logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » hamulce » Hamowanie na mokrej nawierzchni i szybko blokujące się koła

Hamowanie na mokrej nawierzchni i szybko blokujące się koła

Cześć

Dużo wątków było o za słabych hamulcach ja natomiast mam problem z ... za mocnymi ;)

Nie oczekuję cudów od tej konstrukcji i na suchej nawierzchni nie mam większych zastrzeżeń. Hamuje ok, oczywiście trzeba dość mocno deptać w przypadku ostrego hamowania. Zablokować się bez problemu da hamulce ale nie jest to bardzo nagminne.

Ale na deszczu heble blokują się bardzo szybko. Naprawdę trzeba uważnie naciskać pedał i miarowo zwiększać nacisk aby ich nie zblokować. Każde hamowanie pół awaryjne gdzie odruchowo naciska się szybko noga w pedał kończy się zablokowaniem hamulcy. Nawet przy bardzo małych prędkościach typu 30 km/h. Ostatnio powiozło mnie na dohamowaniu na zakręcie zjazdu z mokrej deutsche alpen strasse. A także przy głupim przejeździe kolejowym (ok asfalt raczej wyboisty). Obydwie jednak sytuacje przy zdecydowanie kontrolowanej prędkości a skończyć się mogły słabo i trochę niepokój się wkradł o zdrowie swoje i samochodu ;) Oraz przemyślenia ze tak być nie powinno.

Czy jest jakiś element który może powodować to zachowanie ? Bo nie czuje aby fabryka wypuściła tak hamujący samochód. Na przeglądzie wszystko jest w porządku. Nigdy nie było nawet najmniejszych uwag. Oczywiście mówię o blokowaniu przodu. Wizualnie heble w b. dobrym stanie. Klocki Ford/motorcraft. Tarcze - nie wymieniałem ale tez ledwo zużyte. Tył podciągnięty (ale tam zestaw jeszcze fabryczny). Opony uniroyal rain expert, 5 letnie ale przejechane z 25k km wiec Także zużyte minimalnie.

W jednym z wątków wyczytałem ze może samemu poluzować się śruba wewnątrz pompy hamulcowej. Ale nie wiem czy to prawda i jaki byłby skutek. Oczywiście pompa także raczej od nowości nie dotykana wiec nie palę się aby bez powodu rozbierać.

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-03 20:26:12 /


Podmienić koła i będziesz miał pewność że to nie kwestia opon, na które osobiście stawiam.

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-03 20:45:31 /


Na 99% opony, chyba że podmieniłeś serwo hamulcowe i pompę na zdecydowanie mocniejsze. Ja niestety tak wtopiłem w swoim jeepie xj. Stare serwo z '88 zastąpiłem mocnym z WJ '04. Ciągle mi blokował koła na mokrym. Ale z lenistwa już nie chciało mi się serwa drugi raz zmieniać i kupiłem opony o lepszej klasie hamowania. No i udało się opanować ślizganie, choć hamulcem trzeba operować z wyczuciem i tak...

Curtis_Capri Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-03 21:10:56 /


Zmień pompę hamulcową na większą średnicę, zmniejszysz przełożenie hydrauliczne i będzie mniej siły na kołach przy tym samym depnięciu.
A i opony pięcioletnie tak średnio na mokrym będą robić. Dzisiejsza guma strasznie szybko się biodegraduje.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-07-03 22:56:33 /


To blokowanie na mokrym w granadzie też mam i nie raz sie strachu najadałem. Szczerze w żadnym innym aucie tak łatwo nie blokowało mi kół... Ja mam opony 10 letnie i wąskie 185 wiec pewnie od tego. jeżdżę ostrożnie i wolniej jak jest mokro...

Kilgore / 2017-07-03 23:19:31 /


Serwo i pompa są oryginalne. I zmieniać tego (na inne rozmiary) nie chce - jak napisałem nie mogło to tak źle działać po wyjechaniu z fabryki. Naprawdę 5 letnie opony są już do śmietnika ? To na czym jeździ przeciętne Capri to przynajmniej 2 razy starszy szrot :) a nie ma takiego wątku wcześniej. W innych samochodach też miałem starsze i nie hamowało to w ten sposób.

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-04 07:53:57 /


Podmień koła, mimo przebiegu, wieku i nazwy opon, mogą one już tylko działać na suchym.

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-04 08:03:11 /


przepal troche laka I zaloz je na przod - bedzie swiezsza guma na wierzchu;)

Atom Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-04 08:51:30 /


A masz oslony blaszane za tarczami? Felgi w mire "pelne" czy bardzo "przewiewne"? Tarcze w czasie deszczu szybko pokrywaja sie warstewka korozji. Taka warstwa rdzy zwieksza znaczaco tarcie miedzy klockami a tarcza co moze prowadzic do blokowania przednich kol.

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-04 12:06:19 /


Kup nowe Michelinki albo ładne używki Michelin, a swoje opony komuś sprzedaj...
Hamowanie się poprawi bardzo znacząco i w zakrętach na mokrym jak je wyczujesz bedziesz czuł na aucie jak zaczynają "ząbkować" i tracić przyczepność(pełna kontrola).
Dla porównania niektóre zakręty w okolicy na mokrym i każdych innych oponach 80-90 to maks a na Michelinkach 120-130 bez stresów. Nie wierzyłem do puki mnie brat nie przewiózł właśnie na Michelinkach, dziwne uczucie, takie trochę wbrew fizyce/logice i zdrowemu rozsądkowi :-)

AndrzejKudowa Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-07-04 15:59:57 /


Uniroyale moim zdaniem wcale nie ustępują Michelinom. Ale te konkretne sztuki akurat mogą... Podmień Rafał koła i zobacz co będzie.

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-04 16:08:26 /


Ja się przyłącze do zdania Marcina. Według mnie Uniroyale są wręcz lepsze. A moje doświadczenia, fakt, że nikłe, z Michelin były raczej mocno kiepskie i były to u mnie jedne z bardziej śliskich opon. Szczególnie na mokrym.

Kżyho Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-04 16:24:30 /


OK, tylko mówicie podmień koła, twoje są za stare. Nowe nikomu nie zalegają niepotrzebne więc jedyna opcja to kupić i zamontować nowe - więc to test za 1000pln :) a nie taki do zrobienia od ręki...

W tym wątku:
https://www.capri.pl/forum/54340
na końcu Kilgore napisał:
"Ta wykręcająca się śruba to chyba słaby punkt tych pomp w capri:(. U mnie wcześniej hamulce lekko blokowały i były ostre jak diabli(przez tą wykręconą śrube) można było bardzo łatwo zablokować koła że o jeździe na mokrym nie wspomnę, teraz hamulce zdecydowanie złagodniały i chyba stały sie bardziej skuteczne dzieki temu, no i koła nie blokują nic a nic:D."

Pytanie czy rzeczywiście coś takiego może mieć miejsce ?

