logowanie | rejestracja
capri.pl » Klub » nasze samochody » Michał Konieczny - Ford Transit Mk I 1.7 V4 Koeln 1974 » Prosiak strażak

Michał Konieczny - Ford Transit Mk I 1.7 V4 Koeln 1974 - Prosiak strażak

[ rozmiar zdjęć: duże | małe | domyślne ]

Właściciel: Michał Konieczny Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl
Samochód: Ford Transit Mk I 1.7 V4 Koeln 1974
Status: aktualnie posiadany
Aktualizacja: 2007-02-12 19:30:03

No i mam Transita. Chodził mi po głowie od dość długiego już czasu jako Konkretny Wóz Wakacyjny. Jakieś kilka giełd wstecz w Dulmen był taki prosiak, oglądaliśmy go tak sobie z Camaro, no i powiedziałem mu wtedy że myślę o czymś takim. Camaro nie wyglądał na zarażonego koncepcją, ale chyba coś drgnęło bo już zdążył kupić ich kilka ... Ja szukałem może niezbyt intensywnie, ale systematycznie, mianowicie znajomy w Niemczech wyjaśnił mi że takiego Transita to trzeba przejąć od straży pożarnej, która od czasu do czasu się pozbywa takich samochodów. Samochody te są w świetnym stanie technicznym, gdyż są utrzymywane jako "wóz bojowy w ciągłej gotowości", mają dość znikome przebiegi, zwykle ani śladu rdzy bo całe życie spędzają w przytulnych remizach wyjeżdzając dość rzadko. Do tego krążą plotki że transity dla straży były "lepsze" niż cywilne - lepsza blacha, czy takie tam. Więc ja się zacząłem za takim rozglądać. Któregoś pięknego dnia dostałem sygnał, że taki samochód pojechał do Polski w ramach Wielkiej Przyjaźni Strażackiej Polsko-Niemieckiej. Więc ja karramba podążyłem tropem za nim. Dobrze ponad rok trwało odkupowanie Transita od naszych strażaków. Jak udało się ustalić czy w ogóle jest na sprzedaż, to nie wiadomo za ile. Jak wiadomo za ile, to za chwilę nie wiadomo od kogo w ogóle go można kupić, bo strażacy odsyłają do gminy, gmina do wójta, wójt do strażaków, nikt nie chce nic ostatecznie zdecydować. I tak w kółko. No ale cierpliwość została w końcu wynagrodzona i dostałem sygnał, że można przyjeżdżać po niego. Więc pojechaliśmy z Orłem. Po drodze zwinęliśmy Paulę, Kazia i Abo dla towarzystwa. Na miejscu kolejna chwila grozy - prezes OSP nic nie wie że Transit jest na sprzedaż. Nawet jakby, to potrzebne jest pismo od wójta i zgoda całego zarządu nie wiadomo czego. No i ustalona cena też jest już nieaktualna. Czeski film normalnie. To że jeszcze tego samego dnia udało się zabrać Transita to zjawisko z pogranicza cudu.



Sztuka jest całkiem niezła: wersja dłuższa i wyższa, model 175 czyli maksymalna ładowność 1.8 tony, w sumie całość max 3.25 tony. Normalnie waga ciężka. Z tyłu bliźniaki. Całkowicie wkoło przeszklony, bardziej autobus niż van.



Transit przyjechał z ochotniczej straży w Hattersheim am Main, służył do przewozu załogi strażackiej - zarejestrowany na 9 osób. Mimo to wszystkie atrybuty strażackie są: kolor, koguty, syreny. Niezła jest konsolka od tej dyskoteki, jak z u-boota normalnie. Na dachu stelaż po drabinie, oraz fikuśna rączka żeby się tam wspiąć:



W środku całkiem przyzwoicie:



W ogóle niezwykle fajne jest to, że ten samochód jest praktycznie nienaruszony przez naszych lokalnych cudotwórców. Mechanicznie jest 100% oryginał, dosłownie wszystko tak jak zaprojektowano. Lampy jak trzeba, deska jak trzeba, silnik i wszystko wkoło jest fabryczne. W sumie samochód zrobił 34 tysiące km, czyli średnio tak jakieś 1000 km na rok.
Hamulce to przód i tył bębny, ale wbrew oczekiwaniom samochód hamuje naprawdę zadowalająco - na razie jedna kura nawet zawdzięcza im życie.



