logowanie | rejestracja
capri.pl » modele Forda » Capri » dlaczego Capri ?

Dlaczego Capri ?

Ford Capri Mk I

Ford Capri reprezentuje sobą to wszystko, co ze współczesnych samochodów zostało przez inżynierów skutecznie wyeliminowane. Ma swój własny charakter i styl - coś, czego zupełnie brak nowym modelom samochodów, rozróżnialnych jedynie po firmowych oznaczeniach. Masz kłopot z odnalezieniem swojego samochodu na parkingu ? Wciskasz przycisk na pilocie i patrzysz który samochód zareagował ? Wygląd samochodu ma oczywiście kolosalne znaczenie, ale to nie wszystko. Własny charakter oznacza coś zupełnie niewymiernego, ale wyczuwalnego dla właściciela - coś, co skutecznie eliminuje myśli o wymianie samochodu na nowszy, szybszy, większy czy wygodniejszy. Ford Capri zupełnie nie podlega klasyfikacjom i porównaniom polegającym na obliczaniu ilości gwiazdek na podstawie przemnożenia pojemności bagażnika przez ilość poduszek powietrznych i podzieleniu przez zużycie paliwa. To się zupełnie nie liczy - i jeśli tak nie uważasz - to nie jest samochód dla Ciebie. Dla przykładu, Mini Morris z konsekwencją godną lepszej sprawy regularnie zajmuje ostatnie miejsca w rankingach bezawaryjności, ale fakt ten dla właścicieli ma znikome znaczenie. W pierwszej kolejności mają znaczenie zupełnie inne czynniki - z których jednym z ważniejszych jest zauroczenie.

Z reguły interesujące samochody tworzone są dla specyficznej klienteli, ceniącej sobie indywidualność. Jest to zawsze nisza rynkowa, ginąca w masowym popycie na wyroby standardowe, projektowane z myślą zaspokojenia braku indywidualności przeciętnego Kowalskiego. Ze względu na niewielki procent rynku klientów na samochody "interesujące", ceny w tym segmencie są z reguły wysokie. Jest to dodatkowy czynnik, który utrudnia potencjalnemu chętnemu kupno.
Ford Mustang 1964 Dostrzeżono to w latach 60-tych w Stanach Zjednoczonych, gdzie powstał projekt Mustanga - samochodu typu coupe, o lekko sportowym charakterze, a jednocześnie posiadającego wiele cech standardowej salonki, pozwalających na jego dosyć wygodne codzienne użytkowanie. Oczywiście dostępne były samochody o bardziej jednoznacznym charakterze, ale klientela na nie rekrutowała się głównie z wysoce zamożnych sfer, które mogły sobie pozwolić na kupno drogiego samochodu przeznaczonego przykładowo na wypad w dwie osoby na pole golfowe, z trudem mieszcząc do bagażnika torbę ze stosownym sprzętem golfowym. Sukces Mustanga polegał właśnie na udostępnieniu mniej zamożnemu klientowi ciekawego samochodu, oferując do niego olbrzymią gamę opcji i dodatków, pozwalających na daleko idące dostosowanie go do wymagań klienta, i wszystko za dosyć rozsądne pieniądze. Powodzenie samochodu przerosło najśmielsze oczekiwania - milion egzemplarzy sprzedano w niecałe dwa lata, ustanawiając rekord sprzedaży niepobity przez ponad 20 następnych lat.
Podobny manewr Ford postanowił zastosować na rynku europejskim, na którego potrzeby powstał nowy model samochodu - Capri. Samochód miał być odpowiednikiem Mustanga na europejski rynek - stąd podobny pomysł na stworzenie samochodu o sportowym charakterze, ale z wieloma cechami samochodu praktycznego. W celu minimalizacji kosztów nie wprowadzono do nowego projektu żadnych nowatorskich rozwiązań technicznych, bazując go głównie na sprawdzonych podzespołach produkowanych dotychczas na potrzeby innych modeli. W momencie premiery, w styczniu 1969 roku, podobnie jak w przypadku Mustanga, zaoferowano bardzo szeroką gamę dodatków, opcji, różnego rodzaju wyposażenia, i przede wszystkim silników. W Wielkiej Brytanii, zaoferowano klientom 26 podstawowych modeli, udostępniając największy jak dotychczas wybór opcji, promując jednocześnie samochód hasłem: "Samochód, jaki zawsze sobie obiecywałeś". Podobnie jak w Stanach Zjednoczonych, samochód odniósł natychmiastowy sukces. Dosyć szybko zajął ponad 3% rynku, dwukrotnie więcej niż przewidywano. Ćwierć miliona egzemplarzy sprzedano w niecały rok, w ciągu czterech lat sprzedano milion. W późniejszych latach sprzedaż wyraźnie zaczęła słabnąć, osiągając w sumie prawie 2 miliony samochodów przez 17 lat istnienia na rynku. Jest to wynik dwukrotnie lepszy, niż konkurencyjny w tamtym czasie Opel Manta.

Ford Capri Mk III

Na czym polega urok Forda Capri ? Pierwszym, podstawowym magnesem jest fantastyczna linia nadwozia. Piękny kształt mało komu pozwala na beznamiętne szybkie odwrócenie wzroku. Estetyka nadwozia jest  ponadczasowa - łączy charakter starych samochodów ze współczesną opływowością i zaokrągleniami, skutecznie opierając się różnym przejściowym modom. Samochód jest niski, ma dłuuugi przód, wspaniałą maskę, i bardzo charakterystyczne boczne okna. Niewiele jest samochodów, które wyglądają dobrze z każdego kąta. Ford Capri wygląda doskonale z każdego miejsca, z jakiego się na niego spojrzy. Kształt samochodu i położenie przednich foteli sprawiają, że siedzi się wyraźnie za połową długości samochodu. I właśnie sposób prowadzenia samochodu jest drugim czynnikiem, który daje wielką satysfakcję kierowcy.

Ford Capri Mk I

Jak się jeździ Fordem Capri ? Jednym słowem - wspaniale. Coś zupełnie odmiennego od przeciętnego współczesnego samochodu. Mówiąc eufemistycznie, samochód w swoim zachowaniu na drodze nie wstydzi się swoich korzeni z lat 60-tych. Mniej oględnie - stara konstrukcja ma swoje poważne wady, ale przy odpowiednim nastawieniu kierowcy, może on czerpać z tego wielką frajdę, co trudno osiągnąć przy przednim napędzie. Podstawowym źródłem radości jest "wesoły tył". Polega to na połączeniu tylnego napędu ze sztywnym tylnym mostem, zamocowanym do nadwozia dwoma podłużnymi resorami piórowymi. "Wesołość" tyłu wzrasta wraz z mocą silnika i stopniem śliskości nawierzchni. Rajdowy start z mokrej lub sypkiej nawierzchni wiąże się z nieuchronną koniecznością "stawiania" samochodu. Nie jest również trudno zerwać przyczepność na suchej nawierzchni, lub na zakrętach, szczególnie przy tylnym moście bez LSD. Jest w tym małym szaleństwie pewna systematyka - samochód zapewnia doskonałe sprzężenie zwrotne, i już po krótkim czasie kierowca bezbłędnie wyczuwa zachowanie samochodu, z łatwością panując nad jazdą, co razem zapewnia niewyczerpane pokłady radości. Można oczywiście jeździć nie przekraczając (przynajmniej celowo) bariery uślizgu, ale tracimy w ten sposób część przyjemności. Niestety zatłoczone drogi, miasto, szczególnie w deszczu czy śniegu stwarzają pewne niebezpieczeństwo dla nieuważnego kierowcy, każdego zaś zmuszając do sporej koncentracji. Capri rozwija skrzydła dopiero na bardziej otwartej przestrzeni. Istnieją oczywiście pewne rozwiązania techniczne polegające na precyzyjniejszej lokalizacji tylnej osi w stosunku do karoserii, które zmniejszają skalę opisanego zjawiska, i czerpaną radość.

Ford Capri Mk III 2.8i

Słabą stroną modeli z większymi silnikami są hamulce, które oczywiście sobie radzą, ale na granicy normy. Paniczne zatrzymanie samochodu to jest coś, co trzeba opanować - podział siły hamowania ma zbyt duży udział położony na przód, tak że przy słabej skuteczności przednich hamulców, nawet jak dojdzie do ich zablokowania, to tył hamuje bardzo słabo.
Wsiadanie i wysiadanie ze względu na niskie położenie foteli nie należy do najwygodniejszych, szczególnie w przypadku foteli kubełkowych. Panie w krótkich spódnicach mają mały dylemat, czy zaprezentować to i owo, czy też pruderyjnie kombinować jak tu wystawić obie nogi naraz. Dostęp do tylnych foteli polega z kolei na przeciśnięciu się za złożonym przednim fotelem, uważając jednocześnie na to, aby się nie zaplątać w pasy bezpieczeństwa. Dla co wrażliwszych mogą być przytłaczająco klaustrofobiczne, a już zupełnie dla wszystkich - po prostu niewygodne. Dwie dorosłe osoby się mieszczą, ale trzy to już muszą być dla siebie wyjątkowo przyjazne. Tylne fotele mają po prostu zastosowanie awaryjne - jak wcześniej wspomniałem, są wyrazem zapewnienia praktyczności samochodu, ale raczej na lokalne przejazdy. Zupełnie odmiennie wygląda sprawa przednich foteli. Jak już wspomniałem, wsiadanie jest odrobinę niewygodne, szczególnie dla przyzwyczajonych do wyższych samochodów, ale już po zajęciu miejsca - rewelacja, szczególnie w fotelach Recaro. Już ponad 20 lat temu doskonale znana była sztuka robienia wygodnych foteli, i zastanawia fakt, dlaczego nadal w nowych samochodach często można spotkać niezbyt wygodne fotele. Jak już wspomniałem, w Capri siedzi się nisko. Do tego trzeba się przyzwyczaić, szczególnie w połączeniu z pozycją za kierownicą. Na nogi jest dużo miejsca, z reguły do pedałów sięga się na zupełnie wyprostowanych nogach. Punkt siedzenia i widzenia jest trochę inny niż w typowym samochodzie - nisko za kierownicą, a z przodu naprawdę długa maska, do tego jeszcze wybrzuszona, co powoduje że jej końca zupełnie nie widać, a odległość do krawężnika - wyłącznie na wyczucie. Kierownica jest dokładnie tam, gdzie powinna być - niezbyt wysoko, jak w niektórych samochodach z niskim punktem siedzenia. Sposób siedzenia i kierowania Capri jest po prostu częścią wielkiego deseru.
Układ deski rozdzielczej ponownie nie pozwala pomyśleć że siedzimy w nowoczesnym, współczesnym samochodzie. Tylko w najprostszych wersjach zestaw zegarów był zubożony, na kompletny zestaw składa się 6 oddzielnych okrągłych wskaźników, z których część jest niestety przysłonięta kołem kierownicy.
Ford Capri Mk III - Aston Martin Tickford Turbo Oferta silników do Capri była naprawdę duża, począwszy od 1300 do 3100 ccm. Silnik w Capri, szczególnie większy, słychać wyraźnie i nie trzeba patrzeć na obrotomierz, żeby wiedzieć czy chodzi. Szczególnie interesujący odgłos mają silniki V6. Najmniejsze silniki nie miały predyspozycji do skutecznego napędzenia Capri, ich miejsce jest raczej w kosiarkach do trawy. Oferta taka była jednak skierowana do klientów nad wszystko przedkładających ekonomiczną jazdę, ale o ekonomice jazdy w Capri nieco później. Pozostałe silniki o pojemności poniżej 2 litrów też są zbyt słabe, dopiero dwulitrowy silnik nie stawia oporu. Większe oczywiście coraz lepiej, a montowany w ostatnich latach produkcji silnik 2.8 z wtryskiem paliwa dla wielu jest najbardziej pożądanym silnikiem.