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-04 17:21:28 /


No i Michelin nie produkuje niczego w rozmiarze 185/70/13

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-04 17:33:51 /


Moze trywialne - sprawdzales czy nie masz przypadkiem jakiegos zbyt duzego cisnienia w kolach?

Jezeli oprocz hamowania na mokrym, np przy gwaltowniejszym ruszeniu itp sytuacja tez nie odbiega od normy to opony mozna wykluczyc. Uniroyale to dobre opony, mam rainexperty 3 i rainsporty 2 i ich sprawnosc na mokrej nawierzchni jest wrecz wzorowa wiec ciezko uwiezyc, ze to tutaj lezy problem.

rafalu / 2017-07-04 17:42:09 /


Rafał, pożycz jakiekolwiek w miarę dobre opony. Chodzi o test.
Co do śrubki - jeśli nigdy pompa nie była rozkręcana, to może warto ją rozkręcić i sprawdzić? Zestaw naprawczy kosztuje grosze, a jeśli gumki są od nowości nie ruszane, to wiesz jakie mogą być? W najgorszym przypadku stracisz 50zł na zestaw i płyn hamulcowy i max 2 godziny z życiorysu...

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-04 17:55:59 /


vallahllem bo przez tą wykręconą srubę o ile dobrze pamietam płyn hamulcowy nie cofał się do zbiorniczka, przez to ciśnienie w przewodach było zawsze... po naprawie tego faktycznie były słabsze co pamietam ze wtedy mi nie pasowało haha. Nie zaszkodzi sprawdzić. :)

Kilgore / 2017-07-04 18:31:06 /


Chyba w przyszłym tygodniu na wszelki wypadek rozbiorę pompę... i może inne rzeczy ale to już nowy wątek.

Moje to rainexperty w wersji 1. Ale w Peugeocie mam ten sam model tylko w rozmiarze 185/60/14. No i są prawie łyse i 2 razy starsze a jedna z nich dużo mniej zużyta ;) - szału nie ma ale zdecydowanie bezpieczniej się czuje niż w capri. ABS włącza mi się baaardzo rzadko. Ok prawdopodobnie rzeczywiście muszę pomyśleć o wymianie i będzie lepiej ale czuje ze nie tu jest clue problemu.

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-06 07:51:23 /


może to głupio zabrzmi- ale sprawdzałeś zbieżność i kąty?
Przyczepność opony jest ograniczona. Jak siłę tarcia wykorzystasz na przyczepność do jazdy na wprost, to zabraknie jej do wyhamowania....

magicc Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-07-06 09:06:50 /


Może głupie pytanie, ale sprawdzałeś czy tył hamuje i czy odpowiednio mocno? Bo miałem podobna akcje w Nissanie Sunny, że przód mi bardzo szybko się blokował i wpadał w poślizg, a okazało się, że nie najlepsze opony to jedno, ale generalnie totalnie nie działały zaciski z tyłu i tył w ogóle nie hamował.

Kżyho Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-07-06 11:19:44 /


Też tak miałem że mi się zapiekły tylne zaciski i całe ciśnienie szło na przód. Można było na wcisniętym hamulcu palić laka, a przy hamowaniu przód szybko sie blokował. Ewenetualnie jak jest korektor siły hamowania to też warto sprawdzić, bo na rolce na diagnozie jak hamujesz to nie podnosi tyłu i siła jest ok, a na drodze jak deptasz to tył leci w góre i korektor powinien trochę odpuścić, a tu może całkiem blokuje przepływ na tył.

aaannnd Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-07-09 21:21:23 /


Jeżeli przód blokuje tylko na mokrym to na pewno nie jest to normalne, i z pewnością będzie to blokada tylko jednego koła, inaczej byś nie odczuł nieprzyjemnego blokowania

zenonDWR / 2017-07-10 08:58:41 /


Porobiłem, posprawdzałem i powymieniałem - i nie wiem czy jest lepiej na mokrym bo jest na razie gorzej na suchym :)
Wyciągnąłem i rozebrałem pompę hamulcową. Stan cylindra bez zarzutów, ale jedna uszczelka była pęknięta - założyłem nowy komplet gumek. W serwie znalazłem trochę płynu - zakładam że hamulcowego. Osuszyłem na tyle ile się da przy pomocy szmatki. Rozebrałem przednie zaciski i wymieniłem uszczelki - ale tutaj wszystko było w porządku - zarówno tłoczki jak i uszczelki. Wymieniłem 3 węże elastyczne. Tak na wszelki wypadek. Poprzednie miały 7 lat, ale oznak zużycia nie było widać. To wszystko przy pomocy Marcina - wielkie dzięki za pomoc i cierpliwość.
Efekt - pierwsze wrażenia pozytywne. Hamulec poszedł nieznacznie w górę i subiektywnie zaczęło to trochę lepiej hamować. Ale po przejechaniu kilku kilometrów hamulec idzie coraz bardziej w górę, aż całkowicie kasuje się wolny ruch pedału. Hamuje jak żyleta, ale równocześnie zaciskają się tylce szczęki - po paru kilometrach jadę jak z zaciągniętym lekko ręcznym. Czy przód też się blokuje - ciężko stwierdzić. Zaciski są relatywnie zawsze gorące. Ale jak po dotknięciu bębna przypalam sobie skórę to wiadomo że nie jest ok.
Sprawdziłem wszystko raz jeszcze - żadnych wycieków, ani ubytku płynu. Jeszcze raz odpowietrzyłem hamulce - ale żadne bąble nie wyleciały. Linkę hamulcową naciągnąłem dość mocno - tak że czuć już minimalny opór szczęk. Ale na tyle że ręką za szpilki mogę obrócić bęben, więc myślę że jest ok. Jakiś pomysł co to może być ? Trochę jakby płyn nagle się nagrzewał i następnie rozszerzał i wszystkie heble blokowały. Jak postoi to odpuszcza, robi się właściwy luz na pedale, da się swobodnie manewrować na pół sprzęgle, etc. Płyn nowy, ATE w takiej metalowej puszce. DOT4.

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-06 17:13:14 /


Aha i druga rzecz ważna. Ta śrubka przytrzymująca sprężynę była lekko odkręcona. Dokręciłem ją do końca. Ogólnie myślę że ta odkręcona śruba powodowała złe wrażenia z hamowania na mokrym, ale coś podczas tych zmian nie poszło jak należy.

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-06 17:15:24 /


Odepnij serwo i zaślep wąż od niego na próbę

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-06 18:13:55 /


wkręć sam trzpień w serwie,wystaje za daleko i nie cofa tłoczków w pompie,płyn nie wraca z powrotem do zbiorniczka,dlatego sam hamuje po paru wciśnięciach

kozi Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-06 18:39:55 /


dokładnie, jak postoi i odpuszcza to płyn się nie cofa do pompy..

Kilgore / 2017-08-06 21:43:59 /


Jak Kozi pisze.

