logowanie | rejestracja
capri.pl » Klub » nasze samochody » Arwen - Ford Capri Mk Ia 1.6 R4 1972

Arwen - Ford Capri Mk Ia 1.6 R4 1972

[ rozmiar zdjęć: duże | małe | domyślne ]

Właściciel: Arwen
Samochód: Ford Capri Mk Ia 1.6 R4 1972
Status: aktualnie posiadany (od 2008-09-09)
Aktualizacja: 2011-05-16 21:04:47

hmm,moge tu z czystym sumieniem napisać:samochód, który długo sobie obiecywałem

Kiedyś, gdy przestawałem już powoli słuchać Fun Factory i Smerfnych Hitów puściłem sobie kasetę Queen, którą znalazłem u ojca w szafce. Pamiętam dokładnie jedną piosenkę, a mianowicie:" I Want To Break Free" ,którą gdy usłyszałem zrobiło mi się tak strasznie przyjemnie dziwnie. Poczułem się taki dumny i wolny...Wyobraziłem sobie wtedy że jestem orłem krążącym nad wertepami pustyni niczym z Amerykańskich filmów. Od tego czasu gdy tylko chciałem sobie pomarzyć i poczuć wolność zawsze puszczałem tę piosenkę. Niedługo potem dziwnym zbiegiem okoliczności kuzynka mojej mamy wyszła za mąż za Amerykanina. Przyznam że na początku troszkę sceptycznie podchodziłem do ich pierwszych odwiedzin w moim domu. Zdziwiłem się wtedy bardzo jak w drzwiach zobaczyłem kolesia w czerwonej szyldówce, flaneli, dżinach i kowbojkach. Wiem jedno-bardzo dużo z nim wtedy gadałem(choć mój angielski był na marnym poziomie). Opowiadał On o swoich motorach, o Route 66, o tym jak na motorze przemierzył całe Stany, jak spał pod nim gdzieś na pustyni przykryty tylko kocem, jak jadł fasole z puszek podgrzaną na ognisku. Gdy go słuchałem na całym ciele miałem gęsią skórkę, oczy to miałem jak dwa pingpongi i usta otwarte tak że można by było w nie włożyć puszkę piwa nie dotykając nią zębów. Wyglądałem jak mały dzieciak któremu dziadek opowiada o swych międzygalaktycznych wyprawach. Odczułem wtedy nieodpartą potrzebę usłyszenia „mojej” piosenki. Jednak tym razem słuchając jej nie byłem orłem lecz motocyklistą przemierzającym pustynię nad którą latały te piękne ptaki. To dziwne jak bardzo realnie czasem człowiek może coś sobie wyobrażać. Opowiedziałem mu łamaną angielszczyzną o swoich marzeniach. Jack(bo tak ma na imię) dał mi wtedy kilka rzeczy: koszulkę z zlotu motorów Sturgis’97, brelok z bykiem też z tego zlotu(który do teraz nosze na szyi) i coś bez czego zapewne nie pisałbym tu tego opowiadanka. Mianowicie powiedział mi kilka zdań, z takim przekonaniem, pewnością (nie tak jak gada się komuś żeby go spławić lub żeby ciągnąć rozmowę) że słowa te utkwiły mi chyba na zawsze w pamięci. Brzmiały mniej więcej tak: ”...warto mieć marzenia , wierzyć w nie i powoli nad nimi pracować bo samo to powoduje że one się spełniają...” No i zaczęły się sny o Stanach i motorze. Zapuściłem włosy, pojechałem na mój pierwszy festiwal Dżemu do Tych, potem Woodstock, zacząłem jeździć na rockoteki, chodzić w flanelach, podartych dżinach, kupiłem sobie skórę. I tak żyłem sobie nadzieją że będę miał kiedyś motor do czasów studiów, gdzie po raz pierwszy zobaczyłem teledysk Guns N' Roses „Don't Cry”. Jak zobaczyłem Slasha pędzącego Fordem Mustangiem przez Amerykańskie pustkowia trzymającego w ustach fajkę na nosie okulary Cobry i rozpuszczone afro włosy motorowa choroba szybko mi przeszła. Od teraz liczył się tylko Ford no i oczywiście w dalszym ciągu stepy rodem z Stanów. Zresztą na rockotekach i festiwalach często ludzie upodabniali mnie do mojego ówczesnego idola Slasha czego powodem była przypuszczam dość ciemna karnacja i włosy jak gitarzysta Gunsów. Tak czy siak zakochałem się właśnie wtedy w starych samochodach marki Ford. Szybko okazało się że podobają się one nie tylko mi ale całej ekipie, dlatego ugadałem się z kumplami że 20.07.2010(datę wymyśliliśmy sobie z dupy bajki) zorganizujemy sobie mały wyścigo-zlot naszymi starymi samochodami na oddalonych około 10 km od nas wałach nad Odrą. No i nareszcie był konkretny cel. Drugim celem stał się wypad do Stanów, zaraz po ukończeniu studiów. Udatowałem w tym momencie oba moje wielkie marzenia. Ponieważ rok 2010 zbliżał się wielkimi krokami a miałem świadomość, że Fordzika będzie trzeba przed wyścigiem dopieścić i zbudować mu jakiś domek szybko wziąłem się za realizację moich postanowień. Ponieważ z początku nie znając się wszystkie stare Fordy nazywałem Mustangami (nawet dziobaka z sąsiedniej dzielnicy) musiałem uporządkować wyznaczony sobie cel. Pamiętam że bardzo spodobał mi się wtedy Dodge Charger i Mustang już był na drugim miejscu. Była to dla mnie wysoko postawiona poprzeczna cenowa. A ponieważ nie mogłem się doszukać wśród Mustangów owego autka z sąsiedztwa zacząłem szperać w wszystkich starych Fordach. W tym momencie moim oczom ukazał się czerwony Mk3. Nie spoglądałem już dalej na nic innego, szybciutko odkryłem capri.pl i tylko tu wchodziłem jak chciałem popatrzeć na wymarzony samochód. Wtedy jeszcze Charger też gdzieś tam w serduchu zapisany był, lecz wiedziałem że nie jest to samochód w którym wyjadę w 2010. Zakochałem się w Capri, najpierw mk2, potem mk3 a na końcu i ostatecznie w jedyneczce. Zacząłem ciężko pracować na swój cel, mając świadomość że najpierw musze sprawić gniazdko mojemu Fordzikowi. Serce mi się wtedy kroiło jak Capri.pl było pełne jedyneczek a ja musiałem wydawać całe pieniądze na cement i blachę. Ale opłaciło się- na moim placu wyrosło blaszane M1 dla mego samochodu( dziękuje tato że odwaliłeś kawał dobrej roboty pomagając mi w budowie ). Wtedy(a był to chyba listopad) jak skończyłem wylewać kanał usiadłem w rogu swego garażu w radiu puścili Quennów . No nie opisze tego co wtedy czułem bo nie wiem jak....po prostu chyba jak to powiedział Jack poczułem że zaczęło spełniać się moje marzenie. No i wreszcie mogłem odkładać pieniądze na wóz, choć szło to jak krew z nosa(te polskie zarobki). W międzyczasie MikeB4 pozbył się Morelka i Krokodylka a jedyneczek w ogłoszeniach było coraz mniej. Przejechałem się pociągami do Biłgoraju(ponad 20 h jazdy w jedną stronę) tylko po to żeby spotkać się z jakimś cwaniakiem chcącym zarobić fortunę na budzie poklejonej bandażem i posmarowanej lepikiem. Ale tak czy siak opłacało się-pierwszy raz zobaczyłem mk1 na żywo. Potem czatowanie na okrągło po ebayach i innych aukcjach z całej Europy. Nie mogłem w to uwierzyć! Jak rok temu budowałem garaż to jedynek w granicach 5 tysięcy było multum a teraz jak już kasę nazbierałem nic. Aż do czasu gdy pojawiła się Ona, czerwona praworęczna pomorzanka za 7 tysięcy. Zadzwoniłem do właściciela i umówiłem się że jak dozbieram kasę z chęcią zainteresuję się jego pojazdem. Niestety plany szlak trafił gdy połamałem sobie obie kostki. Napisałem wtedy do niego maila i powiedziałem że mam tylko 5 tysi . Okazało się że wystarczyło. Takim sposobem poznałem rodzinę wspaniałych ludzi znad morza, którzy oddali w moje ręce zabawkę swego dzieciństwa. W tym momencie chciałbym serdecznie podziękować Maćkowi, Tomkowi i ich ojcu Michałowi za wielką pomoc i uczynność (wspaniałe zorganizowanie transportu) w chwili przekazywania samochodu. Takich ludzi napotyka się w życiu naprawdę bardzo mało!!! Gdy już Capri stało w moim garażu nadeszła chwila na odsłuchanie ulubionej już mojej piosenki...i znów to piękne uczucie...znów wielki krok postawiony na drodze spełniania marzeń... Teraz nic tylko delektować się chwilami spędzonymi w garażu i dalej pamiętać o tym że : ”...warto mieć marzenia , wierzyć w nie i powoli nad nimi pracować bo samo to powoduje że one się spełniają...”
4.07.2010
No i jak to miało mieć miejsce o tym czasie, remont powoli dobiega końca... Składanie środeczka i heja na wały :D Nie muszę pisać jakie to uczucie wyjechać prawie gotowym fordzikiem z garażu...Po 20 lipca uzupełnie strone.
20.07.2010
Wały nad Odrą, zachodzące słońce, z komórki lecą gansi, a z przodu słychać ten piękny śpiew starego silnika...chwila na którą czekałem tyle lat...Na drodze tylko 3 samochody Czorny z Tomkiem Taunusem, Jaro swoją E30, no i moja Lady in red...Jedno marzenie spełnione, Jack miał rację!!!

