Program i instrukcja

Na osobnej stronie. Przeczytać, przyswoić, pobrać program, potestować.

O co chodzi

W ramach bardziej czynnej rekreacji niż leżenie pod drzewem (co też ma swoją niezaprzeczalną moc) robimy w tym roku w Gryźlinach rajd. Rajd jest świeży i nowy, a co z tego wyniknie to sami jesteśmy ciekawi. Jednym słowem - eksperyment. Rajd nazwaliśmy Capricana, co nic specjalnego nie znaczy.

Będziemy jeździć po okolicy - czasem zjedziemy z asfaltu, będą szutry i nawet bruk jak ktoś dobrze wceluje. Będziemy odwiedzać mało powszechne miejsca - dziwne plaże i inne zakamarki. Uwaga! Samochód może się ukurzyć, serio.

Za to można wygrać całkiem realne nagrody, o tym dalej.

Gdzie i kiedy

W Gryźlinach na starym lotnisku, tam gdzie zwykle.

Tak jak zwykle - od piątku do niedzieli, tylko w sobotę sobie pojeździmy po okolicy. Zdecydowanie wskazane jest przyjechać w piątek na wieczór albo nawet wcześniej, tak żeby na następny dzień rano być gotowym do startu.

W sobotę rano (5 lipca) zaczynamy - odprawa powiedzmy o godz. 9:30 i startujemy. Potem jeździmy i na koniec wracamy do bazy na liczenie wyników, nagrody i takie tam.

Założenia rajdu

No właśnie, tutaj sprawa wymaga nieco uwagi, bo wymogi i założenia są może nieco bardziej zaawansowane technologicznie niż w innych rajdach. Wozy mamy wiekowe, ale na tym koniec i skorzystamy z bardziej współczesnej techniki.

Telefon/tablet

Do skutecznego udziału będzie niezbędne posiadanie jakiegoś urządzenia typu telefon/tablet/itp z systemem Android. Urządzenie MUSI mieć wbudowany odbiornik GPS. Na to urządzenie będzie specjalny program rajdowy, który będzie udzielał wskazówek nawigacyjnych. Program zostanie udostępniony zawczasu przed rajdem, tak aby każdy sprawdził sobie czy działa i przyjechał przygotowany.
Bardzo wskazane (właściwie nawet niezbędne) będzie zasilanie telefonu/tabletu z instalacji elektrycznej samochodu (typowo ładowarka podłączana do gniazda zapalniczki) - tak żeby nie przydarzyło się znienacka rozładowanie akumulatora kończące przedwcześnie zabawę, bo działający odbiornik GPS dość mocno drenuje źródło zasilania.

Program rajdowy będzie zapamiętywał pewne fakty, więc skorzystanie z drugiego urządzenia na podmiankę nie będzie za bardzo możliwe, jeśli zawiedzie to z którym zaczęło się rajd.

Od razu napiszę czemu nie też iCośTam Apple'a, żeby zapobiec ewentualnym pytaniom: polityka firmy. Żądają dodatkowych pieniędzy za przywilej napisania programu na swoje własne urządzenie za które już posiadacz raz zapłacił i to nie mało, a potem jeszcze chcą o tym decydować (i nie wiadomo czy się nawet zgodzą) czy można przekazać program napisany samemu innym użytkownikom. Ryzyko że uznają program za nieprzydatny "szerszemu ogółowi" lub niespełniający jakiegoś warunku i nie będzie można go udostępnić czyni potencjalny wysiłek przygotowania programu (i koszty) mało celowym.

A co jeśli nie mam urządzenia z Androidem, a chciałbym się pobawić w rajd? "Beg, borrow or steal." A na poważnie, na pewno ktoś w otoczeniu ma coś co da się doraźnie pożyczyć na taką okoliczność.

Oprócz programu rajdowo-nawigacyjnego niezbędna będzie też mapa okolicy. Będzie nawet dość kluczowa. Każdy uczestnik dostanie taką mapę jako składową rajdowego niezbędnika.

Pilot

To ważna kwestia, ponieważ jednosobowy udział może być dość trudny. W czasie jazdy trzeba trzymać ręce na wolancie bo inaczej można za... w drzewo albo w łagodniejszym wariancie wjechać do jeziora, a na to się nie godzimy. Tak więc do patrzenia się na mapę i obsługi programu nawigacyjnego serio potrzebny będzie pilot-współuczestnik.

Zdjęcia

Na trasie rajdu trzeba będzie zrobić pewne zdjęcia. Tak więc trzeba mieć ze sobą aparat cyfrowy, tak aby pokazać te zdjęcia potem do kontroli. Może być oczywiście aparat w telefonie/tablecie, nie ma problemu, albo osobny - wedle uznania. Byle pokazać potem foty pod ocenę komisji.

Ogólne zasady

Wracając do zasad: na wynik każdego uczestnika zasadniczo wpływać będzie użycie jak najmniejszej ilości wskazówek nawigacyjnych, które program rajdowy będzie liczył. Do tego parę zdjęć do zrobienia, żeby trochę zmusić do rozglądania się po pięknych okolicach. Oprócz tego będą różne zadania, ale o tematyce wyłącznie motoryzacyjnej. Nie będzie szukania dat po obiektach historycznych i takich tam. Również żadnych prób sprawnościowych - jest jedna tożsamość rajdu i jest nią orientacja w terenie. Szybkość samochodu i kierowcy nie jest ważna, choć oczywiście limit czasu na zabawę będzie określony, żeby można było imprezę w ogóle zakończyć...

Nagrody!

No właśnie, tutaj proszę o uwagę. Będzie oczywiście Puchar Zwycięzcy w formie nieszablonowej, ale dodatkowo możemy przewidzieć też dość konkretne nagrody.

