logowanie | rejestracja
capri.pl » Klub » nasze samochody » cwiety_3M - Ford Capri Mk III 2.3 V6 Koeln Super GT 1984 "Bluebird"

cwiety_3M - Ford Capri Mk III 2.3 V6 Koeln Super GT 1984 "Bluebird"

[ rozmiar zdjęć: duże | małe | domyślne ]

Właściciel: cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie
Samochód: Ford Capri Mk III 2.3 V6 Koeln Super GT 1984 "Bluebird"
Status: aktualnie posiadany (od 2007-07-10)
Aktualizacja: 2011-07-31 19:56:53

Nasza przygoda z Capri - Fortuna kołem się toczy

UWAGA
Opowieść jest długa, męcząca i interesująca pewnie tylko dla nas. Decydując się na jej lekturę czytelnik nie będzie rościł żadnych pretensji do twórcy opowieści za stracony czas.
Tak więc do dzieła!
Mój pierwszy kontakt z capri miał charakter niegroźny, bo dotyczył reklamówki MKIII 2.8iV6, było to jeszcze za czasów ogólniaka ok 1987r. W trakcie generalnych porządków, do których został przymuszony przez mamę mój serdeczny przyjaciel, trafiliśmy na zbiór katalogów samochodowych i oczywiście nie obyło się bez dokładnego przeglądania. Pamiętam że obaj stwierdziliśmy, że furka ma smaczek i może kiedyś...
To "kiedyś" nadeszło w 1995r. W związku z dużą ilością czasu wolnego ( jeszcze jako student )błąkałem się czasami odwiedzając tzw. "starych znajomych" no i... trafiłem do kumpla z warsztatem samochodowym, a na podwórku stało czerwone MKII z 78 2.0 R4, wersja brytyjska z kierownicą po wiadomej i dziwnej jednocześnie stronie.
Z pewną dozą nieśmiałości spytałem czy nie jest do wzięcia i po dwóch tygodniach stałem się właścicielem pierwszego w swoim życiu capri.Szybko okazało się, że kontakt na "żywca" z tym autem niesie za sobą konsekwencje finansowe.Autko nosiło już ślady zużycia więc razem z kumplem z akademika dysponującym garażem z kanałem wzieliśmy się do ratowania furki.Trwało to rok (w tym miejscu słowa podziękowania dla kumpla Gwidona za pomoc i dla jego rodziców za wyrozumiałość). Autko zostało rozebrane do blachy pospawane i wymieniliśmy w nim wszystko co się dało.Koszt remontu na tamte lata był kosmiczny-ok 11 tyś na nowe PLN-y plus zakup 1,7 tyś.W tym czasie wydawało mi się że jestem JEDEN NA ŚWIECIE Z WSZYSTKIMI PROBLEMAMI CAPRI.Wszystkie części były zamawiane w serwisie, więc na litość nie mogłem liczyć.
Po roku projekt został połowicznie odtajniony w rodzinie figurując jako bryczka kumpla z akademika. Nadszedł czas na lakier i ...ślub.No więc lakieru nie było tylko spray.Po niecałym roku pojawiła się nasza córka i wspólnie z żoną zdecydowaliśmy, że czas zastąpić maluszka którego katowaliśmy na codzień i caprika- na autko bardziej rodzinne i w lepszym stanie itp.Z autkiem rozstaliśmy się w zimę i było nam smutno.
Przez następne lata bujaliśmy się tymi rodzinnymi furkami, aż przyszedł czas kiedy mogliśmy sobie pozwolić na drugie auto.Nie wtajemniczając zbyt wielu osób w rodzinie(właściwie to nikogo nie wtajemniczając) umieszczałem ogłoszenia w gazetach, w dziale kupię (capri 2.8ilub 3.0) i nikt się nie odzywał.W 2000r. czytając anonse doznałem wstrząsu - ogłoszenie brzmiało Ford Capri 3.0V6 wersja Ghia - sprzedam.Nadszedł czas na odtajnienie planów, namówiłem żonę, wsiedliśmy w autko i popędziliśmy do Sopotu oglądać.Był złoty i śliczny, sprzedawał go dziadek jeżdżący na codzień MKI .Byłem zdecydowany jak tylko usłyszałem silnik, z żoną było gorzej, bo niezbyt chciała słyszeć o drugim aucie z 3-litrową katarynką.W tym miejscu do akcji wkroczył sprzedający namawiając moją drugą połowę żeby wsiadła do autka( wnętrze w wersji Ghia ma swoją wymowe no i było w super stanie ).Decyzja zapadła i autko było nasze.
