Mam silnik, który ma przebieg nieco ponad 70 tysięcy km od nowości. Długo stał, zanim trafił do mnie. Ciśnienie sprężania równe 12 na każdym cylindrze. Bierze olej. Zmieniłem uszczelniacze zaworowe - zdecydowanie było trzeba, były sztywne i nie trzymały. W głowicy konstrukcyjnie jest dość sporo oleju przed przelaniem się go do kanału odpływowego.
No i nadal trochę bierze olej, już sporo mniej, bo wcześniej to aż dymił i mocno śmierdział, brudził świece itp.
Jak zdiagnozować którędy? Czy to pierścienie olejowe, czy luzy na prowadnicach zaworowych? Da się w ogóle?
m.kozlowski
/ 2026-02-10 11:10:04 /
Rozebrać po mierzyć tuleje , jak długo stało mogą stać pierścienie w tłoku , od tego bym zaczął skoro uszczelniacze nie pomogły. Co to za silnik ?
Piter M / 2026-02-10 13:29:32 /
Przed rozbiórką, inspekcja kamerą gładzi cylindrów. mogła na którymś cylindrze wdać się korozja i są zauważalne wżery.
Trójkąt
/ 2026-02-10 13:32:27 /
zalej AFTem i zrób 100km
marian212
/ 2026-02-10 16:18:27 /
Rozkładać nie chcę w ogóle. Kamerka raczej nic nie wykazała, chociaż mało widać. Wżery dałyby też niższy wynik pomiaru kompresji.
ATF niegłupi pomysł, ile tego wlać na litr oleju?
Silnik z epoki, ale offtopowy, bo 1E ze Starleta.
m.kozlowski
/ 2026-02-10 17:03:22 /
Ja słyszałem o jeżdżeniu na czystym ATFie ale przyznam że nie testowałem
Konar / 2026-02-10 17:05:58 /
Odma?
Grzesiek_Rudy
/ 2026-02-10 17:07:43 /
https://www.youtube.com/watch?v=MU0_jL3Hb2s
Może cos takiego ;)
Kilgore / 2026-02-10 17:25:19 /
Rozbierałem ostatnio 2.8 , na garach 12,5 , a palił 3litry oleju na 1000km , ciśnienie nie zawsze jest wyznacznikiem a wręcz bywa to zgubne
Piter M / 2026-02-10 19:33:18 /
Jak to toyka, to stoją pierścienie olejowe. Ja bym rozebrał, silnik prosty jak budowa cepa.
granadziarz_3M / 2026-02-10 19:34:31 /
daj xado anty koks na tłoki od gory i zobacz czy pomoże zanim zaczniesz rozbierać silnik, na zastałe silniki i z duża ilościa nagaru robi robotę
CHUDER
/ 2026-02-10 19:39:28 /
Tak jak Piter piszę, im więcej oleju w komorze tym większe ciśnienie pokaże zegar. 2x silnik 1.4 16v z vw. Pierwszy żłopał olej jak wściekły. Pomiar ciśnienia: prawie jak w dieslu. Drugi miał jeden wtrysk lejący i ciśnienie na tym cylindrze bardzo słabe, na reszcie ok. Po wymianie wtryskiwacza i przejażdżce równe ciśnienie na wszystkich
Bombel92 / 2026-02-10 19:46:18 /
Spróbuję te xado najpierw, bo mi kolega klubowy Jędrek podrzuci. Silnik na pewno zdrowy, ale właśnie te pierścienie olejowe albo prowadnice podejrzewam. Jeśli chemia pomoże, to lepiej niż rozkręcać, bo to córki auto, nie chcę jej kosztów robić, nawet jeśli to tylko uszczelki :).
m.kozlowski
/ 2026-02-10 19:57:11 /
Jak by prowadnice był tak wywalone że nowy uszczelniacz by nie dawał rady zebrać to zobaczył byś to przy wymianie uszczelniaczy , musiał by to być mega luz
Piter M / 2026-02-10 20:06:57 /
Ja w Fieście 1.6 Efi użyłem środka do mycia kolektorów liquy molly. Stały pierścienię dęba na dwóch cylindrach a po tym wszystko wróciło do normy.