Mamy tu w ogóle kilka różnych symboli Forda z różnych bajek: na grillu chłodnicy są litery F O R D, na wolancie jest błękitny owal. Za to na kluczyku jest jeszcze prehistoryczny koloński znaczek Forda:



Z ciekawostek, drugie drzwi otwierają się na oścież, ale to zupełnie, mają do tego jeszcze taką specjalną blokadkę - zatrzask, który je przytrzymuje. Tylne boczne szybki są uchylne, co też jest interesujące bo dość mało praktyczne chyba:



Potwora napędza 1.7 V4, co było wtedy maksymalną opcją silnikową dla Transita. No trzeba przyznać że szybki wóz to nie jest, nawet wręcz przeciwnie. 400km do Warszawy zrobił jednak dzielnie, spokojnie jadąc te 90 km/h. W porywach do 100, ale więcej to już nie za bardzo. Skrzynia 4-ka trochę ogranicza ten samochód - brakuje tu jeszcze jednego biegu dla poprawy komfortu podróży.

Ogólnie jazda tym samochodem to dość ezoteryczne doświadczenie - nie dość że poczucie podróży nie tylko w przestrzeni ale i czasie, to na dodatek wszyscy się dość mocno oglądają, nawet strażacy jadący z naprzeciwka pozdrawiają.

W planie jest przeróbka na wóz wakacyjny. Lodówkę na 12V/220V/gaz już mam, tak więc o zimne piwo nie trzeba się martwić, można jechać :) W dalszym planie przemalowanie, jakaś aranżacja środka, no ale to już pewnie na przyszły sezon, teraz za mało już czasu przed tymi wakacjami. Póki co najpewniej pojedzie tak jak jest na lipcowo-sierpniowe tournee brzegiem Bałtyku.

Komentarze

Pierwszy :)

Nie mam słów, kozacki (czytaj: bardzo mi się podoba) ten Transit.

Jan Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-02 21:19:10]


O Mk ;-))

Hurra został uratowany piekny Transit

a juz sie o niego bałem.

Jakies 2 lata temu miałem okazje sie nim przejechać jak jeszcze był w OSP Jeleśnia ..... obejrzec go od spodu !! NÓWKA

I te niecałe 30 tys przebiegu ;-) jak na 31 lat

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-02 21:30:10]


o kurde...

tanio to za to nie chcieli, ale stan faktycznie fabryczny:)
PIĘKNY PIĘKNY PIĘKNY...
chętnie go oblukam na żywca, a nawet przytule jak pozwolisz;-)

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-02 21:31:11]


Trzeba przyznać że bombowy :)))

Piotrek PCK [2005-06-02 21:34:01]


Jedno jest pewne, będziesz miał bardzo udane wakacje !

Sowa {3M} Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-02 21:34:40]


Gratulacje :)

Wydmikufel 3M Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-02 21:39:43]


Przez aklamację został uznany za tegoroczny Pace Car na Pucharze (na wypadek, gdyby ktoś nam zarzucił brak zabezpieczenia przeciwpożarowego). Poza tym, jako że na najbliższych Gryźlinach planowany jest powrót nad deltę Mekongu, tranzit został obsadzony w roli UH-1 Huey w wersji desantowej. Jeśli ktoś jest w stanie zapewnić klimatyczne nagłośnienie (megafony 1000W), proszony jest o kontakt z redakcją. Może tym razem polecimy przy rytmach "Cwałowania Walkirii" Wagnera.
Kocham zapach napalmu o świcie.

orzeł Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-02 21:44:07]


super. Mniejszego przebiegu w tym wieku pojazdu nie spotkałem .