Mysza liil (EM) / 2017-08-07 12:36:38 /


a to się wkręca od strony pompy (trzeba ją zdjąć) czy od strony pedału hamulca - czyli nie dotykam hydrauliki ? Mówimy o wkręcaniu rzędu milimetra, kilku milimetrów, czy centymetra ?

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-07 20:03:14 /


Od strony pedału. Regulacji masz tam kilka cm. Dostęp jest dość dobry więc regulujesz metodą prób i błędów.

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-07 21:54:04 /


Pokręciłem, potestowałem, ale niestety bez pozytywnego rezultatu. Najpierw 3 obroty czyli około 1mm - nie pomogło, później jeszcze 6 obrotów, czyli w sumie skręciłem o 3mm - także nie pomogło. Pedał poszedł już odczuwalnie w dół w wersji spoczynkowej, ale po 20-30 hamowaniach nawet z tej pozycji doszedł do samej góry. A koła się blokują na tyle że już na luzie nie jestem w stanie przepchnąć samochodu. Kręcenie dalej wydaje mi się już bezcelowe. Pytanie co to może zatem być ? Jednak źle złożona pompa ? Zatkany przewód ? A może płyn trefny i się rozszerza jak się nagrzeje ? Jeszcze coś innego ? Zaznaczyłem sobie poziom w zbiorniczku i rzeczywiście w kulminacyjnym momencie poszedł 1mm w górę. Czy jednak kręcić dalej.

Dla potomnych od razu napiszę że najłatwiej odkręcić pompę nie odkręcając przewodów (tylko wypinając je z mocowań), odsunąć od serwa i kręcić trzpieniem przy pomocy kombinerek zaciskowych. Ja zacząłem od próby rozbrojenia pedału i to ślepa uliczka :)

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-08 22:19:44 /


Może pomoże : https://www.capri.pl/forum/54340#460363

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-08 22:34:40 /


no tak, tylko ja już tą śrubkę dokręciłem i co więcej jak była odkręcona to skok hamulca był stały. Odsuwanie pompy od serwa to inna metoda tego co właśnie wykonałem czyli skracania długości trzpienia. Przewody elastyczne wymieniłem. Gumki w pompie także. Płyn także ale tam też syfu nie było bo miał niecały rok... Raczej naprawiając jedno musiałem zepsuć coś innego i zastanawiam się co...

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-08 22:42:31 /


A sprawdzałeś czy założone uszczelki na pompie były dokładnie takie same? Wystarczy że warga będzie ciut dłuższa i już nie odsłoni okna otworu zbiorniczka płynu hamulcowego.
Zrób taki oto test. Weź strzykawkę i wężyk, wyciągnij nią cały płyn ze zbiorniczka pompy hamulcowej. Następnie podepnij się strzykawką w odpowietrznik zacisku, odkręć odpowietrznik i wtłocz płyn do niego obserwując czy pojawił się w zbiorniczku pompy. To samo zrób podpinając się pod tył. Płyn powinien bez przeszkód dać się wtłoczyć do góry, do pompy. Jeżeli z któregoś obiegu Ci się to nie uda, zakładam że z tylnego, patrz tłoczek tej sekcji. może coś poskładałeś na "opy"?
Albo otwór w pompie jest zatkany?

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-08 23:55:14 /


jeżeli płyn hamulcowy miałeś w serwie to prawdopodobnie pompa hamulcowa jest już nie naprawialna :(
regulacja długości cięgna miałaby jakiś sens przy zmianie pompy na inny typ, tylko po co ?

zenonDWR / 2017-08-09 09:07:33 /


Możesz jeszcze zrobić test ze podnosisz auto na kobyłki, hamujesz jeśli koła obracją się z oporem, a po poluźnieniu przewodu hamulcowego ale przy pompie odpuszczają i jest luz. To wina jest pompa moze faktycznie źle złozyłeś?

Kilgore / 2017-08-09 10:42:03 /


Wydaje mi się, że pompa jest złożona prawidłowo. Uszczelki były identyczne jak wyjęte.
Wszystko jest jednak możliwe.
Puszczenie płynu przez odpowietrznik w kierunku pompy to fajny pomysł, trochę technicznie trudny do zrealizowania.
Rafał, zrób test następujący - zaciśnij morsem przewód elastyczny jednego zacisku. Pohamuj chwilę na postoju (te 20 naciśnięć). Jeśli problem wystąpi znowu - zdejmij morsa i zaciśnij na przewodzie do drugiego zacisku. Potem tylne hamulce.
Zacieśnisz błąd do konkretnego obwodu. Ja obstawiłbym tylne hamulce - sprężynki nie cofają szczęk albo cylinderki nie pracują jak trzeba.

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-09 10:50:06 /


Pokombinuje. Ale nie jestem przekonany czy problem wystapi na postoju. W sensie bez rzeczywistej pracy hamulców, nagrzewania materiału, etc. Czy płyn hamulcowy rozszerza sie pod wpływem temperatury ?

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-09 12:59:20 /


To nagrzej normalnie jeżdżąc, a jak problem wystąpi, to kombinuj :)

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-09 13:07:37 /


Dla pewnosci: wsyzystkie sprezyny przy szczekach sa sprawne? Moze tam cos pokopane a nie hydraulika. Sprawdz tez czy szczeki nie chacza o tarcze kotwiczna. Jak szczeki nie "wracaja" po puszczeniu pedalu to w sumie obiawy by sie zgadzaly...

bartek nowakowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-09 18:28:50 /


Mi się kiedyś przewód rozwarstwił w środku i coś takiego robił .
Nie zawsze to się działo i miałem problem z namierzeniem gada .

Jac Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-09 21:16:07 /


Jac. Musiałbym mieć pecha i założyć nowe zepsute przewody ... co oczywiście nie jest nie możliwe. Zrobiłem kilka testów. Pierwsza rzecz to na postoju, przy włączonym silniku nie udało mi się zablokować kół. Nacisnąłem pedał 100 razy. Podczas jazdy nic się nie zmieniło. Podniosłem samochód i wyszło ze wszystkie 4 koła się blokują. Tylne nawet trochę mniej - łatwiej było je obrócić. Sprawdziłem jeszcze opcje z zaciśnięciem tylnego przewodu. Ale na już napompowanym pedale. Na początku nic się nie działo, ale jak mocniej depnalem to nagle pedał wrócił na właściwe miejsce. Ale koła się nie odblokowały. To chyba tylko tyle ze ciśnienie jednak sobie poradziło przez szczypce. Tyle zdarzylem. Czy to zawęża nam pole poszukiwań ?

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-09 22:04:21 /


Może któryś przewód miedziany masz zgnieciony ? Pompa przepchnie płyn przez to zwężenie , ale już w drugą stronę nie zassie.

