logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » ogólne » Nasze dzwony cz.3

Nasze dzwony cz.3

czesc 2ga zapchala sie wiec pozwole sobie na ten watpliwy zaszczyt zalozenia czesci trzeciej.

rys sytuacyjny:
- wieczor po "odwilzy"
- opad sniegu i temp w okolicy zera
- na drodze breja utwardzona ale jeszcze nie lod
- predkosc ~ 50km/h

na wyjsciu z luku, znudzony wleczeniem sie za poprzedzajacymi samochodami zabralem sie za wyprzedzanie. rzut oka w lusterka czy ktos mnie juz nie wyprzedza, kierunkowskaz, noga na gaz i siup w lewo. prawdopodobnie skrzynia zredukowala i lekko zarzucilo mi dupa, kontra, kontra do kontry, trzecia kontra i tylko szum, potem trzask, bum i tyle.
stoje 2m nizej w prawym rowie na lewych drzwiach :P
zgasilem silnik, otwarlem sobie prawe okno i wysiadlem. juz paru kierowcow sie zatrzymalo i zaoferowali pomoc wiec postawililismy granade na kolach i przedstawil sie obrazek widoczny na zdjeciach.
przy pomocy mlotka z bagaznika i lomu ktory tata przywiozl po chwili odblokowalem lewe kolo i dzieki pomocy przejezdzajacego traktorztysty wydostalem sie na droge. o dziwo, choc bylem pewien ze tak sie stanie, granada zapalila od sztycha i w eskorcie taty i brata w transicie dotoczylem sie do domu.
straty: obite udo, rozbity reflektor i kierunkowskaz, ale zarowka cala ;], pas przedni, zdezak, lewy blotnik i podluznica prawdopodobnie zgieta. prawdopodobnie ktoras z felg jest krzywa oraz jeszcze niezydentyfikowane uszkodzenia zawieszenia bo auto sie prowadzilo dziwnie dosc.

w calej glupocie, wiekszosc szczescia i nawet najwiekszemu kozakowi (mnie) sie zdazy nieopanowac rumaka ;]

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-11 20:25:50 /


Miałem podobną sytuacje. Znudzony jazdą za jakimś busem wpiąłem kierunek i bez redukcji na 3 biegu wdepnąłem gaz w podłogę. Dupa zaczęła mnie wyprzedzać itd. Udało się na szczęście wyprowadzić, a jak odzyskałem tor jazdy to byłem na lewym pasie na szczęście nic nie jechało.
Poza tym to kiepsko wygląda:(

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-11 20:40:46 /


Nie przejmuj się,zdaża się najlepszym.
Trzeba tylko wyciągnąć wnioski i nie zablokować się bo to najgorsze.
Ja miałem podobną sytuację,:
CAPRI-w długim łuku musiałem kontrować przy 80 na mokrym,a żeby wyprowadzić potrzebowałem drugiego pasa.
Niestety jechały tam dwa samochody.
Wszystko działo się jak w zwolnionym tempie,musiałem zostać na swoim pasie.
Pierwszy samochód minąłem pod kątem 45 stopni a drugi 90:)
Na koniec ciągnąłem ręczny a że był hydrauliczny to trochę pomogło i obróciło mnie.
Zero strat,nawet silnik nie zgasł,gorzej z żoną:do dziś mi wypomina:)

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-11 20:42:31 /


pechowy dzien dzisiaj . Od rana, najpierw kumplowi ktoś rzucił w przednia szybę butelką piwa :/ później joko zerwał linkę gazu, pozniej ja wracając od joka po dostarczeniu linki zerwałem swoją , a teraz czytam nowy wątek "nasze dzwony" :/

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-11 21:13:49 /


acha, zapomniałem napisać... współczuje :/

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-11 21:14:20 /


moja przyszyszla zona jezdzila cala zime ta granada i nic, pare malych slizgow. tylko ja wsiadlem i od razu bum. a mialem wymienic tarcze bo telepalo kolem, juz gotowe wyczyszczone czekaja na stole w garazu. to sie chyba nie doczekaja :/

fragment z naszej rozmowy:

Aanek 20:44:15 
mozesz dopisac w komentarzach
ze najbardziej ucier[iala na tym twoja prawie zona
bo teraz sie martwi
cousie 20:44:52 
cale szczescie ze nie jechala ze mna
Aanek 20:44:56 
jej sie nie udalo przez cala zime rozbic ci auta to ty rozwaliles
cousie 20:45:16 
heheh
no
Aanek 20:45:26 
no
kurde flak
 i czym ja tera bede jezdzic?
:( ;P
cousie 20:46:09 
wyklepie sie i bedzie jak nowka ;)

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-11 21:41:35 /


błotnik i tak nie był w kolorze więc teraz może trafisz na taki kolor jak reszta auta i przy okazji jakiś remont mały sie zrobi... poza tym współczuje bo jednak auta szkoda

mishq (Mateusz G.) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-11 21:43:46 /


Dlatego ja wyprzedzam od razu i nigdy nie pozwalam się znudzić jakimś syfem jadącym przede mną.

Pytane do Leszka - miales odpowiednie opony na odpowiednia pore roku? :D

Mysza liil (EM) / 2010-03-11 21:43:48 /


blotnik byl "renowowany" i taki kolor zostal mi dobrany przez mieszalnie, ciurmoki jedne.
co do remontu to sie jeszcze zastanowi, prawa strone zrobilem przed zima bo byla dziurawa jak ser, lewa jest nie lepsza, ale chyba podluznica sie zgiela i niewiem czy mi sie bedzie chcialo robic.

co do opon, tak, sa odpowiednie na odpowiednia pore roku. na nieodpowiednich bym nie dojechal do tego miejsca, wrecz nie wyjechal bym od mojej kobity z osiedla, zaparkowal bym w garazach, bo po uliczkach osiedlowych tez sie slizgalem na rozgrzewke.

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-11 21:58:49 /


to jest nauczka dla automaciarzy - używać lewej ręki. Trzeba było zredukować ręcznie przed wyprzedzaniem to by nie zerwało przyczepności.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-12 08:47:25 /


Znaczy się prawej, tej od dźwigni biegów....

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-12 09:03:47 /


oj bieda :( wspólczuje
nie zawiedź swojej prawie żony i remontuj, żeby miała czym jeździć ;)

Tom'ash Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-12 11:22:25 /


Leszek ogromnie Ci współczuję Grania prezentowała się zawsze pięknie i mam nadzieje że wróci do dawnego wyglądu :)
pozdrawiam :)

cortinas !G.O.P! / 2010-03-12 12:03:25 /


szkoda granady.
ale fakt faktem - wczorajszy wieczór był fatalny do jazdy. ślisko jak diabli

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-12 17:27:13 /


Jaki tam fatalny. Kumpel dzwoni i mówi: "wi wi widzisz te warunki? Je je jedziemy na placyk, tylko szybko, zanim nam śnieg rozjeżdżą" :D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-12 17:43:06 /


granadziarz jak lewej to nogi ;-) Mi dzisiaj zderzak fest ktoś pod domem przerysował, na szczęście w plastiku ale humoru mi to znacznie nie poprawiło.

dirk Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-12 19:09:42 /


Leszku nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, całe szczęście w nieszczęściu, że nie dachowałeś.

dirk Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-12 19:10:55 /


w drodze na dol z tej skarpy sobie tak "pomyslalem": no to jestem w dupie, zrobie zolwika.
potem jak stanalem na drzwiach tez taka wizja byla ze zaraz wyciagne kolka do gory , ale granada sie zachwiala i sie w miare ustabilizowala, w sam raz zebym sie wypial z pasow i otwarl okno pasazera. gdybym jechal dziesiec km/h szybciej to pewnie bym sie zatrzymal na dachu. nie zagladalem jeszcze pod auto, ale z wiezchu wyglada na to ze nie chce mi sie go ratowac, jeszcze sie zastanowie obejze, najwyzej bedzie na sprzedaz.

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-12 20:41:55 /


Dziś trzynastego a więc krniki wypadkowej ciąg dalszy.
Jako, że moje ogrodzenie jest celem ataków terrorystycznych, dziś rano miał miejsce kolejny atak mający na celu unicestwienie mojego płotu. O ile dziadowska część ogrodzenia już prawie nie istnieje o tyle inwazja dziś dotknęła części "wzorcowej" co nie przyczyniło sie do dobrego samopoczucia.



Parę godzin później pojechałem po chlebek do piekarni i cofając dziobem doprowadziłem do konfrontacji haj techa z oldskulem. Oto skutki:



Fiat już tu jest po naprawie blacharskiej, bo sie koło nie chciało swobodnie obracać ;D

Echhhh trzynastego....

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-13 15:15:19 /


z przodka wyglada jak na zdjeciu ponizej, tak jak pisalem wczesniej prawdopodobnie jest zgieta podluznica w czesci "dziobowej", i napewno jest zgieta w czesci "kabinowej". kurniasz :/

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-14 11:15:55 /


Zapek najwyzszy czas stworzyć odpowiednie obwarowania, proponuje wykopać fosę ;P

Tom'ash Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-14 11:50:41 /


Leszek jak bys reanimował granade to moge poratowac takim pasem przednim dolnym..
http://www.capri.pl/image/market/36135/133887

Eddie Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-14 12:27:28 /


Zapek taki fajny Focus - nie jest do sprzedania za parę stówek jak poprzedni Escort który skończył na feralnym skrzyżowanku ? ;-)

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-14 17:59:51 /


Niestety, miał AC...

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-14 18:04:06 /


najważniejsze że nikt nie ucierpial :) a atko sie zawsz wyklepie

powodzenia

zolty_ Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-14 18:18:27 /


Właśnie źle, ja potrzebuję trupa pod domem bo wtedy miasto umieści na moim skrzyzowaniu znak STOP i próg zwalniający. Nie ma trupa to mój wniosek w UM leży i kwiczy a ja sukcesywnie pozbywam sie ogrodzenia, samochodów które stojąc pod domem są rozbijane przez te nad którymi już nikt nie panuje a może się zdarzyć że i sam zginę we własnym ogródku czy warsztacie pod kołami wpadającego doń samochodu.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-14 23:35:04 /


Ja w ym roku tylko felge stracilem po uderzeniu w kraweznik jak zone odwozilem do pracy bo zarzad transportu i komunikacji nawet nie chcial odsniezyc :/

zolty_ Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-14 23:39:21 /


zolty to nie zarząd ponosi winę tylko Ty!!! Trzeba było wolniej jechać.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-15 00:08:19 /


ruszajac z miejsca :) nawet gazu nie zdazylem dodac
ale no coz u mnie to tylko felga naszczescie stalowa :)

inni maja wiecej pecha

zolty_ Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-15 00:12:02 /


To umiejętnie ruszyłeś, że nie dodałeś nawet gazu i już rozwaliłeś felgę ;)

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-15 17:45:45 /


co na to policja ? :D haha

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-15 17:48:04 /


nie było żadnego w okolicy a szkoda ;P

a co do umiejętnosci ma się ten dryg :P hehehe

zolty_ Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-15 19:02:15 /


Beddie niedowiarku jakbys zobaczyl u mnie niektore dziury w jezdni po zimie, to bys uwiezyl, na sam widok felgi sie krzywia ;)

Main(misiek) Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-15 19:33:12 /


Zapek trup niestety niewiele zmieni. Od prawie 3 lat walczymy o światła, albo chociaż muldę na skrzyżowaniu, na którym zginął mój kolega i dwie inne osoby. Ostatnia ofiara śmiertelna pofrunęła na ponad 20 metrów. Rannych statystyki nie ujmują. Jak TVN kręcił materiał, to karetka pogotowia przejechała na przejściu prawie po palcach trzem gnojkom. Kierowca nawet nie próbował hamować. Dalej nie ma pieniędzy na tą inwestycję.

radzieckii / 2010-03-17 19:33:32 /


Zapek, zrób atrapę fotoradaru :) Gwarantuję, że ludziki będą zwalniać .

MILO Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-18 00:53:05 /


Milo, to się nawet może udać :D

nebel Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-18 08:43:05 /


Nie będzie dziłać. Ludzie zwyczajnie wyjeżdżają na pełnej klepie z podpożądkowanej i trafiają na tych jadących główną. Wypadkowa wektorów sił jest powieszona na moim płocie. Ludzie mówią, że nie widzieli znaku więc kto tam skrzynkę zobaczy...

Chyba już pisałem jak facet raz wyjechał na główną, jebnął go autobus, auto wpadło z impetem do ogródka, z bagażnika wyleciała gaśnica, walnęła w bramę garażową, od wewnętrznej strony bramy garażowej odpadła listewka i udeżyła w motocykl uszkadzając lakier na bocznym kufrze. Kufer był malowany trójkolorowo wszystko w perle, do tego to kufer robiony na zamówienie a motocykl to SAM.
Wyobraźcie sobie teraz minę rzeczoznawcy PZU ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-18 10:27:33 /


To może zamiast płotu wkop w ziemię betonowe paliki.. Albo zrób jak mój sąsiad - załatw gdzieś z kamieniołomów głazy. On dał takie mniej więcej 50x50x50 cm. Troszkę je wkopał w ziemię i hula. U mnie na ulicy często zap... lają ponad 100km/h. Jeden tylko gość się zatrzymał na tych głazach i powiem, że było krucho. Ale głazy się nawet nie okruszyły. Jedyny minus - sam transport i umiejscowienie. Na bank potrzebny będzie mały dźwig albo średniej wielkości koparka z łychą.

MILO Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-18 12:09:57 /


Tak, głazy to świetny pomysł. Najlepiej jeszcze zaminować pobocza.

Mysza liil (EM) / 2010-03-18 12:17:08 /


hm a nie lepiej żyć z napraw płotu?

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-18 12:24:02 /


Jako, że Ursynów z Wilanowem w Warszawie połączone są głównie tajnymi skrótami właściciele przydrożnych posesji zamiast krasnali stosują właśnie głazy

Piosiu. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-18 12:24:39 /


Za przęsło płotu płacą 300-400zł, słabo opłacalny sport. Będę teraz stawiał płot systemowy, który naprawię w ciągu godziny. W ziemi zabetonuję solidne rury do których zostaną włożone słupki ogrodzenia z baaardzo lichej rury. W razie ataku rura się urwie u podstawy a siatka najwyżej się rozerwie. Wyjmę wtedy resztki słupka z rury, wstawię nowy słupek z magazyny słupków a siatkę wytnę i wplotę ersatz teile z magazynu ersatz tajlów ;) O ile mnie wrak w ogródku nie rozjedzie.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-18 18:54:40 /


to za płotem te głazy :)

fordofil Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-18 19:41:38 /


ja bym na twoim miejscu dal kierujácym namiastke toru wyscigowego i zamiast plotu poukladal opony jedna na drugiej, powiazal linkami i pomalowal w bialo-czerwone barwy... W razie wypadniecia z toru -oponki sie pozbiera i pouklada od nowa, a i "ogrodzenie" bedzie bardziej widoczne...
pzdrre.

♠Zoggon♠ Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-18 20:28:35 /


Gustowną podmurówkę zrobić pod płot, o taką: http://www.youtube.com/watch?v=T2pgiw1aTlQ .

Tomasz [DMI] Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-18 20:42:54 /


duże kamienie też dobre :) http://www.youtube.com/watch?v=Qbq7IKP_-18&feature=player_embedded

kozi Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-03-18 21:20:44 /


Zapek znalazłem dla Ciebie idealne rozwiązanie :) niewymagające dużych nakładów, może tylko dogadania się z sąsiadami żeby na zmianę stawać :)
http://www.youtube.com/watch?v=qYIG1wJToHo

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-18 23:34:09 /


Trójkąt zajebioza!, lecę po karton i białą farbę :D
Kozi- ten gość z filmiku chyba się trochę podniecił bo skutki widać pod koszulką :D

Rasta Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-03-22 22:11:11 /


Oto dlaczego auto rodzinne powinno byc sedanem. Najlepiej dwu tonowym sedanem tak jak w moim przypadku.
Ekonomia z bezpieczenstwem nie idzie za bardzo w parze wiec jak ktos mi kiedys powie kup pan sobie jakiegos malego rodzinnego diesla to odesle go do tego watku.

Sytuacja miala miejsce na Berlin ringu. Predkosc okolo 120km/h i nagle wszystko zaczyna stac. No to spokojnie sie zatrzymal;em tak jak cala reszta przede mna wlaczylem awaryjki no i sie zaczelo. Avensis zatrzymala sie za mna lekko po skosie i nagle wielkie booom pisk booom itd.

Sprawca kolizji byl 70letni dziadek w Lancerze. Nie wyhamowal przed cordobo ibiza ta z kolei walnela w Avensis po czym Avensis we mnie. Emerytka z Cordoby odjechala karetka wnetrze roszarpane zawias w srodku kanapy luzem siedzenie kierowcy oderwane od podlogi.

Ja jako jedyny odjechalem o wlasnych silach i do tej popry drapie sie w glowe co by bylo gdybym kilkaset metrow wczesniej nie wyprzedzil owej Cordoby!


pzdr

szeski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 10:33:58 /


c.d

szeski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 10:38:07 /


Ten rozwalony przód Avensis to rozumiem po konfrontacji z Twoim zadrapanym zderzakiem? No nieźle, nie pamietam komu tłumaczyłem żeby kupując auto rodzinne olał umiłowanie do Fordów i kupił właśnie takie bądź starsze BMW. Cordoba pewnie już się szykuje na jutrzejszą giełdę, hehehe.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 10:47:09 /


To jest raczej kwestia tego, ze ped lancera wziela na siebie cordoba, reszta juz dostala odpowiednio mniej. Jakbys byl na miejscu cordoby, to twoje auto by tak wygladalo.

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 10:54:16 /


Gdyby zamiast Cordoby stało tam to BMW, to pan sprawca odjechałby w worku...

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 11:22:19 /


E38 ma bardzo twardy zadek. Nie jest to moja pierwsza siodemka i widiwalem juz rozne zdarzenia z udzialem tego modelu. Auto jest porzadnie zbudowane i to z metalu a nie z plastiku.
Mimo wszystko jestem pelen podziwu ze Lancer pogial sie tylko powierzchownie (moze dlatego ze wjechal pod Cordobe?) a w Seacie bak nie ulegl rozszczelnieniu. pzdr

szeski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 11:49:50 /


dlatego ostatnio kupiłem volvo kombi...
szeski dobrze że nie byłeś na miejscu seata. ( mój kolektor !! ) :)))

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 14:29:40 /


Dlatego jestem zdania by starym kierowcom zabierali prawko - mnie zaliczył 69 dziadek - bez hamowania z około 80km/h.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 17:33:24 /


A ja nie - jeśli ktoś czuje się na siłach żeby jeździć - niech jeździ ....

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 17:58:58 /


Shadow - to nie jest kwestia wieku. Znam gości przed 30-tką, dla których przejazd z Tarnowa do Rzeszowa to wydarzenie, do którego przygotowują się przez 2 tygodnie. A brat mojej mamy (85 lat) wsiada w Wa-wie w auto o 4 rano i przed północą wysiada przed hotelem w Londynie albo w Nicei. I tak 5-6 razy do roku od 40 lat.
Pozdreaux.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 18:16:57 /


nosz kurde ja z Tarnowa do Rzeszowa jeździłem co dwa tygodnie i też przed 30tką !. Mam nadzieję, że nie o mnie chodzi :P. A tak z ciekawości Krk jesteś jakoś bliżej związany z Tarnowem ? :)

Mirek K. / 2010-04-03 18:25:51 /


Podczas symbolicznego startu z wrocławskiego rynku na rajd Monte Carlo, przy wspólnej herbatce Pan Sobiesław Zasada (80 lat skończone w styczniu) powiedział, że przejechanie dla niego 2000km, na dzień dzisiejszy, nie stanowi większego problemu :)

Koniu Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 19:36:37 /


Mój pradziad urodził się w Łysej Górze k. Wojnicza a pochowany jest w Zakliczynie, gdzie mieszkał całe dorosłe życie i gdzie urodziła się trójka jego dzieci - w tym mój dziadek. W tymże Zakliczynie (pow. Tarnów) jest po pradziadku 200-letni dom, gdzie od ponad pół wieku co roku spędzam co najmniej miesiąc wakacji. Zatem kwadrat Bochnia -Tarnów - Grybów - Limanowa znam dosyć dokładnie a i znajomków sporo tam posiadam :)
Pozdreaux.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 19:55:15 /


O prosze !
Krajanin :) Toć łysa Dziura po sąsiedzku z Dębnem.
Możliwe nawet ze sie nasi dziadowie sztachetami lali na dożynkach pod remizą :D

Aldaron Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-03 20:36:47 /


Panowie - jak wszędzie - znajdzie się wyjątek od reguły. Ale spójrzcie na większość dziadków za kierownicą - wniosek jest jeden. To oni stanowią 99%, która jeżdzić nie powinna a Wy piszecie o tym 1%.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 19:49:39 /


Tu cos z innej beczki...

CapriGhia / 2010-04-04 19:54:32 /


Statystycznie częściej zabijają młodzi, niedoświadczeni, źle przeszkoleni, bez wyobraźni. Ale poza deficytami mają także zasoby: auta za 1,5 tys. zł, sportową żyłkę, marzenia bycia 'bogami kierownicy', 'cesarzami polskich dróg' etc. Dziadkowie jeżdżą emerycko, ale najczęściej bezpieczniej.

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 19:58:35 /


Hrabio - nie zgodzę się ... żeby to było adekwatne do stanu faktycznego to trzeba uwzględnić takie zależności:


Statystycznie młodych kierowców jest po prostu więcej i procentowo w populacji ich udział jest większy (JAKO CZYNNYCH KIEROWCÓW) i kilometrowo też zazwyczaj jeździ więcej.

Dziś większość młodych ma prawo jazdy i korzysta z auta - natomiast w populacji osób starszych stosunek osób posiadających prawo jazdy do rzeczywiście jeżdżących jest mały !

Ale tego narazie nikt nie zbadał --- ale jeśli starszy kierowca nosi tylko ze sobą dokument a z auta nie korzystał od 5 lat to tylko tworzy bezpieczną statystykę - bo ryzyko, że spowoduje wypadek jest żadne - znam sporo takich osób z nieczynnym prawem jazdy... na emeryturze nie dojeżdża się też do pracy tylko jeździ do sklepu lub na działkę , coś tam okazyjnie - i tak np. ja robię w rok tyle co mój dziadek najeździł swoim Cinquecento w 12 lat ;-)


Dodatkowo - jeśli ktoś jedzie wolno lewym pasem , lub jedzie wolno i wszyscy go wyprzedzają ryzykując - stwarza zagrożenie - ale sam wypadku nie powoduje... tacy kierowcy są najgorsi :-/

Wiek nie ma tu praktycznie nic do rzeczy ....

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 20:53:25 /


Dziś czytałem (jak znajdę wkleję linka), że według badań najwięcej wypadków powodują panowie po 50-tce, najmniej kobiety, pośrednio znajdują się młodzi kierowcy.

dirk Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-04-04 21:13:27 /


Popieram przedmówcę :/

BirdDog Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-04-04 21:14:06 /


No obawiam się, że tego essiego juz nawet żaden Sindbad nie wyklepie. A gdzie przód pojechał?

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 21:26:12 /


No też szukałem przodu. Drzwi znalazłem, ale dalej ku przodowi nic...

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 21:54:08 /


Winrar zadziałał

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 21:58:07 /


Dirk - proszę o dane. Konkret. Siedzę w tym temacie od kilku lat :/

Mike - czyli jeśli dobrze zrozumiałem kierowcy, których jest ilościowo więcej zabijają (się i innych) rzadziej? I jakie to ma znaczenie dla ilości zapalanych zniczy?
Mówimy o liczbach wymiernych, a nie o korelacjach.

A tak na dobrą sprawę decydujące są dane mówiące o liczbie wypadków śmiertelnych przypadających na jednego czynnego kierowcę w danym przedziale wiekowym. O szczegółowe dane jednak trudno.
Niemniej jednak od ca. 2004/2005 zauważamy wzrost wypadkowości wśród kierowców od 18 do 24 roku życia. Jeszcze 5 lat temu najwięcej wypadków powodowali ci z przedziału od 25 do 40 r.ż., ale nigdy do tej kategorii nie należeli kierowcy pow. 59 r.ż.

Z mojej praktyki: czasami dziadkowie sami przychodzą się sprawdzić do mnie - ostatni przypadek, facet 83 lata, kupił ostatnio alfę turbo. Nówka salon. Żegnałem się nogą widząc jego wiek. Nie było podstaw do uwalenia dziadka w trakcie procedur diagnostycznych... Z resztą kolega Sobiesława Zasady.

Nagminnie jednak trafiają się na badaniach "młodzi gniewni", którzy mają deficyty poznawcze (zaburzenia uwagi, wzrok do bani, słaba koordynacja wzrokowo-ruchowa, zero przeszkolenia, ale dużo mocy pod maską, OGÓLNA MASAKRA), nie mówiąc już o przeświadczeniu o nieśmiertelności, o tym, że wszelakie przepisy są złe etc, co stanowi podstawę do uwalenia kolesia.

Panowie, nie chce mi się tego wszystkiego opisywać - na pogawędki "z praktyki" zapraszam na SO lub PC.

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 22:20:43 /


Pozwolę sobie jeszcze
<Dodatkowo - jeśli ktoś jedzie wolno lewym pasem , lub jedzie wolno i wszyscy go wyprzedzają ryzykując - stwarza zagrożenie - ale sam wypadku nie powoduje... tacy kierowcy są najgorsi :-/>

Więc: kierowca 63 letni jadący lanosem zgodnie z przepisami lub trochę wolniej stanowi zagrożenie, ponieważ utrudnia doskonałemu kierowcy 22 letniemu w calibrze 2.0 16V LPG rozwinięcie większej prędkości. Czyli jeśli 22 latek zabije się/kogoś winę za wydarzenie w 100% ponosi dziadek. :/ Masakra. Czyli zwalniasz z odpowiedzialności nieukształtowanego dzieciaka, który nie potrafił odroczyć gratyfikacji, tzn. koniecznie musiał zapier***ć z większą prędkością? (brak umiejętności odraczania gratyfikacji - kolejny powód, aby takiemu kierowcy dać nega w trackie badań...).

Mike, coś pił dzisiaj? Bo nie wierze, że takie kalumnie napisze człowiek myślący. W Szwajcarii takie poglądy nawet w kabaretach nie są prezentowane.

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 22:29:13 /


A obowiązkowe badania powyżej 65 roku życia i tak w końcu wejdą, o diagnostykę dziadków się nie martwcie. Myślcie tylko jak zmniejszyć ryzyko ze strony najmłodszych. I najliczniejszych na drogach.

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 22:37:04 /


Obowiazkowe badania powyzej 65 roku zycia? Chyba zartujesz, przeciez to kolejny martwy przepis nabijający kabzy pierdolonych łapówkarzy w białych fartuchach.

Mysza liil (EM) / 2010-04-04 22:39:46 /


Witek, nie chodzi o badania lekarskie, tylko psychotechniczne. Na pewno nie nosim białych fartuchów i na pewno daleko nam do łapówkarzy. No i (przynajmniej na rynku poznańskim) trudno jest dostać sztympel na kwicie za piękne oczy i jakiś papier nbp.

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 22:42:15 /


No bo jużem myślał że chodzi o takie badania jak do uzyskania prawa jazdy...

Mysza liil (EM) / 2010-04-04 22:44:17 /


Hrabio niezupełnie --- po pierwsze przedział 18-24 to zaledwie 7 lat , jeśli tak następny przedział powinien wynosić 25-31 kolejny 32-39 żeby to jakoś odwierciedlało grupy ryzyka.... a nie być rozrzucony na chyba 15 i 20 lat następnych grup - bo takie kategorie podajesz - pewnie dlatego , że takie dane zbiera policja ...

Jednak danych w jakim stopniu jest czynny kierowca i jakie jest ryzyko danej grupy są niepełne i oceniane wg. innych kryteriów --- jeśli młody kierowca robi 20 tys km rocznie a starszy 1 tys rocznie to z prostych zasad prawdopodobieństwa pierwszy jest narażony na spowodowanie wypadku lub uczestniczenie w nim 20-krotnie bardziej....

Dalej - uważam , że wśród osób młodych - powiedzmy 18-24 i 25-40 (a właściwie odłamu grupy 25-30) kierowców regularnie jeżdżących autem jest 70%-80% a kierowców w wieku ponad 60 lat jest może 20%-30% .... i już samo porównanie niebezpieczeństwa jakie stwarza dana grupa powinno być mnożone pi razy drzwi przy uwzględnieniu takich współczynników

- i teraz można przebadać statystyczną przypadkową grupę osób w wieku 18-30 i pow. 60 lat - jakoś zaokrąglić wyniki - ale pewność takiej przypadkowej próby jest marna a i część osób niechętnie się przyzna , że auta w ogóle nie prowadzi.


Dlatego uważam , że mówienie o młodych źle - nie do końca jest sprawiedliwe - choć napewno słuszne i warto utemperować niektórych argumentami że powodują dużo wypadkó by jeździli choć troszkę ostrożniej i rozważniej - howk....




Co do tematu to ciekawy - chętnie podyskutuję - o szkoleniach młodych adeptów też chętnie ponieważ temat jaknajbardziej w sferze moich zainteresowań - niestety chyba dopiero na PC bo sobie w terminie SO jeden z Gopowców wymyślił brać ślub ;-) więc nie możemy go opuścić tak po prostu w ostatniej drodze kawalerskiej...


MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 22:51:26 /


No weź mnie nie wk***, za takie badania to połowa prowadzących je lekarzy winna w kamieniołomy pójść :/

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 22:51:33 /


Mike ---- podział wiekowy wynika m.in. z prawideł rozwojowych, w tych przedziałach wiekowych ludzie są najbardziej podobni do siebie, mimo upływu mniejszej lub większej ilości lat. Patrz: koncepcja faz rozwoju Eriksona. Howgh.

10 milionów ludków między 40 a 60 r.ż. powoduje mniej wypadków rocznie niż 4 miliony populacji pomiędzy 18 a 24 r.ż! Dane milicyjne, bo innych brak, a jakże.
Czy na drogach jeździ mniej osób w pierwszej grupy? Mike, pomyśl teraz sobie o sobie i swoim ojcu. Należycie do dwóch grup. Czy 'młodych' za kółkiem jest mniej niż 'starych'? Czy robią większe/mniejsze przebiegi? Na pewno nie w proporcjach 70-80% do 20-30%.

A jeśli 'młody' sie frystruje, bo jedzie dziadek, to też jest źle. Każda frustracja za kółkiem jest zła. Drogi są jakie są lub ich nie ma, ale asfalt nie myśli i nie zabija. Zadaniem kierowcy jest jechać tak, by siebie/innych nie zabić. Trzeba pamiętać, że żyjemy w Polsce i droga z P-nia do Gdańska zabierze 7 godz. I choć bym się posrał nie zrobię jej w 3 godziny. Tyle. Świadomość, świadomość, świadomość, myślenie.