Ludwik 3M / 2026-02-10 20:50:29 /
a nie lepiej płukankę Flusch, a póżniej nalać po 50 ml nafty do kazdego cylindra i zostawić na kilka dni? I potem ponowić? ( juz bez flusha)
Atf, lub diesel. Zalać stan i proponuję żeby auto dostało trochę w " piec" Pewnie po 100 km silnik dostanie Wigoru i przestanie brać oliwe;)
markokrk / 2026-02-10 22:28:03 /
Koleżanka ma podobny problem z silnikiem w Starlet. Była kolizja i fachowcy zrobili głowicę oraz wyjęli tłoki i wymienili pierścienie na nowe, podobno wysokiej jakości. Ciśnienia ma równe i wysokie ale czwarty gar bierze olej i to w sakramenckich ilościach. Świeca czarna, tłusta, obrośnięta syfem.
Dzwonię do chłopaków i mówię im że coś tam nie poszło na jednym cylindrze ale upierają się że to się teraz dociera i żeby przyjechać jak zrobi 1000km. Zużycie oleju narazie wychodzi na ok 5L/1000km.
Tak sobie myślę czy to możliwe żeby przez pierscienie tak doił zakładając nawet że nie wyszło im wkładanie tego tłoka? Z doświadczenia wiem że przy totalnie luźnym zaworze w prowadnicy nowy uszczelniacz czyni cuda na pewien czas, tu są nowe wszystkie uszczelniacze. Poza tym takie zużycie przez nawet dwa zawory ssące wydaje mi się nie do osiągnięcia.
zapek??? !G.O.P!
/ 2026-02-10 23:42:43 /
No przed wymianą uszczelniaczy było sporo gorzej :). Tak z pół podziałki na bagnecie zniknęło przez niecały tysiąc km.
Dam wam znać, co po chemii się dzieje. Dziękuję!
m.kozlowski
/ 2026-02-11 08:05:16 /
W audi 2.0 tfsi zanim poprawili błąd konstrukcyjny w postaci zle dobranych pierścieni do tłoków tak przeżywał olej ze szok, mieliśmy taki przypadek ze klient z a5 na trasie z Piaseczna do nas na płowiecka jak dojeżdżał to stan oleju spadał o 1,5 litra. Ja bym spróbował tak jak piszą wyżej od rozruszanie plukankami koszt nie duży a szansa jest pomoże
Jellon aka Revenge Racer / 2026-02-11 08:11:37 /
Jak już rozbierali ten silnik to może warto zapytać o jakieś wartości pomiarowe ? Jak to wypadało ? Znajomy właśnie nabył Volvo które doi olej nie miłosiernie , jeszcze nie rozebrane ale już w powietrzu czuć że na 4 garze tuleja się szykuje do świąt Wielkanocnych... A z kad ten zapach ?a z tąd że to nie pierwszy silnik w tym aucie co zrobił takie przygotowanie, nie jeden rozbierał diagnoza ' panie przecież tu pierścienie jak nowe ' tylko jeszcze musiały być się jakoś widywać z tuleją a nie robić za skakankę dla oleju ;-)
Piter M / 2026-02-11 08:41:28 /
Widziałem zdjęcia tych tulei po liźnięciu honownicą, były idealne. Z resztą Ci goście niestety znają się na rzeczy pomimo spychologicznego podejścia do tej sytuacji. To starzy fachowcy i zakładam że po tym tysiącu km refleksja każe im to poprawić, tylko ciekaw jestem co jest przyczyną?
zapek??? !G.O.P!
/ 2026-02-11 09:10:39 /
No to jak fachowcy to co tu debatować jako laicy? Powiedzieli że będzie dobrze to jeździć i czekać na efekt
Piter M / 2026-02-11 09:28:33 /
Panie jezdzić i obserwować :)
Zapku, czasem gumki zaworowe potrafią podskoczyć i zleźć z prowadnicy. W OHC-ach mi się to zdarzało, to teraz chłopaki jak robią OHC-e to kleją gumki do prowadnic. Ale wiem, że to jest realne.
O ile dobrze pamiętam, to Misiek nasz 3M-owy kiedyś dostał do założenia głowicę, w której ktoś zapomniał gumek założyć. Też żarło olej jak nieszczęście.
granadziarz_3M / 2026-02-11 19:56:50 /