logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » nadwozie » Jaki kolor nadwozia ????

Jaki kolor nadwozia ????

No właśnie w róznych wątkch przewija sie ten temat z regóły oscyluje wokół czarnego ....no właśnie skąd ten kolor

bogdanw Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 09:55:47 /


Prawdopodobnie dlatego iż należy on do tzw. kolorów agresywnych (czerwony, żółty, czarny) i większość samochodów sportowych lub usportowionych jest na taki kolor malowana (vide Bugatti).

Farmaceuta Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-25 09:59:56 /


Bo czarny to najładniejszy kolor. Ale Capri nie musi być czarne. Na tej stronie większość Kapryś nie jest czarna, a są piękne. Byle nie różowy :-)

Junior Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 11:27:11 /


Z FORDA T oczywiście - nie znasz legendy ?? Bo ja mysle że to wstyd jej nie znać

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 11:47:20 /


wychodze z założenia takiego samego jak H. Ford... czyli ford może być w dowolnym kolorze pod warunkiem że będzie to kolor czarny :))

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 11:51:31 /


ford może mieć każdy kolor, byle to byl czarny :-)

H2O patryk_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 11:52:20 /


Trójkąt, Partyk, chyba jakiś "chochlik łebowy" coś namieszał... kolor musi być czerwony !!!!!!!!!!!

Marek_MK1 / 2002-11-25 12:00:44 /


simon mówi żółty !!!!!

spawn Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-25 12:03:54 /


aby wszystkich pogodzić: czarny mat + żółto czerwone ognie + mnóstwo lejącego się chromu ;)

KAROL Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 12:20:47 /


a co do różowego, to może strzelę go na Warszawce kombi :)))

KAROL Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 12:22:39 /


Luuudzie !!! myślę, że na gust europejczyka każdy kolor podstawowy plus jego odcienie i modyfikacje (perła, metalik) jest odpowiedni i każdy ma swój ulubiony (a o gustach jak wiadomo nie dyskutuje się w kulturalnym towarzystwie). Tak na marginesie to można wspomnieć, że Amerykanie lubują się w kolorach pastelowych swoich furek czego wykładnikiem jest np.: pink cadillack.
PS. Czytałem kiedyś opowiadanie fantastyczne na którego zakończenie padają słowa "...czarny to najciemniejszy odcień bieli...", a co zatym idzie tak samo jest z żółtym, czerwonym, niebieskim, szarym, itd. :)

Farmaceuta Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-25 12:24:15 /


Czarny, albo czerwony, choc Capri jakiego by nie bylo koloru wyglada zajeb.....
;)))))

Krzypek / 2002-11-25 12:42:30 /


Ja stawiam na oktarynowy ;)

Sowa {3M} Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 14:28:11 /


"De gustibus et de coloribus non est disputandum" rzekł ktoś mądry kiedyś, a więc pozwólcie ze się nie wypowiem - prawie (podkreślam: prawie) każdy kolorek na Capri wygląda dobrze. Nie zgadzam się jedynie z wypowiedzią Farmaceuty - ponad 95% Bugatti było NIEBIESKICH, a nie czarnych (skąd wogóle ten pomysł? czarne Bugatti?). Jakies 100 lat temu gdy jeszcze nie było sponsoringu w sportach motorowych auta wyścigowe malowano w narodowy kolor zawodnika. I chociaż np.Henry Birkin połowę wyścigów w sezonie jeździł Bentleyem, a połowę Alfą, to oba auta miał ciemnozielone (British Racing Green). Początkowo zawodnicy niemieccy i austriaccy dostali kolor biały, Francuzi - niebieski, Brytyjczycy - zielony, Włosi - czerwony, Belgowie - zółty, Holendrzy - pomarańczowy, itd. W połowie lat 30-tych kolory zaczęto wiązać z producentem (np. Seemann choć Anglik, jeździł srebrnym Mercedesem, a nie zielonym). Srebrny na niemieckich autach ma właśnie tradycję z lat 30-tych - przed startem do jednego z wyścigów szef ekipy kazał zedrzeć biały lakier z aut, coby były o 3 kg lżejsze. Tak wiec tradycyjnie Capri może być czarne (słynna anegdotka o Henryku F.), zielone (bo angielskie), białe lub srebrne (bo niemieckie), czerwone (bo przecież Capri to wyspa we Włoszech), żółte (bo debiutowało na salonie w Brukseli), itd. itp.
Pozdro