Adi* Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-02 21:45:08]


jesli chodzi o megafony, a wlasciwie w przypadku ich braku proponuje wyplaszac zoltkow rykiem syren a przy blasku ksiezyca i swietle kogutow prowadzic ostrzal

Śliwka [2005-06-02 21:59:53]


Nie wiem, co na to Coppola, ale ja jestem za. To będzie taka więcej awangardowa scenografia do remake'u Czasu Apokalipsy...

Zara, bo jeszcze mnie taka myśl naszła: możemy wreszcie zrobić konkurencję dla Bani u Cygana. Nie trzeba będzie się tłuc po nocy do ośrodka MSW, a ja nie będę już musiał się wspinać na wyżyny łgarstwa i ściemniać ochroniarzom, że my tylko na chwilę bo koleżanka pantofelek zgubiła.

orzeł Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-02 22:09:42]


wow

no brak słów, zatkało mnie... niebywały, przede wszystkim jego stan powala, jesli jest taki jak na fotach to masakra, jak widac cierpliwość i mocne nerwy popłacają, gratulacje.

Daniel vel Treetop liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-02 22:15:09]


super wózek jestem pod wrażeniem GRATULACJE zakupu!

Hoover 3M [2005-06-02 22:22:22]


A może by go tak w satnie 100% oryginalnym zostawic????????PLIS!!!!

Gurden Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-02 22:25:30]


Dostałeś też do niego hełmy strażackie ??

Kolor jest świetny - nie mów, że nigdy nie chciałeś być strażakiem ;-)
Pozatym małe poprawki, ale stylistycznie mógłby tak zostać nawet jako kamping ;-)

No i koniecznie zółte blaszki

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-02 22:27:54]


naprawde fajny, gdyby ktoś chciał to moge pare takch sztuk z niemiec przywieźć :)

Pająk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-02 22:33:20]


nom, wlasnie w tych kolorach bym go zostawił, tylko napis na drzwiach bym przerobił na jakiś ciekawszy :) Śliczności !!

spawn Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-02 22:37:19]


Coppola to będzie nas błagał żebyśmy mu pozwolili na stelażu na dachu kamerę zamontować na czas przelotu. Wkrótce będziemy autoryzować sceny do Czasu Apokalipsy II.

Co do stanu samochodu, to jest naprawdę dobry, ale do ideału to dość daleko. Mechanicznie super, rdzy którą warto liczyć to ani śladu, od spodu to MikeB4 ma rację że jak nowy. Jednak dostało mu się nieco od życia w przyciasnej remizie gdzie stał - lakier ma trochę poobijany, sporo odprysków do gołej blachy, na bokach i dzwiach jest trochę różnych wgnieceń, z tyłu zderzaki były przygniecione i zagięte, odszedł lakier i ciut rudy się zakradł, tylny pas pod klapą jest nieco zmęczony, na progu jest łata zrobiona trochę po naszemu, choć podobno jeszcze u Niemców. Na tylnych nadkolach też jakieś zdrowe obtarcia i ślady rudego. W środku brak jednej osłony przeciwsłonecznej, tylny fotel rozpruty na boku, fotel kierowcy z boku też się nieco rozszedł. Trzeci rząd foteli to inwencja własna - jakaś ławka postawiona na dwuceownikach, za nimi przegroda z deski, tam były jakieś szafki, półki i wózki które już wyleciały, cała podłoga to płyta pilśniowa uszczelniona po bokach jakimś syfem. W dachu dziury po jakiejś jeszcze dodatkowej instalacji, zaklejone jakąś białą masą. Ale to wszystko zupełne drobiazgi w porównaniu z całokształtem.

