logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » silnik » stary silnik

stary silnik

czy sam fakt że silnik stał przez 3 bez oleju może mu zaszkodzić, czy nie ma to znaczenia?

meskalina88 / 2008-02-21 15:46:17 /


czego trzy?
trzy dni? nic sie nie dzieje
trzy miesiace? raczej nic jesli mial sucho
trzy lata? jak mial sucho to tez raczej nic, jak wilgotno to raczej trzeba conajmniej miske olejowa odkrecic i zajzec. na klawiature zaworow tez.
jak mokro to trzeba bedzie go rozebrac.

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-02-21 16:19:33 /


3 lata oczywiście :). Stał w suchym.

meskalina88 / 2008-02-21 20:01:44 /


wszystko zalezy od tego jaki to silnik-jesli dwósów to bedzie OK ;)
napisz od czego ten motorek;)
pzdr.

markokrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-02-21 20:13:50 /


2.8i sierra

meskalina88 / 2008-02-21 20:29:50 /


jesli mial zatkane wszystkie kanaly dolotowe i wylotowe, przynajmniej jakas szmata, zeby nic nie wlazlo ani wlecialo do srodka to bym zrobil tak:
- wykrecil swiece;
- na ile to mozliwe zajzal do cylindrow;
- zerknac na klawiature czy nic tam nie zamieszkalo np rdza.
- sprobowal zakrecic walem 'recznie', dobrze bylo by miec korbe zeby sie dobrze krecilo;

jak bedzie krecic sie gladko nalac oleju i zakrecic rozrusznikiem, sluchajac co sie dzieje.
jak krecenie na sucho przejdzie sprawnie i napompuje oleju, wkrecic swiece i sprobowac zapalic.

po odpaleniu po kilku/kilkunastu godzinach pracy wymienic olej.

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-02-21 21:03:33 /


Stał elegancko pod dachem w warsztacie. Nic na niego nie kapało. Wloty pozamykane, ale od dołu był nie zatkany otwór po półośkach (4x4) więc dół przez cały czas otwarty. A czy nie używane tłoki nie "odbijają się" na cylindrach?

meskalina88 / 2008-02-21 21:33:02 /


jak sie przekreci wałem bedzie oki,chyba ze pierscionki przyłapało,dostanie oleju rozrusza sie ;)

kozi Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-02-21 21:39:40 /


tak czy siak cos z ta miska zrobic musisz przed zalaniem oleju, wiec ja odkrec i obejzyj sobie dol silnika, pokrec walem poogladaj czy cos tam nie zamieszkalo np kuny ;).
niewiem czy w Koelnach jest taka mozliwosc, ale slyszalem o silnikach w ktorych odkrecajac jeden dekielek mozna krecic pompa olejowa bez potrzeby krecenia silnikiem i tym sposobem podpompowac olej do ukladu. chyba w MB 2xxD tak jest.

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-02-21 21:45:41 /


a filtr mu też od razu wymienić czy dopiero później przy drugiej wymianie oleju?

meskalina88 / 2008-02-22 10:33:50 /


heh, filtr wymieniasz z każdą wymianą oleju, niewiele przecież kosztuje

brzezin Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2008-02-22 10:50:30 /


ocywiscie ze wymienic. filtr kupujemy w "zestawie" razem z nowym olejem

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-02-22 10:52:22 /


Zdjąłem pokrywy zaworów. Nie ma rdzy ale wszystko jakby smołą oblane. Tawrda czarna skorupa. Zostawić to czy próbować doczyścić. A jak czyścić to czyM?

meskalina88 / 2008-02-23 09:55:22 /


W sumie nie taka twarda tylko gęsta maź. Ale to chyba puści jak się rozgrzeje - po to ta wymiana oleju. A czy luzy na zaworach mogę ustawić teraz czy dopiero po uruchomieniu silnika?

