logowanie | rejestracja
capri.pl » Klub » nasze samochody » Axiler - Ford Capri Mk III 2.3 V6 Koeln S 1981

Axiler - Ford Capri Mk III 2.3 V6 Koeln S 1981

[ rozmiar zdjęć: duże | małe | domyślne ]

Właściciel: Axiler
Samochód: Ford Capri Mk III 2.3 V6 Koeln S 1981
Status: aktualnie posiadany (od 2010-12-21)
Aktualizacja: 2015-09-21 16:33:38

Ford Capri MkIII 2.3 V6 Koeln S 1981

Ford kupiony 21.12.2010 w stanie jaki widać na zdj (na lawecie). Przez zime stał w garażu a od wiosny zaczął krążyć po warsztatach aż uzyskał obecny wygląd i sprawność.
Została zrobiona kompletna blacharka, położony został nowy czarny lakier, konserwacja, wymienione zostały niektóre nieoryginalne części układu wydechowego, resory przeszły regeneracje, zrobione zostały także drobne poprawki w układzie hamulcowym i układzie chłodzenia.
Jeśli chodzi o dodatki to jak widać na zdjęciach: zderzaki, grill, tylne lampy, listwy szyb z mkII, spoiler z mkI, lusterka chromowane (nie wiem z jakiego auta), emblematy i napisy, wydechy, felgi chromowane 15/7, opony tył:225/60, przód:205/50
We wnętrzu auta obszyta na nowo zastała tylna kanapa, wymieniona została maskownica zegarów i kierownica a także kilka drobiazgów typu gałka zmiany biegów, nakładki na pedały czy ringi na zegary.
Silnik jest w pełni sprawny posiadający sportowy filtr K&N i niklowane pokrywy zaworów, niedawno został wyczyszczony i mam w planach miejscami go odmalować.

Komentarze

Szkoda, że czarny. Wywal ten ryfel i chromtaśmy, to będzie OK. Za to ten spoiler z tyłu w czerni wygląda lepiej.

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie [2011-09-27 16:44:37]


a taki był fajny inny niż wszytskie... nie żyby teraz było źle ale... gratuluje bo też go bardzo chciałem kupić...

Popcio Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-09-27 17:09:19]


poprzednie malowanie nie bardzo mi się podobało. teraz jest ok, choć czarne Capri już się opatrzyły.
ale dywaniki masakra...

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-09-27 17:31:36]


aaa. i klamki powinny byc w chromie. zdecydowanie

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-09-27 17:32:22]


ogólna wizja mi się podoba, ale faktycznie szkoda że czarne... mam wrażenie że co drugie capri jest czarne i to już nudzi. Dywaniki masakra, dlaczego, po co? :) Chętnie bym zobaczył więcej fotek z remontu - myślałem nad tym egzemplarzem i ciekaw jestem co i jak wyglądało.

rzułty BUC Dokładna lokalizacja na mapie [2011-09-27 17:37:11]


Jak dla mnie totalna porażka. Z całkiem przyzwoitego normalnego egzemplarza stał się takim typowo polskim ulepem. Strzelam, że jesteś rocznik 1987-1991...

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-09-27 17:54:00]


Chrom-taśma + ryflowane dywaniki to ja bym obstawiał raczej '91-'93 :)

Konar [2011-09-27 18:20:07]


Z zewnątrz Capri bardzo przyzwoite i w moim guście (może poza grillem). Środek taki... kojarzący mi się z zupełnie inną marką, modelem i - dla mnie fe ;)
Dredzioch, pomyśl zanim coś napiszesz, ktoś może poczuć, że po nim pojechałeś. Z pozdrowieniami - Ja.

Możej Dokładna lokalizacja na mapie [2011-09-27 18:40:53]


Coś czułem...

Wojtass Dokładna lokalizacja na mapie [2011-09-27 19:18:18]


Wypowiedź Dreda mogę uzupełnić tylko stwierdzeniem, że tylne zawieszenie przygotowane jest profesjonalnie, do wożenia worków z kartoflami lub cementem...

Kiera nigdy nie była urodziwa w tym modelu, ale te paski to pasują jak paskudzie pieprzyk. Dywansy to nawet poza komentem, może do Cali by się nadały.

Ogólnie wiele mu nie brakuje żeby fascynował, ale parę dodatków w tym momencie straszy.