Sytuacja ma się tak, że w wyniku dodatkowej zniżki w PZU dla członków naszego Stowarzyszenia, wzrosła zauważalnie liczebność członkowska. I tak od tych paru lat udało się zebrać pewną nadwyżkę finansową, która nieco przekracza regularne wydatki jakie tu ponosimy. Dodatkowo tak się składa, że Ci członkowie którzy przybyli nam z motywacji zniżką w PZU, niespecjalnie się z nami regularnie klubują i raczej członkują się tylko dla zniżki. To w sumie nawet dobry układ, bo oni mają zniżkę, a my tym samym mamy bezpośrednio dzięki nim nadwyżkę kasy, którą zamierzamy przeznaczyć na nagrody. To w sumie kasa bezpośrednio od tych co się z nami nie bawią, to my ich kasę możemy tak wykorzystać i nikomu nie ma prawa być przykro że finansuje imprezy w których i tak nie zamierza brać udziału.

Żeby było to zgodnie z założeniami prawnymi które regulują działalność stowarzyszeń, oraz sensownymi zasadami współżycia klubowego, nie możemy wykluczyć z nagród nie-członków, bo inaczej ich udział nie miałby sensu. Tak więc nagrodę za sukcesy rajdowe może również dostać nie-członek. Traktujemy imprezę jako konkurs organizowany przez Stowarzyszenie, z przeznaczeniem składek na cel statutowy - utrzymanie historycznych samochodów w jak najlepszym stanie. Regulamin konkursu jeszcze powstaje, w każdym razie wygrana przez nie-członka będzie obwarowana dodatkowymi warunkami: może trzeba będzie zostać członkiem (ha ha) żeby odebrać nagrodę i wykonać określoną pracę "społeczną" na rzecz Stowarzyszenia. Proszę się nie przerażać, ciężkie prace to nie będą. Np. dystrybucja drogą pocztową materiałów klubowych, bo nowa partia breloków będzie się zaraz szykować i trzeba będzie je rozesłać.

Forma nagród w tym konkursie-rajdzie: Stowarzyszenie udostępni (zakupi) materiały (części) lub usługi, które zostaną przeznaczone na polepszenie stanu wozów osobom które spiszą się najlepiej.

Na nagrody na chwilę obecną możemy przeznaczyć około 4000 zł, do podziału pomiędzy uczestników którzy znajdą się na podium. Konkretna kwota i jej dystrybucja na poszczególne stopnie podium jeszcze zostanie uszczegółowiona regulaminem, ale rzucając niewiążącym jeszcze przykładem może to być 2000/1333/666 zł.

Udział

Udział może wziąć członek Stowarzyszenia, lub nie-członek. Aczkolwiek ewentualna wygrana nie-członka będzie związana z dodatkowymi warunkami określonymi regulaminem.

Dopuszczalne samochody: wszystkie nasze samochody klubowe - ma być nadwozie starego Forda, silnik już niekoniecznie. Na wskutek różnych sił lobbujących ostatnio skłoniliśmy się ku dopuszczeniu Fiest Mk1 na Puchar, tak więc tu też mogą pojechać. W razie wątpliwości - pytać.

Samochodem jedzie właściciel lub główny użytkownik, co oznacza osobę zarejestrowaną tutaj i prezentującą samochód w ramach własnego profilu.

Zakwaterowanie

Kto nie był w Gryźlinach, to musi się dowiedzieć, że tu nie ma żadnej gwiazdki w standardzie i trzeba sobie przywieźć namiot bądź spać w samochodzie, a kąpać się w jeziorze. To jest impreza zasadniczo piknikowo-biwakowa. Kasa nie zwraca za bilety.

Jest w okolicy możliwość zakwaterowania w wyższym standardzie, np. Zajazd Gryźliński, czy wszelka inna agroturystyka - ale to już jak ktoś ma takie wymogi, to we własnym zakresie.

Wpisowe

Przewidujemy wpisowe, które ma pokryć wszelkie materiały wydawane uczestnikom. Te materiały trzeba przygotować zawczasu w odpowiedniej ilości, a ze zgłoszeniami jest tak że nie wszystkie są pewne i wiarygodne, potem niby zadeklarowani uczestnicy się nie zjawią a wydatki trzeba ponieść i te idą sobie w kosmos. Tak więc umiarkowane wpisowe w wysokości ok. 20-30 zł jeszcze do ostatecznego wyliczenia. Ci co się zgłoszą a nie przyjadą to będą zobowiązani do późniejszego uregulowania, a jak nie to czerwona kartka na zawsze.

Zgłoszenia

Zgłoszenia przyjmowane są do 26.06.2014. Później może też będzie można się zgłosić, ale możemy nie zdążyć zaopatrzyć się w mapy dla uczestników w odpowiedniej ilości i być może trzeba będzie wtedy przybyć z własną dobrą mapą.

Wątpliwości co do udziału rozwiewamy za pomocą email'a: capricana@capri.pl.

Do zgłoszenia służy poniższy mechanizm. Wybrać należy samochód który pojedzie (jeśli nie ma go na liście, to trzeba stworzyć mu stronę z prezentacją w ramach swojego konta). Po zgłoszeniu wpis pojawi się na liście zgłoszonych zawodników. Z listy zgłoszeń można się w każdej chwili wycofać - jeśli jesteśmy już na liście, pojawi się przycisk pozwalający wycofać się z listy.

Lista zgłoszonych uczestników

Koszulki

Na okoliczność imprezy będą dostępne koszulki. Dystrybucja koszulek wyłącznie na miejscu. Zamówienia na koszulki można składać za pomocą koszulkomatu do 15 czerwca.