logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » silnik » brak podciśnienia w kolektorze ssącym

brak podciśnienia w kolektorze ssącym

witam,gnebie moje 2.3 od kilku miesiecy,wymieniam wszystko po koleji,dzis zmieniłem pompke paliwa,okazało sie że abym utrzymał 1000obr. musze wcisnąć pedał do połowy,poniżej gaśnie, na gazie mi licho jezdził, nie chciał sie za bardzo wkrecac, teraz mam wrażenie jakby w całeym odcinku dolotowym było za słabe ssanie,z tego co mi sie wydaje,silnik o takiej pojemności powinien niezle ssać,nawet jak sie ręke do gaznika przyłoży przy wysokich obrotach,na gazie mi jezdzi,ccieżko ale sie toczy a na benie jakby nie miał siły zabrac tego paliwa z gaznika, aha a jak pompuje pedałem to jakoś chodzi, no ale przeciez jak sie wcisnie pedał to w gazniku paliwo siknie nie? może uszczelke pod kolektorem trafiło? miał juz ktoś cóś takiego?

tachu Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-05-09 14:42:33 /


hmm.. moze niema podcisnienia, bo nie wchodzi na obroty, a nie wchodzi na benie, bo gaznik wola jesc.. i to nie paliwa tylko regulacji i membranek, uszczelek, przegladu itd. (skoro jezdzi na LPG to mniemam ze moze byc w slabej kondyzji po pracy na sucho)
sprawdz sobie tez luzy zaworowe, zaplon... i teoretycznie wszystko sprawdz i co jest nietak to zrob jak bozia przykazala - inaczej bedziesz sie babral w g....nie - zrobisz jedno i nie zauwazysz roznicy bo cala reszta psuje efekt

Atom Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-05-09 15:16:35 /


nie bardzo mi pomogłeś, po całodziennej dedukcji, jestem gotów sprawdzić rozrząd czy ktos czasem go nie przestawił, bo sam chyba nie może, dziwne objawy, silnik ma zawsze wysoka temperature,jakby nie miał siły napełnić cylindrów i nie do końca je opróżniał,dzisiaj pooglądał to jeden mechanik, też postawiłby na rozrząd,kompresja jest,przyspieszacz zapłonu działa, zapala od pierwszego obrotu,równo chodzi,potrafi na wet chodzić dużo poniżej 1000obr, sam nie wiem, czy roozrząd może sie sam przestawić...??

tachu Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-05-09 20:44:23 /


rozrząd napewno sie nie mógł bez powodu sam przestawić. Kiedyś spotkałem się z wyłamanym zębem na kole z wałka, objawy były podobne do Twoich, tyle, że auto na gazie również słabo jechało.

dieselfan aka zgoniok Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-05-10 06:19:30 /


no właśnie moje na gazie jedzie jak maluch, i to zajechany, a na benie juz wogóle nie chce...

tachu Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-05-10 11:05:25 /


wylamany zab jedyne co spowoduje to rychłe wyłamanie sąsiednich, ale napewno nie zmieni faz rozrzadu. (przekrycie zazębienia to coś takiego co mowi o tym ze w przyporze są jednoczesnie np 2-3 zęby - czasami półtora albo 1,1 - ale jakby był tylko jeden to by koła zębate stukały i szybko się kończyły...)

silnik ma moc z tego ze "te napelnione cylindry" odpychaja tłoki, wal i dalej on zasysa innymi tlokami. Przyczyna nie jest w braku podcisnienia, tylko w zlej pracy silnika - przecierz podcisnienia nie produkuje akumulator ani silniczek od wycieraczek.. ludzie..

sprawdz moze czy zawory sie uchylaja - moze masz zjechany walek..? kompresja mowisz ze jest.. jak masz duzo czasu i ochote to sprawdz i kola rozrzadu-ale wiesz ile to roboty...

Atom Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-05-10 14:27:46 /


poczytaj kilka wątków które pokaże ci wyszukiwarka na hasło "nie chodzi", "źle chodzi", "nie pali" itd

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-05-13 12:14:15 /


mam troche pojęcia i wiem skąd sie bierze ssanie w kolektorze,ale jeżeli zawory ssące za pózno sie otwieraja, lub za mało (być może zjechany wałek) musi być jakaś przyczyna i niestety musze dostać sie do kół rozrządu,zobacze wałek, i ustawienie, ale tak czy tak według mnie nawet w wolnoobrotowym silniku przy wyzszych obrotach gaznik ma sie zachowywać jak odkurzacz,mam dla porównania drugie 2.3 które startuje niezle w granadzie,i tak czuc jak siorbie aż swiszczy w gazniku.a u mnie niedość ze nie jedzie jak trzeba to jeszcze temperatura non stop na 3/4 wskaznika...

tachu Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-05-13 12:45:32 /


to co pokazuje wskaznik temperetury to tylko kwestia jego ustawienia poprzez naciagniecie sprezynki oporowej - ale faktem jest ze jezeli nie bylo nic ruszane to daje porownanie do stanu poprzedniego.

Jak zawory otwieraja sie za pozno to tez bedzeisz mial podcisnienie - tylko ze silnik nie bedzie chodzil jak nalezy - a mowisz ze niema podcisnienia.

Atom Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-05-13 13:45:11 /


co do wskaznika sie nie zgodze,ogrzewanie mam jak w VW,w zimie nie idzie wytrzymac,wskaznik na innej V-ce pokazywał 1/3 i nie był ruszany, a czysto teoretycznie jesli w momencie taktu ssania zawór za pózno sie otworzy to nie napełni dobrze komory spalania i zamknie sie na początku taktu spreżania,co za tym idzie za pózno otwarty wydech i sie dławi, wiadomo mi już ze ktos rozbierał ten silnik co mam, mógł coś namieszać,nie bedziemy dociekać na forum,rozbiore i dam znać co było,ale stawiam na przestawiony rozrząd,pozdro

tachu Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-05-13 14:05:46 /


nom - to bedzie zdecydowanie najrozsadniejsze posuniecie - natychmiastowy i 100% efekt - inaczej mozna by gdybac do zimy.. z nuz ktos by trafil:)

Atom Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-05-13 17:19:37 /


a jakie ma cisnienie po ile????????????????

krokiet Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-05-19 16:35:50 /