logowanie | rejestracja
capri.pl » Regeneracja (naprawa) zacisków hamulcowych

Regeneracja (naprawa) zacisków hamulcowych



W układzie hamulców dwoma przeciwbieżnymi tłokami w jednym zacisku, nie ma nic ważniejszego od równobieżności. Tylko czystość, smarowanie i prawidłowy montaż mogą to nam zapewnić. Dlatego przedstawiam tu stosowaną przeze mnie technologię reanimacji zacisków. Nazwy pojawiające się w tekście nie są sponsorowane, po prostu ja je stosuję, wiem, że działają i są dobre. Na pewno istnieją zamienniki, ale ja ich nie znam.

Zaczniemy od samego początku. Koło zdjęte, skręcam kierownicę tak żeby mieć najlepszy dostęp do zacisku. Zaczynam od poluzowania przewodu hamulcowego i doprowadzenia do tego, że wkrętka kręci się na przewodzie i zakręcam lekko spowrotem.



Oczkową stroną klucza luzuję odpowietrznik.



Nie jest powiedziane, że się uda. Czasami trzeba po wymontowaniu zacisku tak:



Oglądam, co mój poprzednik wyćwarzył z zestawem montażowym. Wierzcie mi, że niekiedy mam niezły ubaw.



Demontuję tą żenadę. Jeżeli nie planuję wymiany klocków, to muszę ułożyć klocki (lub opisać) tak, żeby po założeniu chodziły w tym samym miejscu, co przed demontażem. Przygotowuję jedynie słuszne narzędzie do walki z zaciskami:



Klucz ten jest cały zardzewiały, bo przeleżał od 1945 roku do 1995 roku w ziemi w Lesie Oliwskim, następnie rok w nafcie, aż się uruchomił i wrócił do czynnej służby w motoryzacji. To taka dygresja. Klucz potrzebny jest do wciskania na miejsce opornych tłoczków.



Nie wolno zapierać się w tym celu brechą o tarczę, bo można ją wygiąć (wygiąłem kiedyś to wiem, co piszę). Ścisków stolarskich też nie polecam, bo przy opornych tłoczkach się rozginają. Wyjmuję klocki lub to, co z nich pozostało. Odkręcam zacisk.



Wypompowuję pedałując hamulcem ten bardziej skory do współpracy tłoczek.



Tenże bardziej ruchomy tłoczek przytrzymuję francuzem.



Wypompowuję (czasami wymaga to odpalenia, żeby zadziałało wspomaganie) bardziej oporny tłoczek do położenia nieomalże granicznego. Można wręcz do momentu kiedy wyskoczy z uszczelki i zacznie się spod niego sączyć płyn hamulcowy. Zdejmuję francuza z ruchomego tłoczka i łapię tym razem ten wypompowany oporny tłoczek. Przytrzymuję go tymże francuzem tylko tyle żeby nie wypadł i nie bacząc na wyciekający spod niego płyn, wypompowuję drugi, ten który się ruszał.



Zaciskam przewód hamulcowy szczypcami morse'a.



Odkręcam przewód hamulcowy, luzuję odpowietrznik. Wybebeszam gumki i pierścienie mocujące je do zacisku



Lub, jeżeli wypadły już wcześniej tłoczki



Wyciągam tłoczki, jeżeli nie wypadły wcześniej same i nie chcą wyjść palcami



Wyjmuję uszczelki tłoczków



Wycieram szmatą pozostałości szlamu i płynu hamulcowego



Skrobię wszędzie obecną korozję z tytch powierzchni zacisku, które mają styczność z osłonami



Wykonałem dawno temu skrobaki do zacisków:
Drut około 2,5mm zaginamy pod kątem prostym jakieś 10mm od końca a następnie jakieś 15cm dalej wykonujemy wygodny uchwyt. Krótką końcówkę należy oszlifować w kwadrat o bardzo ostrych krawędziach.



Tym czymś dokładnie skrobię rowki na gumki uszczelniające tłoczek ze szczególnym naciskiem na niewidoczne krawędzie.



Papierem ściernym 80 zeskrobuję rdzę z części cylindra pomiędzy rowkiem na gumkę a osłoną zewnętrzną.




Doprowadzam to do takiego stanu




Powierzchnie oporowe klocków



Oskrobuję z rdzy skrobakiem lub pilnikiem.



do takiego stanu




Otwory na sworznie ustalające oczyszczam wiertełkiem. Zaciski można potraktować szczotką drucianą na wiertarce




Tak przygotowane zaciski myję w wodzie z ludwikiem (albo w acetonie, albo w denaturacie - nie wolno myć w produktach ropopochodnych!!!) dokładnie wydmuchuję i jak ktoś ma fantazję to maluję.



Tłoczki hamulcowe czyszczę z zanieczyszczeń, a jeżeli na chromowanych powierzchniach są rysy - wygładzam papierem 360, a później 1000.Jeżeli są ubytki chromu



należy taki tłoczek pożegnać ozięble, bo będzie ciął uszczelnienie. Nowy kosztuje 35-40pln tylko trzeba go kupować z tłoczkiem w ręku, bo w katalogu go nie ma - pasuje od VW LT 28-35



Składanie:
Potrzebne będą:
Nowe klocki (pozostawiam wolny wybór) chyba, że stare nadają się do użytku.
Zestaw montażowy (np. Quick Brake 0960 małe klocki, 0983 duże klocki)
Smar miedziany (np. Wurth CU 800 - Art. nr 8938001)
Smar do zacisków na bazie mydła litowego (ja używam Wurth Fristec Bremszylinderpaste - art. nr 893980, lub ATE art. nr 03.9902-0501.2 - tuby 180ml, ewidentnie warsztatowe przeznaczenie; ATE są też dostępne w małych tubkach, chyba 15ml akurat na dwa zaciski i jeszcze zostanie)
0,5 litra płynu hamulcowego DOT 3 lub 4, ciężkim młotkiem wybić sobie z głowy R3! Jeżeli planuję wymianę w całym układzie to 1 litr.

Cylinder smaruję pastą do zacisków



Zakładam nowe gumki uszczelniające (Autofren D4069) i je także smaruję.
Smaruję tłoczki



i wciskam PALCAMI na miejsce,



ale tak żeby wystawały częścią do mocowania osłony.



Zakładam osłony na tłoczki



Wsuwam tłoczki PALCAMI na miejsce do samego końca



i nakładam osłonę na zacisk. Zakładam pierścienie zabezpieczające. UWAGA, żeby nie pokaleczyć osłon pierścieniami!!!



Jeżeli tłoczki nie dają się przesuwać PALCAMI, wymagają brechy lub francuza, to znaczy, że zacisk nadal jest za ciasny i trzeba ponownie rozebrać i dalej skrobać wskazane przeze mnie miejsca.
Gwinty odpowietrzników i końcówek przewodów hamulcowych smaruję smarem miedzianym
Smaruję smarem miedzianym powierzchnie oporowe klocków w zacisku.



W nowych klockach powierzchnie, którymi opierają się o zaciski opiłowuję z farby pilnikiem.



Smaruję te opiłowane powierzchnie smarem miedzianym.



smaruję kołki ustalające smarem miedzianym



składam klocki z blaszkami z zestawu montażowego



Zwracam uwagę, że strzałki wskazują kierunek obrotu koła!
Wsuwam zewnętrzny klocek z blaszką na miejsce i przetykam go kołkami. Na dolny kołek zakładam sprężynkę w kształcie litery W tak jak na zdjęciu.



wsuwam wewnętrzny klocek z blaszką na miejsce i przetykam do górnym kołkiem.



