logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » stowarzyszenie capri.pl » A może jakieś konkrety.

A może jakieś konkrety.

Pod wpływem innego watku przyszło mi do głowy , że może powinniśmy raz do roku / swięta ?/, zrobić jakąś zrzutkę na cele charytatywne. Tylu tu ludzi, jak każdy wybuli 50 albo 100 zeta uzbiera się masa kasy. Może na niewidome dzieci w Laskach, albo któreś hospicjum dla maluchów. Moim zdaniem to by bardzo wypadało. Mogę się zająć zbieraniem kasy, jeśli trzeba, ale lepiej chyba wytypować kogoś mniej kontrowersyjnego, może Trójkąt , będzie miał mniej czasu na szykowanie kolejnego zwycięzcy PC :)

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-03 20:09:52 /


Buahahahaha nie no spoko dobry pomysł chce pomóc bo mam kaprys pomocy stary weź się ogarnij...a do pomocy są organizację się tym zajmujące i wierz mi że nie pieniędzy najbardziej potrzebują....zwłaszcza od ludzi prywatnych...Najpier trza naprawić system a nie leczyć tylko objawy...ale jak ktoś chce to spoko się "zrzucać" ja użwyam instytucji tym się zajmujących (żeby nie było że nie pomagam czy dusigrosz)

Henry F / 2006-12-03 20:49:31 /


pozwolisz Henry, że nie skomentuję Twojej wypowiedzi.

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-03 20:59:08 /


no to OK pomysł dobry wręcz zajebisty taki piękny i od serca i odrazu wszyscy są pożądni ale kasa na CO KONKRETNIE? bo chciałbym wiedzieć na co pójda moje pieniądze a ze zbiórkami to zwykle bywa tak że odlicza się "dość spore koszty" samej zbiórki.
Jeśli już dzieciom to lepiej jakieś gifty pod choinkę bo przecież kasy nie dostaną do ręki (nie wiem czy wiesz), a życie mają raczej mało obfitujące w jakieś niespodzianki więc może lepiej zbiórka jakaś wysyłkowa zabawek co każdy może kupić i co uważa za dobre do kupienia w imieniu Capri.pl do jakiegoś miejsca albo organizacji a potem dostaniemy podziękowania czy inną sympatyczną formę podziękowania za to co się zrobiło.
Więc ja mam takie stanowisko:
Pieniądze stanowczo NIE!
Podarunki TAK!

Ps.do tego można wpaść do kiegoś domu dziecka i przewieźść małolatów Capri bo napewno zrobią wrażenie albo co komu do głowy przyjdzie.

Ps2.Przelać kasę z konta na konto każdy potrafi ale coś "zrobić" to już nie bardzo...

Henry F / 2006-12-03 21:38:21 /


STICH nie pawaj urazą ale zadziałało to na mnie jak spust bo wkurwia mnie ostatnio wiele rzeczy...
Pomysł jest w porządku ale wykonanie dla mnie ma inna postać.

Henry F / 2006-12-03 21:42:53 /


O ile mi wiadomo właśnie kasa jest potrzebna, ale Henry, jeżeli uważasz że jesteś dostatecznie silny psychicznie, żeby przwieżć naprawde chore dziecko autem - zrób to.

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-03 21:55:49 /


myśle że wersja Henrego F jest o wiele ralna, pomysł z wpadnięciem kilkoma samochodami do jakichś dzieci w domu dziecka napewno byłby dla nich niemałą frajdą, połaczyć to z rozdawaniem jakichś prezentów i mozna zrobić z tego naprawde fajna cykliczną impreze, np co roku w innym domu dziecka, np jedna osoba przebrana za mikołaja podjeżdza czerwonym capri czy coś w tym stylu napewno było by dzieciakom miło

BirdDog Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-03 21:57:16 /


nie pawam niczym, ja sobie dokręcam, ...ale widzę , że na tym forum tylko pyskówki maja publiczność, żenujące.

