logowanie | rejestracja
capri.pl » Klub » nasze samochody » #szaman - Ford Granada Mk IIb 2.3 V6 Koeln L 1984 "ELE"

#szaman - Ford Granada Mk IIb 2.3 V6 Koeln L 1984 "ELE"

[ rozmiar zdjęć: duże | małe | domyślne ]

Właściciel: #szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl
Samochód: Ford Granada Mk IIb 2.3 V6 Koeln L 1984 "ELE"
Status: sprzedany (w posiadaniu od 2014-01-04 do 2019-08-31)
Aktualizacja: 2015-01-23 23:17:31

Podstrony

Nadszedł ten wyczekiwany przez lata czas, gdy mogę utworzyć tu stronę i zaprezentować swego pierwszego oldforda.
Od zawsze marzyła mi się granada w kombi, do której obowiązków należało posiadanie Vki pod maską. Po miesiącach przeglądania tablicy, alledrogo i innych ebayów natrafiłem na wrastające od bodaj 3 lat szare kombi. Po szybkiej kalkulacji finansów postanowiłem, ze muszę ją nabyć, lecz uczelnia skutecznie pokrzyżowała mi plany pozbawiając mnie niemałej kwoty na opłacenie 2 'drobnych warunków'. Nie poddając tematu w okresie wakacyjnym podjąłem 2 prace i 2 miesiące tyrania 7 dni w tygodniu, często po 12h zaowocowały wystarczającym przypływem gotówki by zakupić strucla i przygotować go do jazdy.

Samochód stał nieopodal Radomska, więc poprosiłem o oględziny kolegę PiotrkaGran. Stwierdził, że nie wygląda to tragicznie i warto się zainteresować tematem. Brak OC, przeglądu i hamulców uniemożliwiał szybki zakup i przytarganie go do Krakowa, a zabranie lawetą mijało się z celem ze względów czysto ekonomicznych. Po kilku telefonach ustaliliśmy, że Piotrek wszystkim się zajmie i ogarnie samochód do stanu, w którym można się nim bezpiecznie poruszać. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności po nowym roku był w Krakowie i umówiliśmy się u DrSteina. Tym sposobem pozbyłem się wszystkich oszczędności, które dałem tak na dobrą sprawę obcemu facetowi którego dotychczas widziałem raz na PC'13 (mając nadzieję, że nie zapadnie się pod ziemię).
W przeciągu dwóch tygodni nakładem wszelkich dostępnych środków (w tym sąsiada do wykupienia OC) przygotował Granade do jazdy i co zaskakujące przywiózł mi ją do Krakowa.

Lista rzeczy zrobionych przez Piotrka:

-przewody hamulcowe tylne na wahaczach x2
-świeży płyn hamulcowy i odpowietrzenie całości
-świeży olej + filtr
-nowy przerywacz kierunkowskazów
-nowy regulator napięcia i łożyska w alternatorze
-zmieniony napinacz paska pompy wspomagania
-drobna regulacja gazu i zapłonu
-wspawana łata na wydechu
-uruchomiona zapadka w zamku tylnej klapy
-drobna reanimacja skrzynki bezpieczników
-przegląd
-OC

Reasumując: dałem wszystkie oszczędności znajomemu, ale tak naprawdę obcemu facetowi, otrzymując w zamian Granadę w całkiem niezłym stanie (której nie widziałem wcześniej nawet na oczy) z dostawą pod dom, a przede wszystkim realizację dziecięcych/młodzieńczych marzeń.

Powyższa historia może być książkową definicją klubowej pomocy :)


Na zdjęciach kombi mieni się wszystkimi odcieniami szarości, lecz w rzeczywistości różnią się tylko przednie błotniki.

W najbliższym czasie wypadałoby:
-wymienić przednią szybę (zdążyłem nawet taką nabyć z beżowej GHIAnki za pośrednictwem Baraca, lecz nie doczekała zmiany. Stos słów wyrażających mój zachwyt nie zdołał jej skleić ;) )
-przeglądnąć instalację gazową (niezbyt chętnie zbiera się do przyspieszania)
-porobić zaprawki i usunąć kilka wgniotek
-zająć się podłużnicami

Na razie Granada ma pełnić rolę dupowozu i się nie złamać, lecz w bliższej lub dalszej przyszłości znając życie miejsce poczciwego 2,3 zajmie 2,9.



