logowanie | rejestracja
capri.pl » klub » nasze samochody » Piotrek

Piotrek i jego 'Yellow Bazooka'

Ford Capri Mk III 2300 V6 '79

Witam wszystkich i pozdrawiam. Przedstawiam wam miłoœć mojego życia. Od kiedy dowiedziałem się o istnieniu takiej maszyny, oj a było to parę ładnych lat temu to zawsze chciałem mieć taki statek. Tak wiec bez większej œciemy, jest to Mk3 z 1979 roku, o pojemnoœci silnika 2.3 ma się rozumieć w układzie V. Jak widać na jednym ze zdjęc motorek mam doœć zdrowy!

Komentarze

Zeczywiscie zdrowy motorek:)

A pozatym super fura!

[anonim] [2001-09-12 12:11:09]


Sorry ale blad:)- Rzeczywiscie

[anonim] [2001-09-12 12:12:45]


cAPRI JEDYNECZKA

TEN APRIK JEDYNECZKA PREZENTUJE SIĘ TEŻ CAŁKIEM CIEKAWIE!!! Sory za Caps Locka

iampinki [2001-09-12 13:14:17]


no, no ....

no, no... widze ze kolejny ludek z łodzi pokazał swija maszynę!!!!
wiec nie jest nas tak mało w łodzi....:))
pozdrawiam.

[anonim] [2001-09-12 17:57:42]


Nareszcie mogę Cię także i tutaj pooglądać. Auto prezentuje się równie pięknie jak w rzeczywistości. A Twoje palenie gum które nagrałem do tej pory oglądam w trudnych chwilach :))) Pozdrownieania dla Twojego tylnego mostu :)

[anonim] [2001-09-13 15:43:49]


wariacie!!!!!
ty bys tylko te gumy palil....
weno sie zbierz bo trzeba do miedzianej jechac
pozdro

[anonim] [2001-09-15 12:31:49]


A ta jedynka to Andrzeja, tyle że
Andrzej ostatnio coiś zmarniał i sie nie chce zadwać z kolegami
:)))))
Andrzej wracaj!!!!!!1

[anonim] [2001-09-15 12:33:26]


Wlasciciel tego capri jest czlowiekiem niepoważnym i chyba niespelna rozomu.samochod ma luzy na kierownicy prawie na 3/4obrotu a on opowiada o prędkościach rzedu 160 km/h a spod auta cieknie jak z hydrantu.Tez jezdzimy capri ale nasze auta (2,0 i 2,8i) są w pelni sprawne tehcnicznie i nikogo nimi nie zabijemy.Co do zlotów pod geant,em to wolimy sie tam nie pokazywac w ich towarzystwie bo policja nas moze zle kojarzyc (mamy juz takie doswiadczenia)jest na tych spotkaniach pare perfekcyjnie spasionych opli (pozdrawiam wlasciceli 3razy szacunek).panowie od capri dzieki ludziom takim jak wy iwaszym troszke przypicowanym gratom sa same klopoty i zle skojarzenia.przynosicie tylko chańbe wlascicela fordow capri itp.nawet moja dziewczyna powiedziala ze na odpustach wiejskich chlopy lepsze maja.zastanowcie sie jeszcze raz co robicie ,bo wasze dzialania przynosza wiecej szkody niz zysku.przepraszam osoby które mylnie zakwalifikowalem do owych panow grona(wspomnianych paru opli)Wojtas Lódż

[anonim] [2001-10-02 00:42:28]


STATEK

Byłem na imprezie z kolesiem od tego kaprika ,mówiło nim statek .Podobno ma 7 do paki,Nawet z nitro by tyle nie poszedl

[anonim] [2001-10-02 18:38:03]


obrona

Muszę stanąć w oboronie kolegi.
Z tego co mi wiadomo, a informacje moje pochodzą z pierwszej ręki, to kolega z tego capri -Piotrek - nigdy nie wychwalał się że jeździ nim 160 km/h. Wręcz przeciwnie , zaraz po kupnie zabrał się za naprawę magla. Poza tym bez przerwy powtarza (i tak też robi), że nie jeździ swoim statkiem szybko bo ma hamlety do dupy. Nawet w Miedzianej w ostatni łikend jeżdził ostrożnie ze względu na hamulce. Poza tym , może przydało by się kledze Wojtasowi trochę więcej wyrozumiałości. Czy wasze Capri od razu były w nienagannym stanie? Każdy orze jak może :). Nie zawsze jest kaska itd.
A fakt że kolega Piotrek lubi spalić gumę?
Hmmm.......
w końcu ma capri.
Pozdrawiam i żałuję że koledzy nie chcą być kojażeni z innymi użytkownikami capri z Łodzi.
Pozdrawiam

[anonim] [2001-10-03 12:48:52]


poprawka

kojarzeni zamiast kojażeni
braki w wykształceniu :)

[anonim] [2001-10-03 18:39:05]


do obrońcy

kiedy rozmawiałem z właścicelem to takie informacje niestety mi przekazał,pod koniec owego spotkania pojawił sie jeszcze gorszy sztrucel "czrny mk1"o zgrozo w posiadanie którego wszedl mój kolega ,na dodatek jeżdzi nim jego laska ,niestety ale mam tez takich kolegów,swojego forda tez musialem zrobić ale zrobiłem[tez musialem pozyczyć kasę bo na wszystko nie starczyło] bo pare osob mi bliskich odeszlo z tego swiata dzieki takim drajwerom w statkach.ja niemam nawet prawka a fordem jezdzi moja dziewczyna wiec tym bardziej auto musi byc sprawne,życzę wam żeby moje słowa się nie sprawdziły i aby nikt z moich bliskich nie ucierpiał dzieki waszym statkom ,niemylcie tez wyrozumiałosci z poczuciem odpowiedzialnosci z którego sprawy chyba sobie niezdajecie .myslę że nie wszyscy posiadacze takich aut mają taką ideologję

[anonim] [2001-10-04 00:18:58]


JESZCE RAZ DO OBROŃCY

o twoim stosunku do innych ludzi idealnie świadczy tekst który napisaleś do prezentacji swojego statku [oile bartosz stepień to ty]wezmy chociazby 3 ostatnie zdania .wynika z nich ze masz w dupie całe otoczenie.to bardzo żle nastraja społeczeństwo przeciwko nam ,zrozum że ze społecenstwem trzeba współpracowac a nie walczyć ,ale moze to zbyt glębokie przemyslenia jak dla was.

[anonim] [2001-10-04 00:32:16]


Do Wojtasa (Wojtaza)

Widzisz Wojtas, może przydażyło ci się w życiu coś wyjątkowo niemiłego, ale nie powinno to wpływać na twoje sądy o innych.
Może faktycznie piotrek jechał swoim statkiem 160, jednak wiem jak jeździ i w mieście i na trasie i zapewniam cie ze odpowiedzialności uczyć go nie musisz.
Poza tym, chyba troche zbyt łatwo przychodzi ci osądzanie ludzi.
Po jednej (może kilku) rozmowach z Piotrkiem już wiesz że jest zupełnie nieodpowiedzialny, i właściwie stanowi zagrożenie dla otoczenia.
Mało tego , po przeczytaniu trzech moich zdań wiesz jaki mam stosunek do świata.
Heh, może się mylę pisząc że zbyt łatwo ci to przychodzi, może po prostu jesteś na prawdę dobrym psychoanalitykiem. Ale to dobrze i taki się przyda w naszym gronie.
Pozdrawiam

[anonim] [2001-10-04 10:44:17]


garbaty anioł zszedł na ziemie,powiedział nigdzie stąd nie pójdziecie to więzienie,choc wieżeń to macie zatrzęsienie,jesteście sami jak swoi na antenie...

[anonim] [2001-10-04 22:41:22]


Żałosna

jest ta dyskusja na łamach strony. Możebyście się spotkali i wyjaśnili sobie o co chodzi w świecie rzeczywistym bo czytanie tego na necie to nic przyjemnego dla miłośnika Capri.

[anonim] [2001-10-08 12:45:45]


Heh

Szkoda że tylko Piotrek , Andrzej przez chwilę i Ja pojawiliśmy się na małym spotkaniu samochodów nietuzinkowych w niedzielę.
Ależ było zajebiście. Przyjechało chyba z 40 samochodów, każdy na swój sposób wyjątkowy. Palenie gum, mała zręcznościówka, iskry spod zajeżdżonych już opon.
Może będą jakieś zdjęcia.
Do tych wszystkich Caprikowców , którzy mieszkają w okolicach Łodzi- nastawcie uszu i nasłuchujcie, musimy się kiedyś spotkać w większym gronie i troche nieodpowiedzialnie :) poszaleć.
Pozdrawiam tych wszystkich którzy byli

[anonim] [2001-10-09 12:33:09]


do wojtasa posiadacza super sprawnego avta

obok statku piotra stoi moja fvra napisałes text w ten sposób ze ja też poczółem sie urażony kurwa jego mać'nie wiem czy kiedykolwiek widziałeś mojego capri-ka.raczej byś doradzał a nie krytykował.YELLOW BAZOOKA nie jest w takim złym stanie jak go opisujesz.z dnia na dzien jest co raz lepszy.czy twoja rzedówka wytrzymała by takie palenie?nie mówiąc o układzie napędowym.dalej chcesz prowadzic konwersacje na temat sprawnosci auta.obym cie nie spotkal na trasie bez urazy..........strzala. pozdrowjenia dla agniechy i bartosza no i PIOTRA.

[anonim] [2001-10-10 18:34:24]


spotkanie!

witam.... dawno nie byłęm na stronie ....
widziałem jakiś teks a propos jakiego spotkania w okolicach łodzi..
JESTEM ZA!!
jakby co - dajcie znać .... własnie odebrałem samochód od lakiernika....

[anonim] [2001-10-10 19:24:09]


?

dziadecki [2001-10-11 09:53:49]


widzialem to auto i rozmawialem z jego wlascicielem i chwali sie ze jego capri wkreca sie w 6s do 100 i to chyba nie jest powazne opowiadanie tkich historyjek polecam poogladac strone capri dokladnie bo aby osiagnac w 6s 100 to jest potrzebny troche lepszy motor ja nie spotkalem jeszcze takiego choc bardzo chetnie bym poczul to mac wiec moze kiedys mi ja zaprezentujesz osobiscie.pozdrawiam.

dziadecki [2001-10-11 09:59:09]


SPOTKANIE W ŁODZI

Witam wszystkich z Łodzi i nie tylko. Podobno jest jakieś spotkanie pod Geant'em na Włókniarzy organizowane przez Automobilklub Łódzki, przwda to ?
P.S.
Dajcie znać jak umieścić zdjęcia swojego Caprysa na stronie.

Mariano Dokładna lokalizacja na mapie [2001-10-11 18:53:35]


Ten Wojtas to skąd on się urwał i o czym on w ogóle gada, w każdym bądź razie jest przezabawny...

Costa [2001-10-11 21:29:13]


Ja tez go nie rozumie (Wojtaza)

Nie mam pojecia czego on sie doczytal w tych 3 ostatnich zdaniach. Zdaniem Wojtaza wszyscy posiadacze Caprika maja wszystko w dupie, bo jego zdaniem ten kto wsiada do Caprika i rusza to ma wlasnie wszystko w dupie. Ciekawe nie?
Wojtaz zastanow sie zanim cos napiszesz

Seemann [2001-10-11 21:57:28]


...

jestem zatem winny...
obnażyłem prawdziwe oblicze użytkowników capri...
:)
Pozdrawiam

[anonim] [2001-10-12 14:09:03]


sexmaniac

fajnie by sie bzykalo w tej furze

[anonim] [2001-10-15 10:55:42]


do sexmaniaca

Ale lepiej by sie bzykało w Nysie...

[anonim] [2001-10-15 19:44:52]


Do Bartosza

W Toruniu też się dobrze bzyka i nie ważne - trawnik, czy bryka ;-)))

RoT Dokładna lokalizacja na mapie [2001-10-16 07:22:24]


W Toruniu...

:)

[anonim] [2001-10-16 16:35:59]


ZA WOJTASEM

Muszę stanąć za Wojtasem.W tej waszej polemice kaaprikowcy odpustowcy ,zapominacie poco bozia dała wam rozumek.Otóz bozia dała wam rozumek poto abyście go uzywali.tTo o czym pisal wojtas nalezy się wam "BAZOOKA"i inni .Tak sie sklada ze znam tego pana {Wojtasa}jeśli to ten i nie porownojcie sie waszym intelektem do luzi takich jak oni.Tak się sklada ze byłem kiedys na waszym spotkaniu pod Geantem.Wasze autka fakt pala gumke i to calkiem calkiem,ale wezcie pod uwagę to że wasze wybryki tak to trzeba nazwac obserwuja średnio 900 klijentów geanta.nie wiem czy wasze zrozumki zdaja sobie sprawe z powagi sytuacji .Ale olewanie kogos kto próbuje otworzyc wasze głowki na sprawy bardzo wazne.To szczyt DEBILIZMU.Panowie zawodowi policjanci i zolnierze,rozumki sa poto zeby ich używac.Zapraszam wszystkich na nasza strone scirocco.supermedia do kaciku scirocco maniaka .Pozdrówka dla wszystkich "CAPRIMANIAKÓW"

[anonim] [2001-10-16 19:55:16]


re

PANIE KONDI!CZY JAKOŚ TAM INACZEJ....PRZYDAŁBY SIĘ PANU NA POCZĄTEK KURS ORTOGRAFICZNY,POZA TYM SKORO WOJTAZ JEST TAKI MĄDRY TO MOŻE BYŚMY SIE TAK WSZYSCY SPOTKALI,CO?PROPONUJĘ JUŻ JUTRO 0 18 POD GEANEM NA WIDZEWIE,GDZIE SPOTYKAJA SIĘ TAKŻE PANOWIE Z KLUBU OPLA...MOZE WTEDY WSZYSTKO SIĘ WYJAŚNI...POZDRAWIAM WSZYSTKICH A W SZCZEGÓLNOSCI BARTKA(NIE WIESZ CO SIĘ DZIEJE Z NAPIERALSKIM?)NARAZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Marczi [2001-10-17 17:06:15]


