logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » ogólne » FATUM Przednie szyby Mk III

FATUM Przednie szyby Mk III

Piekielne przednie szyby doprowadzają mnie do stanu wrzenia :
1. jedna szyba zbiła mi sie w transporcie z Niemiec już po polskiej stronie
2. druga wczoraj (kupiona przez telefon - i tu podziękowania i przeprosiny dla kolegi z Myszyńca k/Ostrołęki) pękła przy wyjmowaniu.

K....a. Ile jeszcze szyb wytrzyma 25-30 lat i pęknie własnie wtedy gdy ja chce je kupić.

Konrad Szyperski Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2003-10-01 13:14:01 /


myśle że jeszcze max jedna...

spawn Dokładna lokalizacja na mapie / 2003-10-01 16:23:55 /


Długo nad tym rozmyślałem i wydaje mi sie że jeszce 2 przednie i 1 boczna.

starrsky / 2003-10-01 17:03:53 /


ja tez sporo nad tym myślałem, i sądze że już żadna przednia szyba Ci nie pęknie, ale za to kilka bocznych... :)

Daniel vel Treetop liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2003-10-01 17:17:31 /


tylko nie róbcie zakładów, bo ktoś moze wziąć kamień i przesądzić wynik na swoją korzyść "tfu,tfu"

Pająk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2003-10-01 17:34:18 /


jak na moje oko to jeszcze ze trzy nie liczac sabotazu poza tym podczas głebszego dumanie stwierdzilem ze jeszcze ze dwa razy peknie szyba w tylnej klapie bo bedziesz chciał w niej naprawic ogrzewanie przed zima :p

Michal FAZI / 2003-10-01 18:08:30 /


Ja bym dodał jeszcze dwie szyby w okularach :)

lutek / 2003-10-01 20:37:24 /


Butelka moze sie zbic, jak z rozpaczy bedziesz chcial sie nawalic...

pmx Dokładna lokalizacja na mapie / 2003-10-02 00:28:03 /


to moze juz nie kupuj i nie wstawiaj przedniej szyby, bo jak tak dalej pojdzie to wszytkie "zapasy" wytluczesz" ;)

segal Dokładna lokalizacja na mapie / 2003-10-02 02:15:50 /


Konrad czy szyby, które pękły były wyjmowane z wyciętą uszczelką?? Pytam bo sam przymierzam sie do wycięcia przedniej szyby do malowania samochodu i troszkę mam obawy czy jej nie stracę.

Łysy Dokładna lokalizacja na mapie / 2003-10-02 07:49:20 /


Zawsze żeby była pewność trzeba chyba uszczelke ciąć.

Konrad Szyperski Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2003-10-02 15:11:58 /


No ale znajdz uszczelke w "jako-takim" stanie do MK1 ... już chyba wole zaryzykować i stracić szybe :(

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2003-10-02 15:32:25 /


Ja szybe mialem wyjmowana po zdjeciu uszczelki, bez zadnego ciecia. Po zalozeniu nowej szyby stara uszczelka wrocila na swoje miejsce. Poprzednia szyba byla peknieta i nawet sie nie rozleciala przy wyjmowaniu.

pmx Dokładna lokalizacja na mapie / 2003-10-02 21:37:21 /


mozna wyjac, trzeba odjac kokpit(deske) i podnosic uszczelke jednoczesnie wypychajac szybe (delikatnie), wyjałem tak 2 u mnie po włozeniu, z stara uszczelka bez zadnych silikonow itp. jest dobrze nic nie cieknie. Gdzies na forum juz opisywałem jak to wyjmowałem krok po kroku.

cOke Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2003-10-02 21:46:17 /


hmm dorobienie uszczelki kosztuje koło 80-100PLN... tak więc nie wiem czy warto ryzykować szybę... poza tym nowa uszczelka daje większą pewność że nie będzie nigdzie ciekło ani podwiewało....

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2003-10-03 00:29:07 /


Tak apropo FATUM,
Przenosiłem dziś szybkę boczną z granady 2D, w rękawiczkach, z największą ostrożnością i podniosłem ją za wąski koniec a ona rozsypała mi się w rękach! Klątwa czy zmęczenie materiału? niechciałbym aby podczas jazdy zaczęły mi się szyby kruszyć... komuś jeszcze też szyby pękają bez powodu?

Pablo Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-14 15:48:33 /


Szkoda rzadkiej szybki... Ale od dziś możesz mieć ksywę silnoręki:P
Patrz, a ja żeby stłuc szybę przeznaczoną do śmieci musiałem kilka razy rzucać cegłą i i tak ledwo się stłukła...

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-14 15:57:39 /


ojj pablo , ja mało sie nie zesrałem jak moją szybę boczną od granady 2d postawiłem pod ścianą w pokoju( u mnie one w pojoju leżą wszystkie, bo jestem do nich przywiązany) i jak odkurzałem to ona się przewróciła (a stała na pion) złapałem w ostatniej chwili a mówię ... kloc w gaciach prawie juz.... ciekawo jak ciężko ją dostać... zakładam że niełatwo.