W kategorii zwanej z angielska "driveability" - Capri dostaje 100 punktów. Nierzadko można się natknąć na porównania z Porsche 911, między innymi pod określeniem "Porsche dla fryzjera". Jest to oczywiście różnica klasy, ale Capri zapewnia kierowcy podobną perwersyjną przyjemność z jazdy, przy czym za pieniądze będące w zasięgu rzeczonego fryzjera.

Ford Capri Mk III Turbo

Na koniec o kosztach. Niestety są spore, ze względu na wiek samochodu. Prawdę mówiąc, tylko nieliczni z nas zbadali dno tej skarbonki. O części zamienne coraz trudniej, a samochód wymaga ciągłej troskliwej opieki. Na serwisach trudno polegać, gdyż z reguły im się nie chce szukać części, a coraz częściej nie wiedzą co to za samochód. Klucze o rozmiarze calowym to ewenement w naszych warsztatach, a sporo takich można znaleźć w Capri.
Na szczęście Capri ma bardzo prostą, konwencjonalną konstrukcję mechaniczną, i znakomitą większość prac przy nim można wykonać samodzielnie, co jest zwykle nawet wskazane, ze względu na niezbędną rzetelność.
Samochody są dosyć paliwożerne, szczególnie silniki V6. Nie jest to drastyczny problem, gdyż przy dobrze wyregulowanym silniku można utrzymać zużycie paliwa w granicach przyzwoitości, ale biorąc pod uwagę całokształt eksploatacji, razem z serwisem mechanicznym, można powiedzieć że ekonomika eksploatacji i Capri to dwa przeciwległe bieguny.
Plusem jest to, że samochód można kupić tanio, gdyż nie zyskał on jeszcze statusu klasyka. Co prawda wersje Mk I już są powoli tak traktowane, ale najmłodsze modele Mk III mają dopiero kilkanaście lat. Ceny wszystkich modeli się w pewnym sensie ustabilizowały, i nie obserwuje się zbyt dużej relacji cena-wiek, tylko raczej cena-stan, niezależnie od rocznika. To względnie dobry znak, że samochód nie traci już z wiekiem na wartości.

Szacuje się, że na 10 wyprodukowanych Capri obecnie pozostał już tylko 1. To nadal spora liczba, i postarajmy się, aby świat nie zapomniał o tym wspaniałym samochodzie.

Komentarze

Capri

Strona jest O.K. jak najwięcej takich jestem z wami !!!

[anonim] [2000-05-28 21:21:00]


Capri&Taunus Coupe

Jeżdżę Fordem Taunusem Coupe '74. Macie bardzo dobrą stronę, trochę z niej korzystam (części!!!). Pozdrowienia dla wszystkich miłośników Capri.

[anonim] [2000-05-30 14:45:00]


No nareszcie ktos pomyslal zeby w Polsce uruchomic profesjonalna strone o Capri!
Brawa za wykonanie a przede wszystkim za tresc! Trzymajcie tak dalej!

[anonim] [2000-06-13 23:11:00]


Caprych

Nareście wiem gdzie,jak i jakie kupić części,ale mogły by być ich ceny!!!

[anonim] [2000-06-14 13:40:00]


Komentarz od KONGRESA

Widziałem wiele stron w internecie dotyczących Forda Capri lub jego miłośników, ale to pierwsza profesionalnie zrobiona strona z wieloma ciekawymi linkami.

[anonim] [2000-06-19 16:06:00]


Marzenie

Ta bryka stała się moim mażeniem właśnie dzisiaj (ale nie przez moją obecność na stronie) Właśnie to dziś zobaczyłem czerwonego CAPRI sunącego majestatycznie po Piłsudskiego. To właśnie od dziś zaczełem się rozglądać za nabyciem podobnego egzemplarza ( co by ten czerwony nie był samotny) Ceny Aut są przystępne jedyne co minie odstrasza to to co ten wóz lubi najbardziej, a to w naszym kraju zaczyna być luksusem Jednym słowem-BANZYNA ale chyba warto.

[anonim] [2000-06-24 13:07:00]


suuuuuper strona

tylko troszke wiecej zdjec i opisow tuningu to strona bedzie bardziej jak idealna tak dalej trzymac

[anonim] [2000-06-29 00:55:00]


MARZENIE

OD DWÓCH LAT PRZEŚLADUJE MNIE MYŚL O CAPRI.
WIEM TYLKO JEDNO - KIEDYS BĘDĘ JEŻDZIŁ FORDEM CAPRI.
KONIECZNIE CZARNYM, KONIECZNIE Z MOTOREM V6 I KONIECZNIE Z CHROMOWANYMI DODATKAMI.
TA MASZYNA TO LEGENDA, PROBLEM W TYM ŻE ONA ZANIKA.
DZIĘKI LUDZIOM TAKIM JAK WY, CAPRI BĘDZIE WIECZNE.

[anonim] [2000-07-07 13:06:00]


Wlasnie robie prawko i sobie mysle jaki by tu woz kupic..
patrze... garbus.. hm... spoko... ale hmm... to nie to...
nastepnie patrze.. golf 1 jest super.. tak. tak kupie golfa 1.. ale przez linka ze strony golfa 1 wpadlem tutaj..
doznalem szok! :) juz wiem ze kupie Capri! Ten woz jest naprawde super!!! Szkoda ze duzo pali... ale za to jest tani :)

[anonim] [2000-07-16 23:09:00]


Postanowiłem poszukać czegoś o mojej ulubionej furze, no i proszę, taka zajeb... strona. Brawooooo..... :-)
Przydałaby się jeszcze galeria. A może już jest, tylko jeszcze nie znalazłem...

[anonim] [2000-07-25 00:51:00]


TAUNUSOVIEC

CO PRAWDA MAM FORDA TAUNUSA COUPE ALE CAPRI TEZ MI SIE PODOBA .SZKODA ZE MY NIE MAMY TAKIEJ LADNEJ STRONKI ALE MOZE KIEDYS...:} -CRACO-

[anonim] [2000-07-30 15:36:00]


Capri

Strona poświęcona Capri jest świetna i nic w niej nie brakuje. Nie mam nic do Capri ponieważ sam uważam, że jest to jden z lepszych samochodów, ale mam pytanie: Czy znacie jakąś strone poświęconą Taunusowi, w sczególności do modelów 16M lub 17M? jeśli nie sprawi to kłopotu to prosiłbym o wiadomość pod nr tel. 606 743 863. Z góry dziękuję i napewno odpowiem.

[anonim] [2000-08-02 23:35:00]


stronka jest cool!

jakby kogos interesowalo to pod w warszawą w kierunku na otwock jest autokomis w którym stoi sobie ładniutki bialy v6 ford capri! jak na razie autko pozostaje w sferze moich marzen. na razie jezdzę fortem escortem gt usa 150 KM, ale szybko chyba sie to zmieni :))))

[anonim] [2000-08-11 16:58:00]


anula

też robię prawko i mażę o CAPRI, nie wiem tylko, czy byłabym w stanie Go utrzymać, może dzięki Waszej stronie będę mogła kiedyś kupić sobie to cacko!!!!

[anonim] [2000-08-31 14:59:00]


Capri Up

Czesc!!
Jak moj brat to zobaczyl to podskoczyl do sufitu!!! Dlaczego???
!1. Jest milosnikiem Capri.
!2. Takich zdjec i opisow nie widzial jeszcze nigdzie!!
!3. Sam jezdzi Fordem Capri z 78, z silnikiem 1.6 (jak na razie - bedzie zakladal 2.3 V6)

Jak bedziecie mieli jakies problemy czy pytania piszcie!!
Jestem pewien ze On wam pomoze - sam rozlozyl i zlozyl Ta maszynke, co do srubeczki!!!!!