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 16:57:46 /


HEHE I TO JEST ODPOWIEDŹ NA KTÓRĄWSZYSCY CZEKALI. POZATYM MOŻE KTOŚ ODWAŻYŁ BY SIEPOMALOWAĆ CAPRI W RÓŻNYCH KOLORACH, KAŻDY ELEMENT KAROSERI W INNEJ BARWIE. TAKIE COŚ JUZ KIEDYŚ ZROBIŁ VW LIMITOWANA SERIA POLO ORAZ GOLFA. POWODZENIA. ALBO JAK KTOŚ CHCE TO NIECH SOBIE POPROSTU STRZELI GRAFITTI ALE MUSI BYĆ WIELO KOLOROWE.

H2O patryk_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 17:16:57 /


kazda czesc w innym kolorze.... hmm moim zdaniem lepiej to wyglada na malych samochodach (wyglad jak zabawka) ale mozna by sprobowac (moze jakois model na komie czy cos i sprawdzic), a co do grafitti, to na forum juz byla fotka do mk3 w grafitti (lub link) kazde grafitti inne jest, wiec szanasa spotkania drugiego... dosc 'ciekawie' ma pomalowane auto (chevy corvette) ktos z szczecina, auto pomalowane zostalo nie w grafitti ale cos w stylizacji na 'hevy metal' srebrne z nitami, łatami, namalowane wloty, wyblakłe czerwone napisy w stylu 'danger air intake' itp. pomimo ze nie podobaja mi sie takie samochodowe 'kolorowanki' to akurat _ten_ egzemplaz wyglada ciekawie i fajne
pozdrawiam

segal Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-25 17:36:34 /


pozwolcie ze i ja sie wypowiem
jako autorytet w dziedzinie kolorow
po dlugiej i nielatwej analizie wszytkich dostepnych kolorow
stwiedzilem nastepujaco

CZARNYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!

Hoover 3M / 2002-11-25 17:38:33 /


No własnie jednak czarny .....szkoda tylko ze dresiarskie BMW też najczęściej jest czarne ;-( a jak słusznie się mi zdaje fanatycy niebieskiego owalu z nimi się nie identyfikują.Moim skromnym zdaniem rzeczywiście MK 3 Black jest całkiem dobrym wyborem ,mniej szczęśliwy wybór dla MK1 .Własnie jestem przed wyborem barwy dla mojej jedyneczki myślałem że "coś" mi się rozjaśni po wywołaniu tematu ale....ciemno to widze oj ciemno widzę ;-)

bogdanw Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-25 20:35:47 /


do mk1, jezeli robisz na 'sport' to dał bym kolory RS czyli czerwony + czarny mat na masce lub zielony z taka sama maska lub cos z 'żarówiastych' zielony lub pomarancz (wtedy z czarnymi dodatkami), a jezeli planujesz duzo chromow no to raczej jakis ciemny kolor moim zdaniem ładniej sie komponuje, moze granat lub ciemna zielen (polecam, bo mam :) ) najlepszym sposobem bedzie przejzenie galerii i zdjec i poszukania czegos co Ci przypadnie do gustu, zawsze mozna zobaczyc jak by wygladał w danym kolorze,
btw. opisz conieco swoja jedyneczke, moze z winylowym dachem?
pozdrawiam
cOke...

segal Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-25 21:04:15 /


Ja mam taki dach oraz ten problem Wybieram sie niedługo do mieszalni ale co ja z tamtąd przywioze to niewiem. Tym bardziej, że myśle, iż taki dach raczej eliminuje ciemne lakiery.