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-09 22:50:16 /


Bo morsem to sie zaciska zeby płyn nie kapał przy wymianie zacisków a wtedy ma zerowe ciśnienie, na pewno przepchnie sie płyn który ma 100 barów ;) i szkoda przewodów :)

Kilgore / 2017-08-09 23:07:47 /


Hmm a może rowki w których siedzą gumki uszczelniające tloczek nire były dokładnie wyczyszczone? Te gumki odpowiadaja za cofanie się tloczka.

Mordian Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-10 11:10:56 /


Zaciski na pewno dobrze wyczyszczone. Poza tym tył się też blokuje. Chyba po prostu jeszcze raz rozbiore pompę, przedmucham wszystkie przewody i zaleje nowy płyn...

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-10 17:29:46 /


Wykombinuj inne sprawne serwo i podmien. Albo spróbuj pojeździć z odpiętym. Ewentualnie rozgrzej heble i odepnij i pojeździj. Może serwo nawalA. Pisałeś ze był płyn. Może jakiś zaworek nie wyrabia i serwo pcha pompe i płyn nie wraca?

Mordian Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-10 20:27:58 /


Zrób to co Zapek pisał. Dziecinna robota. Na 100% nie wraca płyn do zbiorniczka. Ponieważ w Capri, o ile pamiętam tylna sekcja jest z przodu pompy, to podejrzewam, że to właśnie mocniejsze wkręcenie śruby rozdzielającej sekcje spowodowało, że przedni (znaczy ten od tylnej sekcji) tłoczek nie cofa się wystarczająco i płyn z tyłu nie wraca. Zauważyłeś zapewne, że śruba ta ma niegwintowany koniec, który w kierunku gwintu nieznacznie się rozszerza. To pewnie wystarczyło.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-12 16:00:28 /


Przednia sekcja jest akurat od przednich hamulców, to ta bliżej serwa jest od tyłu.

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-12 19:21:49 /


To tu z kolei wystarczy zamieszać z podkładkami dystansowymi przed seggerem. Efekt będzie ten sam. Tylko ciągle nie wiemy która sekcja blokuje. Dlatego wykonanie "testu Zapka" wyjaśniłoby czego się czepiać. Idealna do tej roboty jest "strzykawka do cewnikowania". Ma pojemność 100 do 160ml.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-12 20:41:43 /


A czy przypadkiem śruba od spodu nie jest tylko otworem spustowym płynu ze zbiorniczka?
Ja stawiam na źle poskładaną pompę. Jeśli wargę jednej uszczelki ustawił w złym kierunku to puszczając hamulec pompuje płyn w układ tylnych hamulców. Dziwne to wszystko bo układ jest tak prosty że to nie może źle działać... o ile wszystko zostało zrobione prawidłowo.

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-12 20:45:31 /


Objawy identycxne jak u Kilgore opisane tutaj:
https://www.capri.pl/forum/54340#69692

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-12 20:57:28 /


Michu nie. Śruba od spodu jest ogranicznikiem ruchu wstecznego pierwszego (w kolejności składania) tłoka.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-12 21:37:55 /


grandziarz a nie łatwiej jest zluzować przewód w pompie ? Ja tak zdiagnozowałem podobny problem bez problemu..

Kilgore / 2017-08-12 23:00:03 /


Jasne, ale do tego trzeba solidnie zgrzać heble, żeby auto miało ciśnienie w układzie. A Zapka metoda pozwala oszczędzić hebli i zrobić test na zimno.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-12 23:32:38 /


Granadziasz twierdzisz ze ta śruba nie powinna być wkręcona do końca ? Pompę wymontowalem i mam na stole. Jutro jeszcze raz ja rozbiorę wiec muszę wiedzieć czy ta śruba ma być wkrecona do końca a jeżeli nie to do którego momentu. Test Zapka zrobię zanim zaleje uklad. Ew. Na stole jak znajdę jakiś stary przewód. Posprawdzałem dzisiaj jeszcze serwo. Ale bez wspomagania pedał jest po prostu twardy i na samej górze wiec ciężko porównywać. Chociaż nie udało mi się zablokować hamulców tak żeby nie móc przesunąć samochodu. Ale nie wydaje mi się aby to świadczyło o samym serwie - raczej zakładam ze bez jego działania ciężko wywołać ten sam efekt. No i lało więc hamowanie nie aż takie mocne. Trzeba trochę depnac ale nawet bez serwa na mokrym jestem w stanie zablokować przód wiec moje naprawy chyba nie przyniosły oczekiwanego rezultatu ;)

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-13 00:05:16 /


To, że zablokujesz hamulce mocno wciskajac pedał, to nic nadzwyczajnego. Rozwiąż problem niewracających tłoczków.

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-13 08:13:06 /


Zrobiłem na wyciągniętej pompie test i płyn przechodzi z przewodów do gniazda zbiornika. Rozebrałem pompę i wygląda to jak na zdjęciach. Według Haynesa wszystkie gumki są we właściwą stronę. Nic nie wygląda na uszkodzone ani gumki ani powierzchnia cylindra. Zauważyłem natomiast że brakuje jednej metalowej podkładki (w stosunku do Haynesa) w sekcji dużych uszczelek na końcu pompy (od strony serwa). Jest ta zewnętrzna która trzyma wszystko do kupy pod segerem ale nie ma takiej z drugiej strony. Na obrazkach nazywają to "stop washer". Oczywiście nie pamiętam już czy jak rozbierałem to była i się zgubiła czy jej nie było. Ktoś może potwierdzić czy powinna być a jeżeli tak to czy ktoś ma taką :) Ew. jakich rozmiarów powinna być - taka sama jak ta zewnętrzna - grubsza i o dużej średnicy zewnętrznej, czy taka jak dwie z wewnętrznych sekcji pompy - cieńsze, o mniejszej średnicy zewnętrznej i chyba z innego materiału. No właśnie i z jakiego materiału - może być miedziana ? Taką pewnie będzie najłatwiej dokupić. Ponieważ wszystko inne wygląda na swoim miejscu to wymyśliłem sobie tezę że po pewnym czasie, może też po rozgrzaniu całego układu ta duża uszczelka podwija się i wchodzi w część cylindra o mniejszej średnicy i już nie wraca. To tłumaczyłoby zaciśnięte hamulce, ale z drugiej strony pedał powinien być niżej a nie wyżej :(

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-13 20:23:56 /


masz szczęście, że nie ma w Twoim samochodzie układu stabilizacji toru jazdy / ESP /, bo już by nigdy nie jeździł :)
Budowa układu hamulcowego w naszych fordach jest tak prosta, że tylko wymieniasz zużyte części, składasz i nie trzeba przy tym myśleć. odpowietrzasz i jazda. Jak coś jest nadmiernie zużyte to nie da się tego naprawić, dlatego po rozebraniu zrób segregację, co na złom, co do regeneracji, a co musi być nowe. powodzenia

zenonDWR / 2017-08-13 20:27:04 /


przejrzałem zdjęcia z innych wątków - ewidentnie brakuje tej jednak metalowej podkładki i wiem już że ma być identyczna. Ktoś ma poratować ? Najchętniej w wawie ?