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-03 21:58:36 /


Podoba mi się HENRY Twój pomysł, sam doświadczyłem czegoś takiego, tzn: grupa motocyklistów zorganizowała "dzień dziecka", jakieś konkurencje z ich udziałem, przejażdżki, zbiórka pieniędzy itd. Większość z Tych dzieciaków pierwszy raz siedziała na motocyklu i wiem że nie zapomną tego do końca życia.
Coś takiego można zrobić przy okazji jakiegoś większego zlotu ale trzeba to przemyśleć tak aby to miało ręce i nogi.
Może się mylę, ale zawsze wydawało mi się, że ludzi takich "jak My" łączy coś więcej, to że potrafimy z kupki złomu wydobyć życie to dar i wydaję mi się, że nam problemy biednych i innych ludzi nie są obce. Wiem, że każdy z nas pomaga drugiemu kiedy to tylko możliwe, to nas stawia na jakimś poziomie, to nas czyni LUDŹMI..
I niechciałbym być postrzegany jako taki który o biednych i sierotach przypomina sobie na święta. Taką akcję można przeprowadzić bez okazji..Pozdrawiam!!

eldyablo Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-03 22:08:47 /


Kasa dzieciom nie potrzebna, nie psujmy ich od mała. Jesli prezenty to tylko nowe, gdyz dzieciaki dosyc mają uzywanych wymiętych maskotek. Ale co kupic? Dobrym pomyslem byloby cos w stylu kartki do sw.Mikolaja. Wtedy jest szansa na spelnienie marzeń. Tylko jak wytłumaczyc dziecku, ze Mikołaj nie przyniesie ani rodzinnego domu, ani rodziców? W tym miejscu widac najlepiej, ze "piniondze to nie fszystko" :/ Chetnie się dołącze, ale to chyba tylko zaspakajanie własnego sumienia, ze cos sie zrobiło dla pokrzywdzonych przez los. Napewno to latwiejsze niz uzdrowienie systemu. (pieniadze z panstwa przeznaczone na rodziny zastepcze, a naturalni rodzice pozbawieni praw rodzicielskich z powodu niemoznosci zapewnienia dzieciom bytu!) Natomiast przejazdzka caprikiem i zostawienie czegos na pamiątke, mysle ze pomysl nie glupi, bo byloby to cos nowego dla malych dzieciakow co moze pozwoli zapomniec choc na chwile o duzych problemach.

Mysza liil (EM) / 2006-12-03 22:10:12 /


Pyskówki są the best :D

A skoroś taki "ZACNY MĄŻ" to się usuwam tak podwijam ogon spadam spieprzam to za trudne i nic z tym mieć wspólnego nie chce.


Ps.Dobre by bło zrobić mniej więcej odziały co do miast tam niech nie jedna osoba bo ciężko to zwalić komus na głowę ale kilka się dowie apropos możliwości pomocy w danej jeden lub kilku placówkach można na forum "tymczasowo" zrobić taki podział że tam woj.maz i dalej większe mieściny i co się tam dzieje i ludzie sami się dobiorą i jakieś tam misje spełnią i każdy taki sqad w jakiejś mieścinie zrobi fotky z akcji i na uwieniczenie tego łady raport jakiejś tam akcji "Dajmy Dzieciom Capri 2006" czy jak to nazwać i wtedy możemy być z siebie dumni że coś się zrobiło mało tego możńa sponsora targnąć czyli samego FORD Polska (ciekawe co by na to powiedzieli he he) i coś zdziałać.


Henry F / 2006-12-03 22:21:56 /


Tomek, myślałem o pomocy naprawdę potrzebujacym, dziecku , które umiera na raka przewiezienie capri niewiele pomoże, pomoże kilka złotych na wenflony, sól fizjologiczną, i tego typu gadżety, tak sądzę. O starszych osobach pozostawianych w naszym kraju na pastwę losu nawet nie wspomnę. Wiesz co robia pielęgniarki ze starszymi Paniami w stanie agonalnym ? W nocy przywiązują je bandażami do ramy łózka, bo oddział jest na 60-siąt osób a pielęgniarki tylko dwie. Taka osoba wie, że umiera, Jej rodzina nie chce przy tym być, pielęgniarki nie mają czasu, jest przywiązana i wyje jak zwierzę, nikt nie poprawi Jej poduszki, nikt nie poda Jej picia,
umiera wreszcie w absolutnej idealnej samotności. Nie zwalajmy tego na jakiś system, to my żyjemy tu i teraz, i to my jesteśmy po części odpowiedzialni za każdą umierającą osobę, i za każde chore dziecko. Nie namawiam Was tutaj na jakiś wolontariat, uwierzcie mi to zbyt trudne. Ale mała zrzutka, ...........uważam, że to by było cool, uważam, że tak wypada zrobić.