Uups, ale narobilem moim komentarzem .Kaprikowcy, sciroccowcy. manciarze ,i inni szybcy takie bluzgi na wzajem do niczego was nie doprowadza .powinniście sie nawzajem doskonalic,a nie obstawac to za jednym to za drugim (kondi thanks).Moje uwagi byly do Piotrka, a nie do jego mecenasów,dlaczego On sam się nie odezwał .Przecież nic oszczerczego nie napisalem.A propo,s Bartosza to stary wybacz ale opisujac swoje autko opisujesz rowniez siebie .Chyba auto swiadczy o Tobie.Kiedys naprawde sporo jezdziłem motocyklami (grubo ponad 160km/h po miescie nie bylo rzadkoscia)i wiem jak potem traktują cię ludzie a co za tym idzie i innych motocyklistów(policja itp.)Ale nie oto mi teraz chodzi.W swoim komentarzu na temat Piotra napisalem co o Nim świadczy Jego auto .A Wy odrazu atak .Kim jest Andrzej czy Costa i co on ma do mnie.Straszy mnie?Myśle że od razu wyrabia sobie marke KIEPA,przynajmniej w moim mniemaniu(i paru czytelników pewnie również). Kaprik wiadomo poco jest, ale na miłosć boska nie wiązany na druty.Koles jadący takim autem nie jest na drodze sam.Myślę ze te moje wypocinki itak paru Kaprikowców weżmie za bzdury jakiegos mądrali, ale w nasym kraju to chyba norma (wystarczy poczytać komentarze na stronach).Myślę ze pewnie się i tak spotkamy,bo świat jest mały i pewnie na dodatek mamy wspólnych znajomych.Tylko w jakich okolicznościach? Pozdrawiam wszystkich CAPRIKOWCOW w super stanie itych na druty też,(tylko wyciągajcie wnioski).WOJTAZ

[anonim] [2001-10-17 17:57:07]


Ale narobiłeś...

no no narobileś.
Ale tak to jest kiedy na forum (niestety elektronicznym) wypowiada się swoje zdanie. Z napisów nie można odczytać wszystkich intencji, a to powoduje takie właśnie skutki. Co do tego że się spotkamy, to szczerze mówiąc mam taką nadzieję, bo (wbrew pozorom...) zgadzam się z tobą, że zamiast na siebie krzyczeć powinniśmy się wspierać. Propozycja Marcziego żeby spotkać się jutro pod Geantem wcale nie jest głupia. Przecież możemy stanąć obok i pogadać jak ludzie.
Co do innych komentarzy wypowiadać się nie będe, nie moja sprawa.
p.s
Czy na serio uważasz że auto świadczy o twoim stosunku do świata???
Pozdrawiam i do zobaczenia

[anonim] [2001-10-17 18:11:58]


A czy np.buty czy zegarek nie swiadczą o człowieku który je nosi?narazie jestem poza łodzią ,ale może spotkamy się w normalnym gronie,niewiem możę za tydzień. narazie pozdrawiam TAZ.

[anonim] [2001-10-17 20:12:00]


acha w sobotę i niedzielę będzie rajd prząśniczki w okolicach sieradza serdecznie zapraszam.będzie tam spora grupa łódzkich półprofesonalistów jak ktoś ich nazwał(3xRespekt dla tych kolesi)emocje gwarantowane.jeszcze raz pozdrawiam,gdyby ktośsię wybierał podaję tel.do mnie0503990248 wojTAZ

[anonim] [2001-10-17 20:21:07]


Costa do Wojtaza

Costa to ja Patryk Choinski, żółte Capri MK I które także możesz zobaczyć na tej stronie i nie mów nic o aucie którego nie widziałeś na oczy, a tym bardziej nie mów, że jest poskręcane na druty, bo naprawdę mnie to denerwuje. Tak w ogóle to ja nie rozumiem Twojego problemu i nie gadaj mi tu, że auto mówi o podejściu do świata, bo to zakrawa jedynie na pseudo intelektualną paplaninę. Zajmij się więc swoimi sprawami i nie oceniaj innych, tym bardziej jeśli kogoś nie znasz. Pozdrawiam.

[anonim] [2001-10-18 20:13:17]


...Piotrek nie odpowiada dlatego bo nie ma stałego dostępu do internetu...

[anonim] [2001-10-18 20:16:03]


Do Kondi kondiego czy jakoś tam

Co ma 900 klientów Geanta do palenia gumy??? Cały ten Twój tekst jakoś nie trzyma się kupy. Może masz poloniste w rodzinie, poproś go, może pomoże Ci napisać tekst z którego da się coś zrozumieć. Pozdrowienia (w szczególności dla Twojej inteligencji)

[anonim] [2001-10-18 20:29:48]


Do Wojtaza

Auto świaczy o Tobie....zastanów się co Ty mówisz...czy ktoś kto ma malucha jest gorszy od tego kto ma Merca, tylko dlatego że nie satć go na lepszy. Chyba sam nie wiesz co mówisz...

[anonim] [2001-10-18 20:34:26]


....

...ale sie zaczytałem.....

[anonim] [2001-10-21 18:01:09]


nie marka tylko stan auta swiadczy o tobie jaki jestes
moze to byc maluch tylko niech bedzie w stanie idealnym,
zapraszam na kzk-i kjs-y organizowane przez automobilklub
tam sa samochody dopieszczone z wieloma roboczogodzinami pracy i mozna sprawdzic swoje umiejetnosci kierowcy lub pilota
prawda szybko na probach wychodzi na wierzch
czy jestes mistrzem prostej czy kierowca
pozdrawiam
zapraszam na rajd na slomczynie w wwie

dziadecki [2001-10-23 11:39:56]


dyskusja

...oj odbiega ta dyskusja od swej pierwotnej postaci

p.s
Panie Dziadecki jakie znaczenie ma tu kto jest mistrzem prostej a kto krzywej(czyt. kto jest kierowcą)...?

pozdrawiam (choć przychodzi mi to co raz trudniej)

[anonim] [2001-10-23 18:07:25]


do dziadeckiego

stan auta??
no nie wiem, jak ktos kupi sobie dewoo tico lub innego plastik cara to jak chcesz ocenic takiego czlowieka?Po takim seryjnym samochodzie?
Co innego jak ktos ma Capryche, Mustanga lub inny kultowy samochod. Wtedy mozna juz cos powiedziec o jego wlascicielu, milosnik motoryzacji itp. Lub ospoilerowany kaszlak, wtedy wszyscy wiedza juz ze to dresiarz.
A tak wogole to ciezko oceniac ludzi bo tym jak wygladaja, jaki maja samochod itp.

Seemann [2001-10-23 19:06:23]


moje 3 grosze

U nas dresy jeżdżą bejcami z tłumikami z rynien, ale nie o to chodzi. Myślę,że człowieka nie da się określić po tym czym i jak jeździ. Może być praktycznym prawnikiem i w mieście jeździć Lancią Y 10 Elefantino, z rodziną na wczasy Audi A8, a w weekendy robić wypady zabytkowym Willisem na poligon. Może też jeździć świetnie i bezpiecznie, ale nie musi być rajdowcem amatorem. Ja wybrałem Caprikia, bo jestem indywidualistą, i marzyłem pół życia o tej właśnie bryczce. Do roboty jeżdżę jednak żółtym kaszlem w czarne pasy z czerwoną,skórzaną kierownicą,rączką i mieszkiem dźwigni zmiany biegów, bo nie stać mnie na coś innego. Caprikiem nie będę pomykał na krótkich odległościach, bo go szkoda i musiał bym być szejkiem naftowym. Chętnie kupił bym jednak coś co miało by klimat i sylwetkę Capri spalało tyle co Tico, było w cenie malucha, jeździło w każdym terenie i nigdy się nie psuło. Na KJS-y nie jeżdżę, ale lubię szybką jazdę po szutrach i jeśli mam okazję i fundusze to "trenuję" sobie na leśnych drogach. Znajomi mówią, że jeżdżę bardzo szybko, ale bezpiecznie i chyba właśnie opinia innych ludzi świadczy o moich umiejętnościach, a nie ilość startów w imprezach rajdowych. Mógłbym pisać jeszcze pół godziny, ale to nie ma sensu, bo każdy ma własną opinię na każdy temat, a poglądy nie powinny podlegać dyskusjom. Czasem jest jednak dobrze zmienić zdanie niż trwać w błędzie. Pozdrawiam wszystkich komentujących.

RoT Dokładna lokalizacja na mapie [2001-10-24 07:35:17]


rajdy pomagaja bo mozna poznac zachowanie w sytuacjach extremalnych, mozna spokojnie poszalec
ja sam lubie powalczyc w miescie ta adrenaliana jest calkiem mila, ale walka w kjsach jest calkiem inna zabawa , warto sprobowac nawet caprikiem to calkiem przyjemne i nie chodzi o czas bo mozna pojechac ladnie i kibice sie ciesza i jest fajnie
sam probowalem i bylo calkiem milo
jak narazie nie spotkalem caprika na rajdach moze warto o tym pomyslec, przeciez capri to sportowy samochod.
pozdrawiam
bartek

dziadecki [2001-10-24 09:55:18]


jak oceniac ludzi,normalnie
kazdy na wlasny sposob,i kazdy to robi
plasticcary kupuja ludzie ktorzy mysla plasticowo
C.U.b

dziadecki [2001-10-24 09:59:55]


Piotrek"YELLOW BAZOOKA"

Witam was i pozdrawiam.To ja jestem wlascicielem tego zoltego "grata" i to co przeczytalem na tej stronie zalamalo mnie do reszty.Po pierwsze milo jest sie dowiedziec ze moje auto ma 6s do setki!Szybki jest,fakt ale zeby az tak[dzieki panie Dziadecki kim kolwiek pan jestes]Po drugie[to do Wojtasa,nie martw sie dzieciaku!]luzy na maglownicy zostaly juz dawno zlikwidowane,skrzynia biegow wymieniona a z auta przestalo leciec jak z chydrantu.Co to predkosci jakimi sie poruszam,to kolezko troche przesadziles!Na pytanie jakie mi zadales[CZYLI-a ile tym jechales?]odpowiedzialem 160.Mysle panie inteligentny ze jest roznica miedzy jechac a jezdzic.Jednorazowe sprawdzenie auta po jego nabyciu[mowie o predkosci]nie swiadczy o tym ze jezdze tak caly czas] -PRZERWA-

[anonim] [2001-10-24 18:53:28]


Po przerwie.

Juz wrocilem,musialem udostepnic komputer kolezance.Cos tam musiala sobie sprawdzic.Stanelo na predkosciach,no wlasnie naucz sie popaprancu sluchac co ludzie do ciebie mowia,a pozatym jesli baranku nie widzisz na wlasne oczka to nie klap jadaczka!Tyle w temacie stanu technicznego mojego AUTA.Co do twojej osoby[wojtas]to nie znam cie robaczku i nie wiem spod jakiego kamienia wypelzles ale powim ci jedno ,smieszy mnie twoje zachowanie.Skoro jestes takim znawca capri i generalnie mechaniki pojazdowej czemu nie pomozesz.Jest nas w lodzi kilku i powininismy sie raczej wspierac.To wlasnie dzieki wsparciu moich kolegow zarowno z "dzikiego klubu"FORDA jak i chlopakow od opla moglem udoskonalac swoj samochod.Swoim tempym komentarzem narobiles sobie tylko wrogow i poco ci to bylo.Dla mnie jestes zadufanym w sobie gnojkiem z wielkimi kompleksami[moze ci nie staje,nie wiem]Obrarzam cie?Wiem ale opisujac mojego FODA w ten sposob zrobiles to samo!Ten samochod znaczy dla mnie bardzo wiele a twoje slowa na jego temat bardzo mnie WKURWILY!!!!!!!! Zrob sobie prawko usiac z lewej strony swojego auta[z tego co wiem to miejsce narazie zajmuje dziewczyna]i trzymaj sie jak najdalej od NIEODPOWIEDZIELNYCH CAPRIKOWCOW Z MIASTA LODZI.Pierdole cie z calego serca PA PA!!!!!!!!!!! POZDROWIENIA DLA TYCH KTORZY NIE SA TAK INTELIGENTNI I ROZWARZNI oraz NARARZAJA SWOJE ZYCIE ZADAJAC SIE ZE MNA,a szczegolnie dla;ANDRZEJA,BARTOSZA WRAZ ZONA,PATRYKA i jego trzeciej czesci[druga to capri]oraz ADAMA !

[anonim] [2001-10-24 19:39:14]


Do Piotrka

Kolego....
Mam nadezieję, że mogę tak Cię nazwać..:)))
OK, do sedna.
Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Mnie też szlag trafiał, gdy nie znając mnie i mojego samochodu, obcy ludzie się o nim wypowiadali.
Też mam starego Forda (co prawda nie Capri, ale...). W każdym razie ja po którymś z kolei komentarzu na temat mojego "złomu" (WRRRRRR) po prostu gostkowi przyjebałem....
Nie żebym Cię namawiał do tego samego, ale wiem co znaczy miłośc do własnymi siłami odbudowanej maszyny i jak bardzo bolą tego typu komentarze...
Moje szczere gratulacje za taką pracę i powodzenia w zwalczaniu szkodników....:)))

Palio Dokładna lokalizacja na mapie [2001-10-24 21:00:36]


Amen

...Już chyba nic nie będę dodawał, bo chyba wszytko zostało powiedziane. Mam nadzieje, że teraz "szanowny" Woitaz zamknie już swoją buźkę, bo kolejnym razem komuś mogą puścić nerwy, a wtedy... :)))
Pozdrowienia dla nieodpowiedzialnych chłopaków z "podpicowanych gratów spod wiejskich zabaw" :))))

[anonim] [2001-10-25 09:11:34]


?

dziadecki [2001-10-25 10:05:15]


do tombar-a

gdzie pomykasz caprikiem(miasto)
chetnie poznam tak śmoc
pozdrawiam
b

dziadecki [2001-10-25 10:08:52]


co to za posrancy????

Co to za posrancy ten wojtas i dzidecki??????Gdzie takie popierduchy sieja,bo chyba tacy pojebancy sie nie rodza!

[anonim] [2001-10-26 12:20:33]


Posrancy

Nie wiem stary,ale jak bym jednego z drugim dopadl to bym mu...........a potem bym go.......... a na koncu.....bal w ryj.

[anonim] [2001-10-26 12:24:05]


yogi baboo

nareszcie piotrek sie odezwal pozdrowienia dla wszystkich malo odpowiedzialnych. do zobaczenia mam nadzieje ze wnajblizsza niedziele.andrze

[anonim] [2001-10-27 08:43:58]


jak jestescie takie fajne chlopaki to umowcie sie razem i ich znajdzcie w miescie sa , charakterystyczni.