08.02.2014

Po wsadzeniu pod maskę pompy paliwa z OHCa zaczęła gadać na benzynie, lecz by nie było zbyt dobrze, okazało się, że zbiornik jest dziurawy ;)


17.02.2014

Po ponad 600km bezawaryjnej jazdy żywot zakończył reduktor. Silnik zaczął gubić wodę i po szybkich oględzinach okazało się że to właśnie z niego cieknie. Szybka wymiana na pierwszego lepszego syfa znalezionego pod ręką w warsztacie 'załatwiła' sprawę. Po 5 minutach pracy silnik zgasł i ponownie już nie zagadał. Holowany linką odpalił i trzymając gaz w podłodze pracował, lecz po odpuszczeniu zgasł i wracamy do punktu wyjścia. Obecnie stoi w bezruchu i czeka na nowy reduktor.


25.02.2014

Wtorek wieczór. Dostaje od telefon że ktoś wjechał w Granade. Ciężko mi było w to uwierzyć, bo stała na parkingu gdzie parkuje się pod kątem 45 stopni.

Suma sumarum wygląda to tak. Do tej pory nie mogę sobie wyobrazić co autor czerwonego pojazdu miał na myśli. Nie widziałem tego jeszcze osobiście, ale ponoć rysy powinny zejść po polerce, mocowanie zderzaka jest urwane.

02.03.2014

Jak już koledzy wspomnieli w komentarzach, Granada została odholowana po zaciekłych walkach z benzyną w miejsce gdzie wsadziliśmy podrzucony przez znajomego pasujący reduktor i finalnie odjechała o własnych siłach.
Rozwiązania zastosowane w instalacji zasilania paliwem alternatywnym postawiam ku waszemu i mojemu rozważaniu ;)
Za pomoc dziękuję Beddiemu, Grześkowi, Doktorkowi i Dzidzi, oraz Maciejowskiemu za dostarczenie awaryjnego reduktora, którego i tak o kant dupy można rozbić :D (lovato)


08.03.2014

Od jakieś czasu ma wizja dalszej przyszłości Granady ulegała stopniowym zmianom i dzisiejszy dzień stał się dniem przełomowym dla mnie i przyszłości kombi. Razem z DrSteinem i niejakim Janeczkiem (kryptoprawiefordziarzem) udaliśmy się w trasę wokół komina wracając z odpowiednimi fantami, o których napiszę na odpowiedniej podstronie.
Przy okazji pragnę zdementować obawy Dreda: tak źle ze mną miała nie będzie, bo pod maskę nie wleci 2.9 ;)

15.03.2014

W końcu zabrałem się za wsadzenie AT90E. Samochód jedzie minimalnie lepiej (autosugestia), lecz nadal nie da się spalić laka nawet na mokrym. Pomóc może jeszcze zmiana miksera, ale powoli tracę nadzieje, że to 2.3 jest w stanie się sprawnie poruszać i jedynym skutecznym rozwiązaniem będzie jak najszybszy swap na 2.8 które wożę w bagażniku. Na chwilę obecną jest w stanie mnie objechać wprawiony kierowca niebieskiego Solarisa Urbino 12.
Przy okazji Doktorek ściągnął mi polerką otarcia lakieru i przeleciał przy okazji lampy - wyglądają jak nowe ;)