[anonim] [2000-09-05 10:35:00]


Dodajcie tylko trochę informacji o tuningu do tego auta, a nie oderwę się od waszej strony

[anonim] [2000-09-17 19:09:00]


tylko tak dalej

strona jest super. marzę o mustangu z końca lat 70, kiedy były piękniejsze od kobiet, ale niestety finanse mi na to nie pozwalają, ale niedawno zobaczyłem starego rozlatującego się capri (serce mi pękło), i od tego czasu zacząłem o nim myśleć. postanowiłem się czegoś dowiedzieć o tej bryce i trafiłem na twoją stronę, żonę już przekonałem, teraz zostało nazbierać kase i kupić. mam nadzieję, że przed upływem roku, dwóch, stanę się właścicielem tej "ślicznotki".

[anonim] [2000-10-14 09:56:00]


jest to najlepsza strona o najlepszym samochodzie

[anonim] [2000-10-24 22:50:00]


capri

strona jest świetna i jestem omamiont jej czarem lewy

[anonim] [2000-11-18 09:48:00]


ZAJEBI. STRONA

[anonim] [2000-12-23 09:36:36]


Już niedługo

Jestem w trakcie remontu Manty, no ale przy Mustang GT500 z 67 wszystko wydaje się marne... Wiosną biorę się za Capri rocznik 63 z silnikiem 2800 do zrobienia jest wszystko. Ciekwe jak będze jechał? pozdrowienia

[anonim] [2001-01-11 02:06:05]


RE: Juz niedlugo

Capri rocznik 63!?
Chyba cos Ci sie pomylilo.

Jedrek [2001-03-01 22:33:32]


supper!!!!!!!

[anonim] [2001-03-19 09:48:24]


piszę donos

Cze. Zaraz zabieram się do pisania donosu do Ministerstwa Zdrowia i Prokuratora Generalnego i może jeszcze gdzieś, że psujecie moje zszargane nerwy. Przez takie strony jak ta nigdy się nie wyleczę. Jedyną szansą jest przeszczep Capri od jakiegoś dawcy...

Pozdrawiam -

[anonim] [2001-04-03 18:07:53]


wacham się ford czy opel

może byc tylko czegoś jeszcze brakuje

[anonim] [2001-04-14 20:54:28]


Co i jak?

Chciałbym sprawić sobie jakiś nieziemski wózek. Capri pasuje idealnie, albo audi coupe. Kupić to nie problem, trudniej utrzymać. Jest pytanie: nie wiem czy moge pozwolić sobie na capri(ostatecznie moze stać pod domem ale trochę szkoda). Jle (około) kasy trzeba szykować na remonty(np. rocznie). Jeśli ktoś może podzielić się doświadczeniem to czekam. Pozdrawiam posiadaczy bo są cool!Acha-więcej komentarzy, ok?
Maagog

[anonim] [2001-04-16 16:55:35]


Super przystojniak pozna zajebistą dziewczynę ze znajomością naprawy samochodu, wiek do 22 lat, wymiary: 90-60-90 (albo w granicach). Umiem gotować, jestem wrażliwy jak skórw****, słucham progrocka ale potrafię uzupełnić tylko płyn do spryskiwaczy i nic więcej. Potrzebuję kobiety mechanika plus warunki jak wyżej(na cud liczę). Nie mam capri ale to dałoby się zmienić. Gdyby co tel:501 785 150(warszawa)

[anonim] [2001-04-16 23:19:28]


do magog'a

Niestety nie ma takich.Znam jedną w Toruniu, która potrafi rozebrać, złożyć i naprawić każde auto,ale nie mieści się w limicie wymiarów i wieku.Pozatym według mnie kobieta oprócz tego musi kochać Caprika (przedewszystkim), umieć gotować, zająć się domem, dawać radość z seksu i tolerować to, że wydaję całą kasę na realizację marzeń motoryzacyjnych. ;-))))))Jakby ktoś taką znał to się dołączam i też proszę o kontakt ;-)))

RoT Dokładna lokalizacja na mapie [2001-04-17 08:13:24]


Nie umiesz ludzi pocieszać! I co ja teraz zrobię? Oczywiście zgadzam się co do radości z seksu i miłości do bryczki(w domyśle capri) z gotowaniem sam sobie poradzę. Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza płeć piękną(moja oferta nadal aktualna!)

[anonim] [2001-04-17 09:57:31]


zajebisty wygaszacz

Gratulacje za wygaszacz jest cool juz wszyscy moi kumple go mają

[anonim] [2001-04-25 09:03:58]


Wyświetlacz

Jest spox i oczywiście go mam zainstalowanego ale owe pienkne autko powinno byc ciutke większe i pomykac po ekranie dużo szybciej ale i tak gratuluje autorowi

Zajenty [2001-05-20 23:30:45]


capri OK ale...

Kiedyś chorowałem na CAPRI wyleczyłem sie jednak kupując Pontiaca TransAm'a z silniczkiem 5700 V8, to jest dopiero wesoły tył... Popieram w 100% Was, gdyż nie ma nic gorszego niż japońskie lub koreańskie g...o. LICZY SIĘ STYL. A dla mnie CAPRI jest JEDYNYM autkiem z Europy które go posiada.

[anonim] [2001-05-21 13:48:10]


to znowu JA

PS. Zapraszam na zlot AMERICAN CARS dnia 26.05 na torze w Miedzianej Górze, koło KIELC. www.jarek.arjmm.pl www.fbody.org.pl
PS2. Jak narazie jest zapisana ponad 100 autek zza wody i jeden... CAPRI Mk I

[anonim] [2001-05-21 13:52:52]


"Duże Capri"

Mało kto wie, że w 1969 amerykański Ford wypuŚcił szaloną maszynę o nazwie Ford Torino Talladega, która zewnętrznie była bardzo podobna do Capri, była tylko "troszeczkę" większa i montowano w niej "troszkę" mocniejsze silniki (do 600 KM, poj. coŚ koło 7000 cm3). Jeżeli ktoŚ nie wierzy, to może poszukać zdjęć w Internecie. Ja obejrzałem tą furę w TV (Avante, program American Musclecars), aby zobaczyć ten samochód w naturze trzeba być nie lada szczęŚciarzem. Wyprodukowano tylko około 500 sztuk.

XR4x4 Dokładna lokalizacja na mapie [2001-08-08 09:22:32]


CAPRI :)))))))))))))))

Stronka zajebista - przez nią się upewniłem,że Ford Capri to moje marzonko!!!!

jacek rachocki [2001-08-22 19:42:26]


poprostu super cacko "Capri"

JEST TO SAMOCHUD KTUREGO NIE DA OKRESLIC SIE SLOWAMI BO BRAKUJEICH JUZ NA WTEPIE NO ALE CO TU MUWIC NIE MAJAC STACJI BENZYNOWEJ MOZEMY POMARZYC O TEJ BRYCZCE.
CHYBA ZE OJCIEC MA WYDOBYWANIE ROPY TO MOZE WTEDY TEZ SIE OPLACA!!!!!!!!!!
TO NARA PANOWIE I PANIE

[anonim] [2001-08-22 23:25:12]


STRONA JEST ŚWIETNA - PO PRZECZYTANIU WSZYSTKICH MATERIAŁÓW POSTANOWIŁEM KUPIĆ SOBIE TAKIE CUDEŃK0O

[anonim] [2001-08-28 23:14:00]


musze go miec !!!

jakis juz czas interesuje i pociaga mnie Crpik !!!
w lutym bede chcial zakupic to autko, ale mam kilka pytan !!!
np. ile kosztuje przrobka an gaz ???

stronka jest idealna !!!

[anonim] [2001-09-16 16:39:22]


MAM NADZIEJĘ W NIEDŁUGIM CZASIE STAĆ SIĘ SZCZĘŚLIWYM POSIADACZEM MK I 2.0 V6, LECZ MARTWI MNIE BRAK ORGINALNEGO OŚWIETLENIA I INNYCH ELEMENTÓW TYPU TAPICERKA DRZWI, DESKA ROZDZIELCZA itp. itd..... . CZY EWENTUALNIE JEST KTOŚ W STANIE POMÓC MI ZDOBYĆ w/w ELEMENTY ?

ZBYSZEK [2001-09-28 15:16:29]


Co prawda bardziej podoba mi się Taunus coupe, ale Capri niewiele mu ustępuje urodą. Co do innych cech - nie wypowiadam się, bo nie jeździłem żadnym z nich. Kiedyś miałem okazję za niewielkie pieniądze stać się posiadaczem Capri w dobrym stanie - przeszła koło nosa... trudno. Pozdrawiam wszystkich miłośników starych samochodów - nie tylko Fordów.

[anonim] [2001-09-29 23:29:28]


KOCHAM CAPRI

[anonim] [2001-10-06 20:59:17]


bryka jakiej mi trzeba

na razie ne mam prawka bo mam 16 lat ale nie wiem czy nie zdam go za miesiąc. nie wiem tez czy mi ta pier... ustawa pozwoli to zrobic za młodu (zanim skoncze 18 lat.)capri podoba mi sie juz od dawna jako maly dzieciak siedzialem u dziadka w warsztacie i przygladalem sie tym samoczodom capri taunus consyl moj wujek ma granade ona tez cos ma z capri *(albo i odwrotnie). w kazdym razie wiem ze silniki sa te same isa po prostu .. szkoda ze tyle pala ale taki los. nie wiem kiedy uzbieram tyle kasy na bryke choc nie jest to tak duzo ale nie pracuje(ucze sie). do szkoly i tak bum nim nie dojezdzall bo bym zbankrytowal ja i moj stary na paliwie ale hce go miec nawet jakby mial stac na podworku i cieszyc moje oczy. na pewno bym nim w koncu gdzies jezdzil!!!!!!!!

Novak [2001-10-15 09:02:28]


._.:'~':._.:'~':._.:'~':._. KLODY POD NOGI ._.:'~':._.:'~':._.:'~':._.