Sprężynę w kształcie litery W z zestawu zakładam na dolny kołek tak jak na zdjęciu (opisanie tego słowami graniczy z cudem) i przetykam kołkiem wewnętrzny klocek



wkładam zagięte na zewnątrz końcówki w środkowe otwory klocków, tak żeby wnętrze "W" weszło pomiędzy klocki, a półkoliste wygięcia opierały się o klocki



Zadaniem tej sprężyny jest nie cofanie tłoczków zacisku (jest na to za słaba), co jest jej mylnie przypisywane, a utrzymanie kloców przy górnej powierzchni oporowej i w stałym kontakcie z tłoczkami, żeby nie grzechotały w czasie jazdy. Tłoczki cofają się przy wykorzystaniu sprężystości uszczelniającego pierścienia gumowego, stąd tak ważne żeby przesuwały się w cylindrze palcami.



zakładam zawleczki





Montaż do samochodu:

Załapuję przewód, póki zacisk mam w ręce, przykręcam zacisk, dokręcam przewód. Luzuję odpowietrznik, zdejmuję szczypce morsa z przewodu i czekam aż się napełnią zaciski, zakręcam odpowietrzniki.



Następnie odpowietrzenie zgodnie ze sztuką (od najdalszego od pompy do najbliższego) i jazda!

Przez pierwsze 100-200 km na nowych klockach nie katować hamulców – ja na to mówię, że należy głaskać pedał hamulca. Bo jak się przyjarają to już do końca będą piszczeć.
Szerokiej drogi.

© Granadziarz_3M



2009/03/11
Tak dla potomności, żeby nie szukać:
repraturka zacisku 54mm Autofren D4069
Tłoczek hamulcowy 54mmX29mm JAB 1TMVW-01
zestaw montażowy klocki małe Quick Brake 0960
zestaw montażowy klocki duże Quick Brake 0983
reperaturka zacisku tył scorpio 42,8 (43)mm Autofren D4098
tłoczek zacisku tylnego scorpio 42,8 (43)mm Frenkit P424601/JAB 1TMF-09

Reanimację tylnych zacisków scorpio przygotuję przy następnych zaciskach.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl

Komentarze

sialalala przyda się!
poprosimy to do garażu :D

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-22 18:38:10]


Jednego nie rozumiem. Dlaczego nie rozbierac zaciskow na pół? Łatwiej wyciagac tloczki, demontowac i montowac uszczelnienia, mozna lepiej ocenic stan zaciskow. Pozatym kazdy zestaw autofrena zawiera oring uszczelniajacy miedzy obie połówki a czasem tamtedy cieknie. Pozatym w granadzie mkIa (w capri mkIa i dziobaku mkIa pewnie też) nawet klocków bez tej czynnosci nie wymienisz, bo kołki trzymające klocki są uwięzione miedzy połówkami zacisku.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-22 18:49:43]


Capri mk1a - anglik da sie :D

adrian_c Dokładna lokalizacja na mapie [2007-08-22 18:57:28]


U mnie bylo to zrobione w ten sposob i nie narzekam tyle ze przegrzalem klocki i piszcza jak to Jarek opisal...

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-08-22 19:04:28]


Ja nie mowie ze ten sposob jest zły. Bedzie dzialac, bo czemu ma nie dzialac. Moj punkt widzenia odnosi sie do mechanika a nie uzytkownika. Wszystko zalezy od stanu wejsciowego zacisków. Mi jest latwiej rozebrać na pol zeby nie miec niespodzianek. Jesli tłoczek jest naprawde przyrdzewialy, to francuzem go nie wepchniesz, ani pedalem hamulca nie wypchniesz. Wtedy do wymiany zacisk lub jego połówka.

Pozatym opisano tu raczej wymiane klockow i uszczelnien a nie regeneracje zaciskow. Zregenerowane zaciski są cynkowane specjalna technologią lub (i) malowane. Oprocz tego ze dzialają, to jeszcze wygladają. (oczywiscie lepiej zeby dzialaly zardzewiale niz na odwrot). Cylinderków bez ubytków chromu pozostaje juz niestety coraz mniej, wiec info o tloczkach z LT bardo przydatne!

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-22 19:24:16]


szkoda że tego wcześniej nie dałeś to bym się nie męczył tak z tą durną sprężynką w kształcie "W" :) przynajmniej teraz wiem że ją dobrze założyłem :)

rybaak Dokładna lokalizacja na mapie [2007-08-22 19:55:42]


Jak dla mnie bombowy instruktaż. Podziękować:)

Zawada1 Dokładna lokalizacja na mapie [2007-08-22 20:27:52]


A ja bendę miał przyjemność przetestowania w.w. techniki . Czekam na nówki klocki i nówki tłoczki zamówione u naszego kolegi klubowego .
Pozdrawiam

Jac Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-22 20:37:37]


Prośba do Michała Koniecznego ,o zamieszczenie powyższego instruktarzu na głównej stronie . Tam gdzie jest ,, Wymiana łożyska przedniej piasty,, .

Jac Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-22 20:42:36]


Przecież od początku jest na głównej ;)

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-22 20:50:37]


Dokładnie - ja tu trafiłem z głównej strony około 19.00 ;-) Nowe strony olałem ;-p

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-22 21:00:03]


Dlaczego, zaciskow nie mozna myc w produktach ropopochodnych?

Koniu Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-22 21:28:51]


fakt !! ja zawsze tez rozbieram na polowki jak Mysza

to tylko 4 śrubki , nie pamietam ale jedna faktycznie specyficzna bo 15 (lecz nie daje glowy uciac) i z malym kolnierzem bo malo miejsca na zalapanie klucza

Wojdat Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-22 22:26:49]


Przeoczyłem śpiesząc się do pracy .

Jac Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-23 00:52:07]


Ta jedna to zdaje się 16, ja zjechałem szlifierką klucz oczkowy z jednej strony właśnie do rozkręcania zacisków.
Jak już się robi takie coś, to na pół rozebrać trzeba chociaż po to,żeby wymienić uszczelkę.
A żeby wyciągnąć tłoczek rzeczywiście dobrym sposobem jest naciskanie na hamulec, żeby wyszedł, niestety zawsze pamiętam o tym dopiero jak zacisk mam w imadle i tłoczek nie chce wyjść :)

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-23 08:50:04]


do wypchniecia sprezarka sie przydaje i drewniany klosek miedzy lapy

Kriss_MustangII [2007-08-23 10:20:42]


ja tam wyjąłem tłoczki "na stole" bez rozpoławiania...

rozjechany liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-23 10:27:27]


do wyjmowania tloczokow - raz sprezarka.. raz spawarka:) - bywa ze i pompa hamulcowa jest bezradna:)

Atom Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-23 10:40:31]


Po raz kolejny wielkie podziękowania, bo jestem właśnie w sumie przy temacie i przynajmniej wiem, że zrobie to dobrze z taką instrukcją.
Przypominam się jeszcze i czekam z niecierpliwością na gaźnik o czym rozmawialiśmy na PC... :)
Najlepiej od razu z regulacją go to opisz ;)