Piosiu. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-26 02:16:29 /


Widzę że krk4m wciąga mnie w polemikę. Uważnie przeczytałem post i jestem pod jego wrażeniem jednak muszę nawiązać do pytania zawartego w jednym z pierwszych akapitów "(skąd wogóle ten pomysł? czarne Bugatti?)". Faktycznie ok 95% Bugatti BYŁO niebieskich ale firmy walcząc o zbyt na kurczącym się rynku przestały przejmować się tradycją a nastawiły na potrzeby i widzimisie klientów. Niestety nie ominęło to także firmy Bugatti, na której samochodach począwszy od połowy lat 80-tych kolor czarny stał się kolorem dominującym (patrz zdjęcia) a obok niebieskiego pojawił się żółty i czerwony. Oczywiście rozmawiamy tylko o samochodach dla klientów indywidualnych i tylko dla takiego przypadku został ten przykład załączony tak jak i w moim pierwszym poście który wywołał taką reakcję. Meritum postu krk4m świetnie tłumaczy kolory aut biorących udział w wyścigach jednak tylko muska sprawę aut których charakter sportowy został sprokurowany na potrzeby rynku konsumenckiego i ich przeznaczeniem było dodanie sportowego smaczku przy okazji normalnej podróży (na marginesie mogę dodać iż nawet bardzo sportowe auta typu Lamborghini Diablo /1990/ pojawiają się na drogach w kolorze różowym – no cóż "klient nasz pan"). Konkludując każdy kolor jest dobry jeżeli tylko odpowiada on gustowi właściciela, należy tylko uważać na połączenia kolorystyczne występujące np.: przy winylowym dachu lub dużej ilości srebrnych (aluminiowych i chromowanych) wykończeń ozdobnych. Czarny winylowy dach właściwie eliminuje kolory ciemne (czarny, granatowy), które są nie do przecenienia w przypadku elementów ozdobnych uwidaczniających się dobrze tylko na ciemnym tle.

Farmaceuta Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-26 08:42:17 /


Jestem zdecydowanie za wesrja czarną z czerwono-zółtymi płomieniami!!!:-)

Czołgistka / 2002-11-26 09:25:01 /


Moja jedyneczka jest już pomalowana na kolor czerwony, byc może zdecyduję się na czarny mat, ale nie w tej chwili (Bo jak na RS-a za wysoko stoi...). Dach jak widać poniżej jak cała reszta. A wracając do tematu, to kolor jak wszystko jest kwestią gustu.