Co do zostawienia w 100% oryginale i na żółtych tablicach, to jakoś chyba nie do końca jestem przekonany, bo to by trochę oznaczało postój w muzeum, bo w takiej konfiguracji ten samochód jest trochę mało użyteczny. Od zawsze marzę o pomalowaniu samochodu w kwiatki, to jest idealna sztuka na flower-power-car. Fotele są zupełnie do dupy, 200 km i nie wiadomo już jak wysiedzieć, nieco bolą plecy i okolica. Do tego nie ma zupełnie jak przyczepić fotelika dla dziecka, co nieco komplikuje mi jazdę na wakacje, więc pewnie nie obejdzie się bez zamontowania czegoś nadającego się do siedzenia zamiast tych ławek co są teraz. No ale pożyjemy, zobaczymy ... Poza przemalowaniem i zamontowaniem czegoś do siedzenia i paru sprzętów w środku jak stolik, szafka czy lodówka żadnych innych zmian nie przewiduje, mechanicznie zostaje 100% oryginału.

Michał Konieczny Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-02 22:56:34]


Kopara mi opadła do ziemi samej! i to mimo tego, że już go znam z opowiadań.
Widzę, że traumatyczne przeżycia z Gryźlińskiego lasu bardzo mocno wpływają na psychikę. Może w związku z tym zamiast kwiatków jakiś gustowny kamuflaż?
Pozdrowionka
Ps: dasz się przejechać?

mieras Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-02 23:17:00]


śliczny - MALUJ GO W KWIATKI - też o czyms takim marzę - miałem nawet nysę którą chciałem tak zrobic ale miałem pecha zatarł się silnik urwał drążek zmiany biegów i dziadostwo sprzedałem- ale marzenie zostało

sidvicious [2005-06-02 23:19:44]


a ja mam pomysl zostaw go w orginale taki jaki jest i wstaw tam lodówke tez bedzie wakacyjny :) ten jest super gdybym mial okazje to bym sam kupil:)

cichymk Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-02 23:33:06]


popieram jedynie susznom koncepcjem

Gratulacje! ale chyba też byłbym tu ortodoksem i zostawił w barwach Feuerrot z białymi tylnymi błotnikami. Jest normalnie żywcem przeniesiony z tamtej epoki i aż szkoda to utracić. Pozmieniaj tylko fotele i zapakuj skrzynię piątkę z jakiegoś V6.
A co do kilometrażu [Adi*] to jeszcze mniejsze od strażackich przebiegi mają specjalistyczne ciężarówki w wojsku. Naście lat temu przejmowałem kilka zestawów rakietowych typu Wołchow, Dźwina i Newa z OPK dla Muzeum Lotnictwa. W skład każdego zestawu oprócz samych rakiet plot i stacjonarnej obrotowej wyrzutni wchodziło kilka samochodów 6x6 typu Ził-131, Ził-157 oraz Ural-375 [ciągniki siodłowe, stanowiska dowodzenia, podwozia stacji radiolokacyjnych, itd]. I na kilkanaście przejętych z armii owych pojazdów [najmłodszy miał 17 lat, najstarszy - 31] żaden nie miał przebiegu większego od 9000 km, a kilka miało poniżej 4000 km. W książkach pojazdów zdarzają się takie kwiatki jak: 20 października - wymiana oleju na zimowy, 16 stycznia - przejechano 14km, 28 marca - wymiana oleju na letni, 7 czerwca - przejechano 63km, 9 czerwca - przejechano 61km, 17 października - wymiana oleju na zimowy.... :D
Pozdro.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-03 00:57:17]


:)

liil

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-03 01:12:32]


genialna bryka chociaz osobiscie prosiaki nie bardzo mi sie widza :D
ostatnio byl podobny do przedania na allegro.
takie pytanko felgi nie sa chyba oryginalne ?? wygladaja jak od nowszego transita

p.s. gdybym kupil wraka takiego prosiaczka zrobilbym go tak :
http://img.photobucket.com/albums/v514/main/p1010882.jpg
szatan szatan szatan ]:-> ;)

Main(misiek) Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-03 09:44:47]


Prosię

No proszę jakie śliczne prosię ;-).No jest zajefajny i koncepcja wakacjowozu też słuszna niech ludzie widzą jakie fajne fordy były kiedyś produkowane.W kwestii kluczyka to Michale znaczek to tzw " Ford krone " czyli wolna aranżacja herbu miasta Kolonii czyli kolebki europejskiego Forda. Występuje w starych Taunusach M-serie czeli gdzieś do 1971 roku jako znaczek na atrapie oraz dekor w kierownicy.

bogdanw Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-03 11:42:39]


Piękny, naprawde piękny !!