Kżyho Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-23 19:40:00]


no fajne to, teraz już wiem czemu mi klocki piszcza, hamowałem kiedyś do zera z "dużo ponad 150km/h " , ale radze uważac bo jak u siebie wypychałem tłoczki to jeden sie zklinował i rozwalił mi ten rowek gdzie jest pierścień uszczelniający i zacisk do d...,tzn pół zacisku, ale tłoczek był przygnity... a tak to spoko;)

tachu Dokładna lokalizacja na mapie [2007-08-25 17:26:18]


Mysza.
Celowo nie piszę o rozbieraniu zacisków, bo już widziałem zacisk skręcony na śruby 5.8 całkowicie gwintowane. Nie muszę pisać czym to groziło.
Po drugie:
na wstępie zaznaczyłem że to jest stosowana PRZEZE MNIE metoda naprawy zacisków. Bardzo chętnie umieszczę na swojej stronie link do przygotowanej przez Ciebie alternatywnej instrukcji naprawy rozkręconego na pół zacisku.
po trzecie:
to są rzeczy do wykonania samemu - więc uznajmy, że regenaeracja polega na tym co napisałem. Jeżeli masz w domu wannę cynkowniczą, czy inny sprzęt do tego, co więcej, będzie to tak tanie i ogólnodostępne, że każdy na Capri,pl będzie to miał, to uwierz mi, że nieomieszkam opisać niezbędnych procesów. Ba, wiedząc że masz w tym doświadczenie, poproszę Ciebie o pomoc i zaznaczę że od Ciebie pochodzą te informacje.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-26 13:12:12]


a co bedzie jak sie odwrotnie klocki pozakłada, a co wogóle jak nie ma strzałek na klockach?? mi piszczały z lewej strony to zamieniłem je stronami no i na razie cisza...

tachu Dokładna lokalizacja na mapie [2007-08-26 15:42:08]


jak zamienisz używane klocki miejscami, to będą się układały dłużej niż nowe. I chodzi tylko o używane klocki. Strzałki są tylko na blaszkach antypiskowych.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-08-26 18:02:30]


Powtorze za "Koniu" - dlaczego niewskazane jest mycie zaciskow w produktach ropopochodnych?

Hektor [2007-09-02 00:26:37]


ze względu na nieodporność uszczelek na produkty ropopochodne. Aceton jest tak lotny, że odparuje przy przedmuchaniu zacisków, alkohol i woda zostaną zaabsorbowane przez płyn hamulcowy. Reszta zniszczy uszczelki.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-02 15:16:12]


OK ale zaciski rozebrane, bez uszczelek mozna myc w nafcie lub ropie a nastepnie wyplukac z tluszczu w benzynie ekstrakcyjnej. Przynajmniej ja tak zawsze robie, no a potem piaskowanie i lakierowanie.

Hektor [2007-09-06 10:04:47]


hektor, ale po co myć w ropie, skoro ropa nie rozpuszcza szlamów pochodzących ze starych płynów hamulcowych????

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-10 11:18:55]


ale pewnie w dieslu tak sie myje bo to tez na rope, to ile to spuscic z baku..:D

tachu Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-10 14:34:46]


Moze i nie rozpuszcza szlamow z plynow hamulcowych ale rozpuszcza caly syf zewnetrzny z zacisku, nie wezme ugnojonego zacisku do piaskowania, najpierw musze go umyc z najgorszego a najlepiej syf schodzi w ropie lub nafcie.

Hektor [2007-09-12 23:46:32]


najlepiej to w czterochlorku.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-14 21:21:25]


Dzieki, wole pozostac przy ropie, chcialbym jeszcze troche pozyc :>.

Hektor [2007-09-21 22:42:12]


chciałem was przestrzec przed kupnem klockow hamulcowych tej firmy badziew straszny,juz nie wspominajac o pisku jakie wydaja nawet jak tu opisaliscie zeby nie hamowac gwałtownie przez pierwsze kilometry były posmarowane miedzie i innym srodkiem anty piskowym ale to nic nie dało, mozna naprawde stracic nerwy, po 2 tyg je poprostu wyrzuciłem bo sie nie dało wytrzymac
pozdrawiam

kozi Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-22 14:18:35]


miałem to samo gówno... ale obróciłem je stronami i cisza:)

tachu Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-22 15:26:19]


jak pracowałem w hurtowni części to na tomexy mówiliśmy "prasowana szlaka"

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-27 21:24:24]


A moze wiecie co zrobic jak tłoczek sie zapiekł inie wychodzi?
Imadło i łyzka nie dała rady moze ma ktos z was jakiś patent

afro !G.O.P! Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-28 12:54:55]


zalać WD40 i niech poleży przez noc. musi puścić. ale lepiej poszukać drugiego zacisku;-)

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-09-28 12:58:54]


zalać WD40 i zostawić na jakiś czas i sprężonym powietrzem je wypchnąć...bardzo ładnie wychodzą :)

mateush (proko) 3M Dokładna lokalizacja na mapie [2007-09-28 13:08:52]


Afro - napisałem jak się wyjmuje tłoczki. NA SAMOCHODZIE. Pompowanie kompresorem można sobie wsadzić w buty. Załóż na starą uszczelkę ten ruchomy tłoczek, złap go czymś tak poężnym jak na moich zdjęciach, załóż zacisk na samochód, odpowietrz, a następnie odpal żeby wspomaganie zadziałało i wypompuj go nogą poprostu.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-10-03 16:14:58]


wypompuj oczywiście ten bardziej oporny, co nie chce wyjść.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-10-03 16:17:44]


dokładnie dmuchanie powietrzem nie ma sensu chyba ze tłoczek luzno siedzi :) lepsze jest zamontowanie spowrotem na auto :)

kozi Dokładna lokalizacja na mapie [2007-10-03 16:30:01]


Granadziarz, chylę czoła!! Bardzo profesjonalnie to zrobiłeś i niedługo właśnie to będę robił :)

MILO Dokładna lokalizacja na mapie [2007-10-03 19:52:04]


Afro - nieco poprawiłem samą procedurę wypompowywania tłoczków, mam nadzieję że na bardziej przejrzystą.
Proszę wybaczyć jeżeli czasem coś jest niezrozumiałe. Piszę o rzeczach dla mnie oczywistych, więc nie widzę problemów w rozumieniu.
W miarę dostępu do sieci będę odpowiadał na pytania.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-10-07 13:30:34]


Witajcie, a jak zamontować takie sprężyny? bo coś nie mam pomysłu...

bad ass boy [2007-10-07 21:15:30]


to chyba nie do tego kompletu:) ja nie mam wogole tych sprezynek

kozi Dokładna lokalizacja na mapie [2007-10-07 21:18:54]


zdolnyś, na jeden zacisk przypada jedna spreżyna, trzeba je założyć tak aby rozpychały klocki, mniejwiecej tak jak na łobrasku, na czerwono 'szpilki' mocujące klocki, sprężynka ma być miedzy klockami

cOke Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-10-07 21:29:27]


http://www.capri.pl/forum/1588#152321
Tu jest o montażu sprężynek

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-10-07 21:48:31]


Coke, przypatrz sie dobrze zdjęciu, położyłem te sprężynki żeby pokazać jak wyglądają (nie są zamocowane) są inne niż te o których pisze Jarek i które ty narysowałeś. Pytanie brzmi czy ktoś wie jak założyć takie sprężynki jak na mojej focie.

bad ass boy [2007-10-07 22:47:46]


Coke... ale to nie są takie sprężynki o jakich Ty myślisz.. Dredzioch: też nie o te chodzi. To są inne, jak widać na obrazku - przypatrzcie się. Kombinuje dobrze, bo i oczka na szpilki są w dobrym miejscu i otwory, w które normalnie powinno się włożyć koniec drucika też przychodzą w miejscach, gdzie Bad boy'a drucik jest wygięty w łuk.. A co do samych blaszek i drucików to ja mam jeszcze inny patent ale jutro wrzucę fotkę.