Marek_MK1 / 2002-11-26 09:40:37 /


Marek_MK1 / 2002-11-26 09:43:06 /


OK - Farmaceuto, ale sam sobie ukręciłeś bicz na własne... plecy. O ile bowiem EB110 na Twoim zdjęciu jest istotnie czarny, to 18-cylindrowy prototyp na zdjęciu nr 2 jest niebieski. Sam wczoraj ładnie napisałeś, że czarny to najciemniejszy odcień bieli - tu jednak mamy do czynienia z (bardzo wprawdzie ciemnym, ale...) granatem. Widać to na znanych powszechnie zdjęciach egzemplarza 164EB67 z salonów, publikowanych nawet w polskiej prasie motoryzacyjnej (Motor, Auto świat, Auto Sukces, itd.).
Moja uwaga dotyczaca kolorów aut Bugatti dotyczyła okresu świetności tej firmy, której niezbednymi (dla mnie przynajmniej) warunkami były: żywy don Ettore Bugatti i lokalizacja zakładu w Molsheim we Francji. Jak zapewne wiesz, firma przez prawie 40 lat nie istniała (dokładniej: nie produkowała samochodów, albowiem wchłonięta przez koncern Messier zajmowała sie produkcją układów podwoziowych dla samolotów odrzutowych) i obecnie poza wyciągniętą z lamusa nazwą nie ma nic wspólnego z oryginałem. Dzisiejsze Bugatti konstruuje zespół inżynierów Volkswagena, a fabryka mieści się we Włoszech. Nikogo więc juz nie dziwi ani czarne, ani żółte, ani czerwone Bugatti - podobnie jak zółte Ferrari (ostatnio model Enzo na salonie w Paryżu - za życia Commendantore było to nie do pomyślenia) czy czerwony Aston Martin.
Co do rózowych Lambo, to niestrudzony producent traktorów Ferrucio Lamborghini wogóle rozpoczął produkcje swych aut 40 lat temu w wyrazie protestu przeciw włoskim świętościom rynku samochodowego (a więc Ferrari, Maserati i Alfa Romeo). Lambo nigdy nie startowały w powaznych wyscigach, dlatego też starał sie, aby nigdy nie kojarzono ich z tradycyjnym włoskim kolorem czerwonym. Stąd pierwszy prototyp Islero na salonach był niebieski, Espady - żółty, a Miury - jasnoseledynowy. Pierwszego w swoim zyciu Countacha zobaczyłem na ulicy w Mediolanie w 1977 r. i był RÓŻOWY - jak więc widzisz kolorystyka Diablo ma już pewną tradycję. A czarne auta sportowe pojawiły sie na długo przed Bugattim 110 - Ferrari Dino i Daytona oferowane były w czarnym metaliku juz w 1972 r., podobnie de Tomaso Pantera i Maserati Bora w 1974. Moda ta powszechnie przypisywana jest Lotusowi 49 z Formuły 1, sponsorowanemu w owych latach przez wytwórcę papierosów John Player Special, ale jak cierń w oku zaprzecza tej koncepcji plebejski Fiat 850 Sport Coupe, który miał w swojej gamie kolor czarny już od 1969 r. - na 2 lata przed JPS Lotusem. Gdzie więc lezy przyczyna?
Pozdro

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-26 09:46:38 /


DOKŁADNIE KWESTIA GUSTU. MI NAJBARDZIEJ PODOBA SIĘCAPRI ŁYSEGO. ZAJEBISTY CIEMNY NIEBIESKI KOLOREK. KAŻDY MA TO CO LUBI. JAK DLA MNIE TO OBOJETNIE JAKI CAPRI BĘDZIE MIAŁO KOLOR, BO JEST TO ODZWIERCIEDLENIE WŁAŚCICIELA. POZATYM NIEMOŻNA NIKOMU NARZUCIĆ JAK MA SOBIE POMALOWAĆ AUTKO, BO TO JEGO AUTKO. MOŻNA POPROSTU DAĆ DOBRE RADY. HOOVER TEŻ MA CZARNE AUTKO, A MOJA NIEBIESKA GRANDZI ŚNI MU SIĘPO NOCACH. BO TŻWYGLĄDA CAŁKIEM NIEŻLE. NAJWAŻNIEJSZE JEST TO ŻEBY TAKI KOLOR BYN INDYWIDUALNY, PONIEWAŻ O TO WŁAŚNIE CHODZI, ABY NASZE SAMOCHODY BYŁY ODRÓŻNIANIE SPOŚRÓD TYŚIECY INNYCH. MIAŁEM JUŻ SAMOCHÓD CZERWONY, CZARNY, A TRAZ MAM NIEBIESKI I TAKI MI PASUJE. POZDROWIONKA.