W tym samym roku trafiliśmy na artykuł w "auto świecie" o capri i o niniejszej stronce. Na Gryźliny było już zbyt późno ale od 2001 roku jeździliśmy regularnie poznając nowych ludzi, niejednokrotnie mieszkających kilka kilometrów od nas.
Wciągneło nas i w roku 2001 rozpoczeliśmy poszukiwania drugiego capri dla żony. Nie było to łatwe zjeździłem całą Polskę i nie będe opowiadał ile się przy tym nakląłem.Szukałem auta z orginalnym polem numerowym i po paru rundkach po kraju przywiozłem na lawecie z Warszawy białe MKIII 2.0V6 z gazem, niestety nie na chodzie.Mechanik który serwisował mojego caprika uruchomił go, ale blacharz powiedział pass, autko nie nadaje się do remontu z powodu zbyt dużych ubytków w konstrukcji(były spore).Sprawa patowa, kasa wydana furki dalej nie ma.
Rozpoczął się drugi etap poszukiwań i w listopadzie w Polkowicach zakupiłem następne niebiesko-czarne MKIII 2.0 V6 z gazem.Autko było strasznie poprzerabiane, ale numery były OK, więc posiłkując się częściami z autka warszawskiego złożyłem całkiem wyglądającą całość.Reszta autka przeznaczonego na części zasiliła organami wiele innych aut na terenie Polski poprzez internet( niech mi wybaczy poprzedni właściciel ale nie było szans na ratunek mimo mojej desperacji).Po złożeniu autka żony rozpoczeliśmy najbardziej szalony okres w naszym życiu śmigając gdzie się dało w dwie bryczki.
Niestety sielanka trwała krótko, bo do października 2002r. kiedy to problemy finansowe w naszej firmie zmusiły nas do sprzedaży przynajmniej jednego autka. Na pierwszy ogień poszło autko żony, chociaż w ogłoszeniach znalazły się obydwa.Na szczęście Essex pozostał bo... nie było na niego chętnych.
Następne lata w firmie były coraz słabsze a moja furka zaczęła podupadać blacharsko.W roku 2003 zostaliśmy sytuacją zmuszeni do zainwestowania wszystkich naszych pieniędzy, ruchomości i nieruchomości do zdobycia własnego lokum i rozpoczeliśmy budowe domu.W 2004 roku brak kasy,niespłacone długi, budowa nieukończona a trzeba było się wyprowadzać z poprzedniego miejsca.Wszystko poszło w ogłoszenia,po pewnym czasie autko niestety też.To była najtrudniejsza decyzja jaką przyszło mi podejmować, z jednej strony kawałek naszego życia z drugiej świadomość, że autku należy się remont,że następnej zimy może już nie przetrzymać a my nie mamy na to kasy i w ogóle NA NIC NIE MAMY KASY!Sprzedaliśmy... gardła ściśnięte, córka się popłakała. GADAĆ SIĘ NIE CHCE..., NIE MA CAPRI W DOMU!!!!!!!.Pozostało tylko pare zdjęć,filmów no i co najważniejsze - wspomnienia.
Z capri związane było całe moje dorosłe życie.W capri oświadczyłem się mojej żonie,capri było przy nas w dniu ślubu,wiozło nas w podróż poślubną,w capri spędzaliśmy wakacje i inne wolne chwile,wszędzie gdzie my było capri,a teraz nic...w garażu pusto.