MILO Dokładna lokalizacja na mapie [2007-10-07 23:17:19]


odpowiedź poszła na priv, honeyspider, wklej ją jak możesz.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-10-08 09:03:23]


jak bede zmienial fele to zrobie foto jak to ma byc zamontowane :)

♠MAD♥DOG♠ Dokładna lokalizacja na mapie [2007-10-08 09:17:09]


Granadziarz napisał:

Zaznaczony na czerwono element druta ma siedzieć na metalowej części klocka, trzymając blaszkę pręży nim.

Zaznaczone na niebiesko ucho ma być nasadzone na gwóźdź mocujący klocki.

Zaznaczony na zielono koniec druta ma wchodzić pod drugi gwóźdź.

Zadaniem tych drutów jest utrzymywanie stałego kontaktu klocka z gwoździami, żeby nie barabaniły w zaciskach.

bad ass boy [2007-10-08 11:00:37]


Czy tak jest dobrze? czy może powinno być odwrotnie czyli cześć drucika zaznaczona na czerwono zamocowana od strony cylinderka a nie tarczy?

bad ass boy [2007-10-08 11:37:51]


Na moje oko jest OK.

MILO Dokładna lokalizacja na mapie [2007-10-08 13:34:19]


Dobra, znalazłem to tałatajstwo :)
Fot.1 - blaszka trzymająca klocki
Fot.2 - montaż wraz z bolcami
Fot.3 - tu nie jestem pewien - czy tez montować sprężynkę? Czy albo jedno, albo drugie? Bo ta blaszka jak się okazało nie chroni przed stukaniem klocków gdy są już wyjechane. Jedno jest pewne - klocki nie wypadną :)

MILO Dokładna lokalizacja na mapie [2007-10-09 09:27:41]


ten typ blaszki też chroni klocki przed klekotaniem w zacisku. I nie tylko jak są wyjechane, ale cały czas. Klocek musi mieć delikatny luz w zacisku, bo inaczej zablokowałoby go pierewsze ziarenko piasku. Dlatego stosuje się blaszki/sprężynki, żeby docisnąć klocek do czegoś, sztywno siedzącego w zacisku (gwożdzia) albo samego zacisku. Inaczej będą drgały i barabaniły w zaciskach.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2007-10-12 09:06:57]


a czy sprężynka rozpychająca klocki może być zamontowana na górnym pręciku czy raczej na dolnym tak jak jest to opisane wyżej? jest jakaś różnica?

szymal Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-04-14 23:24:35]


jeżeli już to powinny byc dwie. Ale nie lepiej założyc oryginalny zestaw montażowy?

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-04-18 23:18:24]


Chodzi mi oczywiście o oryginalny zestaw, sprężynkę która rozpycha oba klocki.

szymal Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-04-22 21:18:51]


Czy smar na bazie mydła litowego jest to po prostu smar litowy? Kupiłem tubkę smaru litowego firmy CX-80 i właśnie się zacząłem zastanawiać czy to jest to samo i czy mogę go użyć do smarowania tłoczków hamulcowych. Temperatury stosowania ma podane od -20* do +130*, zawiera dodatki EP, stabilny mechanicznie, odporny na wodę i utlenianie, łatwo pompowalny. Mogę tego użyć? Pozdrawiam

szkodnik_wFe [2008-07-28 18:07:47]


nie masz dostgępu do smaru do zacisków ATE ? mała tubka , starcza na trzy samochody i rewelacyjna

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-07-28 18:11:37]


pewnie dał bym radę gdzieś kupić... ale nie dzisiaj i nie o tej porze a chciałem właśnie zaciski poskładać po regeneracji...

szkodnik_wFe [2008-07-28 18:19:37]


zmar litowy to zwykły smar z dodatkiem związków litu. absolutnie zabroniony w kontakcie z gumą w układzie hamulcowym.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-07 12:25:03]


a co to jest "zwykły smar" ? Smar składa się z bazy olejowej oraz mydła. Mydło moze być sodowe, litowe, wapniowe. Jakieś zawse musi być. Smar sodowy nie jest odporny na dzialanie wody, natomiast litowy - owszem, i to bardziej niz wapniowy. Co do działania na gumę, to kazdy smar czy olej ją niszczy. No chyba ze jest to guma olejoodporna.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-07 19:42:39]


smar do tłoczków nie zawiera bazy olejowej ropopochodnej. Jest to bowiem smar NA BAZIE MYDŁA LITOWEGO. I taka jest różnica. A smar zwykły jakbyś Mysza nie wiedział to smar na bazie naftowej. I proszę Cię Mysza nie traktuj mnie jak dzieciaka, bo poza Tobą nikt nie miał tego problemu.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-21 15:53:48]


Ano mam problem, bo probujesz wmawiać ze mydlo litowe jest czynną substancją smarującą, a tak nie jest. To tylko zagęszczacz który żeluje olej. Tak mnie w szkole nauczyli. Więc albo coś się nie rozumiemy, albo są jakieś nowe smary o ktorych nie slyszalem.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-21 20:11:41]


Mam propozycję, i myslę że większość z nas też ucieszyłaby się gdybyście dokładnie opisali do czego używa się których smarów:
litowy, grafitowy, miedziowy, zwykły towot, i te które wymieniliście powyżej, i te o których pewnie nie słyszałem i nie były wymienione.
Ja np pojęcia nie mam, który do czego oprócz tego, że łańcuch w rowerze smarowało się grafitowym. ;)

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-22 12:41:17]


Bardzo dobry pomysł przyda się:)

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-22 12:44:26]


Lista zastosowań jest długa. Pozatym wychodzą nowe smary z nowymi dodatkami. A o towocie to już zapomnij, nadaje sie tylko do konserwacji progów i podlużnic.

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-22 14:04:23]


Swietnie... nadal nic nie wiemy oprócz tego że towot jest be.

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-22 14:54:43]


jak nic nie wiesz. Wiesz już ze towot jest be.

A jak skorzystasz z google.com to znajdziesz m.in. to :

http://www.cyfronika.com.pl/smary.htm

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-09-22 15:01:43]


Mysza przepiszę ci z opakowania skład, ale to za tydzień, bo znów z dala od netu.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-10-02 20:10:53]


no to w na poakowaniu jest:
2,2'(octylimino)bisethanol
2,4,6tri-sec-butylopenthol
końcówki OL na końcu nazw sugerują że jest to smar którego bazą jest alkohol z wyższej półki szeregu homologicznego.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-10-09 12:34:57]


Czy ja jestem jakimś kosmitą, że chce kupić smar miedziany??
Pytałem w 6 sklepach motoryzacyjnych to ludzie wielkie gały na mnie. Nawet mechanicy nie mieli, nie wspominając o sklepach instalacyjnych.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-06 10:15:23]


Standard, niby oczywista sprawa, a ciężko dostać. W ostateczności możesz skorzystać z allegro i zakupić sobie z góry 0,5kg za jakieś 20zł + przesyłka.

dirk Dokładna lokalizacja na mapie [2008-12-06 10:35:14]


a u mnie w sklepie są takie malutkie tubeczki po 5zł ;)

Meits Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-06 11:49:48]


w norauto są.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-06 13:00:33]


Taa,u mnie też są w małych tubkach.Mogę Tobie kupić i do przesyłki dołożyć

Murmur vel Magman Dokładna lokalizacja na mapie [2008-12-06 18:57:27]


Już mam. Kolega mi przywiózł z FOTY za 6PLN tubkę 90g.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-06 18:58:39]


Kiedyś Mysza zapytał dlaczego nie napisałem żeby rozkręcić zaciski na połówki? To dołączę zdjęcie, które poda wam jeszcze jeden argument za nierozkręcaniem zacisków na pół:

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-17 08:57:17]


Po rozkręceniu walnąłeś 5 kilowym młotem?;-)

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-17 09:04:28]


No ale że co?
Ja tam chyba widzę na fotce, że miejsce pęknięcia jest już dobrze przerdzewiałe, wiec chyba dobrze, że to teraz wyszło, a nie skończyło się założeniem do auta zregenerowanego, rozpieprzonego zacisku.
Czy nie mam racji?