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-03 22:23:34 /


Niedługo rusza "Wielka Orkiestra" można by coś w związku z tym zrobić,ale generalnie ten temat uważam za potrzebny,oby nie robić nic na siłę i na pokaz..

eldyablo Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-03 22:28:38 /


Masz .STICH . konkrety:
https://sms.bzwbk24.pl/pajacyk/
http://www.pah.org.pl/21081.html
http://www.hospicjum.waw.pl/
http://www.hospicja.pl/aktualnosci/news/

Wystarczy w googlach poszukać, nic nie musisz organizować, po prostu wpłać/wyślij smsa. Tylko wtedy nikt nie zauważy jaki to jesteś dobroduszny i jaki to masz gest. Więc szkoda tak po cichu stówę wpłacić (nawet jak się zarabia x tysięcy), prawda? A pieprzenie od święta o dobroczynności to zwykła hipokryzja, nie tylko w święta umierają dzieci w hospicjach.

A co do pomysłu z dniem aby zabrać dzieciaki z Domu Dziecka na jeden dzień i powozić Fordziakami, to wydaje się mieć sens. Kiedyś coś takiego Garbusiarze organizowali.

Młody_wFe Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-03 22:32:51 /


A co umierającej kobiecie da 100zł czy nawet 10000? Idź ją potrzymaj za rękę jak chcesz ją wesprzeć, sorry za mocne słowa, ale cytując Ciebie "rzygać mi się chce od Twojego słodkiego pierdzenia". Wpłacaj wspieraj, działaj, inni już to robią tylko o tym nie trąbią.
I nie odbieraj tego proszę osobiście, bo nie jest to atak na Ciebie, tylko na pewien drobnomieszczański sposób bycia, kołtństwo, którego jesteś, niestety, wspaniałym przykładem.

Młody_wFe Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-03 22:39:28 /


Młody-Wrocław, - nie powinieneś przenosić personalnych rozgrywek do tego wątku, to niefajne. Wszystko w temacie.

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-03 22:42:01 /


Właśnie nie mogę nawet mówić za bo nie jestem stroną od Capri.pl ale tak myślę że chyba Fundacją nie jesteśmy i być nie zamierzamy (zamierzacie? jestem tu z przypadku właściwie i jak cokolwiek wyrażać decydować) choć różne rzeczy się robi.
Temat jest do zrelizowania w jakiejś tam formie przy jakiś tam możliwościach (bo całego świata nie zbawimy).
To jest trudne przedsiewziecie i ktoś tudzież grupa ludzi musi wybrac metodę sposób formę tego tej pomocy.Ja mogę albo na to pójść przystać coś dać albo nie natomiast co do kwestii ?jak? to pass wymiękam bo łatwo mówić i obiecywać a jeszcze innych ludzi skłonić to sztuka.
WOŚP ma w tym talent wszyscy o tym wiemy taki swego typu AUTORYTET w tych sprawach i do tego możemy sie podłączyć jak najbardziej.



Henry F / 2006-12-03 22:43:36 /


http://www.capri.pl/forum/60862

Daniel vel Treetop liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-03 22:44:44 /


Wypowiedź wielkiej Myszy mnie wzruszyła :) - uśmiech tutaj nie oznacza "hahaha" tylko "taki duży a ma takie dobre serduszko (serce- bo duża Mysz)

Co do wątku..... wqrwia mnie orkiestra wielkiej pomocy.... o ile idea i cel jest szczytny to właśnie cała ta "otoczka" mnie wkurza...... nagle wszyscy jednego dnia dają, a drugiego dnia zapominają..... i jeszcze jak odpowiadam " że nie dam " to patrzą jak na jakiegoś zwyrodniałego.