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 23:06:42 /


<Dodatkowo - jeśli ktoś jedzie wolno lewym pasem , lub jedzie wolno i wszyscy go wyprzedzają ryzykując - stwarza zagrożenie - ale sam wypadku nie powoduje... tacy kierowcy są najgorsi :-/>

Więc: kierowca 63 letni jadący lanosem zgodnie z przepisami lub trochę wolniej stanowi zagrożenie, ponieważ utrudnia doskonałemu kierowcy 22 letniemu w calibrze 2.0 16V LPG rozwinięcie większej prędkości. Czyli jeśli 22 latek zabije się/kogoś winę za wydarzenie w 100% ponosi dziadek. :/ Masakra. Czyli zwalniasz z odpowiedzialności nieukształtowanego dzieciaka, który nie potrafił odroczyć gratyfikacji, tzn. koniecznie musiał zapier***ć z większą prędkością? (brak umiejętności odraczania gratyfikacji - kolejny powód, aby takiemu kierowcy dać nega w trackie badań...).

Mike, coś pił dzisiaj? Bo nie wierze, że takie kalumnie napisze człowiek myślący. W Szwajcarii takie poglądy nawet w kabaretach nie są prezentowane.


To nie kabaret - Autostrada A4 , po 3 pasy ruchu w jedną stronę ... środkiem jedzie starszy pan w kapeluszu prędkością 80-90 kmh - powiedzmy stereotypowo Lanos, młody gość w czapce z daszkiem skierowanym do tyłu - również 80-90 kmh - rówież stereotypowo Golf2, lub statusiały 45 latek w swoim kombi - również 80-90 kmh ....... wszyscy z takich 3 typów kierowców JADĄ TAK JAKBY PRAWY PAS NIE ISTNIAŁ ... (czy to wbrew przepisom ??? ale kto im da mandat ?) ... i zdania nie zmienię tacy kierowcy są najgorsi ....

później jedziesz za takim delikwentem licząc, że zjedzie na prawy pas skoro wyprzedził już ciężarówkę - ale nic z tego - z lewej wyprzedza Cię Q7 a na pusty prawy już czai się Merc S-klasa - oba w granicach 150-160 kmh - kierowca Merca już tylko wietrzy okazję aby wyprzedzić wszystkich prawą i wrócić na lewy pas, nadziewają się na tych dołączających się ze zjazdowego lub puszczając w końcu migającego im światłami z tyłu i zjeżdżając na prawo awaryjnie hamują lub pakują w kuper naszego powolniaka , lub robią unik na prawy pas - wpadają w poślizg i barierki ... NIEEE - to nie nieukształtowany dzieciak ma problem tylko Ci którzy normalnie chcą skorzystać z drogi na zwyczajnie przyjętych zasadach (jazda możliwie najbliżej prawej krawędzi jezdni- lewe pasy służą wyłącznie do wyprzedzania) - i są to kierowcy z wszystkich trzech grup.... a nie tylko młodzi z Caliby (kolejny stereotyp)... W Niemczech nie ma problemu pustej autostrady na której wszyscy jadą środkiem a prawy pas jest pusty lub raz na 3 km trafi się ciężarówka ...

Bo wtedy zostaje Ci przy zajętym non-stop lewym pasie wyprzedzić takiego delikwenta prawą - niepotrzebne skakanie po pasach i zdenerwowany kierowca na zderzaku...

Wielokrotnie wjeżdżając na autostradę ciągle tym samym wjazdem lub dojeżdżając do wjazdu autostradą - auto dołączające się do ruchu robiło następujący manewr - z pasa rozbiegowego przy włączonym kierunkowskazie ... natychmiast wskakiwało na środkowy pas - choć prawy był po horyzont wolny -- NO CZYM TO WYTŁUMACZYĆ ? Jazda prawym to jakaś ujma dla honoru takiego kierowcy czy jak ? Wielokrotnie widziałem dohamowanie ze 130 do 80 bo kierowca nie spodziewał się takiego manewru ustępując miejsca temu z tyłu... parę razy dym spod opon

Również podobne przykłady uporczywej jazdy lewym pasem sporo poniżej limitu są nagminne i to nie jest tak, że ktoś skręca w lewo na skrzyżowaniu - po prostu taka zachcianka jazdy szybkim pasem (prawy niedziurawy, bez kolein - żeby było jasne)


Ja nie mam nic przeciwko temu , żeby kogoś kto ma ochotę jechać szybciej - po prostu przepuścić i to sprawnie i płynnie ... wystarczy obserwacja lusterka - ma ochotę - a niech jedzie .... nie moja sprawa żeby go blokować i denerwować , że coś przed nim się wlecze - bo wtedy tylko poziom jego agresji wzrasta....


Na kursach nie uczą takiej rzeczy jak planowanie manewru , wielu kierowców na autostradzie planowanie ogranicza do - AHA ten z przodu jedzie już przedemną za długo , wyprzedzę go i bez patrzenia w lusterko lewy kierunek i jedzie w stronę linii ... jak nikt nie trąbi to jadą dalej...

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-04 23:59:30 /


"Mike ---- podział wiekowy wynika m.in. z prawideł rozwojowych, w tych przedziałach wiekowych ludzie są najbardziej podobni do siebie, mimo upływu mniejszej lub większej ilości lat. Patrz: koncepcja faz rozwoju Eriksona. Howgh.

10 milionów ludków między 40 a 60 r.ż. powoduje mniej wypadków rocznie niż 4 miliony populacji pomiędzy 18 a 24 r.ż! Dane milicyjne, bo innych brak, a jakże.
Czy na drogach jeździ mniej osób w pierwszej grupy? Mike, pomyśl teraz sobie o sobie i swoim ojcu. Należycie do dwóch grup. Czy 'młodych' za kółkiem jest mniej niż 'starych'? Czy robią większe/mniejsze przebiegi? Na pewno nie w proporcjach 70-80% do 20-30%.

A jeśli 'młody' sie frystruje, bo jedzie dziadek, to też jest źle. Każda frustracja za kółkiem jest zła. Drogi są jakie są lub ich nie ma, ale asfalt nie myśli i nie zabija. Zadaniem kierowcy jest jechać tak, by siebie/innych nie zabić. Trzeba pamiętać, że żyjemy w Polsce i droga z P-nia do Gdańska zabierze 7 godz. I choć bym się posrał nie zrobię jej w 3 godziny. Tyle. Świadomość, świadomość, świadomość, myślenie."






Hrabio to naprawdę ciekawe - tylko , że milicja przestawiła się na sytem dekadowy :-) 18-19 20-29 30-39 40-49 50-59 60-69 ponad 70 (właśnie sprawdziłem 2008) ...


I zobacz sobie dla rowerów :

Grupa 18-19 spowodowała 78 wypadków 2 zabitych grupa 20-29 spowodowała 211 wypadków 12 zabitych ... grupa 70 plus spowodowała 416 wypadków 93 zabitych ... mówi Ci to coś ?

I powiesz , że dziadkowie i babcie jeżdżą jak szaleni na swoich rowerach ?? Nie - oni po prostu jeżdżą więcej i częściej - stąd większa szkodowość w tej grupie....




A teraz uwaga : liczba zabitych w wypadkach w grupie 20-29 wynosi 191 osób na milion (specjalnie sprawdziłem) , liczba zabitych w grupie plus 70 wynosi 198 osób na milion populacji ....

najbezpieczeniejsze grupy na drogach to 15-17 i 30-39 ... pomijając 0-6



Weź pod uwagę , że prowadząc czynne życie zawodowe (kierowcy służbówek, ciężarówek) a więc osoby 20-29 uczestniczą w ruchu drogowym o wiele więcej niż osoby 70 plus ... statystyka tego nie uwzględnia.


Wśród wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami - grupa 70 plus nie może przodować w statystykach skoro nimi nie jeżdżą lub jeżdżą bardzo mało- za to wśród wypadków powodowanych przez rowerzystów i przez pieszych są wyraźnymi liderami ...



"10 milionów ludków między 40 a 60 r.ż. powoduje mniej wypadków rocznie niż 4 miliony populacji pomiędzy 18 a 24 r.ż!"

troche się to teraz rozjechało - ale 7mln populacji od 18-29 powoduje 15 tys wypadków 1600 zabitych , natomiast 10,8 mln populacji od 40 do 59 powoduje 9,5 tys wypadków 930 zabitych ... - jest to 2 razy więcej dla młodych - ale podejrzewam , że uczestniczą aktywnie w ruchu drogowym conajmniej dwukrotnie częściej....


Droga z Poznania do Gdańska 7 godzin - toż to w średniowieczu dałoby radę szybciej - owszem drogi mamy jakie mamy i tutaj póki co wiele nie poradzimy ... ale się zmienia powoli.... Ja podobną odległość przykładowo Pszczyna - Legnica jadąc zupełnie zgodnie z przepisami w świętym spokoju w ciągu 2,5 godziny ! Do Warszawy 5 godzin ... natomiast Katowice - Lublin 430 km - nie próbowałem zgodnie z przepisami - ale podejrzewam , że daje to wynik w granicach 11-12 godzin :-) Aż chciałoby się dodać - nie zmieniając koni po drodze heh ...

W ciągu 9-10 godzin jestem w Luxemburgu - 1100 km dalej - wsiadając pod domem w auto ... robi różnicę ?






Heh analiza tego była częścią mojego tytułu przed nazwiskiem a niektóre tabelki mogę recytować obudzony w środku nocy ... najbardziej z tego wszystkiego bolą właśnie drogi z ubiegłej epoki ...

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-05 01:08:11 /


kiedys myslalem ze to starsi kierowcy robia problemy.
teraz mysle ze to mlodzi kierowcy robia problemy.
a prawda jest taka ze to inni kierowcy ale nigdy nie ja.

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-05 01:46:41 /


Mike,robię około 150 tys kilometrów rocznie.
Nie mów mi że to co widzę,a widzę może więcej niż ty jest nieprawdą.
Młodzi zapier.bez pomyślunku.
Niestety biję się w piersi -ja też taki byłem,ale miałem duużo szczęścia,i mam je nadal.
Prawda jest taka że z wiekiem zwalniasz może o 10% ale jeździsz bezpieczniej o 100%.
Prawko mam od 93 i jeżdzę non stop.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-04-05 08:31:41 /


Alwax, święta prawda ;D

Nawet się spotkałem raz jadąc za pasażera w aucie prowadzonym przez kobietę, z sytuacją kiedy INNY się ślimaczył, moja kierowniczka wyprzedza i pada koment: "wiedziałam, baba za kółkiem... " ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-05 10:33:16 /


No ale co tu dużo dyskutować?
Młody kierowca przeważnie jest niedoświadczony i bez wyobrazni ,do tego dołączmy fantazję ułańską i mamy potencjalnego sprawcę wypadku.A drugą skrajnością są starsi ludzie dobijający do 70-tki którzy nieczęsto jezdzili za kierownicą więc w ich przypadku małe doświadczenie,słabszy refleks może doprowadzać do wypadków.Ale tych starszych kierowców jest mniej niż młodych.Wiadomo że nie można też wszystkich do jednej beczki pakować więc tak w grupie młodych jak i starych są wyjątki.Sam przeżyłem wypadek jako pasażer gdzie niedoświadczony i w dodatku głupi kierowca nie wiedział że na wiaduktach może być gołoledz więc efektem było uderzenie w barierę metalową przy prędkości 120km/h.Na szczęście bariera pochłonęła ogromną energię uderzenia bo fiat z mojej strony skrócił się o pół metra a od kierowcy o metr.Obydwaj wyszliśmy z tego bez szwanku.Parę miesięcy pózniej ten sam kierowca za kierownicą innego auta zginął w czołówce z tirem.Jednych zabija brak doświadczenia jednych głupota i ułańska fantazja zaś innych rutyna.

Maroo Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-04-05 10:43:20 /


No to miałeś fart. Drugie życie. Mi też dano szansę. I to nie raz. Raz przywalił w moje auto gość po 40-tce (oba auta do huty), innym razem gość pokiereszował mi auto niszcząc bok (przeleciał jadąc około 100km/h już z zablokowanymi kołami o mało nie potrącając babki na przejściu przed którym się zatrzymałem żeby tę babkę przepuścić). Miał może z 20 lat i mało się nie zesrał jak mu tłumaczyłem, że jeśli nie zmieściłby się między mój a inny samochód tylko walnął by centralnie we mnie to ja siłą impetu ściąłbym babkę na pasach a i on pewnie by zginął.. to koleś zaczął płakać i cały się trząsł. Kolejny raz to koleś mi w Carlę wjechał jak.. stałem w miejscu - jego brak uwagi. Przedział wieku? Około 30-tki ale głupi jak but.

Rozmawiacie o przedziałach wiekowych i statystykach? Wszystko fajnie, pewnie dużo jest w typ prawdy. Ale z moich spostrzeżeń za kółkiem (a mam prawko ponad 10 lat i przez cały ten okres czyste konto) śmiem twierdzić, że największym zagrożeniem są Ci kierowcy, którzy mają mocne auta. Z tego co obserwuję zza kierownicy dwóch autek (coupe i dostawczaka jakimi jeżdżę) największe zagrożenie (dla mnie) ZAWSZE są goście w Cayenne, pieprzonych Suv'ach, tych najnowszych Range Roverach, wszelkie BMW (te mocne limuzyny, nie mówię o sztukowanych starych trójkach), Wszelkiej maści Mercaki itd. Oni ZAWSZE wjeżdżają przede mnie bez kierunkowskazów, na trzeciego, niejednokrotnie spychając jakieś auto i każdy z tych kierowców rozmawia przez komórkę. Oczywiście trzymając ją w dłoni. Jeszcze nie widziałem gościa w Range Roverze żeby nie gadał. Jak jeżdżę z Elą po mieście to się już z tego śmiejemy bo normalnie zakłady można robić. Mają potężne auta, szybki start i zawsze się gdzieś wpierdalają zmuszając innych do nagłych hamowań. A potem taki Kowalski w jakiejś Vectrze to się boi nawet zatrąbić bo nie wiadomo co za banan siedzi za kierownicą i czy nie ma jakichś powiązań z półświadkiem. Takie moje zdanie.

MILO Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-04-05 11:27:48 /


Co do nowo bogackich w ich super mercach,bmw itp to prawdziwa plaga. A co mnie ostatnio najbardziej wkur...iło. Stoje na swiatłach na lewym pasie do skretu w lewo, po prawej policja na pasie do jazdy na wprost. Zmienia sie nam swiatlo na zielone, a tam przed nas na skrzyzowanie wjezdza pedał w bmw, na czerwonym i tak sie zatrzymyje ze ani ja, ani policja nie moze przejechać. I co ? NIC. Nasza kochana policja chyba sie wystraszyła pedała w bmw za grubą kase i spokojnie czekała aż zmienią sie swiatla i bmw sie usunie. A najlepsze w tym wszystkim ze koles caly czas gadał przez telefon.

A jak słyszę o opieraniu badań na policyjnych statystykach to śmiać mi sie chce. Przecież każdy wie jak te statystyki są prawdziwe a jak bardzo zalezą od samych policjantów. Co nie wygodne dla policji to pod dywan a reszta do tv.

Przykład ?

Kumplowi wybili szybę przednia w aucie, czekał na policje 4h. Dodam że szybę wybił ktoś bez mózgu bo rzucił butelką po piwie. Przecież mógł kogoś zabić. Ostatnio jak z wiaduktu ktos tak rzucił to policja w tv trabila o surowych karach ble ble bla. A teraz nie dosc ze czekac na nich trzeba było 4h w centrum gdanska to do tego z łaską przyjechali i ze szczeroscia na twarzy wyjasnili ze i tak go nie znajdą, ze jak kumpel chce to przyjmą zgloszenie ale to zajmie kilka godzina na komendzie i ogolnie zeby odpuscil bo robi im pod gorke bo pozniej slabo to wyglada, ze sprawa zgloszona a sprawca nie wykryty :/ az chce sie powiedziec K.....!

koncze bo zaczynam zbaczać z tematu i sie denerwuje...

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-04-05 11:54:20 /


Mike, nie wiem, skąd ten dane "dekadowe", proszę o info na priva.

Na ciąg dalszy dyskusji zapraszam na PC.

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-04-05 23:25:38 /


Milo,tak czytam Twoją wypowiedź i szczególnie utkwiło mi w pamięci ostatnie zdanie.
Tercjaka już złapali a sytuacja też właśnie była na drodze.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-05 08:28:23 /


A miałem nadzieje, że nigdy nie będę musiał wrzucać zdjęć do tego tematu ;/ Przyczyną wypadku był starszy pan, 65 lat. Myślał, że droga jest jednokierunkowa i patrzył tylko w jedną stronę. Postanowił wjechać pod kątem prostym, od strony prawej 7-10 metrów przed moim samochodem. Jechałem z moją dziewczyną, było koło 50-55 km/h bo to wiadukt, mokro, skrzyżowanie i ogolnie ranek... Droga hamowania to jakieś 5-6 metrów i bach prosto przodem w błotnik, koło, drzwi niewielkiego busa. Wylądowaliśmy na pasie obok, a bus przeleciał przez barjerke, skarpe i zatrzymał się na stalowej nodze od reklamy. Postawiłem trójkąt przed autem jakies 10 metrów, bo to było z górki i olej, plyn chłodzący wyciekały wesoło na drogę, ale ludzie i tak to ignorowali ślizgając się potem wesoło na oleju :| Mercedes 300D w124 sportline miał na bierząco wszystko robione, solidnie dowinwestowany bo fajne auto, klima zrobiona tydzień temu i teraz to wszystko w chuj poszło ;/ Silnik odpala od strzału, ale wg mnie jest cofnięty do tyłu o jakiś 1cm.

Curtis_WueFeE Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-06 23:21:40 /


Ooooooooooooooooosz mac:((

Szkoda ładnie utrzymanej bryki. Mimo wszystko powinieneś jednak za coś się cieszyć.
Jakby merol nie był dobrze utrzymany, szkody mogły być większe i dla Was!


PzDr mimo wszystko

Palio Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-07 00:04:18 /


No pewnie, dokonał swego przeznaczenia więc nic tylko rozglądaj się za następnym 124. Najbardziej boli jak sobie brykę rozwalisz przez własną głupotę więc sumienie masz czyste a auto w tym momencie zarobiło na siebie z nawiązką ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-07 00:34:49 /


Kurcze, poważnie to wygląda. Nic Wam się nie stało?
Swoją drogą to skrzyżowanie jest bardzo niefajne. Duży ruch na wiadukcie i wyjeżdżający z podporządkowanej często tracą cierpliwość i wpychają się na chama w kilkumetrowe szczeliny między samochodami. Wiele razy musiałem tam udowadniać sprawność hamulców.

zygzak_wFe Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-07 08:21:59 /


Najważniejsze, że wszyscy zdrowi, szkoda takiego auta strasznie, chyba bym kurwice miesiąc miał...

lakukaracza Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-07 10:41:45 /


jak widać na pierwszej fotce - głowę jeszc miałeś w poduszce. to twoja wina!!! :))))

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-07 17:54:21 /


Znam to miejsce.
Kiedyś regularnie ścigałem sie na "koronie" i pamiętam ten zjazd.
Szkoda autka,ale 124 to solidna konstrukcja.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-07 22:56:07 /


Od razu napiszę, że w sumie to nic się nie stało ale sytuacja zajebista.

Wracam dzisiaj W124 z Żar, stoję sobie na światłach niedaleko Cytadeli. Za mną samochody przede mną Polo. Nagle widzę, że w Polo gasną światła stopu i auto zaczyna się cofać (delikatna górka była), myślę co jest? Wciskam klakson, wrzucam wsteczny delikatnie się cofam, dalej nie mam gdzie bo za mną inne auta, na bok nie spierdole bo nie ma czasu. Klakson wyje a Polo jedzie na mnie. BAM! Gasze silnik, włączam awaryjne i wysiadam, z Polo wyłazi dziadek i do mnie z ryjem: "Co Pan zrobił!?" Myślałem, że gościa zabije na miejscu. Mówię do dziadka: "Ja nic, pan puścił hamulec i się na mnie wtoczył!!!" Generalnie pyskówka, dziadek mnie od chamów wyzywa, że ja mu w dupę wjechałem, tłumacze cepowi że trudno wjechać komuś w dupę jak się stoi, że trąbiłem na niego żeby skumał że mu się auto rusza albo coś, że nie miałem już się gdzie cofnąć. Ja swoje dziadek swoje, oczywiście sekunde po zajściu wszyscy ew. świadkowie gaz do dechy i spierdolili na zielonym. No to mówie do dziadka, że jak chce to wzywamy Policje tylko poszukam jakichś świadków (przechodniów), po czym on spojrzał na swoje plastykowe gówno, stwierdził, że ja mam szczęście, że nic nie mia i spierdolił. Teoretycznie u mnie też się nic nie stało, ale profilaktycznie porobiłem dziadkowi zdjęcia i wiem mniej więcej gdzie pojechał bo jechałem za nim.

Generalnie zajebista sytuacja. Jak nie ma świadków to w razie szkód mógłbym się z dziadkiem sądzić, jego słowo przeciwko mojemu.
I nie mówcie mi, że nie zachowałem odstępu bo zachowałem odpowiedni. Jak kiedyś na większych górkach zostawiałem sobie odstęp na 3/4 auta to kończyło się tak, że ktoś z tyłu dawał po laczkach i stawał mi przed maską po skosie...

W razie coś uważać na to Polo i nia dziadka co nim jeździ, do teraz nie skumałem czy skubany chciał się wykpić, czy po prostu mu się zasnęło czy coś. Szczęście miał, że nic się nie stało bo nie wiem co bym mu zrobił...

lakukaracza Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-10 18:50:36 /


zapamiętać , nie stawać za polo na poznańskich blachach :D zapamiętane.

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-10 18:55:53 /


Kiedyś byłem w podobnej sytuacji. Byłem jeszcze dzieckiem, przejeżdżaliśmy z rodziną przez jakąś wioskę w której był wypadek. Stała policja, straż i cała masa gapiów. Policja zatrzymała ruch, pierwszy zatrzymał się maluch z jakimiś burakami wewnątrz. Za nimi zatrzymaliśmy się my (jechaliśmy DF`em). Jako że trochę to trwało ojciec wyłączył silnik. Nagle policja wznowiła ruch. Maluch zaczął cofać, jako że stanął tak blisko że nie mógł wyminąć miejsca zdarzenia. Ojciec nie zdążył odpalić samochodu i wrzucić wstecznego. Trąbił a maluszek cofnął prosto w nas. Nawet chyba nie wiedział że przywalił bo spokojnie wrzucił jedynkę i odjechał powoli. Pałownicy tylko się uśmiali i nic nie zrobili, mimo że obserwowali całą akcję.
Na szczęscie u nas nie było śladu a w maluchu zawinął się do góry hak...

Johnny81 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-10 22:19:41 /


Też mieliśmy taki przypadek. Jechaliśmy we trzech na jednośladach i staliśmy za TIRem. Nagle zaczął się cofać więc jako że mam wsteczny to uciekłem. Jeden kumpel też jakoś wyczłapał jednak ostatni nasrał w gacie bo podczas próby ucieczki wywrócil się, na szczęście ludzie trąbili i debil się zatrzymał ze 20cm od leżącego pod motocyklem człowieka. Nie sprawdzając co jest po prostu odjechał, a my za nim. Trzema motocyklami zatrzymaliśmy go a najbardziej nerwowy z nas poszedł wyciągnąć konsekwencje. Jako ze kierownik był nieskory do rozmowy, sędzia wszedł do kabiny przez przednią szybę, odebrał szefowi klucze, "wyłączył" CB, skierował mistrza na zwiedzanie pobliskiego rowu i zabrał powietrze z przednich kół. Było nerwowo przez chwilę ale ludzie klaskali.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-11 00:02:34 /


Hehehe no to konkretnie... Ja jakbym miał od dziadka konsekwencje wyciągać to mógłbym go uszkodzić za bardzo i wtedy dopiero by był problem. Gdyby jednak była szkoda to raczej bym nie odpuścił skubańcowi.

lakukaracza Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-11 07:55:09 /


Aaaa no i nie napisałem, że oczywiście podczas próby nawiązania rozmowy, nerwowy kolega "wyczuł" kierownika, stąd atak furii, żeby nie było.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-11 08:11:15 /


Też miałem podobną sytuację.
Jechałem capri i zatrzymałem się 2 METRY za pojadem przed skrzyżowaniem.
Niestety gość przede mną nieco za daleko wyjechał na to skrzyżowanie więc niewiele myśląc a co najważniejsze nie patrząc w lusterka zaczął cofać.
Nieuwieżycie ale trąbiąc zdążyłem wrzucić wsteczny ale zabrakło mi 2 sek.BUM.
Zderzak w capri rozwalony...dał mi 300zł i mu odpuściłem.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-12 21:57:28 /


Niektórzy juz wiedzą, że wczoraj ledwo z Kasią uszliśmy z życiem. Samochód przy ok 80/h na łuku wyleciał z drogi, wpadł do rowu, udeżył w mur, wystrzelił w powietrze robiąc salto mortale, odbijając się od stalowego słupa energetycznego i upadł na bok.
Lecieliśmy pełną pizdą bokiem w ten mur. Nie wiem jak to się stało, że auto się w ostatnim momencie obróciło i udeżyło tyłem a całą siłę zamortyzowały nam fotele i zagłówki. Wyszliśmy o własnych siłach nie wierząc, że żyjemy.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-20 23:03:06 /


Ooo stary, jesteście cali?????????

Arek 3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-20 23:06:47 /




To słup od którego też się odbiliśmy, dziś byliśmy na miejscu i na wysokości ok 2 metrów twi wbity kawałek rozerwanej blachy...

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-20 23:07:07 /


szok, najwazniejsze ze zdrowi! - chetnie kiedys wypije piwko z zombie przy okazji;)
Jak wam sie to stalo?! ...choc czy to wazne..

Atom Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-20 23:29:37 /


Jak to mówią "niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze".

-MrG- Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-21 01:11:13 /


O kuźwa!! Całe szczęście, że nic Wam się nie stało!

MILO Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-21 10:58:57 /


To fakt, po fotach ciężko uwierzyć... Profilaktycznie poszedłbym na badania, tak dla pewności, tylko powiedzieć po czym.

A co do warunków... Niewiem, nie widziałem, może poprostu to był NIESZCZĘŚLIWY WYPADEK?!?

SzooGun Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-21 11:03:18 /


Zapki trzymajcie się! Zdrowie i życie najważniejsze. No i ... nie zapomnijcie podziękować Św. Krzysztofowi, że tam cały czas trzyma rękę na pulsie.

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-21 11:18:01 /


a nawet lubiłem tego escorta:) trzeba przyznać, że Kasia chyba limit szczęścia już wykorzystała, choć mam wielką nadzieje, że jeszcze nie do końca.
Całe szczęście, że nic wam się nie stało.
Może chcesz ktoś koła zimowe z w.w. escorta ? zwolni mi się trochę miejsca w garażu.

Kuki.vel.Krzak Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-21 12:10:40 /


A gdyby były barierki energochłonne?
Nie byłoby problemu.
Dlatego ZAWSZE jestem za tym aby wycinać drzewa przy drogach i jak najwiecej barierek.
Zapek uderzył w słup chyba trochę dalej od drogi ale fakt że drzewo zrobiłoby też taką robotę.
Trzymaj sie Zapek i głowa do góry.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-21 22:55:30 /


foty z samego miejsca zdarzenia.

kasia GOP / 2010-05-21 23:25:41 /


barierka była,ale nie z tej strony....

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-21 23:33:19 /


Prostując:
Prowadziłam ja, i po raz drugi wykonałam zamach na Zapka, było to ostatnie podejście ;) ponieważ Zapek okazał się niezniszczalnym cyborgiem. Nawet siniaczka! Za to ja mam trzy,na łydce, biodrze i pokaźnego guza na głowie.
Jeśli chodzi o kredyt szczęścia, obawiam się że został wyczerpany, i to na długo.

kasia GOP / 2010-05-21 23:34:43 /


kasia wiecej fotek (siniaczek z biodra)

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-22 00:02:06 /


Zapek.... Ty wiesz co, cholera!!!
Cieszę się, że nic (prawie) sie Wam nie stało.

Pozdrawiam

Palio Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-22 00:16:37 /


nie brak barirek, ale ZAPIERDALANIE na zabój wywala z drogi
pierdolenie i biadolenie jak wszedzie, czytac sie nie da.
wiecej samokrytyki ludzie

Kriss_MustangII / 2010-05-23 12:56:22 /


Więcej asertywności.
Drogi są dla każdego.
To że nie wszyscy jeżdżą idealnie nie jest powodem żeby ginęli.
Jestem zdania że najprościej zmniejszymy śmiertelne statystyki stawiając barierki energochłonne.
Nie ma sensu używać tu ostrych słów,dziewczyna popełniła błąd i tyle.
Najważniejsze wyciągnąć wnioski i nie zablokować się.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-23 14:16:50 /


Nie ma dobrych kierowców, którzy nie zaliczyli dzwona albo przynajmniej sytuacji krytycznej. To jak nauka chodzenia bez upadania. Nikt nie biadoli tylko cieszy się, że przeżył tą lekcję. A zapierd..nie, cóż... niektórzy mają to we krwi. Ponadto zwracam uwagę, że te murki w rowach to śmiertelne zagrożenie o czym nie zdawałem sobie dotąd sprawy. Rów jako taki pięknie potrafi wyhamować lecące bezwładnie żelastwo a taki murek do dzwon jak w ścianę, brrrrrr...

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-23 15:03:27 /


Murki, przepusty, mostki, mosteczki, jakieś zasrane drzewka (kto wymyślił szpaler drzew wzdłuż drogi??) i moje ulubione kapliczki...

Raul Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-23 15:08:20 /


gdyby nie drzewa wzdluz drogi to nasz wspanialy asfalt by sie w lato rozpuscil ....

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-23 16:47:11 /


a w zime "zaskoczajacom" drogowcow, widac gdzie mniejwiecej jest droga.

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-23 20:13:59 /


do tego jakbyś codziennie jeździł na trasach w aucie bez klimy i by Ci słońce napierdzielało dzień w dzień to byś wiedział ;p

lakukaracza Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-23 21:20:50 /


Ojjj tak, przez przepust betonowy do teraz mam problemy z barkiem... Dobrze, że Wy bez szwanku :)

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-23 21:33:02 /


Raul, szpalery drzew wymyślili mniej więcej w cesarstwie rzymskim, albo jakiejś jeszcze wcześniejszej cywilizacji. Większości ludzi się spodobało więc przetrwało do naszych czasów.
Co do wrażeń innych niż estetyczne to temat jest kontrowersyjny. Były już plany różnych oszołomów (częściowo realizowane) żeby w trosce o bezpieczeństwo podpitych nastolatków wracających z dyskoteki wyciąć wszystkie drzewa w odległości kilkudziesięciu metrów od każdej dróżki.
Jak dla mnie to rozwiązywanie problemu od d... strony. Drzewa rzadko wybiegają na jezdnię przed pędzące pojazdy. Równie dobrze można np. zburzyć wszystkie domy znajdujące się w pobliżu dróg.

zygzak_wFe Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-23 23:33:22 /


Słyszałem/czytałem, że bodaj w RFN zrobili eksperyment i wycięli drzewa przy drogach. Efekt był taki, że ludzie nie mając punktu odniesienia zapieprzali dużo szybciej niż wcześniej i liczba śmiertelnych wypadków zamiast spaść, wzrosła.