meskalina88 / 2008-02-23 10:08:15 /


Czyli silnik dojechany. Ktos jezdzil na ch.....m oleju mineralnym, bo tylko z mineralnego robia sie tzw. laki, czyli ta smola, szczegolnie jak sie za dlugo jezdzi od wymiany do wymiany. Teraz nie zalewaj syntetykiem, bo rozpusci syf i moze zatkac kanaly olejowe.

granadabus / 2008-02-23 10:13:36 /


Syntetykiem? Nawet mi przez myśl nie przeszło. Ale czy próbować to doczyścić?

meskalina88 / 2008-02-23 10:22:10 /


No i czy wogóle warto to wkładać?

meskalina88 / 2008-02-23 10:24:16 /


luzy zaworow dopiero po odpaleniu, z reszta tak czy siak reguluje sie je na goraco.
jak masz odkrecone dekle to poruszaj zaworami zeby sie ktorys nie zawiesil jak zaczniesz krecic walem.
olej do "przeplukania" moze byc najtanszy 15W40. kiedystam stosowano benzol, czy jakis inny specyfik do plukania silnikow, w sumie niewiem czy by to nie byl taki zly pomysl.

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-02-23 10:27:08 /


Środek do płukania mogę kupić bez problemu, ale czy to na pewno bobry pomysł? Czy właśnie kanały się nie pozatykają?

meskalina88 / 2008-02-23 10:58:58 /


"luzy zaworow dopiero po odpaleniu, z reszta tak czy siak reguluje sie je na goraco."

Chyba cos ci się po pierdzieliło.
Luzy reguluje sie właśnie na zimnym silniku

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2008-02-23 11:10:28 /


No to jak w końcu teraz niech pochodzą i potem jak ostygnie? ale zdjąłem już pokrywy.

meskalina88 / 2008-02-23 11:32:55 /


Jezeli nie chcesz rozbierac i czyscic silnika, to plukaj i nic sie nie boj. Tylko nie krec silnika do wysokich obrotow.

granadabus / 2008-02-23 11:33:34 /


Skoro zdjales to reguluj. A i odpalic na chwile mozesz bez pokryw, przy okazji zobaczysz czy cisnie na klawiature.

granadabus / 2008-02-23 11:36:47 /


OK. A co z tymi zaworami?

meskalina88 / 2008-02-23 11:39:15 /


Czyli czy pierścienie trzymają?

meskalina88 / 2008-02-23 11:40:59 /


rozbierz na części, wymień lub napraw to co zużyte + wszystkie nowe uszczelki
składaj zgodnie z technologią i będzie OK.

zenonDWR / 2008-02-23 11:44:28 /


Najlepiej jak masz czym, to zmierz mu kompreche, najpierw normalnie, a potem proba olejowa. W ten sposob duzo sie dowiesz o silniku.

granadabus / 2008-02-23 11:46:02 /


jak to mawiaja moj dziadek i ojciec, czego i ja jestem zwolennikiem:
"ten silnik nie zapracowal sobie jeszcze na remont"
byly to slowa dziadka do mojego taty na okolicznosc silnika MB220D ktory stal sobie pod chmurka bez wtryskiwaczy i mial w cylindrach akwarium. po wybiciu tlokow przy pomocy klocka i mlota 5kg, przeszlifowaniu cylindrow papierem sciernym i skompletowaniu pierscieni bo czesc sie posypala przy wybijaniu, poskladaniu i odpaleniu, silnik przejechal kilkaset tys. km w Zuku, nie puszczajac dymka do konca. wtedy na remont zapracowal, ale Zuk juz umarl ;)

moze sie okazac ze niema tam czego remontowac i lepiej kupic inny.
a jak jest zdrowy to po co go rozbierac.

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-02-23 12:13:57 /


nie reguluj zaworów tak zastanego silnika, strata czasu. Przepal go , i potem to zrób.

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2008-02-23 13:13:02 /


Też miałem czarną maź pod pokrywą - stopniowo się wymyje z olejem - u mnie myła sie 1,5 roku i 40 tysiecy km ;-)))

To przez pozostawienie oleju długo bez wymiany lub w zastanym silniku ...

