logowanie | rejestracja
capri.pl » klub » spotkania, zloty, imprezy » Gryźliny 04-05.08.2001

Spotkania i zloty: Gryźliny, 04-05.08.2001

Niestety, ze względów technicznych, relacja jest dosyć opóźniona. Te same względy techniczne sprawiły że zdjęć jest raptem garstka, niestety. Ale jeszcze, mam nadzieję, przybędzie - dzięki innym uczestnikom, którzy też zdjęcia robili.

Gryźlińska impreza tydzień po Mrągowie zaczyna wyrastać na naszą sztandarową, firmową imprezę. Forma zlotu, z zaplanowanym brakiem atrakcji i pomysłem "każdy robi co chce" trafia do przekonania niemałej garstki klubowiczów, i to nas cieszy.
Nie mamy oczywiście nic przeciwko zorganizowanym zlotom, ale gdzie indziej.

Pomimo specyficznego zaproszenia na zlot, skierowanego do tych co nie oczekują zorganizowanych atrakcji, przybyło sporo samochodów - może trochę mniej niż w zeszłym roku, ale wystarczająco na dobrą zabawę.

Przyjechała również ekipa Taunusa z Milanówka, która ma już w tradycji ukręcanie tylnych mostów, nie inaczej stało się i tym razem. Trzymamy kciuki już na następny zlot, do trzech razy sztuka.

Samochód Karola z Olsztyna z roku na rok wygląda coraz lepiej, w tym roku nie był już pomalowany wyłącznie ochrą, dostał mianowicie warstwę czarnego matu celem lekkiej poprawy wizualnego wrażenia. Na tylnych kołach - hamulce tarczowe ! Niestety, samochód nie wrócił o własnych siłach do domu, o czym pod koniec relacji.

Przyjechało też ciekawe 3-litrowe Capri, z całym środkiem wykończonym białą skórą, z czarnymi dodatkami:

Pojawiły się również dwa Capri z mocno zmodyfikowanymi przodami, obydwa zółte jak jasny gwint (jeden trochę mniej). Zadziwiające, jak bardzo niektórym nie podoba się konwencjonalny wygląd Caprika, żeby aż tak się zaangażować w ostre modyfikacje. Ja chyba jednak wolę Capri jak go sobie Ford obmyślił. De gustibus ...

A wieczorem, ognisko, piwo, kiełbasa, jazdy samochodem. Jednak w porównaniu do zeszłego roku, znacznie mniej niestety chętnych było do jeżdzenia po ciemku.

Wyniki slalomu - ze względu na formę zapisu, i dosyć kryptograficzny opis uczestników, nie podejmowałem się przepisania tego na postać czytelną, poniżej w postaci zeskanowanej:

Na sam koniec zlotu, jak już w zasadzie znakomita większość uczestników się rozjechała do domów, i na placu boju pozostali już tylko nieliczni, również szykujący się do odjazdu, wydarzył się dosyć dziwny wypadek, mianowicie Karol wjechał swoim wozem w dwa inne stojące Capriki.
Zagadka o tyle, że Karol jeszcze pomachał na odjazd, chwilka minęła, i łuuuup, ani bez odgłosów jakiegoś szaleństwa, ani hamowania.
Co gorsze, względnie mocno ucierpiał samochód Huberta z Łomianek, który w zeszłym roku, zaledwie jak wyjechał z Gryźlin, też dostał "strzał". Chyba mogę obstawiać, że za rok ominie Gryźliny szerokim łukiem ...


A tutaj - kilka zdjęć w wykonaniu Bartka Stępnia:


I na koniec - zdjęcia z małej kraksy, jaka wydarzyła się na sam koniec imprezy (zdjęcia - killerkid@tenbit.pl):

Komentarze

miodzio

Ja też tam byłem, piwo piłem i ........ palio szlałem (wiem, wiem wstyd jak beret) :)))

Palio Dokładna lokalizacja na mapie [2001-09-05 23:50:46]


zmodyfikowane przody

Te zmodyfikowane przody to nie nasz zasługa, obydwaj kupiliśmy już samochody przerobione. Jednak (teraz mówię za siebie) przod mojego capri (ten żółty troche mniej niż jasny gwint) jest zrobiony na prawdę ładnie, ktoś miał dobry pomysł. Jak już kiedyś pisałem , czasami mam wrażenie że mam ferrari :).
Pozdrawiam wszystkich kolegów i koleżanki i mam nadzieję że zobaczymy się w Miedzianej.
pozdrawiam

[anonim] [2001-09-06 13:12:54]


hehe

Ja Punto :)))) (ad. do 1-ego komentarza)

Andrzej-Jagool [2001-09-06 23:52:04]


nitro

czy ta 3-litrówka to egzemplarz z nitro ?

hubert [2001-09-07 08:17:14]


zlot trwal trzy dni a tak malo zdjec

[anonim] [2001-09-07 10:16:17]


Nitro

Tak to ta.Miałem ją kupić...fajna nie?

RoT Dokładna lokalizacja na mapie [2001-09-07 11:26:32]


Nitro cd. Halo właściciel (-ka ?) !

Bardzo ładna maszyna. W dodatku 3litry i dopałka to niezły rodzynek. Może jakaś mała sesja zdjęciowa i za pośrednictwem Guru MK do "My i nasze ..." ?

hubert [2001-09-07 12:53:07]


A' propos sposobow dotarcia

Cze :o)

To nie zapominajcie o mnie - czlowieku, ktory przyjechal pociagiem!
Przy okazji pozdrowienia dla Bartka z Lodzi (za umozliwienie przejechania
sie Capri'kiem), Bzyka (za Taunusa) i Macka z Gdyni (za transport do domu)
oraz dla wszystkich innych za fajny zlot.