Młody_wFe Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-23 23:49:19 /


Młody chyba żartujesz.
Kompletna bzdura.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-23 23:57:07 /


Młody daj nr do twojego dilera ;D raczej mało prawdopodobne....

angiee / 2010-05-23 23:59:44 /


hehe pomyliłem konto z dziewczyna ;p // Cinekas ;P

angiee / 2010-05-24 00:00:27 /


Osuszmy też oceany bo statki w nich toną...

Konar / 2010-05-24 00:14:21 /


Cinekas, nawet sobie nie wyobrażasz ile osób już się doktoryzowało na takich pracach. Drzewa rozmieszczone w inteligentny sposób mogą np. akcentować zakręty i skrzyżowania co ma spore znaczenie w przypadku pofałdowanego terenu i krętych dróg.
Z drugiej strony jeżeli są posadzone w niewłaściwych miejscach mogą również ograniczać widoczność. Jak widać pole do różnego rodzaju eksperymentów i prac jest szerokie.

zygzak_wFe Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-24 00:26:21 /


Niestety Młody nie żartuje .... ma sporo racji. To kierowcy decydują o bezpieczeństwie - a prędkość dostosowują wg. warunków (widoczność, stan nawierzchni m.in mokra/sucha/dziury/koleiny). Rzeczywiście są warunki w których jedziemy ostrożniej i są warunki w których skupiamy się mniej - szeroki pusty asfalt bez drzew w pobliżu należy do tych drugich.

Podobny eksperyment to np. nagie ulice (pozbawione kompletnie znaków drogowych). Rzeczywiście usuwając wszystkie znaki drogowe - kierowcy zamiast skupiać się na limitach, zakazach, nakazach - a pamiętając jedynie o zasadzie pierwszeństwa z prawej prowadzili samochody z niesamowitą koncentracją. Liczba wypadków spadła i to bardzo wyraźnie

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080304/POWIAT10/944625076

http://forum.scigacz.pl/about15384-0.html

http://wiadomosci.wp.pl/kat,50316,title,Torun-likwiduje-znaki-drogowe,wid,10399979,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1a380

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-24 00:54:13 /


Z tego co piszesz Mike wynika że brak drzew przy drogach oznacza wieksze prędkości i wypadki.
Brak znaków i linii oznacza mniejszą prędkość i mniej wypadków.
No cóż,nie bedę polemizował z tą pokrętną logiką.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-24 09:01:06 /


Nie wiem dlaczego nazywasz to pokrętną logiką - ale tak właśnie jest.... wszystko polega na tym , że kierowcy sami decydują na podstawie warunków na drodze jak szybko jechać.

Brak drzew tuż przy drodze i wymalowane pasy zachęcają do rozwijania wyższych prędkości (stąd na autostradzie nie znajdziesz drzew tuż przy poboczu). Pośrednio wynika to z tego , że czujesz się mniej zagrożony - nawet jak wypadniesz z drogi to najwyżej polecisz w trawę/barierkę -- ale nie prosto w drzewo.

To samo jeśli pas ruchu jest szeroki na 3,5 -4 metry + szerokie pobocza i mało zakrętów/skrzyżowań. Stąd na trasie Warszawa-Białystok albo Tarnów-Rzeszów , Kielce -Radom niektórzy rozwijają prędkości dwukrotnie przekraczające dozwolne 90 ...


W Niemczech na wielu odcinkach dróg lokalnych masz przydrożne drzewa 2-3 metry od pobocza - w wielu miejscach stoją energochłonne barierki. Jedzie się zupełnie przyjemnie i jest leśny cień. Poza obszarem zabudowanym dozwolone jest 100 kmh.

Ale my nie możemy brać z nich przykładu tylko zrobimy sobie pustynne drogi na których w upalne dni kierowcy będą się smażyć w środku aut...

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-24 09:56:01 /


Taniej i prościej w naszych realiach wyciąć drzewa, jak postawić barierki :(

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-24 09:59:57 /


No właśnie... :| I jeszcze każdy przyklaśnie radośnie pomysłowi w imię "bezpieczeństwa".
Ech, ile to jeszcze musi czasu minąć zanim dogonimy mentalnie Europę..... :[

Konar / 2010-05-24 10:02:45 /


żeby jeszcze za wycinką szło sadzenie drzew za rowem, to byłoby ok.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-24 10:06:11 /


Przecież za rów też można dolecieć :-/ Prawda jest taka, że na autostradach 99% wypadków kończy się na jakiś lekkich potłuczeniach, a przecież można na nich jeździć 130km/h... więc to chyba cuda ;)

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-24 10:19:13 /


Można dostać dachówką na starym mieście, ale to nie powoduje że na stare miasto chodzimy w kaskach albo wydajemy decyzję o przebudowaniu dachów na płaskie. Można też przewrócić się na ulicy, ale czy to powoduje, że czołgasz się profilaktycznie, albo wydajemy administracyjny nakaz chodzenia w chodzikach?
Jasne, że można przelecieć przez rów. Ale ile trzeba jechać osobówką żeby przelecieć przez rów? Na drodze o dopuszczalnej 90, nawet jak pojedziesz 110, to przez rów się nie przebijesz. Jak ktoś jeździ więcej, to jego problem. Może wizja zabicia się o drzewo ostudzi jego zapędy? Będzie jeździł wolniej i będzie bezpieczniejszy dla innych. Nie wiem czy ratowałeś się kiedyś rowem. Ja wielokrotnie i wiem że wystarcza w zupełności, często nawet nie trzeba stawać, po prostu się z niego wyjeżdża i kontynuuje jazdę. Zimą rów wypełniony śniegiem jest doskonałym hamulcem awaryjnym. Doskonale widać to na drodze krajowej 6, gdzie pomiędzy Słupskiem a Koszalinem większa część drogi jet obsadzona topolami za rowem właśnie. Jedzie się świetnie.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-24 10:54:49 /


Wystarczy dać krzewy które wytracą prędkość pojazdu przy zjechaniu z drogi i spełnią większość tych zadań które spełniają drzewa. Z małą różnicą że nikt się na krzakach nie rozpierdoli za przeproszeniem. Sadzenie drzew przy drodze to głupota i koniec, podobnie jak megamodne ronda z 2 metrowymi bunkro-klombami na środku przez które widoczność zmalała do zera i trzeba się czaić kiedy coś wyskoczy zza "rogu" ronda.

CRUISER Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-24 11:40:13 /


Dobrze mówisz Jarek z jednym wyjątkiem o którym pisałem wyżej. Na wyjściu z zakrętu piękny mur w rowie. Jakbyś nie celował to zawsze w niego trafisz. A ktoś przecież wydał pozwolenie na takie zagospodarowanie tego miejsca.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-24 17:34:57 /


Proszsz

Statystyki

Prawo umożliwiające masową wycinkę drzew rosnących przy drogach weszło w życie w 2004 roku. Od tego czasu wycięto ich setki. Należy się zatem spodziewać malejącej liczby wypadków i ofiar śmiertelnych związanych z najechaniem na drzewo. Statystyki policyjne do 2007 roku włącznie liczą najechanie na drzewa, słupy i znaki drogowe jako jeden rodzaj kolizji. W 2008 roku najechanie na drzewo, słup lub znak drogowy to 4532 wypadków, zaś samo najechanie na drzewo to 3596 wypadków, w których zginęło 848 osób.
rok
wypadki z udziałem drzew
ofiary śmiertelne
2000 6099 1095
2001 5653 909
2002 5806 1060
2003 5530 1041
2004 5628 932
2005 5520 1025
2006 4686 903
2007 4906 1032
2008 4532 936



Jak widać w ostatnim dziesięcioleciu liczba wypadków z udziałem drzew (drzewa słupy i znaki drogowe razem wzięte) maleje, ale liczba ofiar śmiertelnych utrzymuje się na stałym, praktycznie niezmiennym poziomie.


http://moto.pl/MotoPL/1,90109,6937240,Drzewa_przy_drodze__Wycinac__czy_nie_.html

Młody_wFe Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-24 21:57:49 /


Podstawa to trochę oleju w głowie i wyobraźnia prowadzących, żadna wycinka nie pomoże jeśli będą kretyni latali ile fabryka dała

BirdDog Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-24 22:25:37 /


We wrześniu zeszłego roku jadąc motocyklem z Krk zarobiłem w kask żołędziem- świetne uczucie... Moi znajomi stracili tam przednią szybę w aucie. Drzewa niech będą, ale niech nie lecą z nich żadne owoce!

radzieckii / 2010-05-24 22:48:49 /


dobrze że jabłoni nie sadzają przy drodze ;-)

Kohito_PS Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-25 00:18:42 /


A jeszcze lepiej że palm kokosowych.

JoKo 3M_U Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-25 00:51:36 /


jazda ciężkim motocyklem po naszych drogach generalnie przypomina udział w grze komputerowej,
przy 20-to centymetrowych wyrwach, tonach piasku na drodze i na przykład placach poślizgowych w postaci czerwono-białych pasów .... drzewa a nawet żołędzie są drobiazgiem.
drzewo przynajmniej nie zmienia znienacka pasa ruchu bez migacza

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-25 08:19:14 /


Dlatego kiedy widzę motocyklistę w lusterku od razu ustępuję o metr :)
Pozdro :)

cortinas !G.O.P! / 2010-05-25 11:02:04 /


Jazda motocyklem nie jest dla mięczaków =]

Raul Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-05-25 17:13:42 /


faktycznie, właśnie zrobiłem trasę Łódź-Poznań-Łódź 5-10 stopni i wiatr jak p...le.
przez 400 km tylko jeden motor / zresztą turystyczny HD z 2 metrowa przyczepa /

.STICH. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-25 18:21:24 /


Eeee Stich, mi się trafiło raz jechać obładowanym Zapkiem z Balatonu na Bawarię, ok 1200km. Trasę pokonałem jednym rzutem, 23 godziny zapinania w potężnej ulewie, bez przeciwdeszczówki, z babą na plecach. Nie upieram się że to było mądre ;P

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-05-25 22:20:29 /


to ktoś od nas ??

http://www.tvn24.pl/0,1663465,0,1,wypadl-z-pedzacego-kabrioletu,wiadomosc.html

Lukruś / 2010-07-03 22:48:10 /


Taa, i pewnie zaraz sie tu pochwali.

Mysza liil (EM) / 2010-07-03 23:33:20 /


To podpucha komendy głównej policji, pewnie na sierrafanie i scorpio team też o to pytają, zwłaszcza, że Capri, sierra i scorpio wychodziły w większości bez dachu ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2010-07-03 23:42:20 /


zdjęcie sugeruje strasze autko

Lukruś / 2010-07-04 00:01:06 /


opis pod zdjęciem sugeruje ze autor chciał pokazac jak wygląda ładny kabriolet... a facio pewnie wypadł z escorta

UglyKid Dokładna lokalizacja na mapie / 2010-07-04 09:35:57 /


i moze powiesz że to jeszcze ja kogoś zgubiłem? :P

Facio chciał pokazać jak wygląda cabriolet, a chyba pokazał roadstera...

Mysza liil (EM) / 2010-07-04 09:47:13 /


R.I.P. Taunus :(

Dzisiaj rano, w drodze do pracy taunus miał spotkanie trzeciego stopnia z wymuszającym pierwszeństwo mercedesem.

PS: Czy da się uniknąć szkody całkowitej?

mitrov Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-17 21:23:13 /


nie :((

mam nieodparte wrażenie, ze ten taunus nigdy cię nie polubił

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 21:25:43 /


do poskladania jest

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-17 21:30:17 /


Oooo nieeeeeeeee :((((((((

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 21:30:21 /


Owszem ale pod warunkiem, że podłużnica nie weszła w kabinę a ja odnoszę wrażenie, że weszła.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 21:31:56 /


Uuuu, co za szkoda :/
A czy przypadkiem pojęcie szkody całkowitej nie jest związane z AC, zaś tylko w celach wyr... klientów wykorzystywane niezgodnie z prawem przez ubezpieczycieli przy OC?

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 21:34:08 /


Co ciekawe podłożnica jest cala nawet nie skrzywiona.
Wszystko teraz zależy od agenta.
Macie jakieś doświadczenia jak uniknąć szkody całkowitej?


mitrov Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-17 21:36:01 /


Mitrov, szkoda całkowita oznacza tyle, że dostaniesz tyle kasy ile on jest wart minus coś tam. Nie oznacza wcale złomowania!!! Więc spokojnie, Teraz tylko trzeba wyrwać jak najwięcej kasy i zrobić go. Na priv napisałem Ci co mam juz dla Ciebie.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 21:37:57 /


a czemu chcesz unikac
po prostu maja dac jak najwiecej kasy
i z autem mozesz robic co chcesz... naprawic albo zlomowac

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-17 21:38:22 /


a dziś odebrałem dla niego felgi z wywarzania :(
nie zdążył ich przymierzyć

mitrov Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-17 21:39:50 /


No dobra to jak uniknąć takiej sytuacji

Eeee to stary trup szkoda całkowita według cennika egzemplarz warty 1,5k minus amortyzacja, masz tu tysiaka i spierdalaj

mitrov Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-17 21:41:25 /


no nieeeee kurwa i jeszcze raz kurwa krzak jak to zobaczy to popłacze sie i najebie chyba ze mną:)
Jak ci bedą chcieli dać 1500pln odwołuj sie az siegnie 5koła:)

afro !G.O.P! Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 21:42:26 /


Mitrov, głowa do góry. Mam propozycję. Jak już dostaniesz odszkodowanie to dokupisz resztę gratów jakie będą potrzebne i zapraszam GOPów na akcję charytatywną do ASP. Myślę, że dwa dni nam wystarczą jak każdy weźmie się za robotę. A wogóle to przypomniałem sobie, że mam wyciągarkę do karoserii więc i podłużnicę mogę Ci w razie czego wyciągnąć, hehehe. ;)

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 21:44:12 /


byłoby super :D

mitrov Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-17 21:49:17 /


taunuw nie mają w cennikach, na 99% . nie daj się wrobić, że policzą ci wartość jak sierry(bo i tak chcą robić). niech szukają cen na ebay.de jak w polsce nie ma.

fordofil Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-17 21:59:41 /


To jak coś wpadne pomóc:) ale w zamian chce ten pomięty błotnik:Pale bez niego tez pomogę... jakieś taile mam to in case też posłużę pomocą.

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 22:05:54 /


Zal ;/... PS. a w czym te felgi wygotowali ;)

Mysza liil (EM) / 2011-05-17 22:07:09 /


mi za scoroope na fool wypasie wyliczyli calkowita na 2k... na polskim rynkoo od 3 tyg. nie znalazlem zednej a w reichoo stoja dwie 1,5k ojro najtansza i bez lpg:) bedzie trza sie odwolywac. a z tym taoonem to nie prosciej boode przelozyc?

leetvoos Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-17 22:07:30 /


Uuuuuu :-/ niedobrze --- jakbyś ratował to mam dla Ciebie maskę , reflektory , kierunki , jakiś błotnik -- za zupełne free ....

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 22:21:07 /


No czyli jest dobrze. A ma ktoś fatruch z wycinki? Ja mam nówkę ale chyba to nie przejdzie. Mike, a nie pamiętasz który błotnik ja mam z tego czerwonego bo wiem, że jeden się ostał prawie bez rysy?

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 22:24:49 /


Naprawiaj bezgotówkowo w serwisie Forda :) sorry , taki czarny humor

CRUISER Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-17 23:21:04 /


Mitrov szkody całkowitej nie ominiesz. Ale to nie ma znaczenia, bo z autem możesz zrobić co chcesz. Szkoda całkowita w tym przypadku będzie na 100% gdyż koszt naprawy przekroczy wartość auta. Ubezpieczalnia zrobi tak: Wartość auta przed szkodą - wartość auta po szkodzie = należne odszkodowanie. Ale myślę, że będzie to w okolicach 1500 - 2000PLN i tego raczej nie przeskoczysz. Znajdź jakieś TCII lub TCIII u nas na stronie na żółtych blachach, pokaż im i powiedz, że to już zabytek itd. A najlepiej, żeby w czasie oględzin taki na żółtych blachach stał obok Twojego rozbitego.

Niestety nie mam nic do TCIII, wiec Ci nie odpalę. W sumie to mam idealny znaczek na tył TAUNUS z bolcami, ale tego pewnie nie potrzebujesz.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 00:03:04 /


Załóż te lepsze felgi,posprzątaj dobrze w środku, rzeczoznawca widzi takie rzeczy, u mnie zawsze przy wycenie zwracał na to uwagę, na czystość w środku i w komorze silnika ,że się dba o samochód to jakoś zawsze dobrze moje autko wyceniał mimo że nawet szpachle było czasami widać po zrobionym na szybko poprzednim dzwonie a w gruncie rzeczy jest z "wrogiego" obozu.

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 02:35:18 /


A czy opinia o znaczniu historycznym blablabla w takim przypadku ma coś do rzeczy?

Raul Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-18 07:10:48 /


No tak, słuchaj się mario, to w końcu jego wątek ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 07:11:46 /


Raul, ma :) przy mojej stłuczce ( zbity reflektor, kierunek, wgnieciony błotnik i uszkodzony zderzak chrom przód) rzeczoznawca powiedział od razu na dzień dobry że stare auto i całkowitą policzy, nawet dodał że nie będzie brał pod uwagę opinii... Moja odpowiedź była krótka: Rób Pan co do Pana nalezy, ale od razu uprzedzam że jeśli kwota nie będzie zadowalająca to z tym papierkiem dostanę więcej niż się Panu wydaje.

Po kilku dniach otrzymałem wycenę naprawy szkody na 1856zł. Wystarczyło troszkę "postraszyć" przy oględzinach :)

Także mitrov nie daj się i walcz o swoje !

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 08:39:00 /


ja pier$^$e ! :(

chyba najlepiej będzie zmienić bude tak jak ja to chciałem zrobić.

Kuki.vel.Krzak Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 09:09:58 /


Trzeba ocenić zniszczenia.
Jeśli cała buda jest wyspawana i blacharka nadal jest w dobrym stanie to wstawił bym tylko ćwiartkę i dalej jeździł. Znalezienie drugiej budy będzie wiązało się pewnie z kompletną blacharką i lakierowaniem.

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 09:32:06 /


no jak reszta dobra, to warto zrobić ten kawałek. Szkoda Taunusika, fajnie się spisywał na Rajdzie Sowieckim ;)

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-18 09:43:08 /


Buda jest do roboty i to dosyć grubo(progi wew i zew podłożnice w paru miejscach podłoga, bagażnik, fartuchy .. i gdzieniegdzie kwiatki rdzy) i teraz doszedł ten dzwon.
Taunus już miał/ma umówiony termin na blacharkę.
Ale nie wiem czy prościej/taniej nie będzie poszukać zdrowszego opakowania.

ps.dzięki zapek MikeB4 i reszcie GOPów :) hooha

mitrov Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-18 18:30:05 /


Mitrov może miałbym dla ciebie opakowanie.http://www.capri.pl/car/3284

Maroo Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-18 19:44:25 /


Może nie będzie tak źle, idzie wyciągnąć więcej niż 2k, pytanie gdzie koleś miał OC.

lakukaracza Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-18 20:14:26 /


Niestety ze zdrowszymi opakowaniami nie jest tak wesoło. Dotyczy to już w zasadzie wszystkich naszych auta. Przekładki się kończą, bo nie ma w co przekładać:)

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 20:35:01 /


Pojebany Zawsze Uśmiechnięty :)

mitrov Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-18 20:37:28 /


za takie uszkodzenie dostałem ponad 3k

Jac Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 20:56:19 /


Jacek tylko, że Twoja granada to trochę inna klasa:)

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 20:59:16 /


nie dla ubezpieczalni. oni porównóją ze starymi fiatami czy też innymi sierrami i kadetami.

Jac Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 21:27:23 /


porównują

Jac Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 21:28:22 /


i tu dred ma racje, nie będzie za chwilę w co przekładać bo wszystko trafia do huty... z PZU nie mam doświadczeń, jak będzie rzeczoznawca to za żadne skarby nie daj mu liczyć jak za inne auto, jak nie ma w tym swoim komputerku i tabelkach to niech sprawdzi ceny na alledrogo i innych serwisach czyli j.w.

lakukaracza Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-18 22:52:35 /


Przy kiepskiej blacharce zasilił bym tą budą hutę. Wcześniej powalczyć o odszkodowanie i za uzyskaną kasę wy-spawać kolejną.

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-18 23:08:27 /


Dodam ze swojej strony, ze szkodę na moim Zapie (motocykl SAM) PZU oparło najpierw na Harleyu, po interwencji na mercedesie sprinterze (???!!!) aż w końcy zasugerowali się wyceną producenta, czyli moją ;D I bardzo źle na tym wyszli za to ja nie mam do nich pretensji żadnych ;)

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-19 00:56:30 /


Dziś coś mnie męczyło i przeczytałem co i jak.
Skoro to nie była twoja wina Mitrov tylko kogoś. To bierzesz Taunusa do serwisu Forda i niech naprawią i wystawią faktury, przeca i tak pokrywa to ubezpieczyciel. Przy AC jest problem bo tam gra rola wartości auta i opłacalności naprawy.

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-21 18:39:37 /


już widzę miny kolesi z serwisu forda gdy przyjeżdżam z Taunem :)

mitrov Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-21 19:17:13 /


Jak chcesz to spróbuje pogadać z chłopakami z EuroCaru, czy ubraliby się w taką zabawę.

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-21 19:37:09 /


No niestety cos wam się myli , OC ubezpiecza za powstałe szkody -- ale tylko do wartości wyrządzonej przez sprawcę szkody. Czyli jeśli Taunus był warty 10 tys zł a jego naprawa kosztowałaby 40 tys to auto jest kwalifikowane jako szkoda całkowita -- przy czym w AC próg opłacalności to 70% wartości - dla OC 100% .......... wówczas po wycenie pozostałości wraku np. na 1500 zł dostaje sie 8500 odszkodowania ........

Nikt nikomu nie będzie odbudowywać Cinquecento po dachu i 3 słupach jeśli było warte rynkowo góra 2000zł

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-21 21:26:19 /


uwielbiam klientów z taką wiedzą na temat likwidacji szkód. trzeba takim tłumaczyć po trzy razy jedno i to samo.
ludzie - jak nie macie pojęcia o prawie to albo przeczytaj albo nic nie mów/pisz.

Mike napisał jak jest. koniec.

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-21 22:30:37 /


Wąski, a przerabiałeś temat żółtych tablic? Bo tak się zastanawiam co wtedy?

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-22 07:11:16 /


http://www.rzu.gov.pl/skargi/najczestsze-pytania-i-odpowiedzi/Szkoda_calkowita__3

http://fuko.pl/odszkodowania/szkoda-calkowita/

http://fuko.pl/odszkodowania/naprawa-auta-z-oc/

Mysza liil (EM) / 2011-05-22 10:57:14 /


A ja uważam że zawsze można w sądzie dochodzić swoich praw. Bo skoro auto zostało uszkodzone z winy innego użytkownika, to ubezpieczyciel ma obowiązek doprowadzić do sytuacji sprzed kolizji, nie obchodzi to poszkodowanego jakim kosztem, przecież auto zostało uszkodzone nie z jego winy!

BARTEK#1925 Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-22 12:22:02 /


BARTEK - najpierw przeczytaj KC a potem pisz swoje mądrości. podstawą działania w tym przypadku jest KC. tam jest napisane: że zobowiązany naprawić szkodę ma przywrócić przedmiot szkody do stanu sprzed zdarzenia A JEŻELI TO NIE JEST MOŻLIWE LUB POCIĄGA ZA SOBĄ NADMIERNE KOSZTY wypłacić odszkodowanie...
sprawę w sądzie możesz założyć ale nie TU tylko sprawcy szkody, jeżeli uważasz że odszkodowanie nie pokryło wszystkich strat.
po raz kolejny napiszę: jeżeli realne koszty naprawy pojazdu ( czy innej rzeczy ) przekraczają jego wartość rynkową to obowiązkiem TU jest wypłata ODSZKODOWANIA za poniesione straty.
nikt nie bierze pod uwage jednego: TU bierze tylko na siebie konieczność wypłaty odszkodowania za sprawcę. więc teraz sobie to odwróć i pomyśl: jesteś sprawcą szkody, nie masz polisy i ktoś każe ci zapłacić np. 150% wartości uszkodzonego przedmiotu. zapłacisz?

Dred - nie przerabiałem całki. ale podejrzewam, że rozliczenie wyglądałoby tak samo. to, ze jest to zabytek nie zmienia faktu że ma jakąś ograniczoną wartość.

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-22 12:51:06 /


Wąski, ale rozumiem, że ubezpieczyciel od ręki załatwiłby wykreślenie z rejestru zabytków za właściciela?

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-22 13:46:55 /


Jeśli w wyniku kolizji utracił cechy zabytkowe --- w praktyce nie jest to chyba możliwe -- jedynie jeśli spłonie :-/ to zostaje z urzędu wykreślony ....

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-22 14:01:59 /


ubezpieczyciel? wątpię. nie ma praw do auta, nie jest stroną.
TU nie ma prawa do decydowania o dalszych losach auta w stanie uszkodzonym. nie wydaje przecież skierowania na złom czy zakazu dalszego użytkowania.
przy szkodzie całkowitej nie wyraża jedynie zgody na pokrycie kosztów naprawy ze względów ekonomicznych.

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-22 16:47:01 /


żółte blachy nic nie daja. a jak mialem kolizje i zadzwonilem do konserwatora zabytkow o ew info postepowania to powiedzial zebym mu dupy nie zawracal i dzwonil tylko wtedy jak auto bedzie skasowane zeby je wykreslic z rejestru zabytkow.

MłodyFC Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-22 18:10:46 /


Jedynie wcześniejsza wycena rzeczoznawcy coś daje, jak mądry wyceni wartość samochodu na 20k to można się do tego odwoływać. Cała reszta jest traktowana praktycznie jako jeżdżący złom i porównywana w wycenach do samochodów które są jeszcze w cennikach np do fiesty,escorta z lat 80tych itp a każdy wie po ile to chodzi na rynku :/

CRUISER Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-22 20:00:32 /


dokladnie tak jak cruiser pisze i dodatkowo z tego co pamietam powinna byc odnawiana co dwa lata chyba.
Ale tak czy owak przepisy mowia jedno a TU robia zupelnie co innego.

MłodyFC Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-22 22:45:04 /


Kumplowi wjechali w tyl taunusa z 74 roku. Oczywiscie z OC sprawcy chcieli wyplacic jakies tam grosze.

Prawnik kumpla napisal do ubezpieczenia sprawcy, ze pod pojeciem likwidacji szkody rozumieja naprawe uszkodzonego pojazdu albo podstawienie pod garaz 'nowego' taunusa w nie gorszym stanie technicznym niz ten rozbity (oczywiscie przed kolizja) z podobnym wyposazeniem, przebiegiem itp.

...naprawe wycenili na rownowartosc ponad 3000 €

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-23 10:26:56 /


A ten kumpel to mieszka w Niemczech, nie?
Bo coś mi sie nie chce wierzyć w takie odszkodowanie.

MILO Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-24 22:19:04 /


No to narobiłem/narobił mi gość bigosu. Jechałem wczoraj na ślub kolegi, deszcz, ślisko. Stuknałem gościa a w tył tak mi już dowalił, że mam teraz harmonijkę :(. Pomóżcie co teraz działać jak przyjedzie rzeczoznawca, opinii nie mam - chyba, że da się jakoś wyrobić jeszcze... masakra totalna

kicok Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 18:35:56 /


Ooo Kurwa mać :(((

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 18:38:24 /


ty najechałeś na gościa a potem dojechał Cię ktoś z tyłu?

To tylko zadek naprawisz z OC sprawcy. Przód...

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-29 18:47:58 /


Szkoda gadać, :((

MichałPoznań / 2011-05-29 18:57:49 /


łoooooooooo.
jakieś fatum ostatnio...
tak jak zapek pisze - odszkodowanie z OC masz tylko za tył. przód - twoja broszka.
kurde a tak ślicznie był zrobiony.


ja bym to zgłosił do zapka jako reklamacja - pogniótł się od pędu powietrza

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 20:01:09 /


to jeszcze teraz swiezo robione.... ale blotniki przednie chyba nie byly robione bo tam rudego widze

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-29 20:13:33 /


o cholera........

konrad.s Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 20:15:52 /


nie możesz widzieć rudego - grzesiek jest w białymstoku...

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 20:22:04 /


A co by było, gdyby nie puknął wcale tego z przodu a cała ta sytuacja by zaistniała przez pana najeżdżającego od tyłu?

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 20:28:42 /


No i na skutek uderzenia w tył i przemieszczenia się auta rozbił się też przód?

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 20:30:00 /


zapek - dokładnie to samo.., dostajesz pieniądz z uderzenie z tyłu a płacisz dla tego z przodu niestety ;/ - sprawdzone i nie było mowy o tym że to wina tego z tyłu że uderzył itp itd.

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 20:31:14 /


wtedy jest odpowiedzialność tego z tyłu.

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 20:31:26 /


grzesiek - jak jesteś w stanie udowodnić że ty wyhamowałeś a potem dopiero dostałeś w tył i poleciałeś przodem to nie ma siły byś był uznany winnym.
dużo zależy co zezna ten z przodu

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 20:33:49 /


nic nie zalezy. taka jest procedura likwidacji w karambolu.

Mysza liil (EM) / 2011-05-29 20:35:47 /


w takich sytuacjach wina jest tego kto był z tyłu ;p więc nawet jeśli wyhamujesz stoisz sobie spokojnie na światłach i jak w wyniku uderzenia w tyłek, Ty polecisz do przodu uderzając kogoś to jest Twoja wina... i tak dalej...

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 20:46:12 /


http://www.youtube.com/watch?v=IhaaKpzxWD0

1:37 - według tego co mówicie to w powyższym przykładzie kierowca ciężarówki pokrywa tylko koszt remontu tyłu citroena? ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 21:03:27 /


nie chce mi się tłumaczyć. ale w takim przypadku gdzie dwóch stoi a trzeci ich przepycha nie masz racji. jeżeli środkowy da się wrobić w wine to jest dupa.
mysza pisze o karambolach gdzie auta wpadają na siebie, każdy nie wyhamowując - i rzeczywiście ostatnio interpretacja się zmieniła. jest ciut kontrowersyjna ale cóż... w naszym pieknym kraju nic nie może być proste.

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 21:04:15 /


nie tylko citroena. wszystkich. bo gdzie tu wina stojących samochodów?

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 21:07:06 /


no niebardzo Grzesiu. Zależy od policjanta... jeśli zbadają, że pan z tyłu poruszał się tak szybko, że nawet 10 metrowa przerwa nie uchroniłaby Cię od uderzenia auta poprzedzającego to wszystko z OC pana z tyłu i w dodatku wszyscy będą składali takie same zeznania. Jeśli są rozbieżności lub prędkość podczas zdarzenia była niewielka tak, że zachowując bezpieczny odstęp nie powinieneś uderzyć pana przed sobą no to sytuacja jasna... dupę naprawiasz z oc a o przód martwisz się sam.