Komentarze

Ależ piękny opis

Gratuluję , że w końcu się udało i prosimy o więcej fotek za(na)bytka ....

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-18 18:14:50]


łał!! gratuluje, zapału, niespotykanej konsekwencji w realizowaniu planu z głową na karku. A Twojej jedyneczce to już zazdroszcze - tak dobrze trafiła :)
Opis pierwsza klasa!

greenhorn Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-18 18:35:02]


dzięki Mike, tak długo Ci dupe trułem o tych jedynkach aż wkońcu dorwałem TĄ JEDYNĄ !!! :D zdjęcia dam z nowym image-choć dużo zmieniać nie zamierzam :D

Arwen [2008-09-18 18:36:46]


Powodzenia w pracach!

Śmietan [2008-09-18 19:21:05]


Kamil dzieki za mile słowa pod naszym adresem jestem pewien ze docenisz wkład naszej pracy w jedyneczke i będziesz się nią długo cieszył pozdrawiam

capri81 Dokładna lokalizacja na mapie [2008-09-18 21:10:57]


dobra historia :) i oby dalej realizacja tego marzenia przebiegała gładko i pomyślnie.

Fuszix 3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-19 08:46:36]


no no
gratulacje
zostało CI już niecałe 2 lata od wyścigu nad Odrą
Ja trzymam kciuki , lecz po opisie wnioskuję że spokojnie dasz rade

Wojdat Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-19 09:58:01]


Dzięki za miłe słowa pod naszym adresem, samochód sprzedaliśmy nie z chęci zarobku ale dlatego, że się u nas marnował, stał niejeżdżony od ponad 5 lat, a poza pieniędzmi włożyliśmy w niego wiele serca i pracy, dlatego ważniejsze od ceny było to do kogo trafi.
Cieszę się, że ktoś taki jak Ty jest teraz jego właścicielem i myślę, że zaglądając tu co jakiś czas będę mógł obserwować jak "nasza" czerwona jedynka staje się coraz piękniejsza.
pozdrawiam
Tomek

tomek [2008-09-22 11:44:29]