H2O patryk_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-26 09:48:01 /


SNI MI SIE PO NOCACH?????
skoro tak mowisz:) hi hi

Hoover 3M / 2002-11-26 10:21:59 /


ja bym tam jednak wolal bialy...
to bysmy z Hooverem byli Black und White ;)

Maciasek_3M / 2002-11-26 10:32:58 /


Errata - do poprzedniej mojej wypowiedzi. Oczywiście trzeci prototyp Bugatti EB16 Veyron (granatowy na zdjęciu Farmaceuty) miał motor 16-cylindrowy. 18-cylindrówkę ze starszego EB18 Chiron miał tylko pierwszy prototyp Veyrona. Czarny Lotus Formuły I z oznakowaniem JPS to oczywiście Lotus 72, a nie Lotus 49 (tamten był jeszcze w British Racing Green, na dodatek 4 lata wcześniej). Co więcej według najnowszych oswiadczeń zarządu VW od 2003 r. produkcja Bugatti powraca do Alzacji, jedynym włoskim modelem w historii pozostanie więc EB110.
Ale jeszcze dwie uwagi co do EB110 - piszesz że w połowie lat 80-tych firma Bugatti postawiła na kolor czarny jako podstawowy w swojej produkcji. Niby to prawda, ale nie ma to nic wspólnego z samochodami. W latach 80-tych bowiem Bugatti produkowała koła, hamulce i amortyzatory dla samolotów - pewnie w większości czarne.
Od 1957 do 1990 r. nie powstał ani jeden samochód Bugatti, zaś na 139 sztuk EB110 (seryjne 110GT, 110SS i prototypy) zbudowanych we Włoszech w latach 1990-95 były 74 egzemplarze niebieskie (trzy odcienie - jasny szarogołąbkowo-błękitny, średni intensywnie niebieski i ciemny szarogranatowy), 28 srebrnych metalików, 14 ciemnozielonych (British Racing Green), 9 czarnych, 9 czerwonych i 5 żółtych - tak więc nawet tu ciężko nazwać czarny "dominującym".
Co oczywiście nie oznacza, ze w czarnym kolorze EB110 (a tym bardzie Capri) źle wygląda...
Z emeryckim pozdro

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-26 11:53:09 /


Hmm... jestem pełen podziwu za powyższe posty krk4m, pobudzają one moją rogatą naturę więc może przedłużę polemikę o jeszcze jeden post (przepraszam bardzo jeżeli komuś to przeszkadza to proszę dać znać) dalej kręcąc bacisko na swoje... no właśnie... plecy.
Bardzo prawdopodobnym jest iż drugie zdjęcie przedstawia prototyp Bugatti w kolorach niebieski/granat, niestety nie mogę tego dokładniej sprawdzić a podpieram się w tej materii innym zdjęciem na którym widnieje tenże sam samochód w kolorystyce czerwono/czarny (przynajmniej tak wynika ze zdjęcia i braku możliwości weryfikacji odcienia). Także uważam, iż pewne marki można uznać za prawdziwe tylko w pewnym okresie dziejowym. Co nie znaczy jednak, iż mam inaczej nazywać auta z przed i po np.: fuzji lub przejęciu, w końcu nazwa została to może i samochody wrócą do tradycji pięknego niebieskiego koloru lub zaszokują wszystkich niemniej pięknym (?) różowym :) , dlatego przykład Bugatti uznaję nadal za aktualny gdzie czerń może nie jest dominująca w serii jednak oblewa ich bryły przynajmniej w 9 modelach co daje już prawo podania tej firmy jako przykładu (bo o to chyba rozbiega się cała polemika).
Wracając do tematu, czemu właśnie czarny? O to chyba chodzi w pytaniu „Gdzie więc leży przyczyna?” na końcu postu do którego głównie nawiązuję, no i oczywiście jest to myślą przewodnią wątku w którym toczy się ta dysputa.
Moje przemyśliwania na ten temat sięgają aż do teorii kolorów gdzie według najprostszej czerń (a raczej kontur gdyż czarny dla artysty nie jest kolorem tak jak i barwa biała którą nazywa gruntem) kojarzy się z groźbą, grozą, zagrożeniem, tajemnicą, szybkością itd. (nieodpowiednie skreślić), więc nałożenie takiej barwy na nadwozie samochodu powoduje określone odczucia socjologiczne wśród obserwujących go ludzi: szybki, agresywny, tajemniczy, itp. Oczywiście te epitety pasują bardziej dla czerni matowej lub satynowej gdyż głęboka, błyszcząca czerń kojarzy się raczej z elegancją, smakiem i prostotą ale tą pozytywną związaną bezpośrednio z wcześniej wymienioną elegancją. Muszę jednak przestrzec iż sam kolor to dopiero połowa sukcesu gdyż idąc dalej za ciosem i podpierając się wcześniej wymienioną teorią zaznaczam iż do czerni szybkiej i groźnej (mat i półmat) nie pasują ozdoby błyszczące w ilości większej niż minimalna, która to liczba jest trudna do określenia i niemniej niż sam kolor subiektywna. Natomiast do czerni eleganckiej pasują duże lecz nie nadmierne ilości polerowanych dodatków w kolorze srebrzystym, które są jak najbardziej pożądane aby rozbić jej monotonię i stanowić kontrapunkt dla odbitych od jej powierzchni refleksów świetlnych.
Aby nie zanudzić wszystkich na śmierć kończę tym moją wypowiedź pozdrawiając wszystkich czytających a szczególnie krk4m. Z wyrazami szacunku niżej podpisany