.. witam wszystkich ... o moim wlasnym kaprichu mK3 marze juz od ponad chyba 2 lat (no moze nie zupelnie ... ale od 2 lat wiem o jego istnieniu!) ... w tym roku zrobilem prawko i moj przyszly capri pojawil sie na choryzoncie ... jako, ze nie wladam biegle znajomoscia samochodow od strony technicznej (no nie umiem na razie nic ... ale jaka to szuka nauczyc sie podstaw i to tylko do jednego modelu??!?), postanowilem zakupic FC'ka w dobrym stanie (jesli ktos takaowy by sprzedawal to prosze o info i w miare mozliwosci zdjecia na e-mail) ... znalazlem juz nawet oferte sprzedazy (jak dotad niepotwierdzona: gabrielu b. z buska-zdroj prosze o kontakt [e-mail]) ... jednak ... tak juz jest w tym parszywym zyciu, ze jak rozwiaze sie jeden problem, wtedy ni stad ni z owad pojawia sie nastepny ... w moim przypadku ta przeszkoda jest kobieta, ktora mnie urodzila (tzw. "matka") ... no coz ... mimo iz mam 18 lat nie posiadam jak narazie stalego, WLASNEGO zrodla utrzymania ... tak wiec finansowo jestem od nich zalezny ... tak wiec blokuja mi mozliwosci zaciagniecia kredytu ... a do tego mowia, ze nie dadza funduszy i, ze capri w wieku 21 lat nadaje sie tylko na zlom (jak to uslyszalem to malo co nie rozjebalem matki o kant biurka!) ... nie wiem czy ktos z was byl w podobnej sytuacji - jesli tak to solidaryzuje sie z nim w jego cierpieniu ... teraz nie pozostaje mi juz nic innego jak tylko znalesc prace na noc (bo w dzien sie edukuje [klasa maturalna :( ] ... no i jakby ktos z was mogl szepnac slowko Bogu, ze taki jeden dosc mily koles potrzebuje jego pomocy - bylbym szalenie wdzieczny =) ...

[anonim] [2001-11-04 21:07:35]


Klody pod nogi

Niestety mam ten sam problem i caly czas glowkuje jak tu znalezc kase. Doszedlem juz do wniosku ze rodzicow nie przekonam (ojciec jak uslyszal co chce kupowac - a juz mialem jednego na oku - to od razu powiedzial ze taki stary samochod to tylko sie psuje, duzo kosztuje a w zime to caly zardzewieje, no i musialem kupic malucha, bo tylko na to sie zgodzili) i w takim razie bede musial kupic kapryche bez ich wiedzy, tylko takie rozwiazanie przychodzi mi do glowy. Niestety taki smutny los, ale mam nadzieje ze jednak mi sie powiedzie. Pozdro dla wszystkich

Wayne Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-04 22:16:43]


Klody pod nogi 3

ja juz troche pomyslalem, powiedziec o fakcie dokonanym zamierzam po ukonczeniu remontu generalnego, moze jak zobacza ladny odrestaurowany samochod to sie nie wsciekna, poza tym ja nie mam problemu z tym brudzeniem sie bo w tej chwili posiadam malucha (z 77 roku) i motorower (z 62 roku), wiec to ze czasem mam rece od smaru to nikogo nie dziwi, pozdro

Wayne Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-05 16:17:29]


Kłody pod nogi - ciag dalszy

Ja też mam ten problem. Rodzice nie zgodzilei się na samochód ( a już miałem upatrzoną MKII-ke z 76 roku ), kiedy dowiedzieli się że mam w planach kupno samochodu poza ich plecami obcieli mi kieszonkowe i powiedzieli ze nie doloza mi ani grosza do tego samochodu! Kolejnym etapem bylo zdobycie przezemnie sposobu na robienie kasy nio koliduujacego zbytnio ze szkola (tez klasa maturalna ) i wtedy powiedzieli ze wyrzuca mnie z domu jak tylko kupie samochod.Ja tez jestem caprimaniakiem ale poki co jestem w stanie zadowolic sie innym starym FORDEM - w gre wchodza jeszcze TAUNUS I GRANADA ze wzgledu na nizsze koszty zakupu i utrzymania(planuje zakup samochodu z instalacja gazowa). Mam nadzieje ze na poczatku przyszlego roku ............. nie bede mieszkal ani w TAUNUSIE ani w GRANADZIE a FORDA bede uzywal tylko do jazdy . Pzdr

iampinki [2001-11-07 14:50:46]


mustang 4 sale

Czesc Wam! sorki ze sie wpycham ze swoim autkiem, co prawda to nie capri ale mustang gt. ale tesh samochod z dusza. Niestety popadlem w klopoty finansowe i bede sie musial rozstac z moim przyjacielem. Nie chcialbym aby trafil w rece jakiegos lamera tylko pasjonata.stron o mustangach i pasjonatow tych aut w Polsce jest niewielu. Najblizsza sercu jest wlasnie strona o Capri. Podaje nieco danych o autku. Ford Mustang GT. rok produkcji 1989. silnik 5.0 HO V8. moc okolo 250 KM.wyposazenie pelne oprocz skory i klimatyzacji. przebieg okolo 200tys km...... czyli jak na silnik wolnoobrotowy to prawie nic. poprawione zostaly doloty i uklad wydechowy. zalozony wielkogabarytowy stozek K&N. zuzycie paliwa w trasie okolo 9-11 litrow, w miescie 12-14. stan dobry. zostalo wymienionych wiele elementow. jest troszeczke przy nim jeszcze do zrobienia.jakby kokos interesowalo to podaje adres email:a1294477@sec.polbox.pl i tel 0600 112 074. Pozdrawiam i przepraszam za spam!

[anonim] [2001-11-13 11:03:23]


Powrot do przyszłości...

Ooo.. teraz da sie coś napisac...
Siemanko.. mam juz prawie 30-tke.. i bylem już raz posiadaczem Caprika... MKIII V6 3000 tzw. Essex... i co.. i zona mnie wkur.. ciagle mantykujac, ze to nie praktyczny samochod.. i wogole... i musialem sprzedac, by nie zabic "zlej kobiety"... ale potem kupiplem Meska W116 i moja zona zaczela tesknic za Caprikiem.. aktulanie jestem na etapie sprzedazy Sierry 4x4 2.0 DOHC '92 notabene jak ktos chce kupic, to dzwoncie.. full wypas bez skory 0604 444 786) i upatruje juz nowego Caprika... i bede go mial nawet gdybym musial sie rozwiesc..;) Ale moze do tego nie dojdzie.. w kazdym razie wracam do Caprysia i razem ruszamy w przyszlosc...;) Pozdrawiam

[anonim] [2001-11-15 11:53:57]


944

wiem jak wyglada porsche 944 (ach te godziny spedzane na graniu w NFS Porsche 2000 :) ale i tak uwazam ze capri to o wiele lepszy samochod, tym bardziej ze moglbym podac wiele samochodow ktore wg mnie sa lepsze niz 944
tak wiec CAPRI IS THE BEST, a nie zadne tam porsche

Wayne Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-22 19:03:13]


no coz

... a ha ... no w sumie kazdemu sie podoba co innego ... mi tam porsche odpowiada bardziej niz caprich ... no coz ... hyba wszyscy jestesmy inni ... dlatego nasza planeta jest takim interesujacym miejscem ... ale i tak ... mam prawo Ci powiedziec, ze NIE MASZ RACJI !!! ... A HA HA ... (i am an evil person=( ) ... zarcik ... wiec nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc milej_pracy/poszukiwan przy_twoim/twojego Capri ... ja tam jednak pozostane przy swoim 944

[anonim] [2001-11-22 21:24:18]


944 ponownie

ja tam nic do porsche nie mam, fajna bryka i szanuje wielbicieli ale mimo wszystko wole capryche, i choc jeszcze jej nie kupilem to kupie na 100%
pozdro dla wszystkich wielbicieli pieknych samochodow

Wayne Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-22 22:12:20]


co do 944

Silnik faktycznie pracuje ładnie, ale to konstrukcja Audi (rozwiercony 2.0 R4). Silnik zajebioza, miałem taki w swoim Audiku (2.0). Też ładnie pracował-120 na 2 biegu szedł z palcem w nosie. O ile się nie mylę to dopiero 3.0 to była konstrukcja porszaka.

RoT Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-23 08:26:14]


Inne Capri

Ktoś kiedyś podał jakiegoś linka z pytaniem co to za dziwny Ford Capri. Ten inny Ford Capri to po prostemu Ford Mustang z lat 80-tych, ale ukazujący się pod marką Marcury (oddział Forda w hierarchii znajdujący się pomiędzy nim a Lincolnem) jako model Capri. Oprócz kilku dupereli nie różni się w ogóle od stanga.

RoT Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-23 08:35:54]


jeszcze (pewnie nie ostatni) raz 944

Niestety 944 rzeczywiście gada trochę inaczej od 924, bo ma zupełnie inny silnik. Motorek w 924 z końca lat 70-tych to był stary motor OHV, opracowany przez Mercedesa w 1963 roku na zlecenie Auto-Union-DKW (takie to były czasy!!!) do wsadzenia w budę F-102/F-112, z którą nie radził już sobie dwutakcik niemal identyczny z Wartburgiem (za Adolfa a przed Wissarionowiczem to była jedna firma). Takie auto wyszło na rynek od 1965 jako Auto-Union Audi 70, przy czym Audi nie było wogóle marką, tylko nazwą modelu. Miało motor 1.6 z dolnym wałkiem , przedni napęd, tarcze przy skrzyni biegów itp. jaja. Potem wyszły w tej samej budzie wersje Audi 60 (1.5), Audi 80 (1.7) i Audi 90 (1761cc, średnica 81.5, skok 84.4), o mocach mniej więcej odpowiadających numerowi z nazwy.
W 1969 wyszło identyczne podwoziowo, ale dłuższe i szersze Audi 100, a w 1970 również wersja Coupe - taki przednionapędowy Euro-Mustang. Motor doszedł do 1871cc (tłoki 84.0) i 115 KM, a wtedy firmę Auto-Union, bankrutującą dzięki małżeństwu z upadłym NSU przejął Volkswagen, wprowadzając na rynek "nową" markę Audi. Natychmiast wycofał z rynku mniejsze modele, zostawiając tylko "setkę", której motorek spece przerabiali w międzyczasie pod wałek w głowicy, co pozwoliło dojść tłokom do wymiaru 86.5 a pojemności do 1984cc. Silnik w tej postaci pojawił się w 1976 w nowej "setce" (kanciaku) i w 924, który miał być sportowym Audi. Tylko że Wolfsburg miałby wtedy niechcianą konkurencję dla właśnie wchodzącego Scirocco GTI, więc cały projekt sprzedał chłopcom z Zuffenhausen, którym właśnie padła sprzedaż "centralnej" 914. 924 zresztą nawet był sprzedawany w USA jako Audi-Porsche 924, ale w Europie sprzedaż kulała, bo ten sam motorek (z jednym gaźnikiem) napędzał pierwszą "prawdziwą" ciężarówkę Volkswagena - LT.
Dopiero w 1981 zainstalowano w minimalnie przestylizowanej 924 nowy motor, pochylony 45 stopni w bok, będący dokładnie połówką V8 z 928 i obrabiany na tej samej linii. Ma on suchy karter, wałki wyważające, itd. i występuje jako 2479cc (tłoki 100 na wale 78.9) lub 2990cc (tłoki 104 na wale 88) we wszystkich 944 (później nazywanych 968 po przestylizowaniu frontu "a la 928"), a nawet w rzadko spotykanych 924S z połowy lat 80-tych.
Tak więc mimo szacunku dla Twojej Audicy, która szła 120 na dwójce, żadna rzędowa czwórka z VW czy Audi nigdy nie zagada tak, jak 944...

