logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » instalacja gazowa » Demontaż instalacji LPG

Demontaż instalacji LPG

Witam
jestem szczęśliwym posiadaczem Forda Granady 2,8I Ghia , chcę w pełni odtworzyć jego oryginalny stan i zajejestrować go jako pojazd zabytkowy . I tu pojawia się problem poprzedni właściciel zamontował instalacje LPG . Słyszałem że demontaż nie jest wcale skomplikowany, ale brak mi fachowej wiedzy co do kolejności likwidacji poszczególnych podzespołów(nie chce czegoś spieprzyć ).
Panowie jeśli ktoś wie jak to zrobić krok po kroku, to bardzo proszę o wiadomość .
pozdrawiam
Adam

Perła / 2015-05-14 20:40:17 /


To żadna filozofia, ale znam takich co mają na żółtych z gazem. Przemyśl to jeszcze bo możesz zostać zjedzonym z kopytami na benie :)

docencik12 Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-05-14 20:53:19 /


Długo się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku że jednak likwiduje, instalacja jest starego typu ,butla straciła homologację... co za tym idzie dodatkowe koszta , po tym nie chcę się kopać z rzeczoznawcą. Wiem że ten pojazd pali jak smok...

Perła / 2015-05-14 21:15:34 /


Jak już wywalisz gaz to chętnie pomogę w rejestracji na "żółte blachy".

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-14 21:32:20 /


albo ja :))
bo nie wiadomo skąd jesteś...

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-14 21:34:22 /


Kolego uzupełnij profil, chociaż o region.myślę że jak jakiś klubowicz mieszka blisko to podjedzie,pogada,doradzi,powie gdzie szukać.

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-14 21:37:55 /


Przeca jest, że 3M ;)
A gaz wyjmuj, co do zasady to zakręć butlę, i potem już po kolei wszystko wykręcaj :)
Centralka jest podłączona do plusa po zapłonie no i musisz zlikwidować elektrozawór na przewodzie od paliwa.
Generlanie robota na 3 godzinki i 2 piwa ;)

michalch83 / 2015-05-14 21:41:45 /


Dzięki za odpowiedź
co do zasady , to pracuję w Gdyni , mieszkam w Krakowie , a samochód mam w Rzeszowie i raczej tam go będę rejestrował jako zabytek.

Perła / 2015-05-14 22:08:52 /


To możesz mieć kontakt osobisty z całą klubową śmietaną,nie zginiesz,trzymaj się.

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-14 22:17:59 /


I codziennie będziesz dojeżdżał nim do pracy? :)

Mysza liil (EM) / 2015-05-15 08:29:04 /


To jest bardzo łatwe zadanie. Robiłem to samo i był to jeden z najfajniejszych dni w moim życiu.
Musisz zdobyć niepocięte węże do nagrzewnicy na pewno lub połączyć jakoś je rureczkami, jak wywalisz reduktor. Poza tym zwróć uwagę na elektrykę. Patrz gdzie idą kabelki od gazu i gdzie są wpięte. Pewnie tez coś jest namodzone przy przekaźniku pompy paliwa, aby jego sterowanie było za pomocą centralki gazu. Wrzuć foto z pod maski. Będzie łatwiej ocenić co i jak.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-15 09:10:02 /


Hej , wielkie dzieki za porady , na pewno z nich skorzystam ,ale dopiero za miesiąc wezmę sie ostro do pracy z demontażem i całą resztą ,bo teraz jestem daleko od mojej PERŁY(więc dzdjęć nie wkleję) . Mam przy nim kupe pracy i mało czasu dlatego, zbieram info żeby przygotować się wcześniej i ustalić strategię.

ps nie, nie będę nim jeździł do pracy... -ten samochód będzie tylko na specjalne okazje.
pozdro

Perła / 2015-05-15 22:19:09 /


to może jednak wstaw autko do warsztatu na demontaż,oparzenia się ciężko goją :),a garaże lubią fruwać

kozi Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-09-09 10:31:49 /


Po co ryzykować i podejmowa się takich rzeczy samodzielnie? ;O

Backboard / 2018-10-01 15:54:31 /


Bo można :)

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-01 17:42:59 /


Bo to fajna zabawa :)

Ignacy Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-10-01 19:20:12 /


Ja zawsze odkrecam zawory i weze. Jak gaz spierdziela to piwo chlodzzic mozna:) uwielbiam wywalanie lpg.

Ps. Po co kotleta odgrzewamy?

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-01 22:16:54 /


Gazu sie nie demontuje, gaz to esencja życia gruzów palących po 15l na 100km :)

Tom'ash Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-10-02 20:50:27 /


Dokładnie. Albo masz gaz, albo nie jeździsz.

Raul Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-10-02 21:29:22 /


są 2 zadowolenia dla paliwożernych benzyniaków
1- montaż LPG,
ilość upierdliwych następstw na początku nie irytuje, tłumaczymy to, że jest taniej

2 - samodzielne usunięcie całej instalacji LPG, tu nie potrzebujemy już żadnego zezwolenia, tylko potwierdzenie z przeglądu. I to jest największa przyjemność

zenonDWR / 2018-10-02 22:09:37 /


Ja po 6 latach chyba nadal mam początek który nie irytuje. Szczególnie tankując do pełna za około 50 zł :P i robiąc na tym ponad 200 km :)


Demontażu nie polecam, mi raz tak zmroziło trawę na ogródku, że można ją było pokruszyć w palcach :D

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-02 22:13:09 /


za 50 ,- zł kupisz około 20 ltr LPG, co to za zbiornik LPG ? że jest do pełna

zenonDWR / 2018-10-02 22:42:48 /


26-27 litrów wchodzi do pełna -- zbiornik 33 L (niestety najmniejszy jaki był - zamiast koła zapasowego, ale w pełni funkcjonalny bagażnik).