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-29 21:11:57 /


może sięcoś zmieniło, ale nie dalej jak pół roku temu znajomy taką sprawe przegrał, nie przyznał siędo winy bo z jakiej racji ma płacić za to że ktoś w jego wjechał i przepchnął na następne auto. Wg. policji i sądu nie zachował należytej odległości od poprzedzającego auta, ogólnie się bardzo zdziwił takim wyrokiem no i musiał płacić...

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 21:15:48 /


sołtys - prawie dobrze.
po raz -pokaż mi policjanta który przy kolizji trzech aut bez osób rannych robi pomiary?
po dwa - wcale nie trzeba jechac za szybko - wystarczy się zagapić i jadąc nawet 40 km/h jak przystrzelisz bez hamowania to przesuniesz auto przed tobą o kilka metrów.

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 21:16:28 /


grzesiek - jeżeli stwierdzili nie zachowanie odległości to raczej albo była sytuacja jak u kicoka albo dwaj pozostali tak zeznali.
bo jeżeli by wyhamował to gdzie tu niezachowanie odległości?

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 21:18:15 /


i tak nie ma co tutaj wypisywać przykładów, bo każda sytuacja jest interpretowana inaczej... co nie zmienia faktu że każdy z Nas ma trochę racji :)

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 21:23:35 /


jakis chory ten przepis, przykladowo stojisz sobie spokojnie na swiatlach czekasz na zmiane z czerwonego na zielone majac przed soba 3 metry luzu w tym momencie ładuje w tył rozpedzony tir i to twoja wina ze uderzyles auto przed toba ? tutaj nawet zachowanie 20 metrow pewnie by nie pomoglo....

Main(misiek) Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-29 21:30:53 /


Dobrze dobrze bo po to ta gadanina żeby pomóc coś Kicokowi w walce o odszkodowanie. Rzecz w tym, że to capri przeszło bardzo poważny remont u nas i szkoda żeby teraz ktoś je wycenił na jakieś 5-6tys bo to raczej ledwo pokrywa koszt lakieru.

Pierwsze to doprowadzić do sytuacji aby sprawca pokrył całość naprawy.

Drugie to wycena naprawy

Trzecie to ustalenie wartości tego egzemplarza przed wypadkiem uwzględniając koszta i zakres remontu jaki przeszedł niedawno celem podniesienia wartości i ucieczki od szkody całkowitej.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 21:35:47 /


najlepszym dowodem do wyceny jest dowód wykonania usługi remontu faktura lub paragon. Zwiększa to wycenę wartości pojazdu. Kilka razy temat przerabiałem i skutkuje pozytywnie

CHUDER Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 21:50:45 /


Ja pierdole... Posadziłbym likwidatora przed kompem i pokazał jak auto było remontowane. Pokaz slajdów - wszystkie zdjęcia z remontu.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-29 22:48:14 /


u mnie kilka lat temu było podobnie, czyli 3 auta, ja w środku Granadą wyhamowałem brzed BMW, a w tył uderzyła mi Siena jak dobrze pamiętam i na wciśniętym hamulcu uderzyłem lekko BMW(odpadł zderzak) a mi z przodu nic się nie stało :)
Pan policjant jako winowajcę wszystkiego wpisał Panią od Sieny, z mojego OC nic nie było ściągane. Z tyłu odpadł mi tylko tłumik i jedna strona poszła lekko w dół. Dostałem 2900zł odszkodowania, Granie naciągłem i jeszcze trochę pojeździła.

AndrzejKudowa Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-30 06:18:35 /


Zaraz zaraz, ja tu chyba czegoś nie rozumiem w tej dyskusji o ustalenie sprawcy...
Kicok:
"Stuknałem gościa a w tył tak mi już dowalił, że mam teraz harmonijkę"
Zapek
"Pierwsze to doprowadzić do sytuacji aby sprawca pokrył całość naprawy"

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-30 08:47:35 /


...życie...

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-30 09:26:23 /


A poważnie, dojeżdżasz i robisz małe puk, masz rysę na zderzaku, po czym z tyłu gość nie hamując robi Ci pierdut i tym oto sposobem nie masz już ani tyłu ani przodu.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-30 09:30:14 /


No OK, ale gdzie tu gadka o zachowaniu bezpiecznej odległości i wina tego z tyłu za wszystko?

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-30 10:38:02 /


Kiedyś przywaliłem z tyłu w seata arosę, ten z kolei w fiata brawo. Obie szkody zostały pokryte z mojego OC.

granadabus / 2011-05-30 11:03:58 /


dlatego tez wlasnie dziwi mnie to co pisali przedmowcy ze w korku wina jest tego kto nie zachowal odpowiedniej odleglosci a czy jest gdzies to scisle okreslone jaka ona powinna byc ? 3 5 10 20 metrow ? przeciez w normalnym ruchu ulicznym stoji sie prawie na zderzak bo jak nie to jakis skuter sie odrazu wpier** przed ciebie

Main(misiek) Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-05-30 21:01:53 /


No nie wiem, ale jeśli samochód np. Kicok dostał w dupe i impetem strzelił kolesia przed sobą to wina jest pana na początku który to np.Kicoka strzelił... i z jego OC jest wszystko robione.
Ale zapewne za chwile Wąski napisze że uwielbia takich jak ja i że się nie znam:P

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-30 21:18:41 /


Czytać ze zrozumieniem. Kicok napisał jak było.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-30 21:27:41 /


No ten na początku to na wstecznym jechał Szafo czy jak ? ;-P

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-30 21:27:47 /


szafa - drugi raz już ci pisze byś czytał ze zrozumieniem.
i nie, że sie ciebie czepiam.

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-30 21:36:27 /


Dobra Panowie troche wiecej info, jestem teraz mega zabiegany bo mialem gorący okres w pracy. było tak: stuknąłem goscia i po sekundzie gosc mi naprawde wydzwonił ostro w dupe, napewno cos tak dobilo do auta z przodu, ktorego ja walnałem pierwszy. Gosc przede mną tak sie spieszył albo był o cos wystraszony ze mowi do mnie "daj mi na zderzak i uciekam, nie chce Policji ani nic" dobra zlałem go, dałem mu 400 zł i pojechał. Dziadek z tyłu miał jakiś problem z oświadczeniem to się go pytam czy wzywać Policje czy napewno tego chce. No to wezwałem, przyjechali, spisali, gościowi mandat i cześć.

kicok Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-30 21:47:48 /


Nie wiem czy jestem uważany za człowieka nie potrafiącego czytać czy rozumieć, owszem czasem coś źle odbiorę i zawsze za to przepraszam lub prostuję wypowiedź.
Wiem jak było. Dokładnie doczytałem to co Kicok napisał, ale zaraz pod jego postem pojawiło że nie ważne jak się dzieję zawsze możesz liczyć tylko na naprawę tyłu swojego, a czyjś który rzekomo ty ustrzeliłeś musisz naprawiać sam ze swojego OC.

Osoba Kicoka jak to zaznaczyłem była zwykłym przykładem...

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-30 22:01:21 /


Z tego co pamietam co mi do glowy wciskal instruktor prowajazdy, przepisowa odleglosc pomiedzy pojazdami czekajacymi na swiatlach / w korku itp. to 30...50 cm.

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-31 12:17:38 /


szkoda zgłoszona do Warty do czwartku ma być ponoć rzeczoznawca, zobaczymy.

kicok Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-31 17:41:39 /


Z wartą nie mam dobrych wspomnień. Okradali mnie jak się dało. Nie znają określenia godziwe odszkodowanie tylko po prostu chcą okraść. Ale może tym razem będzie lepiej.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-31 18:03:24 /


Mialem okazje uczestniczyć w tego typu stłuczce jak Kicok (jako pasażer Pomyloneza) i niestety z tego co pisze to całość winy będzie raczej po jego stronie i żadnej kasy z OC chyba nie dostanie. Sprawa wygląda tak, że osoba która najedzie na samochód stojący przed nim jest sprawcą kolizji ponieważ nie zachowała odpowiedniej odległości umożliwiającej wyhamowanie w danych warunkach. Uderzając wytracił jednocześnie prędkość w sposób nagły co z kolei spowodowało, że osoba jadąca z tyłu nie miała możliwości wyhamować. Nie było to spowolnienie auta przez hamowanie ale nagłe zatrzymanie w wyniku uderzenia, a takiej sytuacji nie można przewidzieć (jadąc normalnie za samochodem nie spodziewamy się, że stanie nagle w miejscu). Pamiętam, że wtedy policjant to tłumaczył dokładnie i sensownie. Ogólnie w tego typu kolizjach mówił, że tylko ten drugi samochód jest winien, nawet jakby z tyłu zderzyło się jeszcze kilka. No ale może tutaj będzie jakoś inaczej. Ja przedstawiłem jak to wyglądało w sytuacji, w której brałem udział, a była podobna.

Piotra Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-31 20:24:02 /


A moj znajomy miał taką sytuacje jak jak, czyli dojechał i delikatnie puknął gościa a w tył niego ktoś inny. No i dostał kase za tył (nie pamiętam czy za przód). Zobaczymy jak będzie, jeśli Piotr mówisz że tak bedzie ze to ja bede płacił to coś mi tu nie gra.

kicok Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-31 20:28:48 /


A sytuacje że się stoi na światłach i ktoś w nas uderza, przepychając i wpychając w auto z przodu przerabiał Rafał L. Jak sytuacja wyglądała w ten sposób to Kicok powinien dostać odszkodowanie od tego z tyłu.
Tutaj dokładnie opisana sytuacja:
http://www.capri.pl/forum/3f2fcc5a51cbf

Piotra Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-31 20:30:40 /


No jak delikatnie dojechałeś w gościa przed sobą i wtedy uderzył silno ktoś z tyłu to inna sprawa. Ja opisałem sytuację kiedy samochód, którym jechaliśmy uderzył dosyć silno w poprzedzający go samochód, a następnie dostal strzała z tyłu. I wtedy tak orzekli winę, nawet byłem wezwany do sądu jako świadek. No ale w sumie jak silnie uderzenie było z tyłu i to ono spowodowało większość zniszczeń to też sytuacja u Ciebie inna. Najlepiej jak skonsultujesz to z jakimś znajomym policjantem. Dodam, że sytuacja, w której ja brałęm udział miała miejsce 12 lat temu, więc może też inaczej było.

Piotra Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-31 20:34:46 /


Dzwonił rzeczoznawca, jutro się umawiamy. Paru osobom z Krakowa jest znany, miał kiedyś capri. A nawet byłem u niego na samym początku jak kupiłem auto gaźnik regulować. Zobaczymy.

kicok Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-31 20:39:56 /


Piotra - to jest ta nowa interpretacja.
na szczeście dla kicoka - ubezpieczalnie tego nie stosują, dwa - była policja i mandat dostał gośc który wjechał kicokowi w tył.
więc warta nie będzie kombinować.

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-31 21:11:03 /


winny jest ten co najeżdża z dupy strony. Masz obowiązek zachowania bezpiecznego odstępu, niezależnie czy auto przed tobą wywali w słupek, czy w kurę.
auto przed tobą wywaliło w poprzedzające a ty w niego, a w ciebie ktoś
to każdy buli poprzedzającemu.
Jak zatrzymasz się, przed karambolem i w ciebie przywali ktoś wpychając cię na inne rozbite auta, to on buli tobie za tył + przód, + tył auta ciebie poprzedzającego.

Przynajmniej tak to wygląda w poznaniu jak policja przyjedzie.

cOke Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-05-31 21:21:23 /


Jak Coke napisał... wjechałem w brave, ta zabiła malara i okoliczności zdarzenia wszyscy z policją mieli w głębokim. Powiedzieli żeby pisać oświadczenie że ostatni płaci a oni odpuszczją mandaty i dochodzenia.

SzooGun Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-06-01 21:44:05 /


Kicok, mogłeś powiedzieć że gość przed Tobą uciekł z miejsca zdarzenia i dostałbyś kasę za przód i tył ;)

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-06-16 14:13:31 /


Kurwa znowu tu trafię.... fotki jak się ogarnę wieczorem...

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-07-23 14:07:44 /


no nie dred...chyba nie granada?

mateush (proko) 3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-07-23 14:09:44 /


weź mnie nie wkurwiaj...

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-07-23 14:15:09 /


oby nie tylem jak cos

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-07-23 16:02:40 /


Typowe wymuszenie pierwszeństwa. Uciekałem, ale sprawca niestety dogonił mnie i poczynił dość znaczne spustoszenia. Sprawca na ostatnim zdjęciu.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-07-23 19:23:05 /


Chyba jestem nie kumaty....
Co się z nią stało??

PzDr

Palio Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-07-23 19:30:59 /


ty to jednak goopi jesteś Dred... ta 100lyca tak na Ciebie działa :D

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-07-23 19:47:28 /


Ej - miałeś wyrwac silnik razem z kołyską :)

Konar / 2011-07-23 20:06:31 /


Przecież miała jeździć...

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-07-23 21:07:53 /


Taki dzwon że aż silnik wypadł.

CRUISER Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-07-24 18:49:10 /


i pewnie wylądował w innym województwie ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-07-24 21:17:31 /


i na mnie trafiło by tu sie pojawić :-( szkoda ehhh
Pruszków sobota tydzień temu - dziadzio wymusił pierwszeństwo i bum, teraz czekam na rzeczoznawce z pzu.

a najgorsze jest to, że nie prędko pojawię się na drodze :-<

Jarzab Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-09-19 09:36:22 /


O masz Ci los :(

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-09-19 10:14:40 /


ojej ... ale niefart. Przykra sprawa.

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-09-19 10:25:52 /


Ale acu za przednim pasem przetrwał, newralgiczne miejsce jak na mocowanie takiego elementu :) nawet dla kamieni na drodze.

Mati_Poznan Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-09-19 11:29:41 /


podobnie jak u mnie, tylko ze ja mialem troche mniejsze obrazenia. Jarząb może podprostujesz domowym sposobem jak ja, czyli młotek, pare klocków drewnianych, podnośnik samochodowy do wypychania hehe i byle do kolejnego remontu...

kicok Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-09-19 18:44:51 /


a widzisz miałem do ciebie kicok pisać jak zrobiłeś swojego :-) bo podobne miałeś obrażenia w swoim capri

Jarzab Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-09-19 18:57:16 /


A ja bym to na ramę dał, by pociągli, pomierzyli i zrobili jak się należy żeby jeździć prostym samochodem, bo klockiem i lewarkiem to się koło zmienia a nie prostuje karoserię.

Mysza liil (EM) / 2011-09-19 19:52:43 /


dość ciekawe miejsce na aku :)

mateush (proko) 3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-09-19 21:53:15 /


Wiesz Myszo, chłopaki mówią o rozwiązaniu doraźnym, na chwilę, żeby można jeszcze do końca sezony dojeździć.
Kicok, twój miał może mniejsze obrażenia bo jest głównie ze stali a nie z jej tlenków ;P

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-09-19 22:33:29 /


Ale jak się zrobi doraźnie to już tak zostanie. Jeżdżenie też niebezpieczne jak się geometria kopnęła. Nie wiem jak gdzie indziej, ale ja mam świetnego ramiarza, już 30 lat wyciąga wózki i dla niego to godzina roboty. Mnie by nikt nie zmusił do uprawiania takiej chałtury bo to zmarnowany czas i kasa oraz elementy karoserii.

Mysza liil (EM) / 2011-09-20 00:03:32 /


Niestety i ja w tym wątku będe miał swoje miejsce...

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-10-07 18:30:40 /


wygląda na zaglądniecie do czyjegos bagaznika

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-10-07 18:40:38 /


Problem w tym że bagażnik był zamknięty :D

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-10-07 18:42:01 /


po twojej wizycie już chyba nie...

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-10-07 18:47:02 /


ale lipa :/

BirdDog Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-10-07 19:21:35 /


szkoda fury

nietykalny Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-10-07 21:52:26 /


Dość mocno. Czy to już koniec fury? Czy będziesz klepał?

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-10-08 00:58:12 /


No mocno, bo przeciwnik miał hak. Sytuacja standard, chwila nie uwagi, wilgoć na jezdni, może jakiś liść się trafił, przód zblokowało, opony nie tęgie i jak po szynach jebudu.

Może dziś, jak znajdę chwile zrzucę błotniki i zobaczę co pod nimi.. Drzwi kierowcy się zamykają, otwierają itp, ale z drzwiami pasażera jest mały problem, nie wiem czy to błotnik blokuje, czy słupek poszedł.
Szkoda mi trochę złomować, bo jest świeże OC zapłacone tydzień temu, i przegląd też w miarę świeży, no i było kupione i zrobione też kilka rzeczy ostatnio...

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-10-08 12:19:20 /


Uuuu, wiem jak to boli. Zobacz na ile jest zagięta, jak masz spód sensowny to myślę, że można robić.


P.S.
Ja rozbiłem Granadę 12 godzin po zrobieniu przeglunda :P

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-10-08 20:30:27 /


Zagięta nie jest :)
Wytargałem jeden błotnik, resztki zderzaka, lamp itp.
Myślę że kilka godzin z migomatem i młotkiem załatwi sprawę :)

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie / 2011-10-08 21:33:12 /


uuu ehh z kad ja to znam od miesiąca samochod unieruchomiony :-(
współczuje widzę ze dużo gorzej niż u mnie - ale życze powodzenia w odbudowie jak się uda

Jarzab Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2011-10-09 22:40:47 /


Może i nie nasze dzwony... :)
http://youtu.be/9NiS3LzVDg8


PS są jakieś filmy z crash testów takiej granady?

RAV :) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-07-09 15:01:24 /


Ale ładna była. Ghia S to jakiś rarytas ?
Nawet po takim dzwonie i grama rdzy nie widać...

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-07-09 16:30:16 /


GHIA S to tylko w przedlifcie było. Może to jest GHIA X.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-07-09 16:44:11 /


Specjalnie włączyłem HD, żeby zobaczyć, "S" jak wół. poza tym ma jakiś "bodykit" I wygląda to na oryginał.

No ale wychodzi na to, że szczepan ;-)

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-07-09 17:01:32 /


te nakładki to z RS-a http://www.capri.pl/image/folders/range/rs-1986/04 Dred nawet kiedyś takie sprzedawał :)

brzezin Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-07-09 20:03:55 /


no i stał się dzwon, gówno pędzące ulicą(rejestracja GPU) ścieło zakręt 90-cio stopniowy i przy.....o w scierkę, został powołany biegły, cham nie chciał się przyznać. Stłuczka miała miejsce w Karwińskich Błotach ostatniej niedzieli ;/

KręgielTc3 Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-07-10 12:50:25 /


kurwinox, taka piękna sierra!!! te gamonie na puckich blachach jezdzić nie potrafią!!

mateush (proko) 3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-07-10 14:37:32 /


Kręgiel tylko pomimo to zrób tą Sierrę bo ona jest tego warta.

Ligacz 3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-07-10 15:47:35 /


ja ją juz dzis chciałem zacząć robić ale ziomek powiedział żebym wpierw rzeczoznawce zawołał i opisać szkody, tak też zrobię

KręgielTc3 Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-07-10 16:19:54 /


teraz tak pomyslałem dobrze, że to nie taunus

KręgielTc3 Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-07-10 16:21:54 /


że ktoś popełnił błąd, to jeszcze rozumiem, ale że potem idzie w zaparte i udaje niemca, to już jest kur....o. Ale Pan Bucek z góry wszystko widzi i typa kiedyś koooopnie w dupe ...

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-07-10 22:48:36 /


Moj rodzinny samochód:( naszczesie ofiar brak.

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-08-27 21:06:02 /


wow...

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-08-27 21:07:04 /


ło w morde, grubo

boncky Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-08-27 21:12:10 /


masakra! co to za auto było? jakiś fiat siena czy coś tędy?

mishq (Mateusz G.) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-08-27 21:27:08 /


Ale urwał!
Obstawiam skode felicje.....
Jak to się stało?

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-08-27 21:31:30 /


Ostry dzwon, dach chyba Straż Pożarna odcinała.

Tomasz [DMI] Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-08-27 21:35:46 /


FAK MEN. Ty kierowałeś?

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-08-27 21:39:35 /


Grubo człowieku, niech pasażerowie jutro lotto wysyłają.

Zawada1 Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-08-27 21:40:16 /


Cos przetrawilo i wyplulo ta fabie - mega szczescie, ze bez ofiar.

Człowieniu Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-08-27 21:47:15 /


Fiat Palio Weekend -- a raczej to co z niego pozostało .... nieciekawie wygląda ... sporo szcześcia ...

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-08-27 21:56:27 /


Palio weekend. Kierowca nawet nie drasmiety( mój ojciec) jego wujek 92 lata zlamana reka, miał jechać jeszcze brat mojej matki i matka- zostali na herbatę w domu... Cud i opacznosc...

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-08-27 21:57:32 /


o człowieniu jaki zmiażdzony, przy czymś takim to cud że nic poważnego się nie stało

kicok Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-08-27 22:13:14 /


ło w mordę! naprawdę wiele szczęścia. To chyba było na rondzie pod Metro Młociny i ktoś zapomniał o czerwonym świetle, autobus, ciężarówka??
Szybkiego powrotu do zdrowia dla wujaszka

Miszek Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2012-08-27 22:24:03 /


A niektórzy się dziwią, że mam taki nick dziwny.....

Tak dla otuchy ;-)


PzDr

Palio Dokładna lokalizacja na mapie / 2012-08-28 09:07:02 /


Teraz ja, teraz ja ;)))

Otóż parkuję sobie wieczorem przed mesiem A i rano mi pan Dres z Sosnowca dzwoni że mam zejść bo mu auto rozwaliłem. Schodzę więc i pan insynuuje, że mu przyjebałem kłem że aż mu zderzak z tyłu pękł. Nie wiedziałem czy gościa zastrzelić od razu czy poczekać aż zrobi to policja którą zawezwał sobie. Po chwili wyjaśniłem mu, że ktoś go "dziabnął" w dupę i wbił mi się na zderzak łamiąc sobie swój oraz rejestrację. W związku z powyższym poprosiłem o jego polisę celem uzyskania odszkodowania za dotknięcie mojego kła. Policja sprawę potwierdziła, notatkę sporządziła, sprawa w toku ;DDD

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-01-04 17:01:41 /


Foto z miejsca "kolizji"

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-01-04 17:02:56 /


Szuka jelenia.

Konrad Szyperski Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-01-04 21:03:44 /


przeca gwiazdor z Sosnowsi. zobaczył blachy z Tarnowa i wymyslił

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-01-04 21:31:00 /


W tym przypadku gość może mieć mocno przeje... bo to już podchodzi pod próbę wyłudzenia odszkodowania.

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-01-04 21:52:05 /


Coś mnie tu długo nie było...

W sobotę jechałem sobie do Krk i za Olkuszem jeden Cieć wyjeżdżając ze stacji paliw chciał sobie zawrócić i nie zauważył mnie. Wyjechał na środek jezdni, ja odbiłem w lewo i jakimś kur... cudem udało się krawędzią pobocza przy 80km/h na śliskiej drodze gościa minąć, wyprowadzić auto z poślizgu i bezpiecznie się zatrzymać. Podczas mijania się jednak się zahaczyliśmy i zdjąłem mu zderzak sobie przy tym targając cały bok w sierce. Mogło być gorzej gdybym tylko wcisnął hamulec i cała parą się władował gościowy w jego lewe drzwi, pewnie wiatrak z mojego 2,8 zrobiłby mu z twarzy marmolade. Pełen podziwu dla siebie samego wysiadłem i od zdumionych świadków dowiedziałem się, że gość zbiegł ale że i tak jestem zajebisty (co przecież wiedziałem). Na jezdni znalazłem jego tablicę rej. niestety to niemiecka celna tablica z żółtym paskiem. Nic nam się nie stało, auto trochę pogniecione ale jedziemy dalej bo nam się spieszy, telefonicznie zgłaszam zdarzenie na Policji. Ci mogą tylko wysłać patrol i cytuję pana policjanta "nic mnie to nie interesuje, że ma Pan jego tablice" więc dziękuję Panu i jedziemy dalej.
W drodze powrotnej zajeżdżam na stację i umawiam się z kierownikiem na poszperanie w motoringu aby uchwycić gościa. Mam świadków. Zobaczymy co da się zrobić. Może gość fakturę brał, może ktoś go zna...

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-01-14 16:42:28 /


Koledze w dupę wjechał jakiś typ na światłach, zgubił przednią tablicę i spierdzielił. Policja nie jest w stanie wskazać sprawcy, znaleziono właściciela po tablicy, ale ten się nie przyznaje i nie wskazuje sprawcy/prowadzącego. Sprawa w sądzie. Policja przez pół roku zrobiła nic.

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-01-14 18:40:26 /


mozna by sprawdzic na allegro (jak pamietasz jaki samochod) autka sprzedawane w okolicy

Main(misiek) Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-01-14 19:18:16 /


Rejestrując auto gość będzie musiał oddać tablice w wydziale komunikacji więc kiedyś tak czy siak wypłynie...
Nie dziwi mnie tylko bezradność Policji,ten organ najlepiej omijać z daleka.
Nic nie pomoże a tylko zaszkodzi.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-01-14 20:15:22 /


gosc po takiej akcji tablice wyrzuci napisze oswiadczenie ze auto przyjechalo na lawecie, wezmie tymczasowki za 60zł i slad zginie :) takie rzeczy to pewnie predzej by w niemczech sie dowiedzial kto na kogo i kiedy takie blachy wzial.

Main(misiek) Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-01-14 20:37:08 /


na chama lekarstwem jest to samo, wtedy prosisz dalekiego kolegę, który zgłasza się na policję jako świadek i oświadcza że autem jechał " właściciel" gość dostaje mandat a kolega ma sprawcę wypadku, w przypadku świadka jako osoby trzeciej która zezna pod przysięgą, Pan oszust ma pozamiatane:)

boncky Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-01-14 20:53:05 /


Zapek, miałem kiedyś rozmowę w podobnym stylu z instytucją, w której rozmowy są nagrywane. W policji zapewne też są. Po odpowiedzi pewnej pani w stylu pana policjanta z Twojego przypadku, zapytałem tylko czy ta rozmowa jest nagrywana - odpowiedź padła twierdząca. Po czym pani się zastanowiła i poprosiła czy może zadzwonić do mnie jeszcze za chwilę. Po chwili zadzwoniła z przeprosinami i po rzekomej konsultacji ze swoim kierownikiem przyznano mi rację. Ja takiemu panu policjantowi bym nie podarował. Tak dla zasady, za coś w końcu ten pan ma na chleb, a ma na chleb za Twoje i moje pieniądze...

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-01-14 21:03:54 /


Sprawę dzwona spróbuję wziąć na bary ale pana policjanta nie odpuszczę. Oczywiście rozmowy są nagrywane, mam dokładną godzinę telefonu i wiem dokąd mnie połączono więc zgłaszam policję na policję... ciekawe kiedy mnie wsadzą? No bo czego się spodziewać ;PPP

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-01-14 22:40:09 /


kiedy popełnisz samobójstwo :P

ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-01-14 23:18:05 /


Brunon.... Tzn Zapek powodzenia!

Człowieniu Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-01-15 07:15:45 /


50 kmh prosta droga poślizg i płot plus skalniak,2 miesiace przyjemnosci a teraz mmnóstwo problemów,kumpel jest zalamany

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-01-15 09:19:08 /


dzisiaj zauważyliśmy z Gosią, że jakaś melepeta - najwyraźniej wpadając w poślizg na zakręcie - uszkodziła nam tył naszej kochanej Sierki, stojącej na parkingu. Lekko wklęśnięty zderzak, pęknięte światło ... straty bardziej kometyczne. I do tego momentu można jeszcze melepetę nazwać melepetą. Ale to, ża zaraz potem odjechał/a nie pozostawiając żadnej informacji, czy karteczki z telefonem itp. to jest już zwykłe kurestwo! I nie te straty mnie tak zezłościły, co zachowanie sprawcy ...

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-17 20:00:50 /


przeca to norma...
nie dalej jak trzy tygodnie temu mojej żonie pod pracą jeden głąb wjechał w auto.
i gdyby nie fakt, że akurat żona wracała do auta i była około 20 m od niego też by sprawcy nie było. gość nawet nie odwrócił się by zobaczyc co zrobił - jedynka i w długą. zona na szczęście spisała numery

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-17 20:07:01 /


Amator to takich dzwonów od "życzliwych" sąsiadów i mistrzów parkowania równoległego to ja miałem 4 i nigdy kartki nikt nie zostawił. W jednym przypadku jak policji wskazałem sprawcę "życzliwego sąsiada" to mi odpowiedzieli, że "nic mu nie udowodnię" - ot pomocni - jak trzeba winnego przesłuchać to nic mu nie udowodnię, a zagrzej samochód jak odśnieżasz to jesteś winny na widelcu i statystykę im podnosisz.
A, że życzliwy sąsiad dalej parkował swojego samochoda na wcisk, to raz byłem świadkiem jak się nie zmieścił, ale w porę zatrzymał auto. Miałem do niego numer telefonu i mu wysłełem sms o treści, że w moim przypadku nic mu nie udowodnię, ale kiedyś świadek się znajdzie, a dziś widziałem jak pan parkował między samochodem X i Y i się pan nie zmieścił. Odpowiedział mi wielkimi słowami: "nie jest moją intencją niszczyć cudze mienie". Tylko mój samochód ch... hakiem porysował, tak parkował.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-17 22:41:38 /


to takiemu tylko lancuch zalozyc gdzies na zawiesznie i do slupa przyczepic jak ruszy tak sobie troche wyrwie co nieco
oczywiscie to zart ale jest to wku...ce jak sie dba o auto a ktos sobie eksperymenty robi albo uczy sie parkowac
mialem kilka razy podobna sytuacje ostatnio zderzak poklejony tasma co by ladnie w miare wygladal i zaparkowalem w miescie jak wrocilem juz dziura a dzien wczesniej robilem zderzak taka sytuacja to juz kilka razy miala miejsce dlatego teraz naprawiam tasma

Baytek Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-18 00:07:02 /


Jeśli jesteś w stanie określić czas zdarzenia to zgłoś kolizję na policji. Powinni sprawdzić czy w okolicy są jakieś kamery.
Moją znajomą po roku od zdarzenia policja wezwała do złożenia wyjaśnień. Na jakimś parkingu stuknęła inne auto i odjechała. Podobno na nagraniu z monitoringu nie było nawet pełnego numeru tablicy rejestracyjnej a mimo to ją znaleźli ją po kolorze, modelu auta i fragmencie numeru rejestracyjnego :]

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-18 15:27:51 /


A jak to jest jak się jedzie za jakąś ciężarówką i odpada jej kloc lodu wprost pod moje koła ... ujebało mi pół zderzaka w skorupie,dobrze że chłodnicy nie ruszyło...
Pytam tak z ciekawości. Po prostu pech czy jak?