Niemal jednocześnie w drugiej połowie 2004 roku zdołaliśmy się jednak przeprowadzić do nowego domu.
W 2005r.finanse już lepiej, byliśmy na Gryźlinach z nadzieją obejrzenia naszej bryczki po remoncie, niestety nie było jej na zlocie.Wiemy że jest w dobrych rękach że zrobiono jej solidny remont,że nic w niej nie poprzerabiano i to nas cieszy, szkoda tylko że już nie jest nasza.
Gryźliny jak wiadomo mają specyficzny klimat no i STAŁO SIĘ!!! nie wytrzymaliśmy. Od pewnego czasu śledziłem ogłoszenia i jeździłem oglądać bryczki, jednak decyzji o zakupie nie było. Nasi rodzice pukali się w czoło(podziękowania dla nich za brak interwencji), a ja przeglądałem stronki z ogłoszeniami w Niemczech i w Polsce. Na Gryźlinach klamka zapadła KUPUJEMY!!!
Wybraliśmy autko z Polski, z Łodzi srebrne MKIII '82r 2.0R4 Pinto do małego remontu.To było pierwsze nasze autko którym można było się pościgać w pełnym tego słowa znaczeniu. Doskonałe wyważenie (jak na capri), powodowało że bardzo szybko można było je wyczuć . Twarda i obniżona zawiecha GT dawała duży margines bezpieczeństwa i wiele wybaczała. Autkiem tym zdobyliśmy puchar Hoovera w 2006 i 2007 roku i jeszcze jakiś za coś w 2007 (jakby slalom). Naszym skromnym zdaniem powinno nosić przydomek "srebrnej strzały" a nie "cwietowozu", ale skoro już do niego przylgnął "cwietowóz" to niech tak zostanie. Od 20.05.2007 ma już nowego właściciela/ pozdrowienia Ptasior /.
W tym miejscu aby stało się zadaść chronologii, należy wspomnieć, że w dniu 07.05.2006 roku nabyłem drogą kupna Taunusa TC1 2d 1.3 OHC potocznie zwanego dziobem, który u nas zyskał przydomek "Impuls" z racjiu tego że pod wpływem impulsu został zakupiony ( no.. bo... urodził się w tym samym roku co ja ), niestety impuls już nie podpowiedział co z nim dalej zrobić i w związku z powyższym stał sobie cichutko w kąciku ogrodu i czekał na nasze olśnienie przez ponad póltora roku. W wrześniu 2007 nadszedł czas na podjęcie jakiejś decyzji albo remont albo sprzedaż. Ponieważ, co poniżej opiszę, byliśmy w trakcie remontu kolejnego już capri, decyzja zapadła-sprzedajemy. Tak się też stało autko wyjechało z naszego podwórka dnia 15.09.07 o godzinie 08.45 i o własnych siłach dotarło bez awarii do Sosnowca o godzinie 22.25 (600km). Trochę pusto bez niego na podwórku, ale mamy nadzieję że nowy właściciel da mu drugą młodaść. Nas nie było na to stać.
Wracając do tematu
Tak więc od maja 2007r. po sprzedaży "cwietowozu" byliśmy bez furki, tzn bez capri, ale był plan. Były nawet dwa:
nr1. Odkupienie za wszelką cenę Essexa od Kaczora ( oczywiście w ramach legalnych poczynań);
nr2. Zakup czegoś specjalnego ( ten plan był awaryjny, więc nie był zbytnio sprecyzowany- w zasadzie w ogóle nie był sprecyzowany)
Życie pokazało, że trzeba bardziej precyzować plany zapasowe, bo Kaczor nie dał się przekonać do sprzedaży i po przejściu do planu nr2 trzeba było zaczynać prawie od nowa.
Z opresji wybawił nas Gościu wystawiając swoją furkę za cenę całkiem, całkiem, biorąc pod uwagę opowieści o jej stanie, które wcześniej słyszeliśmy. Pojechałem, obejrzałem, zaliczkowałem no i jest. Teraz małe korekty blacharsko lakiernicze i pozostanie nam tylko, znów rozkoszować się po 3 letniej przerwie dżwiękiem V-ki.