No i takie cacko aż miło mieć. Stan napewno jest szokujący.

P.S. Mam takie coś na oku w Niemczech (nawet 2szt.), tylko kto to kupi ??

Konrad Szyperski Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-03 11:52:04]


Gratulacje

Bardzo fajny samochód, chociaż ja wolałbym Campinga, ale z tego co napisałeś, to planujesz przeróbkę. Może też sobie kupię taką maszynę, jak będę kiedyś miał dużą rodzinę i dużą kasę. A brak zagłówków nie przeszkadza Ci? Mnie by przeszkadzał, bo miałem już parę razy okazję skorzystać z nich w krytycznym momencie.

Michał, a co z Capri? Chyba się nie rozstajesz?

Rafał L. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-03 13:20:35]


Już pisałem że fotele są jak za karę, brak zagłówka to jedna ze składowych problemu. Mimo że lubię klimat oryginalności, to tym już powiedziałem zdecydowane "nie", po prostu się nie nadają do użytku.

A Capri z Transitem się jeszcze nie widziały, ale jestem pewien że się polubią. Może czasem będą miały problem które ma jechać, ale jakoś je pogodzę :) Żadnych rozstań na razie w planach nie ma.

Michał Konieczny Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-03 14:09:34]


jeżeli będziesz się pozbywał oryginalnych siedzeń to baaardzo chętnie przechwyce do swojego prosiaka

Pająk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-03 14:09:53]


Bardzo mi sie podoba!
Jesli będziesz przerabiał na kemping to czasem nie dekompletuj i zostaw wszystkie oryginalne elementy. Może kiedyś wrócisz do takiego wyglądu jak teraz :)
Ja bym się nie martwił o to kto takiego Transita kupi, większy problem to garaż na taki "samochodzik". Wyznaje zasade że jak nie mam garażu to nie kupie auta. To troche przeszkadza w kolejnych zakupach, ale przynajmniej wiem że jak kupie to będe mógł właściwie zadbac o samochód :)

Odnośnie tylnych szybek uchylanych to pomysł jest bardzo dobry bo jest lepszy przepływ powietrza przez kabine ;)
Musze koniecznie pooglądać na żywo, pytanie tylko gdzie i kiedy?

Gratuluje zakupu!

Michal W Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-03 14:25:53]


...genialny - przyznam szczerze że jeszcze takiego prosiaczka nie widzialem - tez zostawiłbym wygląd, a jedynie pozmienial fotele , ew. skrzynie - oczywiscie zrobisz po swojemu - ale tak czy tak naprawde genialny :) - gratulacje

Mirek K. [2005-06-03 16:29:04]


Super :). Ja bym zostawił ten kolor. Ale to tylko ze względu na koguty. Z innym kolorem źle się komponują :D.

A tak na serio to bardzo ładny. Fajnie, że w przedłużonej wersji. Masz zamiar montować inne kanapy więc proponuję włożyć rozkładaną z mk3 (nie wiem czy były takowe w mk2). Jest to coś na kształt wersalki :-). Była ostatnio taka na allegro. Sam bym ją kupił, ale niestety spóźniłem się.

A poza tym, jako że przybywa transitów to może zrobić by jakąś odrębną klasyfikacje dla nich na PC :-D. Tylko nie wyścigową, a czasową, czyli np. cały tor w ni mniej ni więcej 5 minut :).

W każdym razie mam nadzieję, że zobaczymy "strażaka" na PC :)

Pozdrawiam

babejsza Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-03 16:48:13]


Mekong, syreny i cudem ocalała kura...