PS. A co dopiero jak Capri V6 !!!

Pe®ana Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-23 18:43:52]


"a Capri by Mercury" - czyli Capri na niby

Z tego, co mnie wiadomo, nigdy w historii Mercury nie produkował odmiany Mustanga pod nazwą Capri. Na zespołach Mustanga z lat 66-79 powstawał Mercury Cougar, potem przesunięty w górę rynku i oparty na Thunderbirdzie.
Natomiast auto sprzedawane w USA po zakończeniu produkcji europejskiej
"uczciwej" Caprychy (dokładnie od jesieni 1989) pod nazwą Mercury Capri, produkowane było w Australii na podwoziu i z silnikami niechrześcijańskiej Mazdy 323, a więc mechanicznie było identyczne z amerykańskim Escortem i Mercurym Tracerem. Silnik 1.6 DOHC w poprzek, napęd na przód, karoseria wg. projektu Giugiaro, produkowana przez Ghia w Turynie, buda prawie zgadzała się wymiarami z MkI (długość 422, szerokość 164), ale z przodu przypominało raczej Probe - swoją drogą też opartą na Mazdzie, tylko że 626.
Wersja XR2 (16v + turbo) miała 136 PS, osiągała 200 i machała setkę poniżej 9 sekund. Większość sprzedaży robił kabriolet, coupe 2+2 było rzadszą opcją. Ale mimo to sprzedaż kulała i w 1995 model spadł z oferty.

Bo prędzej siostra w burdelu, niż jeździć Fordem z przednim napędem...

Pe®ana Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-23 19:24:23]


PORSCHE ........ A HA HA HA !

do tego leszcza co sie porSZE zachwycal, czlowieku za 30000 PLN to ja mam mitsubishi eclipse 2.0 z '95, z wizualnym tuningiem, i czasciowo zmodyfikowane wnetrze(tj. silnik), no a do tego mitsuba mozna profesjonalnie tuningowac za (relatywnie) male pieniadze, wyciagajac grUUUUUbo ponad 200KM i trOOOOOhe predkosc maksymalna ponad 250km/h, no a co do dzwieku, to chyba nic tak nie cieszy ucha jak glos turbosprezarki, tak wiec:

pozdrawiam wszystkich FANOW OSTREGO TUNINGU NA SWIECIE ...

no a przy okazji: mame, tate, wojka mietka, oraz jezcze pare osob:)



[anonim] [2001-11-24 22:37:26]


4 Perana

Co do Audi, to nazwa została oficjalnie przyjęta w roku 1981. Nawet w mojej 100 jako nazwa figurowało jeszcze Auto Union, a nie Audi (1977 rok). Silnik chodzi jak chodzi i nie zależy to od samego silnika, a od układu wydechowego (dot. tego samego silnika w różnych autkach). Dane o 924 brałem z niemieckiego folderu tego Autka. Co do Mercury Capri to dane wziąłem z niemieckiego katalogu "Samochody Świata" z roku 1986. Zapraszam do Torunia w celach konsultacji. Ciekawe, że dane techniczne, zdjęcia i opis mówią o tym,że jest to wersja 'stanga. Co do V6 z Capri (i nie tylko, bo Granada, Scorpio i Taunus jeszcze) to nic nie ma, nie miało i nie będzie miało takiego dźwięku jak te silniki.

RoT Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-26 07:44:18]


Chylę czoła i biję się w piersi (choć nie wiem, czy odgłos ten spod Wawelu będzie słyszalny w krainie b.senator Alicji G. i mojego imiennika od "De revolutionibus...")! Zagalopowałem się deko z tym "nigdy", a hameryka mo swojo specyfika... Zasadniczo wypowiedź moja dotyczyła Mercurego Capri z lat 90-tych, a co do roczników 79-86 to macie Kolego całkowity RECHT. Przez te 8 roczników istotnie na rynku jankeskim oferowana była wersja Mustanga pod nazwą Mercury Capri. Występowała z motorami: R4 Lima SOHC 2302cc, V6 Koeln 2792cc, R6 OHV 3277cc (tylko 79-80), V6 OHV 3797cc (tylko 81-86) i V8 OHV 4942cc. Stało się tak dlatego, że niektórym dupkom wstyd tam jeździć Fordem (choćby Mustangiem), i po to identyczne auta występują pod marką Mercury (podobnie jak Chevrolety są dla śmieciarzy, dla fryzjerów już jest Pontiac, cizia ma Buicka, yuppie Oldsmobila, a gangsta' - Cadillaca).
Swoją ścieżką - i tu UWAGA WSZYSCY CZYTELNICY TEJ STRONY - nasza uczciwa Caprycha w USA (z pomarańczowymi pozycyjnymi w atrapie, zwana przez MK "federal") nie ma na masce napisu Ford jeno Capri, bo występowała za wodą JEDYNIE jako Mercury Capri. Stuknijcie takie hasło na światowym Necie, a wyskoczy kilkaset stron na roczniki 70-74 (MkI) i 75-78 (MkII). Zawsze miała do wyboru motorek R4 i V6. W MkI czwórki to były kolejno: Kent 1598cc (w latach 70-72), Pinto 1993cc (71-74), a w MkII Lima 2302cc. W widlakach zmiana nastąpiła szybciej, bo MkI miał 2550cc (tylko 72-73) lub 2792cc (74) i ten sam motor 2.8 pozostał do końca w MkII. Roczna sprzedaż MkII (podobnie jak w Europie) była wszakże trzykrotnie niższa, niż MkI, więc z trójką już nie eksperymentowano, przenosząc nazwę na sklonowanego 'stanga. To też nie wypaliło, więc w 1990 sprowadzili autralijca, który upadł jeszcze szybciej, i na tym zakończyła się kariera nazwy Capri u jankesów...
Tradycję sprzedawania europejskich Fordów za wodą pod marką Mercury kontynuowały jeszcze Sierry i Scorpio, nazwane tamże "Merkur XR4TI" i "Merkur Scorpio" (przez K i bez niebieskiego owalu na masce). A teraz mamy "światowe" Mondeo (tam Ford Contour i Mercury Sable)...

PS. A co do "gadania", to pewnie że można jeszcze wymieniać Consula 2.0-3.0, Cortinę 2.3 (z Koelnem!) oraz Zephyra i Zodiaca z Essexami... Tak trzymać!

Pe®ana Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-26 15:09:52]


4 Robert FC3

A co do VW, Audi i Auto-Union, to kalendarzyk pokrótce wyglądał tak:
1964 - koncern Daimler-Benz AG sprzedaje większość akcji firmy Auto-Union AG (producenta samochodów DKW i Auto-Union z tradycjami z lat 20-tych) koncernowi Volkswagenwerk AG.
1965 - znika z rynku nadwozie DKW Junior, a jedyny produkowany model Auto-Union występuje z dwutaktem jako DKW F-102 albo (nowość) z czterotaktem Merca jako Audi 70.
1966 - koniec dwutaktów, dwudrzwiowa buda F-102 wychodzi z czterotaktem jako Audi 60.
1967 - dochodzi czterodrzwiowy Auto-Union Audi 80 (buda jak w Audi 70).
1968/69 - dochodzi większa buda Auto-Union Audi 100, a motor z "setki" trafia też do w budy 60/70/80 i dostaje symbol Audi 90.
1970 - Volkswagen kupuje bankruta NSU, przykleja go do Auto-Union, tworząc firmę "Auto-Union Audi-NSU", a ostatni model NSU wypuszcza na rynek już jako VW K-70.
1971 - marka Auto-Union znika z wszelkich katalogów. Pozostaje jako spółka handlowa (por.1970) produkująca marki Audi i NSU do 1976 roku, a przez 2 lata dłużej jeszcze samą markę Audi.
1978 - koncern Volkswagenwerk AG przyjmuje skrót VAG, tłumaczony nieraz niewłaściwie jako Volkswagen-Audi Gruppe. Nazwa Auto-Union AG znika całkowicie z Bawarskiego Rejestru Handlowego. Producentem samochodów Audi od stycznia 79 jest VAG.

Tak więc Audi 100 z 4-cylindrową dwulitrówką ma prawo na tabliczce i w Briefie mieć wpisanego producenta "Auto-Union", tak jak Merce mają Daimler-Benz AG.

Pe®ana Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-26 15:20:18]


Wow!