................................................................................................................
wrzesień 2007r.
Remont blacharsko-lakierniczy (relacja na załączonych zdjęciach) .
Pierwsze trzy fotki to stan zastany, następne z remontu,
................................................................................................................
sierpień 2008r.
Przegląd i konserwacja podwozia, profili zamkniętych oraz podłogi od wewnątrz.
................................................................................................................
listopad 2009r.
Przeprowadzka z " blaszaka do ogrzewanego garażu.
................................................................................................................
wrzesień 2010
Dodano zdjęcie nr 24r.
................................................................................................................
czerwiec 2011r.
Trochę aktualnych fotek. ( 6 ostatnich zdjęć )
................................................................................................................31.08.2011r.
Autko sprzedane pojechało gdzieś pod Wrocław, niestety nie do Klubowicza.

Komentarze

Gratulować jeszcze raz :) Capri sie pięknie zapowiada, zresztą przyzwyczailiście już nas że byle czym nie jeździcie !

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-12 20:57:55]


Łe, ale parch. Znam to auto, widziałem, oglądałem, jeździłem - tony szpachlu i gazet, korozja korozją poganiana. Dobrze, że w końcu to auto ktoś kupił - włoży w niego 20 tys. i auto będzie prawie jak nowe!! Gratulacje!!

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-07-12 21:02:59]


BTW, Bluebird-owi nazwą blisko do mojego Bluberda ;) Tylko jaka przepaść jakościowa...

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-07-12 21:09:50]


Kaczor !!!!!!!!!
jak mozesz !!!!

zreflektuj sie i daj luzz, bo bedzisz szykanowany na kazdym zlocie ;P

toc zrozumisz jak bedziesz mial dzieci i zaplacza Ci nad stratą czegos co dla niego i calej rodzinki jest bardzo wazne !!

ehh urzekła mnie Twoja a raczej Wasza historia

Wojdat Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-07-12 21:13:06]


Gratulacje kolejna V-ka w 3M:) aż milo sie patrzy!
co do Essexa to nie trzeba było sprzedawać, teraz nie ma co jęczeć:)
Nowy zakup wydaje sie być godny i co najwazniejsze nie kombinowany, w każdym bądź razie nie dużo, jak bedzie naprawde pokaże życie.
Cwiety kiedy opijamy?

Hoover 3M [2007-07-12 21:34:25]


Autko zajedzie pod dom w niedzielę 15-go więc ten weekend odpada, ale w następne jesteśmy do dyspozycji więc myślę że się jakoś zmówimy.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-12 21:36:49]


Gratuluję auta - mam nadzieję, że będę mógł popodziwiać na jakimś zlocie...

Wroniasty Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-12 22:34:15]


Gratulacje!!!! Czekam na spot integracyjny, w końcu Bluebird musi poznać brać 3Mową :) A ten pomysł z fotą do kalendarza jest super! Jak nie w tym, to w przyszłym roku coby Anioł w nowych ciuszkach mógł się pokazać :)
Pozdrowienia dla całej czwórki Was ;)

Zimne S. 3M_U(ć) Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-13 00:24:18]


Cieszę się, że w końcu to auto ma nowego właściciela bo dosyć długo nie mogło go znaleźć. GRATULUJĘ zakupu !!! Teraz czekam na opis i fotki, czy jest faktycznie w takim stanie jak przedstawiał to sprzedający. Oby tak było bo po przeczytaniu Waszej historyjki wiem, że należy się rodzince Cwietów dobry Caprik !! :)

Eclips Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-13 08:17:46]


No to moge juz oficjalnie pogratulowac. Fajnie ze trafil w dobre rece, bo na pewno jest to egzemplarz wyjatkowy. No i oby zostal z Wami juz jak najdluzej.

a co do essexa, to jedno wiem na pewno, jezeli kiedys przyjdzie mi go sprzedac, to tylko Cwietemu.

pozdrawiam!

KaczoR Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-13 22:30:25]


Autko pod domem, 370 km bez zająknięcia ( całkiem nieżle jak na 5 lat stania w garażu). Blacharka i lakierka przesunieta na po 6-tym. Szkoda, ale co zrobić blacharze też mają urlopy.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-17 11:00:50]


to kiedy jakiś spot robimy ? może dzisiaj wpadniesz na ogarną do nas i jakieś grilla zrobimy ? :)

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-17 11:15:41]


samochód jak samochód ale opowiesc całkiem niezła normalnie az chce sie czytac , a autko bardzo ładne .pozdrawiam Rafi

Łukasz 33 radom [2007-07-17 11:50:53]


Braciszek w 3M ... byłem jak podjerzdzal pod dom ... piekny

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-17 19:08:42]


no to widziałem , oglądałem i niema sie czego wstydzić :) ale i tak czekam na essexa :)

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-18 01:25:12]


piekny sprzet ... niech sie braciszki tylko spotkaja na PC :>

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-18 01:27:48]


a moze trojaczki :)

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-18 01:30:10]


znaczy doszywany taki jeden :) albo adoptowany hehe

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-18 01:30:40]


chetnie :>

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-18 01:30:52]


W złym momencie mojego życia poznałam Bluebird'a ale i tak... kierowczyni dała czadu odjeżdżajac :D