17.06.2014
307km, 50l niebieskiego paliwa, niesamowita atmosfera, świetna zabawa na torze, kempingu i jeden z cięższych sobotnich poranków. To moje podsumowanie w telegraficznym skrócie dobiegającego już weekendu. W klubowym kalendarzu odznaczam drugi PC, lecz pierwszy będąc uczestnikiem. Granada, choć okurwiała i zmęczona życiem, nie grzesząca osiągami zaskoczyła mnie nie raz. Z tak śliską nawierzchnią się jeszcze nie spotkałem. Z resztą po torze też nigdy nie jeździłem. Mimo to po pierwszych 2 okrążeniach, 5 spinach i kilku wycieczkach w zielone zacząłem łapać o co chodzi, by podczas sobotnich startów kontrolować już zgrubsza poślizgi. Ostatnią lokatę w zawodach okupowali inni, więc plan został zrealizowany, mimo piątkowych przeciwności losu - urodziny w sierpniu to nie najszczęśliwszy termin, a już na pewno przebywanie w towarzystwie innych osobników obchodzących urodziny w podobnych dniach nie wróży nic dobrego. Latający z łiskaczem Beddie czy Zapek należycie zadbali o me poranne samopoczucie.
Cała podróż przebiegła gładko i bezawaryjnie, lecz w drodze powrotnej 30km przed Krakowem pasek od pompy wspomagania stwierdził, że nie robi i się zerwał. Magiel ze wspomą bez wspomy to narzędzie szatana, a parkowanie to czysta przyjemność.
To tyle. Dzięki za dobrze spędzony czas.

#ELE

19.08.2014
Nim do mnie trafiły przebyły drogę z Ostrołęki do Warszawy, następnie do Gliwic, skąd dotarły na Puchar do Miedzianej. Klubowy transport, choć bywa czasem zawiły czyni cuda ;)
Z dość nieciekawych wizualnie i zaniedbanych kół, za sprawą 2 krótkich popołudni, 2 puszek szpreja, taśmy, gazet i rozpuszczalnika uzyskałem taki oto efekt.


22.10.2014
Granada dzielnie nawija kolejne kilometry. Ze zbliżającym się okresem jesienno-zimowym rozpocząłem małą deburdelizację garażu, gdzie spędzi następne kilka miesięcy. Zostało jeszcze tylko wynieść malczana na zewnątrz pod chmurkę i można się wprowadzać na długie i jak mniemam ciężkie zmagania. Malucha ponoć szkoda, bo niby red, ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Z resztą nic mu już nie zaszkodzi, a ponadto nie jest mój :D
Dodatkowo jakoś się tak złożyło, że wypadałoby konkretniej przysmażyć kapucyna. W zasadzie zrobiłem to poważniej po raz pierwszy i być może ostatni przed remontem. Nie sądziłem, że ELE brzmi tak świetnie. Z pozycji kierowcy słyszę zazwyczaj klepanie zaworów spod maski :D

https://www.dropbox.com/s/6u64oobttrtcumo/2014-10-22%2012.50.11.mp4
https://www.dropbox.com/s/900na48x5q9800m/2014-10-22%2012.51.13.mp4

23.01.2015

Z dniem dzisiejszym pewien etap się zakończył, kolejny ma swój początek. Po roku posiadania udało mi się wtoczyć Granadę do garażu na dłuższy odpoczynek, podczas którego pragnę nadać jej nowe życie. To mój pierwszy wóz i mam nadzieję, że dzięki temu procesowi będę mógł się nim cieszyć przez kolejne lata. Przede mną czas, próby moich umiejętności, charakteru, a przede wszystkim wytrwałości.

Komentarze

Chociaż to nie moja fura, to cieszę się jak dziecko, bo trochę też w tym mojej winy, że znalazła się u Szamana ;)
Ikoną ona nie jest, ale jeszcze wiele kilometrów przed nią. Powoli coś będziemy dłubać. Jak wyzdrowieję do końca to trzeba by ją było w końcu opić, coby się sprawowała.

BTW: Piotrek był w Krakowie już przed nowym rokiem i nawet w sylwestra pił wódkę i jadł zapiekanki w mojej kuchni ;)

DrStein [2014-01-21 19:11:19]


ah te szare granady kombi :)

Bartektech [2014-01-21 19:54:05]


Szkoda mi ją było Ci oddać, tym bardziej, że musiałem wracać PKP, no ale... ;-)
Fajna jest i na pewno pojeździ jeszcze dłuuugoo :-)

Co do swapa, to nie jest to szczepan, więc może warto by było zostać przy 2.3, może nie konkretnie przy tym egzemplarzu, ale 2.3.