...a ja mam dobre serduszko....co prawda dużo mniejsze niż Mysz.... ale też dobre i wrażliwe.

RAV :) Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-03 22:48:01 /


"I nie odbieraj tego proszę osobiście, bo nie jest to atak na Ciebie, tylko na pewien drobnomieszczański sposób bycia, kołtuństwo, którego jesteś, niestety, wspaniałym przykładem."

Wciąż nie czytasz ze zrozumieniem. Skomentowałbym to tak samo ktokolwiek założyłby ten wątek.

Obiecuję już nie komentować żadnych Twoich postów, aby Cię nie denerwować.
Pozdrawiam, bez odbioru

Młody_wFe Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-03 22:51:24 /


no zaczyna się to co zwykle, pyskówka zamiast konkretów, idę sobię coś poprzykręcać

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-03 22:56:01 /


No to po dyskusji..Każdy niech pomaga sam,a jeżeli ktoś jest gotów wziąć na siebie takią odpowiedzialność to chwała mu za to.
Niestety jedną z cech Polaków jest to że potrafia się jednoczyć i iść po rozum do głowy jak jest już za późno..Pozdrawiam wszystkich!

eldyablo Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-03 22:59:43 /


Wg mnie fajnie było by zebrac się w kilka samochodów, w kilku miastach czy cos w tym stylu i odwiedzic domy dziecka, rozdac jakieś prezenty, pamiątki , te dzieci mają naprawde mało radoci w swoim życiu i przydało by im się urozmaicic nieco tą codzienną monotonie.
Taki pomysł wydaje mi się najbardziej realny i niechodzi mi wcale o pokazanie się jaki to ja czy inna osoba jest chojny, poprostu wg mnie ważną rzeczą jest pokazanie tym dzieciom że choć jeden dzień w roku może być szczęśliwy, taka akcja napewno zostanie w ich pamięci a moze kiedys jakiś fordomaniak lub fordomaniaczka powie że jak był mały/mała to przyjechała grupa fajnych ludzi z którymi mogli się powygłupiać, oderwać sie od smutnej rzeczywistości choc na jeden dzień.

BirdDog Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-03 23:23:20 /


Bez sensu według mnie... i po co mamy to robić? Żeby pokazać, że jesteśmy cool? Żeby ktoś nam dziękował? A może żeby dyplom "działającego charytatywnie" dostać? Czy nie lepiej zamiast pieprzyć o tym na forum będzie pójść do domu dziecka, pogadać z dzieciakami, pomóc im odrabiać lekcje, dołożyć się do istniejących już fundacji, kliknąć codziennie rano w pajacyka, lub przewieźć dzieciaka starym Fordem? Jeżeli ktoś ma taką potrzebę, to na pewno jakoś tym dzieciakom pomoże/pomaga, a jeżeli jej nie ma - no cóż na siłę do składek go namówimy. Idea zajechania Fordami pod jakiś dom dziecka, przewiezienia ich samochodami, zostawienia czegoś po sobie na pamiątkę jest spoko... i taka akcja pomaga, pomaga wypełnić im monotonność życia, pomaga na chwilę zapomnieć o nieszczęściu - a to już coś, tak myślę.

Wroniasty Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-04 00:19:29 /


jezeli chodzi o przewiezienie dzieci capri
ja juz raz tak zrobilem :) moja mama miala lekcje w domu dziecka i zawiozlem ja fordzikiem tam jest to dom dziecka w mostach najgorsze jest to ze zaden opiekun nie wiedzial ze je wozilem:) pewnie jakby sie dowiedzial to policja by mnie ganiala:) heh a i za to ze je wozilem dostalem ciastka;) bylo tych dzieci z 50 a i uwazam ze podarki to dobry pomysl ale tez fajnie by bylo grupka podjechac do takiego domu dziecka nie musi to byc 50 aut wystarcza 5 albo 10 i na pewno dzieciaki to zapamietaja do konca zycia moze wyrosnie nastepny fordomaniak:)

cichymk Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-04 09:09:31 /


tak jak wspomnial ktos wyzej...kiedys Garbusiarze organizowali taki dzien dziecka(nawet bralem w tym udzial),kino,jakis mc donald itp i uwierzcie mi ze dzieciaki mialy wiecej frajdy niz ze zbiorki kasy z ktorej i tak realnie by nie skorzystaly,bo kasa poszlabyu na remont np domu dziecka czy cos :)