Zimne S. 3M_U(ć) Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-18 01:32:02]


Bardzo Ładne Capri niema co, troche pracy i będzie jak to mawiają "zbyt godny" :D

567u4567576 Dokładna lokalizacja na mapie [2007-07-18 01:44:08]


szkoda mi slow.... on jest piekny!!!!!!!!! i zazdrosc sie wlacza :P

Fuszix 3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-19 21:11:51]


wow,bardzo ładny kolorek, capri bardzo bardzo ładne...gdzie był lakierowany?

mateush (proko) 3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 21:15:35]


remont, czyli blacha i lakier był robiony w serwisie Fiata "Automobil" w Wejherowie.
Przy okazji, wielkie podziękowania dla pracowników serwisu za nieskończoną wręcz cierpliwość i kawał solidnej roboty.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 21:28:44]


Wielkie WOW!!

michoo 3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 21:43:41]


Jestem chory na jakosc wykonania tej roboty..... kto ma pozyczyc 5k na pol roku?

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 21:50:30]


A gdzie sie podziały listewki u dołu drzwi i błotników ?

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-19 21:58:27]


Listewki jeszcze nie są założone. Kołki w dzrzwiach zostały i otwory też. Problem w tym że przy odkręcaniu listew z błotników poszły sobie... śrubki, a na drzwiach plastikowe zatrzaski więc muszę kupić nowe, a jak się nie da to zreanimować stare (z zewnątrz są ok) . Wszystko będzie jak dawniej oprócz nalepki nad listwą bo takiej jak była niestety nigdzie już nie ma ( albo o tym nie wiem).

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 22:10:18]


Powiem krótko i dosadnie: nie wqr**aj mnie ;)

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-19 22:16:42]


Hmm, nie zabardzo wiem jak tą opinię odebrać, ale.. dzięki.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 22:19:30]


Najladniejsze auto w 3M .... ZDECYDOWANIE.... kto sie bedzie klucil to go przejade :)

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 22:22:15]


http://www.fordstripes.com/acatalog/FordStripes_com_Capri_Laser_78.html

taka nalepka ??

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-19 22:23:13]


chyba nie nasze sa szersze luknij u mnie w profilu

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 22:27:22]


Oooooooo to to, podziękować. Tak więc nalepka też będzie.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 22:28:04]


Trzeba polukać, fotka jest z kąta, ale namiar na stronkę i tak OK

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 22:29:40]


ale to na bank nie to - my mamy cienki pasek a pod nim te kwadraciki czy co to tam jest .... ale moze maja i tamte ale to przedzej w niemczech

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 22:32:53]


o takie to to my mielismy

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 22:34:04]


http://cgi.ebay.co.uk/FORD-CAPRI-LASER-STRIPES-GRAPHICS-STICKERS_W0QQitemZ250166318737QQihZ015QQcategoryZ72212QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem
tutaj nie 40 a 22.50 jak juz na lasera sie bedziesz decydowal

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 22:37:46]


Chyba rzeczywiście są trochę inne ( u góry też jest pasek ale są weższe i do listwy nie dochadzą). Nie jest taka jak oryginał to odpada - jak zakładac to taką jak była, ale za link dzięki bo się przyda.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 22:41:13]


Ptasiek oglądałem na fotkach nalepkę na aucie Szeskiego i poleciałem do "budy" sprawdzić błotniki to chyba jest to samo tylko te kwadraciki na dole to są takie drobne że na tego typu fotkach może ich nie widać. Tak czy siak temat do oblukania i chyba do zrealizowania. Jak będą OK to do Twojego droga będzie przetarta.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 23:16:09]


Poprostu zaniemówiłem.
Rewelacja, mega i wogóle.

Pozazdrościć

Ligacz 3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-19 23:32:57]


Przepięknie to wyszło. Podziwiam.
Co do spinek do listew, to camaro ma.

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-20 12:01:09]


No to dzwonię do niego, dzięki za info.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 12:38:58]


Cwiety a jak obsługa tej stacji gdzie go robiłeś zareagowała by na następnego forda do robienia histeryczna ucieczka czy zaporową cena :D? Jak oceniasz?

SKUN_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 12:51:49]


Nstępny w kolejce do wyceny jest Ptasior jak go wycenia to wszystko bedzie jasne.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 13:00:10]


skun nie wpychaj sie ...... wstepnie to ja tam jade na ogledziny

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 13:03:15]


Po skunie jadę ja.

