W moim pierwszym aucie , Syrena 105 lux ,wyjmowałem szybe przednią nie raz , sposobem na mocne wypychanie jej stopami . Bywało ze którąś zbiłem, ale nie przejmowałem sie tym , bo szyb w tym czasie bylo pod dostatkiem wszędzie.
Teraz mam dymioną szybę w Capri i chce ją wyjąć bez straty , bo dostęp takich szyb słaby.
Ma ktos jakis pewny patent na wyjecie ?
Myślałem odwinąć uszczelkę od strony kabiny i zaaplikować silikon spray by był poślizg.
Garaż mam usytuowany dość fajnie , postawie auo na słońcu i uszczelka bedzie bardziej miękka.
Ale mam stresa ... szkoda ją uszkodzić.
Wojdat
/ 2026-05-29 13:24:11 /
Wyjmowałem kilka razy po prostu powijając od wewnątrz uszczelkę za rant i nigdy mi szyba nie strzeliła. Zaczynałem na górze po środku szerokości szyby i po kawałku (3-5cm) w każdą stronę. Trochę zabawy jest w narożnikach, ale też w miarę idzie. Jak wywiniesz górę i ok. 3/4 boków od góry, to już dalej szyba wyjdzie lekko.
gryziu liil (EM)
/ 2026-05-29 13:35:44 /
Śrubokrętem przeciskasz od środka za rant. Kilka minut i po temacie.
Tak, jak piszą przedmówcy i powinno się udać.
Chyba, że chcesz mieć jeszcze większą pewność, albo uszczelka jest tak twarda, że nie chce współpracować, wtedy poświęcasz uszczelkę tnąc jej wierzchni fragment równolegle do szyby i jest po temacie. Ale to raczej skrajne przypadki kiedy guma przypomina drewno, albo odzysk szyby musi się udać za wszelką cenę.
DrStein / 2026-05-29 14:21:49 /
Ja zamiast śrubokręta biorę kawałek starej metrówki stolarskiej .
albo plastikowe "łyżki" do listew czy tapicerki, one są spłaszczone,
najbezpieczniej jednak spryskać silikonem i wciskać tą uszczelkę z czuciem palcami
camaro
/ 2026-05-29 18:05:21 /
