logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » silnik » Problem z usunięciem recylkulacji spalin 2,0 OHC EFI

Problem z usunięciem recylkulacji spalin 2,0 OHC EFI

Silnik 2,0 OHC EFI 115km

Po wywaleniu recylkulacji spalin silnik odczuwalnie osłabł, na obroty wkręca się z minimalnym opóźnieniem(jak na gaźniku), co może być tego przyczyną?

Po załorzeniu jej z powrotem wszystko wróciło do normy, a w sumie to chyba wywalenie jej powinno coś dać.

Co można w nim jeszcze ulepszyć, niekoniecznie kosztem oszczędności paliwa. Na allegro są jakieś oporniki do wpięcia pod czujnik temperatury powietrza, ale spalanie wzrasta(jak na ssaniu) i daje to niby do 20 koni. Nie wiem czy to działa, może ktoś ma to niech się wypowie.

Czy można coś w komputerku przeprogramować(oczywiście nie samemu:) ), albo wpiąć już coś gotowego zamiast oryginalnego?

AndrzejKudowa Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-11-27 04:48:25 /


Tak jak napisałeś. "Oszukanie" a dokładnie zmniejszenie odczytu temperatury zasysanego powietrza daje sygnał do kompa o jego teoretycznie większej gęstości. Stąd wydłuża się czas wtrysku (zwiększa dawka paliwa) aby lambda była utrzymana możliwie blisko jedności. Jeżeli ten silnik jest wyposarzony w sądę lambda należy ją usunąć aby ona nie korygowała skłądu mieszanki z powrotem do rzeczywstej warości lambda=1.

Jak wywalisz recyrkulacje spalin zmienia się przebieg procesu spalania. Zwiększa się prędkość spalania. Na pierwszy rzut oka jest to kożystne (patząc na moc pomijając emisje; głównie NOx). NIestety aby wykożystać ten potencjał należy zaingerować w sterowanie silnika aby "wiedziało" ono o niebagatelnie innych warunkach przebiegu spalania mieszank. Czy po wywaleniu recyrkulacji nie zauważyłeś szybszego grzania się silnika w zakresie biegu jałowego i/lub niskich obciążeń??

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-11-27 20:29:20 /


Czyli przy zamontowaniu tego oporniczka( do czujnika temperatury powietrza z allegro) odpiąć sonde lambda.

Z temperaturą nie było różnicy.
A co zrobić aby po wywaleniu recylkulacji silniczek normalnie chodził?

AndrzejKudowa Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-11-27 21:15:07 /


Odpiąć sonde? Sranie w banie...

Mysza liil (EM) / 2006-11-27 22:21:23 /


a gdy odłączasz recylkulację to zachowujesz szczelność w kolektorze dolotowym?może jekieś nieszczelności powstają ja tam w swoim efi odłączałem i było ok teraz śmigam 3.0 litrowa sigmą też odłączyłem i wsio o rajt jest.

old Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-11-27 22:49:58 /


odpiąć sondę?raczej nie

old Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-11-27 22:51:12 /


Tak, po odpięciu wszystko szczelne, z tym odpięciem sondy też mi coś nie pasuje.

AndrzejKudowa Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-11-27 23:39:15 /


Jeżeli coś ma "nie pasować" to właśnie stosowanie takich wynalazków z allegro za 29,99 PLN. Wsadzając to cuś przekłamujesz informacje dostarczane do komputera. Sonda lambda jest elementem sprzężenia zwrotnego który ma korygować ustalanie składu mieszanki ustalonego na podstawie (niezbyt dokładnego) pomiaru masy zasysanego powietrza. Wsadzając to cuś zwiększasz tylko niedokładneość pomiaru który i tak będzie skorygowany przez sąde lambda. No może poza pierwszymi kilkudziesięcioma sekundami po włączeniu zimnego silnika.

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-11-28 12:29:08 /


Odłącz to jeszcze raz, pozaślepiaj dolot i wylot silnika w miejscach odcięcia. Zdejmij klemę - z aku, odczekaj kilkanaście minut, może godzinke. Założ klemę, odpal bez dodawania gazu i niech pochodzi tak do otwarcia termostatu, potem pojezdzij i sprawdz co sie dzieje. Ale po mojemu to odpinasz z recyrkulacją coś wiecej niz potrzeba i stąd problemy.

Mysza liil (EM) / 2006-11-28 13:54:36 /


Nie będę zakładał nowego wątku, bo sumie problem jest podobny, a mianowicie:

2,0 OHC EFI z recylkulacją, sondą i katalizatorem - silnik reaguje na pedał gazu podobnie jak na gaźniku( z minimalnym opóźnieniem) i nie mogę dojść co jest tego przyczyną, wszystkie wtyki, kable itd. posprawdzane i wyglądają na oryginały jeszcze nie grzebane przez nikogo, czy może to być czujnik położenia przepustnicy ?

AndrzejKudowa Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-12-20 20:15:19 /


a na biegu jałowym trzyma obroty? jak troche faluje to jest walniety czujnik polozenia przepustnicy

kozi Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-12-20 20:20:05 /


a z tym dławieniem zobacz pompe paliwa czy jest cisnienie moze sie juz konczy...

kozi Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-12-20 20:30:31 /


Jeśli po depnięciu na gaz silnik sie zadławi ale potem wchodzi normalnie na obroty (ostro) to bedzie raczej czujnik. Jesli sie zadławi a potem dalej wchodzi tak jakoś mulasto i z lekkim dławieniem to na bank pompa.
Przerabiałem coś takiego w orionie u siostry.

Aldaron Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-12-20 20:48:48 /


Nie dławi się , obroty trochę poskaczą i z minimalnym opóźnieniem wchodzi na obroty i jakoś tak mulasto.

Zacznę chyba od nowego filtra paliwa, później pompy bo na wyższe obroty mulasto wchodzi.

Może ma ktoś tanio pompe i czujnik przepustnicy sprawne ?

AndrzejKudowa Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-12-20 21:14:48 /


na pompie raczej nie oszczedzaj a czujnik sposobem doktora cyca rozebrac i wyczyscic moze bedzie działał :)

kozi Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-12-20 21:16:33 /


Zmienie najpierw filtr paliwa i jeżeli nic nie da to zobaczę do czujnika przepustnicy a później nowa pompa paliwa.

AndrzejKudowa Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-12-20 21:44:07 /


najpierw zczytaj kody błędów. potem zmierz ciśnienie paliwa podczas pracy. sprawdz ciąglość dzialania potencjometra przepustnicy miernikiem (jako zmieniający się opór między srodkowym i zewnętrznym wtykiem, ma nie być dziur, miernik ma wkazywać płynnie wzrost lub spadek w zaleznosci ktory zewnetrzny wtyk wybrales). sprawdz, czy potencjometr przepustnicy sie nie poluzowal. Jesli stwierdzisz ze jest uwalony, to mam takowy.

Mysza liil (EM) / 2007-12-21 11:43:08 /