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie [2014-01-21 20:33:20]


Zamiast swapa ogarnij jakieś koło konkretne bo teraz wygląda tak cipowato jak moja po zakupie:) A poza tym elegancka. Na dupowóz w sam raz. I na pewno jeździ lepiej niż moje 2.0V6.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-01-21 21:27:08]


nie ma barrziej granżowego wozu jak granada:)

dziadekmietek [2014-01-21 21:35:53]


Dred, nie wszystko na raz, jestem tylko studentem. Na koło tez przyjdzie pora ;)

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-01-21 21:45:08]


Takie tam w sobotę.

DrStein [2014-02-01 17:49:22]


Chyba w tym momencie, każda opona jest inna na tej Granadzie :D

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie [2014-02-01 18:29:41]


Dokładnie. Tak zostanie dopóki nie dostanie letnich butów. Ale nawet nie strach tym jechać. Nawet dziś ją jakiś młodzian w e46 kabrio chciał ją kupić ;)

Tak sobie pozwalam niusa zapodać, bo Szaman sesję ma i udaje, że się uczy ;) dziś zmieniliśmy pompkę paliwa, ale PB nie było w zbiorniku, więc nie wiadomo czy działa. Dowiemy się jak owner dotankuje i trochę pokręci rozruchatorem. Ciekaw jestem, czy gaźnik po n latach latania na LPG będzie trawił coś takiego jak benzyna...

DrStein [2014-02-01 18:43:22]


Może jeszcze warto było sprawdzić co tam się zalęgło w zbiorniku i czy jest szczelny :)

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie [2014-02-01 18:46:59]


Do tego Lovteca czy tam Lovato, kupisz zestaw naprawczy za jakieś 50zł.
Rozebrać, wyczyścić, złożyć i cieszyć się praktycznie nowym parownikiem ;-)
Na SierraFanie gdzieś wisi opis regeneracji takiego parownika...

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie [2014-02-17 00:32:12]


Ten parownik nie nadaje się do v6, zawsze będą problemy i duże spalanie.

Mysza liil (EM) [2014-02-17 07:01:23]


Do V6 na pewno nie nadaje się jeszcze ta misterna konstrukcja rodem ze średniowiecza. Wtedy jednak wróżbici szukali tym wody. Ups... Woda się znalazła :D
Dlaczego ten parownik nie nadaje się do V6?

monti0 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-02-17 08:53:58]


Na zabawę w regenerację na razie czasu nie mam i zależny mi by ją jak najszybciej uruchomić, ale w wolnej chwili czemu nie ;) Czeka już na mnie jakiś parownik BeRCa, który śmigał z fordowskim 2.9. Co do spalania to na 240km (~200 trasa, 40 miasto) spalił mi 14l, w mieście 18l ,ale tutaj był śnieg i tu się przy pałowało, tam się ślizgnęło, więc wydaje mi sie ze do 16-17l można by zejść. Inna sprawa, że jeżdżę o takich porach, gdzie korków już nie ma.
Z paleniem tez nie było problemu: na ciepłym palił z półobrotu, na zimnym trochę dłużej, ale bez zarzutu, nawet przy -15. Tym bardziej ciekaw jestem dlaczego pod Vke się nie nadaje. Inna sprawa, że termin 'dynamika' niema nic wspólnego z tym samochodem... :D

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-02-17 09:55:45]


Rzeczywiście do V-ki jest trochę mały i nie ma odpowiedniej wydajności. Ale myślę, że za brak jakichkolwiek osiągów przy tym 2.3 bardziej odpowiada to coś co jest wepchane do puszki powietrza od góry niż sam parownik ;-)

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie [2014-02-17 10:01:29]


Nie nadaje się dlatego, że jakby był ATE90 albo OMVL to by miał buta lepszego i palił normalnie 12-14L/ 100km. I odpalał bez problemu przy - 25.

michalch83 [2014-02-17 10:11:38]


Nie nadaję się dlatego, bo jakby był inny, to by było lepiej :D No offence, ale to jest coś pięknego :D Jedynie do mnie przemawia argument, że ma za małą wydajność.

monti0 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-02-17 10:14:21]


AT90E z moich rezerw już czeka na założenie. A Granada stoi i nikogo się nie boi. Dziś miałem 'mobilny' dzień i przejeżdżałem koło niej pięknym niebieskim tramwajem aż 3 razy ;)

DrStein [2014-02-17 16:20:23]


O proszę, nie pamiętałem modelu Andrzejowego berca, a tu AT90E. Tym lepiej dla mnie :) Dobrze że stoi cała, ale stać będzie conajmniej do końca tygodnia, bo oczywiście wysrała się w najodpowiedniejszym dla mnie momencie- ostatnim tygodniu sesji.