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-18 16:32:10 /


myślę że to tylko kwestia udowodnienia. Jeśli jesteśmy w stanie udowodnić, że na skutek czyjegoś błędu powstała konkretna szkoda, to jak najbardziej należy się nam odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Jeśli nie ... to nie ;)

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-18 16:58:35 /


Kij mu w dupe, wklesniety zderzak potraktuj opalarka, to sam wyskoczy a lampe typu sedan hella black tuning polifting moge ci przekazac w prezencie.

Classmobile / 2013-02-18 18:09:30 /


kamera rejestrator.coraz więcej ludzi to ma,nie wiem tylko jak do tego podchodzi policja,sąd.

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-18 20:33:11 /


od kilku ludzi wiem, że policja na miejscu bardzo lubi pooglądać dowód w postaci filmu. traktują to jako poważny argument.
z reguły sprawcy mieknie ruła jak się dowie, że jest film.

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-18 20:53:08 /


a temat kamerki jest tani jak barszcz - najtańsza kamerka to około 100 zł plus karta SD. jakość nagrania nawet tej najtańszej - nienajgorsza. można zobaczyć nagrania np. na moich stronkach z PC.

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-18 20:56:55 /


@alwax: nie wiem tylko jak do tego podchodzi policja,sąd.

Podchodzi tak jak powinna, przynajmniej Policja i przynajmniej z tego co mi wiadomo. Znany mi jeden przykład: jechał facet ciężarówką a znalazł się cwaniak, wyprzedził i przyhamował więc ciężarówka wjechała mu w dupę - wyskoczył z samochodu i czuł się już taki pewien, że prawo będzie po jego stronie, chciał Policję wzywać itd. więc kierowca ciężarówki mówi, niech sobie wzywa. Przyjachała Policja, cwaniak swoje powiedział i dopiero wtedy kierowca ciężarówki pokazał nagranie. Cwaniak z osobówki nie dość, że odpowie za składanie fałszywych zeznań to jeszcze spowodowanie stłuczki i oczywiście naprawa ciągnika z jego OC.

Jak ktoś dużo jeździ to dobra sprawa a jak macie niepewne parkingi, to też się przydaje, dużo prądu nie pobiera a z dużą kartą całą noc nagra bez problemu. Tylko jak już ktoś będzie chciał kupić, to niech uważa na kartę SD. Class4 się nie nadaje, musi być Class10. Sprzedawcy na allegro dołączają te pierwsze a później kamera się zawiesza, obraz tnie a ostatecznie może się zepsuć urządzenie. Na Class10 śmiga aż miło.
Co do samej kamery, to ze swojej strony (nie robiąc żadnej reklamy specjalnie!) mogę polecić PRESTIGIO Roadrunner 300, kupiłem ojcu do ciężarówki i sprawdza się a obraz jest fajnej jakości.

Tomasz [DMI] Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-18 21:09:47 /


tak jak koledzy piszą ważna jest szybka karta sd.
co do kamery lepiej dołożyć kilka pln i kupic coś lepszego.
nie ma co dopłacać za podczerwień bo w nocy i tak nic wyraźnego nie nagrasz.
miałem najtańszą chińszczyznę i niestety szybko się popsuła. padła bateria, potem sama się potrafiła włączyć w nocy jak zostawiłem podpiętą pod gniazdo zapalniczek. na końcu pękła sprężyna w przyssawce.
Policja a czasem ubezpieczyciel (Warta w przypadku kolegi) chętnie zobaczy nagranie.

najdos Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-19 12:34:25 /


Całkiem nieźle nagrywa to w nocy jak na możliwości takich kamerek .... http://www.youtube.com/watch?v=XjN8mXO97Xg

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-19 12:45:24 /


i tak dla pewności - jedna kamerka na przód, a druga na tył ;)

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-19 14:59:22 /


to i po bokach też.

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-19 19:13:56 /


Zapomnieliście o tej skierowanej w niebo!!! Ostatnio meteoryty nisko latają ;)

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-19 21:41:23 /


...i jeszcze na wszystkich słupach wokół miejsc najczęstszego postoju :)

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-19 22:15:27 /


sie śmiejcie, ale znam osobnika , co ma kamere na balkonie i ona pilnuje mu 24h/dobe jego R1 :)

fordofil Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-19 22:22:49 /


i to w niektórych okolicach jest dobre podejście. ja po 2 włamaniach i urwanym lusterku też już chciałem montować kamerę w oknie.

Jedyne co mnie powstrzymało to wąski widok na ulicę, a nie zawsze było miejsce pod oknem...

Mac13k Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-19 22:34:53 /


Kamera dobra rzecz ;)

Mysza liil (EM) / 2013-02-19 22:41:33 /


trochę się smieje,ale kolega dostał mandat bo mu dziadek wjechał w dupe.
po dwudziestu minutach znalazł się swiadek że jechał jak wariat-wyprzedził i gwałtownie zwolnił,argument że dziadek miał łyse opony i świadek po czasie został pominięty.

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-19 22:51:25 /


dobre przyjęcie

Pająk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-22 14:57:14 /


ładnie się zwinął, słup :>

boncky Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-22 15:26:15 /


O rzesz w pędzel :/

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-22 15:37:50 /


W pierwszej chwili myślałem, że to Poligon ;(
Dopiero później zobaczyłem, że powłoka lakiernicza to mech i atrapa nie taka :)

Zawada1 Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-22 15:45:39 /


Ja też w pierwszej chwili myślałem że poligon ale przecież nikomu nie pożyczam, ja nie przydzwoniłem i stoi na podwórku.

Pająk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-22 16:08:36 /


No to czego sie straszycie...

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-22 17:32:30 /


Też mi kamień spadł z serca,bo już myślałem...

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-22 21:21:56 /


chyba byl zdrowy przed dzwonem ze sie tak ladnie zawinal a nie polamal :)

Main(misiek) Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-22 22:05:49 /


Był zdrowy, ale dużo nie ucierpiał, można było ładnie wyciągnąc.

Pająk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-23 09:49:45 /


Pająk, przyznaj się, a może to "poligon" sprzed remontu :) ?? i Przyznaj się gdzie się tak wj... :)

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-02-23 14:39:34 /


Niedługo minie rok od tego dzwonka ;/

Wojtas84 / 2013-09-05 04:10:01 /


Podobnie jak skinhedzi uratowali życie staruszce przestając ją kopać, ja kilka dni temu ocaliłem matkę z dzieckiem i małym pieskiem które mi wyskoczyły wprost przed maskę caprika zza ustępującego im pierwszeństwa skręcającego w prawo za pasami dla pieszych samochodu. W sumie miały pierwszeństwo ale to nie ja bym leżał na cmentażu... Interesujące jest to co człowiek potrafi w takich sytuacjach zrobić. Pamiętam jedynie że obie stanęły jak usłyszały pisk opon. Tak stały na środku mojego pasa aż do końca, nie ruszyły się. Mi w tym czasie udało się wprowadzić auto w poślizg, opanować go, wyhamować pulsacyjnie, ominąć je kosząc prawie obie wysepki i zatrzymać się za pasami. Na drugi dzień zauważyłem dziwnie sporo czarnych śladów awaryjnego hamowania w tym miejscu. Moim zdaniem to ewidentnie źle zaprojektowany kawałek infrastruktury gdzie lewym pasem jedzie główna droga a prawym jest pas do prawoskrętu. Przed samym jednak skrętem jest przejście dla pieszych. Skręcający w prawo zwalnia aby skręcić ale czasem zatrzyma się i puszcza pieszych. Ci włażą na jezdnię i wyłaniają się zza tego stojącego auta bez rozumu wpadając wprost pod koła niczego nie spodziewających się jadących na wprost. Taki standardzik.
W pamięci zostanie mi widok małej dziewczynki z wielkimi oczami i rozdziawioną od krzyku buzią. Z resztą wcale się jej nie dziwię jak po akcji spojrzałem sobie na Caprika i wyobraziłem jak sunie z piskiem w kłębach dymu z opon wprost na mnie z tymi kłami spryskiwaczy i morderczym bad lookiem. Trauma będzie chyba po obu stronach. Wszyscy żyją.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-28 22:06:12 /


Nie rozumiem tych minusów. Ot, sytuacja, jaka może spotkać każdego z nas.
A wielu już podobną przeżyło.
Gratuluję refleksu :)

Rekuć / 2013-09-29 13:22:54 /


Rekuć, taka sytuacja NIE MOŻE się zdarzyć każdemu, tak samo, jak nie może się zdarzyć wyprzedzanie na zakręcie na ciągłej, czy bieganie z karabinem po ulicy i strzelanie na oślep. Dla mnie osoba, która omija auto puszczające pieszych jest potencjalnym zabójcą i zasługuje na taki sam szacunek jak koleś tłukący młotkiem babcię w ciemnej bramie.

Ananiasz Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 14:23:38 /


Ananiasz - ale on omijając to auto NIE MÓGŁ przypuszczać, że gość puszcza pieszych. Facet odhamował się do zera na pasie do prawoskrętu, co jest zjawiskiem normalnym także w przypadku braku owych pieszych na chodniku. Piesi (czy raczej piesze) odczytały to jako ukłon w ich stronę i wlazły gostkowi przed maskę, olewając auto idące lewym pasem na pełnej kicie. Facio z prawej nie mógł nic zrobić (może trąbić, ale uznany byłby za chama) żeby kobitki powstrzymać, ani żeby dać znać naszemu koledze, że baby wryły się przed maskę i za chwilę wylecą mu pod koła.
Oczywiście przy zbliżaniu się do skrzyżowania/przejścia należy zachować "szczególną ostrożność", ale kto o tego zawsze przestrzega?
Pozdreaux.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 14:40:00 /


Albo kolega nie zrozumiał opisu sytuacji albo jeździ od "święta" . Co innego omijanie stojacego auta przed przejściem (kula w łeb idiocie) , a zupełnie inna bajka kiedy to zatrzymnanie auta na innym pasie akurat przed przejsciem nie wynika z jego uprzejmosci /kultury jazdy tylko z sytuacji drogowej , a zostało odczytane przez pieszego jako owa uprzejmość . Życzę zatem wszystkim by im się takie sytuacje nie przytrafiały . Piesi często nie rozumieja ,że samochód nie zatrzymuje się w miejscu podobnie jak niektórzy motocyklisci narzekają na brak obserwacji lusterk przez kierowców samochodów ale nie widzą nic złego w za...niu 120++ km/h w mieście - kurde dajcie nam szansę(czas) by zareagować .

bogdanw Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 14:49:19 /


Chyba w Krakowie też już po obiedzie ;-) Pozdrawiam

bogdanw Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 14:50:47 /


:))) Co za porównanie...
Z racji wieku, mam już grube setki tys. km. za sobą i niejedną głupotę na sumieniu. Ale do tej pory nikogo nie zabiłem, nawet nie uszkodziłem (z wyjątkiem kilku pojazdów) sam jak widać, też jeszcze żyję ;)
Ale życie nauczyło mnie, że świętych nie ma, człowiek nie jest istotą nieomylną, niestety. Auto zresztą też jest tworem ludzkim, i dlatego często zawodnym.
Ktoś, kto twierdzi, że jemu nic nie może się przydażyć, jest po prostu głupi.
Wybacz, kolego, nie piszę tu personalnie, ale ogólnie. Ale trochę pokory nam jednak brak. Sam jako młody i głupi chłopak, (zaczynałem od motocykli) też myślałem, że "mnie to nie dotyczy"...Aż po drugiej stłuczce (pierwsza nie z mojej winy) przyszedł czas na refleksję.

Rekuć / 2013-09-29 14:54:16 /


Zapek,ty kiedyś wysiadasz wogóle z wozu? :)
Tą liczbą Twoich przypadków mógłbyś obdarować kilka dusz :)
Co do wchodzenia na pasy....taka refleksja.
W Szwajcarii jeżdżę dużym.
40 ton,stary jak trzeba uważać....
To że ludzie wchodzą na przejście to norma,nikt nawet nie przystanie i tak powinno być,gdyż tu piesi MAJĄ pierwszeństwo.
Dzieci to już osobny temat,potrafią wbiec na pasy......na szczęście przewidziałem to i wyhamowałem moje 40 ton odpowiednio wcześniej.
Oczy dookoła głowy...

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 14:56:21 /


Zapek sam napisał: mieli pierwszeństwo. To wyczerpuje temat.

Ananiasz Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 14:58:53 /


Co do niezrozumienia przeze mnie sytuaji, zrozumiałem doskonale. Nawet gdyby było pierdyliard pasów, każdy do skrętu w inną stronę i jeżeli ktokolwiek zatrzymuje się na jednym z tych pasów żeby puścić pieszego to pozostali muszą się zatrzymać i tyle.

Ananiasz Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 15:04:32 /


http://video.interia.pl/obejrzyj,film,137914

Cieszyć się należy, że nie skończyło się tak jak na tym filmiku. Tytuł jest prowokujący, ale piesi nie są lepsi od kierowców. Bo jedni i drudzy mogą się zagapić, albo nawet nie spojrzeć. I nie piszcie, że Rosja to dziki kraj.
Zapka sytuacja opisuje skrzyżowanie, a nie przejście dla pieszych więc tu pieszy też ma obowiązek patrzeć w obie strony.

Ja w te wakacje miałem taką sytuację że dosłownie dwa metry miałem do przejścia i weszła mi dziewczyna prosto pod koła ze wzrokiem tak tępym jakby była naćpana, a przynajmniej miała klapki na oczach bo nawet się nie obejrzała. Miejscowość turystyczna więc miałem może ze 20 na godzinę i stanąłem dęba, ale tak mi ciśnienie skoczyło, że jej wiązkę sprzedałem. Oczywiście nawet się nie odwróciła.
W te wakacje miałem tyle przypadków z idiotami na drodze, że od miesiąca jeżdżę z kamerą. W moim przypadku nikt by nie uwierzył, że dziewczyna nawet się nie obejrzała, nawet moja żona zareagowała dość impulsywnie w tej sytuacji.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 15:04:33 /


Widzę że opis sytuacji był na tyle złożony że tylko Krk go doczytał ze zrozumieniem do samego końca. Gdybym rozjechał tych ludzi pewnie wina była by po mojej stronie ale zastanówcie się czy jak byście przechodzili po pasach przez dwupasmówkę, wyłaniając się zza puszczającego was samochodu na skraju drogi sprawdzili czy na drugim pasie nie jedzie auto? Nie ważne czy jesteś na pasach. NIE WOLNO tak ślepo wkraczać na drogę. Mało tego, gdyby nie pisk opon matka by nawet nie wiedziała co ją rozjechało bo była zajęta rozmową z córką i patrzyła dokładnie w przeciwną stronę. Sory ale dla mnie to ignorancja najwyższego lotu. To tak jakbym wjeżdżał na przejazd kolejowy przy otwartych szlabanach i nie sprawdził czy pociąg jedzie.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 15:06:28 /


Piękny przykład shadow, tak to właśnie wyglądało tyle że były pasy a auto po prawej skręcało w prawo, no i nikomu nic się nie stało.

Reasumując trzeba uważać na takie miejsca bo są zdradzieckie. Mi się udało i piszę to abyście też uważali bo czasem bez naszej winy będziemy i tak winni.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 15:14:16 /


Zapek - ZAWSZE jak przechodzę przez dwupasmówkę i ktoś mnie puszcza patrzę czy nic nie jedzie pasem obok, nawet jak idę na zielonym. Może po prostu mam działający instynkt samozachowawczy po tym jak kierowcy pokazali mi na co ich stać. Twojego zachowania kompletnie nic nie tłumaczy. Jest Gdańsku takie miejsce, gdzie sytuacja wygląda tak jak u Ciebie i co 2 tygodnie jest info że ktoś oberwał po girach. To jest chore.

Ananiasz Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 15:26:44 /


He,nie zdradzieckie miejsce tylko projektował to pan Heniek i panem Władkiem.
-Władek,gdzie namalować pasy,tu czy dalej?
-A tu maluj,co sie bedziesz wysilał.
Takich miejsc w Polsce miliony.....
Dlatego nie warto przestrzegać przepisów w Polsce bo myśleli nad tym idioci.
Niestety to smutna prawda.
Jest tylko Policja od przestrzegania tych durnych przepisów i co możemy tylko zrobić to nie dać się złapać.
Oczywiście nie wszystkie przepisy i nie wszystkie drogi są głupio zaprojektowane ale to już osobny temat.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 15:28:12 /


jeżeli gość puszczający pieszych stał bezpośrednio przed "zebrą" to tłumaczenie Krk4m "on omijając to auto NIE MÓGŁ przypuszczać, że gość puszcza pieszych" jest bezczelne i chyba powien Pan publicznie się z tej bzdury jak najszybciej wycofać!
Jest jedna zasrana i podstawowa zasada: stoi auto przed pasami... masz zwolnić lub nawet zatrzymać się, żeby kogoś nie zabić. Czy to jest dwupasmówka czy skręt w prawo... co to w ogóle za tłumaczenie?
"NIE WOLNO tak ślepo wkraczać na drogę"... śmiech na sali... gość puszcza pieszych.. a Ty Zapek dymisz oponami hamując, bo ktoś bezczelnie wszedł Ci na pasy... no nie mogę.

♠Zoggon♠ Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 15:29:55 /


Ananiasz, wyżywasz się na Zapku za to, że opisał sytuację z jaką miał miejsce na drodze. Czy on tam napisał, że się usprawiedliwia - ano NIE. Ostrzegł nas i tak to odczytuj.
Co powiesz na sytuację nagminnie występującą czyli wyprzedzanie na trzeciego. Jadę ostatnio z rodziną trasę Lublin-Wawa gdzie notorycznie tam tak wyprzedzają. Jedzie z przodu ciąg samochodów, za mną ciąg samochodów. Wychyla się gość tirem na "pseudo środkowy" pas zmuszając mnie do zjazdu i jeszcze rękę mi podnosi w geście "przywitania" czy "przeprosin" czy "podziękowania" - ja muszę spieprzać na pobocze bo się ch... wyjechać zachciało. Za mną ciąg samochodów robi to samo. Każdy z nas łamie, albo złamał jakiś przepis.
Tylko zrozum sytuację co innego nagłe wtargnięcie, a co innego z premedytacją.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 15:33:16 /


Zoggon to nie takie proste, aby tam skręcić w prawo trzeba jeszcze przez tory tramwajowe przejechać a samochód po prawej chyba nawet nie stał tylko powoli dojeżdżał, nie pamiętam. Fakt jest taki, że jak jeżdżę autem 16 lat to jedyne zdarzenie z mojej winy to stuknięcie pana pod piekarnią cofając dziobakiem coupe opisane wyżej więc raczej jestem bardzo przewidującym kierowcą a to mnie zaskoczyło w hu.. więc zastanawiam się dlaczego. Nie doszukuję się winy z mojej strony bo jest ewidentna ale patrzę też jakie inne okoliczności zadziałały w tym miejscu których kumulacja jest groźna. Na pewno więc moim zdaniem takie przejście dla pieszych w połączeniu z dwupasmowym odcinkiem drogi zwłaszcza preznaczonej do manewrów skrętu w prawo czy lewo to miejsce gdzie piesi mogą zaskoczyć.
Poniżej jest właśnie to miejsce. Są dwa pasy i prawoskręt, jest przejście, są tory. Wystarczyło by aby przejście było za skrzyżowaniem i problemu by nie było.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 16:55:28 /


człowiek jest tylko człowiekiem, nawet jeżdżąc 160 lat i nakręcając miliony kilometrów nie ustrzeżesz się błędów. Dobrze, że starasz się wyciągać wnioski i analizować sytuacje, które zaskakują, ale to niestesty nie zmniejszyłoby Twojej winy gdyby doszło do potrącenia. Może za nerwowo reaguję, ale pewne tłumaczenia nie powinny mieć tutaj miejsca.

♠Zoggon♠ Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 17:30:03 /


Zapek, patrząc na znaki poziome to "prawo" zabraniało Ci zmienić pas ruchu, z prawej ciągła, a z lewej wysepka wyłączona z ruchu... ;) to tak w ramach rozluźnienia atmosfery.
Wiadomo, że na przejściu trzeba uważać, ja codziennie mam takie przejście po drodze do i z pracy, ludzie wychodzą prosto z bazarku na przejście, a w korku z za autobusu nie widać nic, ale ja zawsze patrzę pod zderzak autobusu czy tam nie ma nóg i zwalniam prawie do zera, co zapewne wk... tych co jadą za mną.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 17:49:35 /


Zoggon - dzięki Bogu nikogo w życiu w ten sposób nie palnąłem i pewnie gdyby Zapek miał w tym miejscu o 30 km/h mniej, to obyłoby się bez tratowania wysepek. Ale mówię to co myślę (stąd tylu wrogów - pozdrawiam!) i staram się nigdy nie wycofywać wcześniej użytych słów.
Powtarzam jeszcze raz i powoli - gość skręcający w prawo nie stał, tylko zwalniał z zamiarem skrętu. Nie było absolutnie jego intencją przepuszczenie pieszych, ale one źle odczytały jego zamiar i wlazły mu przed maskę. Jako że zwalniał już od kilkudziesięciu metrów, to nie miał problemów z zatrzymaniem się przed zebrą - wystarczyło zwiększyć o 50-80% nacisk stopą na hamulec.
Zapek leciał lewym pasem i widział zwalniającego (może nawet hamującego) gościa na prawym, ale wiedział, że w tym miejscu do skrętu trzeba się mocno odhamować (bo kąt prosty o promieniu łuku <5 metrów) albo nawet zatrzymać, by przepuścić tramwaj, którego obecność Zapkowi akurat niczego nie zmieniała.
I tu zonk - bo nagle sprzed gościa wyrastają mu dwie kobitki...
Na szczęście TYM RAZEM się udało.
Pozdreaux.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 17:55:17 /


Tu się Michał z Tobą niezgodzę.
Widok:
Przejście dla pieszych plus zwalniające auto na prawym pasie równa się ktoś wchodzi na przejście.
Interpretacja :on tylko skręca w prawo to baaaardzo optymistyczna wersja wydarzeń.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 18:01:53 /


http://www.interia.tv/wideo-o-wlos-od-spotkania-ze-smiercia,vId,1203577?parametr=interiatv_wiecej

Co mógł zrobić kierowca tira?

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 18:06:37 /


Trzeba mi będzie jednak być większym pesymistą na przyszłość, trudno ;)

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 18:07:29 /


Ja osobiście mając na względzie powyższe uwagi nie przesadzam z uprzejmością wobec pieszych w szczególności na drodze z min. dwoma pasami w jedną stronę przy sporym natężeniu ruchu . Powód jest prosty ja się zatrzymam by ktoś przeszedł drogę a na sąsiednim pasie skosi go ktoś kto nie zauważył mojego manewru ,wole nie być świadkiem takich zdarzeń nawet za cenę uznania za nieuprzejmego . Generalnie kiedy ktoś inicjuje zatrzymanie przed pasami zatrzymuję się , jako pierwszy przy dużym ruchu nie zatrzymuję się wole nie kusić losu .

bogdanw Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 18:45:04 /


Piotrek - odwieczna kwestia, czy szklanka jest do połowy pełna, czy od połowy pusta.
Zapek nie widział auta hamującego przed przejściem, tylko zwalniające (pewnie z migaczem) przed skrzyżowaniem do skrętu w prawo. I pewnie ja też bym tak to widział :(
Dlatego dobrze, że nami wstrząsnął w tym wątku.
Pozdreaux.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 18:47:36 /


Wiem Michał ale sam wiesz że po drogach jeździ się coraz trudniej zamiast łatwiej.
Ty w szczególności wiesz to z racji tej minimalnej różnicy wieku :P
Będzie coraz gorzej bo ludziom sie śpieszy i jada autem dla nich to jedna z wielu czynności którą MUSZĄ wykonać codziennie.
Tak więc będzie coraz więcj wtargnięć na przejścia,zagapień,błędów.
Tylko wzmożona czujność może nam pomóc...

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 18:53:47 /


Panowie, póki co pieszy nie ma pierwszeństwa tak jak w Szwajcarii, że masz się zatrzymać jak się zbliża do przejścia, dlatego ich też obowiązują przepisy i rozsądek. Na początku roku jeden dresik wszedł mi na przejściu, hamowanie z piskiem opon z ustawowego 50km/h do zera i zatrzymałem się w połowie pasów - dresik w swojej czapeczce szedł dalej więc mu sprzedałem wiązkę. Niestety widzę to często, pieszy nie ma pojęcia, że samochód w miejscu nie staje i z premedytacją wchodzi wedle przepisu, że jak jest na przejściu to już ma pierwszeństwo, oczywiście, że ma pierwszeństwo i tyle będzie jego racji z połamanymi nogami w szpitalu.
Jestem za tym by ustępować pieszym ale nie za wszelką cenę, bo kierowca ma niestety większe szanse na przeżycie ale mniejsze szanse by nie zabić pieszego.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 19:01:12 /


uuups,nieznajomość przepisów!

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 19:05:21 /


Jeżeli żyję w nieświadomości to mnie popraw ale:

W naszym kodeksie drogowym zapisana jest zasada, że pieszy ma pierwszeństwo, gdy znajduje się na przejściu. Kierowca ma obowiązek go przepuścić. Pieszy ma natomiast zakaz wejścia bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd. Z kolei kierowca musi zawsze umożliwić pieszemu, który znajduje się na jezdni, jej bezpieczne opuszczenie.

Coś się zmieniło bo jak wiem to nowelizacji jeszcze nie było?

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 19:17:45 /


Nie,masz rację,to ja nie doczytałem.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 19:19:30 /


Oczywiście można dyskutować co to znaczy "mieć pierwszeństwo na pasach" ale przyjęto umowną zasadę, że pieszy sygnalizujący zamiar wejścia np "dreptanie nóżką ;), tudzież jej wystawienie na drogę" ma pierwszeństwo, ale ma też i zakaz wchodzenia pod koła. I jak mi ktoś drepta nóżką po krawężniku to go zawsze puszczam :)

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 19:21:46 /


Często widać jak pieszy lubią wybiegać przed samochód, bo przecież ma się zatrzymać, tylko chyba nie wiedzą że robią na złość samemu sobie.

Hubert_M Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 19:28:17 /


ostatnio nasi oświeceni posłowie/osłowie zaczynają grzebać przy tym przepisie. Ma się zmienić to, że kierowca będzie miał obowiązek zatrzymać się przed pasami, kiedy pieszy zbliży się do pasów...

bartozłomero Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 19:32:55 /


Tak jest właśnie w Szwajcarii, z tą różnicą, że zanim w Polsce ludziom wejdzie w nawyk taki zwyczaj, to będą auta na przejściu walone w d... a pieszy co najwyżej dostanie samochodem odbitym :)

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 19:48:37 /


Kierowca zbliżający się pojazdem do przejścia dla pieszych powinien zachować ostrożność, na tyle by był w stanie zatrzymać pojazd bezpiecznie w razie "w".

Co tu dużo gadać, przejście dla pieszych to świętość. U nas ma być tak jak w Niemczech tzn jeżeli pieszy zbliża się do przejścia kierujący pojazdem ma obowiązek ustąpić mu pierwszeństwa anie zapier... jak to obecnie co niektórzy mają w nawyku.

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-29 20:05:57 /


Ale z tym nikt nawet tu nie śmie dyskutować. Rzecz jest o sytuacji jak na filmach powyżej lub w takich kiedy zaistnieją okoliczności niejednoznacznie wskazujące na to że przejściem lezie łajza która uważa się teraz za pana wszechświata. My jadąc autem przepisowo nagle mamy przed maską delikwenta i co wtedy? Trzeba pamiętać że nikt nie ma zamiaru rozjechać pieszego. Dzieje się tak zwykle dlatego że albo ktoś się zagapił, spóźnił reakcję, jechał za szybko. Pieszy ma pierwszeństwo na pasach tak jak auto na torach przy podniesionych rogatkach a jednak Kulig nie żyje a kierowcą był nie najgorszym. Tak jak kierowca przed wjazdem na tory musi się upewnić że pociąg nie jedzie tak pieszy powinien mieć pewność, że nie wchodzi nam pod koła. Ten nawyk jest dzieciom wpajany od przedszkola- patrz w lewo, patrz w prawo i jeszcze raz w lewo- a jednak nie wszyscy to pojęli i wtedy jest kłopot.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 20:27:28 /


Jeśli w Szwajcarii nawet przebywanie na chodniku przy przejściu dla pieszych jest wystarczająca przesłanką by się zatrzymać i ustąpić pierwszeństwa , to w Polsce to chyba nie zadziała . Kto w przypływie uprzejmości nie próbował przepuścić kogoś kto tak na prawdę nie miał zamiaru przechodzić tylko mu się tak stanęło przy przejęciu ? Jak się wtedy poczuliście ?

bogdanw Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 21:18:32 /


A co zrobić z pieszym, który na środku jezdni tańczy zamiast przechodzić w biały dzień? Wtedy prawo na niego działa czy nie działa? Przykład z mojej kamery :)
A co do torów to maszynista ma jeszcze gorzej bo może tylko zaciągnąć hamulec i czekać, samochodem można próbować uniknąć, albo przynajmniej minimalizować skutki wypadku.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-29 21:19:38 /


Ja zawsze swoim dzieciom tłumaczę że nawet jak mają zielone światło to niech bacznie obserwują kierowców a nie wychodzą na ślepo ,bo kierowca to też człowiek,może się zagapić,zasłabnąć i wiele innych rzeczy,sam stosuję to zasadę ,zielone światło nie uchroni od połamanych nóg czy od śmierci.I co z tego że będzie wina kierowcy kiedy kogoś już na świecie nie będzie...

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-30 15:12:16 /


http://www.youtube.com/watch?v=aB-9VtMiXqE&feature=youtu.be

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-09-30 16:20:52 /


Pierwszy filmik z wypadkiem, który zrobił na mnie wrażenie...

PiotrekGran Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-09-30 19:34:33 /


przeczytałem szybko i resumuje: ,,zapek,, proszę jechać wolniej!
2.- takich pułapek drogowych jak w Polsce to trudno zbudować gdzie indziej.
U Nas, świadomie buduje się pułapki drogowe celem spowodowania wypadku, zamiast karać 1000,- zł, mandatu za prędkość, można zabrać prawo jazdy na miesiąc.
Moje zdanie: nie bądź idiotą, jedz zgodnie z przepisami

zenonDWR / 2013-10-02 23:21:25 /


On jechał zgodnie z przepisami .... wjazd do tego salonu jest idiotyczny --- nie mniej niż rozładunki z lawety wprost na 4 pasmówce przy Peugeot na tej samej Kościuszki - tylko nieco bliżej nas .... że tam nikt na lawete pełną prędkością nie wpadł to jakiś cud ;))))

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-02 23:46:19 /


jak to u nas bywa, musi być wcześniej kilka śmiertelnych potrąceń nim ktoś decyzyjny domyśli się aby jakąś sygnalizację świetlną zrobić, przeorganizować ruch itp.
Sam znam kilka takich miejsc (i pewnie nie tylko ja) w których nim pojawiły się światła (np. te z przyciskiem) doszło do kilku tragedii.