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-17 09:04:51]


jedno się pięknie błyszczy, drugie jest czarne bo było myte i w pory od przełomu wszedł brud. Oba powstały jak ruszyłem śruby. Owo charakterystyczne "pyk" w momencie ruszenia śruby było podejrzanie głośne. Ale pęknięcie ujawniło się dopiero przy skręcaniu (ten nasmarowany) i wtedy sprawdziłem też drugi. Okazało sie że oba pękły. Żeliwo jest strasznie podłe...

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-17 09:28:01]


Jak dla mnie to musiało latać wcześniej na zapieczonym tłoczku i materiał się zmęczył od bicia tarczą. Nadal będę rozkręcał przy regeneracji.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-18 00:26:58]


Ja też rozkręcam do regeneracji.Ileś sztuk już zrobiłem i nie miałem jeszcze takowego problemu.

Maroo Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-18 12:21:18]


bo do mnie trafiają same beznadziejne przypadki

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2008-12-18 16:06:22]


Świetny temat.
Jestem właśnie w trakcie remontu hamulców w moim lincolnie i mam taką zagwostkę jak wyjąć tłoczki. Haynes mówi żeby sprężonym powietrzem ale pewnie musiałbym jakieś zaworki specjalne wkręcać.

Więc chcę tak zrobić że wypchnąć popmpując pedał hamulca, ale jak wypchnę np tłoczek w lewym zacisku to już wtedy nie wypchne prawy (po stronie pasażera).

Chyba że najpierw wypchne lewy, wymienie uszczelki, włożę spowrotem, zablokuje drewienkiem, i wtedy wypchnę prawy. czy tak się to robi?

I czy idzie to wszystko zrobić nie odkręcająć wężyków od zacisków? tzn na samochodzie.


Druga sprawa, o ten specjalny smar do smarowania tłoczków. W manualu piszą aby tylko posmarować płynem hamulcowym. Więc nie wiem, ale chyba go kupie, ATE 03.9902-0501.2 smar do tłoczków, kosztuje 36zł.

Najgorzej to się boje że te moje tłoczki będą skorodowane, bo gumki są porwane.

2pac [2009-02-10 22:27:48]


Wyjmij lewy, skręć francuzem lewy przewód elastyczny i wtedy wypompuj prawy.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-02-10 22:30:30]


To jest raczej zagwozdka do wątku "nauczcie mnie myśleć".

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-02-10 22:34:09]


nie wierze co czytam.... :)

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie [2009-02-10 23:31:34]


A co jeśli w środku gumowego przewodu jest zbrojenie metalowe, bo też czytałem o takim przypadku. Hamulce będę pierwszy raz robił, stąd moje pytania.

2pac [2009-02-10 23:43:34]


To jest turniej czytania ze zrozumieniem. Spójrz powyżej, na opis procesu:
Zaciskam szczypcami morse'a przewód hamulcowy. A pod spodem jest nawet zdjęcie, dla tych co nie umieją czytać po polskiemu.
Zbrojenie metalowe raczej jest na zewnątrz, niż wewnątrz przewodów. Ale sądząc po stanie zacisku ma on z 20 lat, więc ja osobiście wymieniłbym również przewody hamulcowe. Kosztują śmieszne pieniądze a ratują życie. W lotnictwie żaden gumowy wężyk nie ma prawa latać dłużej niż sześć lat, przy czym już po piątym kacap (diagnosta samolotowy) może kazać go wymienić mimo że wygląda normalnie.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-02-13 09:13:22]


Jarek dlatego samoloty zadziej spadają w porównaniu do wypadków samochodowych :D

Wojdat Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-02-13 13:04:57]


Faktycznie, nie taki diabeł straszny, bez problemu wypompowałem tłoczek, następnie odkręciłem wężyk od zacisku i zatkałem go śrubką z nakrętką żeby nie wyleciał cały płyn.

Zacisk najpierw umysłem wodą z detergentem (pasta do mycia rąk 4max) następnie porządnie wyszczotkowałem plecioną szczotką na wiartarce i po ponownym umyciu i wysuszeniu pomalowałem hammeritem.

Tłoczek okazał się z jakiegoś tworzywa sztucznego , chyba ebonitu. Natomiast wnętrze zacisku jak nowe, żywy metal, bez korozji. Uszczelka też jak nowa.


Ale niestety po umyciu, mimo że odrazu wytarłem wodę i wysuszyłem na kaloryferze to wnętrze cylinderka i kanały pokryły się rdzawym nalotem. Więc mycie żywego metalu w wodzie to chyba nie najlepszy pomysł?!? Trochę się tym podłamałem że nawet nie zrobiłem fotki, następny zacisk potraktuje już tylko benzyną.

Ktoś może powiedziec dlaczego myć zacisk w wodzie a nie np benzyną extrakcyjną??

I jeszcze pytanko, skoro ten mój tłoczek jest z plastiku to czy też mam użyć tej specjalnej pasty do tłoczków czy nie bo ona jest np tylko do metalowych tłoczków. wolę się spytać niż później coś ma się skopać.

2pac [2009-02-14 20:05:52]


Napisałem:
>>>wodzie z ludwikiem (albo w acetonie, albo w denaturacie<<<
Gumki układu hamulcowego pęcznieją i puchną kontakcie z produktami ropopochodnymi. Po umyciu w wodzie z ludwikiem trzeba zaciski przedmuchać sprężonym powietrzem. Ot i cała filozofia.
Pozdrawiam.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-02-14 20:43:39]


To teraz ja o myciu:) Woda z dużą ilością Ludwika działa ale nie najlepiej:( To gówno z zacisku nie schodzi:/ Czy jak rozbebeszę całe zaciski( już to zrobiłem by wymienić uszczelki wewnętrzne) to wtedy mogę, wymyć je już ropą albo czymś innym?
Chce je pomalować, dlatego chce to doczyścić :)
Pozdrawiam

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-02-16 20:05:46]


Myj czym chcesz. Produkty ropopochodne jak zostaną na powierzchni współpracującej z gumkami, to ci zniszczą gumki. Ot i cała filozofia. Syf najlepiej schodzi szczotką drucianą albo piaskarką.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-02-17 08:42:38]


Zdjęcie 40 i 41.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-02-17 08:44:48]


Czyli granadziarz_3M jak wymyje ropopochodnymi to muszę bardzo dokładnie oczyścić, żeby nie było kontaktu z gumkami:)
Wielkie Dzięki:) Pozdrawiam:)

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-02-17 11:00:29]


Zrobiłem już przednie hamulce więc podzielę się doświadczeniem.