Dodajmy jeszcze,że silnki 2.3 w Mercury Capri były dostępne w kilku wersjach mocy, w tym jeden turbo.
Wspominany przez ciebie Australijczyk to w rzeczywistości 75% przeszczep z mazdy 323 produkowany w tylko wersji cabrio (yba) muszę jeszcze dokładnie obadać. Silniki były dwa - 1.6 i 1.8.
Pod nazwą Capri ukazywał się jeszcze na przełomie lat 50 i 60 Lincoln (także jako bogatsza wersja Premiere). Silniczek miał 8 garków, średnicę cylindra 101.60,a skok tłoka 92.97 mm, pojemność 6031 ccm, moc 289 PS przy 4600 obrotów i moment okoóło 650 NM przy 2800 obrotów. Dane są podawane według norm SAE więc są pewnie "troszku" przesadzone. Bryka miała 566 cm długości, 203 cm szerokości i 156 wysokości. Rozstaw osi 320 cm, kół przednich 148.6, a tylnych 152.4. Buda miała 3 różne wersje: sedan, kabriolet i pseudokabriolet,wszystkie w wersji 2 drzwiowej. Całość ważyła 2110 kg bez załogi, paliła średnio 18-23 l/100 i mogła posówać na maxa 190 km/h.

RoT Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-27 09:31:13]


Mam problem !

Mam Capri MkI z 1971r.z silnikiem V4 1500 który ostatnio się "rozleciał", planuje teraz wstawić silnk od Siery. Upatrzyłem już sobie taki silnik (2.0) wraz ze skrzynią i całym osprzętem lecz zanim go kupię to chciałbym się dowiedzieć czy zamontuję go bez większych problemów, a jeśli nie to od czego by pasował. Proszę o pilną odpowiedż kogoś ktojuż coś takiego robił.

[anonim] [2001-12-10 10:20:32]


aga

mam nadzieję , że jestem pierwszą osobą w nowym roku na stronce i tylko dlatego piszę ten komentarz

Agnieszka. [2002-01-01 00:15:46]


A ja jesem dugą:))

I mam jeszcze sporo browarów do obalenia.
Pozdrawiam

Seemann [2002-01-01 01:16:53]


Do trzech razy sztuka:))

A browary już mi się skończyły

Kuki.vel.Krzak Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-01-02 15:30:57]


A ja dopiero teraz się pozbierałem ;-)

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-01-03 14:53:18]


Capri

o Capri myślałem od dawna ale niestety koła potoczyly sie inaczej i kupiłam ......Ascona A 75r.po przeczytaniu tej stronki moja milość do Caprychy obudzila sie ponownie i mam nadzieje ze w niedlugim czasie dolacze do wybrańców.
Pozdrawiam..

kanap [2002-01-27 00:52:46]


Znam kogos kto ma żółtego Forda Capri zarombiste auto

[anonim] [2002-03-08 20:30:32]


cAPRI - PIĘKNE AUTKO - V6 - NAJPIĘKNIEJ GRA - JAK KIEDYŚ KUPIE TAKIE CUDO, NIGDY W NIM NIE "MONTNE" SOBIE CAR-AUDIO.

[anonim] [2002-03-15 00:22:16]


Dobra Stara Fura

Od kilku lat myślę o Capri jako swoim kolejnym samochodzie. Do tej pory takowego nie posiadłem. Problemem nie jest zakup fury, lecz jej utrzymanie... ale to chyba problem większości z NAS. Strona niezła, lecz taka jakaś..hmm .. dość jałowa- przyda się więcej info & może trochę więcej foto...Ogólnie: 4+ ( w skali 1-6).

[anonim] [2002-03-17 22:17:39]


no co Ty?

EEE tam, chyba nie doceniasz tego co ci dane... Czy widziałes strone klubu opli manta? Ja ją zobaczysz, ocenisz TĄ stronę na 6+

Wojtass Dokładna lokalizacja na mapie [2002-04-04 13:57:33]


Do niby "FORDOMANIAKA"

Mnie się osobiście bardzo podoba Manta A. Uważam ją za somochód bardzo ładny, klimatyczny i wogóle. Ma zajebiste tylnie i przednie światła i ekstra sylwetkę. Po za tym nie ma nic piękniejszego niż Mk1 z winylowym dachem. Mmmmm, poezja...
Co do Manty B to się nie wypowiem;) bo mi się nie podoba. Ale, o gustach się nie dyskutuje.

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-04-05 00:16:33]


Tu się zgodze

Długo chorowałem na Mantę A, ale jednak MkI z wynilem (no i z V-ką) ją przebija

Piosiu. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-04-05 19:09:01]


Popieram 100%!!!!

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-04-05 19:37:42]


Już niedługo

[anonim] [2002-05-02 23:03:40]


Sorry-to co wyżej to moje.J dż niedługo będę miał moją miłość-Capri MkII z motorkiem 2300.Pewnie pokażę wam zdjęcia jak go robię.Do zobaczyska na zlocie(najbliższym w Polsce.Pozdrawiam.

[anonim] [2002-05-02 23:09:06]


a la lata 70te

Szukam samochodów z lat 70tych, raczej fordów i ta strona kieruje mnie na właściwy trop.

[anonim] [2002-05-14 19:17:16]


każdy ford gówno wart jeżdziłem maluchem i też na głowę mi nie kapało

[anonim] [2002-06-05 20:15:23]


a Fiat jego brat jak powiadają buraki twojego pokroju

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-06-05 20:21:02]




Boze ,ktory to na firnamencie niebieskim (prawdopodobnie)zasiadasz ,dlaczegoz to takowych el kretinos , stupidos , dupkos mosieznos ,ktorzy to jedynie krytykowac racza twe dziela wszelakie i na Leppera glosowac jedynie sa zdolni oraz Szazy sluchac at czasami , stworzyles..........!
.........Wiem aby urozmaicic egzystencyje nasza na tym Padole ,ktory to bez kontrastyji takowej ,smutnym raczyl by wszakze byc!

El burakos -zdemaskuj swe nedzne oblicze ,zmierz swe IQ(jesli wiesz co to znaczy!) ,a jesli przekroczysz w skali Europejskiej 100 punktow-zwyciezyles !
Odrazu odpowiadam co: -glowna nagrode w naszym teleturnieju zwanym ZYCIEM,
jest to lopata,abys nia to ,na chleb zarabiac mogl i zaja swe miejsce(jedyne mozliwe) w spoleczenstwie !
Wiec za szufle,lopaty,grabie ,moj kochany anonimie ,do pracy!

Pozdrawia: Sebastian Waldemar von Wierzbicki h.Nieczuja


[anonim] [2002-06-06 01:47:52]


Jak mówi mój znajomy: "Nie każda morda pasuje do Forda"

cossi [2002-06-06 16:51:39]


:)) czyzby kolejna odmiana FORDO-JEŁOPA konecznie DuZyMi literami :)))

Grim [2002-06-06 16:55:46]


Wózek zeszłego wieku

FAJNA FURKA ALE I TAK MNIE NIE STAĆ ..... ACZKOLWIEK JESTEM OPTYMISTAAA

Skowroniasty [2002-07-17 21:44:16]


bardzo tu OK

Witam jestem grenadierem, ale capriciossą też swego czasue jeździłem,
Wasza strona jest godna pozazdroszczenia , technicznych spraw można tu znaleźć mnustwo, wszystko mi sie podoba, pozdrawiam Was,
Administator jest wielki.- świtnie zorganizowany świat.

ADRIANna44 Dokładna lokalizacja na mapie [2002-07-29 18:28:26]


Zakochałem się w Capri !!!!

Dzięki za tę strone, nigdy wcześniej nie przypuszczałem, że kiedyś zakocham się w samochodzie !!! , zabieram się do roboty i zbieram na "moje" Capri !!!

[anonim] [2002-08-03 00:42:41]


Powodzenia

Tak to sie zaczyna, tylko sie nie poddawaj:)))
Pozdro.

jagoolmk2 [2002-08-03 12:33:07]


Dziwne ...

Dziwne ze jeszcze nigdy tu nie trfiłem :( Ale nie mogę się powstrzymać od napisaqnia ze Michał Konieczny pięknie to napisał :) Do mnie to naprawdę przemawia. A co najważniejsze niczego nie pominą :) Jedyne co mi się nie podoba to to ze przypomniałem sobie jaki mały mam silnik ,i jaki chciałbym mieć a pewnie nigdy nie będe miał :( No i było to tez pouczające np. nie wiedziałem ze robili kiedykolwiek silniki 3100 myślałem ze największy ma 3000 :)

ps. Ma ktoś 3100 na sprzedaż ;)

spawn Dokładna lokalizacja na mapie [2002-10-15 00:08:22]


Granada, Capri i......... Mitsubishi Colt

Chwilowo jeżdzę Mitsubishi Coltem rocznik 1982. To moje pierwsze auto. Motor 140ccm, w kartonie leży turbina od niego. Przez miesiąc czasu miałem okazję pośmigać Fordem Granadą 2300ccm V6 rocznik 1978. Dotarło wtedy do mnie, że jest coś takiego jak Capri. To auto to w tej chwili moja obsesja. Może jak sprzedam Colta to kupię Capri. Najlepiej V6. pozdrawiam wszystkich miłośników Capri (a Mitsubishi w sumie też złe nie jest)

[anonim] [2002-10-24 20:25:53]


TEXT

TEN TEXT JEST PIĘKNY KAŻDY NORMALNY CZŁOWIEK KTÓRY TO PRZECZYTA KUPI SOBIE PRĘDZEJ CZY PUŹNIEJ CAPRI WŁĄŚNIE JA TO JUŻ NIEŁUGO ZROBI EI TO DZIĘKI TOBIE MICHALE K.

nOx Dokładna lokalizacja na mapie [2002-11-06 15:53:01]


Opinia

Pierwszy raz z Fodem Capri miałem kontakt w wieku lat 5. Szczęśliwym posiadaczem auta był mój ojciec (sprowadził go z RFN) - '76 na tamte czasy był to hit! Dobrze pamiętam jak ludzie gromadzili się wokół auta, zaglądali przez szyby i komentowali. I dzisiaj zainteresowanie jest tym modelem jejt nie mniejsze. Strona czytelna, ciekawe informacje - super! Bardzo mi sie podoba.
Arek z Łodzi.