Mysza liil (EM) [2011-09-27 19:21:31]


Wypowiedź moja była naprawdę przemyślana. Dojrzewała odkąd tu jestem czyli kilka lat. Nie napiszę przecież, że jest świetny jak mi się nie podoba. Ostatnio nawet z kimś na ten temat rozmawiałem. Koło się zamyka. Na stronie są coraz młodsze osoby (i to jest bardzo ok) i postępują dokładnie tak samo jak te starsze kilka lat temu:) Czarny, chrom fele, zderzaki od mkII etc. Za kilka lat i one w większości się zmienią. Szkoda tylko, że przywrócenie auta do w miarę normalnego poziomu będzie trudne. Chyba, że okaże się zaraz, że kolega jest 1975:)

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-09-27 19:24:25]


Sa rozne gusta :) mnie sie autko podoba :) poza siedzeniami i kierownica ;)

Coen [2011-09-27 19:30:54]


Dred, "Na stronie są coraz młodsze osoby"- to po prostu my się starzejemy ;)

brzezin Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-09-27 19:33:50]


Uzupełniając komentarz Dreda powiem, że jak się tu rejestrowałem to miałem wizję Capri na chromach, a w obecnym stadium rozwoju po głowie chodzą mi wyłącznie krzyże. Została mi jedynie słabość do zderzaków z dwójki. Coś w tym jest że się z pewnych rzeczy wyrasta im dłużej się człowiek błąka w temacie.

rzułty BUC Dokładna lokalizacja na mapie [2011-09-27 19:34:18]


a co do auta: do czarnego lakieru nic nie mam, ale ta blacha ryflowana i taśma chrom to out z kapcia

brzezin Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-09-27 19:36:19]


Dzięki dred, teraz już wiem, że nie utożsamiasz wszystkich '87 z dywanikami a'la ryflowana blacha ;) nie wiem czym jest podyktowany taki wybór..?
Co do koncepcji auta to kiedyś marzyłem o czarnym Capri świecącym chromem jak choinka. Już z tego wyrosłem ;)

Możej Dokładna lokalizacja na mapie [2011-09-27 20:16:19]


Hmmm... Wlasciwie wszystkie zmiany sa dosc odwracalne, wlasciwie trzeba by sie cieszyc ze kolejny wlecial na ulice. Ja to tak widza, chlopak nie pitolil ze chce a nie umie, niema czasu czy kasy, tylko sie zabral do roboty i odwaznie sie wczesal juz "po fakcie". Moze troche otuchy by sie przdalo? Pewnie dorosnie kiedys do punktu gdzie zderzaki i dziwne dywaniki wydadza mu sie tak samo wiesniackie jak wam (i mi) teraz? Dobze ze jezdzi a nie stoi i wrasta w ziemie...

Czarny a czarny, marzenia sa tylko jedne, i mi sie po nocach matowa Granada snila, i zapewne nie prysne jej na zielono zeby ogladajac dzial "Granada Mk I" bylo ladnie i kolorowo. Nie zrobic czegos bo ktos bedzie krecil nosem jest gorsze niz nie robic tego i postapic wbrew samemu sobie.
Mysle ze kazdy ma swoje widzimisie, ja bym do tych calyc skaja obszytych Capri czy Dziobakow tez nie wsiadl. To co zmontowal sobie Zoggon to tez strach sie bac, ale nie czarujmy sie, to jego marzenie, to on sobie poskladal cos z niczego i auto bylo by dzis w hucie. Tak sie robi dosc dziwna sytuacja, z jednej strony super ze na czerwonym obok mozna zobaczyc dziobaka czy capri, a z drugiej strony trzeba sie samego siebie zapytac co z niego dziobakowego wlasciwie zostalo.
Ja jezdze tymi gratami bo chce, ja chce miec dupowate zawieszenie, ja chce silnki co zra benzyne i przy ktorych trzeba czasem cos pomontowac choc do dzs mialem akurat szczescie, i nic mechanicznego sie jeszcze nie popsulo na tyle ze moja wiara w dlugowieczosc tych maszyn prawie nie zna granic.
Ja chce siedzenia ktore udaja ze sa sportowe, a w rzeczywistosci sa po prostu wygodne. Ja chce patrzec na manometr a nie czekac az zapali sie kontorlka. Dlatego jakies przebudowy na cokolwiek innego niz to co juz kiedys bylo nie wchodza w rachube. Chce pojezdzic kosiara to kupie Sierre... Calkiem proste... Niby...

Mysle ze im bardziej czlowiek dorasta (nie koniecznie wiekiem) tym bardziej dazy do tego zeby te auta wygladaly, i dawaly doznan ktore pamietamy z lat szczeniecych. Dlatego choc plany i wymysly przy zakupie grata mamy zgola inne, a rzeczywistosc jest znowu inna. Z pomalowania bialej Granady na jakis kolor zrezygnowalem bo jednak lakier jest miejscami ladny. Od ilus lat mam podlokietnik, chromowane zderzaki, deske w drewnie i pare dupereli ktore umozliwyly by mi zmontowanie sobie przynajmniej GLki, ale jednak nie. Aura ktora ten samochod otacza to niewyprane lata 80te. Lata mojego dziecinstwa, jakieby nie bylo. Mysle ze czul bym to samo do Kupety czy dziobaka jakbym urodzil sie pare lat wczesniej. A tak? Kleje sie do dziobaka bo to ojca samochod snow, kleje sie do kupety bo zabawka, kocham moja biala z calego serce bo to jest jednak moj samochod zycia. I nie zmieni tego ani moj Cadillac, ani zadne inne auto ktore przyjdzie czy pojdzie. Tak juz jest.