[anonim] [2001-10-27 21:29:25]


o co chodzi ?

co wy wypisujecie za bzdury
trzeba sobie pomagac a nie zwalczac
ze zlych czynow nic dobrego nie ma
z dobrych same mile spraey plus jakis bonusik czasami,albo czesciej
pozdrawiam
empress

[anonim] [2001-10-27 21:32:31]


No ja tez tak myle

Po co sie klucic na temat stanu techicznego?
Trzeba sobie pomagac i wymieniac doswiadczeniami zwiazanych z Capryca a nie walczyc ze soba.

Seemann [2001-10-27 22:24:19]


...................

Zajebista frekfencja.......Cos duzo komentarzt mi sie tu zrobilo.

[anonim] [2001-10-29 16:27:18]


.........

Znaczy KOMENTARZY-bo sie pomylilem.

[anonim] [2001-10-29 16:28:53]


:-)

Pozdrowionka!Całkiem przyjemnie jeżdzi ta twoja Kaprycha:-)a stan techniczny nie ma tutaj znaczenia!Byłeś potem pod Futurystą???---Czwartkowy pasażer Yellow Bzaooki.

Marczi [2001-10-29 16:33:11]


ZNAM SWEGO WROGA .A TY PIOTRKU?CIESZY MNIE ZE TWÓJ STATEK JEST JUŻ W ZNACZNIE LEPSZEJ KONDYCJI.FAJNIE PODEJMUJESZ DIALOG.CZY TEGO NAUCZYŁO CIE WOJSKO?CO DO PRAWA JAZDY TO JE POSIADAM,A O MOJEJ DZIEWCZYNIE, NIE CHCESZ WIĘCEJ NIC MÓWIĆ.CIESZĘ SIĘ ZE NAPISAŁEŚ TEZ COŚ MILEGO O SOBIE. WOJTEK BERNACKI SZARY MK3 (Z UL. OLECHOWSKIEJ CI CO WIEDZĄ)

[anonim] [2001-11-02 14:49:52]


ACHA NIEZŁĄ CI FREKFENCJĘ ZROBIŁEM.CHYBA TERAZ JESTEŚ MISTRZEM NA STRONIE.POZDRAWIAM JESZCZE RAZ WOJTEK

[anonim] [2001-11-02 15:12:27]


...i znów Wojtas czy Wojtas...

Widze ze znów pojawiła się nasza gwiazda. Mam prośbę buraku poopwiadaj jeszcze o naszych samochodach poskręcanych na druty...bo bardzo lubimy Cię słuchać...nie mogę się także doczekać kiedy powiesz mi co myślisz prosto w oczy a nie przez sieć...
...nie będę Cię pozdrwiał bo jesteś na to zbyt żałosny...
Pozdrowienia widomo dla kogo...

[anonim] [2001-11-02 20:27:29]


komentarz ogolny

Witam wszystkich! Jestem na tej stronie pierwszy raz, trafilem tu przypadkiem, ale "dyskusja" na lamach tej strony zmusila mnie do napisania paru slow odnosnie tego co sie tu wypisuje. Wywiazala sie tutaj karczemna pyskowka miedzy wlascicielem "Yellow Bazooki" i jego znajomymi a Wojtazem (ktorego znam bardzo dobrze). Zeby bylo prosciej bede podawal date i wypowiadajacego sie i komentowal. Dobor tekstow komentowanych jest mocno jednostronny ale takie moje prawo.
Bartosz [2001-10-04 10:44:17]: niestety praktyka wykazyje, ze pierwsze wrazenie jest jak najbardziej sluszne. Jezeli za pierwszym razem wydaje Ci sie, ze ktos jest burakiem to on naprawde jest burakiem o czym przekonasz sie po dluzszym czasie.
andrzej ''cwany gappa'' [2001-10-10 18:34:24]: jak widac kultura obowiazuje! Poza tym sam silnik nie czyni samochodu, dochodzi jeszcze zawieszenie, uklad kierowniczy i kilkanascie innych waznych szczegolow dzieki ktorym przejazdzka nie konczy sie tragicznie. Wszystkie te elementy musza byc sprawne i nie ma wytlumaczenia, ze kasy brakuje.
Seemann <hellner2@wp.pl> [2001-10-11 21:57:28]: Ciekawe skad takie wnioski? Jakos nie doczytalem sie ich w tamtej wypowiedzi.
Marczi <marczi@tenbit.pl> [2001-10-17 17:06:15]: O! A tu sie Caps Lock zacial! Nieladnie tak krzyczec.
Bartosz [2001-10-17 18:11:58]: Podpowiem, Twoje auto swiadczy o Twoim stosunku do swiata, podobnie jak moje, mojego sasiada czy goscia, ktory mieszka w Australii. Jezeli samochod, ktorym sie poruszam nie powinien przejsc przegladu technicznego, to wyjezdzajac nie na droge zagrazam nie tylko sobie (pol biedy) ale rowniez innym. Pomysl jak bys sie czul gdyby ktos jadac niesprawnym wozem spowodowal wypadek, w ktorym bralbys udzial (niewazne czy pieszo czy samochodem). Ja bym nie chcial, zeby jakis osiol jadac niesprawna bryka skasowal mi samochod i jeszcze mnie przy okazji uszkodzil. A takich, co nie mysla o stanie samochodu jest w tym kraju niestety wielu.
Patryk "Costa" <mustang@interia.pl> [2001-10-18 20:13:17]: patrz wyzej. To co napisalem to nie jest pseudointelektualna paplanina.
Gjoszek <icee1@wp.pl> [2001-10-18 20:29:48]: co ma 900 klientow do palenia gumy? Oni nie przychoddza tam popatrzec jak paru kozakow niszczy ogumienie swoich wozow tylko na zakupy. Niektorzy z nich moga miec slabe serca i odglosy palenia laczkow moga ich nieco przerazac. Ludzie sa rozni, czasami trzeba o nich pomyslec. Reszta tej wypowiedzi jest bez sensu. Co ma polonista do czytelnosci tekstu Kondiego? Jest calkiem czytelny.
Gjoszek <icee1@wp.pl> [2001-10-18 20:34:26]: wszystko swiadczy o Tobie, nie tylko auto. Myslisz, ze jak np. masz syf w mieszkaniu to fakt ten nic nie oznacza? Przeciwnie, jego wymowa jest znaczaca. A przy okazji tego malucha i Mercedesa. Mam znajomego, ktory na spolke ze starymi kupil sobie Cienkiego 900 (jest to drugi samochod w rodzinie). Wydal chyba ze sto baniek z hakiem a jezdzi nim raz na miesiac. Gdzie tu jest sens? Czy nie swiadczy to o czlowieku? Za te pieniadze moglby sobie kupic jakis starszy samochod typu Manta/Capri/cokolwiek innego co fajnie wyglada, przeciez i tak jezdzilby nim tylko raz w miesiacu. Mialby niecodzienny samochod, ktory moze by go wiecej kosztowal, ale jednoczesnie wybijal sie z tlumu masowki. Facet po prostu nie mysli "na okraglo" tylko przez bardzo waski pryzmat kosztow (rzadkiej) eksploatacji. A takich ludzi jest sporo. A ci niedzielni kierowcy, ktorzy kupuja sobie duzego Fiata albo Poloneza i wyjezdzaja nim raz na rok siejac poploch na drogach? Tez nic to Ci nie mowi?
Bartosz [2001-10-23 18:07:25]: jakie ma znaczenie? Przez ostatnie dwa miesiace jezdzilem po Lodzi bardzo intensywnie i niestety takich mistrzow prostej jest wielu. Cale miasto rozkopane, korki, objazdy a tutaj "pan hrabia" w dowolnym samochodzie zamiast rozladowac korki jeszcze je powieksza. Czy wiesz jak plynnie rusza spod swiatel statystyczny "pan hrabie"? Niezbyt plynnie. Statystycznemu kierowcy brakuje zdecydowania i raczej rzadko mysli. Nie ma u nas doszkalania kierowcow, zrobisz prawo jazdy i tyle. A potem jezdzi taki wolno, niezdecydowanie czyli ogolnie niebezpiecznie. A potem lamenty, ze wypadkow duzo. Jak ma byc mniej jak sie denerwujesz, ze ktos sie wlecze i sam zaczynasz popelniac bledy. A ilu przecietnych kierowcow poradzi sobie w zimie w czasie poslizgu? Raczej niewielu. Nie jestem zwolennikiem rajdow ale mysle, ze wielu z nas przydaloby sie pare lekcji rajdowej jazdy.
Seemann <hellner2@wp.pl> [2001-10-23 19:06:23]: jezeli ktos kupuje sobie "plastik cara" to jest plastikowy. Proste nie? Oceniac mozna biorac pod uwage rozne kryteria (w tym przypadku samochod jaki ktos posiada). A jezeli rzeczonego Mustanga kupi sobie jakis snobistyczny pajac bo tak wypada to co? Tez milosnik motoryzacji? Pewnie, ze ciezko oceniac ludzi po wygladzie czy samochodzie, ale stosujac te wszystkie kryteria razem dochodzi sie do pewnych wnioskow, ktore sa juz bardziej prawdopodobne.
PIOTREK YELLOW BAZZOKA [2001-10-24 19:39:14]: widac nerwy puscily. Wiele o sobie powiedziales. I kto tu ma kompleksy?
Moj samochod jest najlepszy na swiecie a jak nie to ...(tu bluzgi). To sa dopiero kompleksy.
Anonim [2001-10-26 12:20:33]: wypowiedz w podobnym tonie i do tego nie podpisana. Czyzby braklo odwagi?
mumin [2001-10-26 12:24:05]: rodzimy zamordyzm w najgorszej odmianie. Brawa!
Marczi <marczi@tenbit.pl> [2001-10-29 16:33:11]: inaczej zaspiewasz po (nie daj boze) wypadku. Ale baw sie poki mozesz.

No i to tyle. Setnie sie ubawilem czytajac poprzednie komentarze, jak widac niektorzy nie dorosli do dyskusji.
A moze powinienem podac swoj adres, zeby ci bardziej zapalczywi mogli mnie nastukac?
Pozdrawiam!
Jacek

[anonim] [2001-11-04 00:50:03]


następny????

Kurde... następny jebnięty kaznodzieja, skąd ty Jacku sie urwałeś...Ci od Capri naprawdę się w konću na was wkurwią za takie bezsensowne pierdolenie...zgrywasz wielkiego intelektualiste, a jesteś zwykłym śmieciem, który który wsiada do swojego Lanosa i nie wie nawet co to chłodnica. A jak jesteście tacy twardzi to tak jak powiedział wcześniej Costa, powiedz to im na żywo a nie przez internet. Podsumowując jesteście prostakami, którzy nie bluźnią na łamach strony i myślą że przez to są inteligentni i wygadani, ale to co gadacie jest nie trzyma się kupy i lepiej zajmijcie się czymś pożytecznym, bo ktoś w końcu się naprawdę wkurwi.

[anonim] [2001-11-04 09:13:15]


Prośba do Jacka

Napisałeś dużo o innych, a ja chciałbym byś napisał coś o sobie. Jakim samochodem jeździsz, jak jeździsz, w jakim stanie jest twój samochód, czy wogole masz samochód? Ciekawi mnie też czy znasz osobiście tych wszystkich ludzi, których krytykujesz? Oceniasz ich po doświadczeniach czy tylko po kilku zdjęciach i wypowiedziach? Bo jeśli tylko po wypowiedziach to nie świadczy zbyt dobrze o tobie.

Wayne Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-04 10:44:32]


do Wojtaza i jego rownie pogietego drucha Jacka

Co wy tu w ogole robicie???Namieszaliscie tylko i najezdzacie na tych, ktorzy jezdza Capri.Gowno was to powinno obchodzic w jakim stanie sa Ich Capriki...nie wasza sprawa.Zajmijcie sie swoimi sprawami a nie obrabiacie dupy innym.Zapewniam was, ze Capriki sa w dostatecznie dobrym stanie i nie musicie sie o nie ani o ich wlascicieli martwic...znajdzcie sobie inny temat do dyskusji bo pieprzycie jakies farmazony.
Pozdrawiam Patryka,Bartka i Kasie, Adama i Andrzeja...

[anonim] [2001-11-04 21:48:57]


cd...

a tak na marginesie...ja tez jezdze 7 letnim cienkasem i nie powiem, zeby byl super sprawny wiec moze tez macie mi cos do powiedzenia?Czy tylko na caprikowcow sie uwzieliscie???Jak tak bardzo przeszkadza wam stan techniczny Caprikow to moze zafundujecie im remont????Co wy na to?
Pozdrawiam ale nie was :P