Tak jak pisałem , jeden zacisk umyłem wodą i pastą 4max która bardzo dobrze odtłuszcza a jednocześnie jest delikatna (dla rąk) ale mimo że zacisk odrazu wytarłem i wysuszyłem opalarką to na pięknej srebszystej gładzi cylinderka zrobił się rudy nalot:( fotka nr 1.

Drugi zacisk myłem już tylko benzyną ekstrakcyjną a wnętrze cylinderka sprayem do czyszczenia hamulców, żeby było super czysto. Później zacisk leżakował przez pare dni bo nie miałem czasu, a mimo to cylinder nie zardzewiał ani trochę!! fotka nr 2.

Jeszcze napiszę odnośnie pasty.
Do cylinderków używałem ATE 03.9902-0501.2 (39zł 180g, aż zaduża ta tubka)
fotka nr 3 i 4

Do montażu klocków: ATE 03.9902-1002.2 (22zł 75ml)

2pac [2009-03-03 20:36:22]


Właściwie to do montażu klocków mogłem też użyć pasty miedziowej albo ceramicznej, ale użyłem tego smaru ATE , trochę się boje bo wygląda jak typowy smar, tzn mam nadzieje że się nie rozpuści i nie spłynie na klocki.

Dodatkowo tarcze pomalowałem cynkiem w sprayu, ciekawe czy wytrzyma.

2pac [2009-03-03 20:44:14]


No to Ci go rydy oblazł:/ ja myłem wodą z ludwikiem jak pisane było wyżej przetarłem szmatą i potraktowałem szczotką drucianą. Gdy były czyste i wyczyszczone, przedmuchałem powietrzem i zostawiłem. Tylko na jednej połówce pojawił się, bardzo delikatny, punktowy nalot rudego który delikatnie papierem przetarłem i nadal sobie leżą i śliczne są:P

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-03-03 20:47:44]


sam zregenerowałem zaciski ostatnio ale nie rozumiem po co malowałeś tarcze ? :)

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie [2009-03-03 20:48:39]


żeby się rdza nie wykruszała ???

Tam gdzie mocuje się felgę pomalowana tarcza bardzo pomaga na ewentualne nieprzyklejenie się felgi do tarczy .... z kolei po zewnętrznej gdy tworzy się próg rdza się wykrusza wpadając między tarczę a klocki....

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-03-04 01:18:58]


Moje stare tarcze były jak w proszku, szczególnie ze środka z tych użebrowań leciał rdzawy gruz więc mam nadzieje że cynk w sprayu (400*C) ochroni przed korozją. Oczywiscie przed malowaniem tarcze odtłuściłem w benzynie.

2pac [2009-03-04 07:57:26]


człowiek sie całe życie uczy :)

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie [2009-03-04 09:44:13]


... a jaka jest wasza opinia na temat złożenia tłoczków na płyn hamulcowy - bez pasty do zacisków. Ja tak ostatnio zrobiłem w transicie - szczerze mówiąc z rozpędu - bo pasta leżała w szufladzie. Rozmawiałem potem z mechanikami i jedni mówią że tak jest ok, a drudzy że trzeba na paste. W serwisówce Haynesa piszą żeby składać na płyn. Przejechałem dopiero ok 300 km i zastanawiam się czy dalej będzie ok.

turning [2009-05-13 12:14:14]


działa, ale o wiele krócej niż na pastę.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-13 17:28:40]


Zapieka się znowu? nawet podczas ciągłego używania?

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-13 21:12:46]


Pasta ma przewagę.Chociażby dlatego ,że płyn jest bardzo higroskopijny

Murmur vel Magman Dokładna lokalizacja na mapie [2009-05-13 21:38:52]


Granadiarz ;) Nawet ja dałem rade zregenerowac zaciski ;) opis jest zajebisty! A o do rozkrecania na poł... zrobiłem tak, fakt jest super wygodnie ale po złozeniu okazało sie że jeden zacisk przecieka... trzeba było zrobic uszcelke ;P

Cinekas 3M Dokładna lokalizacja na mapie [2009-05-13 21:56:15]


harmonijki przeciwkurzowe niestety nie do końca szczelnie zamykają zacisk. jeżeli nie będzie na wskazanym miejscu

http://www.capri.pl/image/page/1869/77686


pasty, to wilgoć, która mimo wszystko dostanie się pod gumkę spowoduje to co widać powyżej, ze względu na wspomnianą higroskopijność płynu hamulcowego.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-14 13:32:30]


no to super, czeka mnie ponowne rozebranie ośmiu tłoczków i przesmarowanie pastą. :{

turning [2009-05-15 08:13:55]


No to teraz moje "pytanie do Radia Erewań" okraszone fotkami:)
Czy ktoś z Szanownych Państwa spotkał się z takimi przetyczkami klocków, czy po prostu trafiła mi się nielicha buba?



A może jest OK i należy to spiąć w ten sposób po prostu i ma działać



Ja osobiście widzę takie po raz pierwszy i nawet nie zwróciłem uwagi przy zakupie. Wyszło dopiero teraz jak się wziąłem za składanie :)

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-23 23:43:50]


No ja tu nie widzę nic szczególnego. Wygląda prawie identycznie jak u mnie. Prawie bo tu czyste i pomalowane:)

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-23 23:56:39]


No to zwróć uwagę gdzie jest w przetyczkach dziurka na zawleczkę, bo w tym clue sprawy :)

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-23 23:59:29]


O Kurde! Na drugiej fotce tego nawet nie zauważyłem, sądziłem że ich jeszcze tam nie ma. Teraz na pierwszą fotkę popatrzyłem. Śmiem przyznać że też pierwszy raz na oczy to widzę;)

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-24 00:20:12]


Jakby nie patrzeć - będzie działać -- choć fabrycznie są raczej po drugiej połówce zacisku ... może przy takim patencie nie szarpie kierą przy hamowaniu ?

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-24 00:34:45]


Ja mam takie w granadzie od zawsze i jakoś nie mam z tym problemów. Też byłem zdziwiony, ale założyłem z powrotem i jest ok. A jeżdżę na tym już prawie 3 lata.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-24 07:09:23]


Co do szarpania kierą, to u mnie szarpie jak s******n, ale raczej to nie jest przyczyną.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-24 07:12:18]


Gryziu, no każdy przyzwyczajony, że z drugiej strony dziurka :). Ale to też niczym nie grozi bo z jednej strony łepek z drugiej spinka. Patyczek nie wypadnie :)

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-24 08:35:30]


Skoro tak, to OK.
Co do przyczyn szarpania kierownicą, to po pierwsze primo luzy w układzie kierowniczym, po drugie primo ;) krzywe tarcze, po trzecie primo zbieżność.

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-24 09:14:46]


Takie przetyczki są w granadach na wentylach.

ObI Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-24 11:30:02]


W Capri do wentyli też - bynajmniej takie Chuder mi sprzedał i działają :)

Badyl Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-25 00:20:25]


Obi mnie uprzedził, to std do wentyli.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-25 15:00:25]


A mógłby ktoś podać jaka jest nominalna i dopuszczalna minimalna grubość tarczy wentylowanej do Granady?