Ha! no i nauka tapicerki już powoli za mną , Jedyneczka zrobi ze mnie tapicmistrza :D na zdjęciach ewolucja fotela kierowcy w ciagu czterech dni spędzonych w towarzystwie igły i nitki :D

Arwen [2008-09-28 21:48:32]


Jak czytam Twoją opowieść to mam na języku przestroge dla Ciebie byś nie palił więcej trawy, bynajmniej jak piszesz na capri.pl.

To taki troche dowcip z mojej strony bo moge sie mylić.

Konrad Szyperski Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-10-06 14:14:05]


to brązowo czarne to efekt docelowy, czy przystanek przed obiciem ?

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-10-06 14:18:50]


zmien dilera...

♠MAD♥DOG♠ Dokładna lokalizacja na mapie [2008-10-06 14:29:34]


Drogi Konradzie Kubo i ♠MAD♥DOG♠ vel ♥PIT♠BULL♥ -u napisałem ten tekst żeby ukazać rzeczywisty powód postoju tego samochodu u mnie w zagrodzie :D Jestem stworzeniem które nie potrzebuje dragów do napisania kawałka opowiadanka o swoich marzeniach. A skoro utożsamiacie je z trawą to moge wnioskować że tylko ona pozwala wam ruszyć troche wyobraźnią...Choć mogę sie mylić ;P:D:D:D

Arwen [2008-10-06 19:02:10]


Marianie212. Troszke tu racji masz. Jest to w pewnym sensie przystanek przed obiciem. Bo w dalszych nieco planach chciałbym zrobić ten samochodzik na orginał, teraz póki co bedzie wyglądał tak jak ja go widze. Nie znaczy to jednak że szykuje mi sie w garażu jakiś wiejski tuning Capri. Nie zamierzam zamieniać i niszczyć ani jednej dzialającej oryginalnej części. A fotele były bardzo zniszczone więc nic nie stalo na przeszkodzie żebym zrobil je po swojemu...Poprostu sprawia mi to przyjemność i tyle...pozdrawiam :D

Arwen [2008-10-06 19:11:10]


Piękna historia, fajne capri :) Może zaczniesz pisać jakieś artykuly lub nawet książki? Podobal mi się opis i ukazanie emocji ;)

PS. szlak nie trafia, na szlaku można się jedynie zgubić ;)

Mysza liil (EM) [2010-07-04 16:36:06]


odnośnie wypowiedzi powyżej, troche sie rozpędziłem z zmianami... i choć zniszczyłem wiele oryginalnych części jestem z tego w pełni zadowolony :D

Arwen [2010-07-04 16:36:20]


Mam mieszane uczucia. Kojarzy mi się niestety z wyglądu z tymi wszystkimi cudami z allegro, gdzie sprzedający wypisują jakie sprzedają super-hiper-duper fury, a tak naprawdę składaki z 15 kakalaków. Raczej jestem na nie.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-04 16:59:44]


Wnioskujesz to tylko po nieco zmustandżonym przodzie?
A jak mi się mustangi średnio podobają, tak ten przód mi się podoba. Choć przód wersji GXL nadal uważam najpięknieszy na ziemii ;)
Tył już średnio, jeżeli już przód wyraźnie nawiązuje do mustanga, to pokusiłbym się o troche bardziej hamerykancke lampy na tył, może faktycznie z jakiegoś mustanga czy czegoś.
Wrzuć jeszcze jakieś foty przodu, takie centralne bardziej, ciekawi mnie jak to wygląda dokładnie.

