[ rozmiar zdjęć: duże | małe | domyślne ]
| Właściciel: | rozjechany liil |
| Samochód: | Ford Escort Mk I 1.3 R4 Kent estate 1971 |
| Status: | aktualnie posiadany (od 2026-02-23) |
| Aktualizacja: | 2026-03-19 22:10:12 |
Escort mk1 estate - samochód który zawsze chciałem mieć, ale nie koniecznie nim jeździć
No tak, chyba po raz pierwszy wszedłem w posiadanie samochodu który zawsze chciałem mieć, ale nie koniecznie marzę aby nim jeździć (z racji gabarytów).
Dobrze, że córki dorastają, może kiedyś pojadą nim na PC czy inny Zdwórz, i będą go używać zamiast namiotu...
Escort mk1 kombi.
Był jeden pod Rzeszowem, ale się utlenił. Ostatnio Witek opowiadał mi, że na KKNy przyjeżdżał jeden taki całkiem niezły. Tak czy inaczej, wiele ich już nie ma.
Więc jak się już trafią, to jest albo tak:



I jest kilkanaście tysięcy € czy tam £ lekko.
albo tak:




I wtedy jest odrobinę taniej...
Skoro więc trafił się taki powiedzmy - po środku, to się długo nie zastanawiałem.
Jest raczej w miarę nie zgnity, prosty i kompletny, choć w pudełkach.
Generalnie słodziak :)
Ostatnim jeżdżącym nim właścicielem był Pan Jung z Dolnej Saksoni, który to wyrejestrował Escorta 2 czerwca 1992r. Jednak do mnie przyjechał z Holandii.
Kolejny samochód który oglądałem po raz pierwszy pod domem.
Te zdjęcia jeszcze z holenderkiego Doezum:



57 konny kent 1.3 HC - zupełna nowość dla mnie.

Dużo bardzo fajnych, bardzo ładnych fantów nazbierane. Choć nie przeglądnąłem jeszcze dokładnie co jest w środku...

















Zdjęcia z trasy:



no i w domu...


Aktualizacja 19 marca 2026
Kartony ze środka dalej nie wyjęte, nie przeglądnięte, felgi RSy krzyże 6" zakupione z myślą o tym wozidełku. Tym czasem dziś wskoczyły na przymiarkę 7" Wolfy no i... chyba siadło tak, że krzyże pójdą w kąt. Tak, wiem, ten kencik 1.3 nie będzie z tego powodu zadowolony.



