Michale, samochód masz od tygodnia a tu proszę... Nie tylko ma już swoją historię (biedna kura i obity tyłek Abo, salutujący strażacy) ale i niezłe plany na przyszłość :)
Jako wykwalifikowany i doświadczony pilot urządzeń taranujących wszelkie trasy i z powodzeniem niszczący ziółtków w delcie Mekongu oświadczam, iż prowadzenie owego będzie dla mnie zaszczytem.
A swoją drogą kwiatki będą zdecydowanie lepszym kamuflażem niż wojenne mazie. Weźmiemy ich z zaskoczenia! :D

Paula Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-04 12:25:26]


Nie "mazie", tylko pomarańczowy jest metaforą... :P

Jarek B [2005-06-04 13:13:55]


... trudne słowo - telefonów na kartę ... :P

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-04 13:33:03]


no ale próbny lot za nami......

co prawda nawigator załogi czerwonego jeszcze (a juz w niedługim czasie flower power) śmigłowca osłaniał nas swoim F-16 ,ale to chyba nie ważne :) ... najważniejsze że maszyna w pełni sprawna technicznie dotarła do bazy :)no i ważnym faktem również jest to iż oblaliśmy ja piwem jak należy przy dzwiękach baccary i szczepanika piotra zresztą :)
Nie ma w tym oczywiście nic dziwnego bo i zakup rzeczywiście udany nad wyraz...
Teraz już tylko czekam na lot w delte i nad południowe chiny co by wystrzelać żółtków...
pozdrówka

cortinas !G.O.P! [2005-06-04 19:56:49]


super, brak słów

maciorm [2005-06-09 10:40:27]


Mmmmmmmmm a sikawke zamontujesz hehehehhe


niezly balangowooz

ObI Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-09 10:44:13]


Gratuluję, jest świetny :)

Zastanawiam się tylko czy te koguty na dachu będzie można zostawić czy trzeba będzie zdjąć ???

hubi [2005-06-09 15:13:50]


koguty niestety trzeba pozabierać
a co do balangowoza to jak to strazacy z Remizy powiedzieli "my se nim do pepików na imprezy jezdzili" :D

nOx Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-09 16:38:04]


a moze by wystarczylo je jakimis pokrowcami pozaslaniac lub ewentuanie przmalowac na inny kolor;)

Gurden Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-09 17:15:26]


Jaka ładna świnka :-)

Samochodzik jak marzenie...

Paladinus z Krańca Świata [2005-06-09 23:24:01]


Czy istnieje juz strona };) www.transit.pl ?????

Ale mnie ta fura zgasila }:D

NARRA

Q_Back [2005-06-11 09:54:57]


flałery

super prosie, ja bym zostawil czerwien strazacką, ale jak chcesz kwiaty to moze orzeł by sie szarpnął i wykonał jakis projekt na troche wiekszą skale niz A4 czy A3;) nie wiem tylko czy motyw go zadowoli bo pewnie wolałby cos z TOP GUN ;P

Witan. Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-12 15:49:05]


jak się cieszę, że trafił w TAKIE ręce!!! MK ale czemu chcesz go przemalować? Myślę że w oryginalnym malowaniu i ze wszystkimi dodatkami nawet najbardziej upierdliwy policjant z Pipidówki Małej poprostu zmięknie, poogląda, popodziwia i puści dalej życząc szerokiej drogi. Jedno co mu warto zmienić to zespół napędowy jak ma być kempingowozem, żeby się nim dobrze podróżowało. Ale oryginałek zalać i postawić suchym i ciepłym miejscu...

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-13 07:50:44]


Czemu przemalować ? Bo taki samochód i to jak ma być pomalowany mam w głowie już dobrych kilka lat. Może w obliczu tej sztuki pojawia się wątpliwość czy aby na pewno, więc będę jeszcze nad tematem myślał, ale jak się plan układa tak długo to zmiana na finiszu nie jest taka prosta. Są jednak pewne niuanse: żeby ten samochód miał sens bycia tak czerwonym, musiałyby pozostać atrybuty strażackie, jak koguty i syreny. Atrybuty strażackie niestety nie mogą zostać z racji przepisów. Bez kogutów - mimo że to niby niewiele, ale to już zupełnie inny samochód. Po prostu czerwony, a to już nic szczególnego. Pozostawienie akcesoriów strażackich może by przeszło przy rejestracji na zabytek, choć nie mam pewności, ale to wymagałoby pozostawienia tego samochodu w stanie jak jest teraz, a on w takiej postaci jak teraz trochę słabo się nadaje do czegoś innego niż postawienie w remizie i wyjazd w niedzielę na paradę. A ja nie czuję się kustoszem, tylko chcę nim jechać na wakacje ! Ale spokojnie, zrujnowanie mu nie grozi.