PiotrekFCapri / 2013-10-03 00:48:34 /


Chyba faktycznie będę jeździł wolniej, miasto 20km/h bo piesi, po za miastem 40 bo drzewa przy drodze, droga ekspresowa 50 bo nie wszędzie są bariery przy drodze i zwierzyna się pałęta a autostrada 60 bo na tej do krakowa i tak czasem szybciej się nie da.
Ciekawe ja by wyglądało nasze PKD i co za tym idzie dług publiczny gdyby tak wszyscy na trasie katowice-warszawa-gdańsk zwalniali na każdym ograniczeniu.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-03 06:38:51 /


ludzie przemieszczający się w różny sposób powinni zachować szczególną uwagę w miejscach kiedy ich drogi się krzyżują - kierowcy, maszyniści, piesi, rowerzyści itd.) I nic nikogo nie zwalnia od zasady ograniczonego zaufania. To nie tylko kierowcy muszą uważać na pieszych, ale także piesi na kierowców. I tak jak zauważyłem od paru lat wzrastający poziom kultury wśród kierowców w różnych okolicznościach, tak niestety systematycznie jednocześnie spada ... nie wiem jak to nazwać ... czujność pieszych? Nie chcę mówić, że świadomość o "prawie po swojej stronie" często czyni ludzi bezczelnymi, ale czasem odnoszę właśnie takie wrażenie.

Naprawdę z przerażeniem obserwuję czasem jak niezależnie od okoliczności ludzie bez chwili zawahania, jakiegoś zerknięcia w jakąkolwiek stronę zasuwają przez jezdnię. Ja nie wiem, czy to brak świadomości ewentualnych konsekwencji? Czy właśnie ta świadomość, że wszyscy muszą im ustąpić powoduje ten zupełny brak refleksji. No nie wiem, można się mądrzyć na wszystkie sposoby, ale jak mawiał mój pewien starszy kolega "dupa z blachą nigdy nie wygra". I dlatego też czasem bywając pieszym, pamiętam słowa - jeszcze wtedy Pana Milicjanta - z podstawówki, który mówił, że przed przejściem przez ulicę należy zatrzymać się i spojrzeć w lewo, w prawo, w lewo i zachować szczególną ostrożność, w celu nieprzejechania nas przez wszelkie pojazdy.

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-03 08:33:32 /


amator, śnięta prawda. w końcu kodeks drogowy obowiązuje też pieszych, a nieznajomość prawa nie jest wytłumaczeniem. Tylko co nasze państwo robi, żeby nas zaznajomić z prawem? napuszcza na nas oragny ścigania typu straż miejska wiejska czy kto wie jaka. Kilka lat temu byłem w Irlandii, tam normą jest przechodzenie na czerwonym, nawet jak nie zdażysz przed samiochodem to kierowca zwolni i Cie przepuści. A najbardziej byłem zdziwiony jak pewnego dnia do domu przez dziurę na listy wpadł kodeks drogowy (z nudów nawet go przeczytałem). A u nas w kraju nie do pomyślenia byłoby, żeby do każdego domu dostarczyć za darmo (prawie za darmo bo płacimy podatki) kodeks drogowy, którego znajomość egzekwuje się od wszystkich. Ikea ze dwa razy w roku podrzuca każdemu trzy razy grubszą książkę niż kodeks, jak widac da się trzeba tylko chcieć.

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-03 09:43:46 /


www.capri.pl/forum/270255 i po temacie tanczacego z hamulcami :)

Wojtass Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-03 10:56:43 /


"...świadomość o "prawie po swojej stronie" często czyni ludzi bezczelnymi, ... nie wiem, czy to brak świadomości ewentualnych konsekwencji? Czy właśnie ta świadomość, że wszyscy muszą im ustąpić powoduje ten zupełny brak refleksji..."
Amator - zachowanie przedstawicieli gatunku Homo sapiens (choć zawsze mam wątpliwość co do stosowności tej drugiej, przymiotnikowej części nazwy naszego taksonu), na które wskazuje powyższy cytat z Twej wypowiedzi, jest egzemplifikacją jednego z podstawowych praw przyrody.
Jeżdżąc sporo po drogach (nie tylko przecież w RP) zapewne widzisz tysiące rozplaskanych zwierzaków. Oczywiście statystycznemu rzeźnikowi za kółkiem łatwiej jest przejechać kota czy jeża, niż jelenia czy choćby psa, bo w owym pierwszym przypadku całość operacji pt. "chłop żywemu nie przepuści" odbywa się poniżej wysokości zderzaka ukochanego przedmiotu kultu Pana Sytuacji, zatem takie zabójstwo z premedytacją nie pociąga za sobą konieczności wymiany reflektora czy - nie daj Boże - klepania i malowania maski; z dzikiem byłoby gorzej...
Rozpędziłem się, a ja tu przecież nie o tym chciałem... Otóż analizując gatunkowo owo tragiczne pokłosie realizowanej przez przedstawicieli naszego gatunku "selekcji (niezupełnie) naturalnej" na drogach można by dojść do wniosku, że najpopularniejszym w Europie ssakiem jest Erinaceus europaeus, czyli - skądinąd sympatyczny - jeż.
A przecież wcale tak nie jest. W naszym środkowoeuropejskim biotopie od jeży znacznie więcej jest np. wiewiórek, czy szczurów, których jednakże nie spotyka się tak licznie w postaci znaleśniczałych trucheł na środku jezdni. A przyczyna tego zjawiska jest właśnie identyczna z cytowaną na wstępie. Jeże nie znają przecież kodeksu drogowego (który nota bene nic nie wspomina o prawie jeża do bezpiecznego przejścia na drugą stronę jezdni) i co gorsze przechodzą drogę w miejscach nieoznakowanych.
Ale jeż przez kilkanaście milionów pokoleń (jeż pojawił się ok. 28 mln lat temu a potomstwo zaczyna wydawać już jako dwulatek) po prostu genetycznie utracił czujność. Każdy jeż - niemal od urodzenia - ma świadomość o "prawie po swojej stronie", co czyni go beztroskim i pozbawionym obaw o ewentualne konsekwencje. Świadomość, że nikt mu nie zagraża powoduje ten zupełny brak refleksji. Bo przecież wystarczy zwinąć się w kulkę i każdy pies (lis/jenot/kuna/kot/dzik) odpuści. Tak było milion lat temu, 60.000 lat temu, a nawet w czasach unii asyryjsko-babilońskiej Tiglat-Pilesera (VIII w. p.n.e.), co w skali historii jeża jako gatunku oznacza kilka godzin temu. Bowiem nieczuła na kolce jeża opona pojazdu samochodowego jest "gatunkiem" występującym w środkowoeuropejskim biotopie dopiero od 120 lat.
A taka mysz czy wiewiórka od chwili swych narodzin doskonale wie, że w otaczającym świecie ma do powiedzenia tyle, co Żyd za niegdysiejszej okupacji. Wokół sami wrogowie i za każdym krzakiem czyha śmierć w postaci kuny/lisa/kota czy innego borsuka. Stąd wyrobiona przez miliony pokoleń czujność, procentująca nawet w zupełnie nowym (w skali historii gatunku) manewrze przechodzenia przez jezdnię. Ile jeży przeżyje tę hakatombę? Czy wasze prawnuki będą w ogóle wiedziały, jak (kiedyś) wyglądał Erinaceus europaeus?
Pozdreaux.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-03 11:03:11 /


Dla odmiany opiszę autentyczny wypadek jaki zdarzył się sprzed lat.

Otóż, zderzyły się czołowo dwa pojazdy. Pierwszym pojazdem był traktor a drugim pojazdem był walec drogowy, lub odwrotnie.
Na miejsce wypadku przyjechała drogówka i milicjant pyta traktorzystę: Panie kierowco jak to mogło się stać?
Kierowca, traktorzysta odpowiada:
nie wiem, jechałem sobie a tu nagle bumm, i był wypadek.
O to samo pyta milicjant kierowcę walca drogowego: jak to się stało?
Kierowca walca drogowego mówi: nie wiem, to był moment

Postscriptum: co to jest prędkość bezpieczna? Powinien wiedzieć każdy!

zenonDWR / 2013-10-03 11:42:13 /


przepraszam Panowie ale nie mogłem się powstrzymać czytając dwie poprzednie wypowiedzi forowiczów;

komentarz do postu KRK4M- intelektualny ( żeby nie powiedzieć- przeintelektualizowany jak firm Woody Allen'a)

Zenon- film z Sylwestrem Stallone...

magicc Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-03 13:37:16 /


ja jestem zdania ze piesi nie maja swiadomosci ze samochod moze im odebrac zycie a kierowca na to sobie bedzie patrzyl jak w kinie siedziac wygodnie w samochodzie i nic mu sie nie stanie ale wynika to tylko z tego ze kierowca musi sie uczyc zasad ruchu drogowego i takie tam.... a co piesi, jak rodzice nie wszczepia zasad jak postepowac podczas poruszania sie po chodnikach i jak przechodzic przez jezdnie to nigdzie nikt takich mlodych ludzi nie uczy a do tego wolno im sie poruszac na skuterach po drogach razem z samochodami i na dodatem w wieku gdzie takie dziecko nie wie co moze sie stac bo nie jest swiadome.... to jest chory system

na dodatek mam w rodzinie osobe ktora wtargnela na jezdnie nie na pasach bez obejzenia sie czy cos jedzie i skonczyla na masce pozniej na zemi, pogotowie ja zabralo ale najlepsze to to ze ona nie byla winna w swoim rozumieniu tylko kierowca bo nie ominal nie zahamowal i tyle. Na dodatek jest to osoba po 50 i w zyciu miala dwa takie przypadki jeden w mlodosci drugi kilka lat temu.

na dodatek kidys jechalem sobie spokojnie (i to mnie uratowalo) i kobilka prowadzila rower idac chodnikiem do przejscia miala jakies 15 metrow z naprzeciwka jechaly samochody i nawet nie odwrocila sie zeby zobaczyc czy cos jedzie i poszla na skroty przed przejsciem ja oczywiscie zatrzymalem sie obok niej na przeciwnym pasie i nijak nie mialem mozliwosci jej ominac i jak zobaczyla moje drzwi pasarzera obok siebie jeszcze sie na mnie spojzala co ja robie i dlaczego tutaj stoje.

tak na koniec napisze ze kazdy pisze ze na przejsciach trzeba uwazac TAK trzeba ale dlaczego tylko kierowcy musza. Ci co pisza ze jak samochod sie zatrzymuje to niewazne jak szybko jedzie to trzeba przepuscic to moze jak pojezdza jeszcze te kilkaset tys kilometrow to moga napisac o wlasnych przezyciach tak jak ja pisze o jednym z setek przypadkow ktore mnie dotknety a jezdze duzo bo przez ostatnie 10 lat zawodowo jezdzilem (dwie stluczki na koncie od 97roku z czego tylko jedna z mojej winy) i te 300km dziennie to takie minimum, niby nie tak duzo ale przez te pare latek troche sie uzbieralo tak samo jak trudnych do przewidzenia sytuacji na drodze

Baytek Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-06 23:37:16 /


moze jeszcze takie male pytanie dla inteligentnych:
czy osoba jadaca samochodem osobowym pakuje sie pod nadjezdzajacy pociag lub ciezarowke....

no wlasnie
dlatego z tego samego powodu piesi powinni myslec zanim wejda na droge bo dla nich rower jest juz zagrozeniem

Baytek Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-06 23:42:49 /


myślenie pieszego: samochód nie tramwaj, skręci
myślenie kierowcy: pieszy nie słup, przesunie sie

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-07 08:43:22 /


Ja myślę, że wykład Krk o jeżach doskonale tłumaczy istotę sprawy. Dlatego dla lepszego zrozumienia siebie na wzajem powinniśmy czasem być "jeżem", czasem "wiewiórką", a innym razem choćby "dzikiem" ... zwłaszcza, że jako naczelne mamy do tego wszelkie potrzebne narzędzia :)

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-07 09:31:57 /


Jest tu wiele cennych i mądrych komentarzy. Ale dyskusja, kiedy zając zje wilka, jest bez sensu.

Aktualności: http://www.wprost.pl/ar/419688/Mialo-byc-15-mld-zl-z-fotoradarow-Bedzie-80-mln-zl/
Miało być 1,5 mld zł z fotoradarów. Będzie... 80 mln zł

zenonDWR / 2013-10-10 10:48:50 /


Z doświadczenia wiem, że im mniej legalny jest samochód jakim się poruszamy tym bezpieczniej jeździmy ;PPP

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-10 11:29:08 /


" bo przypały nie mogą się sumować"

romet Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-10 14:34:55 /


Taaa, a im bardziej pijane tym wolniej i równiej.

Mysza liil (EM) / 2013-10-10 15:26:55 /


W temacie pieszych... jak zatrzymać ponad 20ton na takim odcinku...? Z filmu widać kiedy wchodzili pod koła...

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019391,title,Kierowca-potracil-matke-i-pieciolatka-Policja-udostepnila-film-z-wypadku,wid,16071718,wiadomosc.html?ticaid=1117a2

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-13 18:07:49 /


na pasach był już rowerzysta, wiec BEZWZGLEDNA wina kierowcy.

fordofil Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-13 18:43:44 /


Ja nie chcę rozstrzygać winy, chodzi bardziej o fakt dyskutowany wyżej, że ludzie bezmyślnie wchodzą pod koła, pełna ciężarówka w miejscu się nie zatrzyma.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-13 19:57:58 /


nikt tu bezmyślnie nie wchodzil, na pasach był rowerzysta i obowiązniek kierowcy było sie zatrzymac, a nie mijać z nim na milimetry na pasach.

fordofil Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-13 20:06:48 /


Fordofil masz rację, kierowca kamaza widząc rowerzystę powinien zwolnić i się zatrzymać, a kobieta z dzieckiem która bezmyślnie włazi pod rozpędzona ciężarówkę to już inna sprawa.

brzezin Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-13 20:14:26 /


Niezależnie czyja była wina, niemniej jednak trzeba nie mieć rozumu, żeby wleźć pod ciężarówkę. Gdyby ci piesi w ogóle na nią spojrzeli, to idę o zakład, że nie wleźliby pod koła.
Kłania się zasada ograniczonego zaufania.

Fuszix 3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-13 20:16:59 /


W Szwecji, kierowca Kamaza prawdopodobnie stracił by prawo jazdy. Gdyby to było w pobliżu szkoły, przedszkola itd, to chyba na stałe.
Wiedział by co to jest ograniczone zaufanie

zenonDWR / 2013-10-13 22:50:12 /


Zenon - masz rację. Kierowca dał dupy po całości.
Ale to pani mama z dzieckiem mogli stracic coś cenniejszego (życie), a wystarczyło spojrzeć i poczekać aż kamaz sobie pojedzie, skoro kierowca miał taką "fantazję" i nie miał zamiaru się zatrzymać. A poszli "na jeża".

Fuszix 3M Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-13 23:22:01 /


dokładniej. w Szwecji kierowca Kamaza straciłby prawo jazdy już za samo przekroczenie prędkości.
U Nas nastawienie jest tylko na karanie finansowe. Ile jeszcze można wydoić z idioty kierowcy co lubi szybką jazdę. I to jest problem.

zenonDWR / 2013-10-13 23:28:44 /


Szwecja to skrajność skrajności - monstrualne mandaty, konfiskaty aut itp, w imię bezpieczeństwa przecież.
Wg mnie surowo karać należy za skutki a nie na wszelki wypadek (nikt chyba nie chce wizji z Minority Report). Nie zadziała? Idąc z siekierą przez miasto mandatu nie dostaniesz a przecież i tak nikogo nie zabijesz.

A może mandat zadziala...? Czy więc kara śmierci za przekroczenie prędkości nie zadziała jeszcze lepiej?

Wojtass Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-13 23:35:18 /


W stanach USA, za przejechanie linii ciągłej, jak zostaniesz namierzony, to na łapki zakładają kajdanki i czekasz na wyrok sądu.
W Niemczech za nie zatrzymanie się przed przejściem dla pieszych do którego zbliża się pieszy /tylko zbliża/ możesz otrzymać spory mandat.
U Nas za przejechanie człowieka na przejściu dla pieszych, wszyscy płaczą nad losem kierowcy, bo On tylko sobie szybko jechał

zenonDWR / 2013-10-13 23:46:19 /


uwielbiam te skrajne poglady;)
ja mam nadzieje ze ten filmik da do myslenia zarowno kierowcom jak i pieszym
jakie ma znaczenie kto byl glupi jak juz sie kogos z asfaltu zeskrobuje

Hasta / 2013-10-14 00:44:58 /


Chyba Szadołowi nie chodziło o kwestię czy kierowca Kamaza był winny, czy nie, ale o to że cmentarze są pełne tych, co mieli pierwszeństwo.
Ja z racji takiej, a nie innej wykonywanej pracy całkiem sporo kilometrów nakręcam i naprawdę czasem wolę się zatrzymać przed skrzyżowaniem, pomimo zielonego światła...

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-14 09:26:09 /


Potrącenia w miejscach oznakowanych to jeszcze nic. Ja miałem nerwową sytuację na jesieni zeszłego roku. Ulica Szpitalna w Kołobrzegu (kto zna miasto wie co to za ulica), nawierzchnia z kostki brukowej pamiętającej adolfa, ograniczenie do 30 km/h, pora popołudniowa więc szaro-buro, opady deszcze, liście na drodze a tu nagle prosto pod auto ładuje mi się stara torba w białym kożuchu. W tym miejscu nie ma pasów, władowała mi się zza drzewa, na szczęście, mimo przyblokowanych kół, udało mi się odbić w lewo, nic nie jechało z przeciwka, ja jechałem przepisowe 30 km/h m.in. ze względu na pogodę. Zanim zdążyłem wyjść z auta, moher zwiał i nie zdążyłem zje...ochrzanić. Brak wyobraźni i zdecydowania pieszych jest zatrważający ...

BARTEK#1925 Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-14 10:42:00 /


Tak się złożyło, że aktualnie często goszczę na drogach województw mazowieckiego, podlaskiego, lubelskiego, warmińsko-mazurskiego, generalnie ok 9000 tys. km. miesięcznie i powiem tak..
Ręce i nogi opadają..... :(
Ilość ludzi, którzy ewidentnie szukają śmierci pod kołami jest po prostu porażająca. I co najgorsze, tyle się gada, że obecna młodzież niekumata, etc... A to właśnie, najwięcej niebezpiecznych akcji powodują ludzie w tzw. średnim i starszym wieku..:(
A zwróć uwagę! O, hooooo, Panie....
Ile razy nprawie się nadziałem na rowerzystę, który zamiast po pięknie przygotowanej drodze dla niego, zapina po asfalcie... Na informację o tym że jest ścieszka najczęściej pada spier....j.
A o ludziach idących obok siebie, po ciemku, niewłaściwą stroną drogi, to juz nawet pisac mi się nie chce....
Dla bezpieczeństwa swojego i podpatrując wschodnich sąsiadów, zainstalowałem sobie kamerę w aucie....
oj uzbierało by się tego.....
Ponieważ sporo jeżdzę, to niestety sie potwierdza też teza o kierowcach aut służbowych... Wyprzedzanie na "3-go" to chyba najmniejsze w tym przypadku przewinienie....
Znak STOP przy strzeżonym przejeździe? - a po cholerę się zatrzymywać. Ile razy dostałem zjeby przez CB, że ruch tamuję...
Zakaz wyprzedzania na zakręcie? - dla mięczaków, niech ten z naprzeciwka uważa...

Ale spoko...
Juz niedługo będzie tyle fotoradarów, inspekcji, listonoszy z suszarkami, gołębi pocztowych z kamerami pod skrzydłami, bramek odcinkowego pomiaru prędkości, że większość z tych narwańców prawka potraci...
A wtedy, trzeba się będzie udawać piechotką.....i uczyć sie od początku jak się porusza po drodze.... o własnych nóżkach.....


PzDr

Palio Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-14 15:28:54 /


oooo.. wypraszam sobie Palio :))
są wyjątki w służbowozach. ja jeżdżę jak emeryt :)))

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-14 16:02:20 /


To dobrze że CB nie masz bo byś się wiele o sobie dowiedział ;p

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-14 16:19:04 /


:-D

Palio Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-14 16:34:37 /


Dla rozluźnienia i spokojnej jazdy

Gdzieś w Polsce, do amerykańskiej taksówki marki Ford Granada z charakterystycznym celownikiem na masce wsiada blondynka. / tu ukłon, jeżeli czytają to blondynki, ja lubię blondynki/. Po przejechaniu kawałka drogi blondynka zagaduje kierowcę: Panie kierowco, a po co Panu na masce ten celownik?
Kierowca: hmm... nie powinienem mówić. Blondynka nie ustępuje. Panie kierowco musi mi Pan to powiedzieć... No dobrze mówi kierowca, widzisz blondynko, jak mi się nudzi, a na drogę wyjdzie ktoś, ktoś, kto mi się nie podoba, to ja go biorę na ten celownik, dodaje gazu i nacinam potem na kierownicy następny karb. Całą kierownicę mam już ponacinaną ha ha.
Niemożliwe, mówi zmartwiona blondynka.
Kierowca: jak to nie możliwe, patrz, jedzie na rowerze listonosz... namierzam go, dodaję gazu... lecz w ostatniej chwili kierowca skręca w lewo omijając listonosza.
Blondynka z ogromną energią otwiera drzwi, drzwi uderzają listonosza, listonosz ...bum do rowu... Podniecona blondynka do kierowcy: ku..., widzisz, mało co a byśmy chybili

zenonDWR / 2013-10-14 17:59:58 /


Zenon,lubie Cię ale postaraj się na przyszłość rzucać jakieś kawały na czasie...
Ten był z 1988r.
:P

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-14 19:19:33 /


z 1968

zenonDWR / 2013-10-14 19:36:26 /


z 39 ;P

Leszek "QSi" Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-14 20:17:21 /


też możliwe, ja to znałem z samochodem Mercedes. Ale Tu bardziej pasował Ford
Poza tym, ma to sens, kiedy jedziesz na wolnych obrotach przez miejscowość z ograniczeniem do 40-tu i wyprzedza Ciebie ktoś. Możesz przez nieuwagę zostać ,,blondynką,, i nacisnąć pedał gazu

zenonDWR / 2013-10-14 20:27:32 /


palio oprócz gołebi z radarami to w zeszłym tygodniu widziałem dwa nowe insygnia władzy z wideorejestratorami w akcji na uatostradzie i na zakopiance więc u nas juz się troszke wzięli za piratów. A co do przejazdów służbowych to jak płaca za godziny to jak najbardziej należy jechac zgodnie z przepisami, bo niby gdzie sie spieszyć :D:D:D:D

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-14 22:03:09 /


Nie wiem gdzie płacą za godziny spędzone w podróży służbowej.... Nie słyszałem o czymś tak niepoważnym jeszcze.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-14 22:06:03 /


W mojej firmie płacą.
Od momentu wyjazdu z firmy i dotarcia do pracy na bazę w Austrii.
8 godzin płatne.

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-14 22:12:55 /


zagłębiałem sie kiedys w statystyki policyjne, i wyszło mi że po połowa ofiar śmiertelnych na naszych drogach to "nie kierowcy" a wiec piesi, rowerzyści, motorowerzyści, a co ciekawsze 90% z nich ginie z własnej winy!!! wiec ani insignie ani fotoradary niewiele tu dadzą. Problem polega na tym, że "oni" ostatni raz słyszeli o "ogladaniu sie w prawo i lewo i ograniczonym zaufaniu" w pierwszej klasie szkoły podstawowej.....

fordofil Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-14 22:28:46 /


Może dla poprawy nastroju podam inny przykład. Kilka dni temu zatrzymałem się przed przejściem. Droga dwujezdniowa po dwa pasy ruchu. Między jezdniami na wysepce stała kobieta z dzieckiem (kilkuletnia dziewczynka). W tym momencie kobieta zaczęła tłumaczyć dziecku co i jak. Najpierw pokazywała na samochody jadące za mną, a następnie na te po mojej prawej (stałem na lewym pasie). W momencie kiedy już wszyscy się zatrzymali lub było widać, że już praktycznie stoją w miejscu przeszły sprawnie :)

PiotrekFCapri / 2013-10-14 23:00:57 /


Jeszcze jedno.
Żeby nie było zaraz, że sie czepiam użytkowników aut służbowych. Sam zresztą takim jeżdzę :)

Prawko mam od ponad 22 lat i praktycznie od początku używam. Co prawda tylko "B", ale od malucha skonczywszy na max dopuszczalnymi przez kodeks dostawczymi autami.

W każdej grupie użytkowników dróg, od pieszego, przez rowerzystę, moto.... do kierowców wielotonowych ciężarówek znajdą się tacy, którzy nigdy nie powinni sie do ulicy zbliżać.
Ale to co widzę od ostatnich 5 lat, to po prostu dramat :(
Sam tez nie jestem święty i zdaża mi sie na autostradzie przycisnąć. Ale nigdy w mieście - zwłaszcza, że własnie to co napisałem wcześniej, od pieszego, do.... wiadomo niegdy nie wiem czego się spodziewać.
Przykład z dziś.

Skrzyżowanie Marymonckiej/wjazd na Most Curie-Skłodowskiej. Zielone mają jadące Marymoncką. Na przejściu rozbawiona grupka gównolatków i na czerownym jak jedno głupie ciele zaczynają przebiegać. Tylko błyskawiczny refleks kierowcy jakiegoś chyba volvo i kierowcy autobusu, oraz chyba jakiś cud, że całą tę zgraję debili (bo tego inaczej nazwać nie mogę) omijają. Jaka reakcja? Kierowcy ślą chuje z okien, a gównolatki?... domyślcie się...


PzDr

P.S. Też bym chciał żeby mi z kilometra płacili... :O niestety tak dobrze nie ma:.(

Palio Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-14 23:50:24 /


Wczoraj widziałem artykuł, że planowane są zmiany w przepisach i pieszy ma mieć pierwszeństwo gdy podchodzi do przejścia. Tu gdzie obecnie mieszkam to działa bardzo sprawnie ale też jest inna infrastruktura (m.in.więcej fotoradarów :P) i kultura na drodze.
- 50kmh to 50 i nikt się nie wyrywa,
- dzieciaki nie wbiegają na jezdnię tylko szukają wzroku kierowcy i czekają na zachętę do przejścia (zwolnienie/zatrzymanie). Potem zazwyczaj machają i się uśmiechają i dopiero przechodzą. Dorośli przechodzą też raczej sprawnie i bezpiecznie, generalnie szanują swoje życie.
- sytuacji wtargnięć nie miałem, bo każdy wie, że trzeba tak jechać żeby się zatrzymać zawsze. Kropka.
- jak podchodzę do przejścia sam i widzę samochód, który może spokojnie przejechać a ja stracę dwie sekundy, macham mu żeby jechał. Ponownie, gdybym nie machnął on się zatrzyma, nie kombinuje czy zdąży, ile paliwa straci czy albo aby na pewno ja chcę przejść.

Oczywiście są też sytuacje, które uważam za komiczne:
- dochodzę do przejścia a pełny autobus albo cysterna hamuje w ostatniej chwili, żeciaż jestem metr od przejścia i by śmignął na luzie,
- kiedyś pożegnałem się z kumplem i rozeszliśmy się, aby za chwile coś do siebie jeszcze krzyknąć przez ulicę. Staliśmy na chodnikach rozmawiając a samochody w tym czasie się zatrzymały i czekały, bo może jednak będziemy przechodzić. I to nie było nawet na przejściu.

No i na koniec, zawsze są wyjątki i tego się nie przeskoczy. Ale jak człowiek się do tego przyzwyczai to trudno wrócić do polskiej rzeczywistości.

Młody_wFe Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-15 10:27:51 /


Młody jedź do Bratysławy i spróbuj na przejściu przejść, jeszcze gorzej niż u nas.

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-15 12:05:09 /


Aaannnd - Tu nie ma, co patrzeć na Bratysławe.
Lepiej patrzeć na właściwe przykłady. I mieć nadzieje, że Nas Rząd też tak będzie postępował, bo budowa pułapek drogowych, brak Policji, kiedy powinna ostrzegać o zagrożeniach, bo schowała się w tym czasie w krzakach z radarem nie jest pożyteczne, a Policję utrzymujemy z naszych podatków

zenonDWR / 2013-10-15 17:31:21 /


Ja specjalnie pod koła nie włażę. 11 lat chodziłem do pracy na piechotę z czego 6 lat przez dwa przejścia, których kierowcy udawali, że nie widzą, wchodziłem na przejście i czekałem na zatrzymanie, podchodziłem pół metra i dalej czekałem, jak dalej debil jechał to jedyne co robiłem to waliłem z ręki w szybę albo w dach takiemu debilowi. Nawet nie zareagowali. A raz mi nawet jeden ch... nawrzucał, że przed nim przechodzę, jak bym miał wtedy pałę w ręku to bym mu pokazał przejście. Także uważam, że to pieszy dba o swoje bezpieczeństwo, a nie przepisy czy tak jak Gryziu pięknie ujął "wiara w pierwszeństwo".

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-15 19:23:56 /


Mnie od dziecka uczono, że przed przejściem dla pieszych trzeba się zatrzymać i rozejrzeć w obie strony a nie wchodzić jak święta krowa. Po drugie, nawet jak mam pierwszeństwo (jako pieszy) a widzę, że jedzie samochód i nie zamierza się zatrzymać, to się nie pcham na przejście. Moje "prawo" jest niczym wobec jego poruszącej się półtorej tony żelastwa. Pieszy w starciu z samochodem zawsze stoi na przegranej pozycji i na nic mu się zda ustawowe pierwszeństwo, kiedy będą go zdrapywać z asfaltu.
Tego powinni ludzi uczyć, a nie dawać im fałszywe pojęcie pierwszeństwa. Już lata temu uczyło się w przeszkolu/zerówce odpowiedniego zachowania przed przejściem, a taką zmianą w ustawie chcą mówić wszystkim "jak tylko będziecie blisko przejścia, to cały świat się zatrzyma i będziecie bezpieczni, więc nie musicie nawet odrywać oczu od smartfonów tylko idźcie prosto przed siebie, jak głupie ciele".

Tomasz [DMI] Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-15 22:23:53 /


Syndrom JEŻA, powinni o tym w szkole mówić :)

A tak poważnie pewnie sporo osób by się zgodziło że w szkole powinien być przedmiot "Prawo Jazdy". Czy ktoś zamierza jeździć czymkolwiek czy nie znać przepisy powinien bo i tak żyje w świecie gdzie nie ma jak odseparować się od motoryzacji.
Jak jeżdżę z Juniorem (lat niespełna 2) to tłumaczę mu o co chodzi ze znakami, światłami itp.. I mimo że chłopak jeszcze niewiele mówi to już wie że jak czerwone to trzeba stanąć a jak zielone w swoim języku trzeba pogonić tatę żeby szybciej ruszył. Jak ktoś nie wierzy zapraszam na przejażdżkę. Jak to mówią Czym skorupka za młodu nasiąknie .... :)

Trójkąt Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-15 23:46:20 /


Dokładnie Sunsiad - robiłem i robię tak samo z moimi dzieciakami.
Córa wręcz sama się dopomina, albo objaśnia znaki i pyta się, czy dobrze mówi:)

Ale tak jak pisałem wcześniej.
Najmniej samokrytyki i nawięcej ignorancji przepisów jest wśród pieszych w średnim i starszym wieku.... niestety :(

PzDr

Palio Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-16 06:32:56 /


Myśmy w przedszkolu na ścianie mieli znaki drogowe.
Jak w 97 dało się po uchwaleniu konstytucji dostarczyć do każdego domu jeden egzepmlarz, którego i tak 90% ludzi nie czytała a 90% z tych co czytali nie wiedzieli o czym czytają, tak po każdej nowelizacji kodeksu drogowego też państwo powinno dostarczyć do każdego domu kodeks drogowy, moze dałoby to do myślenia ludziom, bo opócz kierowców, pieszych (którym jest każdy z nas) są jeszcze rowerzyści (też liczna grupa jeżopodobnych). A informacja w radiu czy TV, że coś się zmienia czy zmieniło jednym uchem wleci drugim wyleci, a zazwyczaj w mediach jest tak podawana, że syndrom jeża narasta :D.