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-02-17 18:15:19]


So gorsze momenty. Ja miałem jechać na pogrzeb Ojca Kumpla i pompa oleju w DOHCu się zmieliła akurat.

monti0 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-02-17 18:31:14]


Dalej kwitnie pod Sądami? Tam ludzie notorycznie obcierają auta :/

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie [2014-02-27 14:28:46]


Szkoda tego plastika ze zderzaka, bo to jest nie do kupienia do kombi niepołamane. Będziesz musiał to spawać.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-02-27 15:41:24]


W razie czego mam bardzo zdolnego spawacza plastików.

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie [2014-02-27 16:11:56]


Tak, nadal tam gnije :D Zabiorę ją przed poniedziałkiem, bo strefa wchodzi, a akurat w weekend będzie czas żeby ją odholować i wsadzić AT90E. Zobaczę czy da się ten zderzak tymczasowo zawiesić tak, by nie odpadł, ale w niedalekiej przyszłości będę Cię męczył o namiary na typa. ;)

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-02-27 20:23:37]


Wsadzić AT90E i odjechać ;) Tak jak już wcześniej Ci mówiłem. Dorwał bym to bym utłukł na miejscu

monti0 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-02-27 20:52:49]


Masz czym to pociągnąć? Jak trzeba to służę pomocą.

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie [2014-02-28 13:46:23]


Dzięki Beddie, ale już mam wszystko zorganizowane. W razie potrzeby będę pamiętał :)

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-02-28 18:17:18]


4 reduktory - 4 godziny roboty - 5 osób zaangażowanych w akcje nie licząc właściciela(który teraz siedzi obok mnie i mi dyktuje ;D) i Granada zamiast zostać odholowana, tudzież odjechać na benzynie opuściła miejsce, którym jutro rozpoczyna się strefa płatnego parkowania a stała tam przez ostatnie dwa tygodnie wesoło pracując na gazie ;)
Jako przedsmak tego, co się dziś działo wrzucam jedno zdjęcie. Resztę wrzuci i opisze Szaman, jak będzie miał chwilę czasu.

BTW. Dziękuję za rundkę za sterami tego zacnego pojazdu ;)

DrStein [2014-03-02 23:15:50]


Holowana de facto była, ale tylko kilometr ;)

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie [2014-03-03 08:41:39]


Holownik nie poczuł, że coś ciągnął, więc była holowana, ale jakoby nie :D

DrStein [2014-03-03 16:21:46]


Oj tam, oj t am. Chwilowe spalanie się podniosło, ale i tak targał na samym pełzaniu. Pomyśleć, że Ford miał ten piec pod swoją opieką i nie wpakował go nigdzie pod swój znaczek :>

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie [2014-03-03 17:29:05]


A który parownik wskoczył pod maskę? Bo jak lovato to spalanie = 25 :)

Mysza liil (EM) [2014-03-03 18:42:48]


Życie byłoby zbyt piękne, gdyby Ford pakował ten motor pod swój znaczek. W dalszym ciągu jestem zdziwiony, że bez wciskania gazu to coś szarpnęło Granadę na krawacie i nawet nie poczuło, że coś ciągnie ;)

Mysza. Tymczasowo wpadł lovato, bo zabrakło redukcji 6-8, żeby zakręcić AT90E. Zdobycie czegoś takiego w niedzielę wieczorem to ciężka sprawa. Chyba mam coś takiego w warsztacie, ale na wszelki wypadek nie pojechaliśmy tego sprawdzić, bo jakby się okazało, że jednak nie mam, to każdy po kolei zes^ałby się na koperkowo zwłaszcza, że zabraliśmy się za akcje jakieś 8 godzin za późno i trochę od dupy strony . W wolnej chwili wrzucimy AT90E na spokojnie.