Michał Konieczny Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-13 13:30:47]


A jaki silnik by sie znalazł pod maską ? Bo jazda tym 1.7 V4 po jakiejkolwiek autostradzie to byłaby niezła udręka niestety. Żółte tablice przepuszczą inny silnik (ważne żeby był z epoki i z tej firmy co trzeba) czyli np. 2.9 EFi odpada, ale możliwości są.

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-13 13:35:26]


Tak, ale z wymianą foteli na wygodniejsze już by pewnie nie było tak cukierkowo :(

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-13 13:37:31]


Nie wiem na ile żółte tablice przepuszczą inny silnik - dla mnie samochód zabytkowy powinien być taki jaki był, z dokładnością do elementów wpływających na całokształt, silnik zdecydowanie mi się zalicza do takich. Zresztą to V4 mi się podoba i na razie na pewno zostaje. To zresztą nie taka prosta sprawa włożyć tam co innego - nie ma miejsca. Żeby włożyć tam V6 nie za bardzo jest dość długości, trzeba nieco ciąć przód a na chłodnicę miejsca i tak nie ma, patrz np. Transit Pająka albo strona http://www.vau-sechs.de gdzie jest opisany cały proces wkładania V6 do analogicznego zresztą postrażackiego Transita, uwaga na lokalizację chłodnicy. Można założyć ryj od diesla, ale piękny to on akurat nie jest i to zresztą też chyba poważna zmiana jak na potencjalny zabytek. Z kolei zdecydowanie bardziej da się znieść jeżdżenie z tym V4 niż z oryginalnymi fotelami, to jest na razie główny punkt poprawy używalności. Pogadam niedługo z rzeczoznawcą, zobaczymy co ewentualnie można a co nie w materii zabytkowej i to będzie decydująca kwestia dla dalszych losów, przynajmniej z punktu widzenia formalno-rejestracyjnych.

Michał Konieczny Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-13 14:09:54]


co do zabytków

to u nas jeżdzi to: http://www.capri.pl/photo/a/5/4284a271208a5.l.jpg (z prawej strony) i ma zamontowany gaz. więc wydaje mi się, że teoretycznie nic nie można robić z zabytkiem, a praktyka...
zreszta właściciel powiedział mi, ze takie auto rzeczoznawcza widzi tylko raz, a potem to juz nikogo nie obchodzi tak naprawde co sie dzieje z takim autem...

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-13 14:16:09]


wiesz gdzie powinien trafić za ten gaz ?

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-13 14:18:31]


Właśnie, a w sobote na rajdzie BGC był Garb na żółtych blachach '77 z panoramiczną szybą z przodu i plastikiem na kokpicie :(

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-13 14:22:42]


Silnik

Istotnie MK ma racyją. Taki Transit musi mieć V4 - pod R4 albo V6 konieczny jest ryj prosiaka, a to już nie ten sam smaczek. Ale w przypadku problemów z niedostatkiem dynamiki zawsze można [wzorem SAABa 96 na rynek USA] zapakować do Koelna tłoki 93.0mm z motoru 2.8, co daje 1815cc i [z odpowiednim wałkiem i gaźnikiem] ciut ponad 90PS. Albo poszukać Essexa V4 2.0 z Capri MkI, dającego 100PS z niewielkim okładem. Gonią takie Transity po GB i zupełnie nieźle dają sobie radę w dzisiejszym ruchu.
Pozdro.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-13 17:44:49]


w kwestii zółtych blaszek to niewiem czy już dawałem to na forum capri...

