Czy jest wśród nas rzeczoznawca ? Jak nie to może możecie kogoś polecić.
Dwie kwestie: zmiany pojemności silnika w dokumentach a w drugiej zmiana silnika i zmiana fwd na rwd.
Jarek / 2026-06-12 19:14:15 /
Do zmiany pojemności nie potrzebujesz rzeczoznawcy.
Grzesiek_Rudy
/ 2026-06-12 19:36:07 /
a czego potrzeba do zmiany pojemności?
Mac13k / 2026-06-12 19:58:49 /
Badania technicznego w SKP.
Grzesiek_Rudy
/ 2026-06-12 20:54:00 /
I tyle? Faktura za montaż nie jest potrzebna?
Mac13k / 2026-06-12 23:26:08 /
i tyle. Żadnych faktur. Żadnych opinii. Diagnosta sprawdza wóz. Poprawia dane, które się zmieniły w związku ze zmianą silnika, czyli pojemność, moc i najczęściej masa własna i to tyle.
Przechodziłem przez to w 2024 roku. SKP Warszawa, natomiast wydział komunikacji Białystok.
Grzesiek_Rudy
/ 2026-06-13 02:39:01 /
Na pewno?
Bo rok temu pytałem się na okręgowej SKP to powiedzieli że jest 14 czy 15 stacji którą mają uprawnienia do zmiany pojemności silnika.
Michał T / 2026-06-13 12:13:03 /
W teorii jest tak jak pisze Grześ. W praktyce natomiast każdy diagnosta ma swoje zachcianki. Jeden chce fakturę na wymianę silnika, inny opinię rzeczoznawcy, że modyfikacje zostały wykonane w sposób prawidłowy, kolejny zaś w ogóle się nie podejmie, bo nie.
Przechodziłem przez to również i mój diatnosta wylosował, że akurat chce opinię. Dostał opinię, oglądnął wóz, stwierdził że jest git, wystawił kwit na podstawie którego WK dokonało zmian w dowodzie i w zasadzie to tyle.
Ogólnie teoretycznie zabieg łatwy i prosty. Praktycznie wszystko zależy którą nogą diagnosta wstał z łóżka i jak bardzo nie chce mu się robić rzeczy które polegają na czymś innym niż patrzenie na samochody i klepanie pieczątek. Jednym słowem loteria.
DrStein / 2026-06-13 13:55:12 /
Tylko pytanie co w przypadku silnika, który nie występował. W Escorcie Mk1 niby był 2.0 ale Pinto. Ja montuję Zeteca ST170.
Jarek / 2026-06-13 14:37:19 /
A myślisz że diagnosta rozróżnia typy 30-50-letnich silników Forda?
V6 lub V8 w Escorcie mocniej rzucałby się w oczy, ale tu zgłaszałbym tylko zmianę POJEMNOŚCI.
Pozdreaux.
KRK 4m
/ 2026-06-13 15:00:15 /
Jarek, jak będziesz miał już gotowy wóz i będziesz chciał wyprostować papiery to się odezwij.
Grzesiek_Rudy
/ 2026-06-13 17:13:26 /
Oki. Dzięki.
Jarek / 2026-06-13 17:16:36 /
krk4m- nie musi rozrózniac, ale rozróznia moce silnika i tutaj jest wzrost o 70%.
Jak widać z opowieści forowiczów, diagności- maja uprawnienia do takich zmian, ale się boją, to za tym idzie także odpowiedzialność. Wielu woli mieć święty spokój po wieki wieków i nie podpiszą kwita, inni widząc rozsądną przeróbkę, będą oczekiwali podkładek w postaci faktur za montaz czy opiniii, a kolejni podbija i tyle.
Gneralnie, większość z nich liczyc umie i widzi ten progres mocy. Stąd niewielu, którzy wyjdą naprzeciw oczekiwaniom klienta, za te sto złotych.
A od kiedy masz obowiązek składania przed diagnostą prawdziwych zeznań? Pokazujesz pierwszy z brzegu prospekt Forda sprzed 40-50 lat gdzie silnik R4 2.0 ma 101 PS i tego się trzymasz.
Pozdreaux.
KRK 4m
/ 2026-06-13 21:16:17 /
Przerabiałem temat lecz kilka lat temu. Z 1.6 na 2.9 BOA. Diagnosta chciał fakturę za wymianę silnika oraz wydruk z wagi. Wystawił stosowny kwit a Pani z WK dokonała zmiany. Także w moim przypadku possło łatwo i przyjemnie.
rzułty BUC / 2026-06-13 22:32:16 /
z tym że RS2000 mogłeś sobie z katalogu Forda doposażyć w silnik 125 KM lub 140 KM
https://www.motomobil.com/fileadmin//_2020/prospekte/Prospekte_Escort/Prospekt_Escort_MK1_RS_Teileprogramm_deutsch.pdf
https://www.motomobil.com/fileadmin//_2020/prospekte/Prospekte_Escort/Prospekt_Escort_MK2_RS2000_1978_deutsch.pdf
A jeśli chodzi o Mk2 to one miały silniki 110 KM lub 145 KM w Xpack|
https://www.motomobil.com/fileadmin//_2020/prospekte/Prospekte_Escort/Ford_Escort_MK2_Originalprospekt_Rallye_Sport_1979_english_1979.pdf
A to już nie jest taka wielka różnica :)
MikeB4
/ 2026-06-13 23:42:56 /
mike, racja. MOżesz przyjechać takim 100 KM i powiedzieć, ze masz silnik z RS,
lub, przyjechac RS i wtedy ci te 170KM rzeczywiście nie będzie mocno biło po oczach.
Przepisy znają wszyscy, a podbijają papiery tylko niektórzy.
wydaje mi się że diagnosta ma taką możliwość, ale problemem jest wiedza (a raczej jej brak) i chęć posiadania dupochronu,
jeśli zmienisz np w Capri silnik pinto na V6 i trafisz na diagnostę który zna te silniki, rozpozna moc i pojemność, zobaczy że wszystko jest jak fabrycznie to klepnie,
ale jak zobaczy wydumkę, nic nie rozpozna to będzie się obawiał klepać coś na oświadczenie, poprosi o opinię czy fakturę jako w.w. dupochron,
jak załatwisz coś takiego to pewnie każdy klepnie, jak nie to szukaj diagnosty z wiedzą, chęciami i przygotuj się do wizyty z jakimiś folderami itp
camaro
/ 2026-06-14 22:24:07 /
110 lub 145 a nie 100 KM :D
MikeB4
/ 2026-06-14 22:52:32 /