[anonim] [2002-11-13 01:17:51]


jedna z najlepszych stron na jakich byłem, ciekawie i konkretnie -GRATULACJE!!!

[anonim] [2002-12-23 16:12:12]


Doskonały opis.

Aż przyjemnie się czyta.

Albi_Poznan [2003-02-12 21:09:39]


Dlaczego?????

W moim wypadku potoczyło się to całkiem prost.Zawsze podobały mi się stare autka, różne z naciskiem na amerykany.W Sczsecinie widywałem czasami ładniutkiego Forda.iedys moja przyjaciółka kupiła Forda Capri i od tego momentu moja choroba zaczeła się na maksa.Zakochałem się w tym aucie i wszystkie calibry golfiki czy inne autka poszły w odstawkę.Moje Capri mam już chyba 4 czy 5 lat i jest to wieczna przyjemniość i obowiązki ale warto polecam........

BABALOO Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-02-20 01:05:04]


CAPRI MONSTRUM 400 KM

WITAM WSZYSTKICH MIŁOSŃIKÓW CAPRI. INFORMÓJE WAS ŻE OD DZIS POLSKIE DROGI OPANOWUJE KOLEJNE CAPRI ,KTÓRE SKŁADAŁEM PRZEZ 3 LATA I WŁOŻYŁEM W TO DUŻO PRACY / WYSIŁKU I OKOŁO 40 TYS ZŁ .AUTO TE MA SILNIK 4.2 LITRA V8 I MOC 390 KM . DZIS ZROBIŁEM PIERWSZĄ PRUBE ;ROZPĘDZIŁEM JE DO 300 KM NA GODZINĘ ,ALE TO NIE WSZYSTKO CO POTRAFI [TO PRAWDZIWE BYDLE ] . W NIEDZIELE MAM ZAMIAR WYTESTOWAĆ NA NIEMIECKIM AUTOBAHNIE. AUTKO TE MA LAKI 440 ,SOCZEWKOWE LAMPY ,KLATKE BEZPIECZEŃSTWA ,SIEDZEŃIA RACO ,DWA TŁUMIKI REMUSA I WIELE INNYCH CIEKAWOSTEK. ZA DWA MIECHY WYPOSAŻE JE W POTTLENEK AZOTU I SPRZĘT MUZYCZNY 1000 WAT ,LECZ MUSZE POCZEKAĆ NA KREDYT Z BANKU , BO ZABRAKŁO MI SAŁATY [trochę się przeliczyłem ] DODAM JESZCZE TYLE ,ŻE AUTO MA TRÓJ WYMIAROWE CYFROWE ZEGARY OD LEXUSA I ELEKTRYCZNĄ KLIMATYZACIE . POMALOWANE ZOSTAŁO CZARNĄ PERŁĄ ,POZATYM JEST DUŻO CHROMU I JAK NA TAK STARY WUZEK CHYBA ROBI NIEZŁE WRAŻEŃIE. PRZEPRASZAM WSZYSTKICH ZA TO ,ŻE ZABRAŁE MU TROCHE AMERYKAŃSKIEJ DUSZY , ALE TO BYŁO MOJM MAŻEŃIEM . POZDRAWIAM WSZYSTKICH FANÓW LAT 60 AUTOMONCIK

CYPRIAN [2003-03-07 00:39:19]


uuuu....

Napisz coś więcej !! Może jakieś fotki !!?? Cokolwiek !! Skąd jesteś ?? No poprostu muszę to zobaczyć (a fotki zrób zanim się zabijesz ;) No i która to generacja ??

spawn Dokładna lokalizacja na mapie [2003-03-07 02:08:20]


no.. ciekawe....

to Capri Monstrum..... hehe nie uwierze jeśli nie zobacze...
300km/h ....ciekawe... ;-))))

♠Zoggon♠ Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-07 10:16:00]


bujna fantazja... tyle co mogę narazie powiedzieć... uwierze jak zobacze.

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-07 10:46:56]


he

Widziałem Cie Karól jak ostatnio do kościoła pędziłeś. Tylko dlaczego po drodze przejechałeś "czarnego"?

woz Dokładna lokalizacja na mapie [2003-03-07 11:46:54]


bo jest rasistą ;P

spawn Dokładna lokalizacja na mapie [2003-03-07 17:43:51]


400KM (?)

Hm... podzielam zdanie Trophy`ego. Wogóle robią laki 440? Nigdy o żdanych nawet powyżej 400 nie słyszałem.
A, czasem mógłbyś Cyprianie zamiast w garażu mógłbyś posiedzieć nad słownikiem.
Pozdro!

Wojtass Dokładna lokalizacja na mapie [2003-03-07 21:48:53]


DO WOJTASSA

DROGI WOJTASSIE, SKORO JESTES TAKI DROBIAZGOWY TO ZAPRASZAM DO SŁOWNIKA, SPRAWDZ PISOWNIĘ SŁOWA W OGÓLE ( MAŁA PODPOWIEDZ), NIE SĄDZIŁEM, ŻE SPOTKAM TUTAJ TAKIEGO NIEKULTULARNEGO CZŁOWIEKA, WIĘC ZMYKAM, A BRAK ZDJĘĆ INNI NIECH ZAWDZIĘCZAJĄ TOBIE. PRAWDZIWYCH MIŁOSNIKÓW ZAPRASZAM DO POZNANIA. POZDRAWIAM !!! CYPRIAN.

CYPRIAN [2003-03-07 22:40:39]


4.2 V8 390 PS.......hihi

Z takim motorem obliczeniowa prędkość maksymalna dla Capri Mk I wynosi 266 km/h, a dla Mk II równe 270 km/h. Do rzeczonych 300 km/h brakuje Ci nadal dokładnie 170 PS w przypadku Mk I albo 145 PS w przypadku Mk II - niestety z oporami czołowymi Capri osiągnięcie 300 km/h wymaga mocy sporo ponad 500 PS. A najszerszy laczek ma 345 mm, ale to tak na marginesie.
Kiedyś tez się bawiłem Matchboxami, ale żeby zaraz tak sie tym chwalić :-))

Pozdro.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-07 22:58:38]


Co do rozmiarów opon to zapraszam: http://www.hoosiertire.com/Drtire.htm w SPECS są rozmiary.
Po przeliczeniu cali na centymetry widać, że są opony szersze niż 345, ale z szaleństw na zakrętach trzeba by zrezygnować :-) Opony o szerokości 17" na felge o szerokości 16" :-D ale 400 koni tych oponek nie rozrusza... Polecam też PHOTO GALLERY na stronie do której link podałem. Tam widać jak na samochodzie wygląda opona 17" szerokości...
Dziwi mnie, że tyle osób dało się "wziąć" na opis 400 konnej Caprychy :-)

Michal W Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-07 23:42:09]


Ad vocem, Michale....


Nie wiem kto sie dał wziąć na ten opis, ale ani Karol, ani ja na pewno nie - co chyba widać z tonu naszych komentarzy. Link z oponkami zacny, aczkolwiek zarówno producenta, jak i te oponki szerokie na 18 cali (455 mm), siedzące na felgach szerokości 14" ciężko nazwać powszechnie spotykanymi. Natomiast rozmiary 335 i 345 są produkowane przez Dunlopa, Michelina, Pirelli itp. wytwórców masówki. Sorka, ze zapomniałem wyjasnic to bardziej przecyzyjnie.
Pozdro.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-08 00:26:19]


no wstyd ...:(

no ja sie nabrałem :( wiem głupi jestem ... nie zwróciłem uwagi takich dokładnych obliczeń mocy do prędkości nie robiłem , jedyne co mnie może usprawiedliwić to to że byłem święcie przekonany że tam było napisane 340 a nie 440 ... dopiero jak przeczytałem resztę komentaży to dotarło do mnie że tam jest napisane 440 no i w sumie jak sie tak zastanowić to gdzie w polsce można sie do 300km/h rozbujać ... .

spawn Dokładna lokalizacja na mapie [2003-03-08 00:34:29]


Ze złapaniem się na ten tekst miałem na myśli reakcję, a nie to czy ktoś z Was w to uwierzył... W sumie nie jestem lepszy bo już dwa komentarze wysmarowałem :-P
Pozdrawiam

Michal W Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-08 01:09:31]


momencik:

Skoro Pan Cyprian zaprasza do Poznania, to może by jakiś kontakt podał....

♠Zoggon♠ Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-08 16:34:08]


tak tak , a ja swoim taunusem jechałem 350km/h i kurde 5-tka nie chciała weiść

tomson [2003-03-08 17:20:12]


kurde weszła ta 5-tka, ale nie wiem ile jechałem bo licznik razem z tablicą rozdzielczą mi się obkręcał

tomson [2003-03-08 19:27:21]


Może i jest takie Capri :-)) jeśli tak to jaka skrzynia biegów (i z czego) no i ten cały silniczek ..... skąd taka akurat moc ?? Może też coś wymyślisz ??

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-08 20:23:52]


sam silnik i skrzynia biegów, to rzecz realna, może jakiś rozwiercany amerykaniec ze sprężarką śrubową? albo może tjuningowany jaguar, a może jakiś "włoch" albo kamaz na eter? Ja tam widziałem stare amerykańskie chevrolety, z silnikiem i podzespołami od Corvetty C5 (skrzynia zintegrowana z tylnym mostem, cała rama projektowana od nowa itp.) Maniakalni mechanicy się zdarzają... no tylko corvette, to chiba 5,7litra...

♠Zoggon♠ Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-08 20:30:16]


nie każde Corvette to zaraz 5.7 :-)) C5 może i owszem ......