Curtis_Capri Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-04 17:12:54]


Dredzioch ja nigdzie nie wypisuje, że mam hiper-super-duper fure ;P Miałem prawie oryginalnego Capri no i nie było musu kompletować tajli z innych pojazdów...Ile sie dało włożyłem z fordów, a gdy w wachlarzu części tej marki zabrakło tego czego potrzebowałem szukałem gdzie indziej :D

Arwen [2010-07-04 17:53:05]


czesci raczej nie brakuje ;) sa co najwyzej drogie ale przod auta z lawety jest zdecydowanie ladniejszy niz z auta stojącego na jezdni tak czy siak pogratulowac skonczonego remontu

Main(misiek) Dokładna lokalizacja na mapie [2010-07-04 18:55:28]


pas przedni i tylny... ehhh, twój gust, twoja decyzja.
to auto ma tylko podszybie przespawane czy to jest buda z anglika? wycieraczki sa jak w angliku

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-04 19:13:53]


Nie miałem na myśli tego, że brak było części do zrobienia tego samochodu, bo Chuder ma chyba wszystko co do Forda można mieć :P no i nawet wcale nie takie drogo...Ale poprostu miałem koncepcje, a żaden z Fordzików nie posiadał potrzebnych mi elementów jak np.lampy

Arwen [2010-07-04 19:21:08]


Co do wyglądu to przemilczę.
Dobrze że chociaż dopiołeś swego i nie wylądował w hucie jako kolejny super hiper projekt napalonego 18 latka.
Oby jeździł długo i bezawaryjnie

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-04 21:14:01]


zajebista historia :)

rybaak Dokładna lokalizacja na mapie [2010-07-04 23:38:52]


przykry widok...

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-05 02:28:03]


Powinni tego zabronić...:(

Kilgore [2010-07-05 02:43:50]


Ach, czepiacie sie...auto jest Rhd, zapewne większa część zwolenników oryginału nie zwróciła by na niego uwagi, więc nikłe szanse, że kiedyś jeździłby w stanie fabrycznym po naszych drogach... Mam wszystkie części, których tak żałujecie(zderzaki, lampy, gril) i chętnie je Wam tanio odsprzedam, żeby sie u mnie nie zmarnowały :D Takim sposobem buda, która dla Was była by bezwartościowa nie zmarnuje się a wszystkie te "piękne" częćści znalazły by się w rękach obrońców Forda Capri...Tak czy siak mi się one nie podobały i zdemontowałem je z mojego wymarzonego samochodu, a modyfikacjami nie wykroczyłem chyba zbytnio poza kanony epok, a taki był cel ( nie woże z tyłu naklejki remusa ani przyciemnianych folią szyb...) Wiem że nie wolno tu zamieszczać ogłoszeń, więc jak byłby ktoś zainteresowany tym, co mi nadbyło piszcie posta... pozdrawiam :D

Arwen [2010-07-05 16:32:11]


jestem z tobą kolego każdy ma swoją wizję samochodu marzeń a tą wizję doprowadzić do końca to jest dopiero sztuka fajne capri i szacun za skończony projekt
pozdro

nietykalny Dokładna lokalizacja na mapie [2010-07-05 17:19:19]


podoba się czy nie, doprowadziłeś to do końca :) do zobaczenia na drodze

rybaak Dokładna lokalizacja na mapie [2010-07-05 18:38:21]


Pamiętam, że kiedy samochód był wystawiany na allegro to miał normalny przód. Co to jest toto z ostatniego zdjęcia? Kto mu to zrobił?

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie [2010-07-05 20:03:02]


Bylem, widzialem.

Czorny Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-06 01:10:54]


to wiele nie napisales

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2010-07-06 01:24:22]


Co tu duzo pisac - wlasciciel napisal wystarczajaco duzo. Moim skromnym zdaniem styl przebudowy kontrowersyjny, aczkolwiek wszelkie zmiany sa w miare odwracalne i byc moze samochod kiedys wroci do wygladu oryginalnego. W kazdym razie podziwiam Kamila za ogrom pracy jaki wlozyl w to auto i realizowanie swojego planu, takze nie jest to zaden "slomiany zapal". Ta fura juz normalnie jezdzi.