Farmaceuta Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-26 12:26:07 /


Ty tylko kawałek pier..... ziemniaka a ty zachowujesz ............

:-)))
Naprawde macie poważny problem .......

W Iraku malują za to wszystkie auta na biało bo sie tak nie nagrzewają jak te co mają inne kolory ;-) wiec tam nie mają takich problemów

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-26 19:17:38 /


........... jak by to była twoja matka :)

spawn Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-26 20:58:52 /


Ja lubie .............moje Białe Capri. P.S. Ale nie ma na świecie takiego koloru Capri w którym Capri by źle wyglądało !!!!! No comments.

Agusia Korajczyk / 2002-11-26 21:12:22 /


Jak zobaczyłem pierwszego Countacha (akurat czerwony:)) ) to najpierw mi gały wyskoczyły pózniej serce wypadło , zastukało zabolało i dopiero dotarło do mózgu co sie dzieje:)) najlepsze ze koles na stacji nie wiedział ze ten model Lambo ma dwa zbiorniki i jak właściciel poprosil zeby nie odkładał pistoletu to myslalem ze facet upadnie:))
Pozdro
Ps: nie wiem po co to pisałem ale mam bzika na punkcie Countach`a :)) , chociarz nie zabardzo lubie autka z silnikiem za plecami ale z takim to bym przebolał:))

jagoolmk2 / 2002-11-26 21:26:14 /


Dla tych, którzy chcieliby się dowiedzieć czegoś więcej o lakierach i ich historii a także o czarnym kolorze Henry'ego Forda polecałbym owego Automobiliste w którym to jest opisany Ford Capri Mark1. Jest tam dość ciekawy aczkolwiek niezbyt obszerny artykół na temat lakierów.

A co do tmatu jaki kolor to powiem wam że mój Capri nigdy! nie będzie koloru czarnego. Biorę pod uwagę biały, BRG, ciemny granat, ale nie czarny.

A co do tego jakie kolory panują w USA i Kanadzie to raczej powiedziałbym, że jest to przede wszystkim podyktowane kosztami ubezpieczenia samochodów, gdzie ma znaczenie czy samochód ma 2 czy x drzwi, metallic czy zwykły akryl, czarny czy czerwony czy żółty czy... , czy ma skrzynie Automat czy Manual, czy jest to sedan czy coupe, itp, itd. (czarny kolor jest najtańszy:) i dlatego większość samochodów jest czarna i szara.
Życze powodzenia w spotkaniu koloru białego.

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-27 17:22:03 /


Kanada moje siostra :) BIAŁY !!!!!!

spawn Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-27 20:30:55 /


Acha i czarnych samochodów jest tam mniejszość !!! Jeśli kogoś stać na samochód "taki" to nie będzie sempił kilku dolców na kolorze.

spawn Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-27 20:32:25 /


a może 3 w 1, tak jak mój : )) czarno, żółto, czerwony. Ale ja niedługo zmieniam na czarny, taki jak życzył sobie Henry F.