Spłucze sie , może gdzies rozszczelni jakis uszczelniacz, ale zagrożenie wielkie nie jest. Ja lałem półsyntetyk i się stopniowo wymyło a silnik nawet nieźle chodził...

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2008-02-23 19:25:38 /


dawno tego nie robiłem, ale na "zastane" pierścienie wlewa sie na dwa trzy dni zwykła naftę przez otwór świecy, mój były MB M108 , który spędził 8 lat w szwajcarskim garażu nie odpalany po takim zabiegu odpalił od drugiego zakręcenia.

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2008-02-25 08:42:40 /


sporo zalezy od tego w jakim stanie byl silnik kiedy sie zatrzymal.
jak mial w miare swiezy olej i nie byl zajechany to nie powinno byc problemow, jak przedmuchiwal polowe objetosci cylindrow a olej mial 100tys km to moga byc problemy ;)
kilka lat temu odpalalismy silnik Perkinsa diesla ktory stal ~15lat, a moze i wiecej. na wymiane oleju sobie nie zasluzyl ;) , tylko dolewke do max i podpompowanie paliwa do pompy.
odpalil tez chyba za 2gim razem, wyrzucajac z siebie chmure dymu i wdzieczne "reg reg reg reg".

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-02-25 08:54:16 /


Rozkręciłem zawory i zdjąłem miskę i kompletnie wszystko umyłem i wyczyściłem. Zalać półsyntetykiem czy mineralką? (meskalina88)

diabolo / 2008-02-27 08:34:36 /


mineralnym i nie zapomnij o filtrze.
na razie moze byc tani olej bo i tak pojdzie do wymiany niedlugo.

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-02-27 09:26:25 /


Podłączę się (goscinnie) do tego wątku. Silnik Mersedes 123 2.0 benzyna zaczął tracic cisnienie oleju ( w ciągu ok 200km) - diagnoza - przypchany smok pompy oleju. Po przedmuchaniu magistrali olejowej "odzyskał" cisnienie. Nie chciałem odkrecac miski olejowej, spusciłem olej, wlałem/przepłukałem 3-krotnie benzyną, z miski powylatywało troche resztek silikonu. W chwili obecnej silnik zalany 4 litrami benzyny i "odmieka".
Jutro zamierzam przedmuchac go sprezonym powietrzem ( magistrale) z nadzieją, ze jesli pozostały jakies syfy na smoku, to odpadną. Pytanie brzmi -jesli spuszczę benzyne i przedmucham silnik powietrzem przy wykreconych swiecach, to moge go odpalic, czy tez musze odczekac jakis okres czasu, az benzyna sama odparuje? A jesli czekac, to jak długo? Troche byłoby mi go szkoda, gdyby wybuchł ( mimo, iż to nie Ford)

stiop3 / 2012-05-14 22:07:02 /


Nie wiem czy benzyna to jest dobry pomysł, może pouszkadać uszczelniacze, zasadniczo takie żeczy to się robi naftą albo ropą. A wogule to trzebabyło zalać po prostu świerzym olejem, zrobić z tysiac km zlać olej i zalać znowu swierzym i jeździć:)
Podobny przypadek mieliśmy z ojcem w naszym 124 3.0D po zakupie okazało się że silnik był smarowany błotem a nie olejem. Płukany był olejem cztery razy i po tej operacji jeździ do dzisiaj, juz z jakieś 15 lat :)

Aldaron Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-05-14 22:25:03 /


Dokładnie, benzyna wpierdoli uszczelniacze, posłuchaj dobrze to na pewno usłyszysz mlaskanie...

Raul Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-05-14 22:54:20 /


ale niby jakie uszczelniacze ma zniszczyc benzyna? ona jest tylko w misce olejowej ponizej poziomu uszczelniaczy wału korbowego! nie wydaje mi sie, aby same opary benzyny mogły zniczyc uszczelniacze, choc troche musza one byc odporne, toc to silnik benzynowy. Poza tym pytanie brzmi inaczej - kiedy bezpiecznie moge uruchomic tak wypłukany silnik?

stiop3 / 2012-05-14 23:21:12 /


Do płukania silnika są też stworzone specjalne specyfiki.