Czorny Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-06 01:55:21]


Podajcie sobie ręce:) http://moto.allegro.pl/item1135553210_ford_taunus_1979_rok.html
Teraz jeszcze tylko diesla wstawisz i będziecie mogli razem cruzować:)

Bez urazy oczywiście:)

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-11 10:31:41]


proponuje Ci dredzioch, żebyś go kupił i zrobił na oryginał :D:D:D a ja z chęcią odkupie od Ciebie przednie lampy-będę miał na zapas ;D

Arwen [2010-07-11 14:03:08]


Hmmm, opcja do przemyślenia....

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-11 17:10:11]


A żeby było śmieszniej - ten Taunus pochodzi z okolic gdzie mieszka Arwen i tam został zbudowany w formie w której istnieje do dziś....

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-12 10:41:26]


ciekawe czy doczekam się chwili, gdy na capri.pl w dziale ogłoszenia zawidnieje napis:
"Nie sprzedajemy samochodów ludziom z okolic Rybnika" ;P

Arwen [2010-07-12 15:46:36]


:-) oby juz więcej takich dziwnych projektów tam nie przychodziło do głowy ;-P

Jak tak patrzę na mordkę tego Forda odrazu na myśl przychodzi mi to , że inspirowałeś się tym:

http://www.mazdarotary.50megs.com/photo3.html

Bo taka nieudolna kopia Mazdy RX3 wyszła zamiast Shelby GT500 E ;-p

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-12 18:01:48]


Może jakby pomalować przestrzeń między lampami i atrapą na czarno byłoby lepiej...

...::$nuffy (Grześ) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-12 22:40:30]


inspiracja przednich okragłych lamp wyszła raczej od tego autka:
http://www.capri.pl/car/192
tu inspiracja wlotu powietrza:
http://www.capri.pl/image/car/1383/80888
gril był podobny w takim zielonym capri bodajże z gliwic i też mi sie bardzo spodobał,
no i to by było na tyle inspiracji z innych samochodów podczas przeróbek...:D
sory,jeszcze ATSy , czarny dach i pas tylny też gdzieś tu wylookałem :D:D:D
dziwie się też, że na siłe porównujecie go do stanga, przeca zrzuciłem mu tego kuca z grilla co miał gdy go kupywałem...

Arwen [2010-07-12 23:28:06]


nie ma się czym chwalić, trzeba było napisać "młody i głupi byłem"
lepiej by zabrzmiało

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie [2010-07-13 08:19:47]


A co mu się na dachu stało?? bo teraz tak zauważyłem te liczne fałdy i zmarszczki

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-13 11:56:02]


nie no, to chyba zamierzony efekt, taka faktura-struktura?! powiedz, że mam rację, please ;)

Flonder Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-07-13 13:24:58]


to po ostatnim gradobiciu...;D
racja byłem młody, głupi, "...zwariowałem, kompletnie zbzikowałem. Ale powiem Ci coś w sekrecie: Tylko wariaci są na tym świecie coś warci...” (AWKC)

Arwen [2010-07-13 16:26:54]


aż się boje dać zdjęć mojego capri.

ste-fun Dokładna lokalizacja na mapie [2010-07-13 19:21:34]


Moim skromnym zdaniem, oceniając jedynie po dostępnych fotkach, lampy przednie są za głęboko.
Druga sprawa to grill, kilka kakalaków takie miało, czyli takie niby proste w formie, prostokątne ale czymś wielkim w pół dzielone. Kojarzy mi się to z deawoo i wygląda brzydko. Zdecydowanie lepiej byłoby, gdyby zamiast tego czegoś na środku dać np. plakietkę Forda, ale to już sprawa właściciela.
Siatka w środku ciekawa :) Niespotykany widok.
Tylne lampy nie gryzą w oczy.
Wloty - zobaczyłem dopiero jak o nich przeczytałem :D
ATSy super, moje, chyba ulubione Fordowskie felgi :D