http://www.babecki.com/view_photo.php?set_albumName=album01&id=PICT0035

http://www.babecki.com/view_photo.php?set_albumName=album01&id=PICT0033

idac tropem tego czagoś to, jesli nawet przerobił byś go na lawete w kwiatki to powinienes dostać zółte blaszki ;)

spawn Dokładna lokalizacja na mapie [2005-06-13 19:44:15]


Trzeba być naprawde ostro p.... żeby coś takiego zrobić

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-13 20:26:23]


Istotnie Essex 2.0 V4 to jakaś opcja pod względem zysku na mocy, ale chyba tak trochę teoretycznie, bo te silniki w postaci 1.7 albo 2.0 były spotykane tylko w GB, więc raz że ciężko to znaleźć, dwa że znaleźć dobrą sztukę jeszcze trudniej, a trzy że nawet jak się znajdzie to z częściami do tego już zupełnie fatalnie. Tutaj kolońskie V4 stoi duuużo lepiej.

Myśląc o żółtych tablicach to miałem wyobrażenie że przemalowanie samochodu tak jak ja mam na to pomysł to jak zerwanie świętego jabłka, ale skoro są takie przykłady liberalnego podejścia do tematu, to może nie taki diabeł straszny ?

Michał Konieczny Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2005-06-14 00:46:49]


kurcze chyba mam nie oryginalny korek:) heh gdzie prakujesz? ;) bo masz oryginalny.... Sprawdzałem pasuje od Syrenki i wygląda całkiem efektownie a przede wszystkim ma kluczyk i jest niklowany... pozdrawiam i de pilnować żeby mi sąsiad do motorynki paliwa nie spuścił :)

stronnger Dokładna lokalizacja na mapie [2005-07-26 22:43:08]


U mnie taki VW transporter smiga z lat 80 też z niemcowskiej straży:P blizniaki z tyłu ale z dzwieku mysle że jakieś V6 map od maską bo ładnie mryczy:P

BirdDog Dokładna lokalizacja na mapie [2006-08-09 18:16:19]


Do Tomek (BirdDog). Jak VW i na blizniakach to tylko LT, one nie mialy V6 tylko R6 Diesel, R4 benzyna....

MajsterGarage [2006-08-09 18:46:02]


Majster - dokładnie benzynowe R4 2.0 i R6 2.4 oraz diesel i turbodiesel R6 2.4.
BTW jakby ktoś gdzies spotkał taki gaźnikowy motur R6 2.4 z VW LT to łykam z biegu.
Pozdreaux.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2006-08-09 19:34:08]


a ja mam ja mam, w lawecie r6 2400 na gaźniku, jeździ niesamowicie, jak testowałem na autostradzie z austri to z corsą na pace rozbujałem do 150km/h, normalnie jeźdże do 120km/h wtedy spalanie jest w granicy 14-15l, w granicach 100km/h pali 12-13, Ltka kupiłem póltora roku temu z przebiegiem 78000km, teram ma ponad 160000km i nic się nie psuje

Pająk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2006-08-09 21:17:18]


I o to właśnie chodzi - Ty to, Pająk, farciarz jesteś :) Ale jakbyś kiedyś chciał go zamienić na klekota albo R5 z Audi to daj znać.
Pozdreaux.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2006-08-09 22:04:50]


czy ja dobrze widzialem czy mijalem sie dzis z toba ?? :D machalem z czarnego merca :D kawalek przed rzeszowem :P

Main(misiek) Dokładna lokalizacja na mapie [2011-09-16 01:13:41]


> kawalek przed rzeszowem :P

Mogło być, mieliśmy kurs w Bieszczady

Michał Konieczny Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-02-14 16:07:59]


Michał,

Jaki masz ciężar przyczepy z / bez hamulca w dowodzie ?

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-11-21 17:20:22]


Epizodyczna rola w filmie :)
https://www.youtube.com/watch?v=I8Gw9j3mLls#t=155
ok. 1:40

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-04-21 09:45:05]


Jakoś pierwszy raz obejrzałem ten wóz na tegorocznych Gryźlinach i doszedłem do ciekawego wniosku:
on jest nowy;-)

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-07-07 14:09:08]