4.2 V8 to może być silnik Forda (np. w Torino, Mustangu bla bla bla) albo nawet silnik od Audi A8 :-)))


raczej wypowiedź wątpliwa :-)) hehe na niemieckiej autobahnie - jak już zaszpanować znajomością niemieckiego chciałeś ?? ale chyba nie wiesz co to słowo znaczy :)

POTTLENEK - nowy wynalazek :-))



człowieku pisz wyraźniej (wiem że brzydko sie nie da bo komp ma jednakowe literki) ale może jaśniej o co chodzi bo ciężko nadążyć za tym przekrętem na przekręcie :-)))

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-08 22:09:10]


heheh tauni zajentego:)

ostatnio jechalismy taunim Zajentego po wymianie silnika i skrzyni i na 3 zamykal budzik:))) powaznie bo zegary sa od 1.6 a skrzynia od 2.0:)) ale jakiego mial kopa tak z 80 do 220 to w 2 moze 3 sek. :))))
Pozdrawiam

jagoolmk2 [2003-03-09 12:08:08]


gość chyba dorwał gre STTEET LEGAL... bo tam można złożytć takie auto i nawet nim pojeździć :) do tego szerokość okon 17 cali to też pikuś :)
tak więc panowie więcej wyobraźni :) a pana CYPRIANA zapraszamy na puchar capri... jeśli jego cód maszyna dojedzie tak daleko :)

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-03-10 09:53:34]


I nie bedzie zdjęć:(

Przykro mi, że to właśnie przeze mnie nie zobaczy NIKT (pewnie nikt też jesczze nie widział) zdjęć tego resorka. Tylko żeby resorek tyle jechał, mmmm... ;)

Wojtass Dokładna lokalizacja na mapie [2003-03-10 23:37:50]


:-)

pozdrawiam pomysłodawców strony i klubowiczów ps. kiedys do was dołącze swoim capri , trzymajcie sie ludziska i dbajcie o te piękne furki

SQNX MAST@ [2003-06-11 11:37:01]


Samochodowa chandra

Witajcie ! Od nie wiem kiedy jestem zakochany w Mustangu. Nie stac mnie na niego, wiec przymierzam sie do zakupu Capri. Musze pojezdzic czyms, co ma wiecej niz 120 KM i nie pierdzi jak moja elektryczna szczoteczka do zebow Brown. Czasem jezdze 115 KM Brava, ale ten dzwiek silnika, powoduje tylko tyle, ze zeby staja sie bielsze. Samochod musi miec dusze, a nie tylko konie mechaniczne.... Pozdrawiam wszystkich.

Macminik [2003-09-02 11:54:47]


Jak chcesz Mustanga to kup Mustanga, jak Capri to Capri... Nie ma sensu kupowac Capri bo chcesz co innego. Jak Ci naprawde zależy to dasz rade zaoszczędzić na auto marzeń ale to może potrwać. Jestem jednak pewien że samochodwi wyjdzie to na dobre. Jak zobaczysz jakich to wymaga wyrzeczeń będziesz bardziej dbał.
Pozdrawiam

Michal W Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-09-02 13:23:05]


Capri-Mustang

Nic dodać nic ująć;zgadzam sie w zupełności z Michałem.Mnie sie podoba Mustang i jego parametry ,ale jak bym miał go pozyskać kosztem mojego Capri to stanowczo mówie:NIE!Nie oszukuj sie,nie jesteś fanem Forda Capri więc po co Ci on-zawsze będziesz czuć jakiś niedosyt ( tak myśle-a może sie myle...)

Trophy Dokładna lokalizacja na mapie [2003-09-02 19:44:42]


Racja, święta RACJA!!!!

.:1379:. Dokładna lokalizacja na mapie [2003-09-02 19:57:30]


bez przesady chłopaki...

ja mam kompletnego świra na punkcie Dodge`a , Charger z `69 lub Challenger z `70 ale kupić takie auto to cud dla nie pracującego studenta więc mam Capri a ostatnio i Chevroleta w którym sie powoli zakochuje:)) oczywiście teraz Capri nigdy nie sprzedam zawsze bede jakieś miał ale zanim kupie Dodge`a to nie bede siedział i patrzył na kupke z kaska tylko robie przy Fordach i Chevym. i nie mówcie mi że to źle bo sie nie zgadzam..!!
Pozdro

jagoolmk2 [2003-09-02 20:44:38]


Jagoolmk2 mi też daleko do tego żeby powiedzieć TYLKO CAPRI. Chce kupić Firebirda Formula 400 73r ale nie kosztem Capri. To są zupełnie inne samochody i jeden nie zastąpi drugiego. Taki był zamysł mojego komentarza. Nie chodziło mi o to że albo jedno albo drugie. Poprostu nie kupiłem Capri jako małego firebirda na gorsze czasy bo to jest idiotyczne.

Michal W Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-09-02 21:13:14]


oki..

OK Michał OK błędnie i pochopnie wywnioskowałem... sorrki
zgadzam sie z Tobą..

jagoolmk2 [2003-09-02 21:22:44]


ja też jestem daleko od powiedzenia tylko DODGE ale powiem Ci że jak go widze lub patrze na zdjęcia Dodge`a to mi sie w brzuchu przewraca a w oczkach łzy kręcą... bo są inne piękne autka jak np. Ford Hiboy z `32 lub coupe z `40 ale to zupełnie inne historie...
Pozdro Jagool

jagoolmk2 [2003-09-02 21:27:51]


Samochodowa chandra?

Samochodowa chandra w pełnym wydaniu to mój przypadek. Rok temu kupiłem bez specjalnego namysłu FSO Warszawę 223, pomimo że od trzech czy czterech lat siedzi mi gdzieś głęboko w głowie Capri. Nie wiem co mnie podkusiło dokonać takiego zakupu. Nie wie tego również moja żona, która naprawde jest wielbicielką starych samochodów, a od kiedy zobaczyła Capri wręcz namawiała mnie do jego zakupu. A teraz wytyka mój najwiekszy błąd w czasie naszego rocznego pożycia małżeżńskiego. Jestem na etapie blacharki. Robota idzie kiepsko, bo nie ma we mnie zapału. Ale pomyślałem, że zrobie wawke na oryginał
i "puszcze" za w miare przyzwoite pieniądze, a potem wreszcie Capri. Narazie mam "największą samochodową chandrę".
Pozatym capri.pl jest naprawde super, strona silnie motywuje do działania takich ludzi jak ja. Tak trzymać.

Pafcio [2004-07-27 15:01:51]


Gdy swego czasu ujrzałem wystawione na sprzedaż - a teraz już moje :) - autko, przymierzając się do zakupu wstukałem w Google: "capri". Oczywiście pojawiła się strona capri.pl, a jednym z pierwszych przeczytanych textów był "Dlaczego Capri". Dla mnie decyzja zmiany auta z 2-latka na... 24-latka nie była prosta i pozbawiona wątpliwości. Ale text autorstwa MK przynajmniej utwierdził mnie w przekonaniu, że nie jestem wariatem. A jeśli nawet, to pozytywnym...;))
Caprik żłopie benzynę jak smok, wymaga troski, ale nie żałuję. I - dziękuję!

Strzała Dokładna lokalizacja na mapie [2004-08-25 13:21:01]


szooooook !!!!!

wooow nie sądzilem że aż tylu ludziów jest zakochanych w tym samochodzie...

Moja miłość do Capri zaczęła sie w wieku przedszkolnym kiedy to długie godziny spędzałem na wpatrywaniu się w drzwi od pokoju na których widniała naklejka z Fordzikiem, był czerwony i miał "czarny dach" Teraz koncze odnawiać DKW RT3(1938r) i w przyszłym roku przymierzam się do kupna swojego Capri`aka - czerwonego MK I z czarnym dachem :)

Pozdrawiam wszystkich capri`akowych maniaków

Gapa [2004-10-11 00:28:25]


Ach ten Capri...

Ford Capri jest moim marzeniem,ale na razie nie osiągalnym z przyczyn nie zależnych ode mnie.. Wierze, że kiedyś spełni się moje marzenie o tym cacku..

forest84 [2004-11-19 16:21:31]


capri:(

capri capri co wy wszyscy powariowaliscie co to jest za samochod on nawet do taczki nie jest podobny nawet na zyletki sie nie nadaje bo by byly zardzewiale :) hehe pozdrawia dwu letni posiadacz kaprycha ;) zulto zielony potwor

68uiofyu [2005-01-09 00:03:14]


wow... masz dwa lata i Caprikiem juz pomykasz? nieźle nieźle ;) joke. pozdro.

Daniel vel Treetop liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie [2005-01-09 00:11:16]


eeeee Cichy co to za jakies zle teksty :)
a tak to jeszcze bym sie u ciebie zjawil ale nie odzywales sie ???
daj znak sygnal !!!!

Wojdat Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-01-10 00:05:45]


Czy ja kurw jestem widoczny bo cały dzien prubowałem sie zalogowac i wkoncu sie udało

lucyfer Dokładna lokalizacja na mapie [2005-01-31 18:57:16]


Ano jesteś, tylko po co te qrwy?! I zwracaj większa uwagę na ortografię, bo narazisz się Segal ;)

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-01-31 19:09:12]


capri

kiedyś bardzo chciałem mieć capri bo to fajna kultowa fura jednak zaraziłem się warszawomanią , a warszawa to też potomek forda "A", bardzo podoba mi się ta stronka, gratuluję i życzę wszystkim caprimaniakom bezawaryjnej eksploatacji

wójas [2005-02-20 19:24:16]


OBY TAK DALEJ

Naprawde uklony z mojej strony za przygotowanie tej stronki !!!!1
Ale jak ktos napisal powyzej przydala by sie stronka np: GRANADA.PL :-),
poniewaz nie mozna skupiac wszystkich (wspanialych)Fordow tylko wokol Capri :-)

Nuras Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-15 23:39:19]


Bardzo fajna strona. Dzięki niej dowiedziałem sie wielu rzeczy o samochodzie który jest moim marzeniem, oczywiście Capri. Jak już zrealizuję moje marzenie to oczywiście postaram sie podzielić tym z Wami i przesłać zdjęcia do galeri. Pozdrawiam serdecznie. Tak trzymać... :)

radzionam [2006-08-20 21:41:02]