logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » nadwozie » zysk kilogramow,czesci plastikowe

zysk kilogramow,czesci plastikowe

tak sobie mysle-zamiana r4 na v6 to dodatkowe kilogramy a wymiana blotnikow i maski na plastiki to ujecie kg.jestem ciekaw jaki bylby bilans calej operacji,czy jest sens?

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-01-03 21:48:06 /


jedno jest pewne rudy nie weźmie tego ;)

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-01-03 22:24:47 /


liczenie, trudna sztuka...

pmx Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-01-03 23:18:46 /


błotnik blaszany jest bardzo lekki - żeby plastik (a raczej włókno szklane + żywica - bo takich plastikowych to jeszcze nie widziałem) jako tako sie trzymały muszą mieć prawie taką samą mase. Natomiast maska waży około 20-25 kg (przynajmniej przeciętna u mnie) , nie wiem ile z garbem (której były 2 typy) ale tak jakby mniej. Tu mozna by zyskać jakieś kilogramy gdyby zrobić ją z alu/plastiku czy czegoś podobnego.

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-01-03 23:19:37 /


najlepiej liczyc na siebie,tylko czy ktos zna konkretnie ile kg.co wazy (silniki byly wiele razy przerabiane)

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-01-03 23:51:09 /


Ja odpowiem tak... do wyścigów/stricte sportowego auta na pewno warto. Jeżeli zrobisz tą maskę i błotniki naprawdę słabe (z małej ilości żywicy tak w znacznym skrócie) to będzie to bardzo lekkie. Lżejsze o około 60-70% (tak twierdzi znajomy, który z laminatu/żywic itp robi wszystko). Tyle, że taka lżejsza o 60-70% maska, będzie się giąć niemiłosiernie, będzie cholernie miękka... badziewna po prostu. A zrobić to tak żeby było to solidne i nadające się do jazdy codziennej to musi to już ważyć tylko 30% mniej niż blaszane (czyli oszczędność na błotniku załóżmy 2-3 kilogramy)... Taniej i zdrowiej będzie schudnąć np;)

Jest jeszcze oczywiście kevlar, to jest mocne i lekkie... ale kosztuje też "mocno", a nie lekko;) Załóżmy 2000zł - 3000zł za maskę na wzór...

Możesz też np. wyciąć blaszane wzmocnienia maski (te od dołu) to tez jest odelżanie budy... tyle, że pogiąć ją będzie bardzo łatwo. Plusy i minusy... a generalnie to bardziej szukanie problemu niż ewidentny problem. Lepiej się po prostu martwić, czy szpachli na masce/błotnikach nie ma. No chyba, że robisz naprawdę konkret auto za załóżmy 50 tysi to może warto się tym zająć... bo więcej urwiesz setnych sekund/sekund zakładając naprawdę dobre opony, czy wkładając naprawdę dobre amorki/sprężyny itp. Niż odelżając o kilka kilogramów maskę i błotniki. Chociaż na pewno ma to sens... ale chyba tylko na tor, chyba że cierpi się na drastycznie za dużą ilość kasy. Pozdroxy

Wroniasty Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-01-04 02:11:44 /


"solidne i nadające się do jazdy codziennej to musi to już ważyć tylko 30% mniej "



tak sie składa że laminatowe błotniki są cięższe od blaszanych ;-)

blaszany przed chwilą ważyłem i wyszło 5,7 kg !!



przy konstrukcji maski w Capri wycinając wzmocnienia od spodu to jej wcale nie podniesiesz ;-) chyba żeby zrobić mocowaną na 4 zapinki - 2 z przodu i 2 z tyłu - ściąganą a nie podnoszoną ;-)

można też ponawiercać te wzmocnienia, ale ile to roboty ;-)




Tylko 2000 zł za kevlarową maske ?? A ile by ważyła :-P



Podsumowując lepiej zmienić sprężyny na takie od V6 heh

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-01-04 03:21:16 /


Mike podaję przykłady... a służą one do pokazania bezsensu takich operacji;) No, ale przecież można te wzmocnienia wypieprzyć, a co nie można? A że się maski nie da normalnie otworzyć... no nie da się, ale jest lżej - i w wyścigach/rajdach nikogo by to nie wzruszyło, że trzeba ją mocować na cztery zapinki... To jest kwestia plusów/minusów każdego rozwiązania.

A błotnik z laminatu wyszpachlowany i wypacykowany na pewno będzie cięższy od stalowego... tylko, że jak tak bardzo zależy nam na masie, to można nieco przymrużyć oko na niedoskonałości i wtedy mamy zyski liczone w kilogramach... tak jak napisałem wszystko można odchudzić, kwestia czy jest sens? No i tak jak tutaj doszliśmy już do "porozumienia" z Mike'iem - nie ma sensu;) No chyba, że ktoś przygotowuje profi auto do ganiania po OeSie/torze to wtedy na pewno ma to sens, wciąż znikomy, ale ma:)

Wroniasty Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-01-04 07:06:03 /


Dokładnie.
Do prawdziwego wyczynu uzywa się właśnie kevlaru/carbonu.
Najbardziej odelżone w ten sposób auto jakie widziałem to Ford Escort Gabat na Rechbergu.
Przy 728 koniach mocy ważył...560kg.
Pan Gabat powycinał nawet otwory w konstrukcji nadwozia zastępując ją carbonem.
Całośc kosztowała pewnie niebotyczne pieniądze a i tak nie jest to najszybsze auto w H-grupie.
Bo ma za dużo mocy:)Szybsze są auta 550-600 koni bo to daje się jeszcze jakoś uprowadzić po zakrętach...

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-01-04 15:14:49 /


dzieki,dobre rady,bedzie blacha a co dalej to zobaczymy.

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2007-01-04 23:01:39 /


Kevlarowa macha do MX-6 1,6 kPLN. Dociąć, dogiąć i jak znalazł do starego Forda ;-)

radzieckii / 2007-01-05 00:50:41 /


Ostatnio modny jest zakup F-16, mozna wyciac sobie panele na karoserie ze skrzydel, a reszte sprzedac na zlom albo do Iranu
milosnicy scigania sie moga tez zaadoptowac hamulce

pmx Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-01-05 16:12:11 /


Te polskie mają jeszcze LPG ;-)

radzieckii / 2007-01-05 16:39:31 /