[anonim] [2001-11-04 22:05:42]


o niektorych rzeczach ponownie

Witam ponownie!
Bede odpowiadal po kolei.
Light <lgh@interia.pl> [2001-11-04 09:13:15]: to bylo bardzo wielkie i glebokie. Nie zgrywam wielkiego intelektualisty, chociaz przy Tobie widac nim jestem. Po co sie od razu tak denerwowac i obrazac innych? Synku sam jestes prostakiem o czym swiadczy ton Twojej wypowiedzi i bardzo ubogie slownictwo w niej uzyte. Nie jezdze Lanosem i wiem co to jest chlodnica. Poza tym moj poprzedni komentarz mial uzmyslowic co niektorym, ze sprawny samochod to bezpieczenstwo nas wszystkich. Jak widac z Toba mi sie nie udalo.
Wayne <maciejw@viper.pl> [2001-11-04 10:44:32]: Tutaj nareszcie konkrety. Spelniam Twoja prosbe.
W chwili obecnej jestem wspolwlascicielem Fiata 124 Sport Coupe rocznik 69 i podoba on mi sie duzo bardziej niz Capri (no, ale to rzecz gustu). Samochod jest w stanie "nielotnym", ale z biegiem czasu sie to zmieni. Na razie stoi w garazu, czeka na "lepsze czasy" i moge Cie zapewnic, ze nie wyjedzie na drogi wczesniej niz bedzie w perfekcyjnym stanie. Obecnie poruszam sie pieszo, do wiekszosci miejsc, w ktore musze sie udac docieram w ciagu gora 15 minut, wiec nie ma potrzeby poruszania sie samochodem. Jezeli musze gdzies jechac to mam do dyspozycji Sephie ojca (plastik ale wygodny i dobrze wyposazony) lub Capri brata. Oba samochody sa sprawne, jezeli cos w ktoryms nie dziala, to na pewno nie wyjedzie on na droge bez usuniecia usterki (samochod ojca jeszcze nie mial takowej, co sie pewnie z czasem zmieni).
Ja takze duza wage przywiazuje do stanu technicznego samochodu, ojciec wpajal mi ta prawde juz od malego. W koncu od tego zalezy moje zycie i zycie innych osob, ktore spotkam na drodze. Jezdze od osmiu lat, w mojej opinii jestem kierowca przecietnym (jestem surowy w ocenie takze dla siebie nie tylko dla innych). Ostatnio jezdze troche zbyt szybko (co stwierdzam ze smutkiem) ale mieszcze sie w marginesie bezpieczenstwa.
Na pewno przydaloby mi sie troche lekcji jazdy ekstremalnej-jakies malo sztywne samochody z silnikami o duzej mocy+sliska nawierzchnia itp.
Ludzi, ktorych krytykuje nie znam osobiscie, ale ich "wypowiedzi" pokazuja mi jasno kim sa. Zauwaz, ze ani razu nie krytykuje wlasciciela zoltego Capri, ktorego zdjecie widnieje na szczycie tej strony. Jezeli jeszcze raz uwaznie przeczytasz moj poprzedni komentarz to zauwazysz, ze zwracam tylko uwage paru osobom, ktore wykazuja stanowczo zbyt malo kultury w tej dyskusji (jestes pierwsza osoba, ktora nie bluzga na dzien dobry i zadaje konkretne pytania). Uwazam sie za osobe inteligentna i bardzo nie lubie kiedy ktos zamiast rzeczowo rozmawiac stosuje jezyk spod budki z piwem. Nie jestem doskonaly ale to mnie nie zwalnia od doskonalenia sie (te same kryteria stosuje do innych). Z reszta spojrz na wypowiedz niejakiego gjoszka znajduje sie pod Twoja.
To czyste koltunstwo i oportunizm w najgorszym wydaniu.
Poza tym staralem sie uswiadomic paru osobom, ze bezpieczenstwo na drodze to sprawa najwazniejsza.
W kazdym razie dzieki za konkretne pytania-przyjemnoscia bylo na nie odpowedziec.
-o- [2001-11-04 21:48:57] i -o- czytaj gjoszek [2001-11-04 22:05:42]: nie najezdzam na tych co jezdza Capri. Zwracam tylko uwage na drobny fakt, ze obowiazuje jekas kultura wypowiedzi i ze nie jestesmy sami na drodze (ale jak widac nie kazdy to rozumie).
Nie uwzialem sie na nikogo, po prostu denerwuje mnie fakt, ze niektorzy nie mysla i ze przez nich cos moze sie stac mnie lub mojej rodzinie. Ciekawe dlaczego mialbym fundowac komukolwiek remont jego samochodu? W koncu jak go bylo stac na zakup to i na eksploatacje tez powinno byc. A eksploatacja to nie tylko paliwo-dochodza jeszcze m.in. koszty nieuniknionych napraw.
Mamy obecnie za duzo samochodow w Polsce i powoduje to, ze statystycznie latwiej o wypadek, ktorego ja moge byc ofiara.
Jest tez duzo aut, ktore przegladu technicznego by nie przeszly a i tak jezdza bo wlasciciel dal w lape i takie stanowia najwieksze zagrozenie. Gdyby powaznie podchodzic do tych problemow wiele "jezdzacych trumien" nie wyjezdzaloby na drogi i jezdziloby sie szybciej (mniej samochodow=mniej korkow) i bezpieczniej. A tak jest jak jest. Jezeli tego nie rozumiesz to bardzo mi z tego powodu przykro. Mnie nikt nie placi za to zebym byl kamikaze, wiec pojazd ktorym sie poruszam ma byc sprawny i basta (i zapewniam, ze moje myslenie nie zmieni sie)! Jak bede chcial popelnic samobojstwo to wybiore taki sposob, ktory zycia i zdrowia innych nie narazi.
Tyle komentarza. I prosze nie imputujcie mi, ze czepiam sie wszystkich caprikowcow albo wlascicieli aut, ktore widnieja na gorze.
Czepiam sie tylko tych, ktorzy swiata poza soba i wlasna maszyna nie widza.

[anonim] [2001-11-04 23:54:26]


Do Jacka - lamera samochodowego

Jak nie masz zadnego wlasnego samochodu to sie nie odzywaj!
Jak bys sie czul jak by ktos obrazal twoj samochod? Pewnie zareagowal bys tak samo.
Zaloze sie ze jestes bratem Wojtaza (dwa placki pod jednym dachem).
Masz niezle zryte gary jezeli myslisz ze przez stan techniczy jest tyle wypadkow!! Moze jak bedziesz jezdzil czesciej samochodem a nie poruszal sie pieszo to zauwazysz co stanowi zagrozenie na drogach!
WIECEJ PRAKTYKI A NIE TEORII!!!!

Seemann [2001-11-05 08:24:44]


jejku

drodzy państwo!
Ja już w tej dyskusji udziału brać nie będę (przynajmniej na łamach strony - szkoda prądu :), a właściwie to ta wypowiedź będzie moją ostatnią
Mi już nawet czytanie tego wszystkiego nie sprawia przyjemności.
Co wypowiedź, to inna interpretacja pierwotnej wypowiedzi Wojtka o stanie auta Piotrka. A teraz to już właściwie nie wiem o czym jest ta dyskusja.
Pierwotnie Wojtek miał rację pisząc że samochód musi być w stanie ok, troche przesadził w opisie statku Piotrka (nie znał stanu aktualnego). Teraz już jesteśmy świadkami powstawania profilu psychologicznego przeciętnego użytkownika samochodu - masz głośny wydech - jesteś ingnorantem, palisz gumy - ignorant. Rzecz jasna w profilu tym nie ma mowy o tych , którzy mając głośny wydech i ruszając rano spod bloku jadą nie naciskając gazu, żeby niepotrzebie nie hałasować. No ale to jest właśnie urok i-netu.
I to by było na tyle.
Tym razem pozdrawiam wszystkich gorąco.

p.s do Jacka
Sporo prawdy w tym co piszesz ale troche jej tam też brakuje.
Na stosunek do świata składa się znacznie więcej elementów niż samochód którym się poruszasz i jego stan. Kolejny przykład uroku dyskusji sieciowej.
Co do umiejętności kierowcy , kzk i kjs itd. Przecztaj dokłanie wypowiedź dziadeckiego [2001-10-23 11:39:56] i pomyśl czy na pewno moje pytanie było bezzasadne.

[anonim] [2001-11-05 11:08:07]


Koniec

Ja też już postanowiłem skończyć dyskusję z tymi pajacami i wiekszości radzę to samo, nawet nie zamierzam czytać jej dalszego ciągu. A Tobie Wojtku i Jacku radzę zamknąć się w domu i nie wychodzić skoro tak bardzo boicie się o swoje bezpieczeństwo na drodze. Nie zamierzam już nic dodawać bo dalsze zagłębianie w tą dyskusję byłoby dla mnie tylko poniżeniem. Pozdrowienia dla wszystkich normalnych ludzi i dla was Jacku,Wojtku i dla waszego małego, ograniczonego świata w którym żyjecie, a jeśli kiedyś będziecie na tyle odważni żeby powiedzieć mi pewne rzeczy prosto w twarz to dajcie znać...czekam.

[anonim] [2001-11-06 21:16:55]


pytanie

Jak widze kolejni "zlotousci" dolaczyli do "dyskusji". Nie ma sensu odpowiadac na te wszystkie inwektywy, wiec zadam tylko male pytanie wlascicielowi zoltego Capri.
Co sprawia, ze ten samochod jest wyjatkowy bo nie zrozumialem tego czytajac opis nad zdjeciami?
Patrzac na niego na tych zdjeciach widac tylko, ze ktos zdjal mu zderzaki, zmienil felgi (?), nakleil napis Capri po bokach i pomalowal go na zolto (niekoniecznie w tej kolejnosci).
Czym ten samochod wyroznia sie z tlumu prawie 2 milionow Capri, ktore wyprodukowano? Z opisu wynika, ze samochod ma silnik 2,3 l i tyle. Chcialbym dowiedziec sie co takiego w nim ulepszyles-czy moze silnik jest podrasowany a moze wnetrze zrobione w sportowym albo eleganckim stylu? Krotko mowiac czym wiekszosc ludzi, ktorzy sie wypowiadali sie tak goraczkuje?
W chwili obecnej nie wiem czym ten samochod rozni sie np. od przecietnej dresiarskiej Bejcy (oczywiscie poza marka)?
Jak na razie to mamy tutaj zwykly samochod, nawet dosyc czesto spotykany, ktorego wlasciciel strasznie sie puszy.
Pytanie czy ma powod?

[anonim] [2001-11-06 23:19:37]


Niestety znowu do Jacka

ehmm.. znowu mnie rozbroiles swoja wypowiedzia, wiecej nie napisze bo do ciebie nic nie przemawia. Mam nadzieje ze to byla ostatnia twoja pseudo "inteligenta" wypowiedz.

Seemann [2001-11-06 23:30:02]


do Seemana

Co Ci sie nie podoba?
Chce wiedziec czym ten Capri rozni sie od innych.
Kazdy moze sobie kupic taki samochod i wcale nie znaczy to, ze bedzie on wyjatkowy.
Rozumiem jezeli wlasciciel wlozy w niego jakis wysilek-wtedy jest sie czym chwalic.
A tak na marginesie spojrz na swoje inteligentne wypowiedzi. Zenada.

[anonim] [2001-11-07 02:03:19]


?

Czy ta jedynka jest zagazowana?

[anonim] [2001-11-07 10:02:05]


Do Jacka

Facet ty jestes pierdolniety i to niezle!!!
A czym bedzie sie wyrozniac ten fiat ktorego ty remontujesz kretynie??!
A co powiesz na to jak ktos chce odrestaurowac Caprika i zachowac go w oryginale? (Przeciez bedzie wygladac jak 2 miliony innych caprikow!!)
Juz ci sie wszystko pomieszalo we lbie? czy masz taka krotka pamiec ze nie wiesz co pisales we wczesniejszym komentarzu?!
Wlasciciel tego Caprika z pewnoscia wlozyl w niego jakis wysilek, pisales ze czytales wszystkie komentarze wiec powinienes wiedziec ze maglownica byla zrobiona... a to pewnie maly procent tego co bylo juz zrobionego w tej Caprycy.
Udajesz inteilgenta a jestes totalnym idiota, przypierdalasz sie do kazdego innego o byle co, a popatrz na siebie!
Mialem juz wiecej nie pisac na ten temat ale Jacek mnie ( i pewnie nie tylko mnie) wyprowadza z rownowagi wiec nie moglem sie powstrzymac.

Seemann [2001-11-07 11:22:04]


ta jedynka...

tak, ta biedna jedynka jest zagazowana.
Pocieszeniem jest fakt że nie cyklonem b
:)
pozdro

[anonim] [2001-11-07 12:16:27]


SZOK.

ODEBRALO MI MOWE.NIE WIEM CO MAM PANU JAJACKOWI ODPOWIEDZIEC.HM...DLACZEGO TO AUTO JEST DLA MNIE TAKIE WYJATKOWE PYTASZ. WIEC JAJACKU ODPOWIEM.PO PIERWSZE JEST TO FORD CAPRI.PO2. NIE PRZYPOMINA MI ON DRESIARSKIEGO SAMOCHODU.PO.3.ZAWSZE O TAKIM MARZYLEM.PO4. TATUS NIGDY NIE CHCIAL DAWAC MI SAMOCHODU,A TEN JEST NAPRAWDE MOJ I TYLKO DO MOJEJ DYSPOZYCJI.PO 5.PRZEJECHALEM POL POLSKI ZEBY GO KUPIC I JAK GO TYLKO ZOBACZYLEM TO GO POKOCHALEM.PO6.WLOZYLEM W NIEGO DUZO PRACY I TYLE SAMO KASY.PO 7.MAM CO DO NIEGO BARDZO CIEKAWE PLANY.PO.8DZIEKI NIEMU POZNALEM BARDZO CIEKAWYCH LUDZI[WIADOMO O KOGO CHODZI].PO.9.UWIELBIAM NIM JEZDZIC.I PO.10.BO JEST ZOLTY. JAJACKU TO JEST TYLKO 10 POWODOW DLA KTORYCH TO AUTO STANOWI DLA MNIE TAKA DUZA WARTOSC.MYSLE ZE ZGODZI SIE ZE MNA KAZDY WLASCICIEL CAPRI.TYLKO JAJACKU ZEBY TO POCZUC TRZEBA STAC SIE WLASCICIELEM TAKEGO AUTKA!!! PRZEPRASZAM PANSTWA ZA TO ZE MOJA WYPOWIEDZ JEST TAK SLABO INTELEKTUALNIE ROZWINIETA A JEJ TRESC NIE ZAWIERA TAJK ELOKWENTNYCH SWORMULOWAN, JAK OSOB KTORE DALY UPOST SWOIM FANTAZJA LITERACKIM POWYZEJ.

[anonim] [2001-11-07 18:28:41]


itu mam nadzieje wszystko sie wyjasnia

Mam nadzieje, ze to co ponizej napisalem cos niecos wyjasni.