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-16 08:33:07 /


A jak to jest w USA?
Każdy młody człowiek kończący szkołę wraz z świadectwem /matura/ otrzymuje prawo jazdy.
Czy w USA, są obowiązkowe kursy na prawo jazdy zatrudniające rzeszę mądrych rzeczoznawców techniki prowadzenia samochodu? Nie. Nie ma.
Dorosły człowiek, który nie ma prawa jazdy a chce je mieć, uzgadnia termin, przyjeżdża z kimś samochodem, którym będzie zdawał egzamin, zdaje teorię, jak zalicza to jazdę, robią mu zdjęcie na miejscu i po paru godzinach ma w ręku prawo jazdy praktycznie na większość możliwych samochodów poruszających się po drogach.

Syndromy nie istnieją, syndromów szukają ludzie słabi, wystarczy tylko zmienić sposób myślenia

Przykład matematyczny: ile jest 2500 minus 1300 = ?
2500
-1300
-----------
1200
Myślenie po polsku: zero minus zero jest zero, zero minus zero jest zero, 5 – 3 jest 2, 2 minus 1 jest 1. Wychodzi nam 1200

Myślenie po niemiecku: ile trzeba dodać do zera, żeby było zero, logiczne, że zero, ile trzeba dodać, do zera, żeby było zero = 0, ile trzeba dodać do 3 żeby było 5 = 2, ile trzeba dodać do 1 żeby było 2 = 1 wychodzi nam 1200

wychodzi to samo a sposób myślenia jest inny.

Syndrom jest urojeniem: ,jeżeli szef zarabia 2500 a pracownik zarabia 1300 to średnio mają, co miesiąc po 1900 , jeżeli, ktoś powie, że średnio razem zarabiają po 1900, to pracownik ma ,,syndrom 1900,,


zenonDWR / 2013-10-17 12:05:45 /


Zenon - doskonałe!
Po wymianie przodu w Consulu obawiałem się, że to tylko przypadek. Potem był dowcip o celowniku w taksówce, a teraz ten esej i teraz już wiem, że to nie zbieg okoliczności. Po prostu zmieniłeś zioło i wreszcie gadasz jak trzeba. Daj mi namiary na dilera, ja też tak chcę :)))
Pozdreaux.

KRK 4m Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-17 12:25:11 /


A ja tylko dodam, że jak szef zarabia 2500 (pln jak mniemam?) to może niech się nie szarpie i rzuci to w diabły bo mu interes nie idzie :P.

Młody_wFe Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-17 13:50:11 /


Szefa, który zarabia 2500 w ogóle nie stać na zatrudnienie kogokolwiek ...

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-10-17 14:21:33 /


ja też namiary na tego dilera poproszę :)

mishq (Mateusz G.) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2013-10-17 16:50:44 /


KRK 4m – dzięki za skromny komentarz, staram się.
Przykład matematyczny dotyczył logiki myślenia i działania, faktyczne zarobki menadżerów nie mieszczą się w tym programie, chyba nie wszyscy mnie zrozumieli

zenonDWR / 2013-10-17 21:26:00 /


W sobote kupiłem sobie scorpio,dzis wyglada juz tak...pan w autobusie pomylił drogę,i starał sie zwrócic na wąskiej zawrotce, zachaczył o mój stojący na chodniku,potem o słup i matiza...

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-03 21:42:26 /


znowu? w ubezpieczalniach chyba już jesteś z wszystkimi po imieniu

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-03 21:45:47 /


Będzie rekord.

JaMan Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-03-03 21:49:41 /


Nie było mnie nawet w samochodzie tylko sasiadka przyszła i powiedziała że policja stoi koło mojego samochodzu:D Jestem kryty:P Ale szkoda,bo nie był bity jeszcze ten samochód...

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-03 23:29:10 /


Trzeba Ci pozabierać te scorupy :)
Coś pechowo u Ciebie mają :P


PzDr

Palio Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-03-03 23:29:11 /


W ubezpieczalniach jest raczej pod lupą, niedługo będą blokowali Twoje transakcje kupna Fordów Scorpio. Rekord będzie na bank ;)

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-03 23:30:03 /


Mario .... Ty zgłoś się do tego programu "Nie do wiary", bo to naprawdę jest nie wiarygodne! Może weź zmień na próbę na jakiegoś opla, czy jak ...

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-03-04 07:37:11 /


Myślę, że może rower? :)

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 10:02:00 /


Rowery są nawet czasem droższe a odszkodowania za zniszczony nie dostaniesz :)

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 10:24:12 /


Z cyklu przeżyjmy (to dobre słowo w tym kontekście) to jeszcze raz, czyli Oszukać Przeznaczenie wg mario75:

1. Pierwsze to manewry facia sprinterem pod firmą.
Drugie to brak stopów w pomocy drogowej.

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-02-26 19:19:33 / zgłoś do usunięcia 0

2. pRóba wyjazdu na PC 2005,udało mi sie dojechać do Raszyna z Ursusa......i pan z transportera popsuł całe plany...

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2006-03-22 08:16:23 / zgłoś do usunięcia 0

3. dziś żonce facet wyjechał jak wykonywał manewr skrętu w lewo i przeoczył takie mało coś jak ford scorpio żony.Jeszcze z kurwami wyskoczył idiota do żony jak ona jeździ.Uspokoił go dopiero mój przyjazd i pare ciepłych słów dla otuchy.A potem jeszcze mandat od policji:)

Dzięki Obi za chęć pomocy.

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2007-06-22 09:40:42 / zgłoś do usunięcia 0

4. Hm ,widzę że ostatnie zdjęcia są moje .niedawno pomalowałem w nim tył wymieniając klapę i zderzak i dziś jak skręcałem z ulicy w prawo na posesję przygrzał mi Jeepem...bez hamowania bo się zagapił... zdarzyłem tylko wjechać kołem na krawężnik ,strzał,i stoję całym samochodem na parkingu przed sklepem prostopadle do jazdy dwadzieścia centymetrów od ściany.Obrażenia w terenówce kosmetyczne

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-03-14 20:12:32 / zgłoś do usunięcia 0

5. Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.Dziś rano zostało mi ze 100 m do pracy i cierpiarz skodą superb nie wiem czemu uznał że zdąży wyskoczyć przede mną z podporządkowanej.:( Nie muszę dodawać że nie zdążył....A potem do mnie że za szybko jechałem,jak tylko to usłyszałem to od razu policja i oni wytłumaczyli że skoro za szybko jechałem to po co wyjeżdzał.Czy to nie mozna od razu przyznać się do winy?Powiedzieć przepraszam i chcieć załatwić to normalnie.Tak to gość dostał jeszcze 500 pln mandatu i 8 punktów.Przy poprzednim dzwonku facet zachował się w porządku to i policja nie była potrzebna....

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-03-21 14:38:26 / zgłoś do usunięcia 1

6. Dzis wykonałem ostatnia jazdę białym scorpiem.Pojechałem do Skierniewic obejrzeć następcę.Niestety nie dojechałem do celu.Wyjeżdzając z parkingu w prawo ,spojrzałem się w lewo ,dojeżdzała ciężarówka a za nią pare samochodów.Była jeszcze spory kawałek ode mnie.Wyjeżdzam z parkingu ,prawie się wyprostowałem i nagle coś mnie jebło.Pomyślałem że to może ta ciężarówka ,że źle oceniłem jej prędkość.Ale to był motocyklista.Szedł i wyprzedzał cały ciąg samochodów.Nie miałem najmniejszej szansy go zobaczyć a zwaszcza za ciężarówką i innymi samochodami.Jechaliśmy w trójkę.Każdy z obecnych też odruchowo spojrzał się zanim wyjechałem.Nik go nie widział.PPrzykleił się do błotnika ,odbił i przewalił.Zamarłem widząc jak koziołkuje.Przeleciał sporo po betonie, zatrzymał się na poboczu.Jak dojechałem to się zdąrzył podnieść.NA SZCZĘŚCIE!!!!Nic mu sie nie stało poza bolącą kostką.Uratował go kombinezon.
Panowie na motorach ,kombinezon to jest to!!!
Winnym kolizji zostałem uznany ja ,nawet nie sprzeczałem sie bo wszystko dobrze się skończyło.Co by nie było wyjeżdzałem z podporządkowanej.Ale nie miałem możliwości go zobaczyć.

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-06-17 23:01:15 / zgłoś do usunięcia 0

7. ech :(
Dziś zrobiłem pierwsze zdjęcia następcy białego scorpia.Tego mam od jakiś trzech-czterech tygodni.Wczoraj po południu koleś zadzwonił że mu sie jego fura rozkraczyła pod granicą niemiecką.Jechał z przyczepą.Miałem pojechać po niego i przyczepę.W drodze powrotnej na naszej autostradzie spojrzałem tylko na radio i na coś najechałem .Walneło przednie koło ,to coś zagruchotało tylko pod samochodem i samochód ściągneło na lewą stronę ,na barierki...
Efekt: rozwalona przednia felga z oponą,cały bok samochodu do roboty,rozwalone koło i nadkole w przyczepce.zabrakło paru dosłownie centymetrów a bym wyprowadził samochód.... jechałem koło 100 km/h
A miałem jechać granadą żeby ja sprawdzić na atostradzie uff'
Może faktycznie nie powinienem używać zadnych części z białego...?

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2008-07-10 08:18:54 / zgłoś do usunięcia 0


8. Hm dzwonu nie było ale musiałem wywalic szybe bo żona gdzies tam miała jechac,odpaliła samochód i wzieła się za skrobanie szyb.Widocznie jak wysiadała zamkneładrzwi i dupa.Samochód chodzi,kluczyki w środku zapasowych brak.
Wyciągneła mnie złóżka,na kacu i co było robic.Na trawie leżała butelka od sampana ,jak zacząłem walić to się gapie zebrali...Dziwne ale butelką nie udało mi się wywalic tej szyby...Potem w garażu okazało się że że wszystkie szyby jakie miałem to potłukłem i wyrzuciłem bo miejsce zawalały,na szczęści została jedna w drzwiach...ciekawie się nowy rok zaczyna...

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2009-01-01 14:48:50 / zgłoś do usunięcia 0

9. Kurwa,czy ja nie moge miec nic całego i nie poobijanego??? Granada stoi w garażu,nie jeżdżę nią ,tylko czasami dla relaksu teoretycznie bo wypatruje potencjalnego zagrozenia.Zasada ograniczonego zaufania nabiera przy tym samochodzie wyjatkowego znaczenia.Ale i tak wielka dupa z tego.Wystawiłem granade na podwórko,potrzebowałem skorzystać z garazu.Gdy rano przyszedłem do garazu i zobaczyłem przyczepkę człowieka który wynajmuje tez tam garaż kolo mojej granady od razu wiedziałem że coś bedzię nie tak...Ogladam samochód i widze obrapany lakier na błotniku i obłamany klosz tylnej lampy która wcześniej nie miała nawet rysy to zalała mnie krew.Przez chwile myslałem że może gdzieś ktoś kiedys na ulicy czy gdzieś ale obejrzałem przyczepkę i znalazłem swój lakier na dyszlu i kawałek lampy na ziemi to myslałem że go poćwiartuje tym bardziej że wypierał sie że to nie on...To było w zeszłym tygodniu.Wczoraj popsuł mi się scorpiak więc chciał nie chciał do roboty wziąłem granadę.Pojechałem się dziś zatankowac i koles od tankowania gazu rozwijał przewód i przyjebał mi w drzwi pistoletem obdrapując lakier do gołej blachy.Siedziałem w środku akurat ,usłyszałem jebnięcie ale pomyślałem że może przywalił wężem<prosi>ale jak wyszedłem to na chuj się moje proszenia zdały.Mówię kolesiowi że obdrapał mi lakier a on że niemozliwe!!!Dopiero po chwili powiedział
-"No dobra,przyznaję się "
Normalnie przestaje mnie cieszyć ten samochód,chyba lepiej jeździć obdrapańcem...Nie szkoda roboty ani czasu...

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2009-11-03 22:45:39 / zgłoś do usunięcia 0

10. A jak to jest jak się jedzie za jakąś ciężarówką i odpada jej kloc lodu wprost pod moje koła ... ujebało mi pół zderzaka w skorupie,dobrze że chłodnicy nie ruszyło...
Pytam tak z ciekawości. Po prostu pech czy jak?

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2013-02-18 16:32:10 / zgłoś do usunięcia 0

11. W sobote kupiłem sobie scorpio,dzis wyglada juz tak...pan w autobusie pomylił drogę,i starał sie zwrócic na wąskiej zawrotce, zachaczył o mój stojący na chodniku,potem o słup i matiza...

mario75 Wyślij wiadomość Zdjęcie w profilu Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-03-03 21:42:26 / zgłoś do usunięcia 0


CDN???

Młody_wFe Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 11:18:42 /


Dobre:) Mało się ze śmiechu nie popłakałem:)

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 11:39:46 /


Za mocno !!!

Badyl Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 11:47:00 /


Ale to i tak nie wszystkie przygody....

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 15:25:56 /


Fakt,było parę zdarzeń w międzyczasie...:/ ale tylko jedno z mojej winy,chociaż ubezpieczenie uznało motocyklistę współwinnym...

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 16:45:40 /


Mario, dopisz reszte przygód. Może przeczyta to wajda i nakręci "Człowieka w skorupie" ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 16:48:00 /


"Człowieka w scorpie z żelaza " :)

michalch83 / 2014-03-04 16:55:15 /


aaaa! teraz rozumię nicka - mario75dzwonów :))

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 17:16:07 /


Wąski Ty masz 77 co to znaczy?

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 17:33:19 /


no na pewno nie dzwony... bo ja nawet 7 w życiu nie miałem :))

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 17:34:35 /


Bo Wąski77 jak zrobi dzwona to takiego z udziałem 77 aut od razu :D

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-03-04 17:50:26 /


Jacob a Twoja osiemdziesiątka jedynka? :D:D

rzułty BUC Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-03-04 17:52:35 /


Ups ;(

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 18:28:56 /


a mnie takie lusterko od scorpio w domu zalega ;)

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-03-04 20:23:16 /


u mnie drugie scorpio:)

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-04 20:29:31 /


Ja jak trzymałem zapasowe części to nic się nie działo. Tydzień po tym jak wywaliłem szyby do Gienki, ktoś lub coś stłukło mi jedna boczną w starej landarze. Miałem jeszcze szyby do sierki na wydaniu ale na wszelki wypadek leżą i dzięki temu jest spokój. Zapasową scorupe i zapasowe Capri też trzymam, ojciec zapasowe Volvo, licho nie śpi ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-03-05 18:39:56 /


Mario ty se kup Maraudera:)

Maroo Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-03-06 15:10:40 /


I znowu tu trafiam na szczęście nie fordem ale też szkoda
gość myślał że zdąży na czerwonym przelecieć i gdyby nie dobre hamulce pewnie było by gożej na dodatek znowu pasat b5 tak samo jak w forda tylko kolor inny.

nietykalny Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-07-31 20:58:51 /


pomyślałbym nad zmianą nicka bo los kusisz...
A swoją drogą po fiatach marea to paski b5 zazwyczaj największe zagrożenie sieją ;)

michalch83 / 2014-07-31 21:13:26 /


całeczka jak złoto

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-07-31 22:10:02 /


Z VW to się zgadza. Z Fiatem nie. Tu jest wyjaśnienie dotyczące wypadkowości marek:

http://prentki-blog.pl/ilosc-wypadkow-a-marka-i-ilosc-zarejestrowanych-samochodow-jak-wypada-bmw/

;)

Hrabia® Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-07-31 23:03:44 /


wiem kto ma do tego tzw ćwiarę

Classmobile / 2014-08-01 07:04:59 /


ale urwał... koło :)

...::$nuffy (Grześ) Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-08-01 14:53:54 /


Wszystko zależy od kasy jaką dostanę ale na pewno ćwiary szukać nie będę, a wyspawam kawał ramy i ją naciągnę i pewnie będę dalej się turlał.

nietykalny Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-08-01 17:28:42 /


....do następnego dzwona ...

wiśnia Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-08-02 02:03:28 /


kiedys dyskutowaliscie o wtargnieciach pieszych na pasy tuz przed maske samochodu, przyklad moojego kolegi, kobieta weszla na czerwonym swietle patrzac w druga strone,sa na to swiatkowie, kolega do dzis ma wyrzuty sumienia ze mogl nie jechac tamtedy i o te pare km/h wolniej

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-08-05 00:24:43 /


Jak oceniacie?
Jaka była prędkość w jaką wypakował w przeszkodę? (nie wiem czy było to drzewo czy co innego, ale nie był to inny samochód).

Kierowca zasłabł za kółkiem (68 lat). Nie wiem jakim cudem, ale z wypadku wyszedł ze stłuczonym kolanem i łokciem. Jego żonie nic się nie stało.

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-08-13 08:25:25 /


Ciekawe kiedy ta bryka zacna wróci na drogi;-)

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-08-13 08:26:56 /


wyszedł dołem ? :)

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-08-13 08:36:47 /


Chyba to anglik bo LHD to nieprawdopodobne by kierowca ocalał

bogdanw Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-08-13 09:23:48 /


Nie. Francuz i kierownica po właściwej stronie.

fotki z wnętrza wskazują, że straż musiała znaleźć kierowcę z nogami wciśniętymi w niewielką przestrzeń między konsolą środkową a słupkiem A, który znalazł się tam gdzie zazwyczaj spoczywa zadek kierowcy. Reszta ciała musiała zostać przepchnięta w okolice fotela pasażera.

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-08-13 09:59:36 /


Po obrazie zniszczeń patrząc i mając na względzie pewien spot w TV, to musiał z 60km/h zapitalać :)

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-08-13 16:26:16 /


hahaha dobre!

rozjechany liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-08-13 16:39:23 /


Mysle ze to transformers w momencie przeistaczania sie w robota kuchrnnego :)

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-08-13 17:05:05 /


w rysunku technicnym to się nazywa półwidok-pólprzekrój ;)

Krzysiek_Poznań Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-08-13 21:12:47 /


Podczas wyjazdu na Ukrainę, tuż przy szlabanie pierwszej bramki pewien stojący przede mną Ukrainiec zdecydował się nie jechać (a może zapomniał opróżnić kieszeni:), wrzucił wsteczny i na pełnym gazie władował mi się w przód.
Jego Audi 80 nie miało połowy klapy, lampy, ćwiartki zderzaka, pogięty tylny błotnik i generalnie skrócił się o jakieś 10cm po stronie którą mnie uderzył.
Szkody u mnie... lekka wgniotka na zderzaku:

Wojtass Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-08-14 00:56:58 /


EEEEEEEEEEEEEEEEEjjjj patrzcie jaki mam kawior: ?????????????? TEN megapan po lewej tym co jest w tle odjechal jak gdyby nigdy nic po wypelnieniu formalnosci okolowypadkowych z milicjantami, bo wczesniej przykurwil tym w barierki na obwodnicy, mniejsza. Milicja pojechala, drogowcy nawet zdazyli naprawić barierke i też pojechać w chuj, pan zostal sam, podciagnal skarpety i wybral sie do uwaga uwaga uwaga kurwa niedowiary CZĘSTOCHOWY, no juz chuj z tym, ze mial kapcia na jednym kole i nie mial przodu, ale ze bez chlodnic.... ujechal troche i 1.8tdbcDi umarlo wlasnie tu gdzie na foto, co pan skwitowal tekstem, bo wie pan tu jest takie specjalne zabezpieczenie, ze jak silnik jest za cieply to on po prostu gasnie i wez to ktos przeskocz

Classmobile / 2014-08-14 07:02:44 /


O ja pierdziu...:)

Rekuć / 2014-08-14 21:30:06 /


byl kiedys taki program ... nie do wiary ;)

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-08-15 10:21:49 /


Propsy za skarpy!

JaMan Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-08-15 14:38:41 /


Zdjęcia znalezione kilka miesięcy temu na http://www.capriclubcatalunya.com/
Sprawy miały się tak, że małżeństwo z Hiszpanii kupiło we Włoszech Capri mkI. W zasadzie, to żona uparła się na to konkretne Capri. Kupione zostało od jednego z założycieli Capri Club Italia. Niestety po przejechaniu kilkuset metrów, przed skrzyżowaniem, jadący za Capri kierowca ciężarówki zagapił się i efekt widać na zdjęciach. Sprzedawca zaproponował odkupienie Capri i zajęcie się sprawą. Finał był jednak inny, Włoch odsprzedał jeszcze widoczne niebieskie mkI jako dawcę. Całość miała miejsce ok 2006 - 2007 roku. Było jeszcze więcej zdjęć, ale nie mogę ich teraz odnaleźć.

PiotrekFCapri / 2014-08-28 00:23:47 /


Fajnie białe paski pasowały;-)

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-08-28 06:01:27 /


Jesus czuwał.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2014-08-28 07:02:26 /


Może jakby czuwał na klapie, albo na zderzaku to do nieczego by nie doszło :P

Killer vel M-maniac Dokładna lokalizacja na mapie / 2014-08-28 11:07:15 /


A więc JA, autobus i szybko jadąca alfa, moim zdaniem kolega trochę przesadzi z prędkosćią i zebralem sporo energii od niego ale coż zmieniałem pas wiec wina moja

Quack / 2015-04-18 21:50:54 /


A Ty cały?

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-18 21:53:51 /


No właśnie widziałem to dzisiaj jak ta G-klasa to holowała około 20 na Kleszczowej.

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-18 21:54:47 /


Tak myślałem że to Dred, ja cały, moi dwaj pasażerowie też i całe szczęście ze autobus był pusty

Quack / 2015-04-18 21:57:38 /


Ktoś ucierpiał?
Ciesz się , że to nie plastik, bo na OIOMie nie mają dostępu do netu. ;)
Szkoda auta, bo fajne było. Będziesz je robił-naprawiał ?

Jac Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-18 22:02:45 /


nikt nie ucierpiał jechałem może ze 20km/h moze mnie bo zacząłem ruszać.
Może bedę naprawiał, w poniedziałek otworzę maskę i pewnie zadecyduje.
Trochę w szoku jestem że tak go rozpruło

Quack / 2015-04-18 22:10:04 /


Szkoda Forda....

wiśnia Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-18 22:42:19 /


kurde szkoda jak cholera. Ale najważniejsze, że wszyscy cali ... furę zawsze można zrobić, czy kupić. Ze zdrowiem już nie tak łatwo.

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-04-18 23:37:59 /


Szkoda fury ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało.

Badyl Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-18 23:57:53 /


Zdejmiesz maskę, odkręcisz resztki błotnika to będzie wyglądał ładniej. Naprawa jak zwykle jest nieopłacalna ale jak reszta budy jest ok to warto robić. Starych fordów coraz mniej.

Pająk Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-19 08:05:48 /


Fartuch i podszybie chyba całe, wstaw pas nowy i kawałek progu a błotnik sie przykreci :) Chyba tragedi nie ma ale współczuje

afro !G.O.P! Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-19 08:32:37 /


szkoda wozu ale ważne że nikomu się nic nie stało

nietykalny Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-04-19 12:00:20 /


Dobrze, że z Tobą ok, auto chyba jeszcze do zrobienia.

Zawada1 Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-04-21 09:16:53 /


Witam wszystkich, pisałem już w ogłoszeniu w sprawie znawcy tematu o ruchu drogowym, ale może tu czegoś więcej się dowiem jak rzucę sprawę na śwaitlo dzienne...

Co prawda zeznania kolegi który ze mną jechał ale moje są prawie takie same z tą różnicą, że pisałem ręcznie.

"Jadąc od strony Legnicy drogą krajową nr 94 w miejscowości Prochowice na skrzyżowaniu miało miejsce zdarzenie drogowe (kolizja) dwóch pojazdów ciężarówki z przyczepą, oraz pojazdu osobowego którego byłem pasażerem. Dojeżdżając do skrzyżowania oznaczonego z naszej strony znakiem pierwszeństwa oraz sygnalizacją świetlną w odległości ok. 100m zauważyłem duży pojazd stojący prostopadle na naszym pasie ruchu. (...) Kierowca wciskając hamulec i widząc brak reakcji pojazdu na wciśnięcie pedału hamulca odbił kierownicą w lewą stronę uciekając na przeciwległy pas ruchu żeby nie doszło do kolizji. Za pojazdem wyłoniła się przyczepa zespołu pojazdów. Wyprowadzając pojazd z poślizgu doszło do zderzenia osobówki z przyczepą zespołu pojazdów prawym bokiem osobówki. Obracając nas lekko auto uderzyło w barierki po lewej stronie skrzyżowania zatrzymując się w na środku drogi. Kierowca spytał mnie czy mi się nic nie stało odpowiedziałem że nic po czym zjechał z drogi na pobocze naszego pasa i zatrzymał się włączając światła awaryjne. Kierowca pojazdu ciężarowego zakończył manewr skrętu w lewo zatrzymując się w odległości ok. 150-200 m od skrzyżowania. Po chwili przyszedł do nas kierowca pojazdu ciężarowego i spytał się czy nic nam nie jest. Kierowcy poszli na skrzyżowanie pozbierać duże części leżące na jezdni. Ja wyszedłem z pojazdu przez otwór wybitej szyby z przodu na zewnątrz. Po krótkim wysłuchaniu kierującego ciężarówki twierdził że widział zbliżający się pojazd, tłumacząc się że miał długo włączony kierunkowskaz i z lekką pokorą przekonująco mówił że mógł poczekać. Po całym zdarzeniu poinformował nas że nie poczuł uderzenia w przyczepę, a o fakcie poinformował go inny kierujący przez CB-radio.

Po przyjeździe patrolu policji funkcjonariusze stwierdzili że winę całego zdarzenia ponosi kierujący pojazdu osobowego jadący na wprost twierdząc, że kierujący pojazdem ciężarowym opuszczał skrzyżowanie w momencie zdarzenia. Proponując kierowcy pojazdu osobowego mandat za „Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze” i tłumacząc że powinniśmy umożliwić mu zakończenie manewru skrętu w lewo. Gdzie w momencie zderzenia przyczepa była na prawym pasie ruchu a jej tył na lewym"


Dodam tylko, że dla mnie to jest wymuszenie czy też nieustapienie pierwszeństwa pojazdu ciężarowego. Dodatkow skręcał w ulicę gdzię jest określony tonaż - do 10t.

Kropla Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-22 22:03:42 /


To jakie są ograniczenia tonażu na drodze nie ma znaczenia w przypadku tej kolizji ew. powinien kierowca ciężarówki dostać mandat, gdyby był nakaz jazdy prosto lub zakaz skrętu w ta drogę to inna sprawa. Nie rozumiem "braku reakcji na pedał hamulca". 100 metrów to spora odległość na zrobienie bezpiecznego manewru. Hamowanie auta 100 do 0 to jakieś max 50 metrów. Tak więc wydaje mi się, że propozycja Policji była na miejscu. Jakie było ograniczenie w tym miejscu ? Stawiam na teren zabudowany. Czyli 50... Z 50 to butami ze 100 metrów auto można do 0 zatrzymać.

Ludwik 3M Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-22 22:22:38 /


Niczego z tego opisu nie da się zrozumieć :) No prawie ... masz jakis szkic sytuacyjny ?

MikeB4 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-22 22:33:00 /


Tonażem się nie przejmuj.
Wjeżdża się i pod 3,5 jeżeli jest to jedyna droga do załadunku lub rozładunku.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Dopóki nie zacząłem jeździć dużym wydawało mi się że jestem najlepszym kierowcą na świecie :)
Tak więc gdybyś był kierowcą ciężarówki,miał 40 ton i zdawał sobie sprawę jak wolno to się porusza,miałbyś tym samym bezstronny osąd sytuacji.
Są takie sytuacje na drodze,że po prostu musisz jechać tyle ile widzisz.
To po prostu nie była Szybkość Bezpieczna :/

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-04-22 22:38:48 /


Owszem, teren zabudowany i 50km/h, padał śnieg i była chlapa na drodze, więc dlatego cieżko było z hamowaniem. Dodatkowo było ciemno a plandeka zlewała się z otoczeniem. Ja dopiero co włączyłem się do glównej 300m wcześniej więc miałem 50km/h i nie więcej . Sam mam uprawnienia C+E i wiem jak się jeżdzi zestawem czy też solówką na pusto czy pełną, więc w moim odczuciu jak jadę zestawem to muszę mieć 100% pewność, że zjadę ze skrzyżowania bezkolizyjnie. To nie jest osobówka, że opuści niepostrzeżenie skrzyżowanie.

Co do rysunku to jutro ewentualnie choć sprawa nie jest skomplikowana. Cieżarówka jedzie z naprzeciwka główna tak jak ja i ma zamiar skręcić w lewo na skrzyżowaniu, więc musi przeciąć mój pas. Ja hamuje i odbijam na pas przeciwległy żeby nie przywalić między solówke a przyczepę. Uderzam prawym bokiem w narożnik przyczepy i odbijam się od niej uderzając lewym bokiem w barierki. Staje na środku drogi

Kropla Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-22 23:01:12 /


No to sam sobie odpowiedziałeś.
Niestety,mamy paskudne drogi i trzeba sporo uwagi żeby u nas jeździć bezpiecznie.
Byłeś w złym miejscu w złym czasie.
W Polsce trzeba jeszcze mieć szczęście na drodze....:/

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-04-22 23:18:51 /


Ja to widze tak, że zgodnie z przepisami widząc auto zjeżdżające ze skrzyżowania nie masz prawa wjazdu na skrzyżowanie i masz obowiązek jemu to udostępnić nawet mając zielone dla swojego kierunku ruchu. Oczywiście jeśli jest to w odpowiedniej odległości i czasie, jak napisałeś jeśli było to około 100 metrow w terenie zabudowanym poruszając się z dopuszczalną prędkością 50 km/h zatrzymyjesz się do zera po kilkunastu/kilkudzisięciu metrach na normalnej nawierzchni jeśli układ hamulcowy jest ok. Generalnie uważam, ze Policjanci oparli swoją decyzję na tym co usłyszeli od każdego uczestnika, ewentualnie świadka oraz powstałych śladach na jezdni i uszkodzeniach na pojazdach. Osobiście po tym co piszesz to ciężko jednoznacznie wskazać sprawcę bo jest zawsze druga wersja innego uczestnika, ale jeśli odległość i czas na reakcje jest wystarczający, a pojazd zjeżdża ze skrzyżowania to też obstawiam winę niestety po waszej stronie. Pozdrawiam

Capriolet Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-22 23:26:49 /


A no i "zauważyłem stojący pojazd" i tu się temat zamyka... Był tam wcześniej i zatrzymał się bo... może pieszy na przejściu i ustepował mu, może coś wtargnęło, może mu silnik zgasł i nie zdażył zjechać... Jeśli tam był wcześniej i stał z jakiegoś powodu, a nie zatrzymał sie nagle przed waszym nosem, nie ustepując wcześniej pierwszeństwa to tylko wina Twojego kierowcy

Capriolet Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-22 23:34:10 /


No tak tylko ile razy widzi sie na drodze zasade "jestem wiekszy i mam pierwszenstwo" czyli po chamsku sie pchaja, ciekawe jak wyglada wersja innego uczestnika, osobiscie dla mnie moze to byc wymuszenie, brat na gabarycie wykonywal manewr skretu z podporzadkowanej w lewo na trase przy czym wysepki nie pozwolily na skret na raz i musial manewrowac ok 5min i co, litwin przysnol slady hamowania ok 15m przed naczepa, przy czym mial pecha bo byla tam belka wiaduktu i na wysokosci kierowcy. mimo ze bylo to w nocy i staly dwa auta pilotów na bombach, skrzyzowanie widoczne z kilometra oswietlona cala droga to brat dostal zawiasy...