PS.Moj Tauni zbliza sie wlk. krokami :)

[anonim] [2001-09-08 15:04:40]


Pozdrowienia

MIchal jak tam??? ja juz niedlugo tez bende mial swojego taunusika a poza tym niekturzy pokonali prawie 600 km aby tam dotrzec naprzyklat my tzn Jagool Ja i Kuba

Zajenty [2001-09-22 23:00:28]


O qrcze!

Trzeba byc "zdolnym" zeby na polu akurat wjechac w Capriki

Seemann [2001-11-14 15:14:39]


masakra!

Rozumie każdemu może sie zdarzyć.(chyba)
Ale żeby 3 capri zniszczyć,tego nie rozumie

Kuki.vel.Krzak Członek Stowarzyszenia capri.pl [2001-11-14 16:48:11]


No tak ...

RedCar

Byłem ciekawy jak to wyglądało , bo wyjechałem wcześniej
ale to przerosło moje oczekiwania ...

Ale było minęło następnym razem będzie mniej zderzeniowo ...

RedCar Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-14 18:43:41]


?!? do nowego właściciela 3.0V6

Moze to moja subiektywna opinia, ale po co w samochodzie zabytkowym, uzywanym rekreacyjnie, zreszta pieknie pierwotnie zbudowanym i wychromowanym, ta chamska plastykowa rura doprowadzajaca cieple powietrze?!?
Po drugie: w pierwotnym projekcie i wykonaniu byla dzwignia zmiany biegow imitujaca "automat" w kolorach bialy-czarny-chrom zgrana bardzo ladnie z cala reszta. Teraz widze "polski tuning" z galka "od poloneza"
Po trzecie: czy ten filtr powietza nie jest za maly do tej obudowy?!?
I po czwarte: po co ta wielka gasnica w takim niefartownym miejscu?!? -przecierz byla bardzo estetycznie i funkcjonalnie przymocowana w bagazniku!
Aha.....pewnie tak plastkykowa rura pod maska jest zrobiona z latwopalnego plastyku.......

[anonim] [2001-11-18 19:58:13]


gasnica

gasnica moze byla estetycznie przymocowana w bagazniku ale nie sadze zeby w czasie pozaru byl czas zeby pedzic do bagaznika, otwierac go i wyciagac estetycznie zamocowana gasnice, przeciez wiadomo ze gasnica ma byc pod reka

Wayne Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-18 21:23:37]


do byłego właściciela

Tomek daj se luz, qrde. Niech każdy robi z samochodem to, co lubi. I weź odkup caprika, a ja odkupie go od Ciebie OK? Tylko przestaniesz mnie loobić, bo ja też widział bym kilka zmian ;-)

RoT Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-19 07:27:27]


3.0 v6

ta plastikowa rura to faktycznie porazka.... tyle slicznego chromu i plastik (jak widze na zdjeciu) oklejony plastrem :)))
pozdrowienia

[anonim] [2001-11-20 12:49:41]


Do wszystkich zinteresowanych kraksa z Gryzlin

Na wstepie chcialam poinformowac, ze oba rozbite Capriki maja sie w chwili obecnej swietnie (z tym ze żółty juz nie jest żółty). Napewno przezyja jeszcze wiele zlotow, oby nie tak pechowych. Pozdrowionka dla osoby ktora spowodowala wypadek (sam nie wiedzial jak nas przepraszac, bo coz mial powiedziec?)
Pomimo ze zafundowal nam pobyt o jeden dzien dluzej w Olsztynie, klopot z ubezpieczalnią i powrotem do Warszawy, to jednak do konca zachowywal sie bardzo fair. Najwazniejsze, ze sprawa sie zakonczyla a po wypadku pozostaly juz tylko zdjecia.... (dzieki temu incydentowi stalismy sie slawni ha,ha,ha). Pozdrawiam

[anonim] [2001-11-21 17:27:25]


Czesc Karol !!!

Pozdrowienia dla Ciebie i dziewczyny! Nie martw się - napewno za rok zobaczymy sie w Gryżlinach. A jak tam uporales sie ze swoimi usterkami? Bo my juz swoimi caprikami byliśmy na zlocie w W-wie. I własnie tam dowiedzielismy sie, ze ten chlopak (w okularach) od taunusa co Ci pomagał zginal w wypadku. Jakiś debil wyjechal mu ciężarowką. Prawdopodobnie nawet policja przyznala, ze bardzo madrze do końca chamowal (pulsacyjnie), ale niestety to nie wystarczyło, aby sie uratował!

Wyrazy współczucia dla wszystkich bliskich!!!!!!


Pozdrawiam Cie w imieniu całej naszej czwórki.

[anonim] [2001-11-29 16:40:12]


mazda

bardzo bym prosił o kontakt osoby która nagrywała na video przejazd mazdy rx-7
z pozdro woz

[anonim] [2001-12-23 13:00:16]


oo ...

A ja chcialbym przeleciec ta dzieczyne, Fiutem 125 bo on i tak lepszy od Capika :))


Fajna rombaninka byla z tymi zlomami. Kce Pofturke.

[anonim] [2002-12-22 23:14:33]