Tak czy siak, dobrze, że ma szansę i jeździ.
Nie będę jednak ukrywał, że najładniej wygląda na zdjęciu z lawetą :D

Tomasz [DMI] Dokładna lokalizacja na mapie [2010-07-13 23:31:00]


Na zdjęciu z lawetą klasa:)

Wroniasty Dokładna lokalizacja na mapie [2010-07-14 02:51:39]


Mi też najbardziej leży na zdjęciu z lawetą. Prawda jest taka, że poruszamy się w pewnej określonej stylistyce, do pewnych rozwiązań jesteśmy przywiązani i z tego powodu nam się one najbardziej podobają. Nie ma to nic wspólnego z obiektywną oceną. Ktoś kto nie słyszał nigdy o capri zapewne inaczej będzie oceniał tego typu detale, np. przez pryzmat kultowego Challengera będzie mu się maska bardzo podobać. Mnie grill i lampy trochę rażą, ale rok temu zanim tu trafiłem, kiedy FC MkII od MkIII niczym się dla mnie nie różniło, kto wie czy nie podobałyby mi się bardziej właśnie takie.
Ważne, że Tobie się podoba a kapeć jeździ, o! Pozdro :)

chart Dokładna lokalizacja na mapie [2010-10-21 23:58:15]


powiem tak szacunek za dokończenie projektu! GRATULUJĘ

Abstrahując od każdej własnej wizji (bo każdy ma do nich prawo)to tak:

-tył w miarę spoko ładne nawiązania do epoki, trochę hamerykańzku, generalnie jest spoko choć dla pełnego efektu popracował bym jeszcze raz nad zderzakiem, ale tym razem uważniej przyjrzał się wzorcom choć nie jest źle

-spojlerek z tyłu bardzo zgrabny i znów fajne nawiązania wszystko trzyma się kupy i proporcji

-bok no to vinyl robi robotę i wlew w słupku też fajnie się prezentuje, choć patrząc na proporcje jest troszke za duży...w stosunku do słupka

-no i mamy przód, ale najpierw maska!! zajebiście podobnie jak tył wyszła naprawdę sensownie, fajne nawiązanie, stonowana agresywna...miodzio.

-na deser niestety masakra.....postaram Ci się wymienić to co niestety zostało zrypane:
+umiejscowienie lamp mocno przypadkowe troche za bardzo na zew.
+te elementy skośne przy lampach, odbierają przodowi całą agresywność, są nieproporcjonalne do bryły auta i tworzą "mine" jak srający koala
+umiejscowienei kierunków też słabe wygląda na mocno przypadkowe
-atrapa podobnie fatalna, przywodzi na myśl karykaturalne wyczyny rosyjskiej i chińskiej motoryzacji

I patrząc na proporcje autka to wyszło Ci prawie świetnie, widać że chciałeś nawiązać do epoki, i to się prawie udaje....ale przód naprawdę zrypany...i nie mówię tu w kategorii gustów bo o nich nie ma co dyskutować, ale oceniając spójność i założenia jakie widać no to niestety, na twoim miejscu przemyślał bym sprawę przodu to nie duży koszt i nakład pracy a efekt na pewno będzie lepszy.. daleko mi od zwolennika oryginału ....ale przyjrzyj się wersjo GXL....tam akurat designerom forda bardzo wyszła hamerykańskość i agresywność....możesz pokombinować z pojedynczymi lampami ale popatrz jak np w gxl są osadzone i połączone z atrapą oraz jak wygląda sama atrapa...

Jeżeli potraktujesz to jako normalna uwagę, a nie krytykę to bo jest zwykła podpowiedź to chętnie pomogę gdyż trochę siedze w projektowaniu przedmiotów użytkowych ....