Co wlasciwie chce powiedziec, a znowu zbaczam, to to ze przydalo by sie troche pozytywow, a przynajmniej dodanie "moim zdaniem" przed krytyka, a nie od razu opieprzanie za cos co ktostam uwaza za stosowne a nie jest po naszej mysli.

Tym samym moim zdaniem ani zderzaki od dwojki, ani te durne blaszki, ani kiera, ani, i juz w ogole te durne felgi nie pasuja do czegokolwiek. Ale burak czy nie, nie ja musze nim jezdzic, i nie ja bede musial odkrecac tego wszystkiego. Ciesze sie ze jeszcze jeden Capri na stronie ktory jezdzi a nie jest sztruclem i czeka na lepsze czasy.

Zombie [2011-09-27 21:07:48]


Dajcie pokój.Auto jest zajebiste.
Zmień oponki będzie szybsze.

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-09-27 22:58:47]


Koła zamiast zdobić - szpecą

Lusterka fajne - a najciekawsze co można teraz z nim zrobic to dać mu przednie lampy od Mk2 :-)) Wtedy zacząłby wyglądać normalniej - narazie kojarzy się z małym zmieszanym pieskiem .......... a widać że sporo pracy poszło - efekt końcowy jednak można jeszcze nieco doszlifować ....


Pierwsze Capri Mk3 które oglądałem z bliska było właśnie czarne i z okolic SBL (jeszcze na czarnych rejestracjach), a było to dawno temu w Tychach - czarne i troszkę stuningowane - ale bez jakiejs przesady. Niedługo później sam kupiłem Capri ;-)

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-09-27 23:41:17]


Na zdjeciu nr 2 wyglada bardzo fachowo...nawet ten balon. Tylko "ryflowany plastik" ze srodka przydaloby sie oddac znajomemu posiadajacemu Nexie czy cos w tym stylu...Pozdrawiam.

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie [2011-09-28 02:02:55]


sam miałem taką wizje auta. Jednak tak jak juz dobrze wspomniał Dred :) myślenie sie zmienia. Ja mimo swojego 1975 rocznika dość późno to zrozumiałem :) heh ale nic straconego - wszystko można zmienić o ile nie ma przeróbek blacharskich i mechanicznych w stylu Bat Man-a :) Mi teraz do oryginału tylko lakierek, vinyl i parę llistewek brakuje - co to za zmiana - ze zrobioną blachą i wyremontowanym oryginalnym silnikiem - poprostu żadna poważna :)
Pisze to wszystko żebyś się zbytnio nie przejmował opiniami (każdy ma prawo je wydać) i cieszył się tym autem a w przyszłości skoro było cię stać na ten remont to będzie i stać na poprawki o ile takowe będziesz chciał robić.
powodzenia i szerokiej drogi :)

KNUDS Dokładna lokalizacja na mapie [2011-09-28 07:42:01]


wywal dywaniki i kup sobie normalne reszta ok :) pozdrawiam

Michal FAZI [2011-09-29 11:39:46]


i nakładki na pedały daj oryginalne :)

KNUDS Dokładna lokalizacja na mapie [2011-09-29 11:58:41]


Dla mnie robienie z III-ki Mustanga (tzn. chrom, chrom i jeszcze raz chrom) jest bez sensem który to robi wiekszość z Was.

Wszyscy moga narzekać (Dred, Mysza .....) a i tak zaraz ktoś napisze tylko o mnie jak zwykle że ja to że ja tamto i tak w kółko. Debilizm nie do odwrócenia.....

Konrad Szyperski Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-10-01 09:25:25]


jest fajnie, ale trochę bym "przesady" usunął...:) i było by fajniej :)

boncky Dokładna lokalizacja na mapie [2011-10-01 15:26:48]


A Konrad to jak zwykle: że to że ja tamto i tak w kółko...
Nic mu się nie podoba :)))

Ananiasz Dokładna lokalizacja na mapie [2011-10-01 16:23:49]


Się mówi : wieczny malkontent :-) Ale to normalne tak im bardziej wkręcisz się w klimat starych fur tym bardziej rażą elementy obce na danym modelu ....

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-10-02 00:38:04]


Miej te lusterka, obwódki zegarów, felgi i inne gadżety po chromowane ale....
z dywanikami plastikowymi z norauto to juz pojechałeś po bandzie.

Konrad Szyperski Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-10-02 19:28:31]