DrStein [2014-03-03 21:00:19]


znaczy, że jak?
przez wydech żeście to zakładali?

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-03-03 21:05:54]


Kurde... Wymiana parownika ze wstępną regulacją tak, żeby w miarę działało i jechało mi zajmuje chyba max 15 minut, tym bardziej jak wyjmuję i zakładam dokładnie taki sam parownik ;-)

A u Was wywód na pół strony, kilka osób do pomocy, kilka parowników do wyboru a i tak nie jest założony ten co trzeba :D :D :D

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie [2014-03-03 21:32:31]


Bo się bawili w ginekologów :))

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-03-03 21:33:28]


Pierwszy plan to było odholowanie, ale to hańba. Drugi plan to odpał na benie. Jako że bak to sito, trzeba było zaimprowizować bak pod maską. Niestety pompa paliwa okazała się zbyt cnotliwa i nie chciała pociągnąć. Próbowaliśmy podać paliwo z butelki prosto w gaźnior, nawet układ przy butelce został uszczelniony rzeczami znalezionymi w Granadzie, Jagu i na stacji benzynowej, ale wąż przy gaźniku lał Wtedy Wróciliśmy do planu 1 czyli podciągnęliśmy ją, ale tylko do kumpla, który po ciemku i w zimnie zmienił rapownik i auto pojechało :)

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie [2014-03-03 22:18:28]


Skoro nie wleci 2.9...
To czekam na 5.0 V8 ;-)

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie [2014-03-09 01:07:29]


Co wleci to się okaże. ale póki co są materialne podstawy, że nie będzie to 2,9 ;)
Właściciel napisał w podstronie, której z niewiadomych powodów jeszcze nie widzę.
10 minut temu poszedł do domu, bo opróżniliśmy prawie wszystkie butelki, jakie mieliśmy a obaj musimy rano być względnie czynni.

DrStein [2014-03-09 02:12:25]


Obyś się nie zdziwił że po zmianie na 2,8 nie odczujesz różnicy ;).

Kilgore [2014-03-19 21:30:45]


Jak możesz spalic laka jak silnik w bagażniku wozisz?? Ale próbuj może urwiesz coś co w granadzie jeszcze nikt nigdy nie urwał i przejdziesz do historii :D :P

mishq (Mateusz G.) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-03-19 21:35:08]


Trzeba tam dołożyć kilka złotych i mówiłem już o tym ;-)
Świece, przewody, kopułka, palec, regulacja zaworów, jakiś rozsądny mikser skoro parownik już jest i regulacja.
To według mnie podstawa żeby można było czegoś wymagać od tego silnika.

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie [2014-03-19 21:47:36]


Ziom, urwał nać! Zajmij się raczej tym, żeby Ci nie wypadały rzeczy z auta, a nie 2.8. Przyłóż się do regulacji to to 2.3 spali kapucyna. Zamiast pakować kasę w swapa zrób progi, a ten piec na spokojnie sobie wypieść. Swap moim zdaniem powinien być zwieńczeniem roboty, a nie wstępem do dalszego męczenia budy. Jak chcesz ją rozciagnąć to zapnę Cię do Jaguara i ruszę sprawnie ;)

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie [2014-03-20 12:14:11]


Spokojnie, Macieju nie denerwuj nic. Całkowicie się z Tobą zgadzam ;) 2.8 kupiłem bo się trafiło, a na razie mam ważniejsze wydatki i priorytety, więc będzie czekało na lepsze czasy. Jestem właśnie na etapie kompletowania elementów - do początku wakacji planuję skończyć podłogę i jeśli się uda to blacharkę również :)

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-03-20 20:22:02]


Plany planami, a tu na PC czymś trzeba jechać. Wiem, że L300 się fajnie jeździ, ale wypadałoby w końcu jakimś starym Fordem pojechać :D

DrStein [2014-03-20 20:30:04]


no to se wreszcie kup...