<Filip> Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-08-14 16:17:46 /


baardzo ciężko dostać, a na dodatek miała zastąpić tą w samochodzie porysowaną :) musze poczekać aż znów Wojdat coś rozparceluje... :)

Pablo Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-14 19:40:49 /


jak robiłem podszybie w swojej grandzi siedem razy ją wyjmowałem i wkładałem ,młotkiem gumowym jechałem na luzie.Po malowaniu jak z jajkiem delikatnie bez młotka i w ogóle. I co ?Pyk i szlag ją trafił.

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-14 19:51:28 /


Ja się wtrące :D co do szyb to jak się wyjmuje na blaszki to nie ma bata żeby pękła ludzie co jest? ciąc uszczelkę?? boszzzzz już nie chce pisać co i jak i dlaczego ale Ja nie mam problemu z wyciąganiem szyb i tymbardziej ich wkładaniem...mało tego klejoną szybę tez da się wyciągnąć na 100% że nie pęknie...

Burza / 2006-08-14 22:30:35 /


Widze ze jest deficyt ??
ja juz wiecej nie bede chyba ( nie zapieram sie) cial granady 2D
ale znajde jeszcze chyba u mnie w miescie jedna boczna :)
wiem gdzie byla , a ja dupa nie kupilem jej odrazu , podjade moze jeszcze jest to moze ktos na zapas bedzie potzreboiwał

Wojdat Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-14 22:37:58 /


a własnie jak wyjmować klejona bo ostatnio w scorupie pdgrzewaną załatwiłem.

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-14 23:10:19 /


ja u siebie powyjmowałem wszystkie z palcem w dupie chociaż robiłem to pierwszy raz w życiu....ale wiem że jak leci w kierunku gleby to mózg sie lasuje. mam farta i moje narazie całe....:)

<Filip> Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-08-15 01:33:47 /


Ktoś mi powiedział, że na ogół właściciele Capri mdleją jak widzą jak wycina im się kawałek dachu pod szyber.. Ale zmieniłem śpiewkę (nie miałem okazji mieć wycinanego dachu), kiedy mój blacharz wraz z lakiernikiem wkładali mi przednią szybę i napierd... tak rękoma centralnie w szybę... Ludzie! Zimny pot, kilo w gaciach, oczy na szypułkach, wara gdzieś koło kolan.. A nogi wrosły w beton. Jak chciałem im grzecznie zwrócić uwagę, żeby może wyluzowali to się zacząłem jąkać..
Nie zazdroszczę Ci takiego fatum Kuba...
Trzym się!

MILO Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-08-15 02:25:04 /


Klejone szyby sie wycina takim specjalnym drutem
najtrudniejsze z tego wszystkiego to wbicie go gdzies na wylot a potem jak pilą do drewna "moja-twoja"

a co do wyjmowania szyb z normanla uszczelka to ja to robie nogami :)
jak dotad zawsze szlo wzorowo

Wojdat Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-15 11:44:09 /


A ja wyjmowałem 2ma śrubokrętami, wyszła bez problemu, od caprika mk3, przednia i tylna, przy przedniej nie trzeba nawet deski wyjmować.

Piotrek PCK / 2006-08-15 13:06:00 /


Ja też wyciagam szyby za pomocą dwóch śrubowkrętów tylko ważne żeby to były płaskie z zaokrąglonymi bokami bez ostrych krawędzi bo istnieje ryzyko uszkodzenia uszczelki.Klejone wycina się cieniutka linką.Najgorzej jest zrobić otwór w kleju żeby linkę przeciągnąć na druga stronę.Pozdro

Maroo Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-08-15 16:50:35 /


Piotrek !
Ja Ty masz wprawę w wymianie, to pewnie się do Ciebie zgłoszę z jakimś browarem za jakiś czas... ;-))

Przemek PCK Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-08-15 17:14:04 /


"Wprawa w wymianie" to zbyt mocne sformułowanie, ale poszło gładko i bez problemu :) a na piwo bardzo chętnie... pozatym kolego... ja wolę nawet nie liczyć Twoich karniaków za brak obecności na spotkaniach.

Piotrek PCK / 2006-08-15 20:08:01 /


Musze się wytłumaczyć trochę ;) - mam nadzieję, że nic już nie stanie na przeszkodzie i autko odbiorę w przyszłym tygodniu. Bo na spotkania czym innym niż Capriczkiem to głupio, nieprawdaż...?
Ale szczerze powód był też inny - mieszkam 30 km od Poznania, i nieraz po prostu nie pasowało mi zostawać do wieczora w Poznaniu, albo specjalnie przyjeżdżać...
Choć bardziej problematyczna była żona, hihi, niż sam czas czy dojazd...
Rany, tyle karniaków.... a mówią, by po pijaku nie jeździć, haha. Ale w końcu do rana da się wytrzeźwieć ;-)

Przemek PCK Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-08-15 21:45:56 /


a mi właśnie godzine temu szyba powiedziała FUCK OFF no i sobie je**ęła...