♠MAD♥DOG♠ Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-04 12:16:59 /


no właśnie ja jestem za czynną pomocą tym dzieciakom, niemusi to być wcale z jakiejś okazji np świąt wystarczy tylko zorganizować się wziąc kaske i dodagać się z dyrektorem danego domu dziecka, umówić termin i formę spotkania.
Ja mysle że najlepiej było by zrobić coś wiosną lub latem gdzie dzień jest dłuższy i co najważniejsze jest ciepło a co do szczegułów to granicami tych pomysłów może być tylko budżet uzyskany ze składki

BirdDog Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-04 13:45:08 /


http://www.capri.pl/forum/88775#88900

dzida .M Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-04 13:47:33 /


Chłopaki skąd u Was tyle nienawiści? Święta idą:)

Ja popieram Wszystkich! jesli ekipa Capri chce zrobic zrzutke i zasilic jakies hospicjum jestem za może 100zl to sporo ale 10-20zł to chyba kazy może przelać jesli oczywiście sa chetni jesli nie temat umiera samoczynnie nie trzeba sie tu "agresorować"!

Jesli jest paru chetnych w PCK moglibyśmy na nadchodzącą sobote lub niedzielę wybrać się razem ciekawymi autami do jakiegoś HIPERMARKETU każdy wziołby parenaście zlotych i kupilibysmy slodyczy a potem na jakis dom dziecka uderzyc świetny pomysł, ja caprika juz zaziomowalem ale może sa chetni co by auto dziecką pokazali? :)

Hoover 3M / 2006-12-04 13:55:39 /


Panowie. Pomysły macie dobre ale sposób ich prezentacji jest fatalny. Czemu się kłócicie co jest lepsze? Każdy z Waszych pomysłów może pomóc. Trzeba tylko tą pomoc dobrać do odpowiedniej grupy odbiorczej. Jednym są potrzebne pieniądze ( i możecie mi wierzyć że nawet 100zl czy 1000zł może bardzo pomóc) a innym spełnienie ich "małych marzeń" czyli np. przewiezienie super autem (caprikiem, taunusem czy granadą). Powinniśmy pomyśleć każdy za siebie co może i co chce zrobić. I po prostu to zrobić.
Pozdrawiam. Ruda

Gosia Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-04 16:49:48 /


proponuję zrobić zrzutkę teraz np. na dzieci w Laskach, a na wiosnę jakiś najazd na dom dziecka, może w okolicach SO jakiś mają , kilkadziesiąt furek chyba by zrobiło wrażenie :).......... sorry za kiepski poziom prezentacii pomysłu, niestety nieagresywni ludzie w moim zawodzie nie dają sobie rady, i się przyzwyczaiłem.