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-03-20 20:39:25]


Nie omieszkam tego zrobić jak tylko będzie taka możliwość finansowa i trafi się coś fajnego.

DrStein [2014-03-20 21:00:56]


Sprzedaj tą obsraną Sierrę i kup auto ;) Szaman, nie czepiam się, że kupiłeś, bo okazje trzeba łykać. Chodzi mi tylko o kwestię, żebyś nie pakował go póki co pod maskę tylko robił progi. Masz kogoś do spawania czy chcesz jakiś namiar?

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie [2014-03-20 23:01:07]


Tej pomarańczowej jakoś nie kojarzę, jest tu na stronie?

rzułty BUC Dokładna lokalizacja na mapie [2014-04-25 01:20:03]


Fotka nie weszła.

rzułty BUC Dokładna lokalizacja na mapie [2014-04-25 01:20:50]


Jest. To Wiktorowy Tofik. http://www.capri.pl/car/3814

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-04-25 06:53:10]


Nawet nie widać, że jest gibnięta na prawo.....

Heniu Dokładna lokalizacja na mapie [2014-04-25 10:36:29]


Cza by kiedyś fordowego spota zrobić lokalnie, bo mi było smutno przez te gleby i dwukółki...

Heniu Dokładna lokalizacja na mapie [2014-04-25 10:38:11]


Trzeba się do tego przyzwyczaić, że jest tak a nie inaczej. Dobrze, że dwukółki się szybko wymixowały. Niestety znów się pod plazą wiocha robi...

BTW.Na fotce z Tofikiem mam twarz jak Quasimodo.

DrStein [2014-04-25 11:46:31]


Nie tylko na foto!

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-04-25 18:09:15]


"Szit hapens" jak to młodzież mówi.

DrStein [2014-04-25 18:35:34]


Wiem, że do Pucharu ogarnia się auto noc przed, ale nie jesteśmy tak zaprawieni w boju, więc już dziś zmieniliśmy wysypaną tydzień temu pompę wody na jakąś z castingu, która powinna jeszcze pojeździć i załataliśmy podłogę klejem do szyb i folią, żebyśmy nie wypadli przez dziury.
Jeszcze parę rzeczy zostało, ale Szaman cały czas powtarza, że mamy jeszcze duuuuużo czasu.

DrStein [2014-08-02 15:57:25]


Ja od dwóch lat jeźdzę ze zdjętym paskiem od wspomy i nie widzę problemów z parkowaniem ;)

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-08-18 08:09:06]


Po 2óch dniach zaczynam się powoli przyzwyczajać, ale jakby nie patrzyć, to jest mnie trochę mniej niż Ciebie :D

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-08-20 00:17:24]


Dobry występ na PC !! Fajnie zamiatała bokami ...

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2014-08-20 00:26:56]


Obrotnica już uszykowana ? :)

Kilgore [2015-01-23 23:27:02]


Obsłuży już drugie kombi :)

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl [2015-01-23 23:44:47]


Żeby nie było, że wstawił do garażu i nic nie robi, to tutaj widać wyraźnie, że dziś była na spacerze ;)

DrStein [2015-03-14 16:53:38]


Andrzej turysta zwiedza świat :D

monti0 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2015-03-14 19:09:43]


I akurat na zdjęcie wybrałeś moment, kiedy Granada została zaparkowana przeze mnie :D Dobra jest, choćto 2.3 trzeba doregulować, moje Volvove coś bardziej rześkie mimo podobnych parametrów i mniejszej ilości garów ;)

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie [2015-03-16 14:20:12]


Dzisiaj jadę przełożyć AT90e i zapodać nowe świece (świeże kable już zamontowałem). Powinna nabrać należytego wigoru :D

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl [2015-03-16 14:44:36]


nie ma co porównywać, fordowa kolonia jest fajna do toczenia się i za to trzeba ją lubić :)
jak by chcieć porównywać to można by powiedzieć że granada z 2.8 nie piernie przy clio1 1.8 16v a to przeciez tylko seryjne 1.8, ale takie porównania są bez sensu, poprostu trzeba wiedziec co sie lubi :)

Piter M Dokładna lokalizacja na mapie [2015-03-16 14:57:11]