Kżyho Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-27 02:05:32]


średnica 262
grubość nominalna 24
grubość minimalna 22,6
Wymiary w milimetrach rzecz jasna.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-05-27 10:06:40]


Tia... no to mam w takim razie tarcze do kupienia, a jak kupowałem (były w komplecie z zaciskami i głównie o nie chodziło) miały być OK, po przetoczeniu... A tu dzisiaj zmierzyłem i jedna ma 21,95 mm, a druga 21,83 - czyli na złom :(

Kżyho Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-06-01 00:37:15]


Mega poradnik.

Tylko z tym poluzowaniem przewodu, nie bylo tak łatwo jak na zdjeciu ;P
Wkrętka nie dosc ze zjechana to jeszcze zapieczona...
dobrze ze przewód jest krótki i z drugiej jego strony wkrękta wieksza.

Tom'ash Dokładna lokalizacja na mapie [2009-06-13 11:22:10]


Co do tłoczków to wyciągałem je w sposób następujący (pedałem się nie dało): żabką łapałem za kołnierz i kręciłem tłoczkiem - względem osi symetrii tłoczka - jednocześnie wyciągając go z gniazda. Nie jest to łatwe i lekkie ale nie trzeba wymieniać zacisku. Wyjąłem tak około 12 zapieczonych tłoczków.

gusztaf [2009-07-06 08:55:07]


Ja Cię Gusztaf przepraszam, ale jak dałeś radę obrócić tłoczek żabką, to jeszcze nie był zapieczony.
Ja już spotkałem tłoczek, który jak się raczył ruszyć, to pękł zacisk w części współpracującej z tłoczkiem. Do poruszenia go trzeba było odpalić silnik żeby wspomaganie zadziałało, a i fotel, i kierownica trzeszczały. Nie będę pisał czyj to był zacisk, bo by się Hoover czuł niekomfortowo :-) Nie ma opcji żeby żabką wywołać większą siłę niż ciśnieniem w układzie hamulcowym.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-07-06 10:40:21]


Powietrze z kompresora sprawuje się bardzo dobrze:)

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-07-06 10:49:18]


szafa, jak masz kompresor który da 200 bar to pogadamy. Jedynie płetwonurkowie miewają takie do ładowania butli (300 bar), ale nikt Ci nie pozwoli wypychać nim tłoczków z zacisku. Poczytaj uważnie komentarze, już było o wypychaniu tłoczków powietrzem.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-07-06 11:13:41]


No ale już 4 zaciski tak rozbebeszyłem... Może nie były jeszcze tak cholernie zapieczone ale pedałować hamulcem sobie mogłem i dupa...

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-07-06 11:52:23]


Ja wyjmuję zacisk, rozpoławiam. Jeb młotkiem w tłoczek - wbija się do środka. Składam zacisk, zakładam, odpowietrzam i wtedy tłoczek już sam wyjdzie jak się zaprzesz o kierownice.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-07-06 12:19:21]


szafa, może Ty na sprzęgło naciskałeś??? Skoro nie poszły nogą w samochodzie a powietrzem poszły????

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-07-06 12:49:33]


Hehehe:P Nie akurat Pedała poznam:P

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-07-06 22:57:01]


Czasami bywa tak, ze tloczek za nic nie chce wylezc z zacisku. Kiedy wszelkie proby wyciągania zawiodą, polecam nastepujaca metode:
1. wiercimy srodek tloczka na wylot (byle nie przez zacisk) wiertlem 8.5
2. gwintujemy gwintownikiem M10 ze splaszczonym koncem
3. wkrecamy srube M10 o klasie twardosci min. 8.8
4. patrzymy jak pieknie wylazi oporny tloczek

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-09-06 09:02:14]


Ha! Polak potrafi :)

granadabus [2009-09-06 16:47:05]


genialnie:))

tazzman Dokładna lokalizacja na mapie [2009-09-06 19:58:37]


Tak proste i tak skuteczne... A próbowałeś Mysza zrobić to z aluminiowym zaciskiem? Ciekawi mnie czy nie pokaleczy to zbytnio korpusu zacisku.

Johnny81 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-09-06 20:12:07]


Robiłem tylko na żeliwnym. Szczerze, to się bałem, że śruba uszkodzi żeliwo i wypchnie denko zacisku. Ale 2x już robilem tak, i jest OK.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-09-06 21:09:26]


Dobry patent :)

Badyl Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-09-06 22:06:03]


Johny, do tego to się w końcówce śruby nawierca coś na kształt nakiełka i za pomocą smaru przykleja się kulkę od łożyska. Nic się wtedy nie kaleczy, a jedynie może być odcisk kulki.
A pomysł zacny Mysza, jak już widać że z tłoczka nic nie będzie.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-09-07 09:39:11]


No skoro wszystkie sposoby wyciągnięcia zawodzą i niestety kruszy się rant, to już wiadomo ze chromu na tloczku nie ma i przyrdzewiały na amen.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-09-07 21:41:26]


Trzeba będzie przetestować. Jak narazie na takie megaoporne tłoczki zawsze stosowałem Besterlocka i kawał rury. Myszy sposób dużo bardziej cywilizowany :o)

Johnny81 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2009-09-07 23:33:05]


a co to ten besterlock?

Raul Dokładna lokalizacja na mapie [2010-01-08 13:12:59]


ciekaw jestem gdyby zalać taki zacisk naftą i zostawić go na jakiś czas to nie spenetruje w środku i nie puści?
przy okazji może rozpuści nieco gumę?

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-01-08 14:55:07]


Besterlock to od spawarki Bestera :o) Wkręcasz zacisk w imadło, spawasz rurę do tłoczka żeby mieć dźwignię co by go obrócić i wyciągnąć. Tylko trzeba uważać żeby nie zniszczyć korpusu.
Co do ropy to moczyłem stare zaciski od DF`a pół roku. Nic nie dało. Umyły się tylko.

Johnny81 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-01-10 22:07:24]


to jeszcze dla uzupelnienia materialu: czym malowac zaciski ??
nie chodzi o efekt, kolor tylko o zabezpieczenie antykorozyjne
czy przy normalnej jezdzie (nie sportowej) temperatura zacisku ma znaczenie dla doboru farby?? srebrzanka? chlorokauczuk??

Maciasek_3M [2010-03-17 23:56:10]


przy normalnej jeździe spokojnie olejna/ftalowa możesz pomalować i będzie ok.

cOke Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-03-17 23:58:14]


Ja maluję wyczyszczone zaciski minią a potem renowacją, albo śnieżką na rdzę - jest zajebista i sprawdzona na wiele sposobów.

Johnny81 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-03-20 15:04:48]


Takie szybkie pytanko:)
Po wsadzeniu tłoczka(pasta na miejscu, nowe uszczelki też)
Tłoczek chodzi ale ciężko. nie trze nigdzie o metal, tylko czuć że na uszczelce wewnętrznej ciężko mu się pracuje... Tak ma być? czy jednak gdzieś się walnąłem z robotą?

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-04-09 21:59:11]


Ja kiedyś też tak miałem i tłoczek słabo odbijał, nie wiem czy tak można, ale ja wyciągnąłem uszczelkę założyłem na stary tłoczek to wszytko na tokarkę i cienkim papierem ściernym delikatnie zeszlifowałem gumkę i po tym zabiegu tłoczek chodził juz dobrze i oczywiscie nie ciekł.