...::$nuffy (Grześ) Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-05-15 00:06:25 /


To nie jest dobry pomysl z ta benzyna.

Classmobile / 2012-05-15 08:08:12 /


Płukanki
XERAMIC - HOLANDIA
STP - USA
LIQUI MOLY 2 WERSJE
MOTUL ITD
Po benzynie można się zdziwić co będzie z motorem.

BABALOO Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-05-15 12:16:07 /


Słuchaj. Z oparami benzyny to jest tak że nigny nie masz pewności czy wywietrzały do końca. Dlatego takie żeczy robi się cieczami mniej niebezpiecznymi :)
Silnik benzynowy moze i być ale on działa na zasadzie spalania benzyny w zamkniętej komorze pozostała część silnika nie styka się bezpośrednio z benzyną i nie ma konieczności stosowania tam elementów na nią odpornych. Dla tego może ci się ten silnik rozciec po tym eksperymencie.
Wylej benzynę zalej olejem, pokręć na sucho z odciętym zapłonem tak zeby olej opłukał cały silnik i prubuj odpalać :)
A jak się boisz to jeśli masz butlę z CO2 to przez bagnet oleju wdmuchaj mu tam CO2 tak żeby wyszedł przez korek wlewu oleju (to widać ) i wtedy prubuj :)))

Aldaron Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-05-15 12:16:16 /


Benzyna została wlana jedynie na drodze: pompa oleju - smok - miska olejowa w ilosci 4 litrow, czyli tyle, co standartowo wlewa sie do tego silnika oleju. Dzis rano spusciłem benzyne, przedmuchałem silnik sprezonym powietrzem przy wykreconych swiecach, w południe po zalaniu olejem odpaliłem bez zadnych niespodzianek. Silnik pracuje prawidłowo, trzyme ładnie cisnienie oleju, no i na szczescie nigdzie nie podcieka. Jestem dobrej mysli, ale ostateczny efekt pokaże dopiero czas. Dzieki wszystkim za wszelkie podpowiedzi.

stiop3 / 2012-05-15 21:43:03 /


Witam. Odswieżam temat, ponieważ mam dylemat odnośnie zastanego silnika (2.3 v6). Stał on jakieś 5 lat w garażu, wcześniej w jakiejś szopie, nie wiem ile czasu. W misce olejowej bylo sporo "smoły" i jakies 2 litry czarnego oleju, niestety w cylindrach całkiem sucho. Po ściągnięciu głowic w dwóch cylindrach było sporo rdzy, w pozostałych widok nie był aż tak przerażający, ale też co nieco przyrdzewiałe. Wszystko narazie "przyspawane", nie do ruszenia. Czy w ogóle jest jakaś szansa, że silnik bedzie sprawnie działał, czy raczej nadaje sie na zrobienie stolika?

BonQ Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-05-09 18:44:29 /


Pewnie da się odpalić niewielkim nakładem kasy i pracy, ale to raczej bez sensu.
Lepszym wyjściem będzie stolik, albo generalny remont ;-)

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-05-09 18:52:10 /


Podlacze sie do tematu. Jeden silnik wlasnie odstawolem na tor boczny i noe bede go raczej uzywal. Bardziej robi za zapas na czarna godzine. Jak go zabezpieczyc na dluzszy okres?

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-05-09 19:08:21 /


Jeśli źle mówię, to proszę mnie poprawić, ale ja bym nalał strzykawką nieco oleju do cylindrów, normalnie wlać oleju nawet ponad stan i co jakiś czas okręcić wałem.

daniel46 Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-05-09 20:12:06 /


ja lałem do cylindrów nafte,no i kręcenie co jakiś czas.

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-05-09 20:59:58 /


Mozesz tez kupic specjalny spray do konserwacji wewnetrznej. Psikasz tym w cylindry, potem wkrecasz swieczki i wsio. Przy pierszym odpaleniu sie powinno wypalic...

michalch83 / 2014-05-10 06:57:26 /