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-13 21:04:21 /


Pewnie ja mam. Umów się z Treflem na odbiór, tylko zadzwoń skąd możesz wziąć.
Zenon, bo się nie zorientowałem - co twoja odpowiedź wniosła do tematu?

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-13 21:41:38 /


Ta śruba ma podkładkę miedzianą (u mnie miała). Dasz za cienką i wejdzie za głęboko, nie dasz nic i wejdzie jeszcze głębiej.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-13 22:26:08 /


Niech ktoś potwierdzi że na pewno brakuje jakiejś podkładki bo w mojej pompie z Capri wszystko od strony serwa wyglądało inaczej. Kolejno strony serwa: seger/płaska podkładka z małą dziurką/gruba czarna uszczelka od zewnętrznej strony wklęsła/płaska pofkładka z małą dziurką (obie takie same). Tutaj widać że jest tego coś więcej: czarna/biała/czarna/metalowa/seger
W mikrofilmie są pompy Girling - identyczne uszczelnienie niezależnie czy z serwem czy bez oraz Teves gdzie jest różnica.

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-13 23:01:48 /


Granadziarz, przejrzałem różne zdjęcia w innych wątkach i tej podkładki nikt nie miał. Tak samo nie ma tego na schematach
Michu - zdecydowanie brakuje ci plastikowej grubej podkładki i jednej uszczelki. Te elementy akurat na innych zdjęciach zawsze się pojawiały i są także w schematach:
https://www.capri.pl/forum/54340#251917
https://www.capri.pl/forum/174423#645798
https://www.capri.pl/forum/496980

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-14 11:32:38 /


Nie zapominajcie, że pomp było kilka rodzajów, a każdy rodzaj miał inaczej podkładki dlatego porównać 1:1 się nie zawsze da.

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-14 12:21:15 /


Valhallen, obawiam się że to Ty nie masz jednej podkładki. To co powinieneś mieć od strony serwa widać na tym zdjęciu:
https://www.capri.pl/image/forum/498027/166894
Chyba będę spał spokojniej bo porównując do powyższego zdjęcia pompa Teves pod serwo miała zamiast uszczelek czarna/biała/czarna jedną grubą czarną wklęsłą po obwodzie.
U mnie ta Teves działała, hamowała jak żyleta i płynu nie puszczała więc raczej jest jak należy.

Co do twojego przypadku to musisz zorganizować brakującą podkładkę bo inaczej uszczelka zamiast rozpierać się zgniata. Ciekawe natomiast czy to rozwiąże problem.
Na marginesie: podkładki z dziurką ze zdjęcia w mojej pompoe wyglądały identycznie ale to nie oznacza, że średnice są identyczne w Teves i Girling. Lepiej zmierz suwmiarką i podaj to czego potrzebujesz.

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-14 20:18:08 /


https://www.capri.pl/library/microfilms/capri2/E01.20
pozycja 12, jest pod nią uszczelka połączona jako zestaw

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-14 23:12:12 /


chyba się trochę zgubiliśmy.
Michu - jeżeli masz inną pompę niż ATE 20,6mm z późnych roczników Capri/Taunus to rzeczywiście trudno porównywać. W wątkach które przytoczyłem koledzy mieli takie same i rzeczywiście z porównania wychodzi że brakowało mi jednej podkładki. Udało mi się ją dorwać od Marcina - już zamontowana.
Granadziarz - byłem przekonany że pisałeś o śrubie którą skręca sie sprężynę tylnej sekcji. Dopiero drugi raz czytając zrozumiałem jak należy. Tak, moja śruba ma podkładkę taką fabryczną - nie ruszałem. Ale ona jest bardzo cieniutka - służy jako uszczelka. Wg mnie ta końcówka śruby bez gwintu ma kształt walca a nie stożka więc głębokość wkręcenia nie ma znaczenia. Po prostu ją wkręciłem do końca i tyle.

Na wszelki wypadek przed zamontowaniem pompy na samochodzie raz jeszcze sprawdziłem przy pomocy strzykawki podpiętej w miejsce przewodów hamulcowych czy płyn swobodnie wypływa do zbiorniczka z pompy i czy jest z niego zasysany. Wygląda na to że wszystko gra.

Chwilowo w związku z długim weekendem brak mi dodatkowej nogi do pomocy przy odpowietrzaniu aby sprawdzić czy problem został rozwiązany. Wkręciłem też z powrotem trzpień w serwie, aby hamulec był na, jak zakładam, seryjnej wysokości.

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-15 18:59:52 /


Jedno jest pewne. Po całej tej akcji należy Ci przyznać doktorat:-)

leetvoos Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-15 21:23:52 /


Grunt, żeby po całej akcji stosowne wnioski podsumowujące się pojawiły dla potomnych.

Kżyho Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-16 01:31:07 /


kozłowski - wnioski można wyciągnąć, zamiast wydać 200,- zł na płyn hamulcowy plus strzykawki :), i tyrać w nieskończoność przy odpowietrzaniu lepiej kupić sprawną pompę i raz normalnie odpowietrzyć

a moja sugestia jest taka: wyrzuć tą pompę hamulcową /powinno być poddaj utylizacji/ zakup sprawną lub nową i po problemie

zenonDWR / 2017-08-16 15:57:20 /


Zenon ale chybz jeszcze nie wyjaśniło się, czy problem został rozwiązany.
Masz jakieś przecieki? ;)

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-16 16:15:59 /


Jasne, a jak rodzice zachorują, to poddamy ich eutanazji? Nie po to grzebiemy w starych furach, żeby iść na łatwiznę. Pompa jest idealna w środku, więc twoja rada Zenonie, żeby wydać 700zł na nową zamiast 40zł za zestaw naprawczy i przy okazji nauczyć się czegoś jest, doprawdy, świetna.

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-16 16:33:37 /


jeżeli po wymianie zastawu naprawczego są problemy, to znaczy, że następne zestawy naprawcze skutku nie przyniosą tylko straty, ja to już przećwiczyłem w Granadzie 20 lat temu, aż wstawiłem dobrą pompę z nowym zestawem naprawczym i problem znikł

zenonDWR / 2017-08-16 17:56:41 /


Gdzie jest Joka?

bobik liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-16 18:36:46 /


Zenon, jak nie masz nic do powiedzenia co by wniosło jakąś wartość do tej dyskusji to odpal grilla i zatkaj się wusztem. Jeżeli Twój intelekt nie pozwala Ci pojąć zasady działania pompy hamulcowej i nie potrafisz naprawić zapewne prostej zagadki tylko lecisz z płaczem do sklepu po nowe to już czas najwyższy przestać tu sobą wkurwiać ludzi i wynieść się na otwarte forum Forda gdzie za takie sugestie j.w dostaniesz jeszcze stosowną zniżkę u najbliższego dealera Forda.