Bartek_mk1 Dokładna lokalizacja na mapie / 2002-11-27 23:28:53 /


Dziekuję wszystkim za informacje. Jesli chodzi o Pana H. Forda to historia jest mi znana ( w końcu oprucz Capri i Taunusa jezdzę na co dzień Eskortem a żona Fiestą - fordomania na maxa i ani jeden nie jest czarny) Nie jestem jednak pewien czy ten kolor czyli czarny to efekt zamierzonego działania bo fajny , czy też jak sądzę efekt cięcia kosztów w końcu miał być to samochód tani. W moim przypadku to nie jest zupełnie tak ma być dobrze czyli niestety nie może być tanio ( tanio nigdy nie = się dobrze jeśli komuś sie wydaje inaczej no cóz jego sprawa) W wersji max czyli jak będą odpowiednie środki na to zamierzam połozyć lakier perłowy nie tylko z nazwy ale tez z barwy czyli coś takiego jak mozna spotkać na Nissanach lub Hyunday Coupe. Mom tylko małe opory jak to będzie wygladać blękitna mgiełka metalik na aucie z 1970 roku ??? Zawsze lepiej niz rózowy ;-)) a samochod i tak jest dla mojej Pani a docelowo dla córki . Jeszcze parę lat mi zostało to mometu jak pójdzie na prawo jazdy (oczywiście córka) więc myśle że zdąze zarobić taka kase by taki lakierek połozyć ;-))

bogdanw Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-28 09:52:42 /


auta Forda malowano na kolor czarny ponieważ ten lakier najszybciej wysychał.
odpowiednie domieszki zmieniały coprawda barwę lakieru powodując jednakże znaczne wydłużenie czasu oczekiwania na wymarzone auto. wraz z rozwojem przemysłu chemicznego problem rozwiązano.

Kornik Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2002-11-28 10:19:08 /


Boguś
najpierw poeksperymentuj z lakierkiem na taunusie.
w jednym drive jest taki taunusik jak Twoj-tylko bialy z czarnym dachem na chromowanych felach-po prostu marzenie. nie jestem zwolennikiem bialego (ach te sluzbowe auta) ale ten taunus wyglada super!

konk / 2002-11-29 14:03:01 /


Capri to jest samochód sportowy i takie kolory jak czerwony i żółty będą pięknie leżeć na blachach.Ale jak ktoś detale spie...li to nic nie pomoże.Osobiście uważam że bardzo ciemne kolory włącznie z czarnym są wybitnie dopasowane do tego samochodu.Powodują wrażenie auta większego, mocnego a jego rysy stają się poważniejsze.Reszta to rzecz gustu ale trudno uzyskać ten efekt przy jaśniejszych kolorach.Nie widziałem jeszcze zielonego czy niebieskiego ferrari.Bugatti to inna sprawa.Ten samochód ma niebieski kolor jak z bajki, żadnych metalików tylko polera. Lakier jest ważny bo póżniej jak już zapłacimy lakiernikowi to po zawodach.Ciemne bez ryzyka dają podobny efekt.Z innymi jest ryzykownie.Dużo zależy od detali.Zderzaki, szerokie felgi i opony, obniżony jak to wszystko gra to efekt jest zajebisty.Proponuje całe nadwozie pochromować!!!!!Co Wy na to?

michalewski wojciech / 2003-02-05 22:05:08 /


Chrom na całym nadwoziu ? Taki numer nie przejdzie, wiesz co usłyszałbyś od ludzi jadących za tobą lub na przeciwko ciebie, mających słońce za plecami a taki pochromowany samochód przed sobą ???

Farmaceuta Dokładna lokalizacja na mapie / 2003-02-06 06:51:22 /