Seemann <hellner2@wp.pl> [2001-11-07 11:22:04]: dzieki za kulture wypowiedzi. Nawet mnie nie korci, zeby odpowiedziec w tym samym tonie. Czym sie bedzie wyroznial moj Fiat? A chociazby tym, ze z 138000 egzemplarzy modelu AC i BC, ktore z tym silnikiem zrobiono zostalo na swiecie tylko jakies 700 (nie dam glowy czy nie chodzi o 700 sztuk wszystkich wersji tego Fiata). Albo tym, ze bedzie mechanicznie w 100 % zgodny z oryginalem (lacznie z oryginalnym monofonicznym radiem). Albo tym, ze nie bedzie palil laka pod Geantem. A moze tym, ze jak juz spotkaja sie takie dwa Fiaty na drodze to moj bedzie mial przod jak Ferrari z lat szescdziesiatych a ten drugi raczej nie. Wieloma rzeczami (takze tymi natury sentymentalnej, ktorych nie widac a o ktorych ponizej). A czym wyroznia sie Twoj samochod? I jaki to jest samochod? No i najwazniejsze-ja sie nie pusze z powodu posiadania Fiata 124 Sport Coupe. Po prostu go mam a jak bedzie spelnial kryteria wedle ktorych uznam, ze warto sie nim w sieci pochwalic to bez zbednego zadecia to zrobie. I nie bede bluzgac kazdego kto napisze, ze ten samochod jest gorszy od tego czy innego. Gusta sa rozne i jezeli tylko nie dorabia sie ideologii do dupy to wszystko jest OK.
Co powiem o kims kto chce odrestaurowac Capri w 100 % zgodnosci z oryginalem? Pochwale za kawal dobrej roboty jak juz mu sie ta sztuka uda. Po prostu jezeli widze, ze wlasciciel wlozyl w przerobke swojego samochodu odrobine inwencji to bardzo mnie to cieszy. Na przyklad wczoraj widzialem bardzo ciekawie przerobiony pierwszy model Capri i mimo paru niedorobek uwazam, ze wlasciciel sie postaral. I niekoniecznie polegalo to na drobnych zmianach w karoserii auta, do poprawki poszlo zewnetrze i wnetrze.
A tak na marginesie mojego rzekomego udawania-Ty nie musisz nikogo udawac, ktos zacz widac jak na dloni.
YELLOW BAZOOKA [2001-11-07 18:28:41]: nareszcie zabral glos sam wlasciciel a nie tylko jego "adwokaci" (zwlaszcza taki jeden gorliwy). No coz moze sam w sobie Capri nie przypomina dresiarskiego wozu ale akurat ten konkretny egzemplarz budzi jakies dziwne skojarzenia. A co do tego, ze ojciec nie chcial dawac Ci samochodu to bardzo mi przykro. Moj nie jest szczegolnie chetny ale rozumie wyzsza koniecznosc, z reszta rodzina jest po to, zeby pomoc w potrzebie nawet jezeli chodzi o taki drobiazg jak pozyczenie samochodu. Piszesz, ze poznales ciekawych ludzi. Nie watpie, chciaz jezeli niektorzy Twoi "adwokaci" tez byli wsrod nich to raczej nie ma sie z czego cieszyc. Podales dziesiec powodow dla ktorych to auto jest wyjatkowe, ale zrobiles to dopiero teraz. Moze napisanie o tym przy okazji prezentacji swojego wozu rozwialo by watpliwosci osob rownie powsciagliwych w zachwytach jak ja? Wiadomo, ze kazdy osobnik, ktory kiedys samochod posiadal ma do niego osobisty stosunek ale to troche malo.
Moj pierwszy samochod to byl dziesiecioletni maluch, o ktorym mechanik powiedzial, ze elektryka byla skladana na dzialce. Nie bylo w nim nic specjalnego ale sluzyl mi dobrze (przewaznie jako ciezarowka przy przeprowadzkach rodziny i znajomych). Tylko czy od razu powinienem sie ciskac kiedy ktos go nazwie zlomem? Smieje sie tylko i opowiadam, ktoras z historii jakie z nim przezylem. Wtedy krytykujacy wspomni swoj pierwszy woz, znowu sie posmiejemy i nie trzeba sie od razu bluzgac czy zaperzac.
Wszystko zalezy od podejscia. Bardzo chetnie ogladajac zdjecia poczytalbym o tym jak go znalazles, pojechales po niego, jak wylozyles kase na stol i zabrales kluczyki, papiery i wrociles do domu. Tego zabraklo. Pokazujesz samochod, piszesz, ze zawsze o nim marzyles i ma dobry silnik i tyle. Patrze na zdjecia i brakuje mi w nich duszy. Nie ma na nich wlasciciela, jego rodziny. Widze tylko blache, troche szkla i gumy-technike odarta z tej mistycznej otoczki. A sama technika nic nie znaczy. Zawsze gdzies musi byc czlowiek. Zauwaz jak zostaly zrobione te zdjecia-brak w nich zblizen, detali. Wszedzie widac maly samochod i nic poza tym.
Przyznam sie, ze bardzo lubie technike-stare samochody, komputery i cala reszte przedmiotow, ktore czlowiek wytwarza dla wlasnej wygody ale za kazdym razem gdy patrze na taki wytwor ludzkiej mysli usiluje go powiazac z wlascicielem, jego mysleniem, postrzeganiem swiata itp. Jak mi tego brakuje to czuje sie mocno zawiedziony i pytam sie wtedy siebie "o co chodzi?".
Niestety na zdjeciach Twojego wozu tych waznych drobiazgow mi zabraklo i stad poniekad moje do niego nastawienie.
Pomysl o tym.
Pozdrawiam!



[anonim] [2001-11-08 02:46:40]


hahahaha

Jacek ty kretynie....radze Ci zacząć ksiżki pisać "Samochód z mistyczną otoczką a bezpieczeństwo na drodze"...ty naprawdę jesteś pojebany. Mam prośbe żebyś już nic nie pisał na tej stronie, bo jak widzisz jesteś osamotniony w swoich chorych poglądach (nie wliczając w to twojego pierdolniętego brata Wojtasa)...

[anonim] [2001-11-08 19:40:24]


czytam te komentarze i tez musze cos napisac
nie wnikam co jest lepsze capri czy fiat 124, ja akurat lubie capri, lecz jacek faktycznie ma po czesci racje, tekstu i opowiesci o yellow bazooce jest zdecydowanie za malo, kilka zdjec z palenia gumy nie wystarczy, bo takich zdjec w necie jest duzo, o wiele lepsze sa strony gdzie wlasciciel opisuje jak znalazl sie w posiadaniu swego samochodu i ile w niego wlozyl pracy, wiec jesli ten samochod jest faktycznie taki wyjatkowy to nalezy o tym napisac, stad tez prosba do piotrka by to uzupelnil
a tak wogole: nie piszcie wyzwisk tylko konkrety

Wayne Dokładna lokalizacja na mapie [2001-11-08 20:39:19]


tiaaaa

Widze, ze dalsza dyskusja z co niektorymi "geniuszami" nie ma sensu. Czlowiek inteligentny zna swoje mozliwosci i wie, ze idiotow nie da sie przekonac.
Zegnam towarzystwo wzajemnej adoracji ozieble z domieszka ironii.

[anonim] [2001-11-08 23:41:39]


DRESIARSKI.

POWIEDZ MI CZEMU WLASNIE TEN EGZEMLAZ WYDAJE CI SIE DRESIARSKI.PODAJ MI CO NAJMNIEJ 10 POWODÓW[LUBIE LICZBE 10] . JESLI JEST KTOS KTO TAK UWAZE NIECH TAKŻE PODZIELI SIE ZE MNĄ SWOIMI SPOSTRZEŻENIAMI.MOŻE POMOŻE MI TO COS W NIM ZMIENIC.PRZYPOMINAM TYLKO ZE TO AUTO JUŻ OD DAWNA NIE WYGLĄDA TAK JAK NA ZDIĘCIACH,W JEGO WYGLĄDZIE WIELE SIE ZMIENILO A CO NAJWAŻNIEJSZE ATRAPA. CZEKAM Z NICIERPLIWOSCIA NA OPINIE ZNAWCOW I ZAPRASZAM TAKZE DO OBEJRZENIA INNYCH FORDOW NA STRONIE CAPRI,BO JAK NARAZIE WIDZE ZE CO NIEKTOZY UPODOBALI SOBIE TYLKO MOJE AUTO. MOZE NIEJEST TAKI ZLY SKORO CIAGLE PISZA NA JEGO TEMAT.MOZE TO TYLKO CZYSTA ZAZDROSC,A MOZE JESTEM W BLEDZIE? JAJACEK MASZ POLE DO POPISU,A CO DO KOMENTARZA NA POCZATKU MOJEJ STRONY[UWAZASZ ZE JEST ZBYT KROTKI]TO SKORO NA INNYCH STRONKACH NIE MA KOMENTARZY ,TO CZY TO SKRESLA ICH WLASCICIELI I ICH SAMOPCHODY?ODPOWIEDZ BO NIE POWIESZ MI CHYBA ZE NIE WIDZILES STRON.CHYBA ZE YELLOW BAZOOKA JEST JEDYNYM CAPRI KTOREGO ODWIEDZASZ...

[anonim] [2001-11-09 19:35:12]


CO DO ATRAPY TO CHYBA JESTEM W STANIE ZORGANIZOWAC FABRYCZNI NOWA,JAK I WIELE INNYCH CZĘSCI.POSIADAM RÓWNIEZ DOSYC DUZY GARAZ.GDZIE NAPRAWIALISMY RÓZNE AUTA.ROBILEM TO CZĘSTO BEZINTERESOWNIE. DZIĘKI TEMU GRONO PRZYJAZNYCH I POMOCNYCH LUDZI ZNACZNIE SIE POWIĘKSZYŁO(W LODZI MIESZKAM STOSUNKOWO NIEDAWNO)PRZENOCOWAC AUTO TEZ PEWNIE BY SIE DAŁO(KWESTIA UGODY ZE STARYM)TYLKO DLACZEGO MIAŁ BYM POMAGAC KOMUS KTO OKRESLA MNIE MIANEM DEBILA ,CHUJA,POPIERDOLEŃCA.TYLKO DLATEGO ZE OBNARZYŁEM PRAWDE(PRZYKRA NIESTETY)O JEGO UKOCHANYM AUCIE.ZYCZE GŁEBOKICH REFLEKSJI ZIMA TUŻ TUŻ.TAK BARDZO ZNIENAWIDZONY POSAIADACZ FORDA CAPRI.WOJTAZ

[anonim] [2001-11-09 23:35:55]


Do wlasciciela zoltego Capri. DlaczegoTwoj samochod wydaje mi sie dresiarski? Z paru roznych powodow. Jakich? Za dlugo by o tym pisac. Lubisz liczbe 10? A ja 100 a takze pare innych i co z tego? Z pewnoscia zazdroszcze Ci Forda Capri 2,3 z 79 roku.
Jasne! Wyobraz sobie, ze akurat ten samochod nie jest w pierwszej dziesiatce aut moich marzen (skoro lubisz liczbe 10), tak wiec zarzut o zazdrosc odpada. Widze, ze masz problemy z pisownia mojego imienia, dlaczego mnie to nie dziwi?
Proba odwrocenia kota ogonem nic nie da-nie dyskutuje teraz o opisach innych Capri tylko o tym jednym Twoim.
To tak jakbys scigal sie po miescie z np. jakims gosciem w beemce i zatrzymala Cie drogowka a Ty bys im robil wyrzuty, ze nie zatrzymali tego z beemki bo on przeciez tez przekroczyl predkosc scigajac sie z Toba. Pomijam fakt, ze nie dajesz odpowiedzi na pytanie o jakies wyjatkowe albo ciekawe czy smieszne wydarzenie zwiazane z Twoim Capri. Niestety palenie gumy sie raczej nie liczy-to da sie zrobic (mniej lub bardziej widowiskowo) kazdym samochodem.
A w tej chwili faktycznie Yellow Bazooka jest jedyna strona w serwisie Capri, ktora odwiedzam. Ale to sie niedlugo skonczy, dyskusja na temat tego samochodu nie ma sensu-zamiast konkretow w odpowiedzi dostaje same bluzgi. Jak widac do dyskusji trzeba dorosnac. Pozdrawiam tych, ktorzy zamiast bluzgac wykazuja sie mysleniem.

[anonim] [2001-11-10 00:58:14]


Przyglądam się tej debacie od dłuższego czasu.Piotrze wydaje mi się że nie powinieneś śię tak oburzać na krytykę co do twego samochodu.Nie znam sprawy dokładnie ale może Jacek czy Wojtek mają trochę racji.Mają ją jeśli chodzi o twoje i chyba twoich kolegów inwektywy.Musisz wiedzieć że tak zachowuje się tylko chołota.Twój samochód jest zilustrowany dosyć prymitywnie(chodzi mi o sposób przedstawienia i jego opisu)Piszesz też że czekasz na wypowiedzi znawców.W związku z tym mam dwa pytania:1.kogo nazywasz znawcą ? 2.po co znawca miałby się wypowiadać na temat twego auta,skoro nie szanujesz swych współrozmówców?Wracając do samochodu to jestem zdania że niewarto jest kupować grata ,poto aby wpakować w niego masę pieniędzy.W praktyce wygląda to tak ,że za tę sumę pieniędzy kupili byśmy taki sam samochód ,lecz w owiele lepszym stanie.Nie należy popadać w paranoję.Jeśli chodzi o brak gotówki to są kredyty,w przeciwnym razie narazisz się tylko na zbędne koszta

[anonim] [2001-11-10 01:26:45]


do Jacka

Kolego zamknij juz swoją paszczękę bo nie o to chodzi, zeby sie klocic i bluzgac na siebie na lamach strony.To jest stronka Capri, wiec chyba logiczne,ze samochody marki Ford Capri sa tu a nie gdzie indziej....wiesz Jacek, jesli chcesz to zamiesc swojego fiata na takiej stronie nikt Ci nie broni.A zapewniam Cie, ze jak Piotrek zrobi cos w swoim autku to zamiesci zmiany na stronce z cala ta mistyczna otoczka, o ktorej mowiles.I prosze bardzo Ty i Twoj kolega Wojtaz badzcie tak wspanialomyslni i nie komentujcie juz nic na tej stronie.Oki?
Pozdrowienia dla Piotrka, Bartosza, Kasi, Andrzeja i Patryka. Do zobaczenia na paleniu gumy pod Geantem :))

[anonim] [2001-11-10 08:31:15]


DO GIOSZKA

KTO TU WYPISUJE BLUZGI .ZASTANÓW SIĘ CO SAM WYPISUJESZ KOŁKU.NIE UMIESZ CZYTAĆ CZY CO?POZA TYM MANTA LEPSZA!!!

[anonim] [2001-11-10 16:59:32]


Do Jacka

Drogi Jacku myślę że twoje wywody na temat podejścia właścicieli kaprików do swych wózków ,są bezcelowe.Dyskusja z takimi FRAJERAMI niema sensu .Niech dalej będą zapatrzeni w swoje statki czy jak je tam nazwać.Bo zadne słowa krytyki itak do nich nie przemówią.tak to już jest z prostakami.Olej ich i nie marnuj czasu na dywagcje z takimi leszczami.Może mają rację żeby nie marnować strony.Posłuchajcie raz na zawsze wasze kapri są najlepsze na świecie,a reszta gównowie i basta.