Sory, bo mje nerf jósz póścił...

zapek??? !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-16 20:16:52 /


Nie mam zwyczaju pouczać innych ale zenon prosisz się o komentarze jak powyżej.

Ale spróbuję specjalnie dla Ciebie rozszyfrować to co napisałeś licząc, że może zrozumiesz w czym jest problem Twoich komentarzy:

Pierwsza część:
"jeżeli po wymianie zastawu naprawczego są problemy, to znaczy, że następne zestawy naprawcze skutku nie przyniosą tylko straty, (...)"

KOMENTARZ: W tym akurat przypadku po wymianie zestawu naprawczego są problemy, ponieważ kolega zgubił jedną podkładkę, co pozwoliliśmy sobie zweryfikować w tym wątku w powyższej dyskusji. Mniemamy również, że treść tego wątku będzie pomocna w przyszłości dla przyszłych forumowiczów.

Druga część:
" (...) ja to już przećwiczyłem w Granadzie 20 lat temu, aż wstawiłem dobrą pompę z nowym zestawem naprawczym i problem znikł "

KOMENTARZ: Jak rozumiem, 20 lat temu przećwiczyłeś w Granadzie wstawienie DOBREJ pompy z NOWYM ZESTAWEM NAPRAWCZYM. Jak kolega valhallen przedstawił w niniejszym wątku jego pompa jest dobra i zamontował w niej nowy zestaw naprawczy czyli zrobił dokładnie to co Ty 20 lat temu z tą różnicą, że Ty nie zgubiłeś jednej podkładki i nie głowiłeś się dlaczego nie działa.

Wartość edukacyjna niniejszego wątku pokazuje, że:
1. Warto nie zgubić podkładki.
2. Warto nie pisać komentarzy, które nic nie wnoszą do tematu.

"Mowa jest srebrem, a milczenie złotem"

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-16 20:29:55 /


zapek - chyba za dużo używasz tych ,,strzykawek,,

zenonDWR / 2017-08-16 20:30:19 /


michukrk- problem polega na tym, że nikt nie chce zrozumieć, że są pompy hamulcowe w taki sposób zużyte, że naprawa ich jest nie możliwa, bywa też tak, że w zestawach naprawczych nie ma kompletu elementów do wymiany, producent zakłada np. , że tulejka prowadząca się nie zużywa, ale wszystko jest do czasu. I tak doświadczony właściciel starego Forda musi mieć kilka takich nietypowych części w zapasie.
Morał z tego taki, że lepiej posłuchać starszych i nie tracić pieniędzy na coś co już naprawa jest nieopłacalna.
a podkładka - może była, może nie była, różne są pompy

zenonDWR / 2017-08-16 20:40:48 /


Niestety ta podkładka to nie było to. Problem cały czas ten sam. Dodatkowe przemyślenia z testów: kiedy już złapią hamulce, zatrzymuje się, sprawdzam na ile stoją próbując przepchnąć samochód. Trochę podeptam hamulec, może przejdę się dookoła i odpuszczają. Czasami wręcz bez żadnej akcji z mojej strony. Ale co ciekawe jak jestem już na tym etapie to wystarczy przejechać kilkadziesiąt metrów bez dotykania hamulca i czuje jak się zaciskają. Jak startuje od zera (długi postój) przejeżdżam do pracy 9km i dopiero pod koniec rzeczywiście na tyle podchodzą te hamulce że zaczynam to czuć podczas jazdy, przy ruszaniu, etc. (hamulec twardnieje trochę wcześniej). I kolejne jak się już zatrzymam i mam wysoko podniesiony pedał to mogę przykładając większą siłę przełamać pierwszy opór i wcisnąć go głębiej. Trochę uczucie jakbym wyginał pedał, ale raczej to pompa w taki sprężysty sposób wchodzi odrobinę dalej.

Jakieś pomysły za co się zabrać w następnej kolejności ?

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-18 19:59:28 /


A odpinałeś te serwo w końcu? Tak z ciekawości pytam, czy ma to wpływ na resztę.
Mi to wygląda na problem z powrotem płynu do zbiorniczka. Albo przez pompę, ale to już chyba wyeliminowałeś... Sprawdzałeś drożność przewodów hamulcowych? Tych stalowych.

m.kozlowski Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-18 20:02:34 /


no coś mi tu też to serwo śmierdzi.... :) nie masz na podmianę?

bartozłomero Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-18 20:27:19 /


serwo odpinałem, ale różnica w hamowaniu jest tak znaczna że nie bardzo potrafię powiedzieć na ile to zmienia zachowanie które opisywałem. W sensie ten pedał jak się napompuje właśnie tak mniej więcej działa jak bez wspomagania z tą różnicą że samochód hamuje. Przy odpiętym serwie raczej spowalnia. Ale rzeczywiście nie udało mi się tak zblokować hamulcy na amen, żebym go nie mógł przesunąć. Z drugiej strony odpięcie serwa nie powoduje że one się luzują całkowicie. Klasyczne testy serwa przechodzą poprawnie, to znaczy po odpaleniu silnika pedał opada. Przy odkręceniu pompy zaraz po zgaszeniu silnika syczy (czyli sama puszka trzyma podciśnienie). Drożności przewodów nie sprawdzałem - skupiłem się na pompie. Koncept z wstrzyknięciem przez odpowietrznik małą strzykawką płynu do zbiorniczka zrobi robotę ? Z drugiej strony czy zapchany przewód - siłą rzeczy jeden - nie powodowałby że samochód ściąga przy hamowaniu ?

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2017-08-18 21:37:55 /


Czytałem wszystkie wpisy od samego początku i pogubiłem się.
Pisałeś że blokuje się tył,potem pisałeś że TEŻ blokuje się tył,teraz że ściąga.
Czyli rozumiem że blokują się wszystkie koła,tylko jedne bardziej niż inne?

Piotrek Ł....vel Kankkunen Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-18 22:31:54 /


Na tył idzie jeden przewód. Dopiero przy moście się rozdziela na dwa. Może tam coś się zesralo na tym trojniku.

leetvoos Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-18 23:04:58 /


Kiedyś słyszałem ze podobno grzybek przy którymś z przewodów się komuś taka zacisnął że nie było przelotu, może u ciebie coś z przewodem jest nie tak właśnie... Pomysły już się kończą..

Kilgore / 2017-08-18 23:25:46 /


Valhallen odepnij i zaślep podciśnienie serwa i pojeźdź trochę. Z Twojego tłumaczenia powyżej na temat serwa ja osobiście nic nie rozumiem.
Jeśli w serwie grzebałeś tak jak w pompie to ono nie ma prawa działać. Żeby hamować auto nie potrzebuje serwa wiec je odepnij i zaślep przewód do kolektora dolotowygo. Po odpieciu serwa auto powinno normalnie jeździć i nie chamować. Wpadający w podłogę pedał hamulca jest ok w nowych samochodach ale wynika to z czego innego. W Capri powinien byc tam gdzie byl z wylączonym silnikiem.