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-04 22:59:51 /


Nie róbcie kolejnej zadymy, został podsunięty konkretny pomysł, którego efektem może być to że naprawdę pokażemy że łącząca nas pasja może przełożyć się na coś miłego dla innych. nie interesuje mnie jaki cel miał STICH zakładając ten wątek i jest to dla mnie nie istotne, bo jedyną istotną rzeczą jest to aby to przyniosło konkretne efekty dla dzieciaków, mogę się nie zgadzać z nim w wielu kwestiach ale w tej popieram samo założenie choć nie koniecznie metodę zbiórki to powinno się rozstrzygnąć na forum w dyskusji, a to że mam odmienne zdanie nie oznacza że będę atakował każdą jego wypowiedz czy pomysł. Nie czarujmy się większość zrobi to (o ile coś postanowimy) z potrzeby serca, i nie ważne ile na to przeznaczy bo nikt nie będzie tu się licytowali, każdy da ile może. Co do akcji typu WOŚP to weźcie pod uwagę że ta jednodniowa akcja przekłada się na działanie przynoszące wymierne efekty przez pozostałe 364 dni roku. Dobry pomysł podsunął Hoover, z ta zżutą pod marketem i na zakupy a potem do domu dziecka, a co do zarzutu co do przy okazji świąt to racja po części, bo faktem jest aby nie zapominać o tym przez resztę roku, ale też weźcie pod uwagę jaką niespodziankę i radość można sprawić dzieciaką takim niespodziewanym przyjazdem z upominkami. Bo na ile można wycenić uśmiech i chwile radości dziecka 50, 100, 1000, 10000 zł, nie nie tego nie da się wycenić bo jest bezcenne, nie można tego iść i kupić w sklepie za żadne pieniądze. A właśnie świętą które powinny być okresem szczęścia i radości są dla takich dzieciaków smutne, i może to że ktoś ich odwiedzi da im odrobinę ciepła jakie gości w naszych domach oraz promyk nadziei że jednak ktoś o nich pamięta i to jest w tym wszystkim najważniejsze.

Sorry za styl ale mam potworna grypę i ledwo widzę na oczy

keram / 2006-12-05 00:22:19 /


Keram, rozsądna wypowiedż, dziękuję, ale moim zdaniem komuś w trudnej sytuacii nie jest potrzebny kolejny pluszowy miś. Zaufajmy profesjonalistą, może dzieci mają dużo zabwek, ale brakuje im na ubrania, na lekarstwa, prąd albo opał. Jestem przekonany, że powinniśmy przelać kase, niech wydadzą na to co akurat jest najważniejsze. A najazd fordów na jakiś dom dziecka, to osobna historia do zrealizowania na najbliższym zlocie.

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-12-05 00:41:22 /


Z tymi misiami i marketem to bardziej miałem na myśli taki rekonesans i próbę jak by to wyszło w praktyce, oraz miłą niespodziankę dla dzieciaków teraz na święta, przy okazji była by możliwość z orientowania się co do potrzeb takowych domów w poszczególnych rejonach.

keram / 2006-12-05 00:58:45 /


Powiem tak, potrzebne jest wszystko, ale to czego w tej chwili najbardziej dzieciakom w trudnej sytuacji brakuje to pokazania, ze mozna czas wolny spedzac na milion sposobow, niekoniecznie na ulicy, pijac piwo w bramie. Niestety czasy osiedlowych domow kultury minely i one nie wiedza, ze mozna miec pasje, ktora napedza do zycia i daje motywacje zeby sobie radzic. I chyba nie wyobrazam sobie lepszej motywacji niz kilka odpicowanych bryk mruczacych zachecajaco, nie mowiac juz o przejechaniu sie nimi.
Nie musza zostac fordomaniakami:D ale tak sie zaszczepia wzorce.
Wiem, bo pracowalem z dzieciakami:)
A kasa to tez dobry pomysl, jesli ktos ma watpliwosci na co pojdzie to mozna wybrac organizacje ktora udowodni na co ona poszla...
Jak by co to moge polecic fundacje Synergia http://www.fundacjasynergia.org.pl/
Dziewczyny organizuja czas wolny dla dzieci z rodzin patologicznych i nie tylko na Pradze.

JaMan Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-05 03:12:14 /


a mnie się wydaje że to już było... znaczy taki najazd, cos mi świta że na Gryźlinach kiedys bardzo dawno uczestnicy zrobili takie coś, niech przypomni ktos kto pamieta lub brał w tym udział.

Daniel vel Treetop liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-12-05 19:52:32 /


Nie wiem czy cel wystarczająco szczytny, ale... :/
http://www.capri.pl/forum/188226&t=20070115185849#new
Jak ktoś chętny to jest okazja człowiekowi pomóc.
PZDR

Młody_wFe Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-01-15 20:29:17 /