[anonim] [2001-11-10 19:07:00]


porazka

Panowie .... powiem krotko ciesze sie, naprawde ciesze sie, ze nie kupilem capri i nie mam "zaszczytu" bycia w zwiazanym z nim klubem. Dlaczego? Bo klimat oprucz silnika i blachy tworza ludzie!!! .... a tego klimatu tu brakuje. Takie wnioski wyciagnalem z powyzszej dyskusji. Pozdrowienia dla ludzi z mojego klubu.

[anonim] [2001-11-10 20:28:14]


Do Manciarza

ooops! sorry ale nie chce mi sie czytac wszyskich wywodow Jacka bo sa za dlugie :) a poza tym pisze w nich troche bzdurek.Co do bluzgow to moze rzeczywiscie zle sie wyrazilam...chodzilo mi o wyzwiska.
Pozdrowienia dla Ciebie, Bartka, Agnieszki, Piotrka, Andrzeja i oczywiscie dla Patryka tez :))

[anonim] [2001-11-12 09:48:25]


ale nuda...

...żadnych awantur, bluzg, obelg itp.
strasznie tu nudno.
Piotrek masz dresiarski wuzek, sam jesteś dres a twuj kumpel andrzej to frajerska chmura.
(prowokacja)
pozdrawiam

[anonim] [2001-11-14 11:17:30]


Stan techniczny c.d.

Chcia lbym jeszcze dodać cosik od siebie:Widziałem Caprychę Wojtka,widziałem<a nawet jechałem>caprychą Piotrka....no cóż panie Wojti jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny to Yellow Bazooka prezentuje się o wiele korzystniej niż twoja srebrna strzała:-)tu wgniecenie,tam zarysowany...i w dodatku te stalowe fele...cóż może reszta jest w lepszym stanie :-)Zresztą i tak Capri jakie by niebyło jest piękne,nawet gnijący w stodole egzemplarz. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA jeszcze jedno:Czemu wojtku nie ma na stronie zdjęć twojego Capri?Aparat masz...bo widziałem Cię wczoraj pod Leclerkiem.Poza tym pozdrawiam wszystkich Caprikowców,których znam! Przyszły właściciel Capri<chyba to będzie Red Arrow :-)

Marczi [2001-11-19 14:02:29]


stalowe bo zima
a porysowany bo barany nie umieja jezdzic, nie nauczyli ich
czemu nie podejdziesz pogodac
cenimy wymiane info
i czemu nikt nie jechal na rajdzie leclerca
mozna bylo sie sprawdzic
pozdrawiam
bartek

[anonim] [2001-11-23 11:45:28]


Kocham stare samochody. Capri również w każdej postaci mi się podoba. Ja do niedawna miałem BMW E-28 528i (dla niezorientowanych E-28 to "rekin") i wcale nie jestem dresem z rynną wystającą spod tylnego zderzaka... A auto po prostu było moją miłością. Obecnie szukam Trans-Ama lub Camaro/Firebirda z lat '70 lub ostatecznie '80. Musi mieć V8... uwielbiam V8... Jedziesz sobie Trans-Amem, przed sobą masz maskę o długości malucha, pod którą kryje się potężny V8 przypominjący Ci o swoim istnieniu rykiem powodującym ciarki... Masz zdjęty T-Top (dach targa)... czujesz wiatr... chcesz jechać i jechać... bez celu i pośpiechu. Zapominasz o troskach i problemach. Nie liczy się nic. Gdy jakiś naiwniak chce się ścigać, po prostu dodajesz gazu. Nawet nie redukujesz biegu. I nie patrzysz w lusterko. I tak już byś go nie widział... niech sobie żyje w swoim małym świecie... z przekonaniem, ze jest królem szosy, bo ma cztery paski na rękawie i subwoofer w bagażniku, z którego leci bum bum bum bum... To jest właśnie jazda samochodem... nie tylko przemieszczanie się z miejsca na miejsce.
Nie wiem jak będę stał z kasą za miesiąc (specyfika uprawianego zawodu) ale jeżeli nie będzie jej wystarczająco dużo na zakup w/w aut to kupię starą beemkę lub Capri. I wcale nie uważam, że Capri jest gorsze od innych samochodów bo jest stosunkowo tanie. Mam jeszcze GAZa 69 kupionego za 3,5 tys zł i nie uważam, żeby to był jakiś niepełnowartościowy samochód. W terenie się spisuje bardzo dobrze, na ulicy wzbudza sensację wśród wszystkich, którym nie są obojętne stare samochody i bardzo lubię nim jeździć. Ma w sobie coś. Spartański jak cholera ale lubię go. Tu się liczy uczucie, co myślę, że użytkownicy Capri doskonale rozumieją. Chodzi o duszę jaką stare auta posiadają. I nie liczy się nic: brak kasy, obraźliwe komentarze czy cokolwiek innego. Masz samochód, który kochasz. Skoro go kochasz, dbasz, żeby był w 100% sprawny. Oczywiście nie zawsze są możliwości, ale się starasz. Możesz "nie jeść" ale dokładasz wszelkich starań, by obiekt Twojej miłości czuł się jak najlepiej. I tutaj nijak się mają argumenty, że jak masz Capri, na pewno jeździsz jak kamikaze. Może jeździsz trochę szybciej niż nakazują przepisy, ale bezpiecznie i tak jak na to warunki (stan techniczny auta też!) pozwalają. Bo nie chcesz, żeby coś się stało Tobie, innym i oczywiście Twojemu Ukochanemu Samochodowi. Z własnych obserwacji mogę wysnuć wniosek, że ci, którzy czują do samochodów coś więcej, a nie tylko się tępo popisują, są dobrymi i bezpiecznymi kierowcami. Na koniec chcę powiedzieć, że na tą stronę trafiłem przypadkowo i wcale tego nie żałuję. Jest świetna. Tylko jak przeczytałem kilka komentarzy i wzajemnych wyzwisk zrobiło mi się przykro. Dlaczego ludzie, których łączy w sumie chyba ta sama pasja się tak tępią? Szczególnie Wojtaz, który strasznie ogólnikowo myśli. Wojtaz, może miałeś złe doświadczenia w przeszłości, ale zapewniam Cię, że nie wszyscy posiadacze Capri jak i innych starych aut są tacy jak to opisujesz. Poza tym dokładnie nie wiesz w jakim stanie jest który samochód i nie wiesz jakie jest podłoże jego ewentualnej nienajlepszej kondycji. Jeżeli ktoś go kocha, nie pozwoli, żeby się coś złego stało. A że czasem przypali gumę? Co z tego? Ja też to robiłem i uważam, że lepiej robić to na pustym placy, niż nadmiar energii wyładowywać na ulicy będąc zagrożeniem dla innych. Rozpisałem się ale musiałem to napisać. Pozdrawiam wszystkich kochających Capri i inne samochody z duszą.

[anonim] [2001-11-28 10:44:21]


bep

cp tam u was panowla. Wiem że czytacie komentraze na stronie
więc się odezwijcie, może jakiś pieszy zlot na piwo???
pozdr

Bartosz Stepień [2001-12-11 10:10:00]


JESTEM ZA

JESTEM ZA , A NAWET PRZECIW.KONTAKTUJ SIE BRACHU.

[anonim] [2001-12-15 12:28:36]


No nareszcie widzę starych znajomych :)

[anonim] [2001-12-17 14:29:26]


żyją!!!

jak się cieszę że żyjecie...
Piotrek wyrzuć ten telefon...
pozdrawiam i do zobaczenia

Bartosz Stepień [2001-12-17 17:21:06]


to automatyczne podpisywanie...

właściwy podpis
Agnieszka

Bartosz Stepień [2001-12-17 17:22:04]


...

ello...
ale mnie tu dawno nie było... strasznie...
widzę cos o jakiejś bibce...
bez samochodów??? jestem za!!!

naj.... życzenia z okazji świąt..
oby jak najmniej leżeć w kanale...
oby wacha kosztowała zyla...
oby rdza zżerała tylko japońskie samochody...
oby ktos zaczął cześć do Capri rozdawac za darmo...
oby... ( reszte proszę sobie samemu dośpiewać )

pozdro

[anonim] [2001-12-24 10:17:50]


....ztą imprezką to troszkę za późno się zorientowałeś...podobnie jak z poprzednią...ale rozumiem żona :PPP

[anonim] [2001-12-25 18:17:28]


pozdrowionka!!!

Serdecznie pozdrawiam miłośników forda i nie tylko!
Ja samochody bardzo lubię i szanuję! Są jak... część nas samych!
Pierwszy raz weszłam na tę stronę i zauważyłam jedno!
Wszędzie gdzie jest kilka osób, pasjonatów to zawsze dochodzi do komfilktów i pomówień! Zawsze znajdzie się ktoś kto popsuje atmosferę, zasmrodzi ją swoją obecnością, ale to normalne! Moim skromnym zdaniem jest to czysta zazdrość, która objawia się w dziwny sposób raniąc przy tym innych ludzi! Znam to z autopsji!
Tak więc dbajcie o swoje samochody i siebie!
Pozdrowionka dla ODYSEUSZA i Bartosza!
Wesołych Świąt i wielu całusków " przy jajku!"!

[anonim] [2002-03-23 21:51:18]


CZY TO AUTO BYLO DARKA Z GREBOCINA -TORUN

[anonim] [2002-03-26 16:38:16]


CIECHOCINEK

TO AUTKO WYRWAŁEM OD GOSCIA Z CIECHOCINKA W MAJU 2001.

[anonim] [2002-04-09 18:37:47]


auto z ciechocinka

potwierdzam.
Piotrek wyrwał je z drugiego turnusu :)
pozdro lalusie
kiedy sie spotkamy i poplotkujemy o różnych głupotach. Słońce świeci, dziewczyny... oj Agnieszka nie czytaj :)
jest ciepło i przyjemnie
może by tak popalić gume ( to jest ironia ), papierosy, głupa ???
Dajcie znak życia, coś trzeba robić.

Bartosz Stepień [2002-04-12 12:12:53]


SPRZEDANY

STRASZNIE ZALUJE ALE MUSIALEM.PLAKAC MI SIE CHCE.ZEGNAJ "YELLOW BAZOOKA"

[anonim] [2002-06-03 15:57:20]


CO WY ROBICIE!!!!!!!!!!!!!!!! WSZYSCY SPRZEDAJĄ AUTKA, CZY WY SIĘ DOBRZE CZUJECIE????????????????? NAJPIERW KTOŚ PISZE ŻE TO JEGO MIŁOŚĆ A PÓŹNIEJ SPREDAJE. TO TAK JAKBYŚŻONE DO ARABI DOKŁADNIE DO HAREMU SPRZEDAŁ. PROFANACJA.

H2O patryk_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-06-03 16:22:28]


nie becz Piotrek!!!!!

... jak w tytule......
... spox - pomysl inaczej - za rok kupisz inna Kapryche!!!!
( przynajmniej ja mam taką nadziej)
aaa propos - no to sie pochwal cos zakupił.... CO???????

[anonim] [2002-06-03 18:38:55]


Żeby kupować ktoś mógł musi koś sprzedawać.

Greed [2002-06-03 19:16:19]


sprzedany

caprycha pietrka nie była sprzedana tylko zamieniona na merca 123 . O mało nam się pietrek nie powiesił z tesknoty. Ale, słowa pisane przez niego na poczatku tej strony nie były bez pokrycia. Po paru dniach wzioł tego merca, zaniósł go do jego właściciela, powiedział "weź pan tego merca i se go wsadz " i zabrał capryche z powrotem.
Tak oto mamy potwierdzenie że " słowami świadczyć miłość to nie miłość"
Pozdro dla Piotrka i PATRYKA, który zwiatpił...

Bartosz Stepień [2002-06-07 10:39:27]


i bardzo kurna dobrze
CAPRI RULEZ

Maciasek_3M [2002-06-07 10:47:01]


HEHE JA JUZ W TEJ CHWILI NIE ODDAL BYM CAPRI ZA ZADNE SKARBY :))

Grim [2002-06-07 10:47:51]


nigdy??

a znasz powiedzenie "nidgy nie mów..." ?
pozdro

Bartosz Stepień [2002-06-07 13:06:16]


...nigdy...

..heh... ja tez tak gadalem..no i co?? ..kaprycha zmienila wlasciciela..
.. pozostal placz i ... splacenia dlugow.....
..ehh....

pozdro.

[anonim] [2002-06-07 17:18:08]


hehe "trzeba byc twardkim a nie mientkim" jak mawia moj sp. dziadek. poki co wszystko idzie dobrze :))

Grim [2002-06-07 17:53:38]


A TAK APROPO! MERCAWKA OKAZAŁA SIĘ BYĆ KIEPSKĄ FURĄ? DZIĘKI BOGU ODZYSKAŁEŚ ROZUM, I FORDA. (ŻART)

H2O patryk_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-06-07 18:03:19]


UMRE Z GLODU.

.................ALE TAKIEGO NUMERU JUZ NIGDY NIE ZROBIE!A TAK MALO BRAKOWALO.JAKI TO CZLOWIEK W STRESIE GLUPI JEST,TO MI SIE WIERZYC NIE CHCE!PARE DROBNYCH USTEREK A JA SIE CHCIALEM PODDAC.A.......A ILE TO NOCY NIE PRZESPALEM.JA WIEM ZE TO NIE LADNIE ALE.......KURWA ZNOW JESTEM SZCZESLIWY.WOZEK PALI WZOROWO.JESZCZE TYLKO POMPA WODY I WYDAJE MI SIE ZE JUZ ....SIE Z NIM DOGADAM.POZDRAWIAM WSZYSTKICH GORACO.A BYM ZAPOMNIAL.PRZECIEZ JAK JA BYM WYGLADAL WJAKIMS HUJOWYM MERCEDESIE?..........POZDRO..YELLOW BAZOOKA.

[anonim] [2002-06-10 16:47:55]


w mercedesie

...być wyglądał jak w mercedesie.
pozdro lalusiu :)

Bartosz Stepień [2002-06-11 09:20:58]


buhahaha..

strzała !!
... cholera - ja nie wiedziałem ześ ty zamienił Kapryche na jakis celownik na masce!!!
... ale dobrze ześ zmadrzał.. rozumiem - jakis taunusik.. :-) .. ale merol??