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-19 00:30:31 /


Pytanie pomocnicze zamknięte: Czy grzebałeś w serwie?

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-19 00:32:07 /


analizujemy: samochód przygotowany do jazdy
1. wszystkie koła obracają się prawidłowo, nic nie blokuje
2. pedał hamulca zachowuje się prawidłowo po naciśnięciu jest twardy, bez względu na ilość naciśnięć twardnieje w tej samej pozycji

wnioski - jeżeli tak jest ruszamy
- jeżeli tak nie jest nie jedziemy

analiza dalsza: w czasie jazdy, bez względu czy hamujemy lub nie hamujemy, np. jazda autostradą i nie ma potrzeby hamowania
- po pewnym czasie pedał hamulca podnosi się do góry i robi się twardy, odczuwamy, że koła są hamowane, po zatrzymaniu stwierdzamy, że felgi kół są nadmiernie nagrzane, po odkręceniu odpowietrzników hamulców ciśnienie w układzie spada i możemy kontynuować jazdę do czasu ponownego powtórzenia cyklu blokowania kół.

analiza końcowa : w trakcie jazdy następuje nagrzewanie się elementów układu hamowania, co powoduje wzrost ciśnienia w układzie bez możliwości przyjęcia nadmiaru płynu przez pompę hamulcową

wnioski z analizy: mogą występować 2 niezależne od siebie usterki, sprawdzić cały układ hamulcowy

wniosek końcowy:
jeżeli nie mamy doświadczenia lub brak warunków do naprawy, przekazać komuś kto to zrobi

zenonDWR / 2017-08-19 10:44:09 /


Zenon zlituj się...

michukrk Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-19 11:00:29 /


Obawiam się że to słuszne wnioski końcowe patrząc po tym co kolega tu kombinuje z tymi hamulcami...

Mysza liil (EM) / 2017-08-19 12:31:27 /


ja też obserwuję od początku i już sam nie wiem co to może być ale teraz sprawdziłbym w ten sposób:
pompę wraz z serwem bym podmienił na jakąś działająca a dodatkowo sprawdziłbym drożność przewodów hamulcowych jak już wszystko rozkręcone
dodatkowo sprawdziłbym zaworek od podciśnienia serwa bo przecież jest tam zaworek kierunkowy i może on coś niedomaga albo samo serwo przez niego nie domaga

sprawdź przy okazji czy tłoczki swobodnie chodzą jak już wszystko rozkręcone
przynajmniej ja bym tak zrobił bo pomysły się kończą

Baytek Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-19 18:56:05 /


Pomysły się nie kończą, tylko autor leci ze wszystkim od dupy strony.

Jechać aż samochód stanie a zkół będzie leciał dym. Biegiem pod maskę, luzować i zakręcić przewody przy pompie.
1. samochód jedzie - zjebany układ poma-serwo
2. samochód nie jedzie - zjebany układ przed pompą.
2a. gleba, luzujemy odpowietrzniki i zakręcamy.
- samochód jedzie - niedrożne przewody
- samochód nie jedzie - problem mechaniczny przy elementach ciernych.

Proste jak budowa cepa.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2017-08-19 19:08:50 /


Kiedys w taunusie grzaly mi sie przednie hamulce, bylo to spowodowane korozja tarcz hamulcowych od wewnetrznej strony, po zmianie tarcz wszystko ok.

Blokowanie sie kol na mokrej nawierzchni, byc moze zle ustawiona zbieznosc.

mariolotnik / 2017-12-17 18:04:53 /


Panowie pojawił się problem z hamowaniem w moim Capri. Mianowicie zauważyłem że przy hamowaniu szybko blokuje się prawe koło o ile na suchym tego nie czuć na mokrym od razu staje dęba. Zaciski robiłem 2 lata temu a przejechałem może z 6000 km unikając zimy i deszczy, w zeszłym tyg ponownie je rozebralem i wyczyscilem i kilku krotnie odpowietrzylem , niestety dziś odkryłem że problem nie znikł. Zaczynają opada mi ręce od tego tematu. Dodatkowo powrócił problem telepania kierownica na niektórych prędkościach. Uprzedzam pytania. Gumy zawieszenia nowe, amortyzatory i końcówki drążków też, przewody elastyczne ok 2 lat temu wymienione koła wyważone, tarcze też kolejny zapasowy kpl założyłem, że starszych rzeczy chyba mam już luz na maglu oraz leciwe opony, łożyska koła wydają się być ok. W sobotę jeszcze raz rzucę okiem na zacisk lewy jak pracuje oraz na stan dokręcania wszystkich elementów zawieszenia. Jakieś sugestie co dalej w temacie?

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-05 19:05:58 /


Pojedź na stację diagnostyczną i niech Ci sprawdzą jak to jest rzeczywiście z siłą hamowania. Wiesz auto nie jest idealnie wyważone nigdy, więc takie rzeczy mogą się dziać, szczególnie na śliskiej nawierzchni - minimalna różnica w sile hamowania / docisku auta może dużo zmieniać. Jak na diagnostyce wyjdą heble w normie - musisz z tym żyć :D

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-09-05 19:29:19 /


''w zeszłym tyg ponownie je rozebralem i wyczyscilem''
To znaczy, że robiłeś TO koło? Raczej problem jest po drugiej stronie bo nie hamuje tak jak TO.

docencik12 Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-05 20:33:54 /


Przypomina mi się wątek Curtisa na Jeeporgu, w którym to pisał jak osłabić hamulce, bo mu za mocno hamują i koła się blokują :D

Raul Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-05 21:35:35 /


Tutaj też coś o tym było :))

Ignacy Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-05 21:38:32 /


https://www.capri.pl/forum/983956

Łap Jellon, może czegoś się dowiesz ;))

Ignacy Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-05 21:40:50 /


Przejedz się kilka km i sprawdź czy któreś koło nie jest wyraźnie cieplejsze. Tylko felga nie tarcza :-)

leetvoos Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-05 21:58:27 /


Właśnie to zrobiłem, test polegał na tym że przez jakies 150 m jechalem hamując, efekt taki ze prawe koło bije gorącem, lewe prawie w ogóle, jest coś chyba z lewym zaciski em nie tak bo jak w sobotę wyjąłem klocki to była różnica w zużyciu do tego jeden tloczek ewidentnie się gorzej wysuwal przy naciskaniu na hamulec, rozebralem zacisk i wyczyscilem każdy element ale widzę że problem dalej jest...