Arek 3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-20 13:09:29]


prezentuje sie katalogowo :) zrobić ładne zdjęcia i do kalendarza w sam raz. co do zakładu samego to ile mogą skasowac za przygotowanie pod lakier i za położenie nowego ?

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 13:14:55]


Pieknie wyszedl! Gratuluje :)
teraz pozostaje tylko zaliczac zlot za zlotem ;)

KaczoR Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 13:45:44]


Za dwie godziny jade do serwisu po odbiór faktury, powinienem mieć wyszczególnione wszystkie pozycje robocizny, na razie znam koszt calkowity. Trzeba miec jednak na uwadzę że mialem dużą promocję. Po wycenie autka Ptasiora będzie wiadomo ile " normalnie to kosztuje".

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 13:46:15]


Ptasior nie siedz na kompie tylko jedz tam sie wyceniaj i melduj co i jak

SKUN_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 14:47:41]


Naprawdę ładnie. Możesz podać mi ile wyniosła Cię blacharka + lakiernik ? Pzdr.

Sowa {3M} Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-20 17:13:10]


Dla zainteresowanych: serwis nie mówi "nie" w temacie innych remontów jednak ostrzega że będzie to trochę trwało bo tego typu auto dłubie się powoli i z przerwami na inne, pilniejsze autka. Ogólnie autko musi być podstawione do oblukania, dopiero potem będą mogli powiedzieć czy się wezmą i mniej więcej ile to może kosztować ( trzeba mieć na uwadze że jak coś wyjdzie dodatkowo to trzeba będzie dopłacić bo PCK tam nie ma, to w końcu normalnie funkcjonująca firma.
Jeśli chodzi o mój kosztorys, to nie wliczając zakupu błotników i reperaturek tylnich błotników (trójkąt pod zderzakiem), w 5-tce się zmieściłem, ale jak wspomniałem z promocją, no i proszę mi wierzyć (miałem kilka kapci) autko, jako baza do remontu, było w niezłym stanie wyjściowym.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 18:27:18]


krotki midnight cruising dzis o 23 z glowngo jakis przeazd i kolo polnocy koniec

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 18:35:25]


Dzisiaj nie wyda, jestem w trakcie wymiany wiatraka nagrzewnicy i stoję bez płynu w układzie.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 21:19:49]


Kurcze, naprawdę ładnie wygląda! A jeśli się zmieściłeś w 5k to gratuluję, naprawdę, bo to nieduża kwota jak na taką robotę. Prezentuje się super!

MILO Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-20 23:22:30]


ale tez roboty dużo nie było :)

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-21 01:36:09]


Wyglada i jezdzi przefikusnie ... takie stwierdzenie po SO mi sie cisnie :>

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2008-05-05 18:55:55]


Tak oglądam te foty co jakiś czas.. Dopieszczaj i dbaj o niego, kiedyś dobijemy deal i kupię sobie drugiego w pełnym oryginale ;)

dirk Dokładna lokalizacja na mapie [2009-01-04 20:04:44]


Dirk, nie kuś!!! pozdrowionka

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2009-04-23 11:38:57]


Oglądam coraz częściej, trzymaj go jeszcze trochę i myślę, że się dogadamy, może już w przyszłym roku :-)

dirk Dokładna lokalizacja na mapie [2009-06-22 16:57:54]


jest suuuuper. takiego właśnie bym chciał kupić

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-06-22 17:21:40]


Nie, nie chciałbyś. Ten czeka na mnie ;-)

dirk Dokładna lokalizacja na mapie [2009-06-22 17:31:28]


to ty chciałbyś... pewnie go i tak nie puszczą

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-06-22 17:41:15]


Auto sprzedane, od dnia dzisiejszego będzie śmigać gdzieś pod Wrocławiem. Szkoda tylko że nikt z klubu go nie przygarnął, bo była by szansa na jakimś zlocie spotkać. Jednocześnie wielkie dzięki dla organizatorów Stowarzyszenia i Klubowiczów za współnie spędzone chwile, w gronie zakręconych na punkcie tych wspaniałych aut.

cwiety_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2011-07-31 19:51:21]


Zabrzmiało jak "to jest już koniec", ale mam nadzieję ze się mylę....

Kornik Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-07-31 22:18:12]