Ale nie wyjeżdżam paliwa do końca tylko zwykle tankuje przy przejechanych ok. 200km.

Raz mi się udało zrobić ponad 320 w trasie :) I nadal weszło za niecałe 50 zł do pełna (wtedy było nieco taniej).

Da sie ? :)

W drugim aucie mam 2 zbiorniki połączone razem - łącznie 60 litrów i wygląda na to, że przy oszczędnej jeździe da się zrobić spokojnie 800 km na jednym tankowaniu na samym gazie + jeszcze 250 na benzynie :) To już idealnie zważywszy na to że zbiornik benzyny ma 34 litry w tym 10 od rezerwy do zera -- więc i tak trzeba było tankować benzyne co 200-250 km :P





MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-02 23:06:10 /


apropo funkcjonalnego bagażnika i pojemności butli, w naszej Hondzie Odyssey zamiast oryginalnej dojazdówki jest butla do której wchodzi 23L jak jest pusta :) silnik 3,5 V6, zasięg 150km... kręcąc się wokół komina jest ok bo stacje to kawałek, ale jadąc w dłuższą trasę kurw..ca bierze ;)

rozjechany liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-03 08:01:15 /


widzisz, Mike, jak ja spuszczałem gaz z butli- a robiłem to 2 razy- to korzystałem z zasilacza 12 V, który podłaczyłem do zegara, takiego za 12 zł w supermarkecie, którym można co 15 min zrobić włącz wyłącz,

i tak ustawiłem butlę żeby gaz nie wciekł do studzienki kanalizacyjnej, lub szamba, bo mogłoby nawet po sporym czasie zrobić komuś sporą krzywdę.

po dwóch dniach było pusto.

tak, za pierwszym podejściem trawnik długo nie odrósł, musiałem zmienić sposób na powyższy.

magicc Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-10-03 10:47:51 /


Wypuszczanie gazu do atmosfery jest niesopuszczalne. Gaz trzeba wypalic. Jesli nie udaje sie autem w ktorym zamontowana jest butla, to trzeba palnikiem.

Mysza liil (EM) / 2018-10-03 11:09:47 /


Mysza.. nie wiem co gorsze.. nieświadomy użytkownik który szukając info trafia na twój komentarz i zaczyna wypalać gaz z butli palnikiem. Czy puszczenie w atmosferę propanu i butanu który to jest napędem większości spray-i i jest z premedytacją wypuszczany do atmosfery w setkach ton dziennie.

Ja zawsze luzuje wielozawór i czekam aż butla zamarznie, wówczas można przeprowadzić prace serwisowe tracąc ułamek objętości LPG albo przelać LPG do butli obok :)


Oczywiście wszelkie prace przy LPG robisz na własną odpowiedzialność :) Praca może być wyjątkowo rozrywkowa.

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-04 09:56:29 /


Ogolnie jak ktos nie ma pojecia, to lepiej nie utylizowac. Co bedzie jak trafia na Twoj komentarz? :D

Mysza liil (EM) / 2018-10-04 09:58:51 /


No i to mnie macie bo wszystko związane z LPG Odkręciłem ale butla z resztkami gazu dalej radośnie pod autem spoczywa...
A może by tak odkręcić butle z gazem i zawieźć ją do gasmana żeby się pozbyć dziadostwa?

Ignacy Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-10-04 10:10:03 /


Tak , a gasman odkręci trochę zawór i położy w krzakach .
Taka sama szkodliwość czynu , ale sumienie spokojne :)
Przelać to należy do butli turystycznych i wykorzystać na biwaku lub do wypędzania ducha .

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-04 10:28:02 /


Alwax na ciebie zawsze można liczyć hehe będzie czym podgrzewać zacier tylko podpowiedzcie jeszcze gdzie szukać takiej przejściówki Żeby przelać gaz... No i skąd tyle butli turystycznych wezmę u mnie Zbiornik ma 80 l xd

Ignacy Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-10-04 10:39:56 /


Był już niejeden artykuł o takich kandydatach do nagrody Darwina, którzy sobie przelewali właśnie w przy domowym garażu czy na podwórku... Czas przeszły jak najbardziej adekwatny do sytuacji.

Kżyho Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-04 11:10:41 /


ale w sumie na krety w ogródku to by było dobre :D:D

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-10-04 15:21:03 /


aaamand, ja cię proszę,
potem to ktoś przeczyta,

zresztą to samo się odnosi do mnie i do reszty, proszę o zablokowanie tego wątku, lub skasowanie postów z "dobrymi radami"


magicc Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-10-04 15:56:14 /


Zagazować gryzonia jest bardzo trudno kolega sprawdzał na koszatniczce z rakiem... magicc Nie bądź taki poważny, przeta to tylko internety ;)

Ignacy Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-10-04 16:09:26 /


Nie wiem czy to fachowo ale zawsze wypalałem gaz słoneczkiem gazowym,schodził prawie do końca.

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-04 17:06:25 /


Ekologicznie na pewno.

Mysza liil (EM) / 2018-10-04 19:41:33 /


Podpinaj taboret do zbiornika , nie baw się w przelewanie .
Od lat przelewam gaz z trójki do jedynki , bo nikt nie ma kilogramowych butli gazowych .
Jak ktoś jest pipa to i młotkiem się uderzy w tył głowy .

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-04 22:46:25 /


Tak czy siak ja bym się bał

Backboard / 2018-10-22 11:21:18 /


Ale co ? Młotkiem w tył głowy czy gazu ?

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-10-22 20:12:22 /