Kilgore [2010-04-09 22:16:08]


wg mnie nie moze za luzno chodzic. Jak u siebie robiłem tez chodził ciezko -
a jest wszystko teraz ok :)

Tom'ash Dokładna lokalizacja na mapie [2010-04-09 22:45:31]


musi się dać palcami wsunąć i wyciągnąć. Jak jest nie tak, to spróbuj pozamieniać miejscami tłoczki. Masz cztery więc jest co kombinować. Tym bardziej, że wszystkie powinny poruszać się przy użyciu w miarę identycznej siły. Najważniejsze jest, żeby tłoczek pchany powietrzem wykonywał ten minimalny ruch powrotny po odjęciu powietrza. To jest właśnie to, co powoduje, że klocki nie ocierają o tarczę cały czas.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-04-10 16:28:06]


Jak wsadzę tłoczek. To go wyjmę bez użycia narzędzi. Lekko wchodzi ciężej wychodzi.
Co z tym powietrzem? Mam na niego podmuchać czy co? bo jakoś nie rozumie tej kwesti...:/

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-04-10 19:04:50]


Sprężonym powietrzem. Ciśnienie w układzie hamulcowym jest jednak trochę większe niż, to które wytwarzasz dmuchając ;)

Koniu Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-04-11 11:55:33]


Szafa, masz dobrze złożone zaciski.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-04-11 14:25:10]


:D Dzięki Granadziarz :D

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-04-11 14:50:35]


albo tak jak jest napisane w manualu za słabo wyskrobałeś rowek ;)

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-04-11 20:52:32]


Rowek jest wyskrobany że mucha nie siada:)

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2010-04-11 21:13:49]


Na coś specjalnego zwrócić uwagę przy regeneracji zacisków pływających (Sierra)? Czy to to samo tylko połowa roboty? :D

Konar Dokładna lokalizacja na mapie [2010-09-08 21:23:55]


Tłok to prosta sprawa,gorzej z prowadnicami.
Muszą być nie uszkodzone i nie zapomnij dać smaru wysokotemperaturowego do zacisków pod gumki a nie miedziankę czy Lt-43:)))

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie [2010-09-08 22:14:30]


Czy zamiast specjalnej pasty do tłoczków można użyć smaru silikonowego?

bartoromero Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-01-13 14:19:50]


Lepiej było by już nic nie używać. A pastę do zacisków dostaniesz w każdym przyzwoitym sklepie motoryzacyjnym i majątku to nie kosztuje.

chadzior Dokładna lokalizacja na mapie [2011-01-13 14:34:34]


dokładnie! silikonom mówimy stanowcze nie!

chociaż w sumie składaj ;) Jak ci gumki wypłyną to będzie Cię łatwiej objechać ;)

michalch83 [2011-01-13 15:17:35]


jak nie masz pasty to składaj na płyn hamulcowy

Pająk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-01-13 16:23:06]


bartoromero dokładnie 5zł płaciłem za smar do tłoczków. Użyłem na przod i jeszcze zostało na pół tłoczka ;D

Cinekas 3M Dokładna lokalizacja na mapie [2011-01-13 17:08:18]


w byle sklepie kupisz smar nawet firmy ATE
już lepiej chyba wazeliną techniczną jak nie masz(?)

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2011-01-14 00:12:56]


A ja mam pytanie dotyczące regeneracji zacisków pływających (tył) takich jak ma Sierra:

- jakiego rodzaju smaru należy użyć w przypadku mechanizmu hamulca ręcznego?

Oryginalnie jest tam jakiś czerwony/buraczkowy smar. Z góry dziękuję za informacje.

bad ass boy [2011-12-11 21:20:11]


czy można dla ułatwienia rozkręcić zacisk na połówki? czy lepiej nie ruszać?

mishq (Mateusz G.) Dokładna lokalizacja na mapie [2012-01-02 18:32:40]


Czasem nie ma innego wyjścia żeby wyjąć tłoczek - pozatym miedzy połówkami też jest uszczelka ...

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-02 18:36:42]


ZAWSZE rozkręcam.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-02 18:57:09]


Rozkręcaj. U mnie ta uszczelka co jest w środku była uszkodzona i zapowietrzał mi się w capri układ. Niemiec jak składał widocznie ją przydusił i była lipa.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-02 19:00:19]


w "Autofren D4069" nie ma chyba tej uszelki?

Tom'ash Dokładna lokalizacja na mapie [2012-01-02 19:10:19]


Jest

Murmur vel Magman Dokładna lokalizacja na mapie [2012-01-02 19:32:23]


Niestety tylko jedna, i w zaciskach od 2.8i z przekładką mamy problem.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-02 19:48:58]


Taa,fucktycznie

Murmur vel Magman Dokładna lokalizacja na mapie [2012-01-02 21:37:58]


nie ma problemu. rozbieramy, czyścimy, konserwujemy odpowiednim środkiem.
a jak nie mamy takiego, to natłuszczamy kremem ,,NIVEA,, układamy i skręcamy.
mi nie zdarzyło się, żeby po złożeniu była nieszczelność.
..DRED,, niemcy to są ułomki i maja ze wszystkim problem, mają tylko szczęście, że nie żyją w lobbystycznym RP

zenonDWR Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-02 22:40:27]


Bez przesady, mała tubka smaru do zacisków itp. kosztuje 2,5pln :D i Starcza spokojnie na dwa zaciski. Zestaw naprawczy ostatnio płaciłem 16pln więc tez nie majątek.

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie [2012-01-02 22:50:33]


mi chłop w sklepie znalazł tłoczki typowo do taunusa kosztowały niecałe 50 zł i różnią się tym że nie są pochromowane tylko takie ciemne

mishq (Mateusz G.) Dokładna lokalizacja na mapie [2012-01-04 15:59:54]


Wysłałem już zapytania co do tych tłoczków i zobaczę co będzie dostępne , a dodatkowo ktoś pytał o smar do tłoczków to będę miął 180ml 30-33-35zł i 50ml za jakieś 8-9zł szt.
Jak coś dam znać co z tłoczkami i czekam na ofertę nowych zacisków do niektórych fordów.

BABALOO Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-04 16:58:11]


Mateusz, z czego są zrobione te Twoje tłoczki?

bad ass boy [2012-01-05 03:14:18]


z jakiegoś metalu napewno, nie są plattikowe

mishq (Mateusz G.) Dokładna lokalizacja na mapie [2012-01-05 07:36:10]


Metal pokryty epoksydem firma LAUBERT jeżeli dobrze pamiętam :))

BABALOO Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-05 08:22:26]


A tak jak by ktoś mógł to sprawdzić
Tłoczek:
-średnica zewnętrzna 54
-wysokość 29
-średnica wewnętrzna 42

To jeżeli ten wymiar to spoko sprawa.

BABALOO Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-05 10:31:55]


Wewnętrzna średnica mało ważna.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-05 15:43:15]


To i może lepiej że mało ważna w poniedziałek wyślę e maila i spytam się 2 dostawców co powiedzieli że maja na magazynie ile sztuk jest i jak coś dam znać kilka kilkanaście będzie na pewno.

Pozdrawiam

BABALOO Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-05 16:48:31]


zacisk zrobiony ładnie działa tłoczki sie wysuwają jutro jak bedzie możliwość to zamontuje i zobacze jak sie na aucie sprawują

mishq (Mateusz G.) Dokładna lokalizacja na mapie [2012-01-05 17:06:53]


Babaloo, ja kupowałem bezpośrednio od polskiego producenta. Towar jest dostępny.

Mysza liil (EM) Członek Stowarzyszenia capri.pl [2012-01-05 17:24:24]