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-05 22:29:41 /


Uzupełnienie : od prawego zacisku zacząłem sprawdzanie bo miałem podejrzenie że nie powracają tloczki, ale pracują na mój gust jak należy, obie strony zacisków rozebrane zostały i wyczyszczone. A i jeszcze jedno zaciski są z 2kpl ponieważ w pierwszym i w drugim kpl któryś miał uszkodzenia dodam że były wymieniane reparaturki oraz tloczki i do tej pory nie było żadnych problemów, zauważyłem to jakieś 3 tyg temu. PS wątki o hamulcach przeczytałem już chyba wszystkie i dalej nie jestem pewien, no nie zostaje nic innego jak w sobotę znowu zajrzeć do zacisków, aha jak odpowietrzalem lewy to płyn leciał jakby biały i spieniony chwilami operacje powtarzalne do momentu klarownosci.

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-05 22:43:57 /


Stare opony , też tak mam , na mokrym nie hamuje :)

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-09-05 23:22:26 /


Moja przygoda z regeneracją pompy skończyła się tym że ... kupiłem nową pompę. Ciekawostka - nowa pompa (ATE) nie ma już tej śrubki blokującej jedną sekcje.

To spowodowało że hamowanie wróciło do normy to znaczy dało się jeździć - przestały się samoczynnie zaciskać hamulce. Więc jakkolwiek wydawało się że nie da się złożyć tego źle (z wszystkimi rysunkami, radami, konsultacjami) to jednak coś tam nie grało.

Rozwiązałem więc to co zepsułem gmerając, ale pierwotny problem nadzwyczaj szybkiego blokowania się kół na mokrym - poprawił się nieznacznie (albo w ogóle nie uległ zmianie i tylko sobie to wmawiam :)

Więc są 3 rozwiązanie, prawdopodobnie aplikowalne również dla ciebie:
1) Capri tak ma, kwestia różnie ustawionych oczekiwań i potrzeb użytkowników powoduje że jedni widzą to jako problem a inni nie :)
2) Opony, moje to "deszczowe" rainexperty ale mają 5 lat i 30tys przejechane więc może współcześnie produkuje się opony jak telefony i choć wyglądają dobrze to już nie działają tak jak powinny. Tylko wymiana kompletu opon na nowe to trochę drogi test. Z drugiej strony układ kierowniczy Capri jest ekstremalnie wyczulony na najmniejsze niewyważenie opon więc może cały układ jest tak (źle) zaprojektowany że dobrze działa tylko na idealnej, nowej i mięciutkiej oponie.
3) mam wspomaganie, standardowo lekko ściąga i niestety kręcenie śrubką w maglu nie pomogło. Przy mocnym hamowaniu (na suchym, kiedy nic sie nie blokuje) ściąga w tą samą stronę z siłą proporcjonalną do mocy hamowania. Na stacji diagnostycznej o dziwo nigdy nie było widać tego efektu - wykresy są równe. Więc kwestia blokowania się kół może być też jakoś z tym elementem powiązana. Ale przez 10 lat na forum nie widziałem jeszcze sukcesu w regeneracji wspomagania

valhallen Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-09-06 09:28:35 /


Jelon, a ile ważysz?
Bo mam wrażenie, że masz mocniej doważoną stronę kierowcy.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-07 14:00:10 /


82 kg, do 186 cm wzrostu.

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-07 20:27:07 /


Czyli nie ważysz...
A tak trywialną rzecz jak ciśnienie w oponach sprawdzałeś?

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-09 13:48:10 /


A opony jak stare ?! Ja mam stare ale ładne i co z tego, jak popada drift pierwsza klasa, i tyłem i... przodem.

Konrad Szyperski Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-09-09 14:36:23 /


Od ostatniej wizyty u mnie zrobiłeś/sprawdziłeś zbieżność kół przednich ? Zwróciłem Ci wtedy uwagę, że prawe koło jest rozbieżne.

Grzesiek_Rudy Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-09-09 16:20:12 /


Panowie padło stwierdzenie po moim pytaniu że jedno koło jest wyraźnie cieplejsze więc co ma do tego zbieżność oraz mało powietrza w kole?

leetvoos Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-09 17:35:49 /


Do ciepłoty chyba noc. Klocki nie odbijają

Szafa !G.O.P! Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-09-09 19:20:58 /


Zamień koła stronami albo przód z tyłem i sprawdź. Wtedy będziesz miał pewność czy to opony czy nie.

Shadow Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2018-09-09 19:30:52 /


Tak zbieżności robione, wymieniłem zacisk i wydaje się że problem ustał, nie robiłem jeszcze konkretnych prób ale od wymiany przejechałem jakieś 140 km i nawet w deszczu, hamowalem dość delikatnie ale nie zaobserwowałem efektu blokowania prawego koła, odpukać w nie malowane...

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-10 19:40:10 /


1) opona, która ma mniejsze ciśnienie jest cieplejsza od opony która ma większe ciśnienie, Wynika to z większego oporu. Do jego pokonania jest potrzebna praca. Praca ta częściowo zamienia się w ciepło.
2) Koła, kiedy są rozbieżne również grzeją się mocniej bo:
a) oprócz tarcia tocznego do pokonania mają tarcie poprzeczne spowodowane tym, że bieżnik próbuje toczyć się rozbieżnie a konstrukcja opony przesuwa go poprzecznie do toru jazdy. Jak wyżej generuje to ciepło.
b) napinają się łożyska i tarcza hamulcowa przestaje iść pomiędzy klockami a zaczyna być bliżej jednego/ociera (niepotrzebne skreślić)
c) w wyniku zwiększonych oporów napinają się elementy podatne w zawieszeniu pogłębiając błąd w geometrii.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-10 19:42:04 /


Jellon, ale nie wylałeś dziecka z kąpielą? W sensie, nie wymieniłeś tego zacisku który lepiej hamował?

Raul Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-10 19:54:41 /


Jarku z całym szacunkiem ale różnice temperatur które wynikały by z z objawów o których piszesz dało by się zaobserwować raczej tylko przy użyciu pirometru. Natomiast jeżeli różnica jest wyraźnie wyczuwalna to na 99,9 procenta można wskazać stojący zacisk.

leetvoos Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-10 20:37:07 /


Wymieniłem lewy zacisk bo jak wspominałem poprzedni wykazywał problem z jednym z tloczków. Mianowicie nawet po oczyszczeniu, dniu nowych uszczelek i sprawdzeniu kanału doprowadzajacego płyn, tloczek miał problem z wysunięciem się. W tej chwili jechałem i parokrotnie mocniej hamowałem i żadne z kół nie stanęło dęba ani nie ciągnęło mnie na żadną ze stron na gładkiej nawierzchni. Mam co prawda efekt metalicznego pukniecia przy mocniejszym depnieciu na hamulec ale to chyba któraś sprężyna bo przy skręcaniu czy podjezdzaniu np krawężnik też jest ten dźwięk.

Jellon aka Revenge Racer Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-10 22:39:20 /


Leetvos, wychodzi z tego, że mam pirometr w dłoni. To doświadczenie nie wiadomości z gugla.

granadziarz_3M Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-13 23:02:17 /


Nie wykluczam :-)

leetvoos Dokładna lokalizacja na mapie / 2018-09-14 08:21:38 /