[anonim] [2002-06-11 18:58:00]


SUPER AUTKO SUPER FACET

NA WSTEPIE CHCĘ POWIEDZIEĆ ZE AUTKO JEST SUPEROWSKIE
BARDZO PODOBA MI SIE KOLOR TAKI ŻÓŁTY WIDAĆ ŻE KOSZTOWAŁO KUPE CZASU I ROBOTY ALE SIE OPŁACIŁO !!!!!!!!! CO DO WŁAŚCICIELA JEST BARDZO ZA SWOIM AUTKIEM A POZATYM BARDZO DOBRZE UMIE PROWADZIC I WYEKSPONOWAĆ JEGO UMIĘJĘTNOŚCI JEŻDZI Z UMIAREM
GORĄCO POZDRAWIAM CIĘ PIOTRKU "YELLOW BAZOOKA"
TWÓJ SAMOCHÓD JEST REWELACYJNY !!!!! TRZYMAJ SIE !!!!!!

[anonim] [2002-07-02 14:45:53]


Mercedes

Witam! Co prawda nie znamy się osobiście , ale widziałem Cię kilka razy na Lodowej i pod Geantem w Łodzi ma się rozumieć. Moje zdanie na temat zamiany na mesia jest mam nadzieję oczywiste! Andrzej mi mówił , że zrobieś co zrobiłeś, ale w porę się opamiętałeś stary. Tak trzymać!!!

Mariano Dokładna lokalizacja na mapie [2002-07-03 00:23:26]


apropos mojej czarnej

Dzięki wielkie za opinię! Dajcie znać z Andrzejem kiedy będziecie pod Geantem to pogadamy, bo szczerze mówiąc potrzebuje pomocy w pewnych sprawach.

Mariano Dokładna lokalizacja na mapie [2002-07-03 00:33:37]


TUNING

[anonim] [2002-07-07 17:22:56]


TUNING

CZYTAM TROCHE CO PISZECIE I CHCE POWIEDZIOEC ZE TE AUTYO PODOBA MI SIE OD DAWNA(ZAJEBISTE JEST PO PROSTU).CHOCIAZ NIE JESTEM ZWOLENNIKEM CAPRIWOLE MANTY ALE WIEM JAK TE AUTO BYLO REMONTOWANE I TUNINGOWANE JEST PO PROSTU IDEALNIE DOPRACOWANE CHCIALBYM JE PO PROSTU W JAKEJS NIE DALEKEJ PRZYSZLOSCI ODKUPIC (DOPIERO ZA JAKIS ROK} CENA NIE BEDZIE GRALA ROLI. POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH POSIADACZY MANT I CAPRI SA TO AUTA SUPER

[anonim] [2002-07-07 17:30:39]


Nic dodać nic ująć, nie skomentuje tej wypowiedzi wyżej............ hehe dodajesz tej stronie kolorytu........ aha, nie martw się jakbyś nie wcisnął Caps Locka to też byśmy to przeczytali

A twój styl to chyba

CHCALEM POWEIDZEC ZE ZAWSZE BARDRZIEJ LUBILEM KAPUSTE PEKINSKA OD KISZONEJ. NORAMALNIE JAK WIDZE JA NA TARGU TO ASZ MI SLINKA CIEKNIE. WYRĄBISCIE KOMPONUJE SIE Z WSZELKIEGO ROZDZAJU SALATKAMI ..... BLE BLE BLE ........

A ja sie pytam co to k...... ma być ??? Jaja se robisz ?? Prośba do właściciela to nie sprzedawaj auta w złe ręce ;-) bo nie mam stylowi tej przeróbki nic do zarzucenia, ale niech choć ktoś to doceni ;-)))))

Pozdro dla wszystkich właścicieli ciężarowych Tatr ;-)))))

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-07-07 19:18:19]


No to ja sie dołącze... i serdecznie pozdrawiam wszystkich właścicieli tuningowanych dełó lanos sport ful wypas coupe! jesteście COOL chłopaki tak trzymać!! ;)

Kuki.vel.Krzak Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-07-07 22:45:42]


POZDROWIONKA!!!!!!!!!!!

SERDECZNIE CIĘ POZDRAWIAM!!!!!!
CIESZE SIĘ ZE ZNAJOMOŚCI Z TOBĄ
POZDRAWIAM WSZYSTKICH !!!!!!!!
PRZEZ TEGO OTO KOLEGE DOSTAŁAM ŚWIRA NA PUNKCIE CAPRI!!!!!!!!!
I MAM ZAMIAR W NIEDŁUGIM CZASIE ZAKUPIĆ TAKIE AUTKO!
PIOTREK JESTEŚ SUPER DZIĘKI ZA WSZYSTKO
POZDROWIONKA DLA ANDRZEJA


[anonim] [2002-07-23 18:45:05]


upss...

no witam...
no i stało siem!!!
po ostatnim "wypadzie" do tomaszowa uslyszałem ( od dziewczyny z którą pojechałem taunusem... ) : " ... stary !!! - czy ty oczadziałeś ze sprzedałes kapryche???!!!! masz kupic i babmus!!!
tak wiec ... myślałem ze zakończe pewien etap a swim zyciu pod nazwą "Capri".. ale widze ze jeszcze długooo mi to nie grozi....( a tak mi sie dobrze gania taunusikiem.. :-( )
wiec padło postanowienie... a moze powróciła choroba.. kto to wie, kto to wie...
dajcie mi 18 miesięcy a pokaze wam samochód!!!
pozdro

[anonim] [2002-07-23 22:26:52]


Adam!!!!!!!

Ale pokaż najpierw tauniego!!!!!
Lecisz do Gryżlin????

Bartosz Stepień [2002-07-24 09:00:17]


:)

mam pytanko <czy można jezdzić samochodem bez zdeżakók> czy panowie MILICJANĆI :) sie nic nie czepiajo ????????????????????

[anonim] [2002-08-22 19:13:33]


.....

... po co pokazywać jakieś ścierwo....
... pokaze wam ju SAMOCHÓD ( jak finanse wytrzymaja....)
... tauni jak tauni... nic specjalnego... typowy...z wykręconym silnikiem 1,6 do oporu!!!!
.... jak znuff bede ganiał kaprychą..... to powiem , albo napisze...
pozdro....

[anonim] [2002-08-22 22:15:11]


ZAJEBISTA GUMA STARY!!!!!

[anonim] [2002-08-24 11:41:47]


milicja

czesc. uwazaj kolezko, ostatnio lodzka milicja coraz czesciej przypierdala sie do naszych samochodow wczoraj zabrali mi dowod rejestracyjny. za co ? za brak oswietlenia tylnej tablicy rejestracyjnej . pytali sie o ciebie i o innych chlopakow co jezda capri. powiedzieli ze ich zadaniem jest tu cytat ''upiedolic wszystkie caprychy w naszym miescie''. mam nadzieje ze cie nie dopadna.pozdro...

[anonim] [2002-10-04 16:25:28]


Co do psow

Tez mialem ostatnio problem zatrzymali mnie za nagminne lamanie predkosci i wyprzedzanie na podwojnej ciaglem jak wypisywali mandat to jeszcze szukali powodu zeby zabrac dowod za to ze halogeny sa za blisko siebie potrem za to ze dymi mimo ze jezdzi na gazie i jest ekologiczny a to nie z silnika dymilo tylko olej ze szkrzyni lecial na wydech i parowal co powodowalo dym policja to nie ma sie juz do kogo przyczepiac tylko do porzadnych posiadaczy capri
pozdrawiam i nie dajcie sie zastraszyc

CHUDER Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2002-10-04 16:44:53]


MAM GO !

WIDZSZ PIOTREK NIE WIEZYLES W TO ZE KUPIE CAPRI A OTO NIESPODZIANKA
MAM GO JEST NIEBIESKI ALE NARAZE STOI U KOLEGI TRZEBA GO PRZEMALOWAC I TROCHE ODRESTALROWAC BEDZIE ZOLCIOTKI POZDRAWIAM SKONTAKTUJ SIE ZE MNA

[anonim] [2002-10-21 18:10:04]


Ojej

Nastepny żółty ??? :)))

crapi Dokładna lokalizacja na mapie [2002-10-21 19:11:47]


Wredne psy...

Cześć Panowie.
Co prawda nie jeżdżę Caprikiem, ani żadnym innym Frodem, ale... Warszawa, którą pomykam w końcu też się z Forda wywodzi... :) Mój sprzęt ma silnik 2,5 l. z wołgi, ale ma wywalony gaźnik i dopasowany wielopunktowy wtrysk paliwa - ok. 120 koni - daję słowo - nieźle jeździ, choć gumy na suchym asfalcie nie spali... Po pierwsze - za ciężka fura, po drugie - wołgowski silnik jest za lekki i przód się przy nawrotach troche odkleja...
Ale zamiast 36 sekund do 100 (fabrycznie) ma 17... a to chyba niezła zmiana, nie?
Ale miało być o psach: Nie zazdroszczę Wam. Miszkam w Gliwicach i muszę powiedzieć, że gliny się całkiem oswoiły z widokiem mojej bryki, mimo, że opony 225/70 R15 na poszerzanych felgach nieco wystają poza obrys, a układ wydechowy (własnej konstrukcji) składa się z rury i jednej komory rozprężnej - pustej w środku... Zaręczam, że żeby nie podpaść sąsiadom, muszę bardzo delikatnie operować gazem, zwłaszcza, że kończę pracę bardzo często w nocy. A psy - spokój. Jakoś się nie czepiają. Ciekawe, jak zareagują, jak zainstaluję turbinę (trwają przygotowania). Pozdrowienia dla Caprikowców. Fajne auta.

[anonim] [2002-11-25 21:25:25]


powrót...

witam!!
dawno cos was wszystkich nie widziałem... ale to pewnie dlatego ze mam taunusa...
ale spox - ju niedługo!!!
choroba o nazwie "capri" jest nieuleczalna!!!
zaczynam znuff poszukiwania samochodu dla siebie...
gdyby ktos miał jakis namiar na samochód "pewny" to jestem zainteresowany zakupem!! i to dość szybko!!
"pewny" - znaczy taki do jazdy i "legal" nic do roboty ze zdrową buda i silnikiem ... ( wiem ze takich nie ma - miałem jednego)


pozdro i do zobaczenie na ulicy..

[anonim] [2003-01-18 15:45:39]


Dymek......

A mostu ci i sprzęgła nie szkoda, to jest katowanie takiego weterana. Odbija się to potem i to bardzo...

BABALOO Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2003-02-23 01:49:57]


super bryczka

ładnie ją zrobiłes :))) napewno zajeło ci to dużo czasu ale warto :)) ogólnie jet ładna tylko mi sie troszke ten przód niepodoba ale to tylko moje zdanie :))

devil [2003-03-06 18:23:13]


kontakt

Witam Piotrze!Widzieliśmy sie jakis czas temu u Ciebie w garażu,miałes mi podać namiary na siebie!Wyślij sms z numerem i namiarami na tego Kadeta C z Kutna.Pozdrawiam Piotrek < 503-440-368 >

Marczi [2003-09-15 20:54:40]


troche wkurwiony uzytkownik tico

"Kurde... następny jebnięty kaznodzieja, skąd ty Jacku sie urwałeś...Ci od Capri naprawdę się w konću na was wkurwią za takie bezsensowne pierdolenie...zgrywasz wielkiego intelektualiste, a jesteś zwykłym śmieciem, który który wsiada do swojego Lanosa i nie wie nawet co to chłodnica"

NIEDOCZYTALEM DO KONCA BO NIEMAM CZASU DZIEKUJE BARDZO W IMIENIU WSZYSTKICH POSIADACZY SAMOCHODOW INNYCH NIZ WASZE MAM TICO 99 R A ZONA FIATA PALIO 2003
MAMY TAKIE SAMOCHODY NIE DLATEGO ZE JESTESMY "PLASTIKOWI" I BEZ POLOTU TYLKO BARANY JEDNE JAK SIE MA DZIECIAKI TO TRZEBA MIEC SAMOCHOD KTORY JEST ZAWSZE NIEZAWODNY BO CO BYBYLO GDYBYM JECHAL DO PRZEDSZKOLA PO DZIECI A MOJA FURA Z 79 ODMOWILABY POSLUSZENSTWA
POZATYM WIELCE KRZYWDZACE JEST STWIERDZENIE ZE MASZ LANOSA JESTES DEBILEM KTORY NIC NIEWIE O MECHANICE OTUZ JEST TO BZDURA
JA POSIADACZ TICO TEZ BYM KUPIL SOBIE TAKA MASZYNKE ALE TRZECI SAMOCHOD TO ABSTRAKCJA POZATYM TYM SIE NIEDA JEZDZIC CODZIENNIE DO PRACY BO KTO NA TO WYROBI
PODSUMOWUJAC LUDZIE NA BOGA JAK KTOS MA INNE ZDANIE NIZ WY TO NIETRZEBA MU ODRAZU GROZIC REKOCZYNEM BO WTEDY ZNIZACIE SIE DO POZIOMU TYCH CO TO SMIGAJA PICOWANYM MALCEM A WY PRZECIESZ CHCECIE BYC POSTRZEGANI JAKO INDYWIDUALISCI WIEC PROSZE ZASTANOWCIE SIE NAD TYM

jeszcze jedno polecialy wrzuty bo koles kupil sobie cieniasa czy cios takiego propozycja z mojej stron przejedzcie sie mili panowie cieniasem z silnikiem 1100 wrazenia z jazdy sa naprawde ciekawe i o czesci latwiej itd. <tylko cienias to cienias>
a capri to capri

do zapamietania

1 mozna miec nawet tico <przewrucona budka telefoniczna >i byc mechanikiem

2ludzie kochaja stare samochody ale nie maja odwagi zeby je kupowac

3 niekazdy czlowiek musi byc mechanikiem

4 kazdy czlowiek ma prawo wypowiadac swoje sady i nie musi z tego powodu spotykac siena udeptanej ziemi a teksty obysmy sie nie spotkali na trasie brrr sa przynajmniej nienamiejscu

5 niewrzucajcie mi zabardzo bo siezamkne w sobie

6 pisze jak pisze i komentarze niemaja sensu

7 pozdrawiam milosnik samochodow nietylko tych zprzed 30 lat :)

ps oprucz wygladu wg mnie jest wazniejsza przyjemnosc z jazdy niektorzy ja odczowaja jadac trabantem niektorzy musza miec mietka ja jestem szczesliwy jezdzac tico wszedzie zaparkuje gum nie spale ale pomiescie ciezko by wam bylo mi dorownac <niewatpliwie odczowal bym wieksza radosc z zycia gdybym mial pod maska 2.5 turbo no ale cuz jak sie niema co sie lubi to sie lubi co sie ma >

zul [2004-06-24 10:07:44]


Coz za glupi wpis powyzej az nie moglem sie powstrzymac.