SKUN_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2010-10-22 00:24:00]


Tak jak pisałem, te auto to moje marzenie, i dokładnie tak miało wyglądać...I nawet jak kiedyś stwierdzę, że w innym Capri bym którejś z tych zmian nie zrobił, to nie zmieni faktu, że za każdym razem otwierając garaż będe miał przed sobą właśnie spełnione marzenie młodości, które tak właśnie wygląda.
Ps. nie mam winylu w samochodzie ;P

Arwen [2010-11-07 06:32:34]


I tak trzymaj !! :)

Eclips Dokładna lokalizacja na mapie [2010-11-07 08:38:26]


Ja popieram opinię Skuna.. Autko mi się podoba, faktycznie trzyma się kupy ale przód do poprawy. Popełnię herezję taką i powiem, że oryginalny przód mi też mocno nie leży ze względów estetycznych a Ty chciałeś mieć auto które będzie się podobało Tobie a nie Dredziochowi na ten przykład więc spoko.
Przy ogromie pracy jaką włożyłeś naprawdę proponuję skontaktować się ze Skunem, może Ci jakąś symulację zafunduje własnej wizji tego ryjka i warto to zrobić jeszcze raz aby całość była jednakowo fajna.
Pozdr ;)

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-11-07 10:01:55]


ach, chyba nie ma sensu pisać w koło tego samego...
Może prościej będzie tak:
Jak bym kiedyś uznał , że wasze żony mają fajne figurki, a twarz jak srający koala, i poradziłbym znajomego chirurga plastycznego- zrobilibyście im operacje? :P

Arwen [2010-11-07 21:37:54]


;D Dobre ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-11-07 21:43:15]


To zależy czy będa miec te twarze jak srające misie:)

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-11-07 22:22:46]


koala to ladny mis, tylko nie wiem jakie miny robi jak sra :>

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2010-11-07 22:36:48]


takie jak na obrazku...one miny nie zmieniaja wcale...za leniwe gnojki, tylko spanie im w glowie

mateush (proko) 3M Dokładna lokalizacja na mapie [2010-11-07 22:43:40]


no chyba nie tylko o spaniu, dla podtrzymania gatunku kiedyś muszą się bzykać

junkers75 [2010-11-07 22:55:02]


Ostatnio załatwia to za nie nauka;P

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-11-07 22:56:29]


Bo one ciągle chodzą naćpane tym eukaliptusem. ;)

...::$nuffy (Grześ) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-11-07 22:58:23]


podoba mi się ta dyskusja :D

SKUN_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2010-11-08 01:40:54]


hehehe ale idąc dalej tropem żony i operacji plastycznych :D to wtedy on powinien pozostać w oryginale :D hahha :D Czemu zrobiłeś żonie operacje plastyczną :P :D

SKUN_3M Dokładna lokalizacja na mapie [2010-11-08 01:42:50]


no niekoniecznie...
idąc dalej tym tym tropem, jeśli nawet zrobiłbyś żonie operację plastyczną i byś miał ją wtedy taką jak chciałeś, to co by Cie obchodziło czy mi sie ona podoba czy nie ?
A jeśli by to miało dla Ciebie znaczenie i przerobiłbyś ją z powrotem, żeby mi się podobała rtroszke bardziej (a Tobie troszke mniej), to bym się musiał zastanawiać, czy czasem nie zostane zaproszony do trójkąta :P

Arwen [2010-11-08 06:35:40]


Jeszcze u Trójkąta nie byłem i nie podpowiem za to byłem u Gryzia a to bardzo gościnne stworzenie, polecam ;)

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-11-08 18:21:24]


Przecie koala to dyfer od skorpio. Znajdz 3 roznice:

Mysza liil (EM) [2010-11-08 18:45:26]


Mi się podoba, po małych poprawkach był by świetny (zmień grill;)

Nuras Dokładna lokalizacja na mapie [2010-11-09 19:06:31]