Krzysiek_Poznań Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-15 21:56:44 /


Przemo, w poznaniu to właśnie NIKT capriczkiem na spotkania nie jeździ... bo żeby takie auta na deszcz wystawiać?:P

Krzysiu... bo koledze piwa pożałowałeś... :( a mi naprawde banalnie wyszła ta szyba, przednia i tylna...

Piotrek PCK / 2006-08-15 22:41:42 /


Piotrek! Bez jaj! Chyba nie pokazujecie sobie na spotkaniach zdjęć autek ? ;D
No chyba, że są to tylko i wyłącznie spotkania towarzyskie ;)

Przemek PCK Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-08-15 23:47:25 /


Zdjęć nie... ale o starego forda ciężko... ale może to i lepiej, w tym sezonie lepiej maszyn z garażu nie wypychać, tyle już wypadków w WLKP mieliśmy że aż strach... może 2007 będzie lepszy...

Piotrek PCK / 2006-08-16 00:26:56 /


A czy ktoś orientuje się może w możliwościach napraw szyb?? Już znudziło mi się poszukiwanie dymionej przedniej szybki do granady :( Moja jest pęknięta w pionie dokładnie po środku (od przyklejonego na twardy klej lusterka) Na szczęście pęknięte jest tylko wewnętrzne szkło. Nic się od folii nie odspoiło a zewnętrzna warstwa jest w stanie idealnym. Cała szyba trzyma się mocno kupy (wyjmowałem i wkładałem ją już dwa razy). Czy da się to jakoś zakleić czy coś??

A co do wyjmowania szyby. Żadnych narzędzi... tylko palcami wyciska się delikatnie uszczelke. Wkładamy sznurkiem uprzednio dokładnie myjąc i konserwyjąc silikonem w sprayu uszczelke oraz wywoskowawszy na połysk rant nadwozia.

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-16 00:43:56 /


Ciężko, czy nie, w końcu do czegoś jest czyjeś OC.
Zakładam, że to z czyjejś winy... ;)
Ja sobie myślę, ze codziennie do pracy nie będe jeździł, ale na spotkania, czy co parę dni dla przyjemności.... nie zdzierżyłbym, jakby moje autko marniało w oczach,
przecież one służą do jazdy.... Co innego, jak się remontuje...
Hmmm.. taki mądry jestem, ale zobaczymy, co to będzie, jak wreszcie będę miał
moje autko...

Przemek PCK Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-08-16 00:51:32 /


naprawiać można "świerze" pęknięcia.. przyjmuje się ze do 2tyg od zdarzenia można naprawić, później zostają ślady po pęknięciu. ale w twoim przypadku warto było by podjechać do zakładu naprawiajacego szyby i na końcu pęknięcia nawiercić otworek żeby szyba dalej niepękała.

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-16 00:59:58 /


No niestety byłem w zakładzie i mogiła. Naprawiają tylko odpryski od kamieni a nie pęknięcia-rysy. Co do wircenia nie ma co bo pękła od góry do dołu... na całej wysokości :(

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-17 00:48:53 /


takie pęknięcie to umarł w butach. szyba do wymiany lub na przetop do huty :)

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-08-17 08:14:22 /


Ponieważ dalej nie znalazłem ciemnej szyby musze kombinować :(

Wiem że szyba od przedliftingowej jest większa od poliftingowej (granady). Ale czy otwór w nadwoziu ma inne wymiary czy to może tylko różnica w uszczelce. Reasumując czy moge do poliftingowej włożyć komplet szyby i uszczelki z przedliftingowej??

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-09-14 10:28:47 /


Z tego co wiem, to otwór jest ten sam, różne uszczelki, ale głowy nie dam.

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-09-14 10:33:33 /


Błąd
Szyby są identyczne rozmiarowo:))
Różnia się tylko rodzajem uszczelki i tym ze w przedliftingówce lusterko nie było montowane na szybie.

Palio Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-09-14 10:54:04 /


NO zaraz prawda wyjdzie na jaw. Ide przekładać bo oczywiście z trzaśniętą szybą przeglądu nie przejdzie :(

A zarówno przed jak i poliftingowa lusterka mają klejone

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-09-14 18:12:24 /


Nadwozie ma taki sam otwór. Szyba od poliftngowej (w moim przypadku GHIA, dymiona) jest mniejsza troche gróbsza i wsadzona w większe uszczelki. (odpowiednio w przedliftingowj L'ce: niedymiona większa ok. 1cm na wysokości i troszke cieńsza).

Najważniejsze, że całe komplety z uszczelkami pasują na przemian.

Niestety przy wyjmowaniu ta pęknięta potrzaskała jeszcze dalej :(

PILNIE POSZUKUJE PRZEDNIEJ SZYBY DYMIONEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2006-09-14 21:33:58 /