Do zula:
Ja mam dieciaka i Capri od prawie dwoch lat i tylko Capri i nie mam plasticzni i Capri jest niezawodne i mozna miec dzieciaki i tylko Capri wiec nie pieprz bez sensu. I obawiam sie ze jak bys mial Capri, kupil kiedys, trafil dobrze i kupil samochod (ale nie za 3 tys.zl tylko wiecej) to bedzie mniej awaryjny niz Tico.
Pytasz co bys zrobil jak bys jechal do przedszkola i twoja fura z 79 roku by odmowila posluszenstwa, to powiedz co zrobisz jak twoja "fura" z 99 roku odmowi ci posluszenstwa ??? Nie da sie jezdzic na co dzien do pracy. Smiech mnie ogarnia. R4 2,0 pali nie za wiele, podejrzewam ze na poziomie Lanosa, a gdybys mial takie Capri jakie mial Rafal L. z silnikiem 1,3 to by Ci palil tyle co Tico. A jak wjedzie w du... twojego Tico Tir, a takie historie sie zdaraja, to sobie pomyslisz ze w Capri byloby bezpieczniej.
Tak wiec jak chcesz polemizowac to daj jakies sensowne argumenty, jedynie mozna Ci przyznac racje ze boisz sie kupic stare auto.
Aha, ja tutaj nie mam nic do posiadaczy innych samochodów, kazdy jezdzi czym moze, czym chce, ale nie lubie glupich wypowiedzi.

Piotra Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2004-06-24 11:16:39]


Poprostu dla nas tico to niefajny samochód, i musisz sie z tym pogodzic, to troche tak jak by własciciele maluchów sie wkurzali, ze ktoś dowcipkuje na ich temat, my dowcipkujemy na temat tico ;)
kogo na to stać, ... nie problem czy stać tylko czy chcesz, jak chcesz to i stać, ciagle jeszcze za cene tico mozna zakupic capri, wyremontowac je, zagazowac i cieszyc sie kosztami eksploatacji na poziomie malucha czy innego tico, jak dbasz tak masz.
pozdrawiam

cOke Członek Stowarzyszenia capri.pl [2004-06-24 11:17:11]


sprawy nie znam, ale sie wypowiem bo to co napisałeś to po części bzdury (bez urazy, poprostu pewnie nie znasz naszych samochodów i nie wiesz jakie potrafia być niezawodne).

"CO BYBYLO GDYBYM JECHAL DO PRZEDSZKOLA PO DZIECI A MOJA FURA Z 79 ODMOWILABY POSLUSZENSTWA "
- wtedy prawdopodobnie byś sie zastanowił dlacezgo wsadziłeś do autka z '79 części od np. Kredensa ;)

"TYM SIE NIEDA JEZDZIC CODZIENNIE DO PRACY"
- buahahaha... totalna bzdura, ja jeżdże i do pracy i do szkoły, jakoś nie mam problemów (autko z '76).

poza tym jeśli stary Ford czasami sie zepsuje to zawsze do domu dowiezie, chociażby na jednym biegu ;)

Aha i jeszcze jedno, jeśli sie o Forda dba to on sie po stokroć odwdzięcza bezawaryjnościa...

Daniel vel Treetop liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie [2004-06-24 11:29:48]


noo to ja też sie dopisze, bo to co przeczytałem też mnie rozbawiło...post wyżej to częśc ale ja jeszcze dodam:

Masz pretensje, że nie lubimy plastików i Tico..oki może i słuszne,ale zobacz co napisałęś o posiadaczach maluchów...z jaką pogardą :)

"BO WTEDY ZNIZACIE SIE DO POZIOMU TYCH CO TO SMIGAJA PICOWANYM MALCEM"

I jeszcze jedno...
Mówisz, że mamy problemy z parkowaniem? i że masz większą przyjemność w jeździe po mieście :) i tu śmiech mnie ogarnął bo wolał bym chyba moim autem(Consul/Granada MKI 2.3) jeździć po 3m dziurach niż Tico...hehe tak zdecydowanie :), po drugie nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie jest przyjemnością jak stojąc w MIEJSKIM korku ludzie podziwiają fure, nie wiem czy za Tico ktoś sie ogląda :)

....co do parkowania, to autentyczna historia z wczoraj....godzina 13 (szczyt) głowne miasto żadnych miejsc parkingowych, tylko prywatne (te z skladanymi slupkami)...i stoje w kolejce aut kore szukaja miejsca do zaparkowania...a tu podchodzi do mnie facet i puka w szybe :) "co to za auto....piękne itd itd...wie pan co ja tu mam wolne miejsce dziś go nie uzywam zona do pracy mnie przywiozla jak pan chce to moze pan stanac tylko slupek zloże :)"

co do psucia sie i bez awaryjności potwierdzam to co napisali koledzy wyżej...a auto mam jeszcze starsze niz 79 i jakoś nie miałem zadnych problemow!!!
A żaden mój ford nigdy nie stanął i nie powiedzial dalej nie jade!!!!

Aaaa i na koniec Tico bezpieczne hmmm to ja polecam wozić dzieci juz maluchem przyajmniej silnij jest z tylu! Ja kiedyś mialem wypadek taunusem : Wielka burza na jezdzni wody po kraweżniki i wyjezdza jeep z trawnika to stanąlem i go puszczam....a za mna jedzie cienias, facet gada przez komorke nawet nie zahamowal nie dosc ze walnal we mnie to wepchnal mnie w jeepa! PRzytocze Ci jakei każdy mial straty....jeep rozwalony bok ze zlamaniem slupka bocznego wlącznie, cienias brak przodu silnik na fotelu pasazera fotle na tylnej kanapie i taunus (progi i podloge mialem z blachy 3 mm wiec czolg) podłuznice cale, silnik caly nawet chlodnica nie uszkodzona, tylko pas przedni maska zagieta,blotniki, troche drzwi, atrapa i zbity kierunek lampa cała! tyl: rozwalony zderzal bagaznik poszedl troche na doł dlatego tez po słupku poszlo i wykrzywilo troche dach....ale wiesz co mi sie niec nie stalo nawet nie mialem jakichkolwiek uszkodzen nie trwalych bol glowy wstrzas mozgu...jezeli bym jechal Tico pewnie bym nieżył.

Dobra kończe :P

Wiec stary w skrocie nie piernicz głupot!

SKUN_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2004-06-24 12:45:22]


a ja jedną granadą natłukłem 300 tys km w pięć lat. Chciałbym zobaczyć to co by zostało z tico po takim numerze.
Żona nie stanęła na stopie. z obliczeń policji wynika że facet miał jakieś 130 na budziku ja zablokował koła przy hamowaniu. Żona żyje, a ja na miejscu pasażera nie miałem nawet draśnięcia ani siniaka. spójrz poniżej:
http://www.capri.pl/forum/3dc4525552861#40458e3a540d2

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2004-06-24 13:07:12]


A mój kolega jak jechał rowerem, sięwjebał w Dewolaja Matiza to narobił mu szkód na ok 5 000 zł :) NIE MA TO JAK TWARDY KOREAŃSKI SAMOCHÓD!!!!!Raz w życiu jechale Matiazem (złpałem stopa - jeden z wiekszych moich życoiwych sukcesów - miałem oja na głowie:)) i tak szczerze to modliłem sie żyby przeżyc. Tam drzwi mają gruboś gdzieś 8 centymtrów, w potywach 10 :P
A tak nawiasem to chyba ktoś tu ma KOMPLEKSY - chyba że sie nie znam - psychologiem nie jestem

Krzysiek_Poznań Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2004-06-24 17:51:52]


Sprostowanie - przecież Matiz jest zdecydowanie lepszą furą od Tico:) PONOĆ

Krzysiek_Poznań Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2004-06-24 17:52:59]


jeszcze raz to nieszczesne tico

ludzie spokojnie 1 sprawa jasne ze matiz jest lepszy niz tico tyle ze tico jest tansze 2 sprawa nic nie pali mniej niz tico na gazie miasto 6 litrow trasa troche ponad 4 3. sprawa tico jezdzi sie troche jak gokardem i mnie sie to podoba 4 mam dwujke dzieci i dwie prace = cholernie malo czasu wiec we wzglednie nowych samochodach przeglad co 10 tys zalatwia wszystkie problemy od 10 lat nie jechalem na sznurku 5 NIGDY PRZENGDY I NIGDZIE NIEPOWIEDZIALEM I NIE POWIEM ZE TICO JEST BEZPIECZNE dlatego zona jezdzi palio kombi i wozi dzieci ja przedewszystkim sam do pracy 6 lubie sam grzebac przy samochodzie i jak dzieciaki podrosna jest plan na odbudowe jakiegos cacka a ten maly silnik jest swietnym pomyslem marzy mi sie taki samochod ale oplaty.....sami wiecie
7 mialem kiedys fiata 18 letniego i pomimo powaznego remontu zawsze cos tam strzelic potrafilo (madein fso) zona zazadala kategorycznie czegos co jest troszke bardziej niezawodne i tak sie rozstalismy chociaz z wielkim zalem no ale cuz takie zyci ebylo minelo jest co wspominac

to tyle

zul [2004-06-25 10:36:29]


i jeszcze troche

Masz pretensje, że nie lubimy plastików i Tico..oki może i słuszne,ale zobacz co napisałęś o posiadaczach maluchów...z jaką pogardą :)

"BO WTEDY ZNIZACIE SIE DO POZIOMU TYCH CO TO SMIGAJA PICOWANYM MALCEM"

juz odpowiadam zarowno malucha jaki i tico niemozna kwalifikowac jako samochody (tu sie pewnie zgodzicie) dlamnie jest to urzadzenie mechaniczne do przemieszczania i prawie kazde proby picowania czegos takiego sa zdane na porazke niemowilem tu o perelkach wykonanych za duze pieniadze ale o wiejskim tuningu sprajem i innymi takimi bo co mozna powiedziec jak ktos jedzie maluszkiem ktoremu sie odkleja czarna folia kupiona w slomczynie za grosze czy odpada zle dopasowany zderzak od cieniasa ja wieksza uwage zwroce na seryjny samochod ale utrzymany w super stanie i czystosci niz na "wiejski tuning"
jezeli chodzi o malucha czy tico naprawde ciezko jest zrobic z tego cos ladnego a jak sie cos robi to trzeba to zrobic porzadnie i do konca wtedy jest efekt np
http://bluebox.zary.com.pl/auta/126_rekin/rekin.htm
mam nadzieje ze sie poprawilem wybaczcie i nie plujcie juz na mnie :)
narazie

zul [2004-06-25 10:56:59]


nie kajaj się Zul, tylko kup sobie jakiś wynalazek z owalem na atrapie. Wydasz na zakup ~500 zł i za parę lat jak znalazł będziesz miał fufę na spotkania z nami.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2004-06-25 11:02:31]


jest to jakis pomysl

mam pytanie a za taki wynalazek placi sie oc w czasie odbudowy ??

zul [2004-06-27 09:00:45]


musisz podjechać do rzeczoznawcy i uzyskać zaświadczenie o znaczeniu samochodu dla historii motoryzacji i problem OC odpada. Zadzwoń do Bartka "Camaro" i pogadaj - objaśni ci szczegóły.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2004-06-27 13:09:29]


Każde zarejestrowane auto, nawet nie używane musi mieć OC
Obowiązek wykupienie polisy OC powstaje z chwilą rejestracji pojazdu. Nie ma znaczenia czy samochód jeździ czy stoi. Właściciel pojazdu niezarejestrowanego nie musi opłacać ubezpieczenia OC - jeśli jednak wyjedzie takim autem na droge publiczną, to zapłaci grzywnę. Sankcje za brak ważnej polisy okresla art. 88 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. W przypadku włąścicieli i użytkowników aut osobowych maks. kara za brak OC (powyżej 14 dni) wynosi 2350zł. Do sprawdzenia polisy uprawnione są oprócz policji także: organy celne, straż graniczna, ITD oraz wydział komunikacji, które przy zarejestrowaniu lub przerejstrowaniu samochodu wymagają przedstawienia dowodu wpłaty.

Pozdrawiam

Na podst. Auto Świat nr.475

Koniu Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2004-06-27 13:16:13]


suplement :-P

Zgodnie z przepisami czas trwania umory ubezpieczenia OC wynosi 12 miesięcy. Wyjątek są polisy OC pojadów historycznych (wpisanych do rejestru muzealiów), zabytkowych (z tzm. żłótymi rejestracjami) i pojazdów, które liczą co najmniej 40 lat (nie musza być ujęte w żadnym spisie). Takie auta można ubezpieczyć tylko na okres jazdy po drogach publicznych (udział w rajdach, zlotach zabytkowych aut) jesnak na czas nie krótszy niż 30 dni.

Koniu Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2004-06-27 13:20:18]


Koniu, przestań czytać tego śmiecia bo będziesz zimą w sanadałach chodził :-))
"d) mające co najmniej 25 lat i uznane przez uprawnionego rzeczoznawcę techniki samochodowej i ruchu drogowego za pojazd unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji"
To jest cytat z rozporządzenia opisanego w Auto Świecie, ale pominięty skrzętnie przez redakcję, która pewnie dostaje działę od jakichś ubezpieczalni za straszenie ludzi takimi tekstami.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2004-06-27 14:23:52]


nioch nioch
W sandałach czy na bosaka to mniejsza o to :-P ale fakt faktem że OC trzeba płącić jesli masz zarejestrowany wozik.
Pozdro

Koniu Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2004-06-27 16:12:10]


"mające co najmniej 25 lat i uznane przez uprawnionego rzeczoznawcę techniki samochodowej i ruchu drogowego za pojazd unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji"

dobra a capri sie lapie ???
ma znaczenie czy oprucz tego ze dla was czy dla mnie ja wiem ze jest to kawal historii na kolach ale czy dla rzeczoznawcy jakie sa kryteria??

zul [2004-06-27 18:02:58]


Witam wszystkich :)

Czy autko jest nadal na sprzedaż???
I czy stan jest ok??? rozgladam za czyms :)

Roger [2004-08-12 14:06:55]


czy do sprzedania ???

chyba byl na Lodzi na lawecie ???
czy to on ???
w jakim stanie sie zachował???

Wojdat Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-01-28 19:22:45]