Mordian Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-04-23 08:54:55 /


Samochód to tylko blacha, dobrze, że Wam nic się nie stało bo skorzystać z pomocy medycznej to ubezpieczenie w NFZ jest często fikcją a lekarze czują się w tym urojonym świecie świetnie

zenonDWR / 2015-04-23 20:55:25 /


CD...
Ostatnio ktoś pod blokiem pociągnął granadę po lewym boku,na szczęście delikatnie ,natomiast dziś kierowca ciężarówki coś tam kombinował pod firmą ale mu się nie udało .Przyszedł,spytał czyje to czerwone kombi i czy można je przestawić bo nie może wyjechać (choć nie powinien w ogóle tam jechać) ale o tym że zarysował mi błotnik to już nie wspomniał...:( Kurwa,dlaczego nie przedni,drzwi czy coś innego łatwo wymienialnego...:( )
Oczywiście na początku stwierdził że nic nie wie na temat mojego błotnika dopóki nie znalazłem mojej farby na jego samochodzie...

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-12 22:50:38 /


dawno Cię nie było tu ;)

michalch83 / 2015-05-12 23:04:05 /


jeśli kolejny meteoryt tunguski przebije się przez naszą atmosferę i pier...nie w ziemię, to ja normalnie już wiem gdzie trafi!!! Mogę nawet wskazać konkretny parking!!!

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-05-12 23:11:25 /


oooo. Mario...

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-12 23:15:49 /


Teraz duże pojazdy biorą się za moje samochody,poprzedniego jeszcze nie skończyłem robić.

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-12 23:16:39 /


Zabić to wciąż mało ......
Co za niereformowalny naród......

wiśnia Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-12 23:45:41 /


coś takiego mogę całkiem ładnie naprawić, spoterem, zajmie to trohe czasu ale szpachli wiele nie pójdzie.

Mordian Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-13 09:04:32 /


'Oczywiście na początku stwierdził że nic nie wie na temat mojego błotnika dopóki nie znalazłem mojej farby na jego samochodzie...'

W łeb za kłamanie to mało..

monti0 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-05-13 15:01:23 /


Najpierw "szczała" w łeb, a później po niebieskich bym zadzwonił aby jeszcze mandacik był co by mu się więcej takich kłamstek nie chciało...

AndrzejKudowa Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-05-13 15:38:42 /


zdjęcia chyba wszystko tłumaczą...

Mordian Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-07-26 21:01:19 /


Grójec i skarpetki do sandałów raczej wszystko tłumaczą:)

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-07-26 21:16:40 /


zderzaka szukam ale juz do innej budy

Mordian Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-07-26 21:47:23 /


Dobrze zapłacił czy dał ekwiwalent w jabłkach? :)

najdos Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-07-26 23:44:22 /


panowie policjanci nas odwiedzili, gosc sie uparl i dobrze, w ogole bede dzwonil bo szpital byl grany i slabo jest

Mordian Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-07-27 08:08:30 /


Chodzic do lekarza, zbierac paragony, kolnierz na szyje itp. Wszystko to nie tylko straty zdrowotne ale i moralne, a te podlegaja zadoscuczynieniu z odszkodowania. Oczywiscie standardowa procedura kilka razy odwolywac sie do ubezpieczyciela, ze malo...
Mojej kobiecie ktos w zadek wjechal, policji nie bylo - tylko oswiadczenie, szyja bolala po 2 tygodniach dopiero, kolnierz byl, a po 2 odwolaniach ponad 4 tysie. Sprawdz od razu czy nie masz jakichs ubezpieczen takich jak NNW np. Od pracodawcy itp. NNW jako jedyne ubezpieczenie sumuje sie ze wszystkich ubezpieczen.

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-07-27 08:33:21 /


ogólnie to tak
zwichnięcie skręcenie naderwanie stawów i wiązadeł szyi i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa.
rtg dwa razy i tomografia lekarz stwierdził że za wesoło nie jest...
a niby nic

Mordian Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-07-27 09:25:45 /


Ja w takich sytuacjach korzystam z pomocy firmy która się zajmuje odszkodowaniami.
Swój % biorą, ale samemu nie jest się wstanie tyle wyciągnąć co oni potrafią.

Newek / 2015-07-27 10:42:06 /


Taa jasne, wystarczy pisać odwołania od ich decyzji.
Ale to sie zmienia ostatnio dostałem nawet wiecej niz myslałem bez odwoływsnia

afro !G.O.P! Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-07-27 11:17:05 /


Z tymi firmami zajmującymi sie odszkodowaniami to radzę uważać. Ja się dałem raz wych...ć. Odwiedziłem firmę, wypełniliśmy papierki ustalili procent na jakiś śmiesznie mały i było OK. Tyle że po tygodniu paniuśia zaczęła wydzwaniać że część papierów jej się gdzieś zapodziało ja nie miałem czasu bo latałem po lekażach i mechanikach ona wydzwaniała po kilka razy dziennie że się jej spieszy i ogólnie nerwówkę robiła więc gdzieś się tam spikneliśmy na szybko na mieście i od nowa wypełniliśmy papiery i jak przyszło do wypłaty odszkodowania to się okazało że procent dla pośrednika nie był już smiesznie mały tylko 1/4 sumy odszkodowania.
Jak potem próbowałem paniusię dorwać to była nieosiągalna, we firmie twierdzili że już nie pracuje, telefon wyłączony, zero kontaktu.

Aldaron Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-07-27 11:28:36 /


Dałeś się wyruchać na piękne oczy :)
Dobrze się bzykała przynajmniej?
:D

Raul Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-07-27 11:41:44 /


mam kogos obcykanego i juz sie zajmuje sprawa zobaczymy co z tego wyjdzie

Mordian Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-07-27 17:37:44 /


No i popsuli mi jaga, najpierw jeden lekko stuknal, po sekundzie kolejny kierowca i drugie uderzenie a efekt widac ponizej:

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-02 14:00:18 /


całka :))

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-11-02 17:01:54 /


Kurde jedna chwila i nagle wartość spada do 200funtów.

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-02 18:47:00 /


Może to czas zamiany? ;)

Mysza liil (EM) / 2015-11-02 19:02:32 /


Ale fajny Jag! Zawsze mi sie taki marzyl

Wojtass Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-02 19:40:39 /


Mi się taki jag marzy ostatnio właśnie ;) Jak się tym jeździ ?

Kilgore / 2015-11-02 19:55:27 /


Jak widać, niezbyt bezpiecznie.

rzułty BUC Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-02 20:01:03 /


Hehe, mam nadzieje ze spadnie do £200 bo odkupie go od ubezpieczalni. Jeździ sie bardzo wygodnie, w ciagu roku najechalem 16k mil i wymieniłem jedynie cewkę z modułem i pierdółki eksploatacyjne, ale może dlatego ze przejechał dotąd 80k mil.
Jadę jutro odebrać zastępczego XJ'a tylko ze z 2015 roku, o ja biedny :D

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-02 23:55:02 /


"Odkupię od ubezpieczalni?"
Czy jak, o co chodzi dokładnie?

Curtis_WueFeE Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-11-03 10:20:26 /


Nie wiem jak jest w Polsce, ale w UK jesli zarzadza szkode calkowita, to mam prawo pierwokupu za jakies 10, 20% wartosci samochodu.
Jesli nie to wysylaja go na aukcje, a pozniej takie samochody trafiaja do Polski, Litwy, itp. jako dawcy czesci...

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-03 10:29:42 /


Trafiają oczywiscie do Polski na allegro ale nie już za 200 funtów a jakies 6-12tys zł :)

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-03 12:14:26 /


Czyli po stwierdzeniu szkody całkowitej zabierają samochód?

Curtis_WueFeE Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-11-03 16:31:56 /


"Odkupuja" go od ciebie.
Dajmy na to, dostane za jaga £2000 od ubezpieczalni na konto, po czym dostane oferte odkupienia od nich tego trupa za - powiedzmy 10% wartosci sumy wyplaconej przez ubezpieczyciela. Oni nie musza wystawiac go na aukcji, trzymac na placu, transportowac itp. - wszyscy sa zadowoleni :)

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-03 17:26:32 /


W Polsce jak masz szkodę całkowita to ubezpieczalnia wypłaca ci pieniądze za auto minus wartość wraku (zazwyczaj wartość wraku jest wyższa niż możesz ją uzyskać przy sprzedaży na wolnym rynku) dlatego w Polsce lepiej jest napisać pismo żeby oni zagospodarowali wrak a tobie wypłacił całość odszkodowania (przynajmniej przy młodszych autach to się oplaca)

miron Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-03 17:27:57 /


W Polsce niestety wiekszosc firm, urzedow i im podobnych rozpatruje sprawy na niekorzysc klienta.
W UK jest odrobine inaczej, jednak ubezpieczenie samochodu niejednokrotnie przewyzsza jego wartosc ( z reguly za swoje samochody place powyzej £1000 rocznie mimo 9-iu lat znizek itp. ).
Takze dupy mi nie urywa to odszkodowanie :)

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-03 17:34:57 /


Ale jak Ty to zrobiłeś, że stoisz na lewym pasie i dostałeś w d... u nas to byś miał czołówkę, a jak pojechałeś do Lądka zdroju to tam widać w(a)olą inaczej ;).
Tragedii nie ma, nawet zderzak się chyba nie zgiął więc wymienisz listwy albo cały i będzie po sprawie.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-11-04 20:40:33 /


Sprostowanie, na drugiej fotce dojrzałęm, że jednak zgięty zderzak... no to wymiana.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-11-04 20:42:04 /


Dzwon nie dzwon, ale kilka stówek z nieba zawsze cieszy :D

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-11-29 13:05:01 /


tej padlinie nic już nie zaszkodzi :)

najdos Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-29 13:39:52 /


Dam pińcet za ten stan w jakim jest po kolizji :)

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-29 16:33:15 /


Dorzuć jeszcze golfa. Upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu! ;-)

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2015-11-30 18:19:39 /


Jacob jak jest chętny to nie wybrzydzaj i dorzuć golfine w pakiecie :) z tramwajo-foodtrucka i tak nic nie będzie :))))

najdos Dokładna lokalizacja na mapie / 2015-11-30 18:43:07 /


2015 zdecydowanie nie sprzyjajacy dla moich Jag'ow...

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-07 11:51:59 /


Uuch. Szkoda mimo wszystko.
Co to było? Wycieczka do Australii? :)

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-01-07 14:16:10 /


Powrót z sylwestra :) ?

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-07 14:31:45 /


Uuu, mało zabawnie. Wszyscy cali?

P.S.
Ikstajp to nie Jag, on ma z niego tylko znaczek, czym jest Jag sam bardzo dobrze wiesz ;)

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-07 14:53:59 /


Na dachu jednak jezdzi znacznie gorzej, takze nie polecam ;P
Przy 90km/h zlapalo mi sie studzienke, pozniej kraweznik na zakrecie, efekt widac powyzej.

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-07 14:58:26 /


A z tym "nie jag'iem"...wszyscy mowia, ze to Mondeo, a jedyne co z Mondeo do niego pasuje to opony :D
Mimo wszystko jestem mile zaskoczony tym, ze pol godziny po tej rolce spalem smacznie w domu bez obrazen itp.
Moze to glupie pytanie ale zadna z poduszek nie wystrzelila, jest jakis powod oprocz braku pasa? ;p

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-07 15:02:41 /


Brak odpowiedniego przeciążenia. Nie walnąłes wiec czujniki nie odebrały impulsu

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-01-07 15:17:29 /


Rzeczy z Mydeło wygladają prawie tak samo ale nie pasują, wiem, sprzedawałem gluty do tego jakiś czas. Co nie zmienia faktu, że koszt utrzymania tego z V6 4x4 jest porównywalny, a miejscami wyższy niż X300 4.0, które jest w pisior fajniejsze ;)

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-07 15:56:17 /


panowie - okazja! brać to, przełożyć na podłogę tego kota jakąś Granadę i mamy Granadę V6 4x4 :)

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-01-07 16:21:27 /


Zapraszam - wszystko w pelni sprawne poza opakowaniem, pelny wydech Arden'a, nowe sprzeglo 10tys. temu, nowe uszczelki pod glowicami wraz ze szlifem ( silnik po generalce 2 lata temu - przejechane moze 5tys. od czasu remontu ) w miare nowe amory przod tyl, kompresor klimy, i wiele wiele innych, ogolnie byl doinwestowany :D

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-07 16:38:09 /


Zdaje sie że teraz już bez pasa nie strzeli poduszka.

Pasuje sporo do Mondka. Może bym swojego na 4x4 zrobił ... a silnik masz MEBA lub REBA ze skrzynią 5 ?

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-01-07 17:20:46 /


w takich bez pasa też wybuchowują jaśki.
Tu po prostu ,,dach" był light

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-01-07 17:23:31 /


AJMXB

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-07 17:25:06 /


AJMXB ze skrzynia 5-tka

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-07 17:27:27 /


Najważniejsze, że ty jesteś cały...

Zawada1 Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-08 19:06:10 /


Dziekuje :)

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-08 19:42:29 /


Boguś Ty dziadu, to bokiem już nie wystarcza? ;D

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-01-09 09:47:59 /


Napisał ten co mu bokiem zawsze wystarczało... :P

Killer vel M-maniac Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-09 14:01:07 /


:))))

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-01-09 14:23:10 /


I po co ta agresja? ;P

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-01-09 17:23:02 /


Pojechałoby sie na gokarty to by takich cudów nie było :D

on_the_run Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-01-10 12:33:04 /


Trza było dawac znać. Chętni by się znaleźli...

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-01-10 13:36:27 /


Na wiadukcie na Łopuszańskiej (przy Jerozolimskich) dzisiaj rano Sierka MK2 sedan w kolorze szampański metallic wkomponowała się w tył Mondeło dość mocno (lewy przód zaginał całkiem).
Blachy WPR. Pewnie będzie napęd do kupienia:)

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-04-06 09:24:26 /


oj powiedziałbym, że w Focusa przydzwonili... :) mijałem tę stłuczkę dziś rano... :)

bartozłomero Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-04-06 18:01:36 /


Nie nasze co prawda ale poniekąd powiązane z Fordami.

W sobotę na skrzyżowaniu Armii Ludowej i al. Niepodległości w W-wie gość skasował na barierkach AC Cobra. Bardzo to był bolesny widok bo fura była śliczna...no właśnie, BYŁA.

Orientujecie się czy w PL jest choćby jedna sztuka oryginalna? Czy tylko repliki z Mielca lub importowane? Jak rozpoznać? Wiem, że nadwozia replik są z włókna, a rozwalony egzemplarz, ku mojemu zdziwieniu, miał pogięte błotnik (blacha? aluminium?). Nie zdążyłem zrobić zdjęć bo tylko przejeżdżałem obok...ale aż mnie ciary przeszły.

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-06-13 07:52:01 /


może to ta?
wcześniej pod moją robotą na pokazie jakimś byli...

bartozłomero Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-06-13 08:22:22 /


Ja bym dał jeszcze ze dwa-trzy wydechy :) Podobno niedaleko Krakowa ktoś miał oryginał, ale czy to legenda ludowa czy nie, nie wiem. Wiem, że człowiek przestał zwracać uwagę większą, bo prawie wszystkie te repliki wyglądają jak pół lisiej dupy zza krzaka.

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-06-13 08:27:27 /


Barto: nie, tamta była czarna.

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-06-13 08:34:43 /


Jak pogięte to aluminium. Wisiała jakaś na allegro malowana na czarno aluminiowa, chyba z Siedlec, oczywiście replika, zapewne na częściach mieleckich. Była jeszcze jedna polerowana z kierownicą po prawej stronie zarejestrowana w Warszawie.
Jak ktoś ma oryginał to raczej się nim nigdzie nie chwali.

Bartozłomero, te wydechy na tym zdjęciu to wyglądają jakby były wentylacją dla nóg z footboxa :D przynajmniej u mnie w tym miejscu są pedały.

Beddie i dlatego ja coraz bardziej nie mogę patrzeć na swoją.

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-06-13 08:38:09 /


Nawet pasuje do tych dwóch gejów z tap madl :)

Piosiu. Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-06-13 08:53:37 /


Jedna oryginalna jest na pewno. W moich okolicach.

Mysza liil (EM) / 2016-06-13 08:59:07 /


Ładna była.

-Siemion- Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-06-13 09:25:02 /


Oooo to to to!

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-06-13 09:27:21 /


To się ktoś długo nie nacieszył
http://www.autogespot.pl/ac-cobra/2016/05/06
http://www.autogespot.pl/ac-cobra/2016/06/03

Aluminiowa replika z Siedlec na allegro wisiała w granicach 200k peelenów albo i więcej, ale za tę kasę to strasznie raziło po oczach wnętrze, kierownica, zegary, 17 calowe koła i tylne światła. Mimo to i tak bym nie pogardził.

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-06-13 10:05:53 /


Chciałem napisać , ale Piosiu już napisał .

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-06-13 23:17:31 /


szybko się "wyremątowała" po dzwonie, a cena została jak za nową
http://olx.pl/oferta/shelby-cobra-ac-427-CID5-IDh4X6B.html#a452f0a221;promoted

jeżeli ma być naprawiana w Siedlcach, gdzie powstała to nie polecam kupować bo można zapłacić i się nigdy nie doczekać.

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-08-29 12:12:49 /


Znalazlem przed chwila na gazeta.pl

jakr / 2016-09-26 11:39:20 /


Też tak macie, że jak jeździcie Capri, Taunusem, Grandą czy po prostu jakimś tam starszym autem, którego kształty z daleka już widać, że odstają od średniej ulicznej, to dużo częściej wymusza się na was pierwszeństwo, zajeżdża drogę, wjeżdżają wam inni kierowcy zaraz przed zderzak, albo nawet próbują czasem zepchnąć podczas zmiany pasa, wymuszając na was gwałtowne hamowanie?

Jeżdżę po mieście różnymi autami- moje starocie, vito w639, bmw x3, ML w164. Uważam, że ludziom na widok Taunusa zwyczajnie odpierdala- wymuszanie pierwszeństwa, wyjeżdżanie z prawej w ostatniej chwili, spychanie z pasa, wjeżdżanie tuż przed zderzak. Takich sytuacji nie mam jeżdżąc dokładnie po tych samych ulicach, o tych samych porach np. vitem czy bmw. Ml w sumie też spokojnie, ale oczywiście można zapomnieć o wpuszczeniu podczas jazdy na suwak :D

Mam wrażenie, że jak wiara widzi "starego grata" to zachodzi proces myślopodobny: "a to zdążę"...

Curtis_WueFeE Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-26 12:26:22 /


kurwa mać... jeżdżę tamtędy codziennie do pracy i na pieprzonym porządku dziennym jest, że ci skręcający w lewo na parking szpitalny jadą chyba do okulisty... bo są NIEWIDOMI!
Współczuję! :(

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-09-26 12:37:56 /


Curtis. Mi się nie wciskali. Jak próbowali to 4k rpm i popuszczali w gacie, a potem grzecznie czekali aż wpuszczę :)

sołtys Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-09-26 12:38:50 /


kurde to chyba to auto http://www.capri.pl/car/373
Kupił go ktoś z wawy i nawet raz z nim się na zlocie wołomińskim spotkałem

Meits Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-26 13:03:36 /


kuuuurde .... dopiero co się z niego nabijaliśmy, że jest "miszczem" parkowania. Szkoda fury. Ale wiadomo najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. http://www.capri.pl/image/forum/860548/240936 http://www.capri.pl/image/forum/860548/240937 http://www.capri.pl/image/forum/860473/240928

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-09-26 13:12:44 /


Ajjj...! Mirek bedzie niepocieszony. Wprawdzie to już nie jego ciapek ale jednak...

Aldaron Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-26 15:00:34 /


Niestety mając auta starej klasy trzeba uwazac. Sam generalnie jadąc na drodze z pierszeństwem ograniczam zaufanie do innych w koło na maxa. Tych z tyłu zwłaszcza...

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-09-26 16:37:46 /


No to się hondziarz nie wypłaci.

wiśnia Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-26 18:39:37 /


Toyociarz :)

devil176 Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-09-26 19:17:16 /


Nawet sie nie przejął i ma w dupie zapewne...

Mysza liil (EM) / 2016-09-26 19:22:46 /


Szkoda autka... Ale nie takie tutaj naprawiono, racja?
Ktoś się orientuje jak to jest z naprawami z OC sprawcy? Wiadomo mogą powiedzieć - szkoda całkowita xxx, ale czy można się uprzeć, żeby autko naprawiono i OC to pokryje???

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-26 19:34:19 /


Pewnie można by udowadniać że zabytek i dobro kultury zasługujące na ochronę itd...
Tylko czy akurat w przypadku kapcia to zadziała ?

Aldaron Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-26 19:36:25 /


Jak ma 40 lat, to czemu by nie, w świetle prawa to już chyba zabytek w końcu, nie?

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-26 19:39:02 /


Decydująca jest wartość rynkowa auta. "Zabytkowość" może ją podnieść ale nie musi.

Ubezpieczalnia jest odpowiedzialna finansowo tylko i wyłącznie do wysokości wartości rynkowej.

Konar / 2016-09-26 19:43:50 /


Czyli "dobry niezależny " rzeczoznawca i sprawa jest do ogarnięcia ;)

Aldaron Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-26 20:35:00 /


Szkoda fury i właściciela, ale jak miał taki sam "refleks" w jeździe jak i na parkingu to co się dziwić...

paras / 2016-09-26 20:43:29 /


Kolejna wielka strata;( 2 dni temu tamtędy jechałem właśnie Caprikiem, swoją drogą zawsze jak wyjeżdżam z garażu boję się takiego scenariusza...

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-09-26 22:15:31 /


No ładnie a to moj sąsiad z bloku obok.

CHUDER Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-27 05:29:10 /


Widziałem to auto ostatnio ze dwa razy w ruchu miejskim. Kolega jeździł dosyć hmm... odważnie.
Szkoda fury. Mirek włożył w nią dużo serca :(

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-27 08:09:09 /


Dwójka powiadacie.... Hmmmmm

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-27 08:38:15 /


Zapek zrób dla kolegi promocje i ratujcie ciapka bo Mierk sie prawie po płakał jak to zobaczył. Pewnie będzie tydzień pił na umór ;)

Aldaron Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-27 10:15:19 /


To po co sprzedawał :> ?

Curtis_WueFeE Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-27 11:24:15 /


i na mnie też trafiło, w dupę, taka delikatna kolizja, a nic nie poczułem, tylko usłyszałem, ale jakby mnie to nie dotyczyło

Śpiochu Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-09-29 10:15:38 /


Samochody dzielą się na bite i na te co będą bite i dziś mój zmienił status. Panu w korku puścił się hamulec i automatem wjechał mi w d...

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-12-02 20:10:39 /


Uff... Myślałem żeś Capri wyciągnął, coby se po białym polatać bokami, a tu taki chleb powszedni :)

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-12-02 21:37:26 /


Nie ford ale też przykro - zdążyłem się z nim zżyć. Dzwon w dzień sprzedaży, ale nie pod moim butem - volvo jechało do nowego właściciela.
Nigdy nie lubiłem E77 : /

#szaman Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-12-24 10:36:05 /


Jedno pytanie - jak?!?

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-12-24 10:59:30 /


To jakiś performance?

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-12-24 10:59:48 /


No przecież chłop chciał wyskoczyć z tej skarpy jak z jakiejś rampy. Niestety to nie działa jak w filmach. I oto efekt.

rzułty BUC Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-12-24 11:18:39 /


Kierownik, który wtedy powoził od zawsze miał kaskaderskie zapędy ;)

A ta droga podczas tych remontów to rzeczywiście straszna masakra...

DrStein / 2016-12-24 12:18:02 /


Ale wybecalował chociaż??

dred Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2016-12-24 12:30:00 /


No właśnie .... jak??? Chciał wyskoczyć jak na filmie?

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-12-24 13:42:38 /


Tego volviaczka zawsze ciągnęło do piachu :)

najdos Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-12-24 13:53:54 /


Hy hy to zdaje sie Wojtek, a dopiero co sie kurowal sie na moich oczach po betonoplastyce

Classmobile / 2016-12-24 14:04:35 /


Jasne, że Wojtuś, nowe Dzwonnik z Krakowa :D

Beddie Dokładna lokalizacja na mapie / 2016-12-27 08:04:22 /


Nigdy nie sądziłem że tutaj zagoszczę, ale jednak jestem...

Killer vel M-maniac Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-04-29 11:12:03 /


uś.... w coś tak przyłożył?

bartozłomero Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-29 11:25:18 /


Masakra... Nic Ci nie jest?

Czorny Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-29 11:28:31 /


Niskopodwoziowka, pod koparki. U nich ani śladu, całą siłę przejął master...

Killer vel M-maniac Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-04-29 11:28:37 /


Ja tylko poobijany...

Killer vel M-maniac Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-04-29 11:29:36 /


Uuuu:/

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-29 11:36:38 /


Ja Cię kręcę....

wiśnia Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-29 11:40:26 /


No to żeś Pan porumakował :|
Szkoda.

gryziu liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-29 13:04:52 /


Jeszcze będzie rumakowane, ogarnij sie, coś wspólnie wymyślimy :)

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-29 13:43:45 /


w mordę !

marian212 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-29 18:38:32 /


Cholera , cofał i Ci przyjebał ?

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-29 19:59:17 /


W mordę i jakby trochę po grzbiecie.

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-29 19:59:20 /


uchojo ;/
ale może to znak, że czas na lawetę rwd ? :)

michalch83 / 2017-04-29 20:27:49 /


bieda straszna, 3maj się...

Tom'ash Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-04-29 20:36:07 /


No przykra sprawa, ale wiadomo .... zdrowie najważniejsze. Trzymaj się!

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-04-29 23:59:16 /


No,jak potrzebna jakaś pomoc to możesz na mnie liczyć...

WOJTAS 74 / 2017-04-30 06:59:04 /


dobrze że jesteś cały.
auta już się nie opłaca robić

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-30 09:29:27 /


Bez auta jednak nie da się robić a jak wiemy Tomek to nasz klubowy transportowiec.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-30 10:56:25 /


To znak zeby transola wreszcie ogarnac:)

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-04-30 21:53:42 /


Killer sławny jesteś;)
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=458635897810377&set=gm.440395056325933&type=3

michalch83 / 2017-04-30 22:05:28 /


Trzymaj się chłopie. Najważniejsze, że cały Ty jesteś.

magicc Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-05-01 21:49:54 /


Dokładnie,jebać saochód!Spełnił swoją funkcję.

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-05-01 23:36:13 /


Dzięki za dobre słowa i chęci pomocy.
Jednak jak zawsze, sprawę ogarne sam, wkońcu trzeba sobie radzić, niektórzy mają gorzej.

Killer vel M-maniac Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-05-02 15:40:06 /


Krawężnik....Rzym
Efekt -600 litrów ropy :-(
Naprawa gumy, pasy, reklamówki z biedronki, 2 koszulki T-shirt
i ogień dalej :-)

Lesioo Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-05-03 21:29:32 /


UU aleś urrwał!
Ale niema to jak polski drajwer wyjscie z sytuacji zawsze jest :)
kiedyś w FL10 zawór trójdrozny czy jak go zwał przepuszczał to naprawiłem izolacją,
pęknięte osie, strzemiona, resory, zatarte łozyska 30t to kiedys była norma.
A dzis jedzie ciezarówka bez koła i atrakcja zaraz zdjęcia na portalach itp.
Pozdrawiam szerokosci i piąteczka za zaradność ;)

Łuki Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-05-03 22:12:10 /


Uciekło tyle bo nie miał odcięcia paliwa.:-(

Lesioo Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-05-04 08:07:25 /


heh, kiedyś musiałem tu trafić ;)
Co prawda nie ford, a volvo 740, wracając dziś z Bydgoskich klasyków "zahaczyłem" porszaka.
Na volvo nawet lakier się nie zarysował, porsz trochę gorzej ;)

michalch83 / 2017-09-20 22:14:41 /


Widzę, że bokiem leciałeś, zgadza się :) Pewnie przy wyprzedzaniu na wewnętrznej zakrętu :P

Curtis_WueFeE Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-09-21 10:39:31 /


nie, zmieniałem pas ;)

michalch83 / 2017-09-21 14:26:37 /


taki dość kruchy ten porschak ;)
Szkoda tylko zniżek ...

amator liil (EM) Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-09-21 15:56:20 /


Co raz większe badziewie w kosmicznych pieniądzach teraz robią :-)

AndrzejKudowa Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-09-21 16:54:55 /


Obecne auta mają pochłaniac energie podczas zderzenia a nie przenosic na pasażerów. Jest to wbrew pozorom bezpieczniejsze.

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-09-21 17:07:35 /


żniżkom nic nie będzie,a co do pochłaniania energii to volvem lekko bujnęło jak na poprzecznej nierówności ;)

michalch83 / 2017-09-21 17:40:24 /


szkoda porsche ;)

Kilgore / 2017-09-21 21:31:33 /


mam wrażenie, że jesteś z siebie/auta dumny i pisałeś tego posta z uśmiechem na twarzy ;)

rozjechany liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-09-21 22:57:07 /


A tak to wygląda w praktyce:

https://www.youtube.com/watch?v=qBDyeWofcLY

Granada vel czołg będzie miała podobnie, niestety.

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-09-21 23:11:46 /


Dobrze że nie zdążyłem nowej maski założyć.

mario75 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2019-06-21 23:30:21 /


Dawno Cię tu nie było :) ;P

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2019-06-22 06:15:37 /


A to tylko Scorpio..... 😜😜😜

wiśnia Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2019-06-22 07:01:42 /


Mam nowy zderzak jak by był potrzebny mario

CHUDER Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2019-06-24 18:57:28 /